aelle
24.01.06, 00:14
Dzis moja znajoma lat 55 po przejściu pieszo, przy -28 do pracy, spacerkiem ,
ok 800 m zaslabła, stan przedzawałowy, inna rzecz,ze ma początki wieńcówki.
Nie czytała , nie słyszała,że nagłe wychłodzenie/ona szczuplutka!/ spowalnia
akcję serca,niedotlenienie, u osob starszych mozliwy zawal.Sam Marek Kamiński
doradza w takich dniach pól aspiryny przed wyjściem z domu.Oj nakrzyczałam na
nią bo osoba entelegentna a tu taka lekkomyślnośc!! Nigdy za wiele
profilkatyki !!!