Dodaj do ulubionych

Czy tylko ja mam takie szczescie....???

11.01.06, 17:44
Zaczne od tego, ze mam przedplatowy licznik na prad. Po wprowadzeniu sie do
mojego obecnego mieszkania w liczniku zlalazlem kluczyk do doladowan firmy
Npower po poprzednim lokatorze. Poniewaz bylem "nowy" w tych stronach, to
postanowilem, ze nie bede kombinowal i wezme Npowera na dostawce pradu. Po
jakim czasie dostalem klucz na siebie i zaczalem go uzywac. W miedzyczasie
wyslalem im reklamacje w sprawie ktorej juz nie pamietam i czekalem na
odpowiedz. Po jakims miesiacu dostalem info, ze przekaza reklamacje do
odpowiedniego dzialu(szybkosc powalajaca :o) ). Do tej pory sie nie
doczekalem. Dostalem za to rachunek do zaplacenia!!!! Wydalo mi sie to troche
dziwne, zwazywszy na to, ze mam przeciez prepaida w domu. Stwierdzilem, ze to
za wiele i postanowilem zmienic firma. Moj wybor padl na E-london(nie wiem
czy to byla najmadrzejsza decyzja w moim zyciu, ale o tym za chwile).
Podpisalem z ich agentem umowe i dostalem informacje ze w ciagu 6 tygodni
wszystko zalatwia i bede mogl cieszyc sie energia dostarczana przez nich. W
miedzy czasie dostawalem ponaglenia od Npowera do zaplacenia rachunku mimo,
ze rozmawialem z nimi na ten temat wiele razy i ze sprawe zalatwia. Po 6 i
pol tygodniach dostalem list powitalny od E-london ale po kluczu ani sladu.
Zadzwonilem do nich z pytaniem, czy moze chcieli by zebym im zaczal placic
itd. (w domysle kiedy dostane klucz) a oni na to, ze moj poprzedni dostawca
nie przyslam im jeszcze ostatniego odczytu. Po kolejnym tygodniu to samo.
Doradzali, zebym uzywal starego klucza, mimo ze oficjalnie bylem juz ich
klientem. Mentalnosc.....W miedzy czasie bylem w Citizen Advice Bureau i
zalatwili mi ze npower przestanie mnie denerwowac rachunkami za prad.Wreszcie
po prawie 9-ciu tygodniach przyslali mi klucz, ale z inna taryfa niz
zamawialem. (Czytaj drozsza) Wiec w zeszly czwartek zadzwonilem i
powiedzialem, ze dostalem klucz z inna taryfa niz zamawialem. Uzyli wobec
mnie funkcji Hold w telefonie i po dlugichhhhhhhh 10 minutach i paru
przerwach typu prosze jeszcze poczekac odkryli, ze mam racje i ze wyslali mi
wrong key. Mila pani powiedziala, ze nowy klucz dostane przed sobota. Sobota
mija, niedziela rowniez. Nadszedl poniedzialek. Po wizycie listonosza i nie
zlalezieniu listu z kluczem postanowilem wykonac kolejny telefon. Poprosilem
od razu o rozmowe z managerem. Pan manager powiedzial, ze klucz zostal
wyslany first class i ze to na pewno wina poczty, ale on na wszelki wypadek
wysle drugi. Dzisiaj sroda, a ja znowu obecnosci nowego klucza nie
stwierdzilem w dzisiejszej korespondencji. I co ja mam z nimi zrobic???
W ramach ciekawostek. W poniedzialek zadzwonilem tez do Npowera, bo dostalem
kolejne wezwanie do zaplaty rachunku. Powiedzieli mi, zebym znalazl kwitek(
bo tam znajde numer klucza) potwierdzajacy doladowanie klucza, bo oni w
rejestrach nie maja informacji o jakichkolwiek doladowywaniach na moj klucz.
Nie wspomne o tym, ze kwitki sa po to, zeby je wyrzucac do smieci, ale cudem
udalo mi sie znalezc kwitek z ostatnie doladowania. Dzwonie drugi raz a oni
na to, ze klucz ktorego uzywalem nalezy do innego dostawcy pradu i zeby
anulowac mi ten rachunek oni musza sie skontaktowac z tym dostawca pradu i
najpierw zapytac sie czy ktos kupowal prad na ten klucz a potem jezeli okaze
sie ze tak, to poprosic ich o zwrot pieniedzy. Smieszne to bardzo bo klucz
ktorego uzywam, byl przyslany w kopercie Npowera, a po drugie, ma logo
Npowera.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka