cs137
16.10.04, 10:05
...podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest zdjęcie,
adres biura, telefon słuzbowy i faks pewnego dośc znanego działacza
polonijnego w Szecji, nie jest żadnym "zdradzaniem danych osobowych"?
Portal ten jest publicznie dostępny, zaznaczam. Jeśli owa instytucja umieściła
w nim zdjęcia swoich pracowników, to przeciez nie można posądzac tego
pracownika o to, że sobie nie życzy, by jego zdjecie oglądano! Po to własnie
się umieszczqa te dane w publicznie dostepnym portalu, by każdy mógł do nich
dotrzeć!
Gini, wydaje sie, ma w tej kwestii kompletnie pomieszane pojęcia. Oczywiscie
moje argumenty do niej nie trafią, bo Gini mnie szczerze nie znosi. Ale moze
jest ktoś, do kogo nie ma ona negatywnego stosunku i kto podjał by sie jej
tych parę prostych prawd wytłumaczyć?
Niestety, z moicch obserwacji wynika, że Gini nie jest osoba rozumująca według
racjonalnych kryteriów. Zatem od razu uprzedzam, że wytłumaczenie jej tego
może nie być bardzo prostym zadaniem.