Dodaj do ulubionych

Lewica wybiera Tuska

17.10.05, 23:58
Co za pokręcony kraj. Nie ma chyba drugiego takiego, w którym jakakolwiek partia głosząca, że jest lewicowa, głosowała na liberalny program gospodarczy i konserwatywny obyczajowo. Ma przecież do wyboru równie konserwatywny program obyczajowy ale za to z bardziej socjalnym programem gospodarczym. Od zawsze wiedziałem, że postpezetperowcy a dzis eseldowcy to ludzie z kurzymy móżdżkami preferujący kurnikowy system podległości i nadrzędności, ale o kurza ślepotę to jednak nie podejrzewałem.
A idźcie sobie w cholerę głosować na liberałów wraz ze swoim prezydentem i tym waszym nowym wybrańcem. Jest wam razem do twarzy. Wy, jak i wasz nowy idol, jesteście w jednym podobni. Twierdzicie dziś, że w 1980 r. walczyliście o to samo. Wy podpisaliście się dziś przecież pod 21 postulatami, a wasz idol powiedział, że solidarność zawsze oznaczała liberalizm. Co za zgodność poglądów i przekonań! Hm, zawsze twierdziłem, że czerwoni trzymają z tymi, którzy mają szmal i wpływy. Kiedyś mieli kurs na Moskwę, dziś na Waszyngton i liberalizm. A ciemne masy drepczą za tymi liderami gdaczącego stada i idą prosto pod nóż liberalnego biznesmena...
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:00
      Leszku nie lewica, tylko POSTKOMUNA.
      • read1 Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:04
        pan.nikt napisał:

        > Leszku nie lewica, tylko POSTKOMUNA.

        Dokładnie!
        • palnick Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:15
          read1 napisał:

          > pan.nikt napisał:
          >
          > > Leszku nie lewica, tylko POSTKOMUNA.
          >
          > Dokładnie!
          -------------
          Niedokładnie.
          To są ludzie z GTW. Oni wszyscy są elementami tej samej od lat układanki.
          Nieformalne powiązania, sieć współpracy widoczna tylko w głównych splotach
          sieci, spory na wizji - miłość i zrozumienie po kątach. To nie liberalizm,
          lewicowość, solidarność, chadeckość ich łączy a oligarchiczne powiązania
          biznesowe. Chyba nikt nie chce mnie przekonywać, że rząd Millera był
          lewicowy :))))Albo, że czymś od jego rządu różnił się AWS u władzy.
          Proszę wymienić 10 zasadniczych różnic.
          Dlatego myślę, a przekorny jestem od urodzenia, że należy zagłosować na
          Kaczora. Nie ma lepszej rekomendacji dla wyboru Kaczora niż niejasno
          formułowany sprzeciw WSZYSTKICH - od prawa do lewa obecnych beneficjentów
          chorego systemu politycznego panującego w Polsce. Kaczyński czymś ich osobiście
          niepokoi. Dajmy mu władzę. Tak naprawdę niczym nie ryzykujemy a może powstanie
          nowa, lepsza jakość. Gorzej już być nie może. To pewne.
          • read1 Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:33
            Patologie wynikające z istnienia i działania postkomuny nie wykluczają
            patologii np. AWS-owych. Patologie mogą współpracować, ale mają własną
            autonomie i niektóre sprzeczne cele. Pełna homogenizacja patologii jeszcze nie
            nastąpiła.

            Próbę stworzenia lewicy w Polsce podjął Bugaj i szybko poległ.

            Kaczyński krytykując postkomunistów słynne TKM skierował do ludzi wywodzących
            się z Solidarności.

            Nic dziwnego, że wszyscy go nienawidzą. Narutowicz?
            • tu_sk_ubany1 W POLSCE NIE MA LEWICY TYLKO PRL-SKA KONSERWA !!!! 18.10.05, 17:10
              JAK MOŻNA MAFIJNĄ BOLSZEWIĘ NAZYWAĆ LEWICĄ !!
      • leszek.sopot a co ja napisałem!!! 18.10.05, 00:06
        cytat z mojego postyu:
        "Od zawsze wiedziałem, że postpezetperowcy a dzis eseldowcy"
        • emerytka.z.rzeszowa Re: a co ja napisałem!!! 18.10.05, 00:11
          leszek.sopot napisał:

          > cytat z mojego postyu:
          > "Od zawsze wiedziałem, że postpezetperowcy a dzis eseldowcy"

          Panie Leszku, pan jest zwolennikiem PD, nieprawdaż?
          To czemu pan w taki nieprzyjemny sposób wyraża się o ludziach PZPR? Nie mozna
          kulturalniej, grzeczniej, sympatyczniej - czy naprawdę zasługujemy w IV RP już
          tylko na wyzwiska?

          Prawda jest taka, że PZPR więcej dobrego zrobiła dla Polski niż tzw. prawica...

          Tylko nie chce się o tym pamiętać ze względów koniunkturalnych!
          • leszek.sopot Re: a co ja napisałem!!! 18.10.05, 00:21
            emerytka.z.rzeszowa napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > cytat z mojego postyu:
            > > "Od zawsze wiedziałem, że postpezetperowcy a dzis eseldowcy"
            >
            > Panie Leszku, pan jest zwolennikiem PD, nieprawdaż?


            Byłem zima i wiosną tego roku, aż do momentu gdy istniała jeszcze UW. Organizowanie PD natomiast ktoś wymyślił kto życzył UW jak najgorzej. Tak potwornie schrzanić dobrą ideę mógł tylko Frasyniuk & company:(


            > To czemu pan w taki nieprzyjemny sposób wyraża się o ludziach PZPR? Nie mozna
            > kulturalniej, grzeczniej, sympatyczniej - czy naprawdę zasługujemy w IV RP już
            > tylko na wyzwiska?


            Wypraszam sobie. Napisałem tylko, że nie nie podejrzewałem ich o kurzą ślepotę. Chciałem wyśmiac obłude liderów, którzy otumaniają ludzi nazywając się lewicowcami.


            > Prawda jest taka, że PZPR więcej dobrego zrobiła dla Polski niż tzw. prawica.


            Tak, tak, nawet wysłała Polaka w kosmos...



            > Tylko nie chce się o tym pamiętać ze względów koniunkturalnych!


            A ja pamiętam i do dziś trzymam w szufladzie biurka książeczkę mieszkaniową z pełnym wkładem z 1979 r.
            • pandada Re: a co ja napisałem!!! 18.10.05, 00:39
              A teraz będzie pewnie Partia Socjaldemokratyczna

              i to jest jedyny dobry pomysł, aby połączyć Belkę z Rosatim i Filara z Bralczykiem w partii silnej dotacjami SdPl i ludźmi PD.
        • pan.nikt Re: a co ja napisałem!!! 18.10.05, 00:13
          sorry zasugerowałem się tytułem
      • loppe Kocham Tuska i Oleksego Józka czyli 18.10.05, 20:40
        historyczny sojusz liberałów postkomunistycznych i postantykomunistycznych
    • homosovieticus Lewica laicka wybiera Tuska bo Go urodziła. 18.10.05, 00:02
      Ojcem politycznym Tuska jest Jaruzelski.
      • palnick Re: Lewica laicka wybiera Tuska bo Go urodziła 18.10.05, 00:20
        homosovieticus napisał:

        > Ojcem politycznym Tuska jest Jaruzelski,
        --------
        Robiłeś jakieś badania DNA czy coś? Według mnie ojców jest ze czterdziestu.
        Część to obcokrajowcy :)
        • homosovieticus Re: Lewica laicka wybiera Tuska bo Go urodziła 18.10.05, 00:53
          Nasienie generała szeroko się po Polsce rozniosło.Badania robił IMS.
      • kum.z.antalowki Jaruzelski poprze prawnuka ruskiego pułkownika 18.10.05, 00:54
        homosovieticus napisał:

        > Ojcem politycznym Tuska jest Jaruzelski.

        A Kurski mówi, że Wehrmacht. Zaś ten Jaruzelski był podobno szkolony przez
        Ruskich w Riazaniu na sięgajacych carskich czasów tradycjach "braterstwa
        broni", a potem drałował "od Lenino do Berlina".
        Stąd wniosek, że chyba wiecej wspólnego ma z Kaczyńskim, który też gotów bronić
        socjalu jak niepodległosci, cokolwiek przez ten jaruzelsko-kaczy bełkot
        rozumieć.
        Ale pan śmiały, panie heilsovieticusie, tak się postawić Kurskiemu.. No, no
        • homosovieticus bom odważny i zasady mam jak Tusk, biedny jełopie 18.10.05, 01:06
    • emerytka.z.rzeszowa Mnie proszę w to nie mieszać !! 18.10.05, 00:08
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30573016
      • homosovieticus Ty na szczscie jesteś bezpłodna a wnuś to lejba! 18.10.05, 00:15
        • emerytka.z.rzeszowa Re: Ty na szczscie jesteś bezpłodna a wnuś to lej 18.10.05, 00:24
          Wnuś jest niewierzący, prosze księdza.
          • homosovieticus Ale lejba proszę emerytki i to się liczy.Dwie 18.10.05, 00:27
            samice i też .....nie da rady.
            • palnick Ks. Maryjanie won do swoich ministrantów ! 18.10.05, 00:29
              A nie mi tu emerytki obrażać.
              • homosovieticus Lejba na emeryturze nie jest pod ochroną. 18.10.05, 00:39
                Stara lejba nie jest przydatna społeczęństwu w jego marszu po szerokiej
                drodze to hell.
                • palnick A księża na chooj społeczeństwu maja być? 18.10.05, 00:47
                  Toz to koszt przeogromny a i smród zaścianka trudny do wytrzymania.
                  • homosovieticus Ludzie zawsze będą potrzebowali sacrum i...księży 18.10.05, 00:52
                    • palnick Ludzie potrzebują baśni ale nie czarnych wampirów 18.10.05, 00:54
                      Drżyj Maryjanie. Może roboty jakowejś poszukać trzeba będzie. Jak możesz
                      spokojnie garnąć szmal z biedoty? Toz ty liberał je..y jesteś jak Tusk, czy
                      inny diabeł.
                      • homosovieticus co Ty wiesz o ludzkich potrzebach? Ja przyglądam 18.10.05, 01:01
                        się ludziom i wysłuchuje ich próśb dwa tysiace lat,a Ty , zasrany gó..arzu sam
                        będac w potzrebie chcesz potrzeby innych zaspakajać.Jak komunisci bez kłamstwa
                        się nie mozesz obejsć.
                        • palnick Ks. Maryjanie vel homocośtam z Gdyni... 18.10.05, 01:15
                          "próżnoś repliki się spodziewał,
                          nie dam ci prztyczka ani klapsa,
                          nie powiem nawet pies cię jebał,
                          bo to mezalians byłby dla psa"
                          • homosovieticus Też lubię psy. Nawet wściekłe i dwunożne. 18.10.05, 01:25
                            • edico Re: Swój do swego ciągnie 18.10.05, 20:51
                              Nie dziwota, że tyle szczekania słychać ;((
            • emerytka.z.rzeszowa Re: Ale lejba proszę emerytki i to się liczy.Dwie 18.10.05, 00:33
              homosovieticus napisał:

              > samice i też .....nie da rady.

              Lejba to był Trocki.
              • homosovieticus Był Trocki a teraz jest emerytka z rzeszowa i end 18.10.05, 00:41
                • kum.z.antalowki p. Heilsovieticus żywą reklamą IV Rzeczypospolitej 18.10.05, 01:11
                  Łączy w sobie własciwy sposób sekciarskie natręctwo, z bezdenną erudycją, tak
                  wysoko trzymaną poprzeczką wymagań moralnych, ze swobodnie pod nia przechodzi
                  oraz z uprzejmoscią wobec rozmówców, swoistą osobistą kulturą.
                  Ma jeszcze wiele innych zalet i jedno dziwactwo, które może my zwichnąć
                  polityczna karierę - publicznie głosi, że woli kaszubskiego Kapra od Lecha.
                  • palnick A może byśmy tak najmilśi.... 18.10.05, 01:21
                    Ludzie opisani przez Leszka w poście otwierajacym wątek to spleceni w chocholim
                    tańcu skurvviele wysysający ten kraj z wszelkich żywotnych soków.
                    To są ludzie z GTW. Oni wszyscy są elementami tej samej od lat układanki.
                    Nieformalne powiązania, sieć współpracy widoczna tylko w głównych splotach
                    sieci, spory na wizji - miłość i zrozumienie po kątach. To nie liberalizm,
                    lewicowość, solidarność, chadeckość, prawicowość ich łączy a oligarchiczne
                    powiązania biznesowe. Chyba nikt nie chce mnie przekonywać, że rząd Millera był
                    lewicowy :)))) Albo, że czymś od jego rządu różnił się AWS u władzy.
                    Proszę wymienić 10 zasadniczych różnic.
                    Dlatego myślę, a przekorny jestem od urodzenia, że należy zagłosować na
                    Kaczora. Nie ma lepszej rekomendacji dla wyboru Kaczora niż niejasno
                    formułowany sprzeciw WSZYSTKICH - od prawa do lewa obecnych beneficjentów
                    chorego systemu politycznego panującego w Polsce. Kaczyński czymś ich osobiście
                    niepokoi. Dajmy mu władzę. Tak naprawdę niczym nie ryzykujemy a może powstanie
                    nowa, lepsza jakość. Gorzej już być nie może. To pewne.
                    Mówię wam to ja, powszechnie znany antyklerykał, dystansujący się zwłaszcza od
                    radia z ryjem oraz nienawistników kaczorów.
                    • homosovieticus Antyklerykał dystansujący sie od RM. Palnicku ! 18.10.05, 01:31
                      jeszcze chwila a będziesz miał musk jak Tusk.
                      • palnick Re: Antyklerykał dystansujący sie od RM. Palnicku 18.10.05, 01:33
                        homosovieticus napisał:

                        > jeszcze chwila a będziesz miał musk jak Tusk.
                        ------------
                        Nie martw się o mnie. Pochyl się nad sobą z troską. Może pochylony, przeżyjesz
                        chwilę rozkoszy :)
                        • homosovieticus Poziom, Palnick trzymaj, poziom! 18.10.05, 01:41
                          • palnick Maryjanku, przy tobie wilę pion :) n/t 18.10.05, 01:42
                            • homosovieticus trzymaj pion ale na jakimś przyzwoitym poziomie! 18.10.05, 01:46
                              Nie bądz hipciem
                              • palnick Wypraszam sobie pieszczotliwe ksywy :) 18.10.05, 01:47
                                homosovieticus napisał:

                                > Nie bądz hipciem
                              • edico Re: A od kiedy wielbiciele wściekłych psów 18.10.05, 20:53
                                są w stanie odróżnić pion od poziomu?
                      • leszek.sopot musk jak Tusk 18.10.05, 01:57
                        homosovieticus napisał:

                        > jeszcze chwila a będziesz miał musk jak Tusk.

                        "musk jak Tusk"
                        :))))
      • leszek.sopot emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 00:15
        z pani to taka działaczka, która chciałaby na paradę iść pod pachę z Nałęczem, a potrzebujących omijać szerokim łukiem. Jest to taki typ lewicowości zboczonej, która się skupia nie na tym co Marks starał się wam wbić do głowy, że "byt kształtuje świadomość", ale na tym by dobrze zjeść i się zabawić. Ta "lewicowość zboczona" występuje też pod inną nazwą - liberalizmu.
        • emerytka.z.rzeszowa Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 00:32
          leszek.sopot napisał:

          > z pani to taka działaczka, która chciałaby na paradę iść pod pachę z
          Nałęczem,
          > a potrzebujących omijać szerokim łukiem.

          Nie, gdzie ja tak napisałam? Pomagam potrzebującym, nawet bardzo - teraz idą
          ciężkie czasy, czasy IV RP i wielu ludzi np. z MON nie stać będzie na opłacenie
          czynszu (jeśli przejdzie projekt obcięcia emerytur mundurowych) - wtedy
          wyciagnę z portfela (lub konta) parę groszy i będę pomagać. Pomogłam też
          ostatnio córce pożyczając jej 2000 złotych na operację.
          Prosze zauważyć, że nawet moja sygnaturka wyraża poglądy socjalne. Dystansuje
          się w niej od tzw. igrzysk (dekomunizacja, lustracja), jasno dając do
          zrozumienia, że chleb jest dziś największa potrzebą narodu.

          Jest to taki typ lewicowości zboczonej
          > , która się skupia nie na tym co Marks starał się wam wbić do głowy, że "byt
          ks
          > ztałtuje świadomość",

          Ależ pan nie czytał Marksa! On bardzo jasno wyłuszcza, że wręcz NIE MOŻNA się
          skupiać jedynie na poprawie bytu materialnego robotników (to chciała robić SPD
          i przegrała w 1933 roku), bo to jest plasterek na krwawiącą ranę. Tu trzeba
          rewolucji - a za tą rewolucją pójdzie likwidacja dotychczasowej nadbudowy
          (kościół, rodzina, nacjonalistyczna kultura) i stworzenie nowej. Dlatego
          postulat legalizacji małżeństw homoseksualnych jest JAK NAJBARDZIEJ lewicowy,
          bo rozbija dotychczasową formułę rodziny, która z kolei utrwalała (wraz z
          państwem i klerem) zacofane stosunki społeczne, które trzeba znieść.

          Oczywiście odpowiedziałam bardzo skrótowo - tyle na ile mnie było stać w danym
          momencie.

          ale na tym by dobrze zjeść i się zabawić. Ta "lewicowość
          > zboczona" występuje też pod inną nazwą - liberalizmu.

          Nie, liberalizm to nie lewicowość.
          • leszek.sopot Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 00:44
            emerytka.z.rzeszowa napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > > z pani to taka działaczka, która chciałaby na paradę iść pod pachę z
            > Nałęczem,
            > > a potrzebujących omijać szerokim łukiem.
            >
            > Nie, gdzie ja tak napisałam? Pomagam potrzebującym, nawet bardzo - teraz idą
            > ciężkie czasy, czasy IV RP i wielu ludzi np. z MON nie stać będzie na opłacenie czynszu (jeśli przejdzie projekt obcięcia emerytur mundurowych)


            Ach, co za ciężka skleroza lub inny alchajmer. Obcięcie emerytur mundurowych to przecież projekt ekspertów Rokity i PO.



            > - wtedy
            > wyciagnę z portfela (lub konta) parę groszy i będę pomagać. Pomogłam też
            > ostatnio córce pożyczając jej 2000 złotych na operację.
            > Prosze zauważyć, że nawet moja sygnaturka wyraża poglądy socjalne.


            Coż z tego, skoro to tylko etykietka. Przecież najpierw trzeba zapewnić byt, a później bawić się i pić niezależnie od tego czy proboszcz z ambony grzmi.



            > Dystansuje
            > się w niej od tzw. igrzysk (dekomunizacja, lustracja), jasno dając do
            > zrozumienia, że chleb jest dziś największa potrzebą narodu.
            >
            > Jest to taki typ lewicowości zboczonej, która się skupia nie na tym co Marks starał się wam wbić do głowy, że "byt kształtuje świadomość",
            >
            > Ależ pan nie czytał Marksa! On bardzo jasno wyłuszcza, że wręcz NIE MOŻNA się
            > skupiać jedynie na poprawie bytu materialnego robotników (to chciała robić SPD
            > i przegrała w 1933 roku), bo to jest plasterek na krwawiącą ranę. Tu trzeba
            > rewolucji - a za tą rewolucją pójdzie likwidacja dotychczasowej nadbudowy
            > (kościół, rodzina, nacjonalistyczna kultura) i stworzenie nowej. Dlatego
            > postulat legalizacji małżeństw homoseksualnych jest JAK NAJBARDZIEJ lewicowy,
            > bo rozbija dotychczasową formułę rodziny, która z kolei utrwalała (wraz z
            > państwem i klerem) zacofane stosunki społeczne, które trzeba znieść.


            Bardzom widać niekumaty, bo nie słyszałem aby marks wyżej cenił prawa homoseksualistów od chleba dla robotników. Podejrzewam, że emerytce pomyliło się to na stare lata ze sloganem "chleba i igrzysk". Przypominam, że do lewicowych demonstrantów strzelano gdy nieśli nad soba czerwone sztandary a na transparentach było hasło "pracy i chleba".



            > ale na tym by dobrze zjeść i się zabawić. Ta "lewicowość
            > > zboczona" występuje też pod inną nazwą - liberalizmu.
            >
            > Nie, liberalizm to nie lewicowość.


            W sferze obyczajowej - tak. A "lewicowości zboczonej" zależy tylko na sferze obyczjowej.
            • edico Re: tak samo, jak tobie do pedała 18.10.05, 20:58
              Wystarczy siodełok przesunąć ;((
        • pandada Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 01:08
          Jedno drugiemu nie przeszkadza. Każda partia ma jednocześnie wizję ideologiczną i ekonomiczną oraz pomysł na politykę zagraniczną.

          Można być jednocześnie poruszonym przez Sokratesa, Locke'a, Woltera, Kanta czy Jeffersona do wolności przekonań. Oraz przez Fouriera, Marksa czy Trockiego do solidaryzmu w zakresie zaspokajania potrzeb ludzkich.

          Dla mnie liberalizm i socjalizm są nierozłączne.

          Dlatego ta sygnaturka.

          Oczywiście głosowanie na Tuska może być też taktyczne, ponieważ PO i tak nie będzie miała sojuszników w Sejmie dla swoich rozwiązań. Natomiast kaczy prezydent z kaczym premierem i większymi możliwościami na zawieranie sojuszów ma dużo większe możliwości działania.

          Nie wypowiem się na temat tych, co osobiście boją się kaczych rozliczeń, ponieważ nie szacuję tego jako dużej grupy. Kaczor już w Warszawie pokazał, że nie ma głowy do rozliczeń.
          • leszek.sopot Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 01:27
            W sprawie rozliczeń Kaczor wbrew pozorom ma mniej radykalne poglądy od Rokity, który przecież w swojej demagogi przebił Giertycha. Kaczyński nie domaga się dekomunizacji i jest za ograniczoną lustracją. Chce rozliczać tych, którzy się nieuczciwie dorobili - reszta to to samo co PO, albo przyprawiona gęba.
            • pandada Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 16:53
              Ale który Kaczor? Lech to tylko gęba łagodząca pomysły brata. Jarosław rządzi i jeśli jakąś ustawę wymyśli, to brat grzecznie podpisze.

              Z kolei Rokita jest antykomunistyczną ekstremą wewnątrz PO (wraz z Komorowskim, Miodowiczem i Niesiołowskim). Mają znane nazwiska, ale niemal żadnego wsparcia wśród nowych posłów-schetynowców.
              • pandada Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 16:57
                To nie zmienia faktu, że ewentualne pisowskie czystki niewielu dotkną bezpośrednio.

                Bez wątpienia jednak porównując ostrość retoryki powinniśmy porównywać Lecha K. z Tuskiem i Jarosława K. z Rokitą.
                • leszek.sopot Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 17:06
                  pandada napisał:

                  > To nie zmienia faktu, że ewentualne pisowskie czystki niewielu dotkną bezpośrednio.
                  >
                  > Bez wątpienia jednak porównując ostrość retoryki powinniśmy porównywać Lecha K. z Tuskiem i Jarosława K. z Rokitą.


                  Obserwując retoryke Donalda i Lecha podczas debat telewizyjnych, to chyba byłoby trudno wykazać, że sformułowania Lecha są jakieś bardziej radykalne. Trudniej jest porównać wypowiedzi Jarosława z Janem Marią, gdyż Jarosław dość mało się wypowiada. Ja raczej pamiętam jego wypowiedzi z początku lat 90., które chyba na zawsze zrobiły z niego w opinii mediów i społeczeństwa niebezpiecznego oszołoma. Dziś dla mnie większym "oszołomem" jest Rokita.


                  >
                  • palnick Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 19:53
                    leszek.sopot napisał:

                    Obserwując retoryke Donalda i Lecha podczas debat telewizyjnych, to chyba
                    byłoby trudno wykazać, że sformułowania Lecha są jakieś bardziej radykalne.
                    Trudniej jest porównać wypowiedzi Jarosława z Janem Marią, gdyż Jarosław dość
                    mało się wypowiada. Ja raczej pamiętam jego wypowiedzi z początku lat 90.,
                    które chyba na zawsze zrobiły z niego w opinii mediów i społeczeństwa
                    niebezpiecznego oszołoma. Dziś dla mnie większym "oszołomem" jest Rokita.
                    ---------------
                    Zgadzam się.
                    >
                    > >
                    • pandada Re: emerytce bliżej do lesbij niż Marksa 18.10.05, 20:20
                      Donald wielokrotnie podkreślał, że będzie blokował represyjność PiSu. Lech K. natomiast prezentował siebie jako obrońcę biedoty przed platfusami.

                      Jarek K. mało się wypowiada ze względu na kampanię brata, ale jego ustami są Dorn i Ziobro. Od czego zresztą mamy Radio Maryja. Tam pisiorom puszczają hamulce.
    • szpikulec1 Strach, strach przed zamiataniem 18.10.05, 00:14
      Jezeli wygra Kaczynski to caly uklad sie zawali.
      • x2468 Re: Strach, strach przed zamiataniem 18.10.05, 00:30
        Bez przesady.Stary uklad w Warszawie pod rzadami Kaczora ma sie bardzo
        dobrze.Podobnie libertynizm.Czy kiedykolwiek w Warszawie budowano tak wiele
        plotow oddzielajacych szary motloch od tzw"towarzystwa"?Czy kiedykolwiek przed
        Kaczorem oddzielano cale kwartaly miasta od przecietnego obywatela?Jak to sie ma
        do oficjalnie gloszonego "solidaryzmu"?
    • jola_iza Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:19
      Zaraz ,zaraz jaka lewica wybiera Tuska? Ja oddaję głos nieważny,mój małżonek
      poraz pierwszy w życiu(a ma trochę lat) nie pójdzie na głosowanie ,rodzice też
      nie,córki zastanawiaja się: "nie pójść,czy nie głosować?"
      • palnick jolu_izo iść trzeba... 18.10.05, 00:25
        I pomysleć:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30576614&a=30577136
      • leszek.sopot Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:25
        jola_iza napisała:

        > Zaraz ,zaraz jaka lewica wybiera Tuska? Ja oddaję głos nieważny,mój małżonek
        > poraz pierwszy w życiu(a ma trochę lat) nie pójdzie na głosowanie ,rodzice też
        > nie,córki zastanawiaja się: "nie pójść,czy nie głosować?"

        Ta lewica, która pokazuje sie w okienkach TV i kryguje się jednoznacznie wskazać na tego, który gwarantuje tzw. stabilny rozwój.
        • homosovieticus Trzeba powiedzieć wprost: uwłaszczona komuna 18.10.05, 00:30
          i jej współpracownicy oraz "wykształceni mieszkańcy duzych miast " i więźniowie
          oraz bezrobotni popierają Tuska
          • jola_iza Re: Trzeba powiedzieć wprost: uwłaszczona komuna 18.10.05, 00:39
            Uwłaszczona komuna to nie lewica.Bezrobotni mają wybory w d...e,Więżniom się
            nie dziwię ,każdy dla nich lepszy od Kaczyńskiego.A mieszkańcom dużych miast
            życzę,żeby chociaż przez pół roku pomieszkali w Polsce B.Wykształceni ludzie
            wiedzą kto w czasach gdy Tusk studiował wybierał(albo komu wybierano)
            specjalizację nauczycielską na studiach uniwersyteckich.
            • homosovieticus Palnick Ci pomoże Izo. On tu najmądrzejszym jest. 18.10.05, 00:42
              • jola_iza Re: Palnick Ci pomoże Izo. On tu najmądrzejszym j 18.10.05, 00:50
                Ależ ja nie potrzebuję pomocy poraz trzeci pojadę 250 kilometrów,żeby tym razem
                oddać głos nieważny.
                • homosovieticus zgłupiałaś , czy co? 18.10.05, 00:50
                  • jola_iza Re: A to niby czemu? 18.10.05, 01:05
                    • homosovieticus a co, zapytać już nie można? 18.10.05, 01:32
        • jola_iza Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:30
          To co mają powiedzieć: "oddajcie głos nieważny"?.Każdy mądry takie wnioski może
          sam wyciągnąć.
          • leszek.sopot Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 00:46
            jola_iza napisała:

            > To co mają powiedzieć: "oddajcie głos nieważny"?.Każdy mądry takie wnioski może sam wyciągnąć.

            To, co radzi np. Ryszard Bugaj.
            • jola_iza Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 01:10
              Nie będę głosować tak jak Bugaj,bo jemu kiedyś do PSL było blisko, a mnie do
              kościoła katolickiego daleko.Chociaż radio Maryja ma u mnie punkt za nadawanie
              hymnu w całości.
              • leszek.sopot Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 16:44
                jola_iza napisała:

                > Nie będę głosować tak jak Bugaj,bo jemu kiedyś do PSL było blisko, a mnie do
                > kościoła katolickiego daleko.Chociaż radio Maryja ma u mnie punkt za nadawanie
                > hymnu w całości.

                Do religii i Kościoła obie partie podchodzą tak samo. Ich konserwatyzm w tej materii się niczym nie różni. Politycy PO tak samo mocno jak politycy PiS protestowali przeciwko paradom tolerancji. Nie wiem dlaczego uważasz, że PO jest w sprawach wiary bardziej pobłażliwe. Wyznacznikiem przecież ich konkretnego stosunku do religii nie może byc to, że za Kaczyńskim, a właściwie przeciw Tuskowi opowiedziało się Radio Maryja.
                • pandada Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 17:04
                  RM, ND trzymają z Kaczorem, ale Radio Plus i T. POwszechny już z PO.

                  PO to wg. mnie dewoci raczej koniunkturalni lub okazjonalni (poza Hanią i Stefanem). Natomiast w PiS aż roi się od nawiedzonych krzyżowców (Jurek, Ujazdowski, Ziobro, Piłka itd.)
                  • leszek.sopot Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 17:10
                    pandada napisał:

                    > RM, ND trzymają z Kaczorem, ale Radio Plus i T. POwszechny już z PO.
                    >
                    > PO to wg. mnie dewoci raczej koniunkturalni lub okazjonalni (poza Hanią i Stefa
                    > nem). Natomiast w PiS aż roi się od nawiedzonych krzyżowców (Jurek, Ujazdowski,
                    > Ziobro, Piłka itd.)


                    No i co? Mamy do wyboru albo kołtuńswo albo nawiedzonych na pokaz członków Opus Dei. Jedno warte drugiego. Dlatego ja przy wyborze kandydata na prezydenta staram się skupiac na ich ideach społeczno-ekonomicznych, a całą resztę traktuję jako mniej istotne dodatki.
                    • pandada Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 20:36
                      A czy ja ci piszę na kogo głosować? Podkreślam tylko, że katolickie media są tu podzielone, a katolicy z PO i katolicy z PiS to dwie różne odmiany katolików.

                      Chyba widać różnicę pomiędzy Rydzykiem a Bonieckim? Katolicyzm zamknięty, przepełniony lękami, mierny intelektualnie kontra katolicyzm oświecony, nie bojący się konfrontacji ze światem, śmiało stający do dyskusji.

                      Ja sądzę, że to trochę mówi też o innych charakterystykach PO i PiS. Chociaż o PO raczej to, na kogo pozują.
      • sld-upek1 Nasza POP odda głos na towarzysza Millera. 18.10.05, 00:33
        Umówiliśmy się, że na karcie do głosowania każdy członek napisze:
        LESZEK MILLER i postawi taki znak{x}przy nazwisku.

        jola_iza napisała:

        > Zaraz ,zaraz jaka lewica wybiera Tuska? Ja oddaję głos nieważny,mój małżonek
        > poraz pierwszy w życiu(a ma trochę lat) nie pójdzie na głosowanie ,rodzice
        też
        > nie,córki zastanawiaja się: "nie pójść,czy nie głosować?"
    • homosovieticus To ja rozumiem,że jest dyskusja. Kulturalna. 18.10.05, 00:57
      Clarryso bierz przykład jak rozmawiać należy.Kipi Dantonem a nie ciecze nudnym
      Żółwiem.
      • leszek.sopot Re: To ja rozumiem,że jest dyskusja. Kulturalna. 18.10.05, 01:00
        homosovieticus napisał:

        > Clarryso bierz przykład jak rozmawiać należy.Kipi Dantonem a nie ciecze nudnym
        > Żółwiem.


        Wiem, że ty do swojego forumowego natchnienia piszesz, ale niechcący zrecenzowałeś mój post. Ten Danton, to apropo tego gdaczącego stada idącego pod nóż liberała?
        • homosovieticus Re: To ja rozumiem,że jest dyskusja. Kulturalna. 18.10.05, 01:04
          Danton kochał życie i kpulacje. Przekonany był że szlachetnym i mądrym człekiem
          jest. Miał podobne zasady jak Józef i Donald Tusk. Zginął marnie.
          • kum.z.antalowki Heilsovieticusie. Czy jesteś etatowym opluwaczem? 18.10.05, 01:26
            Najmujesz się na dniówkę czy na akord? Idzie z tego wyżyć? Pytam, bo mam
            sasiada, wyjatkowego grubianina, który szuka takiej roboty.
            A może to tylko twoje hobby? Albo mózgoterapia na ten cały syf dookoła?
            • homosovieticus Tygodniówka = 84 godzin= 7000zł- da się wyżyć! 18.10.05, 01:29
              • kum.z.antalowki To 2 x lepiej niz ma szklarz za wciskanie kitu 18.10.05, 01:45
                A przy tym robota niebrudząca (w sensie fizycznym), w pomieszczeniu, na głowę
                nie kapie. Pozazdrościć. Powiem sąsiadowi, niech pyta wczasowiczów, moze ktos
                ma dojscia...
                • homosovieticus kwalifikacje tesz tsza mieć no i rozum spory! 18.10.05, 01:48
                  • kum.z.antalowki Moffa! Dziś bez kwalifikacji i jezyków to i k..wa 18.10.05, 02:06
                    nie zarobi. No chyba, że gdzieś w polityce.
                    Wiem, bo spotykam takich różnych.
            • palnick Ks. Maryjan z Gdyni, vel homocośtam to gwałciciel 18.10.05, 01:36
              ministrantów. Jest trochę nienasycony i ciągle szuka nowego narybku. Stąd
              frustracja i agresja.

              • homosovieticus no i pedofil zagorzały! 18.10.05, 01:40
                • palnick To prawda, za gorzałę to i pedofil, ... 18.10.05, 01:42
        • x2468 Re: To ja rozumiem,że jest dyskusja. Kulturalna. 18.10.05, 01:24
          To stado nie gdacze lecz kwacze idac pod noz libertyna.
          • leszek.sopot Kury nie kwaczą ale gdaczą 18.10.05, 01:43
            x2468 napisał:

            > To stado nie gdacze lecz kwacze idac pod noz libertyna.

            Widać miastowy pisał:(
    • palnick Jeszcze raz proponuję wszystkim mały eksperyment. 18.10.05, 01:24
      Ludzie opisani przez Leszka w poście otwierajacym wątek to spleceni w chocholim
      tańcu skurvviele wysysający ten kraj z wszelkich żywotnych soków.
      To są ludzie z GTW. Oni wszyscy są elementami tej samej od lat układanki.
      Nieformalne powiązania, sieć współpracy widoczna tylko w głównych splotach
      sieci, spory na wizji - miłość i zrozumienie po kątach. To nie liberalizm,
      lewicowość, solidarność, chadeckość, prawicowość ich łączy a oligarchiczne
      powiązania biznesowe. Chyba nikt nie chce mnie przekonywać, że rząd Millera był
      lewicowy :)))) Albo, że czymś od jego rządu różnił się AWS u władzy.
      Proszę wymienić 10 zasadniczych różnic.
      Dlatego myślę, a przekorny jestem od urodzenia, że należy zagłosować na
      Kaczora. Nie ma lepszej rekomendacji dla wyboru Kaczora niż niejasno
      formułowany sprzeciw WSZYSTKICH - od prawa do lewa obecnych beneficjentów
      chorego systemu politycznego panującego w Polsce. Kaczyński czymś ich osobiście
      niepokoi. Dajmy mu władzę. Tak naprawdę niczym nie ryzykujemy a może powstanie
      nowa, lepsza jakość. Gorzej już być nie może. To pewne.
      Mówię wam to ja, powszechnie znany antyklerykał, dystansujący się zwłaszcza od
      radia z ryjem oraz nienawistników kaczorów.
      • leszek.sopot Oj, ryzykujemy 18.10.05, 01:34
        palnick napisał:
        > Dlatego myślę, a przekorny jestem od urodzenia, że należy zagłosować na
        > Kaczora. Nie ma lepszej rekomendacji dla wyboru Kaczora niż niejasno
        > formułowany sprzeciw WSZYSTKICH - od prawa do lewa obecnych beneficjentów
        > chorego systemu politycznego panującego w Polsce. Kaczyński czymś ich osobiście niepokoi. Dajmy mu władzę. Tak naprawdę niczym nie ryzykujemy a może powstanie nowa, lepsza jakość. Gorzej już być nie może. To pewne.


        Wokół każdej władzy pałęta się wiele osób liczących na łatwe awanse i pieniądze, próżnych i cwanych. Wokół PiS i Kaczyńskiego też ich na pewno nie brakuje. Dopiero życie pokaże jak to z nimi będzie, gdyż do tej pory te osoby raczej nie miały okazji pokazać (poza małymi wyjątkami) czy są mniej na łase łakocie, które sa przywilejem mających władzę.
        • palnick Ryzykujemy nie bardziej niż zawsze :) 18.10.05, 01:40
          leszek.sopot napisał:

          > palnick napisał:
          > > Dlatego myślę, a przekorny jestem od urodzenia, że należy zagłosować na
          > > Kaczora. Nie ma lepszej rekomendacji dla wyboru Kaczora niż niejasno
          > > formułowany sprzeciw WSZYSTKICH - od prawa do lewa obecnych beneficjentów
          > > chorego systemu politycznego panującego w Polsce. Kaczyński czymś ich
          > > osobiście niepokoi. Dajmy mu władzę. Tak naprawdę niczym nie ryzykujemy a
          > > może powstanie nowa, lepsza jakość. Gorzej już być nie może. To pewne.
          ----
          > Wokół każdej władzy pałęta się wiele osób liczących na łatwe awanse i
          pieniądze, próżnych i cwanych. Wokół PiS i Kaczyńskiego też ich na pewno nie
          brakuje. Dopiero życie pokaże jak to z nimi będzie, gdyż do tej pory te osoby
          raczej nie miały okazji pokazać (poza małymi wyjątkami) czy są mniej na łase
          łakocie, które sa przywilejem mających władzę.
          ------
          Widzisz nie ryzykujemy niczym. Sprawdźmy tę opcję. Jak będzie z Tuskiem, to
          dopiero strach pomysleć. Szybko zacznie realizować przedwyborcze zobowiązania
          wobec sponsorów a przyznasz, że tak zmasowanej akcji mediów i moznych ( również
          z zagranicy) jeszcze nie było.
      • kum.z.antalowki Kiedys było: głosujcie na Leppera, on jeszcze nie 18.10.05, 01:39
        rządził, może sie sprawdzi, co wam szkodzi zaryzykować, gorzej niz jest nie
        będzie, może śmieszniej.
        To miało jakiś sens.
        Lech Kaczyński przez trzy lata miał szansę się wykazać w Warszawie. I czym sie
        wykazał? Całkowitym paraliżem decyzyjnym. Tak się bał, żeby ktos czegoś przy
        okazji inwestycji nie "przekręcił", i żeby mu potem tego nie wytknięto w
        kampanii wyborczej, że treci rok buduje jedno skrzyżowanie i jeden zjazd z
        mostu. I nie skończy za tej kadencji. To jest urodzony kontroler. Idealny facet
        na prezesa NIK, szefa Państwowej Inspekcji Pracy czy Prokuratora Generalnego.
        Sam nie ukradnie i innym nie da. Ale nic w sobie nie ma z bohatera
        pozytywistycznego, ani ze śmiałego nawigatora nawy państwowej, ani z
        charyzmatycznego przywódcy... Sorki.
        • palnick Re: Kiedys było: głosujcie na Leppera, on jeszcze 18.10.05, 01:46
          kum.z.antalowki napisał:

          Kaczor...
          > To jest urodzony kontroler. Idealny facet na prezesa NIK, szefa Państwowej
          > Inspekcji Pracy czy Prokuratora Generalnego.
          > Sam nie ukradnie i innym nie da. Ale nic w sobie nie ma z bohatera
          > pozytywistycznego, ani ze śmiałego nawigatora nawy państwowej, ani z
          > charyzmatycznego przywódcy... Sorki.
          -----------------
          Nie słyszałem lepszej rekomendacji na prezydenta Polski. Teraz wiem, że mój
          pomysł z małym eksperymentem jest sensowny.
      • henryk.log Jeszcze raz proponuję wszystkim mały eksperyment 18.10.05, 01:47
        Zapomniałeś P."p..." dodać jak długo ów "mały eksperyment(!)" miałby rządzić!
        Jako mniej znany antyklerykał niebyłbym w stanie go "ma..eks.." zbyt długo
        znosić!, myślę!
        • palnick Re: Jeszcze raz proponuję wszystkim mały eksperym 18.10.05, 01:51
          henryk.log napisał:

          > Zapomniałeś P."p..." dodać jak długo ów "mały eksperyment(!)" miałby rządzić!
          > Jako mniej znany antyklerykał niebyłbym w stanie go "ma..eks.." zbyt długo
          > znosić!, myślę!
          ------------
          To nie potrwa długo :) POPiS zajmie jakiś rok. Potem 2 główne kluby podzielą
          się na 16 frakcji i będzie trzeba rozwiązać parlament bo nie stworzą rządu ani
          nie uchwalą budżetu:)
          Z nowym sejmem Kaczor już będzie mniej istotnym eksperymentem.

          NIE LĘKAJCIE SIĘ :))))))
          • henryk.log To nie potrwa długo :)..no! od razu tak trza było 18.10.05, 01:55
            !..:-)
          • kum.z.antalowki Istny makiawel, toz to "inflacja racji stanu".. 18.10.05, 02:16
            palnick napisał:

            > To nie potrwa długo :) POPiS zajmie jakiś rok. Potem 2 główne kluby podzielą
            > się na 16 frakcji i będzie trzeba rozwiązać parlament bo nie stworzą rządu
            ani
            > nie uchwalą budżetu:)
            > Z nowym sejmem Kaczor już będzie mniej istotnym eksperymentem.
            >
            > NIE LĘKAJCIE SIĘ :))))))

            Nie dość, że mały to jeszcze "mniej istotny eksperyment". A nie można by od
            tego zacząć? Jest przecież jeszcze szansa na procesy o zniesławienie po tej
            kampanii i wyroki karne. Jesli by się sądy nie obcyndalały, to do wiosny bedzie
            z grubsza pozamiatane pod dywan. I można imprezować od nowa.
            • palnick Re: Istny makiawel, toz to "inflacja racji stanu" 18.10.05, 02:18
              kum.z.antalowki napisał:

              > palnick napisał:
              >
              > > To nie potrwa długo :) POPiS zajmie jakiś rok. Potem 2 główne kluby podzi
              > elą
              > > się na 16 frakcji i będzie trzeba rozwiązać parlament bo nie stworzą rząd
              > u
              > ani
              > > nie uchwalą budżetu:)
              > > Z nowym sejmem Kaczor już będzie mniej istotnym eksperymentem.
              > >
              > > NIE LĘKAJCIE SIĘ :))))))
              >
              > Nie dość, że mały to jeszcze "mniej istotny eksperyment". A nie można by od
              > tego zacząć? Jest przecież jeszcze szansa na procesy o zniesławienie po tej
              > kampanii i wyroki karne. Jesli by się sądy nie obcyndalały, to do wiosny
              bedzie z grubsza pozamiatane pod dywan. I można imprezować od nowa.
              -----------
              Dlaczego nie.
    • alleluja_i_do_przodu [...] 18.10.05, 01:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • idiotyzmy-kacze Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 02:14
      Byc może dlatego, że szanse przegłosowania przez Sejm jakiejkolwiek "liberalnej" ustawy są w tym sejmie zerowe, za to szanse przegłosowania jakiejś idiotycznej ustawy typu "służba zdrowia finansowana z budżetu" są bardzo duże.
      • palnick Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 02:19
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Byc może dlatego, że szanse przegłosowania przez Sejm
        jakiejkolwiek "liberalnej
        > " ustawy są w tym sejmie zerowe, za to szanse przegłosowania jakiejś
        idiotyczne
        > j ustawy typu "służba zdrowia finansowana z budżetu" są bardzo duże.
        -----------
        Było głosować na LSD.
        • kum.z.antalowki Tuska, albo dwa pultuski, czyli "mniejsze zło" 18.10.05, 02:28
          Ta lewizna albo to ma w genach, albo tak nauczona, że umie wybierać
          tylko "mniejsze zło". Tak se myslę, że jakby sie jej trafiło co lepszego, to by
          to coś olała.
      • leszek.sopot Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 02:26
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > Byc może dlatego, że szanse przegłosowania przez Sejm jakiejkolwiek "liberalnej "ustawy są w tym sejmie zerowe, za to szanse przegłosowania jakiejś idiotycznej ustawy typu "służba zdrowia finansowana z budżetu" są bardzo duże.

        To poważny argument, ale co ma zrobic taki obywatel jak ja, który nie wierzy w to, że cokolwiek tej służbie zdrowia może pomóc lub zaszkodzić? Obecne rozwiązania nie zapewniaja ani dostępności ani powszechności bezpłatnego leczenia. Ludzie, gdy nie maja pieniędzy, boją się dzwonić nawet po pogotowie, które w Trójmieście jest w prywatnych rękach. Zresztą aby przyjechało to nieraz najpierw wykłócać się lub błagać. Finansowanie z budżetu tego nie zmieni, modernizowanie służby zdrowia przez PO, też nie. Moim zdaniem po prostu UW w 1998 r. niepotrzebnie zgodziła się w końcu na taki wariant reformy i słusznie wcześniej Balcerowicz mówił, że na nią się nie zgodzi - chodziło wówczas o nie tworzenie NFZ, ale podporządkowanie jej, jak oświaty, samorządom. NFZ - sama jej infrastruktura i administracja pochłonęły miliardy złotych. PO opowiada się chyba dalej za rozbudową struktur tego molocha, a nawet optuje za stworzeniem konkurencyjnych funduszy, co jeszcze bardziej rozbuduje zbędną administrację z jej wszystkimi zarządami, prezesami, radami itd.
        • idiotyzmy-kacze Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 02:37
          NFZ to nie jest najlepsze rozwiązanie ale finansowanie z budżetu to rozwiązanie kilkakrotnie gorsze. Chociażby dlatego, że pieniądze ze składek trafiają do wspólnego wora a potem politycy je dzielą. Już wiadomo, że za 2-3 lata trzeba będzie drastycznie ograniczać wydatki i jeśli służba zdrowia będzie finansowana z budżetu to obetną wydatki na nią bo to najprostsze. Pamiętam, że dokładnie tak było w latach 90-tych przed reformą. Powrót teraz do systemu budżetowego to byłaby schizofrenia a w dodatku jak przy każdej dużej reformie byłby bałagan.
        • kum.z.antalowki Kiedyś w Anglii tłumaczyli mi, że ich NHS był 18.10.05, 03:07
          początkowo wzorowany na przedwojennych polskich Kasach Chorych. Az mi się to
          dziwne wydało. Pytałem dziadka, to mi opowiadał że w tamtych czasach, to do
          władz Kas Chorych były wybory, każdy ubezpieczony miał prawo głosu. I że na
          przykład w Łodzi to tymi wyborami sie ludzie bardziej przejmowali niz wyborami
          do rady miejskiej. Były też spółdzielnie spożywców, które kupowały towar prosto
          ze wsi i jedzenie było znacznie tańsze niż w zwykłych sklepach. I prawdziwe
          spółdzielnie mieszkaniowe, w których mieszkanie znacznie taniej wypadało niż u
          kamienicznika, albo własne. I spółdzielnie na wsiach. Nie tylko mleczerskie. I
          takie tam inne rzeczy, które potem komuna upaństwowiła lub w inny sposób
          zawłaszczyła i popsuła. A teraz się nikomu nie chce tego wszystkiego
          odbudowywać od nowa na zdrowych zasadach, każdy woli narzekać i liczyć na
          socjal. I zamiast społeczeństwa obywatelskiego robi się dyktatura urzędasów.
          Urzędasy "budują kapitalizm", "ustalaja reguły demokratyczne", decydują, czy ma
          byc "bardziej liberalnie" czy "bardziej socjalnie".
          W życiu pan, panie Leszku nie bedzie tak mieć jak pan chce. Czy pan wybierze
          kaczora Donalda, czy kaczora Lecha, czy byłby to ktoś z manszaftu Cimo-Bor-Olej.
          Jak sie nie obracać - dupa z tyłu.
          • leszek.sopot Re: Kiedyś w Anglii tłumaczyli mi, że ich NHS był 18.10.05, 03:20
            Ech, idee spółdzielczości i samorządności są najmilsze mojemu sercu. O przedwojejnnych spółdzielniach też się nasłuchałem wiele. Nic co jest znane z rzeczywistości powojennej nie przypomina tego w najmniejszym stopniu. Przeżyliśmy spostoszenie nie tylko prawne, ale niestety jeszcze gorsze - komuna obrzydziła społeczeństwu obie idee. Wszystkim się to kojarzy albo ze spółdzielniami mieszkaniowymi albo PGR-ami i nawet jeśli mogą o czyms już dziś decydować to na wybory nie chodzą. Dodatkowo jeszcze kpinę z tej idei zrobił SKOK, który jest po prostu nepotyczna strukturą kilku zaprzyjaźnionych osób. W Polsce nie można dziś wskazać czegokolwiek za wzór samorządności lub spółdzielczości.
            • palnick Re: Kiedyś w Anglii tłumaczyli mi, że ich NHS był 18.10.05, 07:58
              leszek.sopot napisał:

              W Polsce nie można dziś wskazać czegokolwiek za wzór samorządności lub
              spółdzielczości.
              ----------
              A Grupa Trzymająca Władzę? :)
              • 2berber Wszystko zgodnie z normami światowymi. 18.10.05, 08:14
              • kum.z.antalowki IV RP (w budowie) "spółdzienią" pispowej GTW? 18.10.05, 12:17
                Na Kodeksie Etycznym Lecha-Blaira? Cum grano TKM? Ciemno cóś widzę, palnicku,
                przez to twoje jasnowidzenie. I wcale mnie to nie śmieszy. Chyba z powodu
                niewyspania.
                Chyba poproszę pana W. o namiary na tego hydraukika co instaluje te kopiące
                woltami wanny z onanizatorem hydro-maso.
                • palnick Re: IV RP (w budowie) "spółdzienią" pispowej GTW 18.10.05, 15:17
                  kum.z.antalowki napisał:

                  > Na Kodeksie Etycznym Lecha-Blaira? Cum grano TKM? Ciemno cóś widzę, palnicku,
                  > przez to twoje jasnowidzenie. I wcale mnie to nie śmieszy. Chyba z powodu
                  > niewyspania.
                  > Chyba poproszę pana W. o namiary na tego hydraukika co instaluje te kopiące
                  > woltami wanny z onanizatorem hydro-maso.
                  ------------
                  Życzę niezapomnianych wrażeń :)
              • leszek.sopot Re: Kiedyś w Anglii tłumaczyli mi, że ich NHS był 18.10.05, 12:41
                palnick napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > W Polsce nie można dziś wskazać czegokolwiek za wzór samorządności lub
                > spółdzielczości.
                > ----------
                > A Grupa Trzymająca Władzę? :)


                Mylisz układy mafijne ze spółdzielczością:(
                • palnick Re: Kiedyś w Anglii tłumaczyli mi, że ich NHS był 18.10.05, 15:18
                  leszek.sopot napisał:

                  > palnick napisał:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > W Polsce nie można dziś wskazać czegokolwiek za wzór samorządności lub
                  > > spółdzielczości.
                  > > ----------
                  > > A Grupa Trzymająca Władzę? :)
                  >
                  >
                  > Mylisz układy mafijne ze spółdzielczością:(
                  -----------
                  Nie mylę. Jaja sobie robię :)
    • tees1 bo lewicowosc polega na tym 18.10.05, 17:01
      zeby mozna bylo latwo cos ukrasc

      prawicowosc przeciwnie - utrudnia kradziez
      • leszek.sopot Re: bo lewicowosc polega na tym 18.10.05, 17:13
        tees1 napisał:

        > zeby mozna bylo latwo cos ukrasc


        I właśnie to łączy ze sobą postpezetperowskich działaczy z kadrowcami z KLD i okolic.


        > prawicowosc przeciwnie - utrudnia kradziez

        Kradzież utrudnia skutecznie egzekwowanie prawa i moralność oparta na szanowaniu godności człowieka. Nie zawsze prawica o godność ludzi potrafi dbać.
        • palnick Re: bo lewicowosc polega na tym 20.10.05, 11:28
          leszek.sopot napisał:

          > tees1 napisał:
          >
          > > zeby mozna bylo latwo cos ukrasc
          >
          >----
          > I właśnie to łączy ze sobą postpezetperowskich działaczy z kadrowcami z KLD i
          okolic.
          ---------

          prawicowosc przeciwnie - utrudnia kradziez
          ------

          > Kradzież utrudnia skutecznie egzekwowanie prawa i moralność oparta na
          szanowani u godności człowieka. Nie zawsze prawica o godność ludzi potrafi dbać.
          ------------
          Dokładnie tak.
    • plopli Dlaczego lewica głosuje na Tuska... 18.10.05, 20:19
      Przede wszystkim lewica, o której napisałeś w poście otwierającym wątek nie
      wiadomo na kogo głosuje, bo się nie zadeklarowała. Nie wiem więc, skąd Twoje
      niewzruszone przekonanie co do podjętych przez nią wyborów.

      Mogę natomiast spróbować odpowiedzieć, dlaczego na Tuska głosuje osoba o
      lewicowym światopoglądzie (nie będąca jednocześnie zwolennikiem Leppera).

      Mamy w tych wyborach sytuację taką, że lewicowiec chcący wziąć udział w wyborach
      musi dokonywać wyboru między dzumą i cholerą. W takim przypadku może wybrać
      jedną z chorób, albo zrezygnować z głosowania licząc, że żadna z nich go nie
      dopadnie.

      Dla podjęcia decyzji trzeba ocenić, jakie skutki mogłaby każda z tych chorób
      wywołać. Właściwej oceny tych skutków można dokonać, jeśli przyłoży się
      deklaracje do rzeczywistych kompetencji głowy państwa.

      Deklaracje Tuska to przede wszystkim liberalizm w wymiarze gospodarczym. Są do
      deklaracje z lewicowego punktu widzenia groźne. Tyle, że niemożliwe do
      spełnienia. Prezydent ma na decyzje w sferze polityki gospodarczej nikły wpływ.
      Ewentualne zapędy w tym kierunku PO będzie zaś skutecznie gasić PiS i pozostałę
      partie w sejmie. Na dodatek taki prezydent nie pozwoli za 4 lata serwować
      populistom kiełbasy wyborczej, która z racjonalną lewicowością nie ma wiele
      wspólnego.
      W kwestiach innych niż gospodarcze najwyraźniejszą cechą Tuska jest zaś unikanie
      jednoznacznych deklaracji i nieprzedstawianie żadnych planów. Pozwala to
      przypuszczać, że jako prezydent nie będzie on poświęcał im szczególnej uwagi.
      Krótko: nic nie poprawi, ale i niewiele zepsuje.

      Co innego Kaczyński. Głoszone przez niego poglądy gospodarcze mogą być
      traktowane jako zbieżne z lewicowym punktem widzenia (choć jest to lewicowość na
      poziomie z połowy XX w.). W tych jednak sprawach - patrz wyżej.
      Co innego w pozostałych sprawach. Aktywność Kaczyńskiego na tym polu jest
      imponująca (jest to zresztą bliższe ukształtowanemu modelowi prezydentury), tyle
      że nie koniecznie zbieżna z myśleniem lewicowym. Pomysły w stylu wydawania
      dekretów, wpływania na kształt wymiaru sprawiedliwości, próby poszerzania
      zakresu nadanych uprawnień (patrz "kodeks etyki"), deklaracje światopoglądowe,
      wreszcie zakusy na zmianę konstytucji, są to deklaracje niebezpieczne, a przy
      tym możliwe do spełnienia.

      Do tego dochodzi dorobek obydwu panów. Tusk jak dotychczas nie miał okazji
      pokazać, że potrafi podejmować kontrowersyje decyzje, nawet jeśli miał takie
      możliwości. Kaczyński zaś błysnął w Warszawie postępkiem, którego żaden
      lewicowiec puścić mu w niepamięć nie powinien.

      Są jeszcze kwestie charakterologiczne. Dla Tuska prezydentura to wygodny fotel.
      Może się wydawać - nie wiem czy słusznie - że jak już w nim usiądzie, to
      spocznie na laurach; ograniczy swoje urzędowanie do kwestii reprezentacji nie
      ingerując zbytnio w zastany porządek, o czego będzie miał rząd.
      Kaczyński zaś to prezydent z misją. Jego celem jest wszak budowa IV RP. Będzie
      to więc prawdopodobnie człowiek, który wszelkimi możliwymi sposobami będzie
      dążył do wprowadzenia w życie swoich planów.

      Jak widać z punktu widzenia lewicowca, któremu żadna z prezentowanych wizji
      państwa nie odpowiada, wybór Tuska jest wyborem bezpieczniejszym. Jest to po
      prostu choroba, która wydaje się łatwiejsza do zniesienia i nie grozi
      nieodwracalnymi zmianami w organizmie. Jest to też gra na zwłokę z nadzieją, że
      przez te 4 lata powstanie formacja, która zaprezentuje sensowny program lewicowy
      na miarę XXI wieku oraz ludzi, którzy będą potrafili sprzedać go wyborcom a
      następnie wcielić w życie.
      • leszek.sopot Re: Dlaczego lewica głosuje na Tuska... 18.10.05, 21:10
        plopli napisał:

        > Przede wszystkim lewica, o której napisałeś w poście otwierającym wątek nie
        > wiadomo na kogo głosuje, bo się nie zadeklarowała. Nie wiem więc, skąd Twoje
        > niewzruszone przekonanie co do podjętych przez nią wyborów.


        Jestem na tyle inteligenmtny, że gdy słucham Olejniczaka, Borowskiego bądź Kwaśniewskiego i słyszę, że im się nie podoba Kaczyński oraz, że podoba im się proeuropejskość Tuska, to wiem kogo oni w ten sposób popierają. Nie mówiąc już o deklaracjach takich osób jak Sierakowska, która wprost nawołuje do głosowania na Donalda.




        > Mogę natomiast spróbować odpowiedzieć, dlaczego na Tuska głosuje osoba o
        > lewicowym światopoglądzie (nie będąca jednocześnie zwolennikiem Leppera).
        > Deklaracje Tuska to przede wszystkim liberalizm w wymiarze gospodarczym. Są do
        > deklaracje z lewicowego punktu widzenia groźne. Tyle, że niemożliwe do
        > spełnienia. Prezydent ma na decyzje w sferze polityki gospodarczej nikły wpływ.


        Przy obecnym składzie Sejmu może zablokować każdą ustawę, w której np. wzmacnianoby prawa pracownicze albo surowiej karałaby nieuczciwych przedsiębiorców i aferzystów.


        > Ewentualne zapędy w tym kierunku PO będzie zaś skutecznie gasić PiS i pozostałę partie w sejmie. Na dodatek taki prezydent nie pozwoli za 4 lata serwować populistom kiełbasy wyborczej, która z racjonalną lewicowością nie ma wiele wspólnego.


        Niby tę racjonalna lewicowość prezentuje PO?


        > W kwestiach innych niż gospodarcze najwyraźniejszą cechą Tuska jest zaś unikanie jednoznacznych deklaracji i nieprzedstawianie żadnych planów. Pozwala to przypuszczać, że jako prezydent nie będzie on poświęcał im szczególnej uwagi.


        Można równie dobrze przypuszczać cokolwiek.


        > Krótko: nic nie poprawi, ale i niewiele zepsuje.


        To też zaleta. W takim przypadku miałbym jednak chyba bardziej racjonalny postulat: zamiast likwidować senat zlikwidować urząd prezydenta. Po co Polsce koleny darmozjad?


        > Co innego Kaczyński. Głoszone przez niego poglądy gospodarcze mogą być
        > traktowane jako zbieżne z lewicowym punktem widzenia (choć jest to lewicowość na poziomie z połowy XX w.). W tych jednak sprawach - patrz wyżej.


        Przepraszam bardzo. Nauczyła mnie "Solidarność", że wrażliwość na każdego człowieka i jego bolączki nie jest ani lewicowe, ani prawicowe. Jest po prostu ludzkie. Natomiast ktoś kto tylko liczy, że stosunki społeczne i problemy socjalne ureguluje automatycznie "niewidzialna ręka rynku" po prostu jest ideologicznym doktrynerem nic nie różniącym się od doktrynerów marksistowskich. Jeżeli nawet Kaczyński tylko werbalnie odwołuje się do wrażliwości społecznej i przeciwstawia ją twardym regułom rynku, to wybór jest tylko jeden. Trudno, inne względy maja dla mnie o wiele mniejsze znaczenie.


        > Do tego dochodzi dorobek obydwu panów. Tusk jak dotychczas nie miał okazji
        > pokazać, że potrafi podejmować kontrowersyje decyzje, nawet jeśli miał takie
        > możliwości. Kaczyński zaś błysnął w Warszawie postępkiem, którego żaden
        > lewicowiec puścić mu w niepamięć nie powinien.

        Tusk podjął ich wiele. Dwie z nich uważam za bardzo szkodliwe dla polskiej sceny politycznej: zaangażowanie w wojnę na górze (razem z Kaczyńskimi), rozbicie centrum polskiej sceny politycznej. Wartością dla polskiej polityki było nie monożenie podziałów i uprawianie spiskowego wariantu polityki (co zresztą oddaje jego stosunek do demokracji) ale łączenie i jednoczenie sie wokół realizacji pewnych celów. Cele Tuska były inne niż cele większości członków byłej UW. Jego celem była po prostu władza i zaszczyty.


        >
        > Są jeszcze kwestie charakterologiczne. Dla Tuska prezydentura to wygodny fotel. Może się wydawać - nie wiem czy słusznie - że jak już w nim usiądzie, to
        > spocznie na laurach; ograniczy swoje urzędowanie do kwestii reprezentacji nie
        > ingerując zbytnio w zastany porządek, o czego będzie miał rząd.
        > Kaczyński zaś to prezydent z misją. Jego celem jest wszak budowa IV RP. Będzie
        > to więc prawdopodobnie człowiek, który wszelkimi możliwymi sposobami będzie
        > dążył do wprowadzenia w życie swoich planów.


        Przynajmniej będzie pilnował tego, co powinno być najważniejsze dla lewicowego elektoratu - równość szans i nie faworyzowanie najbogatszych.



        > Jak widać z punktu widzenia lewicowca, któremu żadna z prezentowanych wizji
        > państwa nie odpowiada, wybór Tuska jest wyborem bezpieczniejszym.


        Uważam, że niebezpiecznym, gdyż będzie on utrwalał biznesowe zależności i układy na styku polityki i gospodarki.


        > Jest to po prostu choroba, która wydaje się łatwiejsza do zniesienia i nie grozi nieodwracalnymi zmianami w organizmie. Jest to też gra na zwłokę z nadzieją, że przez te 4 lata powstanie formacja, która zaprezentuje sensowny program lewicowy na miarę XXI wieku oraz ludzi, którzy będą potrafili sprzedać go wyborcom a następnie wcielić w życie.
        >

        Nic takiego na lewicy nie widać.
    • leszab Re: Lewica wybiera Tuska 18.10.05, 21:01
      Masz 100 % racji
      Leszab
      • palnick Re: Lewica wybiera Tuska 21.10.05, 21:57
        leszab napisał:

        > Masz 100 % racji
    • edico Re: Chyba cię porąbało na tym siodełku :)) 18.10.05, 21:09
      Sami już dzisiaj wystarczająco skutecznie podgryzają sobie gardła i nie wydaje
      mi się, by lewica chciała się mieszać w to środowisko zagryzających się nawzajem
      oszołomów.
    • palnick Lewica wybiera Tuska a naród Kaczyńskiego 21.10.05, 13:48
      fakty.interia.pl/news?inf=678357
    • maedith Re: Lewica wybiera Tuska 21.10.05, 14:16
      leszek.sopot napisał:

      > Co za pokręcony kraj. Nie ma chyba drugiego takiego, w którym jakakolwiek
      parti
      > a głosząca, że jest lewicowa, głosowała na liberalny program gospodarczy i
      kons
      > erwatywny obyczajowo. Ma przecież do wyboru równie konserwatywny program
      obycza
      > jowy ale za to z bardziej socjalnym programem gospodarczym. Od zawsze
      wiedziałe
      > m, że postpezetperowcy a dzis eseldowcy to ludzie z kurzymy móżdżkami preferuj
      > ący kurnikowy system podległości i nadrzędności, ale o kurza ślepotę to
      jednak
      > nie podejrzewałem.


      A ja myslalam ze to wybory na prezydenta.

      KURZA SLEPOTA?Czy to nowa mutacja ptasiej grypy?
    • goldenwomen Re: Lewica boi sie PiSu 21.10.05, 21:59
      i tego że Ziobro da im popalić,udowodni kto po wyborach bedzie "zerem"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka