Dodaj do ulubionych

zaparcia nawykowe-jeszcze raz

09.10.05, 12:02
wiem ze ten temat byl juz tu walkowany,ale dosc dawno,moze niektorzy juz sobie
z tym dali rade i teraz nam cos doradzą?moja Jagódka ma 2 latka i od
ok.miesiaca sie meczymy.wczesniej bylo wszystko normalnie,bez
problemów,zaczelo sie oczywiscie od widoku kupci w nocniku-chyba byla
przerazajaca. dostaje Laktuloze,kupilam tez Alvie,efekty raczej nijakie.choc z
wczesniejszych wpisów sadze ze i tak u nas nie jest najgorzej.wyczytalam tez
ze jedna z mam podawala Forlax.tez go kupilam od wczoraj podajemy.chcialabym
jednak sie dowiedziec jak dlugo podawala?czy dzialanie jest dosc szybkie czy
czekamy?z gory dziekuje za kazda odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 10.10.05, 11:41
      polecam Parafinum cum mentholum. Moje dzieci tez maily zatwardzenia i
      krew na kale, az madry pediatra dal recepte na olej parafinowy, EFEKT
      NIESAMOWITY. Trzeba brac przez trzy miesiace 2 razy dziennie, pozniej coraz
      rzadziej. Pozdrawiam

      wpisz na forum w wyszukiwarce zaparcialub olej parafinowy, a duzo sie dowiesz.
      Radze ci kupic ten olej, jak najszybciej to odetchniesz z ulga
    • ewajuliakrzys Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 10.10.05, 12:34
      Hey,

      Ja ostatnio miałam praoblem z zaparciami u mojej 3-letniej Juleńki. Podałam
      olej parafinowy z miętą - taki tłusty syropek. Dwa razy dziennie 1 łyżeczkę
      rano i wieczorem. Po trzech dniach stosowania jest efekt. Wczoraj Julcia
      zrobiła kupkę bez płaczu... co za ulga i dla mnie i dla niej...
      • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 10.10.05, 13:05
        strasznie sie ciesze ewojuliokrzys, ze to zrobilas.
        • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 10:44
          wielkie dzieki za wpisy!własnie sie zastanawialismy nad tym olejem
          parafinowym.tylko czy w przypadku gdy ona sama nie chce zrobic to cos pomoze?po
          czopku wypycha "kulke"i jest spokój na jakis czas.a czy przy tym oleju
          podawałyscie tez laktuloze? ciekawe co na to powie nasza pani
          doktor,hihi.zobaczymy.pozdrawiam goraco.
          • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 10:49
            Przy oleju parafinowym dziecku nie da sie utrzymac kupki - wyjdzie gladko bez
            bolu. Syrop jestbez recepty - pani doktor moze roznie zareagowac, lacznie z
            odwodzeniem was od leku - przeciez sama na to nie wpadla. Acha slyszalam
            nawet,ze mowia iz niszczy kosmki jelitowe - mysle sobie, ze dziecko musialoby
            wypic tego z hektolitr. Nam pomoglo i wielu dzieciom- raz na zawsze, a moj synek
            robil kupki z krwia i z bolu strasznie cierpial. Dawalam mu przez 3 miesiace i
            jak reka odjal. Mial wtedy 3 latka, a teraz ma 9.
    • paulaula Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 10:55
      Trochę jestem zdziwiona,że piszesz że trwa to od miesiąca a już tyle leków
      próbowałaś. U nas było to samo i też od momentu kiedy miała załatwiać się na
      zewnątrz, bała się nawet robić siku i też wstrzymywała jak długo mogła, po czym
      płakała ze strachu sikając a ja z nią. Po ok. 3 tygodniach samo przeszło, tzn.
      bez ingerencji lekarza ale naszych tlumaczeniach, całowniach, przytulaniach i
      cierpliwości, nic na siłę, nie chciała to nie.Kiedy z sikaniem uporałyśmy się
      pozostał strach przed kupką, wstrzymywanie i załatwianie się co drugi dzień.
      Mnie lekarz powiedziała żeby nic z tym nie robić, dać czas, nie przymuszać. Tak
      też było, płakała, gdy już musiała się załatwić, ale bardzo cieszyła się gdy
      jej się już udało, a my z nią i naraz zawołała kupkę i zwyczajnie ją zrobiła.
      Przy czym przez cały ten czas wchodziła ze mną i ze starszą córką do toalety,
      kiedy załatwiałyśmy się, a my tłumaczyłyśmy jej że nic złego się nie dzieje i
      ona to widziała. Myślę że to dobry sposób i może lepiej nie pomagać tak od razu
      dziecku różnymi specyfikami. Życzę powodzenia i oby u was też tak przeszło.
      • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 11:08
        ale to nie chodzi o strach przed samym aktem robienia kupki, ale o bol przy
        robieniu bobkow.
        • ewajuliakrzys Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 12:17
          mojej Julce olejek pomógł i mogę z czystym sumieniem polecić go innym. Ona bała
          się zrobić kupkę, gdyż odczuwała ból... postaram się jej nie dawać zbyt długo
          tego syropku. Słyszałam, że dobrze jest podawać dziecku na czczo oliwkę z
          oliwek wymieszaną z cytryną...

          dzięki "maładorotko"
        • paulaula Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 14:55
          Może nie jestem specjalnie w temacie, ale z tego co napisała owa mama, to nie
          ma pewności, że chodzi o ból. To że dziecko płacze, nie znaczy wcale że go
          boli. Sama napisała,że problem zaczął się kiedy zniknęła pielucha. Gdyby
          bolało, to chyba i wcześniej również, a ponieważ u mnie sytuacja wyglądała
          identycznie i to był strach, zupełnie nieuzasadniony strach,z którym wspólnymi
          silami poradziłyśmy sobie, dlatego tak napisałam. Może i tu tak może być.
          Pozdrawiam
          • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 11.10.05, 15:46
            to jeszcze raz ja.wrócilyśmy wlasnie od pani doktor,powiedziala ze jesli
            usłyszałam "poczta pantoflową"ze takie cos pomaga(parafinka)to mam spokojnie
            podac.wrecz poprosila mnie zebym-jesli dostane gdzies paramenthol-przyniosla jej
            ulotke i powiedziala co sie dzialo.odnosnie mojej córci:placze,bo nie chce zeby
            kupcia wyszla.specjanie jej nie namawiamy,dietka tez ok,po prostu
            bzik,najbardziej boje sie "przezwyczajenia"do takiego stanu rzeczy,tzn.do
            trzymania kupki.ogólnie jest spokojna i pogodna,nie mamy naprawde zadnych
            problemow.chwilami mysle ze te "kupciowe"sprawy to tylko zly sen.ale fakt
            faktem.nie robi i koniec.a tej parafinki z mentholem na razie nie
            dostalam,kupilam samą,i chyba wieczorem dam łyzke.czy laktuloze przy tym tez
            dawalyscie?i alvie?czy odstawic?pozdrawiam
            • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 09:13
              dziewczyny ,jeszcze jedno pytanko:czy rano dawałyscie na czczo??czy po
              sniadanku?prosze o odpowiedz!!pozdrawiam.
              • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 09:16
                najlepiej na czczo, ale tez nic sie nie stanie pozniej. Ach, pamietaj zeby to
                byl syrop w butelce a nie ciekla parafina
                • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 09:54
                  chodzi ci o syrop np.mentho-parafinol?nawiasem mowiac jest bardzo mietowy,nie
                  wiem czy mala to przelknie.czemu nie ta ciekla??ją też kupilam.nawiasem mowiac
                  to ją wieczorem podalismy.
                  • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 10:01
                    moze byc olej parafinowy bez mentholu, ale koniecznie syrop w duzej, szklanej
                    butelce, bo parafina ciekla dzial bardziej biegunkowo - jest dostepna w malej
                    buteleczce i daje sie ja doraznie, a syrop jest przeznaczony na dluzsze leczenie
                    i podaje sie go 2x dziennie po łyżce
                    • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 10:08
                      wielkie dzieki,ja kupilam wlasnie tą ciekla parafinę,ale mąż znalazl
                      mentho-parafinol.spróbujemy zaraz.ale mysle ze beda problemy ,bo mala nie zna w
                      ogole smaku miety.jeczsze raz wielkie dzieki,dam znac co sie dzialo-i czy w
                      ogole sie dzialosmilepozdrawiam serdecznie,Magda.
                      • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 10:12
                        Madzia jest tez ten syrop bez mentolu
                        • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 12.10.05, 19:25
                          kurcze,w aptekach robią takie miny jak sie czlowiek pyta.hm,i nazywa sie
                          np.jak?parafinol?czy olej parafinowy-nie parafina ciekła? jesli mogłabys mi
                          podac nazwe,bede bardzo wdzieczna.chociaz rano łykneła dosyc ładnie.ale wiesz
                          jak to jest z pierwszym razem...potem juz wie o co chodzi i trzeba praktycznie
                          na sile albo jakimis kosmicznymi sposobami.niewazne,jakos to bedzie,pozdrawiam
                          • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 09:16
                            To tak jak parafinowy z mieta z tym, ze ten jest bez miety. Niestety farmaceuci
                            rzeczywiscie robia oczy,ale to tez jest syrop w duzej butelce i tez nazywa sie
                            Paraphinum
                            • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 12:41
                              maladorotko!serdeczne dzieki!jakos łyknęla ten z mentholem,wczoraj rano i
                              wieczorem,efekt byl juz wczoraj!no i dzis juz tez,bez strachu,jeszcze troche
                              panikowala ale mysle ze predko przejdzie.syrop naprawde SUPER!także wszystkim z
                              takimi problemami polecam!przespala spokojnie cala noc,kupcie wyszla
                              "sama",jestem po prostu szczesliwa razem z nia!naprawde serdeczne dzieki,pani
                              doktor by na to nigdy nie wpadla. tylko jak dlugo podawac?czy przez ten syrop
                              mozna za bardzo rozrzedzic?w kazdym razie jest super.wielkie dzieki!pozdrawiam
                              • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 12:46
                                jak wszystko sie unormuje to zmiejsz dawke do jednej lyzki rano dziennie, a po 2
                                tygodniach co drugi dzien. Nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze pomoglo. Caluje Was
                                • monikamsc Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 14:57
                                  dzięki wam bardzo moja córka 2,5 roku też od 6 miesięcy ma zaparcia, oczywiście
                                  leczone pod nadzorem lekarzy (różnych), bez rezultatu, a ten olej parafinowy
                                  naprawde może pomóc. Powidzcie jeszcze jak zachęcić ją do jedzenia, na widok
                                  zupy dostaje białej gorączki.
                                  • maladorotka Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 15:06
                                    wieszco , chyba nie ma sensu dawac tych zup, jak nie chce- zobacz co lubi i to
                                    jej dawaj. Zupa z aparcia nie wyleczy, a plyn mozesz dawkowac w postaci soku,
                                    kislu.
                                    • markm Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 13.10.05, 22:52
                                      Drogie Panie i Panowie (?) - mój Mikołaj od ponad 2 tygodni robi "bobki"
                                      dawaliśmy mu Lactulosum przez ponad tydzień i nic sie nie zmieniało. Po wizycie
                                      u pediatry bierze debridat. I już minął tydzień i jedyna zmiana to może fakt że
                                      tych "bobków" jest trochę wiecej i robi je częściej (nawet 4 razy dziennie).
                                      Nie męczy się przy tym aż tak strasznie ani broń Boże nie ma krwi w kupkach ale
                                      może można mu jakoś pomóc. Stosowaliśmy też zupki ze śliwką, jabłka i nic.
                                      Piszecie tutaj o - Parafinum cum mentholum, paramenthol, mentho-parafinol i
                                      Paraphinum. Czy to te same preparaty pod inną nazwą? I NAJWAŻNIEJSZE który z
                                      nich ma "najlepszy" smak i można go mieszać z sokiem lub herbatką? Bo ten nasz
                                      2-latek nie przyjmuje żadnych leków, no prawie żadnych a podawanie mu na siłe
                                      kończy sie krztuszeniem nie wspominając o rykach i innych dzwiękach np.
                                      wzywanie pomocy. Aha stosowaliśmy też czopki glicerynowe ale go drażnią i
                                      prawie od razu je wypycha. Diety mu specjalnie nie zmieniamy a on ma duży
                                      apetyt. I jeszcze jedno co może być istotne. Jakis miesiąc wcześniej miał
                                      kilkudniową biegunke i podawaliśmy mu enterol.
                                      • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 14.10.05, 09:49
                                        para-methol,parafinim cum mentholum to jest syrop taki sam w skladzie-parafina z
                                        mentholem,czyli o smaku raczej mietowym.ja kupilam wlasnie ten,i dla mojej corki
                                        jest raczej trudna do przelkniecia,ale tylko dlatego ze po prostu nie zna smaku
                                        miety.z tego tylko wzgledu zmienie ten syrop na parafinol(to samo tylko bez
                                        mentholu)a co do dzialania-polecam!meczylismy sie prawie miesiac,i po jednym
                                        dniu podawania juz sa efekty.nie moze wstrzymywac,nie boi sie,jest wszystko
                                        ok.polecam i pozdrawiam
                                        • markm Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 14.10.05, 11:20
                                          ale czy mieszasz to z czymś czy też dajesz samo na łyżeczce?
                                          • madzia295 Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 14.10.05, 13:56
                                            daje na łyżeczce samo.
                                      • monikamsc Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 18.10.05, 08:54
                                        ja też podawałam mojej córce debridat przez 3 miesiące i pomogło tylko tyle, że
                                        robiła codziennie ale berdzo twardo, ale mój problem polega na tym, że ona nie
                                        chce nic jeść ani pić. teraz zaczełam podawać lek na apetyt a raczej na
                                        jadłowstręt i zaczeła troszeczke jeść, bo uwieżcie ona nic nie chciała,
                                        oczywiście chodziłam do różnych lekarzy kilka razy nawet prywatnie i nikt nie
                                        umie jej pomóc, a nawet wysyłali kilka razy na lewatywę (odmówiłam), ale na
                                        badanie krwi to skierowania nikt mi nie dał w koncu zrobiłam prywatnie, czekam
                                        na wynik. Jeżeli ktoś zna dobry lek na apetyt nawet zagraniczny to prosze o
                                        nazwę, lub jakiś inny sposób na wywołanie apetytu.
                                      • anialic Re: zaparcia nawykowe-jeszcze raz 18.10.05, 14:10
                                        czesc podawalam tez debridat bez skutku maly tylko popuszczal w majtki chodzi
                                        do przedszkola i to bylo utrudnienie ale jak sprubowala parafine pomoglo
                                        probowalam wiele i tylko to naprawde pomaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka