Dodaj do ulubionych

opalanie natryskowe

13.06.05, 01:01
Która z Was to stosowała? Chciałabym dowiedzieć się jakie są wasze wrażenia i
gdzie jest takie opalanie we Wrocławiu!
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: opalanie natryskowe IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 13.06.05, 10:50
      Ja stosowalam- w Krakowie,nazywa sie to air brush(nie wiem czy o to Ci chodzi)
      kosmetyczka rozprowadza specjalnym urzadzeniem taka 'mgielke" na cale
      cialo,potem jakis czas schniesz i idziesz do domu.Koszt od 50-80zl.Opalenizna
      (wbrew temu co mowi kosmetyczka) utrzymuje sie okolo 4,5 dni,po tygodniu jej
      juz prawie nie ma,czesto tez schodzi nierownomiernie i robia sie plamy,glowna
      jej zaleta jest to,ze nie wysusza skory.Slyszalam tez o specjalnych kabinach
      natryskowych,ale tu szczegolwo nie znam.
      • szoti0 Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 00:17
        dziękuję Ci bardzo, a już miałam na to ochotę! :-)
        • siostra-siostry Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 00:37
          podbijam bo tez jestem ciekawa
          jakies inne doswiadczenia?:)
          • edavenpo Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 07:27
            Ja mam b. dobre doswiadczenia i uzywam czesto (kabin natryskowych czy kosmetyczki ktora uzywa
            specjalnego aparatu do spryskiwania - nie smiejcie sie, to nazywa sie tan-gun ;-)

            1. Spray tan, Airbrush czy Fantasy tan to jest po prostu sztuczna opalenizna ktora zmywa sie szybciej
            niz naturalna opalenizna wiec jesli p. kosmetyczka twierdzi ze sie ta opalenizna utrzyma przez 10-14
            dni to po prostu gada glupoty. 6 dni maksymalnie jesli uzywazsz dodatkowego balsamu ktory
            przedluza opalenizne

            2. Kosmetyczka powinna polecic ci srodki ktorych mozesz uzywac w domu zeby przedluzyc opalenizne

            3. Jak zaczyna schodzic to po prostu musisz zrobic peeling na cale cialo i tyle, zeby sie pozbyc 'lat'

            Zalety sa takie ze masz piekna, rownomierna naturalnie wygladajaca opalenizne w pare godzin, nie
            torturujesz skory solarium.

            Ja bardzo polecam..
            • pietnacha40 Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 07:56
              Mojej koleżance zabrudziła suknię ślubną.
              • Gość: Aneta Re: opalanie natryskowe IP: *.aster.pl 14.06.05, 11:02
                Umówiłam się na jutro. Na pewno napiszę jakie wrażenia.
              • Gość: Ania Re: opalanie natryskowe IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 14.06.05, 11:36
                Potwierdzam-mam duzo bialych bluzek na lato i po air brushu wystarczylo
                snieznobiala bluzke wlozyc tylko raz(choc od nalozenia minelo kilka dni) aby
                miec obrzydliwe brazowe smugi:( Caly czas mowie jednak o metodzie w ktorej to
                kosmetyczka rozprowadza specjalnym urzadzeniem "air brush".Nie mam
                doswiadczenia jezeli chodzi o tzw.kabiny natryskowe,moze efekty sa lepsze i
                mniej brudzace?Moze ktos ma dosiwdczenie pod tym wzgledem(chodzi mi glownie o
                Krakow).Pozdrawiam
                • mgielka83 Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 11:55
                  bo to na pewno jest po prostu samoopalacz w spray'u i nie wiem czemu cudów sie
                  spodziewacie.. kazdy naskórek schodzi, a skoro jest zabarwiony to i brudzi..
                  Dlatego nie przepadam za samoopalaczami.
                  Nie rozumiem, po co wywalac taką kasę, zamiast poprosić kogoś o pomoc w
                  dokładnym rozsmarowaniu zwykłego bronzidła ze sklepu.
                • Gość: Aneta Re: opalanie natryskowe IP: *.aster.pl 14.06.05, 15:21

                  < Potwierdzam-mam duzo bialych bluzek na lato i po air brushu wystarczylo
                  snieznobiala bluzke wlozyc tylko raz(choc od nalozenia minelo kilka dni) aby
                  miec obrzydliwe brazowe smugi

                  To bardzo mnie zmartwiłaś...Czy dobrze rozumiem - zabrudzenia pojawiaja sie
                  przez cały czas trwania preparatu na skórze? Jeśli tak, to nic z tego, posmaruje
                  się samoopalaczem. Szkoda, bo chyba nie uda mi sie osiągnać tak ładnego efektu.
    • szoti0 Re: opalanie natryskowe 14.06.05, 23:59
      czyli ogólnie kich?!
    • szoti0 Re: opalanie natryskowe 15.06.05, 00:00
      miało być KICHA!
    • jazz.jazz Re: opalanie natryskowe 26.06.05, 22:33
      Zdecydowalam sie wyprobowac opalanie natryskowe w kabinie, mialam taki "seans"
      wczoraj.
      Wchodzi sie do kabiny, w ktorej stoi sie 6 sekund w rozpylanej substancji.
      Zapach i uczucie malo przyjemne, wychodzi sie lepkim i nie mozna brac prysznica
      przez min. 4 godziny. Ubranie, ktore sie nalozy, oczywiscie od razu do prania.
      Opalenizna od pasa w gore wyszla ladna, natomiast od pasa w dol koszmar - plamy
      i plamki. Dzis zglosilam sie do salonu z reklamacja - zrobili mi piling, ale
      nie wyrownal opalenizny. Powiedzieli, ze musza zrobic przeglad maszyny
      natryskowej. Moze cos sie zepsulo, a moze tak jest zawsze - kto wie.
      Po tym doswiadczeniu, przerzucam sie na dobry samoopalacz.

      Kiedys poszlam na zabieg w salonie standardowego smarowania samoopalaczem,
      koszt na cale cialo 80-100 zl i efekt bije na glowe opalanie natryskowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka