od_nowa
23.06.04, 16:17
O lekach p/depresyjnych starszej i nowszej generacji można zgromadzić wiele
teoretycznej wiedzy, właściwie bez większego wysiłku. Zwykle, choć nie
zawsze, szala korzyści przechyla się na korzyść tych drugich.
Bardziej 'celowane' działanie, mniej skutków ubocznych. Jednak ja bardzo
chciałabym zebrać Wasze opinie na ten temat. Co braliście, jakie są Wasze
odczucia, jak oceniacie swoją farmakoterapię? Wiem, że każdy reaguje
indywidualnie, ale wydaje mi się, że przy reprezentatywnej ilości wypowiedzi
moglibyśmy wyciągnąć jakieś pożyteczne wnioski.
Zaczynam - przy pierwszym epizodzie zazywałam pramolan, dwie na noc, jedna
rano, stopniowo zmniejszając do jednej na noc po około 4 mies. Nie odczuwałam
żadnych skutków ubocznych, szybko odczułam poprawę, odstawienie przebiegło
łagodnie, remisja trwała...8 lat. Obecnie biorę asentrę, początkowo 50-tkę na
noc, po kilku miesiącach, wobec odczuwalnego pogorszenia zwiększone do 100-
ki. Doraźnie Afobam w napadach lęku, inaczej panika, mimo, że asentra jest
również lekiem p/lękowym. Sama nie wiem, co o tym myśleć.