Dodaj do ulubionych

Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc Gini, że...

16.10.04, 10:05
...podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest zdjęcie,
adres biura, telefon słuzbowy i faks pewnego dośc znanego działacza
polonijnego w Szecji, nie jest żadnym "zdradzaniem danych osobowych"?

Portal ten jest publicznie dostępny, zaznaczam. Jeśli owa instytucja umieściła
w nim zdjęcia swoich pracowników, to przeciez nie można posądzac tego
pracownika o to, że sobie nie życzy, by jego zdjecie oglądano! Po to własnie
się umieszczqa te dane w publicznie dostepnym portalu, by każdy mógł do nich
dotrzeć!

Gini, wydaje sie, ma w tej kwestii kompletnie pomieszane pojęcia. Oczywiscie
moje argumenty do niej nie trafią, bo Gini mnie szczerze nie znosi. Ale moze
jest ktoś, do kogo nie ma ona negatywnego stosunku i kto podjał by sie jej
tych parę prostych prawd wytłumaczyć?

Niestety, z moicch obserwacji wynika, że Gini nie jest osoba rozumująca według
racjonalnych kryteriów. Zatem od razu uprzedzam, że wytłumaczenie jej tego
może nie być bardzo prostym zadaniem.
Obserwuj wątek
    • gini [...] 16.10.04, 10:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cs137 Podaje nastepujący link: 16.10.04, 10:17
        www.polonya.org.tr/wladyslaw_bartoszewski.html
        Czy dopusciłem sie czegos niestosownego?
        • gini Re: Podaje nastepujący link: 16.10.04, 10:18
          Alez skad, przeciez juz sie przyznalam do bledu .
    • cs137 Podaje nastepny link do osoby, którą dobrze znam: 16.10.04, 10:20
      physics.uwb.edu.pl/ptf/wykladowcy/wroblewski.html
      Czy dopusciłem sie czegoś niestosownego?
      • gini [...] 16.10.04, 10:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cs137 Czy podając link do strony, na której jest zdjecie 16.10.04, 10:23
      ...Jacka Ko ssuta, Dyrektora Instytutu Fizyki PAN w Warszawie, al. Lotników
      32/46, naruszam czyjekolwiek "dane osobowe"?

      physics.uwb.edu.pl/ptf/wykladowcy/kossut.html
      • gini [...] 16.10.04, 10:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gini [...] 16.10.04, 10:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • non_possumus Wow, jak miło, pan Tomasz Giebultowicz.No koledzy 16.10.04, 17:46
            muszą mieć pociechę
            • cs137 Re: Wow, jak miło, pan Tomasz Giebultowicz.No kol 16.10.04, 19:11
              non_possumus napisał:

              > muszą mieć pociechę

              Drogi Panie non-possumus,

              A mógłby Pan wyjasnić, dlaczego niby maja miec pociechę, w pańskim przekonaniu?
              • non_possumus Że ich kolega profesor taką kanalią się okazał, 16.10.04, 19:17
                byłym człowiekiem, który tak potrafi kalać kraj, w którym się wychował i
                wykształcił, który jest tak biegły w ubeckich metodach walki z tymi którzy
                świat widzą inaczej niż on.

                Szanowny Panie Tomaszu. Powinien Pan pomyśleć o zmianie nazwiska, to Pan
                posiadasz, byłeś zeszmaciłeś do cna, o wielce żałosny Panie Kalunie, Forumowy
                Koguciku z mózgiem kurakom właściwym.
                • cs137 Panie non-possumus, czyli, jak rozumiem, Zawadzki 16.10.04, 19:25
                  To, co Pan napisał, to jest stek zarzutów bez żadnego pokrycia
                  • non_possumus Jak zwykle źle Pan rozumuje p.Giebulowicz. Rzeczy 16.10.04, 19:39
                    wiście wiele Pan zrobił jako "kafar", "glen", "lisek spryciula" i.t.d.

                    Tacy jak Pan są plamą na honorze Polaków, ale Pan, zdaję się, nigdy się nim nie
                    czuł. Przepastne archiwa FA i prywatne, kryją wiele Pańskich "dobroci" dla
                    Polski, Polaków, Papieża, ONZ.

                    Wolne żarty Panie Tomaszu Giebultowicz.
                    • cs137 Re: Jak zwykle źle Pan rozumuje p.Giebulowicz. Rz 16.10.04, 19:56
                      non_possumus napisał:

                      > wiście wiele Pan zrobił jako "kafar", "glen", "lisek spryciula" i.t.d.
                      >
                      Ależ wszyscy wiedzą, że to nie byłem ja, tylko pod wymienionymi nickami ukrywał
                      sie własnie Pan, Panie "non-possumus". I nich Pan udowodni, że nie mam racji?

                      Tacy sowieccy agenci jak Pan, Panie Non-Possumus, są plamą na honorze Polaków,
                      ale Pan, zdaję się, nigdy się nim nie
                      czuł. Przepastne archiwa UB, SB i PZPR i KGB i prywatne, kryją wiele Pańskich
                      "dobroci" dla Polski, Polaków, Papieża, ONZ.

                      > Wolne żarty Panie non-possumus
                      • non_possumus Koguciku Giebultowicz. Plagiat. Brzydź się naukowa 16.10.04, 20:05
                        mendo. Haha. Ot, mózg kuraka. Pan cees sczezł.Haha
                        • Gość: adamm Oj nie całkiem Pani Józefie, nie całkiem, bo i ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:16
                          uważam za mozliwe, że to własnie Pan (w końcu używa Pan tak wielu nickow) pisal
                          jako kafar, glen, a nawet (o zgrozo!!!) janosik6!!! Tak uważam, tak uważa cees
                          (jak wnioskuję) czyli coś moze być na rzeczy. I co Pan na to? Jak sie Pan czuje
                          i jak Pan nam udowodni, ze nie jest janosikiem6 czy kafarem?
                    • cs137 Dlaczego Pan uważa, że "wpadłem", p. Józiu, 16.10.04, 20:25
                      występujący w danym momencie jako "non-possumus"?

                      No "wpadka" moze polegac na tym, że teraz dostanę trochę listów e-mailowych z
                      obelgami i pare telefonów z wymysłami. Na szczęsćie telefony z Polski do USA
                      drogo kosztują, więc pewnie mało kto się zdecyduje
                      • non_possumus [...] 18.10.04, 08:22
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cs137 Tu jest link do portalu, który zawiera zdjęcie i 16.10.04, 10:26
      ...sporo danych o Marcinie Święcickim. Jest rzeczą powszechnie znana, że Kuba i
      Marcin to rodzeni bracia.

      www.swiecicki.pl/galeria.php
      Naruszam jakiekolwiek tajemnice?

      • gini [...] 16.10.04, 10:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cs137 Tu jest link ze zdeciem Edwarda Moskala,... 16.10.04, 10:32
      ...(którego akurat nie znam i znać nie chcę):

      www.polishamericancenter.org/MoskalMessage.htm
      Czy podając ten link naruszyłem jakąkolwiek tajemnicę?
    • cs137 Tu jest kolejny link ze zdjęciem i spora iloscią . 16.10.04, 10:34
      ...danych p pewnym facecie:

      en.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mazowiecki
      Czy naruszyłem w jakikolwiek sposób "dobra osobiste" tej osoby, podając ten link?
      • gini [...] 16.10.04, 10:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cs137 Tu jest link, który zawiera zdjęcie, telefony etc. 16.10.04, 10:37
      ...pewnego pana. Czy podając gfom, naruszyłem "dobra osobiste" tego pana?

      www.jkm.wroc.pl/
      • kosmopepitka Re: Tu jest link, który zawiera zdjęcie, telefony 16.10.04, 10:42
        A tu jest zdjecie syna tego Pana, ktorego nie podejrzewalam nigdy o chec brania
        udzialu w idiotycznym reality show sad(((

        www.barpolsat.interia.pl/uczestnicy/?ido=1000012
    • cs137 No cóz, przypuszczam, że wiele osób dowiedziało 16.10.04, 10:46
      ...sie czegos o Gini z tego wątku. Pewnie dla wielu to nie będzie dużym
      zaskoczeniem. Moze jednak niektórzy jeszcze żywili pewne złudzenia....
      • Gość: adamm ceesie - dla mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 11:50
        nie jest zaskoczeniem postawa gini. Z tej własnie, a nie innej, strony znana
        jest tu od dawna (dla mnie przynajmniej). Niestety zaskoczeniem jest dla mnie
        Twoje zachowanie - wdawanie się w idiotyczne dyskusje (m .in. z gini),
        dopuszczanie do ujawnienia danych swoich i rodziny Twojej na FA, stosowanie
        jakiejś pokretnej argumentacji (ktore dane mozna publikować, a ktore nie).
        Przyjmij do wiadomosci (jesli tego nie wiesz, ze kazde łączenie
        forumowicza/związanych z nim osób z realem przez osoby postronne i wbrew jego
        woli (czyli ujawnianie danych osobowych - to co zrobila gini, do ktorej plecami
        nigdy w realu nie nalezy sie odwracac) jest chamstwem i podłością (a moze i
        wykroczeniem/przestępstwem - nie wiem na pewno). Natomiast ujawnianie
        (posrednio czy bezposrednio) wlasnych danych lub danych mogacych do danych tych
        doprowadzić jest skrajną głupotą i nieodpowiedzialnoscią, ktorej Ty dałeś
        dowód.

        PS Choć własciwie może nie powinienem się wtrącac do tej nieco dziwnej
        dyskusji.



        • danek4 Re: adamm 16.10.04, 12:14
          Gość portalu: adamm napisał(a):

          >ujawnianie
          > (posrednio czy bezposrednio) wlasnych danych lub danych mogacych do danych
          tych
          >
          > doprowadzić jest skrajną głupotą i nieodpowiedzialnoscią, ktorej Ty dałeś
          > dowód.
          >

          czyli poprawna jest zasada, że to okazja czyni złodzieja a nie sam akt
          kradzieży?
          nie nazywaj zbyt pośpiesznie głupoty tym, czym głupota jeszcze nie jest
          głupotą natomiast jest pobłażanie i szukanie usprawiedliwienia dla czynów
          chamskich i przestępczych
          • Gość: adamm Jest głupotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 12:28
            zostawienie samochodu na ulicy z niezamknietymi drzwiami i kluczykami w
            satcyjce. Przynajmniej w Polsce. Szkoda, ze nie rozumiesz tak prostych rzeczy i
            kręcisz.
            • gini Re:Jeszcze jedno Adasiu 16.10.04, 13:16
              Nie ujawnilam niczego co byloby tajemnica, mniej wiecej od roku, znane sa dane
              i pana cs i jego malozonki jak tez liczne ich osiagniecia zawodowe, o ktorych
              rozpisuje sie pan cs jak i o reszcie rodziny.
              Ostatnio np pisal o siostrze, pisal jaka konczyla uczelnie itd...
              Wiec gdzie tu jest moja podlosc, moze mi wyjasnisz?
              Jakie przestepstwo ja popelnilam?Czy cs podal mi te dane na priwe i ja je
              przekazalam?
              • Gość: adamm To złożona sprawa - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 13:24
                przestępstwa/wykroczenia tu oczywiscie nie ma (zagalopowałem się). Ja tam
                troche to forum czytam czasami, ale ani razu nie znalazłem informacji innej niż
                to, ze cees jest fizykiem i ze pracują z zoną w USA (pewnie podał też stan i
                nazwę uniwersytetu). Wiecej jednak nie pamiętam. Jakim cudem Ty to znalazłaś
                nie wiem, wiem jednak, ze nie przypominam sobie niczego w wypowiedziach ceesa,
                co pozwoliloby na znalezienie tych danych. Ale moze ja nieuważnie go czytam.
                Dla 99% forumowczów cees to byl zawsze cees (Polak-fizyk w USA) i to
                wszystko. "Dzieki" Tobie stał się osobą konkretną, wystawioną na działania
                wszelkiej mozliwej masci psycholi. Bardzo źle postąpiłaś. Nie można tego
                inaczej określić. Co gorsza, zrobiłaś coś, czego nie da się juz odwrócić.
                • gini Re: To złożona sprawa - 16.10.04, 13:35
                  Widac malo czytasz Adasiu, bo ja te dane wzielam po prostu z forum.Cesowi na
                  anonimowosci nie zalezy, gdyby zalezalo, juz dawno zmienilby i nick i styl, bo
                  zdaje sobie sprawe, ze te dane sa wiekszosci znane.
                  Pomimo to cs dalej sie rozpisuje o sobie swojej rodzinie i miesza w to jeszcze
                  ludzi nie piszacych na forum.
                  Czym innym jest dyskusja na temat osoby publicznej, a czym innym jest
                  wystawienie danych kogos, bez jego wiedzy, i napisanie ten facet to moj kolega,
                  jego brat to nazywa sie tak i tak, wszyscy o tym wiedza.Wiec ja zalozylam
                  rowniez, ze wszyscy wiedza , bo skoro ktos na okraglo pisze o sobie, to trudno
                  zeby nie wiedzieli.Dane mozna juz bylo zdobyc z listu studentki Kasi.Bo ile w
                  Oregonie jest uniwersytetow, na ktorych wyklada para polskich naukowcow?
                  W dodatku podal specjalnosc i na dodatek z tego uniwersytetu pisac.Wiec albo
                  mamy ze swiadomym dzialaniem, kogos kto chce sobie zrobic publicyty na forum,
                  albo ten pan jest debilem i nie mysli w ogole.
                  PPoniewaz, nie podejrzewam by amerykanskie uniwersytety zatrudnialy debili
                  wobec tego ceesiowi chjodzilo o publicyty.
                  Wiec pretensje nie do mnie .
            • danek4 Re: Jest głupotą ...a może zwykłym roztargnieniem? 16.10.04, 13:43
              Gość portalu: adamm napisał(a):

              > zostawienie samochodu na ulicy z niezamknietymi drzwiami i kluczykami w
              > satcyjce. Przynajmniej w Polsce. Szkoda, ze nie rozumiesz tak prostych rzeczy
              i
              >
              > kręcisz.


              nic nie kręcę ....tym razem
              wyobraź sobie, że do do tej pory w północnych rejonach , nie pamiętam czy
              Szwecji czy Norwegoo, do tej pory są osady, w których zatyka się JEDYNIE
              szczotkę na zewnątrz drzwi na znak, że włascicieli (gospodarzy) nie ma wdomu.
              czy nie rozróżniasz głupoty od naiwności bądź niewiedzy?
              a może uważasz, że kazda naiwność i niewiedza jest juś głupotą?
              jeśli tak, to....nie dyskutuję dalej i przyjmuję twój tok rozumowania, że taki
              tok też istnieje
              moja niewiedza w wielu nowych sprawach nie upoważnia jednak nikogo aby naiwność
              biorącą się z niewiedzy traktował jako moją głupotę
              ale masz prawo sądzić inaczej
              nie każdy lubi być naiwnym
              nie kazdy też wie, dlaczego warto być "naiwnym"
        • Gość: # Ja tam z pokorą znoszę tablicę nicków ceesia IP: *.finemedia.pl 16.10.04, 12:23
          z wygaszeniami.
          Po moim powrocie na FA w trakcie dysput z Rychem napomniałem Pana Ceesia, by
          jako były polski naukowiec w USA, nie popełniał błędu badawczego i nie
          przypisywał narodom pejoratywnych cech ludzkich. I że wstyd mi, że naukowiec z
          Polski wulgarnie wysmiewa Polaczków po polsku. Swoja droga ciekawe czy tak się
          wysławia publicznie po angielsku w USA?


          Reprymenda poskutkowała skojarzeniem mego nicka z wielką tablicą
          podobizn najwiekszych megaludobójców Hitler, Stalin, PolPot itd...

          Ale jednocześnie widzę późniejszą poprawę i czekam na dalszą.
          Bo w końcu drogo zapłaciłem w swoim życiu za obrone jego ulubionego profesora w
          1968. A jego wychowanek jak to ostatnio w modzie, odpłaca mi więcej niż
          grossowo. Co tam jacyś bandyci z Jedwabnego - Hasz to Hitler albo Pol Pot!
      • non_possumus Tak oto kapuś cees Tomasz...sczezł!!!!!!Nareszcie! 16.10.04, 19:20
    • danek4 Re: jest pewna różnica 16.10.04, 10:57
      dla niektórych nieistotna i bez znaczenia

      konwencją forum jest anonimowość, chyba że anonimowy uczestnik forum sam
      zechce, czy wyrazi zgodę, na udostępnienie swoich danych osobowych
      jeśli przy logowaniu nicka podaje się swoje rzeczywiste dane osobowe i nie
      wyraża się zgody na ich upublicznienie, to nawet osoba publiczna występująca na
      forum pod nickiem ma prawo do zachowania tajemnicy jej danych osobowych a tym
      bardziej danych osobowych jej rodziny, o ile oczywiście sama ta osoba nie
      ujawni tych danych, ale tylko te które sama ujawniła.w kazdym innym przypadku
      jest to naruszenie chronionych prawem danych osobowych, które mogą być
      wykorzystywane w celach naruszających dobra osobiste
      tak ja rozumiem DUCHA i LITERY ochrony danych osobowych

      w tym wątku dobra osobiste żony cs137 zostały wyraźnie naruszone, bo na forum
      uczestnikiem jest cs137, a nie jego żona.
      forum jest wprawdzie publiczne, jednak -jak napisałam na początku-konwencją
      tego publicznego forum jest wysłanie postu i dokonanie tej czynności dopiero PO
      ZALOGOWANIU pod wybranym przez siebie loginem. to nie osoba, a login staje
      się "osobą publiczną forum" i...podlegać powinien wtedy wszelkim prawnym
      przepisom, także karnym
    • non_possumus Pieprzony kapusiu cs137. Taką metodę stosowałeś, 16.10.04, 14:15
      kanalio, już wiele razy. Jeśli jakieś dane są zamieszczone w internecie,
      obrzydliwa świnio, to nie znaczy że takie odpady jak ty i tobie podobni mogą je
      przetwarzać. Ale ty "panie", znaczy szympansie tego nie rozumiesz. No bo jak?
      Niskie cofniete czółko, wydatna żuchwa, wypisz wymaluj Pan troglodytes czyli
      ceesio pan. Kanalio, nie powinieneś na tym forum otwierać swojej kloaczej
      paszczęki, ty zakompleksiony koguciku. Za co ci płacą na tym bagnie, wielorako
      niekompletny bałwanie? Fuj, wywołujesz odruch wymiotny.
      • Gość: Szymon Degrengolata śmiecia ceesa jest zupełna.Szmaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:57
        większej niż on nikt nigdzie nie znajdzie.
    • Gość: pamawa Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc cs137... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:54
      Ze ...podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest zdjęcie,
      adres biura, telefon słuzbowy i faks nie jest żadnym "zdradzaniem danych
      osobowych"?
      Portal ten jest publicznie dostępny, zaznaczam. Jeśli owa instytucja umieściła
      w nim zdjęcia swoich pracowników, to przeciez nie można posądzac tego
      pracownika o to, że sobie nie życzy, by jego zdjecie oglądano! Po to własnie
      się umieszcza te dane w publicznie dostepnym portalu, by każdy mógł do nich
      dotrzeć!

      To oczywiscie nie sa moje slowa ani np. Gini... to sa slowa szanownego p.
      profesora cs137.
      Glupio wyszlo, ze w taki troche ordynarny sposob wytlumaczono p. sesiowi, ze
      nie wszytko co jest dopuszczalne prawem wypada stosowac w kontaktach
      miedzyludzkich.
      Kiedys przylozyles sie Cesiu czynnie do podobnej nagonki i poszukiwan innego
      forumowicza p. Zawadzkiego.
      Jaka to byla wtedy frajda, gdy czlowieka udalo sie namierzyc w realu. Poszly
      faksy, zaczely sie telefony i listy do pracodawcy. Szukania adresow i analizy
      godzin pisania postow. Pozniej pojawily sie falszywki na forum.
      I wszystko gralo bo to byl ON, nasz wrog a MY mielismy prawo i obowiazek
      zniszczyc go za jego anty poglady.
      A tym czasem Cesiu chodzi o to, by prawa, zasady i miary przykladac do
      wszystkich jednakie.
      I jezeli juz godzic sie i tolerowac jakies umowne granice przegiec stosowanych
      na forum, robic to wobec wszystkich lub nikogo.

      A tak prywatnie, to przyjmij ode mnie wyrazy wspolczucia - glupio to wszystko
      wyszlo i za daleko sie rozwinelo.
      Forum bez poszanowania prywatnosci i ochrony osob bliskich stanie sie zaledwie
      poletkiem cenzora i to niekoniecznie tego zewnetrznego.
      • danek4 Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc cs137... 16.10.04, 15:19
        Gość portalu: pamawa napisał(a):

        > Ze ...podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest
        zdjęcie,
        > adres biura, telefon słuzbowy i faks nie jest żadnym "zdradzaniem danych
        > osobowych"?
        > Portal ten jest publicznie dostępny, zaznaczam. Jeśli owa instytucja umieściła
        > w nim zdjęcia swoich pracowników, to przeciez nie można posądzac tego
        > pracownika o to, że sobie nie życzy, by jego zdjecie oglądano! Po to własnie
        > się umieszcza te dane w publicznie dostepnym portalu, by każdy mógł do nich
        > dotrzeć!
        >
        > To oczywiscie nie sa moje slowa ani np. Gini... to sa slowa szanownego p.
        > profesora cs137.
        > Glupio wyszlo, ze w taki troche ordynarny sposob wytlumaczono p. sesiowi, ze
        > nie wszytko co jest dopuszczalne prawem wypada stosowac w kontaktach
        > miedzyludzkich.

        czyli zasada ...jak kuba bogu tak bóg kubie ...i jeszcze więcej, bo bóg więcej
        może i potrafi smile
        wet za wet, oko za oko smile
        i kto to mówi?
        (wymówić to zdanie ostatnie z pytajnikiem żydłacząc- jak ktoś potrafi)
        i czy teraz rozumie ktoś inne znaczenie słowa "żydłaczyć"?
        • gini Re: Na zakonczenie 16.10.04, 15:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9526256&a=9526256
          Ja personalia ceesia znam mniej wiecej od grudnia zeszlego roku, jak i duzo
          ludzi wiecej, mialam nawet jak pisze sam cs jego zdjecia i mialam rowniez
          zdjecia jego corek, ktore sam mi wyslal.Nigdzie tego nie ujawnialam, i nie
          zawracalabym sobie glowy gdyby nie obluda ceesia, ktory raz pisze ze wolno a
          raz , ze wolno.
          I masz pollaku racje, ze pani ceesiowa nie zyczylaby sobie, by jej zdjecia
          feuwaly po FA, ale ten pan, ktorego fotke adresy i telefony, ceesio zamiescil,
          ujawniajac przy tym jego koligacje rodzinne, pewien jestes ze On jest z tego
          zadowolony?
          Wiec moze niech sie ceesio raz nauczy, i nie czyni tego co jemu samemu niemile.
          • danek4 Re: Na zakonczenie 16.10.04, 15:42
            gini napisała:

            > i nie czyni tego co jemu samemu niemile.

            to ze starego testamentu zerżnięte
            dlaczego Gini nie podałaś linka?
            żeby udawać mądrzejszą?

            to ci jeszcze dodam jedną mądrość w temacie, też ze ST
            kto pod kim dołki kopie , sam w nie wpada

            a ty myślałaś, że ty taka mądra od roku swojego urodzenia jesteś?
            • gini Dla d4 na ten post i wszystkie przyszle posty 16.10.04, 15:53
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
              bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla










              • danek4 Re: d4 na ten post i wszystkie przyszle posty 16.10.04, 16:12
                gini napisała:

                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                >
                >

                no widzisz Gini
                a raczej przypomnij sobie ja ci radziłam abyś nauczyła się pisać

                muu muu muu i tylko muu muu muu

                noo
                chociaż jedna moja nauka nie poszła na marne, ale ty swoim zwyczajem
                wprowadzasz te swoje nowsze trendy
                • gini Re: d4 na ten post i wszystkie przyszle posty 16.10.04, 16:26
                  bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,blab
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >
                  bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >
                  bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >
                  bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > vbla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >

                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >

                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  > bla,bla,bla,bla,bla, bla,bla,bla,bla
                  >
                  • danek4 Re: d4 na ten post i wszystkie przyszle posty 16.10.04, 16:35
                    a jednak czytasz smile))
                    i co?
                    szczena ci opada
                    opadnie jeszcze niżej

                    a potem...
                    potem to już tylko BSA ci pozostanie

                    muuuuuuuu
          • Gość: adamm Racja jest gini - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:07
            Twój postepek jest nieładny, ale stałas się chyba sprawiedliwością na ceesa,
            gdyż o ile pamietam to cees UJAWNIL DANE JOZFE ZAWADZKIEGO (nie pamietam na
            100% ale to chyba on to zrobil). I to dane niedostepne w necie. I to dopiero
            jest swinstwo.
            • danek4 Re: Racja jest gini - 16.10.04, 16:15
              Gość portalu: adamm napisał(a):

              > Twój postepek jest nieładny, ale stałas się chyba sprawiedliwością na ceesa,
              > gdyż o ile pamietam to cees UJAWNIL DANE JOZFE ZAWADZKIEGO (nie pamietam na
              > 100% ale to chyba on to zrobil). I to dane niedostepne w necie. I to dopiero
              > jest swinstwo.

              jeśli masz tak...dobrą pamięć, to przypomnij tu wszystkim KTO był najbardziej
              ciekawy GDZIE Józef Zawadzki pracuje
              ja pamiętam
              i pamiętam, że nie był tym pierwszym cees
              chyba, że wtedy cees z gini ręka w rękę...huzia na Józia
              • Gość: adamm wedlug mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:19
                najbardziej napastowali Jozefa scan i snajper. Zwlaszcza ten pierwszy.
                • danek4 Re: wedlug mnie 16.10.04, 16:35
                  Gość portalu: adamm napisał(a):

                  > najbardziej napastowali Jozefa scan i snajper. Zwlaszcza ten pierwszy.

                  no i co dalej?
                  • Gość: adamm Re: wedlug mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:38
                    Uważam za prawdopodobne, ze ktorys z nich wyszperal gdzieś te dane i "wpuścił"
                    je na forum. Ale układu czasowego nikt teraz nie dojdzie, czyli kto pierwszy te
                    dane opublikował na FA. Było to ewedentne świństwo i zrobic to mógł tylko
                    czlowiek podły i mały.
                    • danek4 Re: wedlug mnie 16.10.04, 17:19
                      Gość portalu: adamm napisał(a):

                      > Uważam za prawdopodobne, ze ktorys z nich wyszperal gdzieś te dane
                      i "wpuścił"
                      > je na forum. Ale układu czasowego nikt teraz nie dojdzie, czyli kto pierwszy
                      te
                      >
                      > dane opublikował na FA. Było to ewedentne świństwo i zrobic to mógł tylko
                      > czlowiek podły i mały.

                      ponieważ nie jest moją naturą "zabawa w sledczego" to kończę sprawę na Twoim
                      ostatnim zdaniu:
                      >Było to ewedentne świństwo i zrobic to mógł tylko
                      > czlowiek podły i mały.

                      tym bardziej, że na forum NIGDY nie można mieć pewnosci, że jakiś forumowicz
                      PODSZYWA się pod osobę z realu.
                      taką PEWNOŚĆ ma podszywacz i ewentualnie...fachowy śledczy
            • gini Re: Adasiu, 16.10.04, 16:21
              Zerknij na ten watek zobacz od czego sie zaczelo

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16748816&wv.x=1&a=16749578
              Drugie, dane cesa, znane sa od grudnia zeszlego roku , co zrobil cs od tamtej
              pory by w jakis sposob chronic prywatnosc chocby swojej zony.
              Widzisz, ja moglam ewentualnie odczekac ze dwa dni, i puscic ten link pod innym
              nickiem, tylko po co?
              Ten facet zrobi wszystko by tylko o nim mowiono,powtarzam raz jeszcze, ja nie
              ujawnilam nic, co by bylo jakas tajemnica.
              • Gość: adamm Mnie ten wątek nic nie wyjaśnia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:31
                bo ja nie wiem czyje dane i kiedy cees ujawnił (choć o ile pamiętam ujawnił
                dane Zawadzkiego co (jesli tak bylo) oczywistym świństwem było).
                • gini Re: Mnie ten wątek nic nie wyjaśnia, 16.10.04, 16:40
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=16740349&wv.x=1&a=16749552
                  Co do Zawadzkiego to o ile dobrze pamietam to nie byl to cees.
                  Najpierw zacytowano post z innego forum, z danymi Zawadzkiego, a pozniej podal
                  je wesoly, co i raz podaje te dane ktos kto sie podpisuje Polanski ale on pisze
                  z proxy, wiec nie dojdziesz kto to jest z pewnoscia.
                  • Gość: adamm Ej gini, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:47
                    Wycofaj się lepiej z tego, co napisałaś. Każdy może się pomylic - przecież na
                    Boga cees podał dane ogolnodostepne i to jeszcze nie w jakimś złym kontekście.
                    Daj spokój - pomyliłaś się i lepiej przyznaj sie teraz niz masz brnąć w to
                    glupio. Tak myśle.
                    • gini Re: Ej gini, 16.10.04, 16:53
                      Gość portalu: adamm napisał(a):

                      > Wycofaj się lepiej z tego, co napisałaś. Każdy może się pomylic - przecież na
                      > Boga cees podał dane ogolnodostepne i to jeszcze nie w jakimś złym
                      kontekście.
                      > Daj spokój - pomyliłaś się i lepiej przyznaj sie teraz niz masz brnąć w to
                      > glupio. Tak myśle.



                      Wiec kazdy kto podal dane i cesa i zawadzkiego tez podal dane ogolnodostepne i
                      kropka .
                      • Gość: adamm Domniemanie - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 16:55
                        Nie jest jak piszesz. Można domniemywać, ze Pani cesowa i cees nie chceliby,
                        aby te dane tu byly, natomiast temu afcetowi ze Szwecji jest to pewnie obojetne
                        i kontekst pojawienia się jego danych jest obojetny. A w przypadku ceesa
                        kontekst pojawienia się danych jego zony nie jest obojetny.
                        • gini Re: Domniemanie - 16.10.04, 17:08
                          Gość portalu: adamm napisał(a):

                          > Nie jest jak piszesz. Można domniemywać, ze Pani cesowa i cees nie chceliby,
                          > aby te dane tu byly, natomiast temu afcetowi ze Szwecji jest to pewnie
                          obojetne
                          >
                          > i kontekst pojawienia się jego danych jest obojetny. A w przypadku ceesa
                          > kontekst pojawienia się danych jego zony nie jest obojetny.



                          A ja Cie przepraszam Adasiu, pan cs wie, ze dane jego i jego zony sa znane na
                          forum , i wcale sie tym nie przejmuje, pisze dalej, wiec ja mysle, ze raczej
                          jest mu to obojetne.Co do tego pana zas wcale nie mam pewsnosci, czy zyczylby
                          sobie, by ktos pisal o nim na FA i o jego rodzinnych koligacjach, ten pan po
                          prostu nic o tym nie wie.Byc moze dowie sie od kogos i bedzie niemile
                          zaskoczony, bo to jest forum publiczne na ktorym przewija sie setki osob.

                          Alez jak najbardziej ten kontekst jest ustanowiony przez samego csa a teraz juz
                          i przez Ciebie, co jest dostepne publiczne moze byc publicznie udostepnione.
                          Wiec bardzo prosze stosuj jedna miare do wszystkich.
                          Powiedzmy, ze masz jakis stopien naukowy, pracujesz w jakims instytucie, i nie
                          piszesz na tym forum, Twoje dane owszem sa w necie .Ale pewien Twoj znajomy,
                          chce sie pochwalic, ze Cie zna, wiec umieszcza te Twoje dane, wraz z
                          informacja, ze pani iksinska to Twoja siostra o czym wszyscy wiedza.
                          Zadowolony bys byl?
                          Jak cs chce pisac o sobie to niech pisze, ale po co pisze o innych?
                          • Gość: adamm Nie możesz analizować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:16
                            tej sytuacji poza kontekstem. A kontekst jest taki, ze tu na FA dane osobowe to
                            najwieksza tajemnica i nikt nie chce, aby jego dane byly ujawniane. Fakt, że
                            masz racje w kwestti, iz cees zachowuje się co najmniej dziwnie (jak i
                            Zawadzki) i swoich danych nie chroni. Czemu to robi? Licho wie, ale może jest
                            ufny po prostu. Tak wiec zdradzasz jednak cos, co tu na FA jest uważane za
                            tajemnicę, natomiast to, co cees zdradzil tu na FA tajemnica nie jest. A
                            wszystko dzieje się tu na FA wlasnie i taką miarkę trzeba stosować.
                            • gini Re: Nie możesz analizować 16.10.04, 17:45
                              Gość portalu: adamm napisał(a):

                              > tej sytuacji poza kontekstem. A kontekst jest taki, ze tu na FA dane osobowe
                              to
                              >
                              > najwieksza tajemnica i nikt nie chce, aby jego dane byly ujawniane. Fakt, że
                              > masz racje w kwestti, iz cees zachowuje się co najmniej dziwnie (jak i
                              > Zawadzki) i swoich danych nie chroni. Czemu to robi? Licho wie, ale może jest
                              > ufny po prostu. Tak wiec zdradzasz jednak cos, co tu na FA jest uważane za
                              > tajemnicę, natomiast to, co cees zdradzil tu na FA tajemnica nie jest. A
                              > wszystko dzieje się tu na FA wlasnie i taką miarkę trzeba stosować.



                              Raz jeszcze, piszesz, ze cs swoich danych nie chroni, wiec skoro nie chroni to
                              tajemnica nie sa,a wiec nic nie zdradzam.Jezeli uwazasz, ze cs nic nie naruszyl
                              to wszystko jest ok .Ja tez nic nie naruszylam dane ceeska sa znane od roku i
                              nic mu to nie przeszkadza, wiec problemy nie widze .

                              O jeszcze 13-go fruwaly po necie, dane i ceesio nie zrobil nic by je wycofac.
                              Widac zalezy mu na rozglosie.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16614743&wv.x=1&a=16660520
                              • Gość: adamm No tak, sprawa staje sie coraz bardziej zawikłana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:49
                                Rzeczywiscie wiele wskazuje na to, ze cees ma gdzieś to, czy jego dane
                                personalne sa znane, czy nie. W takim razie nie wiem, co o tym myśleć.
                                • gini Re: Tajemnica poliszynela 16.10.04, 17:56
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15409523&wv.x=1&a=15500547
                                  Jaka tajemnice zdradzam ja skoro sam cs sie rozpisuje gdzie pracuje.

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10079483&a=10086639
                                  • gini Re: Tajemnica poliszynela 16.10.04, 18:01
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6655406&wv.x=1&a=6655406
                                    Na zakonczenie zeby nie bylo , ze ja cos ujawniam, ceesio pragnie rozglosu dla
                                    siebie i robi wszystko by go zyskac.
                                    Wiec prosze mi nie mowic ,ze ja cos zdradzam.
                                • danek4 Re: No tak, sprawa staje sie coraz bardziej zawik 16.10.04, 18:02
                                  Gość portalu: adamm napisał(a):

                                  > Rzeczywiscie wiele wskazuje na to, ze cees ma gdzieś to, czy jego dane
                                  > personalne sa znane, czy nie. W takim razie nie wiem, co o tym myśleć.

                                  to ci pomogę w tym myśleniu
                                  jest różnica czy cees ma gdzieś swoje dane osobowe a tym czy ma też "gdzieś"
                                  dane osobowe swojej żony i córek
                                  bo nie przypominam sobie, aby cees na forum coś wspominał o swoich córkach
                                  a ile ich ma?
                                  bo jeśli w liczbie mnogiej Gini napisała "córki" to musi ich być kilka
                                  to co teraz?
                                  wspomnienie przez Gini o córkach ceesa to ...groźba dla ceesa, że...sieć
                                  profesorku cicho, bo...

                                  i ty nie wiesz co masz myśleć?
            • cs137 Adamie M., to jest już ewidentne pomówienie 16.10.04, 18:15
              Gość portalu: adamm napisał(a):

              > Twój postepek jest nieładny, ale stałas się chyba sprawiedliwością na ceesa,
              > gdyż o ile pamietam to cees UJAWNIL DANE JOZFE ZAWADZKIEGO (nie pamietam na
              > 100% ale to chyba on to zrobil). I to dane niedostepne w necie. I to dopiero
              > jest swinstwo.

              Co napisałes tutaj, kompletnie rozmija się z prawdą. Nie tylko nie
              opubli9kowałem NIGDY danych p. Zawadzkiego, ale równiwez i żadnej innejj osoby.

              Prosże Cię, byś odwołał to, co napisałeś i przeprosił mnie tutaj. Jak to
              zrobisz, to uwierze, że to było bez złośliwości. Jak nie, to po prostu będzie
              dowód, że dołączyłes do kampanii pomówień przeciwko mnie.
              • Gość: adamm Nie ma sprawy - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 18:20
                napisalem (w nawiasie), ze nie jestem pewien. Jesli to nie Ty opublikowałes
                dane Zawadzkiego to PRZEPRASZAM CIE. No problem. Ale proszę cię odnieś się do
                tej sprawy bardzo wyraźnie, gdyż nawet miałem cie o to spytać, a nie jestem
                specem od szukania w archiwum FA: Czy nigdy nie opublikowałeś danych
                Zawadzkiego, bo ja nie wymyśliłem tego złośliwie, tylko tak mi się cos w
                pamięci kołacze?

                PS Bez wzgledu na to, co myslisz o ochronie swoich danych uważam, ze gini
                postąpiła źle dane te podając.
                • Gość: pollak Re: Nie ma sprawy - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 18:29
                  Nie. Zrobił to jakis wielonickowy troll. Słynna akcja "sramy na zawadzkiego",
                  z podaniem jego adresu (prawdopodobnie jego, nie sprawdzałem nigdzie) domowego.
                • cs137 Re: Nie ma sprawy - 16.10.04, 19:04
                  Gość portalu: adamm napisał(a):

                  > napisalem (w nawiasie), ze nie jestem pewien. Jesli to nie Ty opublikowałes
                  > dane Zawadzkiego to PRZEPRASZAM CIE. No problem. Ale proszę cię odnieś się do
                  > tej sprawy bardzo wyraźnie, gdyż nawet miałem cie o to spytać, a nie jestem
                  > specem od szukania w archiwum FA: Czy nigdy nie opublikowałeś danych
                  > Zawadzkiego, bo ja nie wymyśliłem tego złośliwie, tylko tak mi się cos w
                  > pamięci kołacze?
                  >
                  > PS Bez wzgledu na to, co myslisz o ochronie swoich danych uważam, ze gini
                  > postąpiła źle dane te podając.

                  Adamie, danych p. Józefa Zawadzkiego
                  • Gość: adamm Ależ ja jestem w tej sprawie calkowicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:20
                    po Twojej stronie. Mało tego, prawie powtarzamy te same argumenty, nie wiedząc
                    o tym :
                    Na przyklad ja pisalem:

                    "Nie mozesz [gini] rozważać tej sytuacji poza kontekstem. A kontekst jest taki,
                    ze tu na FA dane osobowe to
                    najwieksza tajemnica i nikt nie chce, aby jego dane byly ujawniane. Fakt, że
                    masz racje w kwestti, iz cees zachowuje się co najmniej dziwnie (jak i
                    Zawadzki) i swoich danych nie chroni. Czemu to robi? Licho wie, ale może jest
                    ufny po prostu. Tak wiec zdradzasz jednak cos, co tu na FA jest uważane za
                    tajemnicę, natomiast to, co cees zdradzil tu na FA tajemnica nie jest. A
                    wszystko dzieje się tu na FA wlasnie i taką miarkę trzeba stosować."

                    oraz:

                    "Nie jest [gini] jak piszesz. Można domniemywać, ze Pani cesowa i cees nie
                    chceliby,
                    aby te dane tu byly, natomiast temu afcetowi ze Szwecji jest to pewnie obojetne
                    i kontekst pojawienia się jego danych jest obojetny. A w przypadku ceesa
                    kontekst pojawienia się danych jego zony nie jest obojetny."

                    Dla mnie sprawa jest ewidentna i troche smutna jest ta sytuacja gini, gdyż jej
                    oburzenie na Ciebie to nawet nie błąd w ocenie, to jakas chwila kompletnego
                    wyłączenia się z myślenia (total mental eclipse). Ona pewnie już zdaje sobie z
                    tego sprawe, ale glupio jej się przyznac, ze tym razem zaatakowała Cie bez
                    sensu. Cóż Twoje dane tu są i nie jest to dobra sytuacja. Wlasciwie nie ma
                    idealnego wyjscia, ale chyba najlepiej jesli po prostu tu zostaniesz i będziesz
                    spokojnie nadal sobie pisywał (bo chyba stało Ci sie to bardzo potrzebne).
                    Niestety na FA jest dużo oszolomów, ale mimo wszystko granica wirtual-real jest
                    dość duża i nie jest łatwo przenosić wiedzę z FA na real. Prawdopodobnie
                    wszystko, co moze Ci się zdarzyć to glupie maile. A moze nawet i nie to. Ale
                    jak to mowią mądrzy ludzie - skoro się zdarzylo [ujawnienie Twoich danych] to
                    znaczy musialo się zdarzyć. (to taka nowoczesna wersja Jaruzela "Czy musiało do
                    tego dojść...")

                    PS Tak by the way - mój stosunek do Ciebie jest juz od dośc długiego czasu
                    zdecydowanie pozytywny smile







                    • cs137 Re: Ależ ja jestem w tej sprawie calkowicie 16.10.04, 19:51
                      Adamie,

                      Przepraszam ja z kolei
                      • Gość: adamm Ceesie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:12
                        Oczywiscie nie bylo w moim poscie wyrzutu, ze nie czytałeś moich wpisów
                        (czymżeż są tu te wpisy - zabawą ulotną naszą) - chodzilo glownie o to, co sam
                        ująłeś pośrednio, że w pewnych sprawach rozsądek nie daje wyboru jak oceniać
                        dany problem - ot takie ujawnianie danych. Można oceniać to tylko negatywnie.
                        Niestety gini ma tą złą przypadlośc, ze lubi takie zabawy - ujawnia dane tych,
                        ktorych nie lubi (zobacz post perly na dole - gini ujwnila też [kurcze żebym
                        znowu czegoś nie poplątał] dane Miriam). W sumie ona robi to niby ot tak sobie
                        i w gruncie rzeczy może i nie jest złą kobietą - juz prędzej złośliwą babą, ale
                        dane z realu o forumowiczach NIE MAJĄ PRAWA KRĄŻYĆ PO FORUM!!!!, dlatego że
                        forum wyzwala w pewnych ludziach zachowania patologiczne, a ci ludzie tu na
                        pewno są wśrod nas i nigdy nie wiadomo.... Tak więc ktoś ujawniający dane
                        innego forumowicza czyni mu wielką krzywdę, wyrządza po prostu zło. Nie umiem
                        tego inaczej okreslić. Szkoda, że taka gini tego tak nie widzi i nie jest w
                        stanie się opanować.
              • cs137 Drobne uzupełnienie poprzxedniego 16.10.04, 18:27
                cs137 napisał:

                > Gość portalu: adamm napisał(a):
                >
                > > Twój postepek jest nieładny, ale stałas się chyba sprawiedliwością na cee
                > sa,
                > > gdyż o ile pamietam to cees UJAWNIL DANE JOZFE ZAWADZKIEGO (nie pamietam
                > na
                > > 100% ale to chyba on to zrobil). I to dane niedostepne w necie. I to dopi
                > ero
                > > jest swinstwo.
                >
                > Co napisałes tutaj, kompletnie rozmija się z prawdą. Nie tylko nie
                > opubli9kowałem NIGDY danych p. Zawadzkiego, ani żadnej innej osoby
                występującej na tutejszym na tym forum <
              • non_possumus A kto świnio jak nie ty? 16.10.04, 20:08
        • Gość: pamawa Dla Danusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:34
          Nic podobnego Danusiu.
          To tylko znaczy, ze co sie stalo to sie nie odstanie.
          Szkoda tylko, ze madry profesor... po szkodzie.
          A co do rozumienia stwierdzenia: oko za oko , zab za zab, to pozwole sie z Toba
          Danusiu nie zgodzic.
          Stary testament wnosi tutaj ogromny ladunek cywilizacji i humanitaryzacji
          owczesnego prawa i obyczajow, ktory nalezy bardziej odczytywac jako - nie
          wiecej niz ci uczynil sprawca. Jezeli wiec sprawca wybil ci jedno oko to nie
          wyrywaj mu jezyka, odcinaj rak i nie wypalaj oczu. Sprawiedliwie bedzie, jak
          sie ograniczysz do jednego oka.
          Nie musze Ci Danusiu chyba przypominac, ze owczesni ale i wspolczesni rzadko
          kiedy ograniczali sie do tej starotestamentowej sprawiedliwosci.
          W przypadku cs137 moglibysmy tez wspomniec cos o milosierdziu wobec blizniego,
          ale to juz bylaby inna historia.
          Pozdrawiam.
          • danek4 Re: Dla Pamawi 16.10.04, 15:47
            Gość portalu: pamawa napisał(a):

            > Nic podobnego Danusiu.
            > To tylko znaczy, ze co sie stalo to sie nie odstanie.
            > Szkoda tylko, ze madry profesor... po szkodzie.

            miejmy nadzieję
            ale jak ja znam Pana Profesora, to...moja nadzieja w tym wypadku chyba się nie
            zmaterializuje nawet w jednym neutronie specjalizacji fizykalnej Pana
            Profesora smile
            obawiam się nawet, że...

            > A co do rozumienia stwierdzenia: oko za oko , zab za zab, to pozwole sie z
            Toba
            >
            > Danusiu nie zgodzic.

            i tu się mylisz, bo zgadzamy się w 100% w tym co poniżej

            > Stary testament wnosi tutaj ogromny ladunek cywilizacji i humanitaryzacji
            > owczesnego prawa i obyczajow, ktory nalezy bardziej odczytywac jako - nie
            > wiecej niz ci uczynil sprawca. Jezeli wiec sprawca wybil ci jedno oko to nie
            > wyrywaj mu jezyka, odcinaj rak i nie wypalaj oczu. Sprawiedliwie bedzie, jak
            > sie ograniczysz do jednego oka.
            > Nie musze Ci Danusiu chyba przypominac, ze owczesni ale i wspolczesni rzadko
            > kiedy ograniczali sie do tej starotestamentowej sprawiedliwosci.
            > W przypadku cs137 moglibysmy tez wspomniec cos o milosierdziu wobec
            blizniego,
            > ale to juz bylaby inna historia.
            > Pozdrawiam.

            pozdrawiam
            D4
      • Gość: Szymon Tak z tą kanalią ceesem było, niestety. I jest. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:55
    • Gość: pollak Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc Gini, że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 15:12
      Zdradzeniem danych osobowych nie jest. Niekiedy jednak, jest to po prostu
      brzydkie. Jest to mieszanie tu na forum osób, które nie zawsze chciałyby być
      kojarzone z dyskusjami na FA.

      Z jakieś dwa lata temu podobna historia była z K52, gdzie mimo iż Kretyn
      podpisywał sie czasem imieniem i nazwiskiem, ktoś w Internecie wygrzebał jego
      pełne dane (adres itp.). Było to tak samo brzydkie, jak teraz Wasza zabawa z
      Gini (dzięki której dowiedziałem się jak prawdopodobnie wygląda Pani Ceesowa,
      czym się zajmuje itp. Niby nic tajnego przecież, co więcej, robi coś czym można
      się jedynie chwalić, ale czy życzyłaby sobie tego aby przedstawiać jej
      wizerunek na FA?).
      • danek4 Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc Gini, że... 16.10.04, 15:52
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > ale czy życzyłaby sobie tego aby przedstawiać jej
        > wizerunek na FA?).

        zwłaszcza w takim kontekście jak tu teraz, czyli ośmieszania jej męża

        ale przenoszenie danych prywatnych rodzin forumowiczów to już zdaje
        się "zakorzeniony" zwyczaj na FA
        może jednak warto to "zakorzenienie" usunąć jak jakieś chwasty
        • Gość: Mosul Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc Gini, że... IP: *.osk.enformatic.pl 16.10.04, 16:39
          Cs napisał:
          podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest zdjęcie,
          adres biura, telefon słuzbowy i faks pewnego dośc znanego działacza
          polonijnego w Szecji, nie jest żadnym "zdradzaniem danych osobowych"?

          Tak właśnie stanowi ustawa o ochronie danych osobowych.Telefony słuzbowe i
          nazwiska osób zatrudnionych w publicznych/tfu/instytucjach muszą byc
          jawne,czyli urzędnicy powinni je podawać zainteresowanym.
    • danek4 Re: Czy ktos tutaj mógłby wytłumaczyc Gini, że... 16.10.04, 18:11
      nie ceesie
      Gini nie jest tu na forum, aby jej coś tłumaczyć
      Gini jest na forum, żeby innym WYTŁUMACZYĆ jeśli jeszcze czegoś nie wiedzą czy
      mają jakieś wątpliwości
      a co WYTŁUMACZYĆ?
      jak z białego robi się czarne tak, aby czytelnik był przekonany, że to wcale
      nie o kolor chodzi

      acha
      to samo zaraz Gini by mi odpisała-i vivce versa-ale niestety nie może, bo na
      moje posty może odpowiadać tylko jej muuuuuu muuuuu muuuuu
    • non_possumus No i kapuś "pan"cees, Tomasz .... sczezł. Brawo.! 16.10.04, 19:24
      • Gość: adamm Józek - puknij sie ty w ten łeb i nie wypisuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:27
        tych bzdur. Już lepiej poczytaj dzisiejszą Rzepę są ciekawe artykuły a nie
        tutaj ludzi się czepiasz i obrażasz. Przecież wiesz, ze wszystko wraca.
        • non_possumus Józek? Bez przesady. Cieszę sie tylko że kanalia 16.10.04, 19:29
          wpadła. Pan Tomasz ...... Ale jaja!!!
        • pollak Re: Józek - puknij sie ty w ten łeb i nie wypisuj 16.10.04, 20:21
          Nie wdawaj się z nim w dyskusje, bo to nie ma sensu. W sumie nawet nie wiadomo
          czy to Józek, czy ktoś inny, bo tamtem zawsze pisał korzystając z innej
          przeglądarki internetowej. Zważywszy na to jak absurdalne rzeczy ten człowiek
          wypisuje oraz na to że Zawadzkich jest tu cała gama, dyskusja nie ma sensu. Nie
          można dyskutować z kimś, kto albo założy sobie kilka loginów aby "podpierać"
          swoje racje, albo z kimś kto się za niego podszywa.

          Sam Józek był na tym forum do przełknięcia. Pisał swoje, można było się z nim
          nie zgadzać, czasami wydziwiał. Prawdziwe piekło robi inny świrus który sam go
          niejednokrotnie prowokuje podpisując się jego nazwiskiem. Józek, prawdopodobnie
          opętany jakąś manią prześladowczą, w każdej podszywce widzi tylko jedną osobę
          (legendarny "Rafał Siwiński", na którego według jego opinii, składa się masa
          nicków z Forum Aktualności - w tym i Cees).
          • Gość: adamm Re: Józek - puknij sie ty w ten łeb i nie wypisuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:25
            Tak, tak, w sumie masz racje, z tym ze zalożyłem, iz jest to prawdziwy Józek
            który (jaksam stwierdziłeś) jest jeszcze do wytrzymania. Bez watpienia te jego
            klony to uwirtualnienie jakiegoś wyjątkowego "świra", co do tego nie mam także
            wątpliwości.

            Pozdrawiam

            A.
            • non_possumus Puknij kretynku w ceesa albo swoje cofnięte czółko 16.10.04, 21:23
    • perla gini, cieszę się 16.10.04, 19:38
      cieszę się gini z tego, że zrozumiałaś, iż podawanie danych osobowych a FA to
      brzydka sprawka jest. Swego czasu promowałaś stronę z danymi osobowymi jednej z
      forumowiczek. Ale rozumiem to już przeszłość w Twom wydaniu jest. Zawsze cieszy
      poprawa czyjaś właśnie.
      • gini Re: perla ja tez sie ciesze, 16.10.04, 21:04
        perla napisał:

        > cieszę się gini z tego, że zrozumiałaś, iż podawanie danych osobowych a FA to
        > brzydka sprawka jest. Swego czasu promowałaś stronę z danymi osobowymi jednej
        z
        >
        > forumowiczek. Ale rozumiem to już przeszłość w Twom wydaniu jest. Zawsze
        cieszy
        >
        > poprawa czyjaś właśnie.
        >



        Perla, ja tez pamietam, ze Ty promowales strone z danymi osobowymi jednego
        forumowicza .Wiesz juz ktorego?
        A na zakonczenie dodam, ze te jedna forumowiczke to Ty tu najlepiej
        wypromowales wlasnie.Tyle, ze Ty dalej nie zrozumiales swoich bledow a szkoda.
        • perla Re: perla ja tez sie ciesze, 16.10.04, 23:11

          >
          > Perla, ja tez pamietam, ze Ty promowales strone z danymi osobowymi jednego
          > forumowicza .Wiesz juz ktorego?

          nie wiem gini

          > A na zakonczenie dodam, ze te jedna forumowiczke to Ty tu najlepiej
          > wypromowales wlasnie.Tyle, ze Ty dalej nie zrozumiales swoich bledow a szkoda.

          gini, może i rację masz, ale Ty promowałaś stronę z danymi właśnie.
    • Gość: pamawa Wspólczuje ci Cesiu. ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:38
      Choc zgadzam sie z tymi, ktorzy sa przeciwni mieszania witrualnego forumowego
      zycia z realem i rozumiem twoje rozgoryczenie, to przypomne wybrane troche
      przypadkowo twoje wypowiedzi w sprawie zdecydowanie bardziej wrednej bo
      dotyczace rzeczywistego donosu do kuratorium oswiaty na pana Z.
      Trzy przyklady twojej Cesiu reakcji:

      Przyklad 1.
      Definicja "donosu" nie jest zupelnie prosta
      Autor: cs137 Data: 25.10.2003 21:19
      Gość portalu: AdamM napisał(a): > Bo Józek choć trochę zwariowany jest i może
      wkurzać to jednak pisze on > wyraźnie, że ktoś na niego doniósł do kuratorium.
      Powiem szczerze, ze dla > mnie to przerazające i obrzydliwe jest.
      Adamie, do donosicielstwa mam stosunek podobny, jak wiekszosc z nas. Ale w tym
      przypadku sprawa nie jest tak prosta i trudno jest tak jednoznacznie
      potepiac.Gdyby nasze Forum bylo klubem typu zamknietego, tzn. kazdy uczestnik
      musialby uzyskac status czlonka, to bym sie z Toba jednoznacznie zgodzil. W
      tego rodzaju klubie, jezeli ktos z czlonkow dojdzie do wniosku, ze o pisaniu
      innego trzeba zawiadomic odpowiednie wladze, to powinien dzialac "z otwarta
      przylbica" i najpierw przynajmniej ostrzec tego kogos, ze jak ten nie
      przestanie, to taka akja moze nastapic. Ale nasze forum nie jest klubem, jest
      wlasnie forum, kazdy moze wejsc, kiedy mu sie podoba i nie musi
      sie "wypisywac", zeby formalnie przestac byc czlonkiem.Zaloznmy, ze jakis
      Jaroslawianin przypadkowo wszedl na forum i cale jego obcowanie z forum
      ograniczylo sie wylacznie do czytania (jest to mozliwe, bo przez pierwszy
      miesiac moich kontaktow z Forum ja tylko czytalem, nie pisalem jeszcze nic).
      Zalozmy dalej, ze to mialo miejsce w okresie szczytowej aktywnosci Jozia i
      ten "nieznany forumowicz" doszedl do wniosku
      • cs137 Pamawo: 16.10.04, 20:53

      • cs137 Pamawo: 16.10.04, 20:54
        Zapytam krótko: czy to ja doniosłem na Zawadzkiego do Kuratorium?
        Masz na to jakies dowody?
      • cs137 Po wtóre, Pamawo: 16.10.04, 21:03
        Czy możesz przedstawic jednosznaczne dowody, na piśmie, bądź w postaci zeznań
        swiadków, że donioślem do kogokolwiek, iz Józio używa służbowego sprzętu?

        Ja tylko podniosłem na Forum pewną kwestie, która przecież dla każdego była
        jasna, bo odnosne IP pokazywało sie przy każdym poście Józia i tylko ślepiec lub
        kompletny ignorant komputerowy nie mógłby tego zauważyć. Był to głos w
        całkowicie "wewnątrz forumowej" dyskusji i ja tylko postulowałem, że Zawadzkiemu
        trzeba wyjaśnić, iż jego postępowanie nie jest w porzadku.

        Jakis czas przedtem mnie w podobny sposób upomniano i od tamtej pory ja jak
        ognia unikałem uzywania sprzętu pracodawcy do forumowania (co zas do czasu, to
        żeby było jasne
        • Gość: pamawa Drogi Cesiu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:25
          O jakie przeciwko sobie dowody pytasz?
          Jestem gleboko przekonany, ze nie przylozyles bezposrednio do tej sprawy swojej
          reki.
          Nawet by mi nie przyszlo do glowy Cie o to podejrzewac.
          Natomiast faktem jest, o czym pozwolilem sobie napisac, ze byles tego niestety
          zaangazowanym kibicem. I nie pamietam bys wystapil z takim samym potepieniem
          wobec sprawcow tego zdarzenia jakiego teraz oczekujesz w stosunku do swojej
          osoby.
          I wcale nie chodzi mi o to by rozstrzygac kto mial racje w tych sporach
          ideologiczno-obyczajowych. Bynajmniej nie zamierzam tez bronic niektorych
          postaw i jezyka pana Z.
          Chodzi mi tylko o prawo do wyrazania pogladow nawet w warunkach ograniczonych
          regulaminem FA.
          Dlatego kolejny juz raz podkreslam swoje wspolczucie i rozumiem sytuacje w
          ktorej sie znalazles.
          Wspolczuje tez panu Z.
          Co do Ciebie drogi Cesiu to wydaje sie, ze sprawa nie powinna byc nadmiernie
          tragizowana. O ile pamietam, choc przyznaje, ze nie zawsze mam czas i checi
          interesowac sie FA lub FS, to az takich glupot przeciez nie zdarzylo ci sie
          napisac aby byly z tego powodu jakies realne klopoty na uczelni. Gorzej troche
          wyglada sprawa z ujawnieniem danych twojej zony. Ale w koncu co ma twoja zona
          do twoich pogladow na FA.
          Pomijajac jakis nawiedzonych psycholi, wiekszosc szybko o tym zapomni. No chyba
          zebys kiedys ubiegal sie o jakies wysokie funkcje polityczne?
          Poki co nie jestes osoba publiczna i nic nikomu do twoich pogladow wyrazanych
          prywatnie.
          Pozdrawiam
          • cs137 Pamawo, w kwestii potępienia "donosu" na Pana Z. 17.10.04, 00:35
            Gość portalu: pamawa napisał(a):

            > I nie pamietam bys wystapil z takim samym potepieniem
            > wobec sprawcow tego zdarzenia jakiego teraz oczekujesz w stosunku do swojej
            > osoby.

            Chyba nie wszystko dobrze zapamiętałeś. Kiedy wybuchła afera z donosem do
            Kuratorium, to Pan Zawadzki natychmiast "nominował" mnie na jednego z głównych
            podejrzanych. Nawet stworzył sobie wtedy specjalny nowy nick "cees.donos" (lub
            może bez kropki). Oczywiści, świadczyć to musi o kompletnie chorej wyobraźni
            Pana Z., bo czy człowiekowi zdrowemu na umyśle przyjdzie do głowy, że ktoś z
            Ameryki nie ma nic lepszego do roboty, niż wysyłanie donosów do jakiegoś
            prowincjonalnego kuratorium w Polsce? Wolne żarty! No, ale z powodu
            tej "nominacji" na głównego podejrzanego o donosicielstwo tak mi się chciało
            rzygać, że w ogóle trzymałem się z daleka od tej sprawy. Tym bardziej, że nie
            wiadomo było, kogo należy potępić. List do kuratora mógł równie dobrze wyjśc od
            jakiegoś forumowicza, jak i od rodzica któregoś z uczniów Pana Z. Ponadto, tego
            listu mogło... wcale nie być. Zauważ, że jedynym źródłem informacji o nim był
            sam Pan Z., a z powodu jego przeszłej działalności na Forum, trudno byłoby
            Pana Z. uważac za źródło całkowicie wiarygodne.

            Jest w tej sprawie jeszcze taki aspect. Zauważ, że Pan Z., zanim ten donos
            nastąpił, od miesięcy "kusił los". Sam się niemal dopraszał, by takie
            zawiadomienie nastapiło.

            W USA nauczyciel o zdrowych zmysłach w życiu nie podejmowałby takiej aktywności
            na forum dyskusyjnym, jak Zawadzki, bo doskonale by wiedział, że w rezultacie
            może wylecieć jak z procy z zawodu. W postach Pana Z. aż roiło się od rzeczy,
            które w USA określa się mianem "racial prejudice" bądź "etnic prejudice".
            Osoby, które otwarcie głosza takie poglądy, muszą sie liczyć z poważnym
            ryzykiem, że stracą pracę jako nauczyciele. Jeżeli amerykanski odpowiednik
            kuratorium, "board of education" odpowiedniego szczebla, nie zadziała
            • mcattery cees odbierz poczte 17.10.04, 00:37

            • mcattery Re: Pamawo, w kwestii potępienia "donosu" na Pana 17.10.04, 00:42
              facet jest chory to nie ulega watpliwosci.po prostu powienien zasiegnac rdy
              specjalisty i tyle. ale najtrudniej choremu psychicznie przyjac do wiadomosci,
              ze jest sie chorym.niesety.

              Pzdr
              MC

              PS.Kupy hipopotama .... pobily wszystko smile Siedze i rże jak konik smile
            • seganim [...] 18.10.04, 18:44
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cs137 Widzisz, Pamawo... 16.10.04, 21:15
        Zdaje się, że Pqan zawadzki miał jakieś nieprzyjemności z powodu doniesienia o
        jego działalnosci do Kuratorium.

        No ale chyba musisz mi przyznak rację, kiedy powiem: "gdyby Pan Zawadzki
        przeczytał moje uwagi na temat swojej działalności i gdyby, zamiast odpowiedzieć
        stekiem inwektyw i szyderstw
      • non_possumus No tak ta kanalia pisała. A potem donosiła 16.10.04, 21:28
      • non_possumus I w końcu świnia poległa 16.10.04, 21:29
        • Gość: sffinx Re: I w końcu świnia poległa IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.10.04, 15:11
          Na takie kloaczne posty jakie płodzą te różne przygłupy52 i inne cs'y najlepiej nie reagować. Niech się onanizują we własnym gronie i podniecają eskalowaniem nienawiści.
      • cs137 Re: Wspólczuje ci Cesiu. ale... 16.10.04, 21:32

        >
        > Daleki jestem od wystawiania cenzurek i bawienie sie w sedziego w prowadzonym
        > sporze, ale sytuacja p. Z., do ktorej posrednio sie przyczyniles drogi Cesie
        > biorac bardziej niz aktywny udzial w niszczeniu go na forum,

        Czy chcesz dać do zrozumienia, że ja brałem udział w "pozaforumowym niszczeniu"
        Pana Zawadzkiego? Pamawo, to już byłoby coś, co brzydko nazywa się INSYNUACJA.
        Mam nadzieje, że nie chciałes dawac czegos takiego do zrozumienia.

        byla chyba
        > nieporownywalnie gorsza od twojej. Chyba, ze tez juz dostajesz anonimy i listy
        > potepiajace i wzywajace do usuniecia cie z uczelni?

        Akurat nie robie nic, co by stało w sprzeczności z regulaminami mojej uczelni.
        Zaś oskarzyciele musieli by sie zdrowo napocić, by przedstwaić dowody bana to,
        że forumowy cs137 to ja. Na razie Gini tak mówi. Jednak wątpie, ze to by
        potraktowano jako powazny dowód.

        Anonimowe oskarżenia, jak wiesz zapewne, na uczelniach nie są w ogóle brane pod
        uwage, ponieważ każdy student, który dostanie dwójkę, mogłbyw ten sposób "mscić
        sie" na tym, który dwójke mu postawił. Donosiciel musiałby sie ujawnić
    • cs137 Czy "non-possumus" to Zawadzki? 16.10.04, 20:50
      Oczywiście pewności nie ma. Ale jeśli czyta się posty Zawadzkiego i
      non-possumusa bez patrzenia na nagłowki, to człowiek ma raczej mało wątpliwości,
      że pisane są przez jedną i tę samą osobę. A jeśli nawet to są dwie rózne osoby,
      to non-possumus musiał bardzo starannnie przestudiować całą przeszła działalność
      forumowa Zawadzkiego. Niejednokrotnie bowiem z jego postów wynikało, ze wie o
      różnych "Forumowych przygodach" Józia, które wydarzyły się na Forum na wiele
      miesięcy przed tym, zanim nick "non-possumus" się w ogóle pojawił.

      Józio zacząl pacynkować na potęgę już we wczesnym okresie działalnosci na FA.
      Jego posty jednak zawierały szereg, jak to Amerykanie nazywają, "signatures" --
      cech jednoznacznie wskazujących na źródło. Do nich należało IP, zawsze to samo,
      no i używał przeglądarki internetowej łatwej do rozpoznania, a rzadko używanej
      przez innych. Po jakimś czasie nawet i sam Józio zrozumiał, że w tych wszystkich
      "fermi", "kolaps" itd. ludzie bez żadnych wątpliwości rozpoznaja jego "klony".
      Wtedy trochę sie pouczył Internetu i zaczął te "klony" nieco róznicować, żeby
      wydawało się, że to jednak są inne osoby. Nauczył sie wchodzić przez Proxy,
      zacząl stosować rózne przeglądarki przy nadawaniu postów od róznych swoich
      "wcieleń". A nawet minimalnie róznicować styl. Ta maskarada pewne rezutltaty
      przyniosła. Tym nie mniej, ja mam raczej mało wątpliwości, że ów non-possumus to
      Józio. Oczywiście, mogę sie mylić. Więc powtarzam, jest to tylko moje silne
      przeświadczenie.

      Natomiast pewnym jest, że pomawiając mnie o bycie Kafarem, Palnickiem i tuzinem
      innych osób Józio sie kompletnie myli i nawet daje oznaki bardzo kiepskiego
      zmysłu obserwacyjnego i braku przenikliwości. Kafara, Palnicka, i mój styl
      pisanuia są przecież tak kompletnie rózne, że dziecko bez trudu to rozpozna.
      Ponadto, po co ja miałbym pisac nie jako cs137?
      • danek4 Re: co chrześcijaństwo Europie odebrało? 16.10.04, 21:19
        tego nie wiem, ale...
        ceesiowi to chyba Gini rozum odbiera
        a przynajmniej ma taki zamiar smile))
        • non_possumus To ceesio rozum miał? Kiedy? Ten kogucik lilipuci? 16.10.04, 21:26
      • Gość: gloubiboulga Dla Gini od gloubiboulgi (wiem ze mnie przeczyta) IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 21:21
        Merci pour "malgré eux". Ceci m'a bien servi.
        Bien à Vous Madame (Mlle?). Bon courage avec (malgré) tous ces cons.
      • Gość: pollak Re: Czy "non-possumus" to Zawadzki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:25
        non_possumus to chyba jednak Józek. Fałszywy Zawadzki jest prawdopodobnie
        tak samo dawno na forum jak Józek a być może był tu nawet jeszcze wcześniej.


        Mam natomiast pytanie odnośnie "nie pisania jako cs137". Czy to Ty byłeś
        legendarną już "studentką Kasią"? smile
        • cs137 Re: Czy "non-possumus" to Zawadzki? 16.10.04, 21:38
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > non_possumus to chyba jednak Józek. Fałszywy Zawadzki jest prawdopodobnie
          > tak samo dawno na forum jak Józek a być może był tu nawet jeszcze wcześniej.
          >
          >
          > Mam natomiast pytanie odnośnie "nie pisania jako cs137". Czy to Ty byłeś
          > legendarną już "studentką Kasią"? smile

          Spróbuje sie porozumieć ze Studentka Kasią, która obecnie chyba jest w Polsce i
          jeśli mi się to uda, to zapytam, czy pozwoli Ci podac swoj adres e-mailowy. Jak
          pozwoli, to sam ja bedziesz mogł zapytać.
          • Gość: Krzys52 Pollak jest panienka swego ksiedza proboszcza, IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 01:05
            wiec telefonem do studentki Kasi raczej nie bedzie zainteresowany. Chyba, ze
            studentka Kasia okazac mialaby sie studentem Kaziem... surprised))
            • Gość: pollak Krzyś, jak miło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:37
              cię znowu czytać, Szmato52. Co u ciebie? Jak twoje pożycie z tym murzynem?
              Słyszałem że niedługo porzuca ring, to może i ciebie będzie bardziej szanował.
              Ty, a to jemu odgryźli to ucho czy to on odgryzł? Bo nie pamiętam.


              serdeleczne rzecz jasna pozdrowienia

              PS Masz ode mnie oczywiście, tak przez ciebie ulubionego, nochalka - surprised)
          • Gość: pollak Re: Czy "non-possumus" to Zawadzki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:34
            Ciebie pytam. Różnie mówią na forum, więc się zapytałem wprost. Wierzę Ci.
    • Gość: pamawa Wyjasnienie dla Cesia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 21:52
      Abys nie myslal, ze definitywnie sie stracilem przekazuje link w sprawie
      wyjasnienia powstalych watpliwosci.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16750371&a=16764600
      Na dzisiaj koncze, wiec jezeli cos napiszesz, to sobie przeczytam pozniej.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Krzys52 Odniosles Cees wielkie moralne zwyciestwo nad ta IP: *.proxy.aol.com 16.10.04, 22:32
      szmata Smierducha. Mozesz byc z siebie dumny. Gratuluje. surprised))

      Przy okazji, czy zauwazyles te gremialnie wyrazona przez katoli (Twoich
      wspolwyznawcow, jakby nie bylo) dezaprobate dla podlosci Smierduchy? A przeciez
      jest ona bardziej kolezanka dla pierwszej dziesiatki kretynow, chocby, niz dla
      Ciebie.

      Moralny autorytet kretynow i Nauczyciel, Borsuk, jak zwykle zapadl sie pod
      ziemie w obliczu konfliktu. Twoj kolega szkolny Gnida takze nabral wody w te
      glupia gebe. Nie przepadaja za Toba a wiec zadne kurestwo obliczone na Twoja
      szkode nie przeszkadza mu oczywiscie. To wlasnie jest ta skurwiona moralnosc
      katoli, o ktorej i tu pozwalam sobie przypomniec.

      Takze za Toba nie przepadam Cees ale, sam wiesz przeciez - tu o pryncypia
      idzie. Ja po prostu nie mam innego wyjscia. surprised))
      .
      K.P.
      • non_possumus Oto kanalia cs137 jako Krzyś52.Dodaj kanalio 16.10.04, 23:04
        jeścze kafara
      • Gość: . Re: Odniosles Cees wielkie moralne zwyciestwo nad IP: *.acn.waw.pl 18.10.04, 01:38
        To się nazywa - "pocałunek śmierci", ale Kretyn tego nie rozumie.
        • cs137 Re: Odniosles Cees wielkie moralne zwyciestwo nad 18.10.04, 04:47
          Gość portalu: . napisał(a):

          > To się nazywa - "pocałunek śmierci", ale Kretyn tego nie rozumie.

          Nie "smierci" a "śmieci". I najwyżej dla nicku. Dla osoby niekoniecznie.
    • cs137 Na portalu "O Forum" umieściłem list do Adminów 17.10.04, 06:22
      ... z opisem całej sprawy i prosbą do Adminów, by w sprawę wejrzeli i by chcieli
      się wypowiedzieć, czyje postępowanie było w tej całej aferze nieetyczne.
      Będziemy czekać na werdykt.
    • maretino Gini, obecnie szaleje na forum swiat broni islamu 17.10.04, 06:24
      Ciekawe ile jej placa za taka brudna robote .
      • cs137 Re: Gini, obecnie szaleje na forum swiat broni i 17.10.04, 07:32
        Cześc!
        Gini szaleje zawsze, niezależnie od dyskutowanego tematu.
        Maretino, czy masz cos wspólnego z forumowiczka Maretiną, czy zbiezność nicków
        to zwykły przypadek? Maretina od dawna sie na FA nie pokazuje.

        Pozdrowienia, Cees
        • Gość: pollak Re: Gini, obecnie szaleje na forum swiat broni i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:42
          To może ja odpowiem na temat "maretino". Ma tyle wspólnego, że założył sobie
          ten nick podczas jednej dyskusji na FA, kiedy to o ile pamiętam, Maretina
          krytykowała jednego żydowskiego rasistę - niejakiego wojo (właściwiej jedno z
          jego wcieleń). "maretino" to inaczej wojo, puls, pulsprawdziwy, zbik, hans2.. i
          cała masa innych. W sumie legenda F. Aktualności czy nawet bardziej F. Świat.
          Większość jego nicków to "podróby" jego oponentów (choć przyznaję, jego
          niektórzy oponenci byli tyle samo warci co on, a może nawet jeszcze mniej). W
          każdym razie, wierz mi na słowo, że Zawadzki przy nim przedstawia sie jako
          całkiem rozsądny człowiek.
    • Gość: Krzys52 *_______ I had a dream, Cees _______* IP: *.proxy.aol.com 17.10.04, 16:46
      zupelnie jak MLK i nie mniej proroczy, przy czym relacjonuje go niemal na zywo,
      jako ze wlasnie zerwalem sie z wyra.
      Nie bardzo rozumiem jakim cudem akurat ja dostapilem zaszczytu snienia Twojego
      snu (sam przekonasz sie, ze Sen jest Twoj), ale mowia, ze, w docieraniu do
      ludzi, Bog bardzo pokretny jest, ze swej natury, zatem to chyba bedzie 'TO'.

      Glowna bohaterka Twojego snu byla Gini. Wystepowala na tle zdjecia Twojej
      szanownej malzonki, ktorym, z przeroznymi dopiskami, oblepione byly forumowe
      ploty oraz slupy telefoniczne.
      I w tym to momencie, uwazasz, dotarl byl do Gini bezmiar wlasnej glupoty -
      ogrom nedzy intelektualnej i moralnej. Jej podlosc.
      We snie zobaczylem tedy Gini ktora rozplakala sie sama nad soba, jak dziecko,
      gorzko oraz szczerze zalujac wlasnych wrednych postepkow.

      Jak juz wspomnialem, bardzo pokretna jest natura Boga w docieraniu do
      czlowieka, oraz Gini, niemniej wyglada na to, ze mozesz liczyc takze na
      odniesienie sukcesu pedagogicznego w tym wszystkim. Oraz uratowac kolejna
      kreature od wiecznego potepienia.
      Czego tez serdecznie Ci zycze.
      .
      K.P.
      • sceptyk I HAVE a dream, polglowku z Oregonu 18.10.04, 01:16
        Terazniejszy czas! Spytaj sie Urbana jak nie wierzysz.

        Coz to za miernota intelektualna z tego Kretyna!!!
        • Gość: Krzys52 Wiem, jak zwykle spompowales sie Kretynie8 :O)) IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 01:52
          na temat intelektu to ty lepiej nie zabieraj glosu, Gnido.
          • sceptyk Tradycyjnie, masz racje. I tradycyjnie tez 21.10.04, 00:17
            zmyziales sie. Jak zawsze - na Forum.

            PS. Moze czasami odmow temu Czarnemu i zamiast figli jaka ksiazke sobie
            przejrzyj, albo co... Tylko nie za dlugo, bo sie zmeczysz. Pierwotniaczku.
    • leje-sie Odpowiadam Gini 18.10.04, 05:08
      Imie i nazwisko Ceesa sa jego wlasnoscia i moze nimi dysponowac wedle wlasnej
      woli.

      Nikt inny, wiec rowniez i Ty, tego prawa nie ma.

      Ujawniajac imie i nazwisko Ceesa na forum popelnilas czyn nieetyczny.

      Twoje tlumaczenia, ze przeciez Cees dosc beztrosko obchodzil sie ze swymi
      danymi osobowymi w niczym Cie nie usprawiedliwiaja.

      Podobnie jak nie jest usprawiedliwieniem dla zlodzieja, ze drzwi okradzionego
      przezen domu byly niezamkniete. Kradziez jest kradzieza.

      Nie maja tu tez nic do rzeczy przywolywane przez niektorych konteksty. To tylko
      inna nazwa popelnionego przez Ciebie niegodnego czynu.

      Nie ma wreszcie znaczenia, ze skojarzylas Ceesa z realnie wystepujaca osoba za
      pomoca danych publicznych i ogolnie dostepnych.
      jeszcze jedno - zadajac sobie trud wyszukiwania danych Ceesa w sieci
      przekroczylas granice forumowego swirowania i dolaczylas do grona osob ktorym
      nalezy wystawic diagnoze psychiatryczna, a ktorym pisanie na forach zastepuje
      hospitalizacje.

      Wszystkim innym zalecam zas daleko ostrozniejsze komunikowanie sie z
      indywiduami o labilnej osobowosci. A takich przeciez tu i gdzie indziej nie
      brakuje.

      Co do JZ - rzeczywiscie podawal i podaje wlasne imie i nazwisko we wszystkich
      swoich wpisach merytorycznych(?). W pewnym okresie wystepowali tu chyba jego
      uczniowie, wypisujac plugawe inwektywy za swoim pedagogiem. Mozna przyjac, ze
      za jego wiedza i przyzwoleniem - pisali bowiem z tego samego serwera. Jego
      zachowanie dyskredytuje go jako nauczyciela szkolnego. Informacja do kuratorium
      o jego wybrykach byla jak najbardziej usprawiedliwiona. Ale prywatne napasci na
      JZ byly rowniez wstretne.
      • Gość: Krzys52 Re: Odpowiadam Gini IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 07:03
        Jesli idzie o J.Zawadzkiego to kiedys wyhamowalem te kreature Smierduche gdy
        montowala akcje brudzenia mu w kuratorium oraz szkole.
        Osobiscie kwestionowalem jedynie ilosci spamu wysylanego przez p.Zawadzkiego.
        Dziwnym zbiegiem okolicznosci, zauwaz, spam ten nie byl rutynowo i gorliwie
        likwidowany przez Admina, gdyz Admin potrzebowal wtedy uzasadnienia dla
        wprowadzenia Cenzora, majacego wdziecznie nazywac sie Moderatorem.

        Mialem wtedy spore watpliwosci co do tego, ze do tej kreaturki Smierduchy
        dotrze, iz nie mozna siegac po srodki jedynie dlatego, ze ma sie do nich
        dostep - ze w pewnych sytuacjach pewne srodki, z zasady!, nie istnieja.
        No i widzisz jak do niej dotarlo... sad(
        • gini Re: Odpowiadam Gini 18.10.04, 08:28
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Jesli idzie o J.Zawadzkiego to kiedys wyhamowalem te kreature Smierduche gdy
          > montowala akcje brudzenia mu w kuratorium oraz szkole.

          To ty bohater jestes, tylko daj wiecej info na ten temat, jakies linki na
          przyklad.


          > Osobiscie kwestionowalem jedynie ilosci spamu wysylanego przez p.Zawadzkiego.
          > Dziwnym zbiegiem okolicznosci, zauwaz, spam ten nie byl rutynowo i gorliwie
          > likwidowany przez Admina, gdyz Admin potrzebowal wtedy uzasadnienia dla
          > wprowadzenia Cenzora, majacego wdziecznie nazywac sie Moderatorem.

          Taa tyle, ze Zawadzkiego natychmiast zabanowano,a admin spoleczny juz byl.
          >
          > Mialem wtedy spore watpliwosci co do tego, ze do tej kreaturki Smierduchy
          > dotrze, iz nie mozna siegac po srodki jedynie dlatego, ze ma sie do nich
          > dostep - ze w pewnych sytuacjach pewne srodki, z zasady!, nie istnieja.
          > No i widzisz jak do niej dotarlo... sad(



          A teraz dawaj kretynie jakies linki,cokolwiek na poparcie tego co piszesz .
      • snajper55 Re: Odpowiadam Gini 18.10.04, 10:53
        leje-sie napisał:

        > jeszcze jedno - zadajac sobie trud wyszukiwania danych Ceesa w sieci
        > przekroczylas granice forumowego swirowania i dolaczylas do grona osob ktorym
        > nalezy wystawic diagnoze psychiatryczna, a ktorym pisanie na forach zastepuje
        > hospitalizacje.

        Optymista. Jak widać po nieustająco chorobliwych wypowiedziach, pisanie na
        forum NIE zastąpi chospitalizacji.

        S.
        • studentkaczeslawa tych horub sie nie da chospitalizowac/nt 18.10.04, 11:12
          • danek4 Re: tych horub sie nie da chospitalizowac 18.10.04, 12:01
            profesorze ceesie
            twoje studentki są coraz pojętniejsze smile))
    • Gość: duch_ceesa Glupi jestes jak but, Joziu. IP: *.vucweb.dk 18.10.04, 20:24
      Widziales Ceesa wszedzie, choc Cees nigdy nie nadawal inaczej, jak pod swoim
      logowanym nickiem. Te wszystkie domysly, ze Cees byl Kafar, Palnick, etc., to
      byly twoje czyste urojenia.

      A teraz Ceesa logowanego juz nie bedzie, ale duch Ceesa bedzie zyl wsrod was.
      Duch Ceesa wlasnie pokazal, ze moze nadawac, skad zechce. I teraz twoja paranoja
      sie nasili, biedaku, bo bedziesz widzial ducha ceesa za kazdym rogiem.

      Duch ceesa bedzie gral z toba teraz w ciuciubabke. Bedzie to potegowac twoja
      paranoje. W koncu twoja choroba psychiczna sie tak nasili, ze beda musieli cie
      zamknac w szpitalu dla wariatow. No i wtedy moze spokoj wroci na to forum.
      • Gość: drf_nie jego duch Re: Glupi jestes jak but, Joziu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 20:31
        Duch ceesa bedzie gral z toba teraz w ciuciubabke. Bedzie to potegowac twoja
        paranoje. W koncu twoja choroba psychiczna sie tak nasili, ze beda musieli cie
        zamknac w szpitalu dla wariatow. No i wtedy moze spokoj wroci na to forum.

        hahahahahahahahahaha

      • Gość: nieduH Re: Glupi jestes jak but, Joziu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 20:39
        Nie baw sie w To, Ceesie. Prowokujesz jedynie świrusów, wycierających sobie
        gębę Twoim nazwiskiem.


        nieRZyczliwy nieduH
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka