Dodaj do ulubionych

Co to za badanie?

13.03.05, 10:11
Mój lekarz stwierdził, że zrobi mi badanie drożności jajowodów. Mam się
zgłosić do szpitala w 10 d.c. Dostałam zalecenie aby być przed badaniem na
czczo i mieć ze sobą pojemnik z moczem. Tylko nie zapytałam się co to będzie
za badanie – czyżby chodziło o HSG? Może są jeszcze inne metody badania
drożności?
Obserwuj wątek
    • martyna35 Re: Co to za badanie? 13.03.05, 10:47
      na pewno chodzi o HSG ,innego na drożność nie znam.Powodzenia!
      • myncek Re: Co to za badanie? 13.03.05, 10:53
        Dzięki Martyna. Strasznie się boję... Czy Ty miałaś robione takie badanie?
        • martyna35 Re: Co to za badanie? 13.03.05, 11:15
          Owszem miałam,ale już dosyć dawno,przed pierwszą ciążą.Nie jest to może
          miłe,ale mnie nic nie bolało,a poza tym konieczne,bo w przypadku gdy jajowody
          są niedrożne bez sensu jest podawanie hormonów.Od tego m.in.powinno zaczynać
          się diagnostykę ,po badaniu hormonów tudziż nasienia.Będzie dobrze,głowa do
          góry!
          • myncek Re: Co to za badanie? 13.03.05, 11:26
            Wiesz, ja najbardziej boję się samego pobytu w szpitalu, bo będzie to mój
            pierwszy raz. Nie mam pojęcia co tam może mnie spotkać. Położą mnie do łóżka
            czy jak? (mam tam być dwa dni) Trochę wiadomości na temat badania HSG
            znalazłam, ale chciałabym wiedzieć jak wygląda samo przygotowanie do badania,
            co będą ze mną robili od samego początku przyjęcia do szpitala. I po co im mój
            mocz? Nigdzie o badaniu moczu przy HSG nie doczytałam. Jeśli jeszcze pamiętasz
            jak to wszystko wyglądało to proszę Cię o chociaż króciutkie streszczenie. Może
            już ktoś opisywał to na forum...
            • martyna35 Re: Co to za badanie? 13.03.05, 12:20
              ja na HSH też byłam chyba 2 dni w szpitalu,miałam bad.krwi,moczu,czystość
              pochwy/to musiałam zrobić ambulatoryjnie/,przed samym badaniem miałam podaną
              Pyralginkę domięśniowo,potem podają kontrast do dróg rodnych i wykonują Rtg w
              celu sprawdzenia,czy kontrast przemieszcza się tak jak powinien,jak jajowód
              niedrożny to kontrast dalej nie pójdzie.A sam pobyt w szpitalu wspominam
              ok.,spotyka się wiele kobiet z takimi problemami,można się czegoś
              dowiedzieć,wymienić doświadczenia.Być może co do samego badania coś się
              zmieniło,bo ja miałam je ok.6 lat temu,potem była jeszcze laparoskopia.A
              wiadomo technika medyczna idzie naprzód,ale sam sens badania się nie
              zmienił.Nastaw się pozytywnie ,a będzie ok.!
              • myncek Re: Co to za badanie? 13.03.05, 14:49
                Wielkie dzięki. Już mi trochę lepiej. Pozdrawiam : )))
          • biszkopcik11 Re: Co to za badanie? 13.03.05, 11:32
            martyna35 ma rację, to bardzo ważne badanie, ale drożność jajowodów można
            oceniać też inaczej, w czasie zwykłej laparoskopii ( ale nie ma sensu robić
            laparo tylko z tego powodu), ja miałam wykonywaną hydrolaparoskopię, wchodzą z
            kamerką przez pochwę, podają kontrast do macicy i ogladają jajowody a przy
            okazji wnętrze macicy. Oczywiście ty sobie cały czas spisz. To jest dużo
            dokładniejsze badanie, nie jesteś narażona na RTG, a do domu wychodzi się po 2-
            3 godzinach jak odpoczniesz po znieczuleniu. pozdrawiam
    • agnes59 Re: Co to za badanie? 14.03.05, 09:11
      Witam.Ja badanie drożności jajowodów miałam robione metodą HyCoSy.Jest to
      badanie mniej inwazyjne od HSG i trwa o wiele krócej.Całe badanie trwało jakieś
      15 min,bez konieczności znieczulenia.Po badaniu wróciłam do domu,więc cały
      pobyt w klinice trwał jakieś 40min(licząc czas oczekiwania na badanie).
      Przed badaniem musiałam zrobić biocenozę pochwy i OB.Badanie nie było takie
      straszne,da się wytrzymać.Troszkę bolało,ale ból był taki jak przy @ i trwał
      kilka min.
      www.zdrowie.med.pl/uk_rozrodczy/badania/histero.html
      To jest link do strony ,gdzie dokładnie opisane jest to badanie.
      Znajdziesz tam też w dziale Badania dokładny opis HSG.
      • agnes59 Re: Co to za badanie? 14.03.05, 09:15
        www.zdrowie.med.pl/uk_rozrodczy/badania/histero.html
        źle mi się wkleił to jest poprawny.
        • agnes59 Re: Co to za badanie? 14.03.05, 09:17
          www.zdrowie.med.pl/uk_rozrodczy/badania/hist.html
          A to jest link do strony z HSG.
    • etka30 Re: Co to za badanie? 14.03.05, 21:26
      czy któraś z Was robiła badanie na drożność jajowodów w Invicta ? przeczytałam
      w tych linkach, że do HSG robi się lewatywę dzień przed a mi lekarz niczego
      takiego nie powiedział, może mogłybyście mi przybliżyć nieco to badanie w tej
      klinice z technicznego punktu widzenia np. co ubrac? czy będę musiała się
      rozebrac cała?, czy też mam wziać coś ze sobą? dzięki z góry za odpowidź.
      • nie_mama Re: Co to za badanie? 14.03.05, 22:59
        Ja miałam to badanie w Białymstoku i nie robili mi lewatywy.Przyjeli mnie co
        prawda do szpitala, ale to tylko po to by można było wyciągnąć refundację.W
        praktyce to wyglądało tak,że na samo HSG czekałam ok 1,5 godziny potem
        przgotowanie i zabieg ok 25 min.Potem niestey musiałam poleżeć przez jakąś
        godzinę,ale to dlatego,że zemdlałam po badaniu (nie podali mi żadnych środków
        przeciwbólowych przed i mi straszniebolało,a poza tym bardzo się denerwowałam
        bo nie wiedziałam co mnie czeka więc jak już stres po bodaniu odpóścił to
        zemdlałam).

        Co do ubrania to najlepiej wziąć koszulkę nocną, tak żeby można było ją po
        prostu podcignąć na czas badania.Oprócz tego polecam skarpetki bo stół jest
        zimny, no i podpaski bo troszkę potem krwawi.

        Tak było ze mną ale wszystko jest kwestią indywidualną dziewcząt poddawanych
        badaniu i szpitali.

        Powodzenia
      • agnes59 Re: Do Etki30 16.03.05, 17:56
        Etka30 ja miałam badanie drożności jajowodów robione w Inviccie.Kosztowało mnie
        to 180zł.Wcześniej opisałam co to za badanie.Zapomnij o lewatywie.W Inviccie
        nie robią HSG tylko HyCoSy.Pamiętaj żeby przed badaniem zrobić biocenozę pochwy
        i OB.Nic się nie bój to naprawdę nie jest takie straszne.
        Jak masz jakieś pytania to daj znać.
        A jeśli chodzi o ubranie.Idź tak jak na każdą wizytę.Rozbierasz się tak jak do
        badania ginekologicznego i na fotel. (wszystko trwa góra 20min)
        Mi to badanie robił dr.Śliwiński,którego polecam.Naprawdę stara się by jak
        najmniej bolało.
        Pozdrawiam
        • etka30 Re: Do Etki30 16.03.05, 18:57
          bardzo Ci dziekuje agnes ... wlasnie jestem na etapie biocenozy i niestety
          wyszly mi bakterie wiec musze sie przeleczyc... ale mnie pocieszylas ... troche
          sie boje tego badania ale wszystko zniose zeby tylko wiedziec co sie ze mna
          dzieje... a czy podaja jakis srodek przeciwbolowy ?? czy sama mam cosbie coz
          zaaplikowac ??
          • agnes59 Re: Do Etki30 17.03.05, 15:14
            Witam.
            Oj jeśli bakterie to masz rację musisz wyleczyć,zeby nie było powikłań.
            Ja też się bałam.Przed samym badaniem taki mi serce waliło,myślałam,że
            wyskoczy.Po badaniu jak byłam jeszcze na fotelu gin spytał,jak się czuję,a ja z
            ulgą powiedziałam,że dobrze i że więcej w tym było strachu niż bólu.Więc Ty też
            nie myśl o tym jak o czymś strasznym,bo to tylko niepotrzebny stres.
            Jeśli chodzi o środki przeciwbólowe.Zalecenia od lekarza miałam takie;
            przepisał mi antybiotyk,który brałam 1 tab dzień przed,2 tab w dniu badania i 1
            tab dzień po.
            Dodatkowo zalecił mi,żebym 2 godziny przed badaniem wzieła 2 no-spy i 2
            paracetamole.I to wszystko.
            Pozdrawiam i życzę drożnych jajowodów.
            • etka30 Re: Do Etki30 18.03.05, 18:33
              hej, nie moge sie juz doczekaac tego badania, jestem po przebytej rok temu
              ciazy pozamacicznej, wlasnie rowno rok temu trafilam do szpitala ...wszystko od
              tego czasu w moim zyciu sie zmienilo... jednak dopiero teraz trafilam na mam
              nadzieje dobrego lekarza, teraz mamy jakis plan, a tak czulam sie zagubiona po
              tym wszystkim, lekarz mial mnie generalnie gdzies i bral ode mnie tylko kase...
              ta niepewnosc co do droznych jajowodow doprowadzi mnie do szalenstwa, wiec dam
              sobie zrobic wszystko, tylko zeby wiedziec... tylko co teraz z tymi bakteriami,
              zobaczymy po posiewie... dziwne bo nie mam zadnych objawow... no coz
              zobaczymy...pozdrawiam
              • agnes59 Re: Do Etki30 19.03.05, 18:48
                Troszkę mamy podobną sytuację. Ja też rok temu trafiłam do szpitala z tym, że
                ja z martwym płodem teraz jak na złość przyplątała się do mnie endometrioza i
                hiperprolaktynemia,co utrudnia mi zajść w kolejna ciążę.Na szczęście jajowody
                mam drożne.Właśnie jadę 1 cykl na clo i mam nadzieję, że wreszcie będę miała
                owulację.
                Co do walki z bakteriami. Ja po poronieniu też zrobiłam posiew z kanału szyiki
                macicy i wyszła mi jedna cholera enterococus.Dostałam na nią antybiotyk i po 2
                tyg. śladu po niej nie było. Więc Ty też szybko uporasz się z nimi. Opóźni to
                trochę badanie na drożność jajowodów, ale lepiej poczekać.Niestety z tymi
                bakteriami tak jest, że objawów jakiś konkretnych nie ma,a narozrabiać mogą
                nieźle.Tak od siebie dodam Ci żebyś piła dużo soku żurawinowego albo kup w
                aptece kapsułki żurawinowe(naprawdę są pomocne w walce z bakteriami).
                Daj znać jak już będziesz po badaniu.
                Pozdrawiam
    • lidek0 Re: Co to za badanie? 15.03.05, 07:33
      Inna bedanie na drożnośc to USG 3D z kontrasten.Koniecznie przed badaniem
      musisz sprawdzić czy nie masz bakterii, zeby nie wpędzić ich dalej
      • myncek Re: Co to za badanie? 15.03.05, 08:47
        Wiecie co, mam grupę IIIa cytologii. (biorę globulki Betadine). Czy mogę mieć
        robione to badanie na drożność? Ktoś wie?
        • lidek0 Re: Co to za badanie? 16.03.05, 07:34
          w żadnym wypadku, musisz to paskudztwo przeleczyć bo wpędzisz dalej i wtedy
          dopiero się narobi
    • meniutka Re: Co to za badanie? 16.03.05, 08:15
      Ja miałam robiną drożność w prywatnej klinice (koszt - 400 zł). Nie musiałam
      być na czczo i mieć pojemnik na mocz. Wcześniej gin powiedział, żebym zarzyła
      sobie jakiś proszek przeciwbólowy (ja zarzyła 2 - ze strachu). Badanie trwało
      jakieś 5 min. Nic mnie nie bolało (ale może dlatego że obydwa jajowody miałam
      drożne). I potem już do domciu.
      Pozdrawiam i trzymam za ciebie kciuki.
      • myncek Re: Co to za badanie? 16.03.05, 13:21
        No to teraz muszę zadzwonić do gina i się zapytać o tą III grupę cytologii, bo
        może zapomniał o tym kierując mnie na to badanie.
        Już trochę mniej się denerwuję, a badanie rzeczywiście może mi odpowiedzieć na
        pytanie co nie tak jest ze mną... Pozdrawiam!
        • myncek Już po badaniu 21.03.05, 19:20
          To było jednak badanie HSG. Bolało jak przy bardzo mocnej @, ale nie długo.
          Najgorszy był dolargan który podali mi dożylnie przed badaniem. Zaliczyłam taki
          odjazd, że makabra. Wieźli mnie na wózku, świat wirował, robiło mi się
          strasznie niedobrze, pot mnie zalewał, potem dostałam drgawek i zdrętwiały mi
          ręce. Nie byłam w stanie sama wstać i rozebrać się. W trakcie badania już
          trochę lepiej się czułam, a prawie wszystko minęło jak mnie odwieźli na salę.
          Lekarz który robił mi badanie powiedział, że z drożnością jest tak sobie, a
          ordynator po rzuceniu okiem na zdjęcia stwierdził, że wszystko o.k. Za jakieś
          trzy tygodnie idę do mojego gina i dowiem się wszystkiego dokładnie. Uffff...
          mam to już za sobą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka