dankowalski 25.12.05, 10:18 Czy bieda regionów (np Podkarpacie) bierze się stąd iż są one bardzo katolickie, czy odwrotnie - bieda wpędza ludzi w wiarę, i stają się oni bardziej prokościelni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0golone_jajka Na MIT wiedza lepiej 25.12.05, 13:17 Metropol, 17 listopada 2005 ...z badań ekonomisty MIT wynika, że "gospodarstwa domowe, których członkowie regularnie uczęszczają do miejsc kultu religijnego, mają o 9,1 proc. więcej przychodów od gospodarstw osób niewierzących." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=32362889&a=32362889 U nas się chyba te zależności nie sprawdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
maledicere Re: Na MIT wiedza lepiej 24.01.06, 13:07 Ale MIT to Stany, a to inna bajka! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Na MIT wiedza lepiej 28.01.06, 17:51 maledicere napisał: > Ale MIT to Stany, a to inna bajka! W stanach modlą się o swój sukces i Bóg ich wysłuchuje. U nas modlą się o nieszczęście u sąsiada i Bóg też ich wysłuchuje. Dlatego katolicy w USA są zamożniejsi od ateistów, a u nas - biedniejsi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
el_czupakabra Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 25.12.05, 15:57 Chodzi chyba o MIT z Bostonu. W USA podstawę stanowią religie protestanckie, które z założenia uznają pracę i bogacenie się za główną czynność w życiu i źródło szczęścia. Szczególnie Kalwinizm, uznawany za religię rozwoju kapitalizmu, mówi o potrzebie pracy jako o drodze do zbawienia itp., a pozostawanie w bezczynności uznaje za grzech ciężki. A bez pracy nikt się nie wzbogaci. W Polsce dominuje religia katolicka nastawiona na osiągnięcie "szczęścia wiecznego", życie ziemskie traktując jako stan przejściowy i nie wymagając jakiegoś szczególnego wysilania się (pracy)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabara_czubak Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.aster.pl 26.12.05, 00:25 el_czupakabra napisał: > Chodzi chyba o MIT z Bostonu. W USA podstawę stanowią religie protestanckie, > które z założenia uznają pracę i bogacenie się za główną czynność w życiu i > źródło szczęścia. Szczególnie Kalwinizm, uznawany za religię rozwoju > kapitalizmu, mówi o potrzebie pracy jako o drodze do zbawienia itp., a > pozostawanie w bezczynności uznaje za grzech ciężki. A bez pracy nikt się nie > wzbogaci. W Polsce dominuje religia katolicka nastawiona na > osiągnięcie "szczęścia wiecznego", życie ziemskie traktując jako stan > przejściowy i nie wymagając jakiegoś szczególnego wysilania się (pracy)... Zanim kolejny raz powielisz ten zgrany i nieprawdziwy stereotyp sprawdź jak rozwija sie katolicka Irlandia. Odpowiedz Link Zgłoś
ateistazwyboru Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem 26.12.05, 10:03 Ale w katolickiej Irlandii bogobojni katolicy nie mają czasu na pracę bo muszą nawalać się z protestantami w ramach wojen religijnych, czyniąc przed tym znak krzyża i modląc sie do swego boga, poświęcając karabiny i maczugi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.versanet.de 26.12.05, 10:45 Religijne kraje sa biedne.W Europie np.Polska,Portugalia,Hiszpania,pld.Wlochy.Arabskie panstwa islamskie tez sa biedne.Czesi sa mniej wierzacy od Polakow i sa bogatsi.Ciekawe jest tez to,ze panstwa wierzace stoja w statystyce lapowkarskiej daleko w tyle za niedowiarkami...Ale wiemy z historii,jak kosciol hamowal rozwoj ludzkosci..Stopa zyciowa Rzymian z 5 wieku zostala w Europie osiagnieta dopiero w 15 wieku..1000 letnie hamulce dzialaja w niektorych krajach do dzis.. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem 26.12.05, 10:47 Gość portalu: Jan napisał(a): Arabskie panstwa islamskie tez sa biedne. Taaa, taka Arabia Saudyjska na przykład - bieda, aż piszczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 26.01.06, 12:52 albo nie daj Boże Kuwejt. Tam to dopiero bieda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.aster.pl 27.12.05, 00:24 Gość portalu: Jan napaskudził : > Religijne kraje sa biedne.W Europie np.Polska,Portugalia,Hiszpania,pld.Wlochy.A > rabskie panstwa islamskie tez sa biedne.Czesi sa mniej wierzacy od Polakow i sa > bogatsi.Ciekawe jest tez to,ze panstwa wierzace stoja w statystyce lapowkarski > ej daleko w tyle za niedowiarkami...Ale wiemy z historii,jak kosciol hamowal ro > zwoj ludzkosci..Stopa zyciowa Rzymian z 5 wieku zostala w Europie osiagnieta do > piero w > 15 wieku..1000 letnie hamulce dzialaja w niektorych krajach do dzis.. Bełkot głupiego Jasia. Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 25.01.06, 21:40 portalu: Jan napisał(a): > Religijne kraje sa biedne. Na przykład Polska jest biedniejsza od Białorusi, a Chile od Kuby. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem 26.12.05, 17:34 ateistazwyboru no wlasnie oto do czego prowadzi religia . czy wiec nie lepiej ludzie zerwac z religia katolicka ????? mniej zlosci sie wtedy ma a i zrozumienie co do tego jak dziala swiat lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabara_czubak Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.aster.pl 27.12.05, 00:20 ateistazwyboru napisał: > Ale w katolickiej Irlandii bogobojni katolicy nie mają czasu na pracę bo muszą > nawalać się z protestantami w ramach wojen religijnych, czyniąc przed tym znak > krzyża i modląc sie do swego boga, poświęcając karabiny i maczugi. Niestety, popie..ła ci się Irlandia z Irlandia Płn. co najlepiej świadczy o twojej ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F. Re: Zależność pomiędzy wiedzą a stereotypem IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 25.01.06, 14:20 > > Zanim kolejny raz powielisz ten zgrany i nieprawdziwy stereotyp sprawdź jak > rozwija sie katolicka Irlandia. Jakos dziwnie sie ten szybki rozwoj zbiegl w czasie z oslabieniem znaczenia i wplywow Kosciola Katolickiego w Irlandii. F. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 22:31 Kalwinizm twierdzi, ze czlowiek nie moze uczynic _nic_ aby byc zbawionym. To Bog decyduje, kto bedzie a kto nie bedzie zbawiony i czlowiek nie ma nic do gadania. Chrystus umarl na krzyzu tylko za tych wybranych. Niewybrani nie moga nic zrobic, i tak sa przeznaczeni do odstrzalu. Przy tym podkresla sie, ze tych wybranych Bog prowadzi wlasciwa droga, daje laske i otacza opieka. Czyli jak patrzysz na kogos, komu sie powodzi to znaczy to, ze jest wybrany. Jesli komus sie nie wiedzie - Bog go nie wybral (bo laski Bozej nie mozna odrzucic). Takie jest zrodlo checi do bogacenia sie - udowodnienie sobie i innym, ze jest sie wybranym. W zadnym wypadku ani praca ani nic innego nie prowadzi do zbawienia, bo nic co czlowiek robi nie moze zmienic decyzji Boga. Bardzo prosty system - Polscy Gudzowaci i Kulczykowie powinni go zaadoptowac jak najpredzej. Przeciez jak na dloni widac, ze sa Bozymi wybrancami. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 22:39 Dogmat o predestynacji? Z grubej rury walisz... Odpowiedz Link Zgłoś
donq Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 23:00 Alez ja nie wale z zadnej rury - taka jest doktryna. W kalwinizmie nie ma zadnej "drogi do zbawienia", podobnej do katolickiego pojmowania zycia jako poniekad proby, w ktorej obdarzony prawem wyboru czlowiek decyduje o swym zbawieniu albo przyjmujac albo odtracajac zbawcza meke Chrystusa. DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braun_f problemy ze zrozumieniem IP: 212.160.138.* 26.12.05, 11:01 > Czy bieda [...] bierze się stąd iż są one bardzo > katolickie, czy odwrotnie - bieda wpędza ludzi w wiarę, i stają się oni > bardziej prokościelni? gdzie ty tu widzisz odwrotnosc?! brak logicznego myslenia = polactwo tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
el_czupakabra Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 11:03 Irlandia stała się bogata dzięki kasie UE (wyrównywanie różnic regionalnych) ale przede wszystkim dzięki "Protestantom" z Ameryki. Gdyby na naszym np. Podkarpaciu wpompować (z głową) taką kasę z UE i sprowadzić takie firmy jak Dell, Microsoft, HP, GE itp....i jeszcze wszystkich nauczyć Angielskiego - to żadna Irlandia się nie umywa bo Polska leży w znacznie lepszym miejscu Europy........ Nie twierdzę, że wiara ma podstawowe znaczenie dla bogacenia się narodów, ale na pewno spore. Odpowiedz Link Zgłoś
el_czupakabra Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 11:10 Arabowie z bogatych krajów wcale nie są religijni. Czesami udają takich dla św. spokoju. Jak ma się ropę to wiara do niczego nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.versanet.de 26.12.05, 12:50 Arabowie z Kuwejtu czy Arabii Saudyjskiej sa przypadkowo bogaci.Nie ze swojej pracy jak narody np.Europy.Skonczy sie tam ropa,skonczy cywilizowany swiat.Toz to lenie.! Wiekszosc z nich zyje w namiotach na pustyni,z ta roznica w stosunku do biedniejszych braci bez ropy,ze namioty klimatyzowane a przed nimi w parze z wielbladem stoi Mercedes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.aster.pl 27.12.05, 00:28 Gość portalu: Jan napisał(a): > Arabowie z Kuwejtu czy Arabii Saudyjskiej sa przypadkowo bogaci.Nie ze swojej p > racy jak narody np.Europy.Skonczy sie tam ropa,skonczy cywilizowany swiat.Toz t > o lenie.! > Wiekszosc z nich zyje w namiotach na pustyni,z ta roznica w stosunku do biednie > jszych braci bez ropy,ze namioty klimatyzowane a przed nimi w parze z wielblade > m stoi Mercedes... Kolejny popis wiedzy głupiego Jasia (przypadkowo z Niemiec). Co za jełop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.versanet.de 27.12.05, 16:59 To prawda,co napisalem.Wyjatek potwierdza regule.Polactwo bedzie zawsze zacofane,bo w przeciwienstwie do wyznawcow nauk Lutera czy Kalvina jest wiara zniewolone. Odpowiedz Link Zgłoś
seven7up Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 15:19 Irlandia stała się bogata dzięki protestancko-ateistycznej Europie i protestancko-judaistycznym USA. Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.12.05, 15:21 Irlandia zasłynęła również bogactwem ekscesów z udziałem licznych pedofilów wiadomej proweniencji... Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w ta zaleznosc jest bardzo duza ! 26.12.05, 17:32 np kraje ktore sa bardzo katolickie sa bardzo biedne prosze poczytac : ateista.blog.pl/archiwum/index.php?nid=10321580 to jest naukowo udowodnione . wiec przykro ze w moim kraju tak nachalnie zmusza sie ludzi do wierzenia w boga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <> Kto cię głupku zmusza do wierzenia ? IP: *.aster.pl 27.12.05, 00:46 adam81w napisał: > np kraje ktore sa bardzo katolickie sa bardzo biedne > prosze poczytac : > ateista.blog.pl/archiwum/index.php?nid=10321580 > to jest naukowo udowodnione . > wiec przykro ze w moim kraju tak nachalnie zmusza sie ludzi do wierzenia w boga Zamist czytać bzdury zastanów się czy katolicka Irlandia, Hiszpania czy Włochy są biedne a o takie ateistyczne "potegi" jak Korea Płn. czy Kuba, bogate. Przy pomocy takich "naukowych" badań można stwierdzić że jesteś patentowy dureń. O ile ktoś to opisze w blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta związek katolicyzmu ludowego z biedą 26.12.05, 18:40 dankowalski napisał: > Czy bieda regionów (np Podkarpacie) bierze się stąd iż są one bardzo > katolickie, czy odwrotnie - bieda wpędza ludzi w wiarę, i stają się oni > bardziej prokościelni? Popełniasz pewne uogólnienie: utożsamiasz wiarę z katolicyzmem i prokościelnością (w domyśle) katolicką. Powienieneś inaczej sformułować temat, proponuję: związek katolicyzmu ludowego z biedą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam81w Re: związek katolicyzmu ludowego z biedą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:23 religia jako wirus jest jedna . mowimy tu o wirusie religii ,ktory sprowadza na ludzi miedzy innymi biede Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Za to ateistyczny socjalizm wprowadzil dobrobyt IP: *.245.123.247.Dial1.SanJose1.Level3.net 26.12.05, 22:52 > religia jako wirus jest jedna . mowimy tu o wirusie religii ,ktory sprowadza na > > ludzi miedzy innymi biede Np. Sojuz czy PRL. Jednak socjalizm przetrwal na Kubie i dla dobrobytu nawet zniesli Boze Narodzenie. A dobrobytu jak nie bylo tak nie ma. Co do MIT, to w Massachussets katolicy sa najwieksza grupa religijna. Faktem jest ze dobrobyt prowadzi do splycenia religijnego. Czasami rzeczywiscie odrzucenie zasad religinych, rodzin, dzieci, prowadzi do chwilowego wzrostu przychodow, ale konczy sie na dekadencji i samozagladzie cywilizacji o ktorej trafnie pisuje Echo. Bezregligijni Anglicy coraz chetniej przenosza sie do Irlandii przypisujac sukces tego kraju duzej proporcji mlodych ludzi i doskonalej katolickiej edukacji. A co do Czechow to starowali po wojnie z baza przemyslowa wieksza od Szwajcarii, zbudowana przez katolicka Austrie. Ateizm nie pomogl im zyc na poziomie Szwajcarow. Zreszta z krajow post-komunistycznych duzo lepiej od Czechow ma sie katolicka Slowenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Za to ateistyczny socjalizm wprowadzil dobrob IP: *.245.123.247.Dial1.SanJose1.Level3.net 26.12.05, 22:54 Sorry Echo, szukalam Twoich wypowiedzi i przez pomylke wpisalam Twoj nick nie w to okienko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Historycznie katolicyzm jest po stronie biednych IP: *.245.123.247.Dial1.SanJose1.Level3.net 26.12.05, 23:15 Katolicy (w przeciwienstwie do protestantow), budowali misje i szkoly w najmniej rozwinietych rejonach swiata. W Meksyku i Ameryce Poludniowej przezyly cale cywilizacje indianskie. W USA protestanci glownie wybili Indian i zaczynali od nowa. W Indiach, na katolicyzm nawrocila sie najubozsza warstwa niedotykalnych ktorzy ciagle sa dyskryminowani ale coraz bardziej sie rozwijaja dzieki katolicyzmowi. Katolicy czesto robia rzeczy ktore nie maja sensu ekonomicznego: Np. MAtka Teresa zbierajaca umierajace dzieci na ulicach miast. W przeciwienstwie do Arabow ktorzy podbili najwspanialsze cywilizacje swiata i zamienili je na "cywilizacje islamska", chrzescijanstwo rozwijalo sie wsrod barbarzyncow ktorzy zostali przetransformowani na tworcow jednej z najwspanialszych cywilizacji swiata, cywilizacji Zachodu. Widzialam mnostwo wypowiedzi nt. adoptowania przez chrzescijanstwo poganskich kultow. Nikt nie zauwazyl ze po adoptowaniu, kult taki podlegal TRANSFORMACJI i nabieral uniwersalnych tresci. W przeciwienstwie do islamu ktory wymaga noszenia zaslon, brod, turbanow, chrzescijanstwo asymilowalo wartosciowe elementy lokalnych kultur, muzyki, zwyczajow etc. i dzieki temu wzbogacalo lokalne kultury zamiast je uwazac za bezwartosciowe. Do dzis kazdy kraj ma inne koledy, lokalne zwyczaje wigilijne, wielkanocne itp. Wracajac do tematu: Wiele trzeba czasu zeby niedotykalnych Hindusow czy Metisco Indian przetransformowac w swiatowa cywilizacje. W miedzyczasie inni moga pokazywac paluszkami: a widzicie jacy biedni sa ci katolicy. Podobnie biedni byli barbarzyncy. I przypominam ze to nie bogaty, dekadencki i cyniczny Rzym mial przyszlosc tylko barbarzyncy ktorzy przyjeli chrzescijanstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Za to ateistyczny socjalizm wprowadzil dobrob 24.01.06, 18:57 Faktycznie w Irlandi jest teraz dobrobyt ale to nastapilo dzieki Europie a bardziej kapitalowi europejskiemu i oczywiscie amerykanskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 27.12.05, 03:19 Bieda regionów bierze się z braku inwestycji. A brak inwestycji bierze się z polityki państwa, nie z wiary mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
maledicere Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 13:16 Socjologowie juz od kilkudziesieciu lat dostrzegaja zaleznosc pomiedzy zamoznoscia a religia (biedniejsze kraje katolickie i prawoslawne, zamozniejsze protestanckie). Hinduizm ze swoim podzialem na kasty bardzo tamuje rozwoj kraju, a Hindusi to przeciez wybitnie inteligentni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 13:56 > Socjologowie juz od kilkudziesieciu lat dostrzegaja zaleznosc pomiedzy > zamoznoscia a religia (biedniejsze kraje katolickie i prawoslawne, > zamozniejsze protestanckie). A jakie to, socjologowie, dostrzegają zależności? Znaczy się gdy ktoś jest katolikiem to nie potrzebuje pieniędzy? Zresztą nie wierzę w to. Europejskie kraje protestanckie cechuja się niskim odsetkiem wierzących i praktykujących a jak najbardziej protestanckie Stany Zjednoczone i Kanada zupełnie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluci Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 19:51 Socjologom wydawało się kilkadziesiąt lat temu, że taka zależność istnieje. Na pewno masz na myśli "Etykę protestancką" Maxa Webera. Ale teraz po ponad 80 latach od wydania tej ksiażki to już raczej przeżytek. Patrz: Austria, południowe(katolickie) Niemcy, północne Włochy, Hiszpania, Irlandia ( nie mylić z Irlandią Północną ). Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 13:29 > Bieda regionów bierze się z braku inwestycji. Według mnie jest wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 13:54 Znaczy się brak inwestycji bierze się z biedy regionu? W takim razie niektóre bogate dziś państwa byłyby nadal biedne. Korea, Tajwan, Malezja, nie wspominając o Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 14:01 Nie :-) Bieda (rozumiana jako jakość życia) bierze się właśnie z tych "inwestycji". Odpowiedz Link Zgłoś
mr_pope Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.01.06, 00:45 Tzn. w miarę wzrostu inwestycji spada jakość życia? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Inaczej dobrane przykłady 24.01.06, 13:25 dankowalski napisał: > Czy bieda regionów (np Podkarpacie) bierze się stąd iż są one bardzo > katolickie, czy odwrotnie - bieda wpędza ludzi w wiarę, i stają się oni > bardziej prokościelni? Na przykład katolicka uboga Wielkopolska i zdychające z głodu Podhale z jednej strony, a bogate zdechrystianizowane Pomorze Środkowe z drugiej... Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 13:32 Według mnie, generalnie, to poczucie krzywdy "wpędza w wiarę". Bo łatwiej jest żyć z myślą, że po śmierci będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.chello.pl 24.01.06, 13:50 nancyboy napisał: > Według mnie, generalnie, to poczucie krzywdy "wpędza w wiarę". > Bo łatwiej jest żyć z myślą, że po śmierci będzie lepiej. A według mnie, subiektywnie, to życie w wierze już na ziemi pzrysparza wiele szczęścia, niekiedy na tyle, że zdobywaniedóbr materialnych staje sie mniej istotne, niż w życiu niewierzących. Według mnie, subiektywnie Obiektywnie - są badania wykazujące, ze ludzie religijni są zdrowsi, szczęśliwsi - już tu na ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 14:00 > życie w wierze już na ziemi pzrysparza wiele > szczęścia, niekiedy na tyle, że zdobywaniedóbr materialnych staje sie mniej > istotne, niż w życiu iewierzących Byłbym nawet gotów w to uwierzyć, kiedy masz ci los, akurat dzisiaj taki news: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3127060.html > są badania wykazujące, ze ludzie religijni są zdrowsi, > szczęśliwsi - już tu na ziemi Cieszę się więc ich szczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.chello.pl 24.01.06, 16:05 nancyboy napisał: > > życie w wierze już na ziemi pzrysparza wiele > > szczęścia, niekiedy na tyle, że zdobywaniedóbr materialnych staje sie mni > ej > > istotne, niż w życiu iewierzących > Byłbym nawet gotów w to uwierzyć, kiedy masz ci los, akurat dzisiaj taki news: > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3127060.html > > są badania wykazujące, ze ludzie religijni są zdrowsi, > > szczęśliwsi - już tu na ziemi > Cieszę się więc ich szczęściem. to, co dzieje się w Watykanie nie musi mieć przełożenia na wiarę, mam nadzieję, ze nie ma ale to widaź znak czasu, choć szokujące jest, na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 16:09 Chcesz powiedzieć, że papież jest niewierzący? Odpowiedz Link Zgłoś
b-beagle Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 14:03 wiara daje nadzieje ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
markiz.de.sade Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 16:09 Księża są bez wątpienia głęboko wierzący, a pieniądze mają. Jak widać, wiara i zdoloność robienia pieniędzy nie gryzą się. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 24.01.06, 16:37 markiz.de.sade napisał: > Księża są bez wątpienia głęboko wierzący, a pieniądze mają. Mają głęboką wiarę w Boga Mamonę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miesiekido Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.net.pl / 80.54.28.* 25.01.06, 12:18 Może zadajmy sobie pytanie dlaczego w Polsce tylu jest jak to się mówi katolików ? Wróćmy do histori , gdy nie było Polski na mapie mówiono " kto Polak to katolik" bo był to jedyny kościół który popierał ruch wyzwoleńczy.We wszystkich pozostałych wyznaniach zatracano świadomość przynależności do narodu polskiego .200 lat, stąd wyrosła i ta tradycja katolicyzmu.Tradycja przetrwała w starych regionach Polski, ta religijna jak i świecka .Możemy obrzucać KK błotem ale w tamtym okresie był jedyną ostoją Polskości i za to możemy być chyba wdzięczni. Trudno być wierzącym i bogatym - należałoby myśleć o innych , może podzielić się.Trudno być biednym ale może dzięki wierze większość zachowuje uczciwość i godność.Niby wobec prawa wszyscy jesteśmy "równi" - jak jest to wiemy wszyscy a biedny liczy że może tam gdzieś potem doceni się jego "biedę i poniżenie " Odpowiedz Link Zgłoś
luchu Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 25.01.06, 13:25 Jedne z najbogatszych regionów w Europie to katolicka Bawaria i Flandria. Dochód grubo powyżej 150% średniego UE. Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 25.01.06, 15:58 Jedno napędza drugie. -- "Kolęda ? Nie dziękuję" www.faktyimity.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 25.01.06, 21:37 w Zachodniopomorskim głosowano na Tuska i są tam złote klamki w PGRach. Takie miasteczka jak Łobez (40% bezrobocie) też głosowały na Tuska. A Krosno (9% bezrobocie) o dziwo na Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.01.06, 00:17 kler najchetniej widziałby nas po 4 klasach podstawówki + ewentualnie kurs krawiecki , kurs sprzedawcy lub kurs murarski. tacy to przed wojną plebana całowali w rękę. a taki jakiś wyszkolony ze studiami, z językami, w miarę zamożny to do domu po tzw "kolędzie" plebana nie chce wpuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.01.06, 00:22 jaki zajob będzie kiedy przyjedzie "władca pierścienia" zwanym również B16 Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.01.06, 00:25 aktsieta napisała: > jaki zajob będzie kiedy przyjedzie "władca pierścienia" zwanym również B16 > eeeeeee tam. przywitamy staropolskim Willekomen Herr Ratzinger Odpowiedz Link Zgłoś
miesiekido Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 26.01.06, 20:05 to czemu nie wpuścisz , boisz się ? Ja tam zawsze wpuszczam a co mi tam , każdego wpuszczę jak pod drzwiami stoi.nie boję się pytań , w końcu to ja decyduję o moim życiu a nie ksiądz.Wykształcony jesteś to tym bardziej powinieneś miec odwagę powiedzieć co w kościele ci się nie podoba.Im wiecej usłyszą wprost tym lepiej.Ja nie owijam i jak do tej pory wydaje mi się że mają przede mną respekt i szacunek .Czym mi mogą zagrozić ? Ty jestes kowalem swojego losu - nie trać głowy ! Jak mówił kat do skazańca na szafocie - gilotyna jeszcze nie opadła ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . jest bezpośrednia - ale wiarą katolicką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 00:48 gdyż kościół katolicki (kler) uważa, że im głupszy naród/wiernych, tym łatwiej utrzymać ich na smyczy kościół reformowany stawiał na przedsiębiorczość jednostki - najczęściej opierając się na przypowieści o talencie (i jego pomnażaniu) stąd wziął się podział na bardziej rozwiniętą Europę zachodnią i tą zacofaną wschodnią część (lub południową) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: jest bezpośrednia - ale wiarą katolicką IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 05:26 > stąd wziął się podział na bardziej rozwiniętą Europę zachodnią i tą zacofaną > wschodnią część (lub południową) Francja, pol Holandii, pol Szwajcarii, Pol Niemiec, Austria, Wlochy, Hiszpania sa katolickie. Ja tam biedy nie widze. Lotwa i Estonia sa protestanckie: ja tam bogactwa nie widzialam (mysle ze to wplyw religii marksistowsko-leninowskiej). Turcja byla kiedys wielkim chrzescijanskim Bizancjum. Katolicyzm ja zrujnowal? Rosjanie pozbyli sie wszelkiej religii na 70 lat. Cos tak jak antykatolicy tego forum. I co? Pomimo ze maja w rekach 1/4 swiata i cala tablice Mendelejewa, nie widze zeby ten ateizm przyniosl jakis dobrobyt. A co z konfucjonizmem, buddyzmem czy hinduizmem w Azji? Europa masowo przechodzi na ateizm i masowo sie rozklada co widac golym okiem. Srednia wieku jest tak wysoka ze za 20-30 lat polowa populacji wymrze i bedzie podstawiona przez islam. Czy to wprowadzi dobrobyt polnocnoafrykanski do Europy? Nie wiem. Europa nie ma surowcow i ludzie byli jej bogactwem. Tychze sie Europa pozbywa. Zatem czy ateizm wiedzie Europe na droge dobrobytu czy smierci? Wolalabym zeby ktos pomyslal zanim zacznie puszczac takie watki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: jest bezpośrednia - ale wiarą katolicką IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 07:11 Proponuje troche poczytac. Oczywiscie moi studenci czytaja obowiazkowa lekture Maxa Webera "Etyka protestancka i duch kapitalizmu" ktora byla popularna do czasu kiedy historycy jasno pokazali ze to wcale nie reformacja przyniosla kapitalizm. Problem w tym ze, jak pisze Trevor-Roper, kapitalizm istnial od 12 wieku w KATOLICKICH panstwach jak Wenecja, Genua czy Florencja. Chociaz Weber sie mylil co do protestantyzmu, jednak mial racje ze tylko religia chrzescijanska doprowadzila do rozwoju kapitalizmu. Inne cywilizacje: chinska, islamska, indyjska a nawet grecka czy rzymska mialy warunki do rozwoju kapitalizmu, ale ten wlasnie zaczal sie w katolickiej Europie. To tyle nt. bezposredniego zwiazku z wiara katolicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . radzę rozumieć co ktoś pisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:22 wskazałem wschodnią i południową - może dla ciebie Włochy to nie południe a i tak ogólnie to dotyczy historii nie obecnego okresu gdyby nie 'komunizm' to państwa bałtyckie stałyby dobrze - teraz gdy już komunizmu nie ma, mają o wiele lepszą sytuację niż my nie musisz dostrzegać nic - możesz sobie wierzyć w to co ci wmawiają - jednak fakty pozostają faktami :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: radzę rozumieć co ktoś pisze IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 15:57 > wskazałem wschodnią i południową - może dla ciebie Włochy to nie południe Wlochy byly pierwszym krajem ktory rozwinal uniwersytety, w XII w byly tam pierwsze panstewka kapitalistyczne, pierwsza nowozytna nauka byla praktykowana przez Galileusza niekonczace sie osiagniecia sztuki etc. Wlochy podupadly w okresie kolonialnym bo nie mogly konkurowac z Anglia ktora przywozila niekonczace sie bogactwa zza oceanow. Podobnie zreszta Austria ktora nie miala dostepu do morza, a nawet Niemcy ktorzy brak kolonii usilowali sobie kompensowac rozrobami w Europie. Rosja mogla sobie pozwolic na nieograniczona ekspansje na wchod ale korzysci z tego miala minimalne. Co do katolickiej Polski to ateistyczny komunizmu ktory nie tylko prowadzil gospodarke rabunkowa na rzecz Sowietow ale kazal Polsce inwestowac w nierentowny przemysl ciezki. Ten kraj,120 lat bez panstwowosci, atakowany z dwoch lub wiecej stron, zdolal przetrwac jako jeden z najwiekszych krajow w Europie. Polska nie odziedziczyla zaglebia przemyslowego jak Czechy, ktore po wojnie mialy wiekszy potencjal niz Szwajcaria. I co dzis? Polska nie z najslabszego ogniwa w obozie zamienila sie w tygrysa Europy a przeinwestowane protestancko-ateistyczne NRD do dzis sie nie moze pozbierac. Widzisz, ja rozumiem Twoje uproszczenia i probe wsadzenia paluszka w oko katolicyzmowi. Popatrz jednak jak katolicka Irlandia wyglada dzisiaj na tle starzejacej sie i rozkladajacej Anglii ktora ssala z niej zywotne soki przez wieki i na sile wprowadzala protestantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Pocielo mi tekst/korekta IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 16:28 > wskazałem wschodnią i południową - może dla ciebie Włochy to nie południe Wlochy byly pierwszym krajem ktory rozwinal uniwersytety, w XII w byly tam pierwsze panstewka kapitalistyczne, pierwsza nowozytna nauka byla praktykowana przez Galileusza niekonczace sie osiagniecia sztuki etc. Wlochy podupadly w okresie kolonialnym bo nie mogly konkurowac z Anglia ktora przywozila niekonczace sie bogactwa zza oceanow. Podobnie zreszta Austria ktora nie miala dostepu do morza, a nawet Niemcy ktorzy brak kolonii usilowali sobie kompensowac rozrobami w Europie. Rosja mogla sobie pozwolic na nieograniczona ekspansje na wchod ale korzysci z tego miala minimalne. Co do katolickiej Polski to duza odpowiedzialnosc za stracenie powojennej szansy na rozwoj ponosi ateistyczny komunizm ktory nie tylko prowadzil gospodarke rabunkowa na rzecz Sowietow ale kazal Polsce inwestowac w nierentowny przemysl ciezki. Ten kraj,120 lat bez panstwowosci, atakowany z dwoch lub wiecej stron, zdolal przetrwac jako jeden z najwiekszych krajow w Europie. Polska nie odziedziczyla zaglebia przemyslowego jak Czechy, ktore po wojnie mialy wiekszy potencjal niz Szwajcaria. I co dzis? Polska z najslabszego ogniwa w obozie zamienila sie w tygrysa Europy a przeinwestowane protestancko-ateistyczne NRD do dzis sie nie moze pozbierac. Widzisz, ja rozumiem Twoje uproszczenia i probe wsadzenia paluszka w oko katolicyzmowi. Popatrz jednak jak katolicka Irlandia wyglada dzisiaj na tle starzejacej sie i rozkladajacej Anglii ktora ssala z niej zywotne soki przez wieki i na sile wprowadzala protestantyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Pocielo mi tekst/korekta 26.01.06, 16:34 "I co dzis? Polska z najslabszego ogniwa w obozie zamienila sie w tygrysa Europy' Masz przestarzałe informacje. "Popatrz jednak jak katolicka Irlandia > wyglada dzisiaj na tle starzejacej sie i rozkladajacej Anglii" Irlandia ma się znakomicie dzieki odważnym decyzjom rządu, nie katolicyzmowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pocielo mi tekst/korekta IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 16:57 > Irlandia ma się znakomicie dzieki odważnym decyzjom rządu, nie katolicyzmowi. Madre decyzje rzadu i owszem pomogly. Ale to ze Irlandia ma najmlodsza obok Polski populacje Europy i ze ma setki lat tradycji w edukacji i oporu przed inwazja "wartosci protestanckich" ktore sie wyczerpaly i teraz przyczyniaja sie do rozkladu Anglii, to jest zasluga Kosciola Katolickiego. Katolicyzm najcenniejszy jest tam gdzie ludzie o niego walczyli. Tam gdzie nie walczyli, zaczyna sie bryndza. Ludzie szukali alternatyw z rozmaitych powodow ale w perspektywie czasu alternatywy sie wypalily. Np. Irlandia nigdy nie zafundowala sobie partii komunistycznej jak Wlochy czy Francja. Socjalizm hiszpanski z priorytetami w postaci umocnienia "rodziny" homoseksualnej robi wiele szkod w tym kraju. Podobnie jak multi-kulti w tolerancyjnej Holandii i gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pocielo mi tekst/korekta IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 26.01.06, 17:06 Madrosc rzadow polega na tym, ze nie wyrzuca sie wartosci katolickich tylko sie na nich buduje. Katolicyzm nie jest panaceum na problemy ekonomiczne czy inne,bo to w koncu jest religia a nie ekonomia. Katolicyzm jest inspiracja do samodoskonalenia ktora mozna wziasc na serio albo odrzucic. Wybor zalezy od madrosci narodow. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Pocielo mi tekst/korekta 26.01.06, 17:13 Gość portalu: Echo napisał(a): > Madrosc rzadow polega na tym, ze nie wyrzuca sie wartosci katolickich tylko sie > na nich buduje. Totez wszędzie sie nuduje: nie kradnij, nie zabijaj, nie kłam. a czy to czasem nie Pan Jezus mówił, że człowiek ma wolną wolę? Katolicyzm nie jest panaceum na problemy ekonomiczne czy inne,b > o > to w koncu jest religia a nie ekonomia. Katolicyzm jest inspiracja do > samodoskonalenia ktora mozna wziasc na serio albo odrzucic. Wybor zalezy od > madrosci narodow. No. Totez Kościół powinien dbać o jakośc swoich członków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pocielo mi tekst/korekta IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 27.01.06, 05:20 > Totez wszędzie sie nuduje: nie kradnij, nie zabijaj, nie kłam. > a czy to czasem nie Pan Jezus mówił, że człowiek ma wolną wolę? To nie chodzi o czytanie instrukcji. Chodzi prawdziwa inspiracje do rzeczy wiekszych i lepszych. Bez Boga trudno to sobie wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Pocielo mi tekst/korekta 26.01.06, 17:11 W Irlandii rodzi sie wciąz jeszcze sporo dzieci dzięki tradycji katolickiej, fakt. Ale zamozność Irlandii z katolicyzmem ma niewiele wspólnego. "Np. Irlandia nigdy nie > zafundowala sobie partii komunistycznej jak Wlochy czy Francja" Echo, bój się Boga, jak mógł zafunować sobie komunizm biedny, rolniczy kraik, gdzie przemysłu nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Pocielo mi tekst/korekta IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 27.01.06, 05:22 > W Irlandii rodzi sie wciąz jeszcze sporo dzieci dzięki tradycji katolickiej, > fakt. Ale zamozność Irlandii z katolicyzmem ma niewiele wspólnego. > Nie mozesz miec dobrej ekonomii bez mlodej, energicznej i wyedukowanej populacji. Czyli sama przyznajesz ze ma scisly zwiazek. > Echo, bój się Boga, jak mógł zafunować sobie komunizm biedny, rolniczy kraik, > gdzie przemysłu nie było? Rzeczywiscie komunisci unikaja miejsc gdzie nie mozna nakrasc. Ale to nie jest regula: np. Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo To tez nalezy do tego watku. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 28.01.06, 11:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35576762&a=35778175 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Zaleznosc miedzy lewica i nedza IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 28.01.06, 12:33 Z tego samego artykulu Novaka: "Nie idac w przesade ze strata pieniedzy jest czysta, europejska lewica nawet utrzymuje ze zarabianie, tworzenie bogactwa i zgarniane zykow jest obsceniczne. Ekonomie lewicowe rzadko robia pieniadze, stwarzaja bogactwo, lub pokazuja zyski. Ich czystosc ekonomiczna jest sama w sobie kara. Without going so far as to hold that losing money is chaste, the European Left even holds that making money, creating wealth, and reaping profits are all obscene. The economies of the Left rarely do make money, create wealth, or show profits. Their economic chastity is their own punishment. Odpowiedz Link Zgłoś
taus Re: Zaleznosc miedzy lewica i nedza 29.01.06, 09:29 Przykłady, Szwecji, Danii, Norwegii to kraje które dotychczas były rządone przez europejską lewice, jakoś nie do końca orzystają do tego co piszesz. Owszem prawdziwa lewica zawsze wydaje kase a to na publiczną służbe zdrowia, publiczne szkolnictwo etc natomiast typowa prawica dąży do cięć, czyli jak najmniejszej ilości instytucji finansowanych przez państwo. Przykład USA, jest chyba najbardziej skrajny. A jeśli chodzi o Polske to u nas jedyna liczącą sie partią prawicową jest PO, reszta to centrolew. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zaleznosc miedzy lewica i nedza IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 29.01.06, 16:57 > Przykłady, Szwecji, Danii, Norwegii to kraje które dotychczas były rządone prze > z europejską lewice, jakoś nie do końca orzystają do tego co piszesz. Te kraje to wyjatki potwierdzajace regule. Skandynawskie kraje mialy cos w rodzaju kultury kolektywnej, sa stosunkowo slabo zaludnione, maja ogromne zasoby naturalne i bazuja wczesniejszych tradycjach kulturowych. Szwecja zarobila duzo pieniedzy w czasie II wojny handlujac z nazistami i aliantami. Szwedzki kapital dal mozliwosc dobrej koninktury w powojennej Skandynawii i nie bylo tam wielkich zniszczen. Bylam w Norwegii i nie bylam zachwycona drozyzna. W Szwecji w latach 80-tych pamietam nie dzialajace budki telefoniczne (symbol socjalizmu) i wielokrotna dewaluacje korony. Wielu Skandynawow wyjechalo po wojnie, zniecheconych wysokimi podatkami. Skandynawski socjalizm nie jest w stanie zaasymilowac poza-europejskich imigrantow wiec problemy sie dopiero zaczynaja (patrz bojkot Danii). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zaleznosc miedzy lewica i nedza IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 29.01.06, 17:03 Wlasciwie to moglabym postawic teze ze wiekszosc europejskich krajow ktore przyjely model socjalistyczny (Francja, Niemcy, Wlochy, Hiszpania) zaczely sie szybko rozkladac ekonomicznie i socjalnie. Dobrobyt socjalistyczna Europa osiagala glownie na krotka mete decydujac pozbyc sie dzieci. Na dluzsza mete krotkotrwale oszczednosci na dzieciach zamieniaja sie w katastrofe ktora juz zaczyna byc widoczna. Po owocach poznacie ich... Odpowiedz Link Zgłoś
taus Re: Zaleznosc miedzy lewica i nedza 30.01.06, 10:46 Owszem co do Niemiec masz racje, tam faktycznie gospodarka się rozkłada, a co za tym idzie system socjalny. Ale w państwach skandynawskich system działa bez zarzutu, owszem podatki są wysokie, ale to normalne w krajach socjalistycznych, bo w końcu z czegoś trzeba utrzymywać system. Swoją drogą o jakie oszczędzanie na dzieciach Ci chodzi ?? Taka Szwecja ma najszybszy przysrost naturalny w Europie, głównie dzięki bezpieczeństwu socjalnemu które państwo gwarantuje obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zaleznosc miedzy lewica i nedza IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 30.01.06, 17:12 > Taka Szwecja ma najszybszy przysrost naturalny w Europie, głównie dzięki bezpie > czeństwu socjalnemu które państwo gwarantuje obywatelom. > Szwecja stracila duzo po ekscesach seksualnych z lat 60tych i 70tych. Owszem, teraz jest polityka pro-rodzinna ale Szwecja ma ciagle przyrost ponizej progu odnawiania. Najszybszy przyrost naturalny w Europie ma Irlandia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Korekta: Najwiekszy przyrost jest w Albanii IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 30.01.06, 17:29 www.indexmundi.com/g/r.aspx?c=sw&v=31 Ale wiemy po Kosowie do czego prowadzi nadmiar Albanczykow. Juz drugi raz nie zobacze wielu 14-wiecznych kosciolow ortodoksyjnych. Zostaly wysadzone w powietrze pomimo a moze dzieki nadzorowi oddzialow europejskich. Niedlugo beda nadzorowac wysadzanie katedr we Francji. Przed Irlandia jest tez malutka Islandia. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 28.01.06, 13:17 Dzieki kapitalowi europejskiemu i amerykanskiemu Irlandia sie dzwignela,i tym samym wyszla ze skrajne nedzy.Im lepiej teraz zyja to tym lepiej i dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 28.01.06, 17:24 > Dzieki kapitalowi europejskiemu i amerykanskiemu Irlandia sie dzwignela,i tym > samym wyszla ze skrajne nedzy.Im lepiej teraz zyja to tym lepiej i dla nas. Anglia zbudowala kapitalizm dzieki kapitalowi zwiezionemu z kolonii. Arabia Saudyjska tez jest naczyniem polaczonym bo bierze tryliony za rope. Niemniej jednak trudno z niej bedzie zrobic druga Irlandie. Anglia, Francja czy Niemcy maja duzy kapital ale popadaja w dekadencje w miare jak traca wizje wieksza niz zycie. Dlaczego nie chcecie zobaczyc ze chrzescijanstwo dawalo tym krajom zywotnosc przez stulecia a wraz z ateizacja gwaltownie ja traca. Novak pisze ze jeszcze czerpia z etycznych pokladow zakumulowanych przez stulecia. Ale ruchy korozyjne przeciw rodzinie, malzenstwu, ludzkiemu zyciu bardzo szybko doprowadza do samozaglady, chyba ze nastapi przebudzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
taus Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 28.01.06, 14:51 Zespół naczyń połączonych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
abc12323 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 28.01.06, 20:59 wiadomosci.onet.pl/3981,21,6,0,1,pokaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oscypek Re: Gdyby PANBUCEK IP: 83.168.96.* 29.01.06, 16:08 kcioł co my by byli bogate, toby to ucynił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urszula Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.06, 16:26 Wierzysz bo jestes biedny???? Tylko pusty zoladek a nie twoj umysl ksztaltuje system twoich przekonan i wartosci??? Nagle stajesz sie bogaty i przestajesz wierzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 29.01.06, 17:03 Przekonania (mysli) tworza rzeczywistosc. W katolickiej obyczajowosci funkcjonuja takie przekonania jak: Biedni beda wynagrodzeni za swoje trudy po smierci w niebie. Predzej wielblad przejdzie przez ucho igielne niz bogaty przejdzie do Krolestwa Bozego. JEzus byl ubogi i nie mial bogactw, a jego trzeba nasladowac. Poza tym cierpial. i inne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 29.01.06, 17:07 Musisz to polaczyc z obowiazkiem dzielenia sie z innymi. Mozesz nabywac srodkow ale im wiecej ich masz, tym bardziej powinienes sie DOBROWOLNIE dzielic z biednymi. Niestety niewielu dzieli sie dobrowolnie wiec jest do tego zmuszana przez system podatkowy. > Przekonania (mysli) tworza rzeczywistosc. > W katolickiej obyczajowosci funkcjonuja takie przekonania jak: > Biedni beda wynagrodzeni za swoje trudy po smierci w niebie. > Predzej wielblad przejdzie przez ucho igielne niz bogaty przejdzie do Krolestwa > > Bozego. > JEzus byl ubogi i nie mial bogactw, a jego trzeba nasladowac. Poza tym cierpial > . > i inne > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 29.01.06, 17:14 Jeszcze jedno: dla katolika pieniadze powinny byc srodkiem a nie celem (niestety nie zawsze sa). Podobnie, sadzac po wypowiedziach lewicowej biedoty na tym forum, oni tez tego ZUPELNIE nie pojmuja. Nie pojmuja skladek na budowe czegos, na cele dobroczynne etc. Nie rozumieja roli budynkow sakralnych, chca niszczyc infrastrukture zeby "zaoszczedzic pieniedzy". Np. burzac koscioly albo zamieniajac je na silosy. Nie rozumieja nic nt. inspiracji duchowej. Nie pojmuja do jakiego stopnia kreatywnosc Europy zalezala od tej inspiracji. Ogolnie lubia puszczac pare w gwizdek! Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 30.01.06, 19:41 Para w gwizdek powiadasz kolego.Dla wielu bandytow pieniadze byly srodkiem do osiagniecia pewnych celow i tez byli katolikami.Tylko tutaj nie widze celu poza tym zeby stoczyc Polske w czasy kamienia lupanego, palenia ludzi na stosie itd. Z twego tekstu wynika ze ruwniez jestes katolikem.Slownictwo wskazuje na to ze co niedziele chodzisz do Kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: 87.206.220.* 29.01.06, 20:12 Uzywasz slow takich jak "musisz", "powinienes". Czuje sie pouczany. To nie jest mile uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
a.g.r.e.s.t Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 29.01.06, 20:49 Witaj, Hubercie. Czy Jezus był biedny? Wiadomo, ze przynajmniej ubranie miał luksusowe - o jego płaszcz żołnierze rzucali przecież losy, bo był cały tkany, a nie szyty. Poza tym, czy nazwiesz biednym kogoś, kto postawił kolację pięciu tysiącom rodzin? A z tym Uchem Igielnym (tak naprawdę była to nazwa bramy w Jerozolimie) nie zapominaj, że natychmiast dodał: ale dla Boga nie ma nic niemożliwego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: 87.206.220.* 29.01.06, 21:38 Nie jest tu dla mnie istotne czy Jezus byl biedny, czy nie. Chodzi mi o ludzkie wyobrazenia, a nie rzeczywistosc. Myslisz, ze np. film "Pasja" pokazuje rzeczywistosc? Na pewno nie, ale mysle ze w niezwykle trafny sposob pokazuje wyobrazenia ludzi nt. tego, co sie tam wydarzylo. To wyobrazenia (wraz z emocjami) w sposob istotny wplywaja na tworzenie sie rzeczywistosci. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 29.01.06, 21:54 Już dawno temu stwierdzono, że zależność jest następująca: bieda => religijność. Sama religijność nie generuje biedy. To bieda powoduje, że człowiek stara się uciekać od rzeczywistości (czyli świata doczesnego). Nędza jest argumentem do wiary w życie pozagrobowe - daje nadzieję i sens nawet tej nędznej egzystencji. Kiedy każdy ma co włożyć do garnka, nie ma problemu z zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych, wtedy kraj się laicyzuje. Nie chodzi oczywiście o to, że ludzie przechodzą na ateizm - procent wierzących może pozostać nawet bez zmian. Chodzi o to, że gaśnie wtedy fundamentalizm religijny. Ludzie żyjący dostatnio nie myślą tak często o bogu i ie podporządkowują swojego życia rytuałą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 29.01.06, 22:38 >Ludzie żyjący dostatnio >nie myślą tak często o bogu i ie podporządkowują swojego życia rytuałą. Wystarczy zobaczyc na statystyki amerykanskie: ludzie chodzacy do kosciola maja wyzsze zarobki, stabilniejsze rodziny etc. Skad ty jestes taki ograniczony? Nadchodza czasy gdzie ludzie kierowani wizja i idealami religijnymi, z uprzadkowanym zyciem nakierowanym na wyzsze cele, rodzinami, dziecmi beda ogloszeni bogactwem narodowym. Natomiast cechy marginesu spolecznego: to seks z byle kim, przed slubem, zamiast slubu, z ciezkimi chorobami wenerycznymi, zyjacy z dnia na dzien tylko dla siebie, traktujacy dzieci jako najgorszego wroga a skrobanki jako "wolnosc", i ciagle narzekajacy ze PANSTWO IM DAJE ZA MALO SOCJALU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Podsumowanie.... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 30.01.06, 07:11 Zależność pomiędzy wiarą a biedą jest odwrotnie proporcjonalna. Wg badan z MIT i University od Colorado, ci co chodza do kosciola nie tylko zarabiaja wiecej i sa lepiej wyedukowani, ale zyja dluzej. Wg. statystyk, srednia wieku tych co nigdy nie chodza do kosciola wynosi 75 lat a tych co chodza 83. www.latimes.com/business/yourmoney/sns-yourmoney-1016value,1,2087199.story?coll=la-utilities-business&ctrack=1&cset=true www.rense.com/health2/church.htm Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 30.01.06, 08:44 Właśnie zauważyłem, że dyskusja na ten temaj odbyła się już wyżej w tym wątku, więc nie chce mi się jej tu powtarzać. To co napisałem o związku między biedą z religijnością było pewnym uproszczeniem, przyznaję się do tego. Uproszczenie polegało na wspólnym potraktowaniu wszystkich religii. W afrykańskich krajach trzeciego świata gdzie panuje skrajna nędza odsetek wierzących jest nie tylko bliski 100%, ale wierzący ci podporządkowują się religii w o wiele większym stopniu niż "chodzenie do kościoła raz w tygodniu". Oni okaleczają na całe życie dzieci, kamienują niewierne żony, wprowadzają rządy terroru oparte na religijnym fudnamentaliźmie - to jest właśnie efekt biedy i głodu tam panującego. W porównaniu do tego, amerykanie chodzący raz w tygodniu do kościoła są praktycznie zupełnie "zlaicyzowani". I właśnie to chciałem powiedzieć mówiąc o laicyzacji krajów w których panuje względny dobrobyt. Dla tych ludzi, chodzących do kościoła, religia nie jest sensem życia. Oni nie zabiliby swojego dziecka dlatego, że związało się z niewiernym. Nie okaleczyli by go dlatego, że tak każe tradycja. Nie skazaliby na śmierć dlatego, że religia zakazuje im jakiegoś zabiegu szpitalnego. Zupełnie inną kwestią jest też fakt, że amerykanie których piszesz to w większości prostestanci, a protestantyzm jest jak wiadomo religią bardzo permisywną i tolerancyjną. Wyznawanie jej nie wymaga skrajności o których pisałem. > Natomiast cechy marginesu spolecznego: to seks z byle kim, przed slubem, > zamiast slubu, z ciezkimi chorobami wenerycznymi, zyjacy z dnia na dzien To właśnie cechy krajów trzeciego świata. HIV najbardziej szerzy się w Afryce gdzie z tego co wiem 99% ludzi w coś wierzy. Echo, proszę nie przemycaj swojej propagandy gdzie się da. Nie udowadniaj na siłę, że ateizm powoduje patologię, bo takiego związku przyczynowo skutkowego nie ma. Myślę, że w uproszczeniu można założyć, że ateizm i patologia są od siebie niezależne. Zależność natomiast isntieje między fundantalizmem religijnym a nędzą i niskim poziomem życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 30.01.06, 17:09 W Ameryce tzw. "mainstream" protestantyzm jest w upadku. Koscioly te postawily na liberalizacje tj. "malzenstwa" homoseksualne, rozwody, aborcje i inne plagi. Ludzie glosuja nogami. Katolicy w USA sa najwiekszym wyznaniem chrzescijanskim. Badania podkreslaja mniejsza liczbe rozwodow ktore sa plaga wsrod protestantow jako ze sa tam dozwolone. Wiec wyglada ze maja duza proporcje katolikow w probce. Porownywanie katolicyzmu do islamu czy animizmu czy innych kultow poganskich jest chybione. Ale wlasnie widzialam na forum ze poganie czuja sie obrazani katolicyzmem. Wiec tendencja jest w strone buszu a nie religii co zbudowala katedry i cala cywilizacje Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 30.01.06, 18:58 > Badania podkreslaja mniejsza liczbe rozwodow ktore sa plaga wsrod protestantow > jako ze sa tam dozwolone Nie rozumiem o czym ma to świadczyć? To chyba oczywiste, że więcej rozwodów jest tam gdzie się nie nie pozwala niż tam gdzie się na nie niepozwala. Rozumując w ten sposóc można stwierdzić, że w Arabi Saudyjskiej moralność jest na najwyższym z możliwych poziomów bo nie ma tam pornografii, a kobiety ukrywają swoje wdzięki pod ubraniem zanim paradowac półnago po ulicy jak na zachodzie. > Porownywanie katolicyzmu do islamu czy animizmu czy innych kultow poganskich > jest chybione. Ale wlasnie widzialam na forum ze poganie czuja sie obrazani > katolicyzmem. Wiec tendencja jest w strone buszu a nie religii co zbudowala > katedry i cala cywilizacje Zachodu. Dla mnie islam jest podobną religią do chrześcijaństwa - tyle, że jest kilkaset lat młodszy, więc niedojrzały. A co do tendencji, to nie wiem jakim wymiernym kryterium chcesz je mierzyć, bo jeżeli brać pod uwagę prognozy demograficzne to tendancja jest raczej w stronę islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 03:39 > Nie rozumiem o czym ma to świadczyć? To chyba oczywiste, że więcej rozwodów > jest tam gdzie się nie nie pozwala niż tam gdzie się na nie niepozwala. > Rozumując w ten sposóc można stwierdzić, że w Arabi Saudyjskiej moralność jest > na najwyższym z możliwych poziomów bo nie ma tam pornografii, a kobiety > ukrywają swoje wdzięki pod ubraniem zanim paradowac półnago po ulicy jak na > zachodzie. Poniewaz usilowales implikowac ze bogactwo, wyksztalcenie, zarobli etc. to cecha protestantow, probowalam pokazac ze niekoniecznie tak jest. Najbardziej zywotni wsrod protestantow sa tzw "evangelical chrirstians" chyba po polsku to sa pentakostalisci, ktorzy sa porownywalni w moralnosci ale nie w sile intelektualnej. Sprawa potegi intelektualnej KK byla na swiezo dyskutowana w zwiazku z nominacja drugiego katolickiego sedziego w ciagu ostatnich miesiecy do Sadu Najwyzszego. Busz chcial mianowac pentakostalistke ale musial ja wycowac ze wzgledu na brak horyzontow intelektualnych. Zreszta fundamentalisci ateistyczni na tym forum tez pokazuja zenujacy brak inteligencji jak np. niejaki chrismura ponizej. > > Dla mnie islam jest podobną religią do chrześcijaństwa - tyle, że jest kilkaset > lat młodszy, więc niedojrzały. A co do tendencji, to nie wiem jakim wymiernym > kryterium chcesz je mierzyć, bo jeżeli brać pod uwagę prognozy demograficzne to > tendancja jest raczej w stronę islamu. > Czesto powtarzanym cliche jest ze islam jest mlodszy ale rozwija sie zgodnie z mitycznymi prawami dziejow (marksistowskie przesady nt. determinizmu historycznego sa dobrze znane). Roznice sa jednak katastrofalne: 1. Wladza polityczna, religijna i system socjalny sa scisle zwiazane w islamie. Oddzielenie ich od siebie wymagaloby renesansu + reformacji + oswiecenia na raz i to w bardzo krotkim czasie zanim mullowie uzbroja sie w bron jadrowa. 2. Islam niby nie pozwala na wizerunek ludzi. Ale jesli juz pozwala to zawsze widzisz swietych mezow z nozami, lukami, podrzynajacych gardla etc. Ci co sie nagrywaja na tasmach zawsze maja przy sobie religijne atrybuty islamu: slowa koraniczne ktore niewierni rzadko rozumieja i karabiny kalasznikowa. Pokaz mi katolickich ksiezy z kalachem (poza tymi od teologii wyzwolenia ktorych papiez usunal z KK). 3. Co do rozmnazania masz racje. To jest jedna ze strategii dominacji przez islam. Nie tylko szybko sie rozmnazac ale z "niewiernymi" kobietami ktore zawsze rodza muzulmlan. Muzulmlanki pod kara smierci maja zabronione malzenstwo z niewiernymi bo ich dzieci nie bylyby muzulmlanami. 4. Reformacja w islamie jest niemozliwa bo kazde odstepstwo od islamu karane jest smiercia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo I zeby nie bylo nieporozumien... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 06:09 My nie mowimy o zabijaniu odstepcow czy tych co krytykuja islam po zrobieniu im jakiegos sadu, nawolywaniu do pokuty i nawrocenia. Muzulmlanie sie nie bawia w takie krytykowane instytucje jak chocby sredniowieczna inkwizycja ktora prowadzila czasami wieloletni proces zanim nieszczesnik zostal skazany na smierc. Od czasow proroka po 21 wiek oni to robia tak ze kazdy sie boi nawet o tym mowic. Poetka w Medynie osmielila sie nabijac z koranu, wiec na polecenie proroka poderzneli jej gardlo jak karmila dziecko. Van Gogh osmielil sie nakrecic film ktory sie muzulmlanom nie podobal: dostal kilka kul, kilka ciosow nozem i jadna kartke z koranu. Dunska prasa osmielila sie opublikowac karykatury proroka: na razie mamy zerwanie stosunkow dyplomatycznych, bojkot ekonomiczny oprocz takich drobiazgow jak rozroby uliczne. Wyglada ze to nie koniec. Europejscy ministrowie napomnieli Danie, firmy szykuja sie do zasadzenia prasy na setki milionow dolarow, podobno sprawa ma pojsc do ONZtu. Biura gazety i redaktorzy sa pod wzmozona protekcja policji. Jestem przekonana ze Dania sie jednak ugnie tak czy inaczej. Wolnosc slowa jest dobra przeciwko chrzescijanstwu ale nie wolno jej stosowac wobec islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Prasa dunska i norweska przeprasza!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 06:45 Widzicie chlopcy: tak sie robi demokracje socjalistyczna! Lewactwo zachwycone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Prasa dunska i norweska przeprasza!!! IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 06:57 www.metimes.com/articles/normal.php?StoryID=20060130-114433-4540r www.zaman.com/?bl=international&alt=&trh=20060128&hn=29124 Och co by to bylo gdyby tak "racjonalista" przeprosil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo "Neutralna swiatopogladowo" rada Europy.... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 07:12 krytykuje Danie o obraze proroka: www.brusselsjournal.com/node/589 Nie bedzie krytyki o nakaz pisania imie "Chrystus" z malej litery i wielu innych "neutralnych swiatopogladowo" atakow na chrzescijanstwo. Zyczymy Europie dalszego rozwoju schizofrenii swiatopogladowej. Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 31.01.06, 06:39 Poziom inteligencji zalezy w duzym stopniu od wiadomosci zdobytych w Szkole i z Mediow tzn,Prasa, Tv, Radio.A te jak widac pozostawiaja duzo do zyczenia.Jesli teraz tego ucza na uniwersytetach to nie dziwie sie ze ludzie sila sie na tego rodzaju wypociny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 06:44 > Poziom inteligencji zalezy w duzym stopniu od wiadomosci zdobytych w Szkole i z > > Mediow tzn,Prasa, Tv, Radio.A te jak widac pozostawiaja duzo do zyczenia.Jesli > teraz tego ucza na uniwersytetach to nie dziwie sie ze ludzie sila sie na tego > rodzaju wypociny. Ty biedaku nawet nie znasz gramatyki i ortografii. O czym my tu mamy dyskutowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 31.01.06, 06:48 > Ty biedaku nawet nie znasz gramatyki i ortografii. O czym my tu mamy dyskutowac Naprawde czytac sie nie da! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=35731973&a=35899398 Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 31.01.06, 19:11 Wymieniasz powody z których islam jakoby nie jest młodszą i niedojrzałą wersją chrześcijastwa: > 1. Wladza polityczna, religijna i system socjalny sa scisle zwiazane w > islamie. Oddzielenie ich od siebie wymagaloby renesansu + reformacji + > oswiecenia na raz i to w bardzo krotkim czasie zanim mullowie uzbroja sie w > bron jadrowa. Dokładnie tak było w chrześcijańskiej średniowiecznej europie - kościół i państwo stanowiły jedność. Kościół odgrywał główną rolę w koronacjach, paktach i innych rozgrywkach politycznych. Co do broni jądrowej to sama sobie odpowiedz co by było gdyby średniowiecznym mocarstwom dać bombę atomową. > 2. Islam niby nie pozwala na wizerunek ludzi. Ale jesli juz pozwala to zawsze > widzisz swietych mezow z nozami, lukami, podrzynajacych gardla etc. Wizerunek dzielnego wojownika ginącego w bitwie z niewiernymi to także element kultury wojen krzyżowych (choćby pieśń o Rolandzie). Co do zakazu obrazowania człowieka w islamie to jest to jedna z nieracjonalnych reguł jakich można doszukać się w każdej religii. > 4. Reformacja w islamie jest niemozliwa bo kazde odstepstwo od islamu karane > jest smiercia. Rozumiem, że Lutrowi kościół katolicki podziękował za reformację i zagwarantował ochronę i nietykalność osobistą? Przecież gdyby Luter swoje tezy zaprezentował nieco wcześniej i w innym kraju to zostałby tak samo potraktowany jak obecnie islam traktuje ludzi obnażających prawdziwe oblicze tej religii. Inkwizycja zajęła by się chętnie takim jawnym przykładem heretyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 01.02.06, 03:35 > Kościół odgrywał główną rolę w koronacjach, paktach > i innych rozgrywkach politycznych. Wlasnie w przeciwienstwie do islamu tylko gral role, a nie byl czescia wladzy. "Rozgrywki polityczne" miedzy papiestwem i cesarstwem byly zalazkiem "rozgrywek" miedzy wladza ustawodawcza, wykonawcza i sadowa. Islam nigdy nie mial takich podzialow i rozgrywek i nie pojmuje dlaczego jeden satrapa nie moze zalatwic wszystkiego (Kadafi, Saddam, Asad i rozmaite szejki poczynajac od Mahometa). >Co do broni jądrowej to sama sobie odpowiedz > co by było gdyby średniowiecznym mocarstwom dać bombę atomową. No wlasnie. Pakistan juz ma, Iran sie stara. A mowisz ze sa 600 lat do tylu. To brzmi apokaliptycznie. > Wizerunek dzielnego wojownika ginącego w bitwie z niewiernymi to także element > kultury wojen krzyżowych (choćby pieśń o Rolandzie). No wlasnie. Ludzie musieli cos robic w odpowiedzi na agresje. Np. pielgrzymi do Santiago de Compostella byli regularnie napadani przez Maurow. Konczylo sie na rzezi, zniszczeniach i rabunkach. W 1070 postanowili sie uzbroic. Gdy Maurowie ich napadli, tym razem pielgrzymi odpowiedzieli bronia i wygrali. Tak wygladala pierwsza "wyprawa krzyzowa". Piesni o Rolandzie tez wywodza sie z wojen z Maurami. No coz. To nie chrzescijanie byli strona atakujaca, przynajmniej nie poczatkowo! > Co do zakazu obrazowania > człowieka w islamie to jest to jedna z nieracjonalnych reguł jakich można > doszukać się w każdej religii. Wielkosc religia polega na tym ze potrafi zwalczyc nieracjonalne reguly w oparciu o swoje zasady. Ikonoklazm byl rozpowszechniony w chrzescijanstwie, jednak KK potrafil sie go pozbyc w oparciu o racjonalna argumentacje ze obraz Boga jest dozwolony bo inaczej Chrystus nigdy by sie nie narodzil. > Rozumiem, że Lutrowi kościół katolicki podziękował za reformację i > zagwarantował ochronę i nietykalność osobistą? Luter byl w Rzymie. Nie wiem czy papiez byl mu gotow podziekowac za nazwanie go szatanem. Ale znowu w islamie nie byloby problemu zeby wbic Lutrowi noz w gardlo. Zadna ochrona by mu nie pomogla gdyby papiez wydal fatwe. Ale KK nie mial i nie ma fatwy. Podejrzany z zasady musial byc ujety i poddany procesowi sadowemu (niezaleznie jak niedoskonaly byl ten proces tak zreszta jak dzis). >Przecież gdyby Luter swoje tezy > zaprezentował nieco wcześniej i w innym kraju to zostałby tak samo >potraktowany jak obecnie islam traktuje ludzi obnażających prawdziwe oblicze tej religii. > Inkwizycja zajęła by się chętnie takim jawnym przykładem heretyka. NIE! Nie zostalby potraktowany jak van Gogh. Skrytobojstwo istnialo tylko na ograniczona skale w rodzinie Borgia ktora miala papiezy. Skrytobojstwo jest zgodzne z logika fatwy a niezgodne z zasadami chrzescijanstwa. Owszem, inkwizycja by sie zajela, tak jak dzisiaj zajmuje sie system prawny. Inkwizycja miala ujac i wytoczyc proces. W islamie, kazdy muzulmlanin ma prawo i obowiazek wykonac wyrok. Sad jest niepotrzebny. Van Gogh nie byl sadzony przez nikogo. Podobnie ludzie w londynskim metro, hiszpanskim metro, WTC, uczennice szkolne w Indonezji, chrzescijanie w Sudanie czy Nigerii. Ludzie co ich morduja uwazaja ze postepuja zgodnie z zasadami islamu i maja 14 wiekow tradycji na poparcie tego stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 01.02.06, 16:00 > >Co do broni jądrowej to sama sobie odpowiedz > > co by było gdyby średniowiecznym mocarstwom dać bombę atomową. > > No wlasnie. Pakistan juz ma, Iran sie stara. A mowisz ze sa 600 lat do tylu. > To brzmi apokaliptycznie. To jest apokaliptyczne. > Zadna ochrona by mu nie pomogla gdyby papiez wydal fatwe. Ale KK nie > mial i nie ma fatwy. Podejrzany z zasady musial byc ujety i poddany procesowi > sadowemu (niezaleznie jak niedoskonaly byl ten proces tak zreszta jak dzis). To są dywagacje w stylu czy lepszy jest ktoś kto zabija odrazu bez dyskusji, czy po teatralnym procesie którego wyrok jest z góry ustalony... > Skrytobojstwo istnialo tylko na > ograniczona skale w rodzinie Borgia ktora miala papiezy. Skrytobojstwo jest > zgodzne z logika fatwy a niezgodne z zasadami chrzescijanstwa. Owszem, > inkwizycja by sie zajela, tak jak dzisiaj zajmuje sie system prawny. I znowu przedkładasz jedno morderstwo nad drugie. Naprawdę fakt prawnego usankcjonowania morderstwa usprawiedliwia je w twoich oczach? Dlaczego ciągle przytaczasz ten argument, że "inkwizycja zawsze przeprowadzała proces" i że to ma być niby lepsze niż zwykłe morderswo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 01.02.06, 17:15 > > To są dywagacje w stylu czy lepszy jest ktoś kto zabija odrazu bez dyskusji, > czy po teatralnym procesie którego wyrok jest z góry ustalony... Wlasnie ze to nie byly sady stalinowskie. KAZDY oskarzony byl namawiany do pokuty i poniechania "herezji." Dopiero gdy odmawial wyrok byl przesadzony. > I znowu przedkładasz jedno morderstwo nad drugie. Naprawdę fakt prawnego > usankcjonowania morderstwa usprawiedliwia je w twoich oczach? Dlaczego ciągle > przytaczasz ten argument, że "inkwizycja zawsze przeprowadzała proces" i że to > ma być niby lepsze niż zwykłe morderswo? Poniewaz w kazdym kraju nowoczesnym oskarzony ma prawo do naleznego procesu. Nie pochwalam oskarzen, pochwalam PROCES. van Gogh i niezliczone ofiary terroryzmu nie mialy prawa do czegokolwiek. I taka jest roznica miedzy sredniowieczna cywilizacja i totalnym barbarzynstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 02.02.06, 17:21 > Wlasnie ze to nie byly sady stalinowskie. KAZDY oskarzony byl namawiany do > pokuty i poniechania "herezji." Dopiero gdy odmawial wyrok byl przesadzony. chcesz powiedzieć, że kiedy oskarżona o kontakty z szatanem kobieta przyznawała się do winy i wykazywała skruchę, to inkwizytor dawał jej spokój tak? To przecież cyniczne przekłamywanie historii. Z tego co ja wiem, nagrodą za przyznanie się do winy przed inkwizytorem była lżejsza śmierć (przekłócie serca przez rozpaleniem stosu) > Nie pochwalam oskarzen, pochwalam PROCES Ale przecież taki proces to farsa. Zdaje się, że hitlerowcy też przeprowadzali procesy i bardzo skrupulatnie przestrzegali obowiązującego wtedy prawa które mówiło, że nieczystym rasowo należy się śmierć. Dla mnie taka legalizacja mordu i skrupulatność w wykonywaniu nieludzkich wyroków jest jeszcze bardziej niemoralna niż nieprzemyślane "dzikie" mordowanie. To pierwsze świadczy o tym, że kat zastanawia się co robi i świadomie popełnia czyny. Drugie świadczy jedynie o "owczym" traktowaniu swoich czynów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 03.02.06, 06:02 >KAZDY oskarzony byl namawiany do > > pokuty i poniechania "herezji." Dopiero gdy odmawial wyrok byl przesadzon > y. > chcesz powiedzieć, że kiedy oskarżona o kontakty z szatanem kobieta przyznawała > > się do winy i wykazywała skruchę, to inkwizytor dawał jej spokój tak? To > przecież cyniczne przekłamywanie historii. Z tego co ja wiem, nagrodą za > przyznanie się do winy przed inkwizytorem była lżejsza śmierć (przekłócie serca > > przez rozpaleniem stosu) Wystarczyloby gdybys chociaz przeczytal artykul do ktorego link podal supari ponizej. Poczytaj sobie typowy przyklad tej prostytutki i pomysl. Albo wezmy Bruno ktory wierzyl ze Slonce i Ksiezyc maja dusze i glosil to z takim fanatyzmem ze wczesniej Kalwin go chcial spalic juz po roku. Uciekl wiec z Genewy i wrocil do Rzymu! Tutaj oczywiscie trzeba bylo wytoczyc postepowanie przeciwko wyswieconemu ksiedzu co przeszedl na kalwinizm, ale nalezal sie mu PROCES. I to jaki? Proces przeciwko Giordano Bruno trwal 8 lat!. > > Nie pochwalam oskarzen, pochwalam PROCES > > Ale przecież taki proces to farsa. Zdaje się, że hitlerowcy też przeprowadzali > procesy i bardzo skrupulatnie przestrzegali obowiązującego wtedy prawa które > mówiło, że nieczystym rasowo należy się śmierć. Znow powinienes wiedziec lepiej ze stosowanie 20-wiecznych kryteriow do ataku na XII-wieczna inkwizycje jest nonsensem. Inkwizycja wynalazla wiele elementow procesu sadowego ktore sa stosowane do dzis. Musisz oceniac te instytucje w swietle epoki a nie w swietle XX-wiecznych standartow kiedy juz wiedzielismy jak proces sadowy mial wygladac. I tutaj oczywiscie nie moze byc usprawiedliwien. Czy to przypadek ze nie wspomniales sowieckiego "systemu sprawiedliwosci"? Zeby nie byc hipokryta powinienes go potepic duzo ciezej niz inkwizycje sprzed kilkuset lat. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 03.02.06, 15:16 > ale nalezal sie mu, > PROCES. I to jaki? Proces przeciwko Giordano Bruno trwal 8 lat!. I co z tego? I tak wiadomo było jak się skończy. > Zeby nie byc hipokryta powinienes go potepic duzo ciezej > niz inkwizycje sprzed kilkuset lat. Potępiam. Ale nie dużo ciężej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Echo Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 03.02.06, 15:46 > Potępiam. Ale nie dużo ciężej Tak myslalam. XX-wieczne zbrodnie jest trudno potepic wg. 20-wiecznych kryteriow. Zawsze mozna twierdzic zacofanie w XII w. wg XX-wiecznych kryteriow. Trudniej wg. 12-wiecznych kryteriow. Tutaj jest bardzo duzo hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 01.02.06, 17:42 facet123 napisał: > To są dywagacje w stylu czy lepszy jest ktoś kto zabija odrazu bez dyskusji, > czy po teatralnym procesie którego wyrok jest z góry ustalony... A teraz ja dam linka: serwisy.gazeta.pl/kultura/1,69370,3105124.html Odpowiedz Link Zgłoś
chrismura Re: Zależność pomiędzy wiarą a biedą. 30.01.06, 19:48 I wymordowala miliardy ludzi. Adolf stalin mogli chodzic na nauki do kosciola Odpowiedz Link Zgłoś