Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz sie sprawdzil

17.12.05, 16:10
Premier Kazimierz Marcinkiewicz jechał do Brukseli bronić z determinacją
najkorzystniejszej dla nas wersji budżetu unijnego na lata 2007 - 2013,
zarazem jednak z wolą osiągnięcia porozumienia. Ta strategia przynosi
rezultaty. W trudnych negocjacjach z każdą godziną malała różnica między tym,
co gotowi byli zapisać Brytyjczycy, a tym, czego bronili szefowie nowych
krajów Unii, w tym zwłaszcza premier Marcinkiewicz. Były obawy, czy nowy, nie
do końca jeszcze otrzaskany w międzynarodowych bojach rząd PiS da sobie radę z
tym zadaniem. Okazało się, że potrafi skutecznie sięgnąć po dyplomatyczny
oręż. Do wzmocnienia naszej pozycji walnie przyczyniło się zmontowanie
zaskakującego sojuszu z Francją. W piątek zyskał on wsparcie innych ważnych
krajów Unii.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051217/publicystyka/publicystyka_a_1.html

Europa przypomniała sobie o solidarności
Pat w negocjacjach nad unijnym budżetem przerwany. Wielka Brytania jest gotowa
ponieść koszty poszerzenia Wspólnoty, a Francja rozważyć ograniczenie dopłat
rolnych.
Gdy zamykaliśmy około 2 w nocy to wydanie gazety, ostatnia brytyjska
propozycja unijnego budżetu - 862,5 mld euro - wydawała się być możliwa do
przyjęcia dla wszystkich.
Polski premier na szczycie przywódców "25" w Brukseli walczył do końca. Chwilę
po północy Tony Blair obiecał Polsce blisko 60 mld euro na rozwój biednych
regionów, zdecydowanie najwięcej ze wszystkich państw Europy. Mimo to
Kazimierz Marcinkiewicz wstrzymywał porozumienie w sprawie wspólnego budżetu
na lata 2007 - 2013, aby przywieźć do kraju kilkaset milionów euro więcej. ...

Dzięki ustępstwom brytyjskiego premiera pierwszy raz od miesięcy budżet Unii
znalazł się w zasięgu ręki. Blair zgodził się na zwiększenie go o ponad 13 mld
euro. Zapowiedział też, że jego kraj pokryje z tego 2,5 mld euro, rezygnując z
części historycznego rabatu.
Przełom przyniosły kilkakrotne spotkania brytyjskiego premiera z prezydentem
Francji. Porozumieniu pomogła też debiutująca na unijnym szczycie niemiecka
kanclerz. Zaskoczyła wszystkich propozycją zwiększenia unijnego budżetu z 849
do 862 mld euro. Niemcy gotowe są zapłacić za część tej podwyżki.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051217/ekonomia/ekonomia_a_1.html


- Jest porozumienie w sprawie zwiększenia wydatków Unii - oświadczył po
południu dziesiątkom zagranicznych dziennikarzy premier Kazimierz
Marcinkiewicz. - Teraz trzeba zadbać o solidarny podział środków - dodał. I
wyjaśnił polską logikę. Skoro 21 procent kwoty wydatków obciętych z
poprzedniej, opracowanej przez Luksemburg w czerwcu propozycji zabrano z
polskiej koperty, to teraz taka sama proporcja dodatkowych środków powinna
przypaść nam. A więc jeśli Brytyjczycy dodają w sumie 13 mld euro, to 2,7 mld
euro powinno przypaść Polsce. O północy mieliśmy 2,2 mld euro. Dyplomaci mieli
nadzieję, że Polska nie zawetuje historycznego porozumienia z powodu 70 mln
euro rocznie. ...
W Brukseli pojawiły się sygnały, że grożąca wetem Polska może zostać przez
Brytyjczyków odizolowana. - Długo w nocy zastanawialiśmy się, czy przedstawiać
własną propozycję - opowiadał minister Ryszard Schnepf, doradca premiera ds.
polityki zagranicznej. Ostatecznie polska delegacja uznała, że nie wystarczy
już mówić o zasadach, ale trzeba powiedzieć o liczbach, którymi jesteśmy
zainteresowani. W naszym dokumencie znalazła się kwota około 60 mld euro -
nieco niższa niż proponowane nam przez Luksemburg 61,6 mld euro, ale wyższa
niż 57,3 mld euro pochodzące z brytyjskiej propozycji przedstawionej przed
szczytem.
Marcinkiewicz rozmawiał na ten temat z prezydentem Francji i kanclerzem
Niemiec. Powiedział im, że Polska musi mieć sukces w sprawie budżetowej. - To
jest gwarancją dobrej współpracy Polski, Niemiec i Francji - miał powiedzieć
premier swoim europejskim partnerom. ....
Konkretny wyraz "solidarności" francusko-niemieckiego tandemu z Polską padł
koło południa. Angela Merkel wystąpiła o zwiększenie unijnego budżetu o 13 mld
euro, do 862 mld euro, czyli 1,045 proc. unijnego PKB. To już bardzo blisko
tego, co chciał polski premier. Co ważniejsze, mniej niż połowę tych kosztów
mieliby pokryć Brytyjczycy. Niemcy też byli gotowi otworzyć portfel.
Pozostało tylko podtrzymywanie postulatu o sprawiedliwy podział środków.
Polski premier robił to za pośrednictwem mediów. Po południu był jedynym
politykiem, który wyszedł do dziennikarzy i powiedział, że porozumienie jest
bliskie. Ale przypomniał o zasadzie solidarności.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051217/ekonomia/ekonomia_a_4.html
Obserwuj wątek
    • hasz0 _A Tusk, Komorowski, Gieremek i Waltz brać co dają 17.12.05, 16:12
      • andrzejg a skąd ta informacja? 17.12.05, 16:18
        z ust Gronkiewicz Waltz słyszałem całkiem cos innego
        Mówiła wyraxnie,że niekorzystnym byłoby brak budżetu zatwierdzonego
        w tym roku , bo stracilibyśmy wiele dopłat, ale nie mówiła aby brac co dają.
        Mówiła o sztuce negocjacji...Coś mącisz

        A.
        • patience Z Rzeczpospolitej/nt 17.12.05, 16:30

          • andrzejg Re: Z Rzeczpospolitej/nt 17.12.05, 16:31
            patience napisała:

            >


            W Rzeczpospolitej pisali,ze Tusk,Komorowski i Waltz mówili ,żeby brać co dają?

            A.
            • patience Re: Z Rzeczpospolitej/nt 18.12.05, 18:54
              A czy ja cos takiego powiedzialam? Wszystkie cytaty sa sciagniete z Rzepy metoda
              cut and paste. Nie dodalam ani jednego slowa. A o PO nie ma ani jednego slowa bo
              niby dlaczego mialoby byc? Nie ma ich w rzadzie.
        • wikul Re: a skąd ta informacja? 18.12.05, 18:32
          andrzejg napisał:

          > z ust Gronkiewicz Waltz słyszałem całkiem cos innego
          > Mówiła wyraxnie,że niekorzystnym byłoby brak budżetu zatwierdzonego
          > w tym roku , bo stracilibyśmy wiele dopłat, ale nie mówiła aby brac co dają.
          > Mówiła o sztuce negocjacji...Coś mącisz
          >
          > A.


          Jak zwykle, zresztą.
          • patience Panowie do cholery czytac nie umiecie? 18.12.05, 18:56
            Post o Walcowej i reszcie z PO napisal Hasz nie jasad
      • palnick Re: _A Tusk, Komorowski, Gieremek i Waltz brać co 17.12.05, 17:02
        I w dupę całować smile
        • v_2 Re: _A Tusk, Komorowski, Gieremek i Waltz brać co 17.12.05, 17:31
          W każdym razie w Telekspresie miauknęli, że LPR jest niezadowolony z EU budętu
          ( i Premiera ) bardzo co zaskutkuje zakończeniem poparcia a PO jest
          niezadowolona mniej ale też bardzo... Powaliło ich??? Czy tez koniecznośc bycia
          opozycją za wszelką cenę rzuciła im się na mózgi. Skąd innąd miałem Rokitę za
          mądrzejszego...
          • wikul Re: _A Tusk, Komorowski, Gieremek i Waltz brać co 18.12.05, 18:47
            v_2 napisał:

            > W każdym razie w Telekspresie miauknęli, że LPR jest niezadowolony z EU
            budętu
            > ( i Premiera ) bardzo co zaskutkuje zakończeniem poparcia a PO jest
            > niezadowolona mniej ale też bardzo... Powaliło ich??? Czy tez koniecznośc
            bycia
            >
            > opozycją za wszelką cenę rzuciła im się na mózgi. Skąd innąd miałem Rokitę za
            > mądrzejszego...


            Lepiej uważniej słuchać o co im chodzi. A chodzi im o to żeby jeszcze nie
            świetować bo walka jeszcze nie skończona. Na razie zamiast pokrzykiwać jes,
            jes, lepiej skoncentrować sie na dokończeniu sprawy w PE. W polityce trzeba
            być bardziej powściągliwym.
    • aurora.we.mgle no i widziecie, jak ten rzad sobie dobrze radzi 17.12.05, 17:44
      i walczy o nasze interesy, a nie o interesy obcych mocodawcow. Brawa dla
      Marcinkiewicza. wszyscy, ktorzy pluli na PiS powinni pisiakow teraz publicznie
      przeprosic, co mam nadzieje niezwlocznie uczyniasmile
      • palnick Re: no i widziecie, jak ten rzad sobie dobrze rad 18.12.05, 22:58
        aurora.we.mgle napisała:

        > i walczy o nasze interesy, a nie o interesy obcych mocodawcow. Brawa dla
        > Marcinkiewicza. wszyscy, ktorzy pluli na PiS powinni pisiakow teraz
        publicznie
        > przeprosic, co mam nadzieje niezwlocznie uczyniasmile
        ------
        Ucałować w pisiaki powinni ich smile
    • wikul Stefan Meller się sprawdzil 18.12.05, 18:40
      Ważniejszą rolę odegrał, moim zdaniem, niedoceniany minister Stefan Meller.
      zwłaszcza z nawiązniu bliskich kontaktów z Francuzami.

      Polski Żyd, urodzony w Lyonie, minister w Warszawie"

      "Libération" z 10-11.12., Véronique Soulé

      Autorka kreśli sylwetkę ministra SZ S. Mellera. Zwraca uwagę na fakt, że jest
      to jeden z kluczowych ministrów w nowym rządzie, a jego proeuropejskie
      przekonania wyróżniają go spośród konserwatywnej większości. Nominacja S.
      Mellera była zaskoczeniem, a nawet szokiem. Dla najbardziej nieprzejednanych,
      objęcie posady w rządzie o tendencjach lewicowych w gospodarce, jednocześnie
      bardzo antykomunistycznym, nacjonalistycznym i zacofanym jeśli chodzi o zasady
      moralne, jest zdradą ideałów "Solidarności". Dla pragmatyków, jego obecność w
      rządzie gwarantuje utrzymanie rozsądnej polityki zagranicznej, dalekiej od
      skoncentrowania się na własnych problemach, czego można było się obawiać.
      Autorka przytacza słowa ministra, że jego nominacja jest dowodem na to, iż
      błędem jest określanie tego rządu jako antyeuropejskiego i nadmienia, że jest
      on jednak wyjątkiem w rządzie, którego jednym z pierwszych posunięć była
      likwidacja biura na rzecz równości płci i który prowadzi kampanię przeciwko
      homoseksualistom. Dziennikarka przywołuje słowa ministra S. Mellera, że Polacy
      potrzebują czasu, żeby przyswoić idee polityczne Zachodu: "Pięćdziesiąt lat
      komunizmu spowodowało, że dzisiejsze reakcje w Polsce przypominają dyskusje
      polityczne lat 50. w Europie Zachodniej". Autorka przypomina działalność ojca
      ministra S. Mellera, działacza komunistycznego, w Ruchu Oporu w Lyonie,
      internowanie dziadka w Drancy oraz zaangażowanie ojca w systemie władzy po 1945
      r. w Polsce. Opisane są losy ministra S. Mellera po usunięciu z PISM w 1968 r.
      w ramach akcji "antysyjonistycznej". Wspomina się o jego pracy naukowej,
      twórczej, pobycie ministra na uniwersytecie w Białymstoku i o tym, że pisał dla
      prasy podziemnej w latach pierwszej "Solidarności". Zdaniem niektórych,
      nominacja S. Mellera ma poprawić wizerunek kraju, po ostrej kampanii wyborczej.
      Jej zdaniem, minister reprezentuje Polskę otwartą i cywilizowaną, umiarkowanie
      proatlantycką, szczerze proeuropejską i zatroskaną o trwałość demokracji na
      Wschodzie.

      PRZEGLĄD MEDIÓW ŚWIATOWYCH
      (analizy, oceny, opinie, poglądy, wywiady)
      Ministerstwo Spraw Zagranicznych
      Departament Systemu Informacji
      00-580 Warszawa, Al. J. Ch. Szucha 23
      tel. 523-9318, fax. 628-3353, www.msz.gov.pl
      Rok: XIV Numer: 2743/3496 Data: 2005-12-14


      P.S.Ciekawy wątek. Przez tego głupka abpralla zepchniety na druga stronę.
    • abprall Re: Marcinkiewicz sie sprawdzil 18.12.05, 18:57
      "wspaniała" postać ..demonter stosunków polsko-rosyjskich...
      trybunał stanu....wraz z rządem ....bo to to samo....
      qrwa, kto przy'pie.. tym amatorom , złoczyńcom stosunków z ivanami...
      I love Russia and Putin


      ------------
      pieprzone cywile
      • abprall [...] 18.12.05, 19:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wala.waleczna Re: Marcinkiewicz sie sprawdzil 18.12.05, 22:12
      Powaznie?
      Nie wygląda na takiego, ale skoro jesteś zadowolona-smile

      patience napisała:
      Marcinkiewicz sie sprawdzil
      • wikul Re: Marcinkiewicz sie sprawdzil 18.12.05, 22:43
        wala.waleczna napisała:

        > Powaznie?
        > Nie wygląda na takiego, ale skoro jesteś zadowolona-smile
        >
        > patience napisała:
        > Marcinkiewicz sie sprawdzil


        O, qrde. Jeżeli myslisz o tym co i ja, to jesteś świntuch.
    • wikul Re: Marcinkiewicz sie sprawdzil 18.12.05, 23:39
      A w tej chwili sprawdza sie na żywo w TV Trwam. Tzn.ładuje akumulatory
      u o.Rydzyka
      • szach0 Marcinkiewicz na żywo w TV Trwam. I RM! Słuchałem 19.12.05, 11:13
        - macie qui qua jakieś zastrzeżenia DRODZY NIEKOLEDZY?

        te słowa o wiedzy bez ...dobroci i mądrości?
        o rządach które nie "alienują i odlatują"?
        o rzeczywistym a nie pozorowanym stanowisku rządu?

        Do AG nparawdę nie słyszałeś w seplenieniu sssssszzcccczzzwwsscccczzzzssss.....
        frazy: - "ten zond nie powinien kompfsomitowatsc Pouzki vecccem
        w ełuzzopie wazny jzd buzzec dugosssalowy na lata i wykozyztanie
        anie jego wyzokosss. tseba bchać co dajom."

        Oczywiście w innym radiu i w innej TV gdzie się nagminnie przekrzykują, mówia
        równoczesnie a prowadzacy nie pozwala dokończyc nawet pierwszego zdania...

        Polecam Ci poważniejsze media jak w tytule postu!


      • szach0 Marcinkiewicz na żywo w TV Trwam. I RM! Słuchałem 19.12.05, 11:13
        - macie qui qua jakieś zastrzeżenia DRODZY NIEKOLEDZY?

        te słowa o wiedzy bez ...dobroci i mądrości?
        o rządach które nie "alienują i odlatują"?
        o rzeczywistym a nie pozorowanym stanowisku rządu?

        Do AG nparawdę nie słyszałeś w seplenieniu sssssszzcccczzzwwsscccczzzzssss.....
        frazy: - "ten zond nie powinien kompfsomitowatsc Pouzki vecccem
        w ełuzzopie wazny jzd buzzec dugosssalowy na lata i wykozyztanie
        anie jego wyzokosss. tseba bchać co dajom."

        Oczywiście w innym radiu i w innej TV gdzie się nagminnie przekrzykują, mówia
        równoczesnie a prowadzacy nie pozwala dokończyc nawet pierwszego zdania...

        Polecam Ci poważniejsze media jak w tytule postu!


        • wikul Premier się pogubił 19.12.05, 23:52
          Ze Stephenem Castle z brytyjskiego „The Independent” rozmawia Karolina Woźniak
          z dziennika "Życie Warszawy"

          - Jak w ocenie brytyjskiej prasy polski premier poradził sobie negocjując z
          Tonym Blairem?

          Był całkiem skuteczny. Zaskoczył nas m.in. układem z Francją. Powinien bez
          większych problemów „sprzedać” wynik rozmów w Polsce. Na początku nie za bardzo
          wiedzieliśmy, czego po nowym polskim premierze oczekiwać. Był debiutantem na
          szczytach UE i chyba niezbyt dobrze czuł się na europejskich korytarzach. I to
          też dosłownie – zgubił się w budynku Rady Europejskiej. Szybko jednak pojął, na
          czym polegają negocjacje.

          - Czy to, że Polska przeciwstawiała się brytyjskim propozycjom, skończy
          przyjazne relacje Warszawy i Londynu?

          Na pewno już nie będą tak dobre, jak z poprzednim rządem. Nie wiąże się to
          jednak z uporem Polski podczas szczytu, ale z innym podejściem nowego rządu do
          spraw ekonomicznych. Myślę jednak, że Polacy i Brytyjczycy będą nadal
          współpracować m.in. w sprawach wojskowych

          Artykuł udostępniony przez:
          Życie Warszawy

          www.wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=4004&sekcja=wyborczy_wywiad&polecil=newsletter
          • hasz0 Pierwszy Premier masłomaślane co zaszyte kieszenie 21.12.05, 08:24
            ma oczym przekonał się w żenujący sposób minister spraw zagranicznych
            Wielkiej Brytanii Strobe.

            Nie uwierzył tak jak Ty Wikul, że PiS-wscy politycy zaadniczo
            róznią się od poprzedników i mają zaszyte przez Kaczyskich kieszenie.

            W ciągu ostatnich 16 lat "grubą kreską" i zakonserwowaniem SB zlekceważono
            przestępczość mafijną, gospodarczą i kreatywny udział służb specjalnych w tej
            przestępczości.

            Polska poniosła gigantyczne, wręcz nie do oszacowania, straty finansowe.

            Mafia do niedawna sięgała najwyższych szczebli władzy, sądy do dziś albo z
            obawy o życie albo w słuzbie mafii zasądzją 3000 zł za dolewanie wody do paliwa.
            Aferzyści Orlenu byli blisko związani z Belwederem a włąsne bezpieczeństwo
            obywatele musieli brać na własne barki.

            Potężna mafia wyrosła na zrębach dawnej Służby Bezpieczeństwa. Ludzie ze służb
            specjalnych PRL byli związani nie tylko ze zorganizowaną przestępczością, ale
            także z ośrodkami władzy. I mafia wpływała na te ośrodki.

            Pzykładem polityka SLD Ireneusza Sekuły. Był nie tylko zaprzyjaźniony z
            najważniejszymi politykami w państwie, ale też powiązany z gangiem
            pruszkowskim, o czym świadczą zebrane przez prokuraturę dowody.(wg GW)

            Pisząc o tych mechanizmach od 5 lat, dorobiłem się wszelkich
            możliwych "przydomków"!
            Zaś najbardziej wściekli podbjają idiotycznie wątki, nie zauważając w
            zacietrzewieniu własnej autokompromitacji.

            Identycznie jak politycy PO krytykując PiS!

            • andrzejg Re: Pierwszy Premier masłomaślane co zaszyte kies 21.12.05, 08:53
              Haszu

              A gdzie było napisane 'pierwszy premier'?W tym artykule doszukałem sie jedynie
              określenia 'nowy premier' , a to jest zasadnicza róznica i żadne tam masło maslane.


              hasz0 napisał:

              > ma oczym przekonał się w żenujący sposób minister spraw zagranicznych
              > Wielkiej Brytanii Strobe.

              ???
              Strobe próbował dać łapówkę (a moze raczej kieszoniówkę) Marcinkiewiczowi?
              Skąd taka informacja?



              >
              > Nie uwierzył tak jak Ty Wikul, że PiS-wscy politycy zaadniczo
              > róznią się od poprzedników i mają zaszyte przez Kaczyskich kieszenie.

              Róznia się co do masowości tego zjawiska.Mozna jedynie miec nadzieję,
              że władza tak szybko ich nie zepsuje.Rodzynki juz są - mieszkanie za bezcen w Warszawie.



              >
              > W ciągu ostatnich 16 lat "grubą kreską" i zakonserwowaniem SB zlekceważono
              > przestępczość mafijną, gospodarczą i kreatywny udział służb specjalnych w tej
              > przestępczości.
              >
              > Polska poniosła gigantyczne, wręcz nie do oszacowania, straty finansowe.
              >
              > Mafia do niedawna sięgała najwyższych szczebli władzy, sądy do dziś albo z
              > obawy o życie albo w słuzbie mafii zasądzją 3000 zł za dolewanie wody do paliwa
              > .
              > Aferzyści Orlenu byli blisko związani z Belwederem a włąsne bezpieczeństwo
              > obywatele musieli brać na własne barki.
              >
              > Potężna mafia wyrosła na zrębach dawnej Służby Bezpieczeństwa. Ludzie ze służb
              > specjalnych PRL byli związani nie tylko ze zorganizowaną przestępczością, ale
              > także z ośrodkami władzy. I mafia wpływała na te ośrodki.
              >
              > Pzykładem polityka SLD Ireneusza Sekuły. Był nie tylko zaprzyjaźniony z
              > najważniejszymi politykami w państwie, ale też powiązany z gangiem
              > pruszkowskim, o czym świadczą zebrane przez prokuraturę dowody.(wg GW)
              >
              > Pisząc o tych mechanizmach od 5 lat, dorobiłem się wszelkich
              > możliwych "przydomków"!
              > Zaś najbardziej wściekli podbjają idiotycznie wątki, nie zauważając w
              > zacietrzewieniu własnej autokompromitacji.

              Niech rozliczają.Od tego sa i od tego mamy demokrację ,aby następne ekipy
              rozliczały poprzedników, to wtedy cały system sprawniej zadziała, gdy będą
              realne obawy przed rozliczeniem, zamiast prawie pewności bezkarności.



              >
              > Identycznie jak politycy PO krytykując PiS!
              >

              Nie przesadzaj człowieku.
              W Pomorskiem PiS też wysunął ządanie zakazu krytyki rządu Marcinkiewicza jako
              warunek koalicji z PO.Skąd takie ciągoty rodem z komuny.Wprowadźcie całkowitą
              cenzurę i RM niech będzie radiem rządowym, to bedzie ideał.

              A.
              • andrzejg A tak w zasadzie, to pierwszy premier to też nie 21.12.05, 09:26
                jest masło maslane, bo słowo premier w języku polskim oznacza szefa rzadu , a nie pierwszego

                A.
                • hasz0 Re: A tak w zasadzie, to pierwszy premier to też 21.12.05, 09:48
                  andrzejg napisał:

                  > jest masło maslane, bo słowo premier w języku polskim oznacza szefa rzadu , a
                  nie pierwszego
                  >
                  > A.

                  HASZCZ#####:

                  Premier (wymawiaj kolejno: "P", "R", z pojedyńczym mlaśnięciem środkiem języka
                  w podniebienie - dość podobnie wymawiają r wszyscy prominentni politycy PO
                  - "E" "M" "I" "e aksantygi=polskie "Y") - fr. "pierwszy"
                  • andrzejg Re: A tak w zasadzie, to pierwszy premier to też 21.12.05, 10:36
                    hasz0 napisał:

                    >
                    > HASZCZ#####:
                    >
                    > Premier (wymawiaj kolejno: "P", "R", z pojedyńczym mlaśnięciem środkiem języka
                    > w podniebienie - dość podobnie wymawiają r wszyscy prominentni politycy PO
                    > - "E" "M" "I" "e aksantygi=polskie "Y") - fr. "pierwszy"

                    Jak wymawiaja to mnie guzik obchodzi kolego
                    Fakt jest faktem, a Ty nawet tak proste fakty naginasz
                    A do tego jesteś fagas łamiący reguły współzycia na forum

                    A.
                    • hasz0 I Ty piszesz o regułach współżycia na forum? 21.12.05, 16:16



            • jaceq Re: Pierwszy Premier masłomaślane co zaszyte kies 21.12.05, 17:18

              PiS-wscy politycy (...) mają zaszyte przez Kaczyskich kieszenie.

              TAK :zaszyte"?:

              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3072509.html
              _____________________________
              Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
      • patience W Gazecie Wyboczej tez ladowal akululatory 21.12.05, 10:44
        wikul napisał:
        > A w tej chwili sprawdza sie na żywo w TV Trwam. Tzn.ładuje akumulatory
        > u o.Rydzyka

        Puscili mu przeurocza fotke na tle logo GW. To bylo do przewidzenia, Michnik nie
        moze zyc bez salonuwink

        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3077398.html

        PS. Mnie natomiast zaciekawila ta nowa inicjatywa Bronka Geremka. Uwazam ze
        bardzo interesujaca, osoba Geremka daje gwarancje ze nie bedzie glupich tekstow
        w stylu mihnikoidow ze z powodu kaczek swiatu grozi III wojna swiatowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka