Dodaj do ulubionych

sniezny katalog

24.01.05, 14:04
tyle roznego sniegu pada za oknem, iz chyba warto mu watek poswiecic. Wiec
byl snieg maly, szybki, prawie jak deszcz. Potem byl snieg prawie poziomy i
tak gesty, ze wygladalo jak paski za oknem. Potem lecialy takie wielkie i
grubasne sniezynki, ze trzy wystarczyly na pokrycie calego balkonu. Potem
zrobily sie mniejsze ale tak geste, ze nic prawie nie bylo widac. A teraz
lataja takie snieznobiale na szarym tle (chmurska jakies takie bardzo szare
sie zrobily) bez ladu i skladu, raz na dol a raz do gory a raz nawet w kolko.
Jak sie pojawi jakis nowy, to znow dopisze.
Aaa, zapomnialabym - glowna ulica miasta, jak dotad zawsze czarna, jest bie -
lu - ten - ka!!!! A z tylu widze komin z buchajaca niesamowiciebiala para. Ta
para jeszcze nigdy nie byla taka biala. Albo niebo takie szare. Oprocz paru
pelznacych czerwonych samochodow wszystko jest albo olsniewajaco biale albo
jakos tak dziwnieszare. Czy to moze kuniec swiata?

Xurek
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: sniezny katalog 24.01.05, 14:16
      U nas pada od 2 dni. najpierw snieg z deszczem czy deszcz ze sniegiem, potem nie wiem bo
      spalam ale rano bylo ze 20 cm sniegu - bialy byl ;-)))

      Wczoraj w czasie dnia sypal gesty snieg, wielkie platy.
      Dzis rano padal drobno.
      Teraz na razie przerwa w dostawach.

      Wiec jade do miasta sie odchamic na poczcie.
      j. ;-)
      • basia553 Re: sniezny katalog 24.01.05, 14:22
        hmm, odchamiac na poczcie? Ja jezdzilam/latalam do Warszawy sie odchamiac:
        teatry, koncerty.. ale widac mozna miec prosciej.poczta. musze to przemyslec.
        • don2 Re: sniezny katalog 24.01.05, 16:20
          Cos podobnego ! a ja myslalem ,ze majac na miejscu to wszystko nie trzeba latac
          do Polski :)))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) Bumerang ,to taki kawalek
          drewna............
        • jutka1 Re: sniezny katalog -- poczta 24.01.05, 21:15
          basiu, jak sie prowadzi proste wiejskie zycie, to wyjazd na poczte do miasta jest jak wyjazd do
          teatru ;-)))))))
      • ani-ta uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 15:09
        o sprawdzenie pogody we wrocku w dniach od czwartku do soboty biezacego
        tygodnia:)
        jako ze osoba moja, jako jedna z nielicznych zdrowych na ciele, bo umysl to
        wiadomo juz..., zostala oddelegowana w celu poszerzenia horyzontow naukowych
        tamze!:)
        gdyby juteczke naszlo na poszerzanie horyzontow, badz li tylko picie w
        towarzystwie nie wymagajacym zbytnich nakladow intelektualnych - proponuje
        swoja osobe;)))))
        z calusem na ustach:)
        a.:)
        • jan.kran Re: Zamiana. 24.01.05, 16:12
          To co Xurek pisze to powinno byc widac u mnie za oknem .To ja, ja mieszkam na
          polnocy !
          Anomalie pogodowe czy tez po prostu przez ten najgorszy dzien w roku sie
          wszystko pomieszalo:-))) K. ( podobno) Polnocny.
        • jutka1 Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:14
          Anitko, w piatek wylatuje, w czwartek sie pakuje :-((((

          chyba, ze do mnie przyjedziesz?
          • ani-ta Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:30
            nooo taaaak....
            wiaaadooomooo...
            ja w rejonie to juteczka nogi za pas... i za ocean!!!!

            przyjdzie jak nic sie obrazic albo co innego zrobic?!

            tylko co?!

            przyjade... masz to jak w banku... jak juz wrocisz... zwale ci sie na leb na
            chwile;) i kaze oprowadzac po ZD z dolu na gore i gory na dol... do
            upadlego!:))))

            wczesniej nie moge... nianka Demolki by nie wytrzymala jednego dnia dluzej!:))))

            a.:)))))
            • jutka1 Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:32
              przepraszam Anintko... bilet niezmienialny mam od 2.5 miesiaca..

              nastepnym razem, ok?
              sama cie po ZD oprowadze :-))))) (musze persa pilnowac.. ;-)))
              • ani-ta Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:50
                jutus;)
                to byla bardzo bardzo bardzo luzna propozycja, bez pewnosci, ze czas na
                cokolwiek pozwoli:)
                pojde do spiza i wypije piwko za twoj lot!:)
                szerokiej drogi i wycmokaj tych hamerykancow ode mnie!!!:))))))

                aaaa... dobrze ze watek mamy sniezny to zapamietalam... tam jakies sniezyce czy
                cus maja... w telewizorze pokazywali! ale duzo nie widzialam... bo siakos bialo
                bylo...;)))))))))

                walonki wez!:)

                a.:))
                • jutka1 Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:52
                  Kurdebalans, gadaja, ze w NYC (i na calym pln.wschodzie) sniezyce etc. W NYC minus 25 stopni
                  podobno, drogi nieprzejezdne, lotnisko zamkniete.

                  Cale szczescie, ze najpierw bede w Paryzewie, to przeczekam :-))
                  • ani-ta Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:55
                    jutus... oni mowia, ze te sniezyce to na dluzej!:)
                    zebys tak do wiosny w tym paryzewie nie czekala...
                    bo wiesz... ze stolic jewropiejskich to jeszcze... warszawe mamy..............

                    a.:))))))))
                    • jutka1 Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 21:58
                      Nic to Anita, biere walonki i kufajke, jakos przetrwam :-)))

                      A Warszawa - koniec marca :-)
                      • ani-ta zapisalam! nie popuszcze!:))))ntxt 24.01.05, 21:59
                      • don2 Re: uprzejmie upraszam juteczke;) 24.01.05, 22:45
                        nie zapomnij zabrac oksymoronicznych barchanow i chusty na glowe :))))))))))))
    • ani-ta wieje wietrzyk ze wschodu.... 24.01.05, 18:05
      ... i co nam przynosi?:)
      ano sniezek:)))

      zima chyba sie zaczyna? alibo insza anomalia pogodowa... tego lata;)


      a.:))))
    • swiatlo A u nas w Oregonie upały 24.01.05, 21:22
      Wprawdzie już znowu zaczyna być chłodno, ale w zeszłym tygodniu pobity został
      rekord stycznia wszechczasów: zanotowano ponad 20 stopni Celsiusza!
      Do pracy pojechałem w koszulce trykotowej!
      Stopniał cały śnieg w górach i wszystkie stoki narciarskie zamknięte do
      odwołania.

    • ro-bert Re: sniezny katalog 24.01.05, 22:46

      Pieknie sie czyta :( U nas tez wczoraj snieg spadl. Sypalo jak cholera... w
      sumie tak na oko z 0,5 cm ;)
      Nie mozesz troche tego towaru podeslac? Szczegolnie z gatunku "trzy platki
      zakrywaja balkon"? Moze wtedy dzieciakom udaloby sie skontstruowac jakiegos
      balwana, ktory zgodnie z definicja bylby bialy;)
      • ani-ta Re: sniezny katalog 24.01.05, 22:55
        balwanka z 0,5cm sniegu to mozna... ale ten tego... pincetka utoczyc?:)))

        rob... oglosili juz u was kleske zywiolowa... czy oczekuja az poziom do 1cm
        zaspy snieznej dojdzie?:))))

        w wawie pada dalej... i wiem jedno... der Schneemann jutro mnie nie ominie!:(

        a.:))))
        • ro-bert Re: sniezny katalog 24.01.05, 22:58
          Kleska zywiolowa jeszcze wprawdzie nie zostala ogloszona ale dramatyczne
          meldunki o "zimie, ktora zaskoczyla drogowcow" czy "sparalizowanym ruchu
          drogowym" zajmuja czolowki gazet (wyparly nawet wspomnienia i plotki o
          Moshamerze) :)
          • ani-ta Re: sniezny katalog 24.01.05, 23:08
            ty patrz...
            to zupelnie jak w PL!:))))))

            a swoja droga dygresyjka...

            obserwacja 100LYCY PL z konca 2004 roku zrodzila w mym sercu i umysle lekkie
            podejrzenie sfiksowania kogos...
            bo jakze by to nazwac... skoro po czarnych jak wegiel nasz prawdziwy slaski
            drogach w temperaturze plus 10C jezdzily trojkami piaskarki?:)
            Bogu dzieki los wyposazyl mnie w malzonka lotnego i w andragogice bieglego,
            ktory uswiadomil mnie w temacie zawilych finansow drogowcow...
            chlopaki musieli swoje wyjezdzic... a ze na sucho i tepo... trudno... mieli
            limit kasy na 2004 i go do ostatniego grosza wyczerpali;))))))))

            a.:))))))
            • chris-joe cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:10
              a bierzcie se, ciezarowkami. Mroz tez wywiezcie przy okazji! Dziekuje z gory.
              • ani-ta Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:14
                jak swiatlo trucka pozyczy...
                to czemu nie?!:)))

                pogadaj z bratem... a ja z jewropejczykami przeprowadze negocjacje w
                temacie "komu ile i za co?":)))))))))))))

                a.:))))))
                • chris-joe Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:19
                  acha, swiatlo z pewnoscia trucka uzyczy, by snieg polnocnoamerykanski
                  Europejczykom w darze... Moze Francuzom, co?:)
                  • ani-ta Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:26
                    a co?
                    FRancuz tez czlowiek!
                    tez mu sie nalezy!
                    nawet cypryjczykom... czy innym poludniowcom (sprze)damy!:))))

                    i nie bedziemy rozgraniczac na milujacych, niemilujacych, milujacych inaczej!
                    wszyscy katolicy, prawoslawni, protestaci i muzulmanie - wszyscy beda mieli
                    rowny dostep do porzadnego (polnocno)amerykanskiego sniegu!:)

                    a ja w koncu splace dlugi...
                    i zapisze pierwsza pozycje w swojej karierze...

                    a.:))))))))))
                    • chris-joe Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:31
                      mi to tlumaczysz?! anita, ja tu pije (w przenosni tylko niestety) do slynnej
                      swietlanej eurofilii...
                      • ani-ta Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:37
                        O.K.
                        ty zalatwiasz trucka z bratem:)
                        ja zalatwiam odbiorcow:)
                        zyskami dzielimy sie po polowie;)

                        a.:))))))))))
                        • chris-joe Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 24.01.05, 23:40
                          50/50? Deal! Zalatwiaj klientow, bo towaru mamy prawie po sam Murmansk :)
                          Dostawa gwarantowana przez okragly rok!
                          • jutka1 Re: cholera, sniegu sie zachcialo! 25.01.05, 09:47
                            W nocy padalo, teraz tez sypie - drobniutki ale gesty.
                            Jest slicznie, naprawde...
                            (tyle, ze blogoslawie niebiosa, ze samochodu jeszcze nie mam, bo bym stres miala... :-)
                            • szfedka sypie 25.01.05, 09:56
                              tak od niechcenia ale sypie
                              Jutka, zimowe opony i nie ma problema...
                              • jutka1 Re: sypie 25.01.05, 09:59
                                Teraz sie WIELKIE platy zrobily, sypie, sypie, sypie...

                                Ide rozpalic w kominku.

                                ps. no tak, rzeczywiscie, zimowe opony :-)))
    • ani-ta xurku kochany!:) 24.01.05, 23:12
      bardzo bardzo bardzo ci dziekuje za zaproszenie do tego watku!:)
      jak widzisz poczulam sie tu swietnie i w temacie:)
      oby tak wiecej i czesciej!

      z harcerskim pozdrowieniem:
      czuwaj!

      twoja dozgonna wielbicielka
      a.:))))
    • lalka_01 Re: sniezny katalog 25.01.05, 10:00
      snieg spadl TRZECI raz tej zimy, wiec juz zupelnie ponad norme i na pewno za
      nastepny rok. I na dodatek nie stopnial po dwoch godzinach tylko lezy. Jak dla
      mnie to moze lezec i z miesiac - jakos optymistyczniej jest...
    • xurek na krowiej gorce bez zmian 25.01.05, 10:51
      wszystko zasypane i sypie nadal. Nawet nie wiedzialam, ze nasz kanton posiada
      tyle snieznych plugow i pomaranczowych kamizelek. Ale po jednodiowym szoku
      komunikacja sie pozbierala - autobus szkolny przyjechal punktualnie i
      moj "normalny" tez. Jak dotad najbardziej na tej zimie ucierpialo nowe Volvo,
      ktoremu zjezdzajacy z gorki w sposob niekontrolowany Citroen "dal w pysk".
      Teraz Volvo ma podbite oczko i szrame na zderzaku i musi do warsztatu na
      kuracje. Takie nowiutkie i juz uszkodzone. Buuuuu :(((

      Xurek
      • jan.kran Re: na krowiej gorce bez zmian 25.01.05, 23:06
        Xurku, poglaszcz volvo ode mnie i zycz zdrowia:-)))
        A u mnie nadal nie ma sniegu. K.
    • jutka1 c.d. 26.01.05, 12:09
      W nocy i rano padalo. Znowu gladki snieg zalega ogrod, bez zadnych sladow dzikiego kota ani
      innej zywizny ;-)))
      Ladnie jest.
      Poszlam rano do sklepiku, sypalo malenkimi platkami, droga pusta (ale posypana piaskiem :-) i
      tylko kuligu brakowalo do tego obrazka.

      c.d.n.
      J. :-)
      • ani-ta Re: c.d. 26.01.05, 12:10
        jutus,
        ci od pogody mowia... ze do konca tygodnia uszami bedzie nam we wrocku snieg
        wychodzil...
        znaczy... padac ma!:)

        biore w delegacje walonki!:)

        a.:)))))
        • don2 Re: c.d. 26.01.05, 12:13
          Super sloneczna ,mrozna aura,malutko sniegu,raczej dekoracja.-2 C
        • jutka1 Re: c.d. 26.01.05, 12:15
          Bierz walonki Anita, i aparat fotograficzny! Wroclaw sliczny jest, a jeszcze w sniegu....
          Jesli lubisz na lyzwach, to w Rynku jest lodowisko. :-))

          Baw sie dobrze. Ja ze wzgledu na pogode przebukowalam sie na wczesniejszy lot do Warszawy,
          bo roznie bywa i moglabym nie zdazyc na lot do Paryza. Najwyzej posiedze pare godzin na
          Okeciu, to mi nie nowina :-))
      • xurek zmiana na gorsze 26.01.05, 14:14
        nie dosc, ze nadal sypie to jeszcze zaczelo piz..ic jak w Kieleckim. Trudno sie
        juz zorientowac, czy wiecej pada z gory czy jest podwiewane z dolu. Od czasu
        opuszczenia Polski tak nie zmarzlam jak dzis, nie mialam nawet czapki - uszy mi
        o malo nie odpadly. Komunikacja dziala bez zarzutu - prad jest, ogrzewanie
        tez :)).

        Xurek
    • basia553 Re: sniezny katalog 26.01.05, 14:30
      a u mnie mröz od trzech dni, conajmniej -2 stopnie:)))) Ciesze sie, bo TZ
      mendzi od dawna o bigos, a ja na mröz musze czekac, bo mi sie duzy garnek nie
      miesci w lodöwce. Tak wiec od rana smrodki kapusciane w domu panuja i
      niepowiem, nie powiem, pierwsza degustacja wykazala wyzszosc bigosu nad
      wszystkim innym. Czym predzej wynioslam na balkon, aby nie degustowac do dna.
      Jutro i pojutrze odgrzeje, w sobote Wielkie Zarcie! Jutka, moze jednak przez
      Mannheim przejedziesz? Ochlodzonej wödeczki tez dostaniesz do bigosu!
      • jutka1 Re: sniezny katalog 26.01.05, 14:33
        W sobote basienko to ja juz bede watrobki gesie i inne chrancuskie specyjaly spozywac... ;-(

        nastepnym razem na bigos z przyjemnoscia! :-)
        • basia553 Re: sniezny katalog 26.01.05, 14:47
          wontrupki gensie???? A böj sie ty Boga, kobito! Czy wiesz jak brutalnie som
          tuczone gensi, zeby ich wontrupki potem wciskac klienteli? Jak bys raz cos
          takiego zobaczyla, nie tknelabys tych wontrupek!
          • don2 Re: sniezny katalog 26.01.05, 15:07
            he he he ,mam gdzies na sile tuczone gesi i kopane w zad swinie,w leb i na
            patelnie !!!
            • wkrasnicki Re: sniezny katalog 26.01.05, 16:51
              don2 napisał:

              he he he ,mam gdzies na sile tuczone gesi i kopane w zad swinie,w leb i na patelnie !!!
              _______________________________ _______
              A gorzałką dobrze podlać- nie szkodować, a gamonia, który na krzywy ryj bez zaproszenia do strawy
              się garnie- rżnąć w pysk dla poprawienia trawienia, a pieśń wznieść piękną aż echo poniesie, a babę w
              zad podszczypnąć, coby nie myślała że brzydka albo co . Ech życie piękne jest. :-)
              • don2 Re: sniezny katalog 26.01.05, 17:03
                A po zarciu,szklaneczke whisky lub koniaczku i cygarko.I caly swiat moze
                naskoczyc czlowiekowi z rozpedu na ......
                A tak przy okazji:juz znalezli sie znawcy ,ktorzy twierdza ,ze nie nalezy
                jesc "owocow morza " z regionow dotknietych tsunami,gdyz zywia sie trupami
                ofiar.I przypominam sobie jak mlodym zarlokiem jeszcze bedac,w roku jakims
                50,czy cos kolo tego.bedac u babci na wakacjach nad Odra,lowilismy wspaniale
                wegorze,ogromne i majace po kilka zapewne lat.Wspaniale wypasione na trupach
                kombatantow obu stron z Operacji Berlinskiej.Co daje mi prawo nazywania siebie
                czlowiekiem ,ktory historii uczyl sie poprzez zoladek.
                • wkrasnicki Rybny katalog 26.01.05, 17:57
                  No właśnie, róża jak wiadomo najlepiej rośnie na tym co inne stwory z ulgą i bez żalu wydalają, i patrz
                  pan jaka pikna.
                  Węgorz natomiast to potrawa kosztowna i nie chodzi już o samą rybę, ale ile to on może wychlać w
                  jeden wieczór. Zresztą z sielawy też niezły opój.
                  Krótko mówiąc, by się dobrze bawić, trzeba mieć ikrę. ;-)
                • tortugo Re: sniezny katalog 26.01.05, 18:37
                  don2 napisał:

                  > ... Wspaniale wypasione na trupach
                  > kombatantow obu stron z Operacji Berlinskiej.Co daje mi prawo nazywania siebie
                  >
                  > czlowiekiem ,ktory historii uczyl sie poprzez zoladek.

                  no ba, prawie kanibalem! ;)))
                  ~:O:=o
              • tortugo Re: sniezny katalog 26.01.05, 18:34
                ty mi sie, krasnicki, podobasz :)

                a dodam jeszcze cos co i tak wsztscy wiedzo (kredytujac wiernie tatke swego),
                ze DOBRY BIGOS NIE JEST ZLY :)

                ~:O:=o
    • ani-ta na dzien jutrzejszy obiecuja... 26.01.05, 19:49
      ... kleske zywiolowa... zwana dalej sniezna;)))
      proponuja zostawic samochod w domu...
      proponuja nie podrozowac bez wyraznej przyczyny...

      hmm...
      no jakby to...
      jade samochodem... a potem do wrocka;)

      a.:)))))))))))
      • basia553 Re: na dzien jutrzejszy obiecuja... 26.01.05, 20:07
        czy Twoje Dziecko - Matko Polsko, nie ma przypadkiem ferii?
        Bedziecie mogly jutro balwana lepic!!!
        • ani-ta Re: na dzien jutrzejszy obiecuja... 26.01.05, 20:13
          basiu, kochana...
          ja poki co tylko matka - Polka jestem... do matki Polski... jeszcze mi troche
          brakuje;))))))))))))

          dziecko (rzecz jasna - Idealne) ferie zaczyna 13lutego... i mam nadzieje, ze do
          tego czasu pogoda sie ustabilizuje:)))) na przyzwoitym zimowym poziomie... bez
          katastrof:)

          ty bys troche o MNIE pomartwila! ja w sniezyce nach breslau jade!!!! jeszcze mi
          tory zasypie... albo co?:)

          w oczekiwaniu...
          a.:)))))
          • basia553 Re: na dzien jutrzejszy obiecuja... 26.01.05, 20:18
            z ta Polska to byla literöwka:))))
            Martwie sie o Ciebie: tory BENDOM zasypane, pociag sie NAPEWNO spözni, ale
            wszystko lepsze od jazdy samochodem w takom pogode. Mysl w ten sposöb, a zaraz
            bedzie Ci lepiej! Milej (mimo wszystko) podrözy!!
            • ani-ta basienko.... 26.01.05, 20:51
              ja chcialam jechac samochodem...
              ale mi zgody nie dali:((((

              i Bogu dzieki!!!
              UNO co prawda w stanie idealnym (nooo prawie bo dawno myjni nie widzialo:P)...
              ale w taka sniezyce chyba strach?:)
              tzn. ja to ja... ale pasazerowie to by sie bali:PPPPPPPPP

              a.:))))))))
    • xurek przestalo sypac 27.01.05, 11:15
      i nie wieje. Swieci slonce, ale jest tak k...sko zimno, ze az uszy odpadaja. -6
      Stopni w pludniowym sloncu! A ja musze za pol godziny wysjc z biurowego
      ciepelka :(((. Sniegu wciaz pelno, Sankt Gallen zasypane ponoc tak, ze wszystko
      stanelo (mowili w radiu).

      Xurek
      • jutka1 Nie przestalo sypac 27.01.05, 11:27
        Sypie caly czas, minus 6 stopni.. w drodze do sklepiku odmrozilam sobie uszy chyba ;-))))

        Podobno jutro ma przestac, ale kto wie. Tak czy siak, jutro rano ewakuacja, wiec pal szesc :-)
        • jan.kran Re: Nie sypie w ogole. 27.01.05, 17:13
          I bdb , nie lubie zimy. Ale dziwnie sie czuje jak wszyscy dookola maja snieg a
          ja nic.
          Niestety juz dwa razy w ciagu siedmiu lat pobytu w Norge spadl snieg na
          przelomie marca i kwietnia:-((( K. Polnocny.
          • don2 Re: Nie sypie w ogole. 27.01.05, 17:38
            I szkoda ,ze nie jestem w ST.Gallen :))))))))))))))))))
            • xurek Don :)))))))))))))))))))))) 27.01.05, 17:43
              ehem, czy o tym mowili nie jestem pewna, ale co sie zamrozi to przynajmniej
              jest sztywne. I tym optymistycznym akcentem zamykam biurowy comp na ten tydzien
              i ide do domu.

              Xurek
              • lucja7 paryskie migawki sniezne 27.01.05, 18:46
                No wiec skoro wszyscy o sniegu to ja tez.
                Otoz tym razem, w Paryzu sniegu brak.
                Posiadam natomiast w moich archiwach zdjecia z paryskim sniegiem, sprzed ok.
                15tu lat, oraz sprzed chyba 5ciu. Te sniegi trwaly okolo pol dnia.

                Zobacze wiec tegoroczny snieg w gorach, juz niedlugo, w tym roku w Morzine i
                Avoriaz.

                lucja
                • don2 Re: paryskie migawki sniezne 27.01.05, 18:56
                  Podziwiam moje pokolenie.uwazam ,ze jestesmy pierwszym pokoleniem ,ktore w moim
                  wieku( lub przyblizonym ) ma sile i energie zajmowac sie
                  sportem,letnim ,zimowym,wspinac sie po gorach itp jak sobie przypomne te
                  czasy ,gdzie mowiono na takich ,ze sa w starszym wieku i to juz nie dla
                  nich,oczywiscie byly wyjatki.Ludzie zeglowali po morzach i jezdili na
                  nartach,ale to raczej znikoma ilosc albo np miejscowi gorale itp.A moze tak mi
                  sie wydaje.No moj dziadek ,ani na kajaku nie wedrowal ani za babami nie
                  biegal:))))))))
    • tos.ka Re: sniezny katalog 28.01.05, 02:36
      a mi tu cieplo.
      palmy plaza i pina-colada w garsci...:))))
      po przeczytaniu tego watku az zadrzalam na mysl co mnie czeka.
      a tu trza wracac za dwa dni.

      pozdrawiam
      toska na karaibach (jeszcze)
    • jutka1 Re: sniezny katalog 28.01.05, 07:13
      W nocy padalo (widze po plocie :-)), teraz juz nie.
      Mam nadzieje, ze drogi na lotnisko nie zasypalo...

      Slicznie jest, swoja droga
      • don2 Re: sniezny katalog 28.01.05, 14:45
        Z polskiej "prasy" o pracy ratownikow gorskich
        Ratownicy wzywają skuter śnieżny. - Niech pan zrobi ze mnie normalnego
        człowieka - Magdalena prosi Stanisława Moszczaka (36 l.), który zajął się nią w
        dolnej bazie GOPR.
        Ciekawe co odpowiedzial ratownik :)))))))))))))))))
        • jutka1 Re: sniezny katalog 28.01.05, 14:49
          don2 napisał:

          > Z polskiej "prasy" o pracy ratownikow gorskich
          > Ratownicy wzywają skuter śnieżny. - Niech pan zrobi ze mnie normalnego
          > człowieka - Magdalena prosi Stanisława Moszczaka (36 l.), który zajął się nią
          w dolnej bazie GOPR.
          > Ciekawe co odpowiedzial ratownik :)))))))))))))))))
          ***********
          Aaaa to zalezy, czy byla ladna i jaki kolor wlosow miala. No i czy ratownik
          rano dopelnil obowiazku malzenskiego (eufemizm alert ;-))), czy nie. Chociaz...
          ratownicy to podobno dobra forme musza miec... ;-)))))
    • xurek dzisc wyjatkowo 01.02.05, 13:42
      raport z metropolii, czyli Zurychu, gdzie to na wystepach goscinnych
      instalowania softwera nudze sie jak rollmops czekajac az druzyna wroci z
      meetingu. W Zurychu pada sniegodeszcz, ulice pelne sa blota, moje zamszowe buty
      zupelnie przemokly. Poza tym wieje wiatr prosto w oczy i w ogole jest tutaj
      szaro i nieprzytulnie. Z tego i z tych nudow zjadlam 5 czekoladowych kulek,
      ktore znalazlam przy automacie do kawy.

      Xurek
      • don2 Re: dzisc wyjatkowo 01.02.05, 14:04
        ja bym je zjadl ,nawet nie nudzac sie.Niepilnowane :))))))))))))
        • basia553 Re: dzisc wyjatkowo 01.02.05, 14:09
          a ja dzis wysluchalam (dosc niedokladnie) reportazu o tym, ze jakis
          salon pieknosci oferuje masaze....czekoladowe! Podobal mi sie komentarz,
          ze taki masaz nie ma wiele kalorii:))))) Cala ta historia mialaby (moim
          zdaniem) sens tylko wtedy, gdyby masaz wykonywany byl jenzykiem:)))))))
          • don2 Re: dzisc wyjatkowo 01.02.05, 14:29
            czekolada zawiera ok 50 % tluszczu kakaowego,uzywanego w kosmetyce.Z tym
            jenzykiem ,to cena zalezna pewnie by byla od powierzchni lizanej :))))))))))))))
            • basia553 Re: dzisc wyjatkowo 01.02.05, 15:08
              czyli ja jako mala musialabym mniej zaplacic? No nie wiem.
              Uwazam ze cena powinna by byc zalezna od zdolnosci lizoncego:)))))
    • xurek poczatek konca 02.02.05, 16:50
      zimy,czyli topniejacy snieg i potwortna migerena. W ramach testowania coraz to
      nowych srodkow przeciwbolowych, ktore zazwyczaj wywoluja jedynie bole zoladka
      dostalam dzisiaj "AleVe". O dziwo poskutkowalo, wiec polecam. Sniegu jeszcze
      troche na dachach. Moze niedlugo zakwitnie moje 5 korkusow?

      Xurek
      • wkrasnicki Re: poczatek konca 02.02.05, 17:22
        xurek napisała:

        zimy,czyli topniejacy snieg i potwortna migerena. W ramach testowania coraz to nowych srodkow
        przeciwbolowych, ktore zazwyczaj wywoluja jedynie bole zoladka dostalam dzisiaj "AleVe". O dziwo
        poskutkowalo, wiec polecam.
        _____________________
        Jedni to nazywają migreną inni kacem, lub pieszczotliwie kaczorkiem- kwestia terminologii.


        Sniegu jeszcze troche na dachach. Moze niedlugo zakwitnie moje 5 korkusow?
        ____________________
        Wynik mało prawdopodobny, ale tym bardziej radość będzie większa. Jak czas pozwoli (czyli napewno)
        w najbliższym wolnym terminie napiszę Ci jak to się robi Profesjomalnie, tzn. sadzi cebulki.
        Mnie możesz zaufać, zresztą i tak nie masz wyjścia, bo moje już wychynęły spod ziemi, więc mogę się
        chełpić.
        • xurek jak to juz wychynely? 02.02.05, 17:26
          u mnie nic sie nie wychyla a teoretycznie w tym ogrodku pochowanych jest juz z
          dobre 500 krokusow. Chyba nie chcesz mi wmowic, ze w tym roku nie wyrosnie ANI
          JEDEN????!!!!. Na pocieche mam jeszcze z 200 tulipanow i narcyzow, ktore tez
          jeszcze milcza - tylko nie mow, ze te u Ciebie tez juz wychodza?
          A gdyby mialo nie wyjsc nic, to i tak pozostanie mi satysfakcja, ze drewniana
          kratka na pnace roze, ktora maz wbetonowal w ogrodek wlasnorecznie przezyla
          wszystkie dotychczasowe huragany! ha! Zamiast krokusow beda w tym roku roze :))

          Xurek
          • wkrasnicki Re: jak to juz wychynely? 02.02.05, 17:44
            No to teraz uważaj, czyli krótko mówiąc - na kolana.
            Krokusy, szafirki. narcyz, tulipany botaniczne i coś czego nie wiem bo w tym miejscu sobie nie
            przypominam żadnych nasadzeń, a jako żywo przypomina prymulkę. O tym, że kwitnie leszczyna i
            wierzba nawet nie bąknę, bo to oczywiste.
            Ni ma zimy, to coś musiało w to miejsce się wpasować.
            Co do róż to stary już może mieszać cemencik na następne kratki, bo to uzależnia. Dla porządku tylko
            napomknę, że róże też sadzimy zielonym do góry. ;-)
            • jan.kran Re: Sniegu brak c.d. 06.02.05, 16:58
              W Oslo nic. Pokazywali dzis w TV w fabryce skoki narciarskie , nie wiem gdzie
              i tam bylo sniegu masa. A jak u Was ? Kran Bezsniezny.
    • wkrasnicki Cebulki- kurs- pierwsza lekcja gratis 08.02.05, 15:29
      Wątek nie jest pionierski, bo go pisałem gdzie indziej, ale nadal aktualny.

      Zamiast siedzieć w domu i lamentować nad śniegiem można zacząs sadzić kwiaty cebulowe, gatunek
      wg uznania. Aby rośliny cebulowe rozwinęły się wcześniej można je przedtem przygotować w domu,
      gdzie nie zagrażają im przymrozki, a cieszą oko.
      Niniejsza instrukcja nie jest oczywiście gwarancją czegokolwiek a jedynie garścią przyjacielskich rad jak
      miło spędzić popołudnie w kontakcie z naturą.

      Pierwszy krok jest łatwy w przeciwieństwie do pozostałych, które są jeszcze łatwiejsze.
      Potrzebne będą cebulka, doniczka, ziemia ogrodnicza, keramzyt, alkohol etylowy i kieliszek jak ktoś
      kurde jest paniczykiem albo innym hrabią.
      Przed sadzeniem należy policzyć elementy. Jeśli nasuwają się wątpliwości- policzyć jeszcze raz. Dawka
      alkoholu zależna jest od wielkości cebulki, nie mniejsza jednak niż 50 ml. Gdy się zgadza, a nie można
      wykluczyć takiej możliwości, należy przystąpić do sadzenia właściwego.
      Ustawiamy doniczkę denkiem do dołu (tu proponuję nie improwizować) i przykrywamy dno
      keramzytem. Tego momentu nie należy bagatelizować, więc butelka z alkoholem powinna już być
      otwarta, a jakość sprawdzona metodą organoleptyczną.
      Keramzyt zasypujemy cienką warstwą ziemi, bo nie ma co szastać surowcem, który jeszcze będzie
      przecież potrzebny.
      Jeśli butelka z alkoholem była napoczęta wcześniej sprawdzamy jakość ponownie, bo preparat może
      okazać się zwietrzały co może zniweczyć cały trud.

      Odpoczywamy chwilkę jako że czeka nas moment kulminacyjny, czyli osadzenie cebuli w
      przygotowanym podłożu. W wolnym czasie można czymś zająć ręce.
      Cebulkę dotykamy odkażonymi palcami posługując się metodą ekologiczną. Polega ona na wypiciu
      kieliszka dobrego alkoholu (w ostateczniści tego który jest pod ręką) i chuchnięciu na palce.
      Nie chuchamy bezpośrednio na cebulkę, bo jest to roślina egzotyczna, a więc nieprzywykła do
      surowych warunków krajowych.
      Chwytamy cebulkę za cieńszy koniec i jednym sprawnym ruchem umieszczamu w centrum doniczki.

      No dobra- żartowałem, bowiem umieszczenie cebuli w geometrycznym środku doniczki może okazać
      się niewykonalne. W związku z tym załączanie stosownego wzoru matematycznego wydaje się
      bezcelowe.
      Należy wobec tego zastosować zasadę wyższego rzędu, która mówi, że symetria jest estetyką głupich i
      za jedynie słuszną uznać metodę improwizacji, czyli... jak wyjdzie.
      Trafienie cebulą do doniczki jest jednak niezbędne, choć może być okupione wieloma próbami.Warto
      tu sobie zadać nieco trudu, jako że umieszczenie cebulki poza doniczką jest błędem i wówczas należy
      termin sadzenia przesunąć na dzień następny.

      Jeżeli nie wiadomo gdzie leży cebulka, to problem leży po stronie cebulki i może oznaczać, że w
      przeciwieństwie do nas już się stoczyła.
      Etap następny to zasypanie cebulki ziemią. Przypominanie o zdezynfekowaniu ziemi poznaną
      wcześniej metodą, byłoby obrażaniem inteligencji czytającego.

      Przyszły kwiatek podlewamy wodą Perrier za pieniądze zaoszczędzone na zatrudnieniu ogrodnika.
      Przy okazji woda ta dobrze łączy się ze spirytusem nie powodując zmętnienia, a otrzymany w wyniku
      połączenia płyn nie budzi obrzydzenia a nawet wręcz przeciwnie. Po zasadzeniu następuje okres
      najtrudniejszy, czyli oczekiwanie, które umilamy sobie dezynfekcją kontrolną. Siły natury są niezbadane
      i zawsze może się okazać, że jednak się udało.
      Powodzenia.
    • basia553 nie moge zostac ogrodnikiem:(((((( 08.02.05, 17:19
      niestety! Ale nie znoszac alkoholu, nie mam jak zdezynfekowac palce!
      • don2 Re: nie moge zostac ogrodnikiem:(((((( 08.02.05, 17:32
        Ciekawe na co tak powaznie chorujesz,ze ci alkohol az tak moze zaszkodzic?
        ja tez nie znosze alkoholu,ani jajek-ja nie kura
        • basia553 Re: nie moge zostac ogrodnikiem:(((((( 08.02.05, 17:42
          czy ja möwilam, ze nie znosze? Ja sie tylko natychmiast zalewam w trupa, a na
          dodatek wödka mi nie smakuje:(((( Po jednym kieliszku wödy nie trafilabym
          cebulka tulipana nawet w obwodnice doniczki:))))
    • basia553 WIDZIALAM DZIS ZIME!!!!!! ANITO!!!! 08.02.05, 17:25
      No wiec bylam dzis w Wiesbaden: sliczne, zasniezone, objechalismy cale, wielkie
      miasto po obwodnicy podziwiajac sliczne secesyjne kamienice w sniegu, drzewa
      pokryte sniegiem, chodniki pokryte sniegiem i jezdnie pokryta chlapom z solom.
      Nastepnie wjechalismy do pieknego zasniezonego lasu, stanelismy na parkingu
      lesnym . zasniezonym przepieknie, oczywiscie i zapalajonc fajeczkie
      sprawdzilismy na mapie gdzie zapomnielismy skrecic i dlaczego zwiedzilismy
      Wiesbaden, do ktörego wcale nie mielismy zamiaru wjechac. Po stwierdzeniu
      blendu zawröcilismy, jeszcze raz obejrzelismy wszystkie slicznosci wymienione w
      zdaniu pierwszym tego wypracowania, zachwycilismy sie ponownie i dojechalismy
      do celu: röwniez zasniezonego! Ach, jak bylo ladnie! Bo w Mannheim mrozik, ale
      sniegu niet!!! Myslalam Anito o naszym przemilym spotkaniu w Wiesbaden!!!
      • ani-ta no i sie wzruszylam!:( 08.02.05, 17:46
        ach czemuz? czemuz mnie tam nie ma!:((
        nie dosc, ze to wiesbaden piekne latem... to i na zime...
        musze sie koniecznie dowiedziec czy tam choc tyciego lab. nie maja?:)
        w takiej bajce moglabym zamieszkac:)

        ja tam wroce! czekaj na mnie basiu!:))))


        a.:))

        P.S.
        oby wam sie czesciej droga w tak pieknych okolicznosciach przyrody gubila;)

        P.P.S.
        u nas mrozi... snieg juz dawno nie padal... po osiedlu mozna na lyzwach
        jezdzic...
      • xurek do Basi 08.02.05, 17:50
        skoro tu jestes, to tu odpowiadam. Wiec nie mam lepszego pomyslu niz TZ.
        Chlopak brzmi dziwnie, przyjaciel moze? Albo Ukochany? Albo Schatz :))))))))?
        Pobierzcie sie, to bedzie maz i z glowy :)). Moja kumpela nazywa swoich sie
        zmieniajacych LAP (LebensAbschnittsPartner) - moze tak :))?
        • basia553 Re: do Xurka 08.02.05, 17:55
          pobrac sie nie mamy zamiaru, ale LAP choc brzmi fajnie jakos tak zaklada,
          ze ten odcinek sie kiedys skonczy, a ja tego nie kcem:)))))
          Za Schatza Cie zbije - nie lubie tego! Zostanmy przy TeZecie, dobrze?
          • don2 Re: do Xurka 08.02.05, 18:16
            masz racje Basiu,nie pobierajcie sie.Po pierwsze to innaczej smakuje .Po drugie
            konczy sie najczesciej rozwodem.Nie ma slubu-nie ma rozwodu :))))))))))))))
            • don2 Re: 10 lutego 10.02.05, 13:56
              deszcz jak z cebra.Piekna jesien mamy tej zimy
      • ertes Re: WIDZIALAM DZIS ZIME!!!!!! ANITO!!!! 08.02.05, 17:58
        Snieg jest obrzydliwy gdy lezy poza gorami.
        Jak mozna wogole lubic snieg???

        Tutaj wisnie juz przekwitaja. Coraz wiecej innych kwitnie.
        Zimy nie da sie lubic.
        • don2 Re: WIDZIALAM DZIS ZIME!!!!!! ANITO!!!! 08.02.05, 18:13
          Zgadzam sie w zupelnosci-zima nie da sie lubiec.Sa tacy co lubia,ale to fanatycy
          sportow zimowych.osobiscie nie moge sie doczekac ,kiedy wroce do slonca.
    • xurek 10 lutego 10.02.05, 14:13
      zima w stanie niezmiennie dogorywajacym. Snieg na dachach i temperatury okolo
      zera. W poprzedni czwartek zima jednak jeszcze byla i glupie przedszolanki
      wyslaly Piranhe na pochod karnawalowy BEZ czapeczki (bo mu przeciez tak
      slicznie pomalaowaly wlosy i byloby szkoda) i BEZ kurtki (bo mialy dla niego
      takie sliczne przebranie, ktore jednak bylo za male na kurteczke no i przeciez
      mial cieply sweterek) i zwrocily nam dziecko Z zapaleniem pluc i Pseudokruppem
      (nie mam pojecia co to po polsku ale kaszel taki, ze od samego sluchania pluca
      bola) i "ooooh, tak nam przykro, oh, takie wrazliwe biedactwo" i BEZ
      przepraszam i sie nie powtorzy jak sie dowiedzialy o chorobie. Behemot
      odmeldnowal sie jak zwykle na tygodniowy karnawal, asystenci pojechali na
      narty, wiec ja musialam do pracy a babcia natychmiastowo przyjechac i zajac sie
      zmierzlym chorym kaszlacym biedactwem. Maz zas zastepuje siedmiu nauczycieli
      powalonych jakimistam wirusami i jak przychodzi do domu to idzie zaraz spac.

      Byle do wiosny :)))) (albo przynajmniej do przyszlego tygodnia).

      PS: dzisiaj wrocil pokarnawalowy Behemot, wiec jest przynajmniej do kogo gebe
      otworzyc.
      • don2 Re: 10 lutego 12.02.05, 18:33
        W moj wioska znowu padzie sznek.On wieje i sze kladzie na szosem.
        • don2 Re: 12 lut 12.02.05, 20:25
          Sznek juz on ma jakies 5 cm i dali leci na szose.I jak on tak leci w powietrze
          to mnie szlag trafia ,bo zawial powietrze i satelita nie ma sygnal.A mialem
          ogladac " Dejavu " Pol/ros Machulski.nieoczekiwanie zaskoczyla mnie zima.
          • ani-ta Re: 12 lut 12.02.05, 21:02
            po wiadomosciach i pogodzie, w ktorej gruntownie omowiono panujaca odwilz i
            powrot zimy dopiero w poniedzialek... wyszlam z psiakiem ... i szok... caly
            swiat bialy! dozorca wzial wolne, ochrona gdzies sie zagubila w zaspach, do
            sklepu szlam cale 5min, w miejsce 1,5-2min. zwykle...
            jezeli tak wyglada odwilz... to jak beda wygladac poniedzialkowe ZAMIECIE
            sniezne???!!!!

            zdobylam kolejny dowod na to, ze... TELEWIZJA KLAMIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            a.:))))))))
            • don2 Re: 13 lut 13.02.05, 13:17
              Sznek on pada na szose.przestal padac w nocy i jak tylko jest dzien on ten
              sznek znowu pada.Mokry ten sznek i topliwy.Ochyda za oknem.
              • basia553 Re: 13 lut 13.02.05, 13:26
                a u nas sznek dawno dawno temu raz padal. zapomnialam jak wyglada. wiatr za to
                pizdzi niemilosiernie, podobno zapowiadaja go tez w Polsce i ja sie martwie o
                domek mojej siostry, co to stoi w Jastrzebiej Görze nad 30-metrowa skarpa, co
                sie juz czesciowo zawalila (TV donosila). Chce tam znowu kiedys na urlop
                jechac, kurcze!!!
      • bella-donna Re: 10 lutego 12.02.05, 20:39
        xurek napisała:

        > zima w stanie niezmiennie dogorywajacym. Snieg na dachach i temperatury okolo
        > ...asystenci pojechali na narty,

        gdzie pojechali na narty i jak ze sniegiem u was w gorach ?
        • xurek juz sa z powrotem 14.02.05, 13:29
          z tych nart. Jeden (ten co juz tu jest dluzej i zarabia lepiej :)) pojechal do
          Saas Fee, drugi (ten co robi praktyke :) pojechal do Austrii :))) (ale nie wiem
          dokladnie gdzie). Snieg to u nas nie tylko w gorach ale i w dolinach. Od
          wczoraj znow sypie jak oszalale i ulice znow sa biale.

          Xurek
          • ani-ta zima jak panna na wydaniu... 14.02.05, 22:46
            zwariowac idzie z nia!
            wychodze do pracy slonce i zero sniegu, wracam w sniezyce... wychodze z psem
            pada deszcz i zmywa snieg... wychodze w nocy - przedzieram sie zaspy:)
            a niechby sie baba jedna zdecydowala!
            z tego wszystkiego stracilam glos!!!
            i jak tu pogadac??!!!!

            a.:))))))
            • basia553 wiem, wiem!!!! 15.02.05, 09:09
              wiem wreszcie jak snieg wyglonda! Pada od wczoraj wieczora, swiat powoli staje
              sie bialy i jest pjenknie! Chyba zamiast dzisiaj isc do kina - co zaplanowalam,
              wybiore sie na zimowy spacer. Juz nikomu niczego nie zazdraszczam:)))))
              • don2 Re: wiem, wiem!!!! 15.02.05, 10:34
                SZnek on pada i pada,raz moczy sie i rozmazuje ten sznek a innym razem lezy i
                go zgarniaja wesole spychacze ,bo nareszcie maja prace.I na cholere te sznek
                pada ? jest +3
                • jutka1 Re: wiem, wiem!!!! 15.02.05, 15:34
                  Sznek tu byl ali siem zmyl, ten sznek...
                  a ja numerek lapie :-))))
    • tos.ka Re: sniezny katalog 17.02.05, 18:38
      Jest jeszvcze jeden rodzaj sniegu.
      Snieg-Ktoreg-Nie-Ma.
      Snieg ten wystepuje w dwoch wersjach
      A: No-I-Bardzo-Dobrze (z podtekstem- hehe- inni se marzna a ja se tu...(tym
      rodzajem sniegu rozkoszowalam sie niedawno, szczegoly na galerii:)))))
      B: W wersji nie barzdo pozytywnej: Do-Jasnej-Cholery (dla bardziej nerwowych §$%
      &!!!! ""%&%%%) , po diabla bylo wydawac tyle kasy na ten wyjazd na narty...

      ps.
      A Ostatnio pojawilo sie w lokalnej aurze cos dziwnego-
      burza z piorunami po ktorej spadl...snieg.

      pzdrw

      • bella-donna Re: sniezny katalog 18.02.05, 04:38
        tos.ka napisała:
        > po diabla bylo wydawac tyle kasy na ten wyjazd na narty...

        a gdzie Cie wynioslo, ze go nie bylo ? o;
        • tos.ka Re: sniezny katalog 18.02.05, 19:11
          > > po diabla bylo wydawac tyle kasy na ten wyjazd na narty...
          >
          > a gdzie Cie wynioslo, ze go nie bylo ? o;

          to tylko tak teoretycznie:) mnie wynioslo w wersji A:))))
          na narty (czyli snowbord) wybieramy sie na wielkanoc- do polski "zalatwiajac"
          przy okazji rodzine. licze ze do wielkanocy z aktualnych (podobno) 2 metrow
          jakies pare-dziesiat centymetrow jeszcze siem ostanie:))
          tutaj ani sniegu ani gor, ale mam pod nosem hale narciarska (nawet przyzwoita)
          ergo snowbordzimy sie raz na czas jakis i przez caly rok. to nie to co gory,
          ale zawsze cos.
          trza sie cieszyc tym co sie ma (no prosze, jaki mi sie ladny "swiatopoglad"
          wymyslil).

          pozdrawiam.

    • ani-ta Re: sniezny katalog 18.02.05, 19:44
      snieg pada chyba juz z tydzien ciurkiem....
      troche spadnie, troche stopnieje, troche traktorek osiedlowy odgarnie:)
      ale generalnie pada...
      a tu w prognozie pogody WIELKIE ostrzezenie przed... opadami sniegu!
      ale nie bedzie byle jaki snieg, bo w odroznieniu od sniegu z nizu rosyjskiego,
      bedzie to snieg z nizu polnocno-norweskiego!

      ha!
      rozumiem...
      przed ruskim nie musieli ostrzegac... bo i tak wszyscy pilnie monitoruja co sie
      tam dzieje...:))))))))

      a.:)))))
      • jan.kran Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:36
        Szlag by trafil ten snieg! Jestem meteopata i te pare platkow co spadlo na Oslo
        w nocy przyplacilam ciezka hemikrania:-(((
        Nie lubie zmian pogody.
        Snieg padal krotko i zaraz sobie poszedl. Kran .
        • ani-ta Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:44
          poszedl se... bo idzie do nas:)
          caly przyszly tydzien ma padac:)))

          podliczyli wawke... w ciagu ostatniej doby napadalo ponoc 10cm:)
          nie wiem, bo mam karniaka w domu:)

          Jedyny dzisiaj zakupy popelnil...
          2 masla i tona jogurtow (przypadkowo smakowych - blee);))
          cos na rozgrzewke... % (a mial byc coldrex:P):)
          proszek do prania... opakowanie ekonomiczne 6kg!:)))
          mieso do upieczenia... 3kg swini!:)))))))
          chyba wyszedl z wprawy... bo wszystkiego jest WIELOKROTNOSC tego co prosilam...
          plus ciekawe zamienniki:)))))))
          aaa... i smalec z cebulka... od... 3 producentow;))))))))

          i pomyslec, ze kiedys w ciemno go na zakupy puszczalam! i zawsze byly one
          perfekcyjne;)

          a.:)))))
          • don2 Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:52
            Anita,kiedys w sklepie bylo tyle ,ze nie sposob bylo kupic ani wielokrotnosc
            ani od 3 producentow-widocznie dawno nie posylalas go samego :)))))))))
            • ani-ta Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:55
              no nie mow mi, ze w ciagu 2 lat cos sie moglo zmienic?!
              :))))))))))))))))))))))))))))

              swoja droga... trening czyni mistrza!

              a.:))))))))

              P.S.
              kupil ser plesniowy... 6 kawalkow (!!!) mniaaaaaaaamm...
        • don2 Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:48
          A meteopata to takie uczulenie na platki smiegowe ? A jak ,ktos nie znosi
          platkow owsianych,to jak sie tak madrze nazywa?
          • jan.kran Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:51
            don2 napisał:

            > A meteopata to takie uczulenie na platki smiegowe ? A jak ,ktos nie znosi
            > platkow owsianych,to jak sie tak madrze nazywa?

            Meteopata to taki co jest wrazliwy na zmiany pogody :-(( Nikomu nie zycze.
            Kran.
          • ani-ta Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:52
            jak zle reagujesz - owsiakopata;)
            w stanach wyzszej niecheci - owsiankofob:)

            a.:)))

            P.S.
            lubie owsianke:)) gesciutka taka...
            o!
            wiem co sobie na jutrzejsze sniadanie do lozka zazycze!!!:))))))))))))
            • don2 Re: sniezny katalog 18.02.05, 21:56
              wolal bym sobie zyczyc cos do lozka po sniadaniu :))))))))))))))))))))
    • xurek Nowy nawal sniegu 28.02.05, 15:18
      nr trzy. I minus 16 dzis w nocy a minus 8 teraz. Cale biuro jest wstrzasniete
      rozwojem wypadkow. Zastanawiamy sie powaznie nad emigracja w cieple strony...

      Xurek
      • jutka1 Re: Nowy nawal sniegu 28.02.05, 15:55
        Wlasnie zaczela sie w DC zapowiadana sniezyca. Sypie jak ...

        Jestesmy wiec uziemione w domu.
        :-))
      • ani-ta Re: Nowy nawal sniegu 28.02.05, 15:55
        u nas tylko -12C w nocy i -6C w dzien... co myslisz o PL?:)
        tylko ten snieg... dziwnie proszy:)))
        • xurek tak, PL 28.02.05, 15:58
          to jest TEN cieply kraj, do ktorego sie przeniesiemy. Te koralowe atole, te
          pluskajace delfiny, palmy przed domem...... No i jezyk tak latwo
          przyswajalny :))))))). Zaproponuje na zebraniu - dziekuje za wskazowke :)).

          PS: minus cztery na termometrze w sloncu. Szwajcarnia schodzi na psy, mowie
          wam. Poczatek marca i ANI JEDNEGO KROKUSA :))))))))))))))

          Xurek
          • ani-ta Re: tak, PL 28.02.05, 18:38
            ty sie xurek nie czepiaj!
            palme mamy!
            jedna!
            ale mamy!
            <strzega jej dniem i noca policjanci z drogowki:P>

            > PS: minus cztery na termometrze w sloncu. Szwajcarnia schodzi na psy, mowie
            > wam. Poczatek marca i ANI JEDNEGO KROKUSA :))))))))))))))
            >
            > Xurek
            xurek, u nas jeszcze luty... a krokusy juz mielismy:P w grudniu(!!!):))))
            tyle, ze wtedy to je ANOMALIA nazywali:))))))))

            minus 12C.... po drodze ponoc sniezyca byla....
    • basia553 Re: sniezny katalog 01.03.05, 18:33
      sniegu u nas niewiele, ale mielismy dzis najzimiejszy dzien od 1869 roku!!!
      U nas, w Mannheim! Ziemniaki ktöre mialam poopatulane w szafce na balkonie -
      diabli wzieli! Wiosno!!!!!!!! Przychodz!!!!!!!!! W kozuszku zle sie jezdzi
      autem!!!!
    • xurek ostatni snieg 15.03.05, 15:43
      topnieje na moich oczach. W ogrodku wyroslo z dobre 20 krokusow (z dorbrych 300
      w sumie posadzonych). Wszystkie przed oknem Piranhii - reszta ogrodka gola.
      Zastanawiam sie, co to moze znaczyc.

      Xurek
      • ertes Re: ostatni snieg 15.03.05, 15:51
        Kiepski ogrodnik?
        • xurek to jest 15.03.05, 15:56
          tak oczywiste, ze chyba nie trzeba sie nad tym zastanawiac? Zastanawiajace
          jest "rozlozenie" tych niewielu, ktore wyrosly. Dlaczego wszystkie u Piranhii?

          Xurek
          • wkrasnicki Re: to jest 15.03.05, 16:16
            Nornice masz, albo część z nich ma za mokro (gleba gliniasta) i wdał się jakiś grzyb. Kupuj odmiany
            botaniczne- są odporniejsze, choć trochę mniejsze. Podobnie tulipany, zawilce, etc.
          • ertes Re: to jest 15.03.05, 16:23
            Dobre fluidy od dziecka musza plynac.
            Pod twoim oknem pewnie zaden nie wyrosl. Nawet mezowskie fluidy przycmila ;)
            • i.p.freely Re: krokusom fluidy 16.03.05, 19:35
              sa jak najbardziej obojetne. Reszta krokusow, choc z opoznieniem, tez
              zakwitnie. Potrzeba im tylko nieco wiecj slonca i ciepelka. Te przed oknem
              synka pewnie maja i jednego i drugiego pod dostatkiem.
              • ertes Re: krokusom fluidy 16.03.05, 19:39
                I zepsula moja arcyciekawa teorie :(
              • wkrasnicki Re: krokusom fluidy 16.03.05, 20:20
                Pewnie, że jest taka szansa, że zakwitną, ale trzeba się liczyć z tym, że jednak nie. U mnie tylko jeden
                narcyc okazał chęć do życia, choć rosną w jednym miejscu, mimo że gryzonie tej trucizny nie żrą.
                Dobrze, że choć ten jeden fluid się objawił. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka