Dodaj do ulubionych

Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!!

22.08.04, 00:39
Chryste Kobiety!
naparwde nie mozna tych miejsc nazywac inaczej!?
Ja wiem ze jezyk polski ubogi w tych sprawach, ale moze troche sie
zastanowcie!
Moze juz lepiej mowic pisia, zabka, muszelka....

No szlag mnie trafia na te cipcie, cipuszki itd...

Pozdrawiam
Lidka
Obserwuj wątek
    • aga_rn Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 01:32
      ittka napisała:

      > Chryste Kobiety!
      > naparwde nie mozna tych miejsc nazywac inaczej!?
      > Ja wiem ze jezyk polski ubogi w tych sprawach, ale moze troche sie
      > zastanowcie!
      > Moze juz lepiej mowic pisia, zabka, muszelka....
      >
      > No szlag mnie trafia na te cipcie, cipuszki itd...
      >
      > Pozdrawiam
      > Lidka

      He, niektorym pisia i muszelka moze do gustu nie przypasc wink
      Cos z przeszlosci:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=582&w=5244181&v=2&s=0
      Dyskusja dluuuga ale ciekawa smile Milej lektury ...

      AgaRN
      • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 02:02
        Dlaczego nie nazwac rzeczy po imieniu zamiast wymyslac glupoty? Czyli wagina/pochwa i penis?!
        • melmire Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 03:40
          To sie nazywa "bogacto jezykowe" smile
        • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 08:36
          Znawcy psychologii dziecięcej zdecydowanie odradzają nazywanie miejsc intymnych
          maluszków w taki właśnie sposób! Już samo ich brzmienie nie jest wcale
          przyjemne dla ucha dziecka...
          • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 08:38
            P.S. Moja powyższa wypowiedź była oczywiście skierowana do Edytkus.
          • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 17:46
            marianka15 napisała:

            > Znawcy psychologii dziecięcej zdecydowanie odradzają nazywanie miejsc intymnych
            >
            > maluszków w taki właśnie sposób! Już samo ich brzmienie nie jest wcale
            > przyjemne dla ucha dziecka...

            Ze co prosze? A czy nazywanie reki reka tez jest drastyczne? Ja spotkalam sie z dokladnie odwrotnym
            stwierdzeniem, chociazby tutaj:
            www.thewellspring.com/TWO/23genital_euphemisms.html
            Mnie od dziecka uczono ze slowo cipka i siurek (fuj fuj) sa wulgarne.

            A tu ciekawostka: polki.wp.pl/wiadomosc.html?
            wid=1557799&kat=1679&katn=Erotyka&widn=Kwiaty+naszych+sekret%f3w&_err=1&ticket=2762551
            286545446Q5BnNgkDCBWr6PE7N381NRVkub3B51F1Hh2ArUNNzjh2eA5zd4z7YIvDoyiEr3ukzw8PVuyZf
            xeU4RmZ12KG%2BOdIvb2CBhMldpjS02QW20Z9sBWkM72U1SsxV%2FWP7j2E
            • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 20:28
              Do Edytkus!

              Skoro powołujesz się na opinie zagraniczne, to jak zrozumieć taką oto rzecz:
              Jest u nas w Polsce niezwykle popularna "Wasza" amerykańska publikacja
              autorstwa A.Eisenberg i in. "Drugi i trzeci rok życia dziecka". Przejrzałam ją
              w miarę dokładnie, zwł. podrozdziały dotyczące wychowania seksulanego, erekcji
              u maluchów itp. W odpowiedziach ekspertów kierowanych do rodziców nigdy nie
              było tak: powiedz dziecku, że jego penis, wagina itd. Oto cytat ze str. 332
              dotyczący erekcji: "Wystarczy powiedzieć zgodnie z prawdą, że "siusiaczek" się
              powiększa, gdy się go dotyka." W dalszej części tekstu używa się słowa penis,
              ale jest to już uzupełnienie instrukcji postępowania skierowana bezposrednio do
              rodziców.
              Jak więc to rozumieć? Czyżby konsultacja naukowa prof. zwycz. dr hab. n. med.
              Mariana Krawczyńskiego, dyrektora Instytutu pediatrii Akademii Medycznej im.
              K.Marcinkowskiego w Poznaniu pominęła tak istotne zagadnienie, jak umiejętnośc
              przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem? A może to nieudolność polskich (och, tylko
              polskich..) tłumaczy?


              Dalej: sprawa ręki - czy nazywanie ręki ręką jest drastyczne? Zastanów się
              kobieto, ile razy w ciągu dnia używasz tego słowa, a ile razy nazw intymnych?
              Czy mówisz: "Córeczko, muszę umyć ci otwór odbytniczy, wargi sromowe większe
              itd. itd.? Są pewne granice zdrowego rozsądku - i są słowa i określenia
              adekwatne do wieku. Czy na forum: "Zdrowie kobiety" lub "Ciąża" czytasz w
              wątkach: "Mam stan zapalny cipulki... mój mąż ma problemy z erekcją
              siusiaczka...czy znacie dobre globulki docipne...??? Nie, bo tam właśnie jest
              miejsce na waginę! A w ustach mam kierowanych do malutkich dzieci jest miejsce
              na bardziej dziecięce określenia. To powinno się zmienić, kiedy dziecko nieco
              podrośnie. Tak, powinno się zmienić, ale nie w wieku 1-2 latek!
              Poza tym - my nie mówimy tutaj o fiutach, kutasach i ch... Zauważ tę subtelność
              w powyższych wypowiedziach.

              I jeszcze jedno: choćbyśmy sie starali, to w naszym slownictwie kierowanym do
              maluchów i tak przeważają zwroty zdrobniałe: umyj rączki, włóż buciki, znajdź
              swoje skarpetki itp. Kiedy w tej codzienności pojawia się poważna i sucho
              brzmiąca wagina, dziecko od razu zwraca na nią uwagę! I zaczyna sie zbytnio
              interesować. I wtedy pojawiają się problemy, bo nie wiemy, jak reagować, jak
              wybrnąć z trudnych sytuacji...

              Podziwiam stanowczosć Twoich wypowiedzi, rzeczowość (mniejszą lub wiekszą), ale
              w wielu wypowiedziach - i to nie tylko skierowanych do mnie (np, w wątku o
              gołum dziecku na plaży) - cechuje Cię pewna agresja, ktora nie pozwala na
              budowanie konstruktywnej dyskusji. Jesteś zapewne kobietą o dość silnym
              charakterze, pewną siebie, oczytaną - ale brakuje tutaj odrobiny takiej...
              normalności. Szacunek zdobywa się nie poprzez postawienie we wszystkim na
              swoim, ale przez wysłuchanie i zrozumienie. JA w watku o plaży potrafiłam
              powiedzieć, że przyznaję Wam, że dziecko nie powinno zanieczyszczać plaży. A
              czy Ty w jakimkolwiek wątku potrafiłaś to uczynić...?
              Przwdopodobnie odpowiesz na mój post atakiem, przytoczysz mnóstwo cennych
              informacji, wleisz linki, ale ja prawdopodobie i tak nie odpowiem, choćbyś mi
              waliła gromy na głowę i ośmieszała moją powyższą wypowiedź. Bo ja nie
              potrzebuję się bronić, wiem kiedy popełniam błąd i potrafie sie do niego
              przyznać... Może dlatego moi uczniowie mnie kochają, a nawet
              nazywają "osobistym psychologiem"... Bo nigdy nikogo nie ośmieszam...

              Mimo wszytko pozdrawiam smile
              • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 23.08.04, 07:23
                marianka15 napisała:


                > Skoro powołujesz się na opinie zagraniczne, to jak zrozumieć taką oto rzecz:
                > Jest u nas w Polsce niezwykle popularna "Wasza" amerykańska publikacja
                > autorstwa A.Eisenberg i in. "Drugi i trzeci rok życia dziecka". Przejrzałam ją
                > w miarę dokładnie, zwł. podrozdziały dotyczące wychowania seksulanego, erekcji
                > u maluchów itp. W odpowiedziach ekspertów kierowanych do rodziców nigdy nie
                > było tak: powiedz dziecku, że jego penis, wagina itd. Oto cytat ze str. 332
                > dotyczący erekcji: "Wystarczy powiedzieć zgodnie z prawdą, że "siusiaczek" się
                > powiększa, gdy się go dotyka." W dalszej części tekstu używa się słowa penis,
                > ale jest to już uzupełnienie instrukcji postępowania skierowana bezposrednio do
                >
                > rodziców.
                > Jak więc to rozumieć? Czyżby konsultacja naukowa prof. zwycz. dr hab. n. med.
                > Mariana Krawczyńskiego, dyrektora Instytutu pediatrii Akademii Medycznej im.
                > K.Marcinkowskiego w Poznaniu pominęła tak istotne zagadnienie, jak umiejętnośc
                > przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem? A może to nieudolność polskich (och, tylko
                >
                > polskich..) tłumaczy?

                Po pierwsze to fajnie ze powolujesz sie wlasnie na ten podrecznik. Ilekroc ja to robilam na forum
                wysmiewano mnie, ale teraz rozumiem dlaczego - po raz kolejny wychodzi "doslownosc" polskiego
                tlumaczenia. Nie jestem pewna ale chyba odnalazlam rozdzial na ktory sie powolujesz, w oryginale
                wyglada to tak:"Explain (to do rodzica) that boys have penises, and that girls have vaginas" ... "A toddler
                is entitled to an honest response to any question he asks, including this one (to na temat erekcji
                penisa). It should suffice to tell him simply and matter-of-factly that sometimes a penis gets bigger
                when you touch it. It's probably a good idea to add that a penis is a private and that nobody else should
                touch his penis." Slowem nie ma nigdzie zadnych zdrobnien czy przeinaczen!!!


                > Dalej: sprawa ręki - czy nazywanie ręki ręką jest drastyczne? Zastanów się
                > kobieto, ile razy w ciągu dnia używasz tego słowa, a ile razy nazw intymnych?
                > Czy mówisz: "Córeczko, muszę umyć ci otwór odbytniczy, wargi sromowe większe
                > itd. itd.? Są pewne granice zdrowego rozsądku - i są słowa i określenia
                > adekwatne do wieku. Czy na forum: "Zdrowie kobiety" lub "Ciąża" czytasz w
                > wątkach: "Mam stan zapalny cipulki... mój mąż ma problemy z erekcją
                > siusiaczka...czy znacie dobre globulki docipne...??? Nie, bo tam właśnie jest
                > miejsce na waginę!

                To Ty sie zastanow co za bzdury opisujesz smile))) Ile razy w ciagu dnia zachodzi potrzeba uzycia slowa
                wagina w stosunku do slowo reka? Czy Ty sama moiwsz ze zakladasz bielizne na wagine, albo robisz
                siusiu wagina? Bo ja nie smile)) Po prostu zakladam majtki albo korzystam z toalety i tego samego ucze
                moje dziecko. Nie uwazam ze okreslenie wagina czy penis jest drastyczne, dla mnie jest to
                NORMALNE POLSKIE nazewnictwo, zapisane w slownikach i encyklopediach (czego nie mozna
                powiedziec o cipkach i siusiakach).

                A w ustach mam kierowanych do malutkich dzieci jest miejsce
                > na bardziej dziecięce określenia.

                Pod warunkiem ze sie nie przeinacza rzeczywistosci zmieniajac lub zdrabniajac wyrazy (-> wszelkie
                odmiany cipki, brr co za wstretne slowo), co rowniez jest niewskazane.


                > Poza tym - my nie mówimy tutaj o fiutach, kutasach i ch... Zauważ tę subtelność
                >
                > w powyższych wypowiedziach.

                Jak dla mnie to zadna subtelnosc, zarowno cipka jak i fiut to slowa wulgarne.

                >
                > I jeszcze jedno: choćbyśmy sie starali, to w naszym slownictwie kierowanym do
                > maluchów i tak przeważają zwroty zdrobniałe: umyj rączki, włóż buciki, znajdź
                > swoje skarpetki itp. Kiedy w tej codzienności pojawia się poważna i sucho
                > brzmiąca wagina, dziecko od razu zwraca na nią uwagę! I zaczyna sie zbytnio
                > interesować. I wtedy pojawiają się problemy, bo nie wiemy, jak reagować, jak
                > wybrnąć z trudnych sytuacji...

                ??? Moze gdyby dziecko od poczatku slyszalo prawde to nie zwracaloby uwagi na prawidlowe
                okreslenia?

                > Podziwiam stanowczosć Twoich wypowiedzi, rzeczowość (mniejszą lub wiekszą), ale
                >
                > w wielu wypowiedziach - i to nie tylko skierowanych do mnie (np, w wątku o
                > gołum dziecku na plaży) - cechuje Cię pewna agresja, ktora nie pozwala na
                > budowanie konstruktywnej dyskusji.

                Bo widzisz, ja wiem ze mam racje: nie wysysam informacji z palca a swoje zdanie moge poprzec
                dowodami smile)) Jesli czegos nie wiem to sie nie odzywam, i nie boje sie pytac! Owszem nie jestem
                nieomylna i wpadki sie zdarzaja surprised. Swoja droga fajnie ze sie odezwalas, dzieki Tobie wiem dlaczego
                ksiazki Murkoff nie ciesza sie popularnoscia w Polsce (brak uaktualnien oraz bledy w tlumaczeniu).
                Szkoda - sa naprawde niezle.

                Jesteś zapewne kobietą o dość silnym
                > charakterze, pewną siebie, oczytaną - ale brakuje tutaj odrobiny takiej...
                > normalności. Szacunek zdobywa się nie poprzez postawienie we wszystkim na
                > swoim, ale przez wysłuchanie i zrozumienie.

                Moze i jestem nienormalna smile)) ale wiesz, trzy lata na forum swoje robia ;O

                JA w watku o plaży potrafiłam
                > powiedzieć, że przyznaję Wam, że dziecko nie powinno zanieczyszczać plaży. A
                > czy Ty w jakimkolwiek wątku potrafiłaś to uczynić...?

                Hmm, dobre pytanie, ale chyba to logiczne ze sama sobie racje przyznam zawsze i wszedzie? wink)

                > Przwdopodobnie odpowiesz na mój post atakiem, przytoczysz mnóstwo cennych
                > informacji, wleisz linki, ale ja prawdopodobie i tak nie odpowiem, choćbyś mi
                > waliła gromy na głowę i ośmieszała moją powyższą wypowiedź. Bo ja nie
                > potrzebuję się bronić, wiem kiedy popełniam błąd i potrafie sie do niego
                > przyznać...

                Jaki tam znowu atak wink Co do linkow to poprosze Ciebie o jakis dowod na Twoja teze, szukalam
                polskich publikacji w sieci ale nic nie znalazlam sad


                Może dlatego moi uczniowie mnie kochają, a nawet
                > nazywają "osobistym psychologiem"...

                Gratuluje sukcesow pedagogicznych!

                >Bo nigdy nikogo nie ośmieszam...

                Ja tez nie, ludzie sami sie podkladaja surprised
                Czyzbys odebrala moja riposte jako osmieszajaca? Zapewniam ze nie mialam zamiaru nikogo
                osmieszac. Ot, mam inne informacje.



                > Mimo wszytko pozdrawiam smile

                Ja tez smile)

                PS. W rzeczywistosci nie jestem taka wredna jakby sie wydawalo wink)) Pisania na forum nie traktuje ze
                smiertelna powaga, wiec czytaj moje posty z lekkim przymruzeniem oka wink))
                • marianka15 Do edytkus 23.08.04, 09:19
                  Dyskusje z Tobą nie są przyjemne i budujące, ponieważ używasz zbyt wyniosłego
                  tonu i po prostu ośmieszasz - kpiąc sobie - rozmówczynie. W związku z tym Twoje
                  argumenty - choć mogłyby sie wydawać wartościowe, odbierane są jako atak, a nie
                  chęć nawiązania dialogu. Ja nie używam w stosunku do Ciebie wypowiedzi
                  typu: "Zastanów sie jakie bzdury wygadujesz", co znalazło się w Twoim poście.
                  Kultura wypowiedzi powoduje, jak otoczenie odbiera to, co mówimy i jaką nadaje
                  mu wartość. Sztuka dialogu jest trudna i każdy z nas powinien nad tym pracować -
                  Ty, ja i wiele innych osób na tym formu.
                  Kiedyś usłyszałam: człowiek inteligentny potrafi rozmawiać zarówno z
                  profesorem, jak i brudnym pijakiem z marginesu z wykształceniem podstawowym - i
                  nigdy nie da mu odczuć, że jest lepszy od niego... Uważam to za mądre, bo jest
                  nastawione na człowieka. Otóż kpiący często ton Twoich postów wskazuje, że nie
                  uważasz niektórych z nas za godne siebie rozmówczynie. MOŻE JEST INACZEJ, ALE
                  TO WŁASNIE FORMA WYPOWIEDZI WYWOŁUJE TAKIE ODCZUCIA. Czy rozumiesz ten związek?

                  Wiesz co, kończę, bo doszłam do wniosku, że nikt nie dał mi prawa, abym
                  pouczała Ciebie na tymże publicznym forum, bo takie rzeczy załatwia się w
                  cztery oczy. Zastanawiam się wiec, czy wykasowaś mój post... Nie, chyba nie...
                  W końcu jeżeli zrobi Ci sie przykro, to z pewnoscią ktoś Ciebie tutaj pocieszy
                  i nagada na mariankę. I będzie miał rację! Poważnie! W każdym razie nie było
                  moją intencją robienie Ci przykrości. Ten wątek, ani nawet "Gołe dziecko...",
                  ani zresztą żaden inny nie są warte tego, aby ludzi obrażać.

                  Pozdrawiam smile
                  • aleksandrynka Re: Do edytkus 24.08.04, 10:47
                    Twoje
                    >
                    > argumenty - choć mogłyby sie wydawać wartościowe, odbierane są jako atak

                    dodaj, że przez Ciebie... Bo ja nie odniosłam takiego wrażenia. Wypowiadaj się
                    z pozycji "ja", a nie "my"

                    Kiedyś usłyszałam: człowiek inteligentny potrafi rozmawiać zarówno z
                    > profesorem, jak i brudnym pijakiem z marginesu z wykształceniem podstawowym -
                    i nigdy nie da mu odczuć, że jest lepszy od niego... Z tym ostatnim masz chyba
                    problem, co? A zdanie jest prawdziwe, tylko ja bym dodała, że chodzi o
                    inteligencję EMOCJONALNĄ, bo moim zdaniem i w MENSIE mogą być prostaki... E
                    • edytkus Re: Do edytkus 25.08.04, 07:00
                      aleksandrynka napisała:

                      > Twoje
                      > >
                      > > argumenty - choć mogłyby sie wydawać wartościowe, odbierane są jako atak
                      >
                      > dodaj, że przez Ciebie... Bo ja nie odniosłam takiego wrażenia. Wypowiadaj się
                      > z pozycji "ja", a nie "my"

                      Dzieki Aleksandrynka (czy to polaczenie Aleksandry z landrynka? brzmi tez jak jakas odmiana
                      mandarynki smile ), a juz myslalam o psychoterapii wink))
                      • aleksandrynka Re: Do edytkus 25.08.04, 19:12
                        smile
                        tak mnie kiedys przyjaciółka nazwała, trafne pierwsze skojarzenie!
                  • edytkus Re: Do edytkus 25.08.04, 06:54
                    marianka15 napisała:

                    > Dyskusje z Tobą nie są przyjemne i budujące, ponieważ używasz zbyt wyniosłego
                    > tonu i po prostu ośmieszasz - kpiąc sobie - rozmówczynie.

                    No tu mnie zastrzelilas, a ja myslalam ze taka dowcipna jestem wink Czy mozesz wyjasnic dlaczego
                    poczulas sie osmieszona?

                    >WJa nie używam w stosunku do Ciebie wypowiedzi
                    > typu: "Zastanów sie jakie bzdury wygadujesz", co znalazło się w Twoim poście.

                    Przeciez w tamtym zdaniu byl emotikon dla zlagodzenia wymowy wyrazu!


                    > Kultura wypowiedzi powoduje, jak otoczenie odbiera to, co mówimy i jaką nadaje
                    > mu wartość. Sztuka dialogu jest trudna i każdy z nas powinien nad tym pracować
                    > -
                    > Ty, ja i wiele innych osób na tym formu.

                    Zapominasz ze to jest forum, tu sie nie pisze oficjalnych listow ani prac naukowych, tu sie wali prosto z
                    mostu co sie ma na jezyku zupelnie jak w barze wink)

                    > Kiedyś usłyszałam: człowiek inteligentny potrafi rozmawiać zarówno z
                    > profesorem, jak i brudnym pijakiem z marginesu z wykształceniem podstawowym - i
                    >
                    > nigdy nie da mu odczuć, że jest lepszy od niego... Uważam to za mądre, bo jest
                    > nastawione na człowieka.

                    Czy to znaczy ze pijak z marginesu (ktory nie przestaje z profesorami) ani profesor (ktory dla odmiany
                    nie wchodzi miedzy pijakow z marginesu) nie moga byc inteligentni? A co jesli pijak z marginesu ma
                    tytul profesora?

                    >
                    > Wiesz co, kończę, bo doszłam do wniosku, że nikt nie dał mi prawa, abym
                    > pouczała Ciebie na tymże publicznym forum, bo takie rzeczy załatwia się w
                    > cztery oczy. Zastanawiam się wiec, czy wykasowaś mój post... Nie, chyba nie...
                    >
                    > W końcu jeżeli zrobi Ci sie przykro, to z pewnoscią ktoś Ciebie tutaj pocieszy
                    > i nagada na mariankę.

                    Przykro?! Mam za duze poczucie humoru aby brac wypowiedzi z forum na powaznie smile) Swoja droga to
                    nie takie rzeczy juz o sobie przeczytalam (z wyzwiskami na priva wlacznie) i wystarczajaco sie
                    uodpornilam smile

                    I będzie miał rację! Poważnie! W każdym razie nie było
                    > moją intencją robienie Ci przykrości. Ten wątek, ani nawet "Gołe dziecko...",
                    > ani zresztą żaden inny nie są warte tego, aby ludzi obrażać.

                    Eee tam, ja sie tak latwo nie obrazam!

                    > Pozdrawiam smile

                    Ja tez, ale pozwol ze teraz ja napisze cos o Tobie. Zarzucasz mi braki w kulturze dyskusji ale to nie ja
                    a Ty zmienilas temat i nie odpowiedzialas na moja (zdawalo mi sie w miare kulturalna) prosbe podania
                    zrodel Twoich informacji (poza ksiazka Murkoff). W dodatku jestes nieslowna bo juz na poczatku
                    zaznaczylas ze nie bedziesz odpowiadac na moje posty wink Ale wiesz co? smile) Analiza Twojej osobowosci
                    poki co mnie nie pociaga, naprawde nic do Ciebie nie mam (wrecz przeciwnie mysle ze mozesz byc
                    calkiem sympatyczna osoba) i nie rozumiem dlaczego sie mnie czepiasz smile)))
                • aga_rn Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 23.08.04, 10:01
                  edytkus napisała:

                  > marianka15 napisała:
                  >
                  >
                  > > Skoro powołujesz się na opinie zagraniczne, to jak zrozumieć taką oto rze
                  > cz:
                  > > Jest u nas w Polsce niezwykle popularna "Wasza" amerykańska publikacja
                  > > autorstwa A.Eisenberg i in. "Drugi i trzeci rok życia dziecka". Przejrzał
                  > am ją
                  > > w miarę dokładnie, zwł. podrozdziały dotyczące wychowania seksulanego, er
                  > ekcji
                  > > u maluchów itp. W odpowiedziach ekspertów kierowanych do rodziców nigdy n
                  > ie
                  > > było tak: powiedz dziecku, że jego penis, wagina itd. Oto cytat ze str. 3
                  > 32
                  > > dotyczący erekcji: "Wystarczy powiedzieć zgodnie z prawdą, że "siusiaczek
                  > " się
                  > > powiększa, gdy się go dotyka." W dalszej części tekstu używa się słowa pe
                  > nis,
                  > > ale jest to już uzupełnienie instrukcji postępowania skierowana bezposred
                  > nio do
                  > >
                  > > rodziców.
                  > > Jak więc to rozumieć? Czyżby konsultacja naukowa prof. zwycz. dr hab. n.
                  > med.
                  > > Mariana Krawczyńskiego, dyrektora Instytutu pediatrii Akademii Medycznej
                  > im.
                  > > K.Marcinkowskiego w Poznaniu pominęła tak istotne zagadnienie, jak umieję
                  > tnośc
                  > > przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem? A może to nieudolność polskich (och,
                  > tylko
                  > >
                  > > polskich..) tłumaczy?
                  >
                  > Po pierwsze to fajnie ze powolujesz sie wlasnie na ten podrecznik. Ilekroc ja
                  t
                  > o robilam na forum
                  > wysmiewano mnie, ale teraz rozumiem dlaczego - po raz kolejny
                  wychodzi "doslown
                  > osc" polskiego
                  > tlumaczenia. Nie jestem pewna ale chyba odnalazlam rozdzial na ktory sie
                  powol
                  > ujesz, w oryginale
                  > wyglada to tak:"Explain (to do rodzica) that boys have penises, and that
                  girls
                  > have vaginas" ... "A toddler
                  > is entitled to an honest response to any question he asks, including this one
                  (
                  > to na temat erekcji
                  > penisa). It should suffice to tell him simply and matter-of-factly that
                  sometim
                  > es a penis gets bigger
                  > when you touch it. It's probably a good idea to add that a penis is a private
                  a
                  > nd that nobody else should
                  > touch his penis." Slowem nie ma nigdzie zadnych zdrobnien czy przeinaczen!!!


                  Dobrze ze zacytowalas ten fragment w oryginale. Wczoraj mialam napisac tutaj
                  ze jestem baaaardzo ciekawa jak to jest naprawde - i czy ten "siusiaczek" to
                  nie wymysl polskiego tlumacza.
                  Bo ja zauwazylam ze w angielskim malo jest zdrobnien dotyczacych nazw narzadow
                  intymnych. Wiekszosc tych okreslen z linku podanego przez Edytkus (ktorych nie
                  zalecaja uzywac) byla mi w ogole nieznana (mieszkam w anglojezycznym kraju), a
                  juz na pewno nie uzyto by zadnego z nich w cytowanym przez Marianke cytacie (w
                  oryginale). No i mialam racje ...
                  W ogole to u nas na razie jest siusiak i tyle. U cory byla sisia smile Moj synek
                  nie ma jeszcze 3 lat i penis dla mnie brzmi za dorosle wink
                  A OT bo watku o "golej pupie ..." nie chce wskrzeszac - takie spostrzezenie:
                  kilka razy wspomniano tam jacy Amerykanie sa pruderyjni, i jak zakrywanie
                  nagiego ciala dziecka moze spowodowac zaburzenia seksualne badz nieakceptacje
                  swojego ciala. W chwili obecnej na sasiednim forum toczy sie dyskusja o
                  filmowaniu/robieniu zdjec w trakcie porodu. No i okazuje sie ze wiekszosc tych
                  zdjec to zrobiona jest przez tych pruderyjnych Amerykanow/Kanadyjczykow.
                  Raczej nikt sie nie dziwi, pada stwierdzenie ze tam przesunieta jest granica
                  intymnosci/ekshibicjonizmu. Czy to w ramach tych zaburzen ?
                  wink
                  Marianka, Ty sie wyluzuj wink fajnie sie Ciebie czyta, pisalas ze na forum
                  trafilas niedawno, super, bo nastepna madra mama sie znalazla. Nie bierz
                  wszystkiego co tu pisza zbyt personalnie smile Edytkus zeby zjadla na odpieraniu
                  krytyki swojej osoby/pogladow/faktu ze pisze z USA i tak dalej - zahartowana
                  jest, ale tez traktuje raczej to z przymruzeniem oka. Tobie tez tego zycze smile
                  Nudno by bylo gdybysmy wszyscy pisali w ten sam desen, i tylko przytakiwali,
                  prawda ?
                  Serdecznie pozdrawiam,
                  AgaRN
                  PS.
                  a podany wyzej przeze mnie link pokazuje ile taki z pozoru niewinny temat moze
                  budzic emocji - toz to wtedy prawie jatka byla wink
                  • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 23.08.04, 11:39
                    aga_rn napisała:

                    > Marianka, Ty sie wyluzuj wink fajnie sie Ciebie czyta, pisalas ze na forum
                    > trafilas niedawno, super, bo nastepna madra mama sie znalazla. Nie bierz
                    > wszystkiego co tu pisza zbyt personalnie smile Edytkus zeby zjadla na
                    odpieraniu
                    > krytyki swojej osoby/pogladow/faktu ze pisze z USA i tak dalej - zahartowana
                    > jest, ale tez traktuje raczej to z przymruzeniem oka. Tobie tez tego zycze smile
                    > Nudno by bylo gdybysmy wszyscy pisali w ten sam desen, i tylko przytakiwali,
                    > prawda ?
                    > Serdecznie pozdrawiam,
                    > AgaRN
                    > PS.
                    > a podany wyzej przeze mnie link pokazuje ile taki z pozoru niewinny temat
                    moze
                    > budzic emocji - toz to wtedy prawie jatka byla wink


                    Bardzo, bardzo Ci dziękuje za zabranie głosu - i od razu podkreślam, że to jest
                    właśnie wzorcowy przykład kultury wypowiedzi, o którym wspominałam... Gdybyś
                    mi napisała, że jestem kretynką (ale nie używając oczywiście tego określenia),
                    ale pomalowała to w tak ciepły i serdeczny sposób, jak to zrobiłaś powyżej - to
                    zdanie przyjęłabym ze szczerym uśmiechem! smilesmilesmile Bo to takie fajne, normalne,
                    ludzkie...

                    Ech, cała ta sytuacja uczy mnie, jak ważną role odgrywają słowa w komunikacji
                    międzyludzkiej. Póki co, będę unikać podobnych wątków i dyskusji, aż się
                    zahartuję smile Jestem z natury bardzo ugodowa, nigdy nie wywołuję sprzeczek sama
                    z siebie i może dlatego rzeczywiscie podchodzę do tego zbyt personalnie... Ale
                    zawsze staram się stosować - z różnym jednak skutkiem - zasadę: nie czyń
                    drugiemu, co tobie niemiłe... A teraz mam wyrzuty sumienia, że pośmiałam się
                    razem z innymi z tych wszystkich cipek i cipecze, bo chyba autorce wątku nie
                    jest teraz miło... Niezła komedia z tego wyszła smile
                    Pozdrawiam
                    • aga_rn Re: Skonczcie z tymi -Marianka 24.08.04, 03:30
                      Marianka, ja z reguly forum tylko czytam, wypowiadajac sie gdzieniegdzie -
                      tylko sporadycznie.
                      Udzial w takiej dyskusji jak o "golej pupie" kosztuje mnie za duzo nerwow wink
                      Na tym forum jestem od 2001 i juz wiele widzialam ...
                      Pozdrawiam,
                      AgaRN
                • emilka_emilka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 23.08.04, 19:32
                  A swoje dziecko pytasz: czy oddałeś/łaś już stolec?
                  • emilka_emilka powyższe pytanie było do edytkus 23.08.04, 19:35
                  • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 04:31
                    emilka_emilka napisała:

                    > A swoje dziecko pytasz: czy oddałeś/łaś już stolec?

                    Nie, ale nie pytam tez czy, za przeproszeniem, "zrobilo gowienko" lub sie "zesralo" surprised Kupa czy siusiu
                    sa ogolnie przyjetymi wyrazeniami, podczas gdy np. w "kulturalnych" magazynach (np. Twoj Styl)
                    okreslenia typu "cipka" nie sa w ogole spotykane jako niezgodne z podstawowymi zasadami etykiety.
                    Nie zebym byla wielbicielka TS, ale ,kurcze no, w Pani Domu czy Wyborczej, albo wieczornych
                    Wiadomosciach tez chyba nikt nie uzyje takiego slowa?!
                    • emilka_emilka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 09:04
                      A nie uważasz, że idiotycznie jest mówić do dwu, czy trzylatki: czy dobrze
                      umyłaś waginę/pochwę?
                      smile
                      • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 17:42
                        emilka_emilka napisała:

                        > A nie uważasz, że idiotycznie jest mówić do dwu, czy trzylatki: czy dobrze
                        > umyłaś waginę/pochwę?
                        > smile

                        Wcale, przeciez "waginy" uzywam zamiast "elementu ukladu rozrodczego lub wydalniczego" (tak samo
                        "reka" a nie "konczyna"). Zreszta trudno chyba wymagac od dwulatki aby sama dobrze umyla swoje
                        miejsca intymne? Datego nie pytam a robie to za nia smile
                        • emilka_emilka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 26.08.04, 22:03
                          bla, bla, bla
                          • edytkus Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 27.08.04, 04:10
                            emilka_emilka napisała:

                            > bla, bla, bla

                            Nie ma to jak elokwentna wypowiedz smile
              • slimak13 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 22:27
                Marianko, chodzi ci o rzeczową dyskusję, czy prezentację własnych kompleksów?
            • cytrynka3 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 19:40
              Hej
              Mnie także określenia typu cipcia, siurek itp. wydają się wulgarne. Dopuszczam
              mówienie na pienisa siusiak. Niestety język polski jest pod tym względem ubogi,
              a określenia pochwa i penis nie podobają mi się. Jednak już wolę je, niż
              słowotwórstwo.
              Pozdrawiam
              Cytrynka
          • aleksandrynka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 10:34
            z tego, co ja wiem, znawcy psychologii dziecięcej DORADZAJĄ nazywanie rzeczy po
            imieniu, czyli penis, wagina, pochwa. To chyba nic złego? Takie są po prostu
            nazwy, nie ma co ciągle czarować muszelkami i brzoskwinkami...
            Skąd takie różne informacje?!
    • kalpa Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 05:29
      Jestem mamą chłopców, więc nie mam problemu. Mają sisiaki póki co, potem po
      prostu penis i koniec. U dziewczynek jest o tyle problem, że albo jest cipka
      etc, co nie ma nic wspólnego z faktem siusiania, a wagina, czy pochwa to
      przecież tylko część narządu. sama kiedyś myślałam jak mówić, kiedy brałąm pod
      uwage narodziny dziewczynki.
      Kalpa
    • donatta Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 08:55
      Boszeeee. Wszystko, tylko nie eufemizmy w rodzaju żabka i muszelkasmile))
      Przecież to dramatyczne określenia.
      Juz wszelkie warianty cipki są o niebo lepsze.
    • dobroteczka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 11:07
      Jak kogos razi cipcia niech mowi zabcia (blee)
      O co ta tydkusja?
    • bjalow Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 11:57
      > Moze juz lepiej mowic pisia, zabka, muszelka....
      >
      > No szlag mnie trafia na te cipcie, cipuszki itd...

      kwestia gustu. mnie szlag trafia jak słysze o jakichś zabkach czy muszelkach.

      A to moja malutka Olga (23.11.2003)
      • driadea Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 13:03
        Żabka?
        muszelka?
        Rany boskie, jak można?!
        A dlaczego nie cipka, skoro to właśnie jest cipka, a nie żadna żaba ani muszla!
        Litości, dziewczyny!
        • melmire Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 13:04
          A skad wiesz ze to jest cipka? smile
          • driadea Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 13:33
            Jezzzuuu, a skąd wiesz, że kończyna górna to ręka?
            Cipka, nie cipka, na pewno nie żaba!
            • sowa_hu_hu do driadea 22.08.04, 14:44
              ale sie uśmiałam z tego co napisałaś! smile na serio az sie popłakałam! nieźle ci
              to wyszło hehe smile

              • noico Re: do driadea 22.08.04, 22:08
                Dobre.Też się uśmiałam, a właściwie to nie mogę przestać się śmiać. Chyba sobie
                pożyczę ten tekst.
            • melmire Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 16:09
              Cipka jest wyrazeniem niescislym, regionalno/rodzinnym. Odpowiednikiem reki
              jest w tym wypadku srom.
              A zabki czy muszelki - to tez inna nazwa przyjeta w innym regionie/rodzinie.
              Chyba nawet widzialam je w ksiazce o kulturze baroku polskiego smile
              Piersi w tamtym okresie nazywano "drazniatkami" , ladnie, prawda?
          • hanka_79 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 13:46
            Normalnie gratuluję pomysłowości! Temat porażający wręcz.
    • ruda270 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 13:51
      ittka napisała:

      > Chryste Kobiety!
      > naparwde nie mozna tych miejsc nazywac inaczej!?
      > Ja wiem ze jezyk polski ubogi w tych sprawach, ale moze troche sie
      > zastanowcie!
      > Moze juz lepiej mowic pisia, zabka, muszelka....
      >
      > No szlag mnie trafia na te cipcie, cipuszki itd...
      >
      > Pozdrawiam
      > Lidka

      LEPIEJ? hehe
    • sowa_hu_hu właśnie miałam ten wątek-wyjełaś mi to z ust.... 22.08.04, 14:38
      jak ja to czytam to mi ręce opadają... co to w ogóle za nazwy? odrazu mi sie
      kojarzy z grubym wujkiem pedofilem... jesli ktoś nie potrafi mówić zdrobniale
      to niech uzywa nazw ksiązkowych tpu : srom , pochwa itp... już wole to niż
      cipcie i pipeczki... po prostu bleeeeeeeeeeeeeeee i tyle! to tak jakbym ja
      mówiła o siusiaki mojego synka "chujeczek"!!! ble
    • hallina Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:04
      Boze,ale sie ubawiłamsmile
      A tak swoja droga,to jak jakas mama napisze w tytule wątku"krostki na żabce",to
      mozna bedzie dojsc do wniosku,ze pomyliła forumsad
      ps
      mam synka,ale na jego siusiaczka,nie mowimy np.bocianeksmile
      Halina
      • madelaine6 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:20
        hallina napisała:

        > Boze,ale sie ubawiłamsmile
        > A tak swoja droga,to jak jakas mama napisze w tytule wątku"krostki na żabce",to
        >
        > mozna bedzie dojsc do wniosku,ze pomyliła forumsad
        > ps
        > mam synka,ale na jego siusiaczka,nie mowimy np.bocianeksmile
        > Halina

        Ja tez sie ubawilam,niezle to napisalas smile))))
        A moj synek ma siusiaka i tyle.A te cipusie,cipuszki,muszelki
        sa dla mnie straszne...
      • dwasinska Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 15:00
        Bocianek smile))) spadłam z krzesła smile)) tez nie mówię bocianek, a może
        szkoad ??? smile)) A o damskim narządzie rozrodczym (służacym tez do siusiania,
        przepraszam: do wydalania moczu) - bo już nie wiem jak to nazwać po powyższych
        postach - nie powiedziałabym nigdy żabka. Muszelką to miejsce u mojej
        (przyszłej) córki niech nazywa jej chłopak.
    • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:15
      Charakter tego wątku przypomina mi nieco inny: "Gołe dziecko na plaży" smile))
      Hehehe! Ciekawe, czy pod względem ilości postów pobije tamten? Na ile stawiacie?
    • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:19
      ittka napisała:

      > "Chryste Kobiety!"


      Najbardziej w tym wątku podoba mi się owo zestawienie: nagłówek (Chryste) i
      temat (wagina, cipcia, penis i jak tam jeszcze chcecie) smilesmilesmile
    • aniask_mama Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:21
      To mi przypomina bezsensowną dyskusję w stylu: jak się nazywają ziemniaki:
      kartofle czy pyry.
      A niech sie nazywają jak chcą! Jak komu pasuje. A jak nie pasuje, to niech
      nazywa inaczej. A jak Cię drenerwuje, to nie czytaj. Póki co obowiązuje wolność
      słowa. Mnie tam szlag nie trafia, kiedy ktoś nazywa daną rzecz inaczej, ale
      może jestem bardziej tolerancyjna wink
      • ewa216 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 15:29
        Ja naszczęście mam synka ale nazwy siusiak jeszcze w życiu nie wymówiłam.
        U nas to jest fiutekwink))))
        A co do dziewczynek to pewnie byłaby cipuszka, cipka itd. muszelki i żabki
        kojarzą mi się ze starymi dewotamiwink))
        A poza tym to jak od początku się wmawia dziecku,że cipka to żaba to co? dzieci
        bocian przynosi tak?wink))czy może- przychodzi bocian do żabki i ....wink)))
        Pozdrówkiwink))
        Ewa
    • nefretete11 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 16:08
      Znakomity post!! uśmiałam się do łez smile. Jak ja bym miała takie problemy to
      bym osiwiała smile. Sama mam córeczkę i to jak nazywam to miejsce to moja
      prywatna sprawa. Pozdrawiam i życzę nowych pomysłów na nazwanie "tego
      miejsca" smile
    • beti36 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 21:40
      Witam!Mam dwie córki i na pomysł z żabką nigdy nie wpadłam,doskonały wątek na
      poprawe humoru uśmiałam sie do łez.Pozdrawiam
    • noico Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 22:16
      Moze to trochę nie na temat ale moja koleżanka (polonistka) pisała kiedyś pracę
      na temat nazewnictwa "tych rzeczy" i w jednej z ankiet pojawiło się słowo
      określające waginę: "rozklapicha". Wylecialam przez to z wykładu, bo nie mogłam
      sie opanowac ze śmiechu.
      Teraz też nie mogę, tak mnie ten wątek rozbawił, ze sama wypisuję głupoty. Mam
      nadzieję, że ktoś się również pośmieje. A tych, któych to obrazi - przepraszam.
      • melmire Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 22:23
        Fajnie! Rozklapiszka smile Wole to niz cipke. O ile ktos moze cie nazwac glupia
        c.... to "ty glupia rozklapicho" raczej nikomu nie przyjdzie a glowy, a nawet
        jak to bedzie smiesznie big_grin
      • marianka15 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 22:26
        Dobre, dobre!!! Idę się pośmiać z tego do łazienki (samotnie), bo jak się
        wygadam mężowi, to już do końca życia będzie żartował sobie z
        mojej "rozklapichy"....smile smile smile
        • krozy Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 11:06
          hihihihihi padnę ze śmiechu smile))
    • kajan13 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 22:50
      hihihi
      rozklapicha i rozciapak?
      a skoro siusiak to może siusiawka wink?
    • magda1711 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 23:19
      Z tej rozklapichy to się nieźle uśmiałam smile))))))

      A u nas całe szczęście jest siusiak, a jakby była dziewczynka to po prostu
      miałaby sisiulkę.
      smile
      • utalia Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 22.08.04, 23:28
        No dziewczynki bomba! Co prawda byl podobny kiedys watek ale temat jest zawsze
        zywy wiec dlaczego nie jeszcze raz. Dziwie sie autorce, poniewaz jesli nie
        podoba jej sie okreslenie cipka (mnie co prawfda tez nie) to nie pojmuje
        dlaczego niby muszelka ma byc lepsza? Dla mnie zawsze byla pipka lub pipa i
        koniec. Nie wyobrazam sobie, ze moznaby inaczej.Utalia
    • emilka_emilka Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 23.08.04, 09:04
      a ja propunuję:
      kraolka i wacuś
      bez obrazy oczywiściesmile))))))))))
      • bze.bze24 ale niektóre z nas to PANIUSIE............... 23.08.04, 09:31
        Myślałby kto ,że to was obraża lub jest brzydke w słownictwie.
        Kiedyś usłyszałam w metrze jak do takiej "cnotliwej"paniusi pijaczek powiedział:
        "bułkę przez bibułkę a chu....gołą ręką".
        Niektóre e-mamy są przewrażliwione albo...........głupie?
    • zdral Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 09:21
      Nawet nie czytam wszystkich postów ale zgadzam się z ittka. Mnie też szlag trafia jak czytam o pipkach i cipciach. Przecież wszyscy tutaj jesteśmy dorośli i wiemy jak się te rzeczy prawidłowo nazywają. Nie wiem czy tak mówicie do swoich dzieci czy do znajomych ale to żenada.
      Pozdrawiam
      M.
      • zdral Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 09:49
        Przeczytałam i dodam jeszcze ... Denerwuje mnie używanie określeń typu cipcia, pipka na forum bo (jak już wcześniej napisałam) rozmawiacie tu z osobami dorosłymi. Co do nazewnictwa używanego w stosunku do dzieci.. to róbcie co chcecie ale (mam synka) nawet do dziewczynki nie mówiłabym o cipci i pipce.
        Pozdrawiam
        M.
        P.S.
        A tej co napisała "Jak ci się nie podoba to nie czytaj" mówię/ piszę: sama nie czytaj jak ci się nie podoba (i to było na poziomie podstawówki).
    • anfido Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 10:45
      No to ja dodam kolejne określenia. Kiedyś się z nimi spotkałam i nie mogłam
      wyjść z podziwu. Ktoś nieźle się nagłowił zanim coś takiego wymyślił.
      A mianowicie : u dziewczynek jest KUCIAPKA , a u chłopców - FLINTYFLUCH..

      A swoją drogą należę do mam , których słowa siusiak, czy cipka nie oburzają.
      • dwasinska Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 15:04
        o kuciapce słyszałam; ale nie o FLINTYFLUCHU !!! nawet etymologicznie trudnoi
        to zrozumieć; roklapichę szybciej smile)) Po prostu duszę się ze śmiechu za
        komputerem
        • wanda_i_ja Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 26.08.04, 20:32
          A co powiesz na PULOKA...
      • katarzyna11 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 26.08.04, 12:52
        Też widziałam tą kuciapkę, w słowniku brzydkich wyrazów i wulgaryzmów. I
        jeszcze taki wierszyk: Na orawskiej stronie kąpał się dziad z babką, hej
        wypłynęła babka do góry kuciapką, dziadek się uśmiechnął i ręką dotyka, a babka
        z radości kozły w wodzie fika. Pozdrawiam!!
    • kot26 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 11:36
      Hej hej.
      A mnie sie prawie wszystkie okreslenia na intymne czesci ciala podobaja i wcale
      nie uwazam ich za fuj, nie przypominaja mi wujka - pedofila. Mysle, ze uzywanie
      wielu okreslen ulatwia rozmowe na ten trudny zazwyczaj temat - Polacy rzadko
      rozmawiaja o seksie, bo brakuje slow. Penis, wagina, srom - to traci fizjologia
      i trudno uzyc tych slow w szczerej rozmowie. Jeszcze nasz narodowy swintuch
      Boy-Zelenski znal znacznie wiecej okreslen na narzady plciowe, niz sie uzywa
      dzisiaj, podobnie jest w innych jezykach, np. we francuskim maja kilkadziesiat
      takich slow, co bardzo ulatwia uprawianie ars amandi wink

      Znacznie bardziej drazni mnie nadmierne uzywanie zdrobnien - nie pamietam czy na
      tym forum czy na innym, w artykule pt. "kupcia" znalazl sie zwrot: "mam za malo
      mleczka w cycusiu" i umarlam z przeslodzenia wink)
    • dwasinska Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 15:09
      We wspomnianym wyżej poradniku, tylko w pierwszej częśći było napisane, że
      rodzice powinni używać pasujących im osobiście określeń na miejsca intymne:
      mogą to być zdrobnienia, mogą to być "profesjonalne" określenia, cokolwiek
      byleby im to odpowiadało. Wykluczyć z tego nalezy oczywiście typowo wulgarne
      określenia.
      A że komuś to nie odpowiada jak słyszy? ja nie nawidze np kiedy 2 letnie
      dziecko mówi do matki "głupia jesteś" a matka roześmiana cieszy się, ze takie
      wygadane...
      • agniecha281 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 24.08.04, 22:29
        Kuciapa....rozklapicha....zaraz umre ze smiechu....jedno i drugie okreslenie
        slyszalam,ale jak czytam to smiech mnie bierze.A moze cipucha??czy tez
        cipuszysko??Jak by nie nazywac...kazdy wie o co chodzi...czyz nie??wiec w czym
        problem???
        Pozdrawiam
        • ruda270 BUAHAHAHAHA 24.08.04, 23:35
          No i mamy kolejnu "neverending post"smile))))))))
          A wszystko przez krótkotrwałą (na szczęście) przypadłość mojej córeczki (bo
          cosik mi się wydaje, że itkkę zainspirował moj postwink
          A ja przecież tylko " z pewną taką nieśmiałością" napisałam żeby uzyskać poradę
          a nie deliberować nad kwestią nazewnictwawink

          Reasumując: my tu gadu gadu a i tak każdy będzie nazywał jak nazywałsmile)))

          Pozdrawiam serdecznie rozbawiona mama Idusi (9.10.2001)i Jasia (28.06.2004)
        • hanna26 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 00:01
          Mam półtoraroczną córeczkę i nigdy nie przyszło mi do głowy, że można mieć taki
          problem. No, ale skoro inni mają...
          - Daj rączkę, namydlimy. Teraz umyjemy prawą nóżkę. Teraz lewą. A teraz umyjemy
          waginę/rozklepichę/żabę/układ wydalniczo rozrodczy/muszelkę/srom... co tam
          jeszcze... kuciapę/ Dobrze, wagina czysta. Hahaha!

          Ale wiecie, może dla kogoś, kto lubi zdrobnienia (ja lubię) może być: waginka,
          sromik, układzik wydalniczo-rozrodczy... nie to się źle zdrabnia. Może:
          rozrodczuś? Albo: wydaluś?
          Gratuluję autorce wątku, wymysliła taki pouczający temat, ile on wniósł do
          naszego życia...
          • medunia Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 22:08
            hahahahahahaha!!!
            Niech skonam!! Ależ się ubawiłam!!!!!!
          • p_swiat Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 22:31
            ale mnie to rozbawiło super to napisałaśsmile - problem powstał, a każdy bedie
            zwał jak zwał WIELKIE HALOsmile
    • evee1 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 06:54
      Z synem jest latwiej, bo ma ptaszka, ale z coreczka nie ma potrzeby jakos
      dokladnie okreslac przednich czesci. Jak chce sie dowiedziec czy sie umyla,
      to pytam, czy umyla pupe i z tylu i z przodu. Jakos obie wiemy o co chodzi.
      Albo mowie, ze swedzi ja pupcia z przodu i tez wiadomo. Ale oboje tez wiedza,
      ze jest penis i wagina. Poniewaz w domu dzieci uzywaja na przemian polskiego
      i angielskiego, a po angielsku penis wymawia sie "pines", to zartujemy, ze
      chlopak ma pinesa, a dziewczynka pineske smile).
      • sierhart do evee1 25.08.04, 07:27
        Trochę nie na temat: Masz znakomitą sygnaturkę! Aż mam ochotę Ci ją ukraść wink
        • marianka15 Re: do edytkus 25.08.04, 17:31
          Edytkus, chętnie z Toba porozmawiam i odpowiem na pytania, ale dopiero za dwa
          tygodnie. Nie z tchórzostwa, ale z zupełnie innej przyczyny: dzisiaj byłam na
          zabiegu z gatunku tych, które stawiają człowieka na granicy dwóch światów - na
          biopsji. I do momentu otrzymania wyników muszę się trochę wyciszyć... Po prostu
          w dniu dzisiejszym niektóre sprawy, tematy, dyskusje są dla mnie już zupełnie
          nieistotne...
          I jeszcze w kwestii dotrzymywania słowa: z góry zastrzegam, że mogę jednak nie
          odpowiedzieć, kiedy wynik okaże się .... Mimo ogromnej różnicy zdań chyba
          wiesz, co mam na myśli i nie pogniewasz się, jeżeli wówczas skupię się na czymś
          innym...
          P.S. Długo zastanawiałam się, czy powinnam o powyższym pisać publicznie, ale
          nie chciałabym później czytać, że jestem tchórzem, tym bardziej, że być może
          będę widoczna w innych wątkach.
          • patrycja0 Re: do edytkus 26.08.04, 07:14
            Trzymaj się Marianko, jestem pewna że wszystko pójdzie dobrze. Musi, bo bardzo
            lubię czytać Twoje wypowiedzi, są pełne ciepła i inteligentnej rzeczowości.
            Pomimo mocnego zaangażowania się w dyskusjach zachowujesz takt i szacunek dla
            adwersarzy. Pozdrawiam!
            • marianka15 Re: do Patrycji 26.08.04, 10:20
              Bardzo, bardzo Ci dziękuję... Ja już raz leżałam na onkologii, miałam zabieg -
              ale mi się udało... Teraz znowu spadło na mnie jak grom z jasnego nieba...

              Strasznie mnie to rozbiło, nie mam siły uczestniczyć już w tej dyskusji...
              Pozdrawiam i ... dziękuję... smile
              • wanda_i_ja Re: do Marianki15 26.08.04, 20:39
                przychylam się do słów Patrycji i też trzymamy kciuki
          • edytkus Re: do edytkus 26.08.04, 07:28
            1. Przede wszystkim powodzenia!
            2. Naprawde zbyt serio podchodzisz do forum.
            3. Jeszcze sie nie spotkalam aby kogos na forum posadzono o tchorzostwo. Nie odpowiadac na posty
            mozna z wielu powodow, ja np. odkladam na pozniej i zapominam, albo zwyczajnie nie mam ochoty.
            4. Za dwa tygodnie ten watek bedzie gleboko w eDzieckowych archiwach, mimo to mam nadzieje ze sie
            odezwiesz smile
      • anouk3 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 22:21
        U nas też jest jest pupa z przodu i pupa z tyłu.
    • gusia29 Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 22:39
      Hi hi, ja jeszcze slyszalam psiocha. Tez nie mamy problemu bo synka "sprzet"
      nazywamy siusiak, nad dziewczynka sie nie zastanawialam.
      Swoje partie nazywalismy kiedys Irenka i Dionizy.
      Pozdrowionka
      • utalia Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 23:16
        A tak sie zastanawiam czy te panie, dla ktorych to jest takie zenujace i malo
        dorosle uzywanie pipki jako nazewnictwa sromu... czy jak beda mialy problem ze
        zrobieniem kupy to poskarza sie mezowi i powiedza, ze nie moga oddac kalu???
    • iperz Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 25.08.04, 23:30
      trochę wesoło się zrobiło - problem stał się naprawdę poważny smile
      nie chcę wnikać jak mówić do dziecka bo wydaje mi się, że to sprawa każdego
      rodzica - ważne aby dziecko wiedziało że to co sobie nazywa "cipka, pipka,
      ptaszek, wacek czy jakoś inaczej to pochwa/wagina i penis" i że mimo wszystko
      są to wyrazy których nie uzywa się na codzień (szczególnie do kolegów ty ch...
      lub koleżanek ty p....)
      chciałam zwrócić Waszą uwagę na coś innego - w języku staropolskim są setki
      określeń na narządy intymne i akt seksualny - nie do uzytku codziennego ale do
      alkowy. Niestety nasz język się zubaża a szkoda bo te muszelki, brzoskwinki itp
      dawniej były na porządku dziennym a raczej nocnym i w moim odczuciu wtedy się
      nieźle sprawdzały
      pozdrawiam
      • katse Re: Skonczcie z tymi - CIPCIAMI, CIPUSZKAMI !!! 26.08.04, 14:14

        zabawnesmile)

        no ale trzeba przyznac, mamy chlopcow nei maja problemu. Siusiak czy sisiak
        nikogo nie wzruszał ani nie wzburzał.

        Na razie mowie pupka o wszystkim co jest w pampersiku.

        K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka