Dodaj do ulubionych

przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś????

05.08.05, 13:38
Ginekolog obalił moje metody antykoncepcyjne związane ze stosowaniem
prezerwatywy i poinformował mnie, że kwestia wpadki dotyczy nie tylko strony
technicznej (czyli źle założonej gumy,ześlizgnięcia się jej w trakcie
penetracji, czy też pęknięcia),ale także często "przepuszczalności" tejże,
tzn, że materiał z którego są wytwarzone prezerwatywy może mieć na
tyle "wystarczające pory", że dojdzie do przejścia przez nie plemników. Czy
ktoś słyszał o czymś takim? Błagam o szybką odpowiedź.Na marginesie:
intensywnie namawiał mnie na wkładkę domaciczną.
Obserwuj wątek
    • martta_k Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 13:43
      Na marginesie:
      > intensywnie namawiał mnie na wkładkę domaciczną.
      chyba chciał Cię naciągnąćsmile poza tym wkładka tez nie daje 100% pewności
      tak na marginesie, jesli guma peknie, zsunie sie to jest ryzyko wpadki ale
      jesli została prawidłowo załozona to wszystko jest oksmile
      a przepuszczalność - hmm niektóre bakterie i wirusy sa w stanie przedostac sie
      przez te mikrootworki ale nie plemniki bo przeciez tyle ludzi korzysta z gumek
      i jakoś dziewczyny nie zachodzą w ciążesmile
      • milunia21 Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 14:25
        Wedłu lekarza nawet prawidłowo założona prezerwatywa nie daje pewnosci, bo
        plemniki są tak małe, że potrafią przeniknąć przez ścianki gumy (zależy to
        prawdopodobnie od firmy, rodzaju materiału z którego są wytwarzane, itp.), a
        biorąc pod uwagę że plemniki żyją 3-5 dni, to żadne zabezpieczenie.Dlatego
        jestem ciekawa, czy ktoś spotkał się kiedykolwiek z taką teorią, czy to
        rzeczywiście sposób na przekonanie mnie do wkładki.
    • lilith76 Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 14:00
      ja ufam wskaźnikowi Pearla i już.
      dopytaj się czy ci załozy tę wkładkę za darmo?
    • lidia1001 Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 14:43
      Kolezanka urodziła córeczkę- po seksie z dobrze założoną , niepękniętą gumką
    • asiaijuz Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 15:05
      zaslyszane - wirus HIV jest na tyle maly, ze moze przejsc..
    • lilith76 Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 05.08.05, 15:21
      znaleziono przypadek, gdy facet po podwiązaniu nasieniowodów został ojcem
      (potwierdzone badaniem DNA). okazuje się, że mimo podwiązania jakaś
      mikroskopijna ilośc plemników się wydostaje, tylko, że jest ich zbyt mało na
      jakiekolwiek zapłodnienie. wyszło, że jednak się zdarza raz na milion.

      organizm mężczyzny po to produkuje miliony plemników żeby chociaż jeden dostał
      się do komórki jajowej. JEDEN NA MILION.
      a ile może się przedostać przez takie hipotetyczne dziurki w prezerwatywie???
      przecież one nawet do jajowodu nie dotrą tylko wyginą.
    • olivkat Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? 08.08.05, 10:43
      Prawda! Prawie wszystkie wirusy i bakterie są w stanie przejsc przez mikropory
      w gumie. Plemniki też. Zdażają się dlatego tak czesto ciąże po prawidłowym
      stosowaniu gumek. Dlatego to kiepski środek wg mnie.
      • Gość: justy Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? IP: 213.241.34.* 08.08.05, 10:56
        >Prawie wszystkie wirusy i bakterie są w stanie przejsc przez mikropory

        tutaj masz porównanie rozmiaru porów w prezerwatywie i rozmiaru wirusów:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=22709241&v=2&s=0
    • Gość: elvie Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? IP: *.77.classcom.pl 08.08.05, 13:01
      czasteczka wody sklada sie z trzech atomow-dwoch najmniejszych - wodoru i
      jednego wiekszego - tlenu. jest to jedna z najmniejszych czasteczek,jesli
      chodzi i organizmy zywe,przechodzi przez blony komorkowe na zasadzie dyfuzji
      prostej(ni e tylko,ale przewaznie) itp. czasteczki,z ktorch sklada sie
      czasteczka dna lub rna plus kapsyd bialkowy wirusa sa nieporownanie wieksze,
      nie mowiac o bakterii, ktora jest w zasadzie komorka, oczywiscie bardzo
      mala.plemnik w porownaniu do nich jest olbrzymi.cz jesli nalejecie wody do
      gumki, to wam przecieka??
      na litosc, takie bzdury opowiadala moja wychowawczyni z podstawowki na lekcjach
      o seksie. miala sliczne plansze prezerwatywy z ogromnymi dziurami i takimi
      malenkimi plemniczkami.

      kolezanka jednej z frumowiczek mogla zajsc w ciaze mimo uzycia prezerwatywy,
      ktora nie musiala peknac, bo wystarczy,ze nieco nasienia wyplynelo powyzej
      zakonczenia gumki i mialo kontakt z nia(z kolezanka, nie gumka).,
      co wiecej. do wnikniecia plemnikow do organizmu tej kolezanki, i ktorejkolwiek
      innek kobiety , nie musi dojsc w trakcie stosunku, ani na skutek "gornego
      wycieku plemniczkow" przy nasadzie czlonka, jak juz sie gumka skonczy.
      wystarczy, ze sie zabawiali i na palcu, podczas pieszczot, ocierania sie itp.
      troch epleniczkow przenioslo sie tam, gdzie nie chcialysmy...
      pewnie,ze prezerwatywy maja dosc wysokiego pearla, ale juz nie popadajmy w
      obled, ze maja jakies dziury...
      • Gość: Lia Re: przepuszczalne prezerwatywy... słyszał ktoś?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:30
        Czy ten ginekolog opowiadający podobne bzdyry to przypadkiem nie dr. K. Brejnak
        z Wrocławia? - On uwielbia tak naciągać na spiralki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka