Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Empiku

17.02.06, 07:25
Widzę, że ktoś tu nie dopełnił swoich obowiązków i nie napisał sprawozdania.
No, to ja piszę.
- Byliśmy w Empiku.
- Autografy zdobyliśmy.
- Zaprosiliśmy Guruę na lody. Gurua zaproszenie przyjęła i w ten sposób
spędziliśmy miło czas plotkując o wszystkim i wszystkich. Mogę tylko
powiedzieć, że plany wydawnicze zapowiadają się baaaardzo ciekawie. To będzie
coś zupełnie nowego i innego. Ale chyba nie możemy zdradzić nic więcej.
Resztę sprawozdania napisze nasz etatowy komentator.

Od wydawnictwa dostaliśmy 5 egzemplarzy Krętki (z autografem Guruy) i
postanowiliśmy, że otrzymają je:
- Edeka - za zasługi na allegro
- Woloduch - za znalezienie tutułu ksiązki, której poszukiwała Gurua. I za
fantastyczne opowiadania, jakie napisał na forum
- Groha - za całokształt działalności forumowej i zaangażowanie w wydanie
naszego dzieła literackiego
- Asia.sthm - za wprowadzanie dobrego nastroju i oparów absurdu na forum
- Goonia - za wkład w twórczość literacką uprawianą na forum
Zwycięzcom gratulujemysmile. Nagrody wyślemy pocztą.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 08:03
      naprawdę żałuję, że z uwagi na dzielącą nas odległość kilkuset kilometrów nie
      mam możliwości brać udziału w spotkaniach. Jeżeli jednak kiedyś, tak bocznymi
      drogami, przybędziecie na Dolny Śląsk, z radością do Was dołączę...
      • anmanika Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 08:23
        Ja jestem pod jeszcze większym wrażeniem (czy jest to możliwe?) Guruyi,
        siedziała i rozdawała autografy bez chwili przerwy prawie dwie godziny, nie
        tracąc ani przez chwilę dobrego humoru. Siedziałam przy niej na lodach i
        widziałam, że prawa ręka musi jej sprawiać trudność, zresztą sama mówi, że nie
        pisze ręcznie.
        Lody były fantastyczne i z powodu towarzystwa i lodów teżsmile)) jeszcze mnie po
        nich mdli.
        A teraz zabieram się do artykułu w szmatławcusmile!
        • edyta95 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 08:39
          pod wrażeniem spotkania jestem do tej pory, nie liczyłam że p. Joanna
          zaproszenie przyjmie.

          sprostowanie do obdarowanych książkami; nie dostanie Edeka za allegro bo
          odmówiła, tylko jej mąż Sławku w podziękowaniu za trumienkę

          artykuł widzę przed oczkami i co widzę?
          definicja: Koci worek - inaczej kot w worku
          wyrzucą mnie z pracy za prasówkę
          • anmanika Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 08:46
            Denny ten artykuł strasznie. Ja mam kłopoty z pisaniem ale lepiej bym to
            zrobiła zwłaszcza, że temat to samograj. Jak można coś takiego aż tak skopać?
            • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 09:33
              www.nowydzien.pl/nowydzien/1,70088,3168849.html
              Ten artykuł przypomina mi inny, "Instrukcję obsługi Joanny Chmielewskiej"
              • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 09:35
                www.chmielewska.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&thold=-1&mode=flat&order=0&sid=202
                Czyż nie są do siebie podobne? Autor popełnił plagiat na sobie samym?
    • g0p0s Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 10:16
      Spóźniona relacja:
      Zgodnie z zapowiedzią Gurua spotkała się z czytelnikami w Empiku.
      Nasze umówione spotkanie trochę się rozrzuciło w czasie i przestrzeni, ale
      lekkie spóźnienie Gurui pozwoliło nam się zebrać do kupki. W tym czasie
      uformowała się kolejka, jak za starych, słusznie minionych czasów. Gurua
      została powitana przez pana Tadeusza mniej więcej słowami, że namówienie pani
      Joanny do publicznego wystąpienia jest rzeczą trudną, ale z okazji wydania
      nowej książki się udało. Gurua z panem Tadeuszem zasiedli przy stoliku na
      niewielkim podwyższeniu. Na początku spotkanie było filmowane. Czy przez jakieś
      medium, trudno zgadnąć. Na mikrofonie był napis 'Super stacja'. Dużo ludzi
      robiło zdjęcia.
      Żądni autografów dosiadali się do stolika i go otrzymywali. Jako jedna z
      pierwszych podeszła pani Ada. Zagadka: kto to taki? Tylko pani Prezes zgadła od
      razu.
      Nasza gromadka stała z boku i zastanawiała się co począć. Czy umizgiwać się do
      pana Tadeusza o wejście poza kolejką, stanąć w kolejce, czekać na koniec
      podpisywania? Owo zastanawianie się oczywiście szybko przegrało z dyskusją na
      tematy wszelakie. Czas leciał, kolejka nie malała, czekaliśmy. Ponieważ pan
      Tadeusz wspomniał, że jest też TWCh, to ludzie się trochę wgapiali. Dzięki temu
      dołączyła do nas Tgosia44. W momencie jak wyglądało, że już nikt nowy do
      kolejki nie przybywa, Bumbecki zdecydowała się stanąć na jej końcu i zająć dla
      nas miejsca. Planowaliśmy napisać jej na plecach 'Koniec kolejki', ale na
      planach się skończyło. Pojawił się dziennikarz piszący materiał do gazety.
      Niestety nadzieje na rewelacyjny artykuł rozwiał. Podał przyczynę, my jednak
      mieliśmy swoje zdanie na ten temat. Cóż, pech.
      W odpowiednim momencie dołączyliśmy do kolejki. Nasze prognozy co do ilości
      czytelników nie sprawdziły się. Ludzi za nami było mrowie. Podeszliśmy do
      stolika grupą, na wszelki wypadek się przedstawiliśmy, otrzymaliśmy autografy,
      wręczyliśmy prezenty od nas (tego poszukiwanego syna alkoholika i książkę od
      MORDy). Poszturchiwana przez nas dla dodania odwagi Stara.gropa zaprosiła Guruę
      na lody. Odpowiedź była uwarunkowana od tego, czego od Gurui będziemy
      oczekiwali. Po zapewnieniach, że nie będziemy niczym męczyli, żadnego
      podpisywania, zaproszenie nie zostało odrzucone.
      Podzieliliśmy się. Jedna grupa pozostała w Empiku, aby trzymać rękę na pulsie i
      dopilotować gości do lodziarni. Druga poleciała tamże łapać stoliki.
      Przechwyciliśmy na początku trzy i je złączyliśmy.
      Na to nasze nieoficjalne spotkanie przybyli Gurua, pan Tadeusz i Julita Jaske.
      Atmosfera była bardziej jak na rodzinnym spotkaniu, niż na autorskim. Nikt
      Gurui nie przesłuchiwał. Rozmowy najczęściej były trzy - z Guruą, panem
      Tadeuszem, panią Julitą. Ponieważ trójpodzielnej uwagi nie mam, proszę o
      uzupełnienia relacji.
      Pomysł z trumienką z poprzedniego spotkania spotkał się z ciepłym przyjęciem,
      żadnych kontrowersji nie wzbudził (uff). 'Trupy do wykończenia' zostały
      przeczytane i ocenione pozytywnie - podobały się.
      Powrócił temat hipotetycznej obsady i filmów. Rosyjski film na
      motywach 'Wszystko czerwone' został oceniony. W pierwszym odcinku jest krojenie
      warzyw, w drugim taniec, w trzecim akcja toczy się w bloku, ktoś ginie od
      halabardy, być może Edek. Gurua wymiękła. Miało być na motywach, motywów po
      trzech godzinach nie doczekała się i spasowała z dalszego oglądania dzieła.
      Stara.gropa zapowiedziała następne forumowe dzieło i streściła dla zachęty
      opowiadanie Wołoducha o małym z dnem. Gurua parsknęła śmiechem. Serdecznym.
      Gurua jest w tej chwili zajęta przekopywaniem się przez zdjęcia. Chodzi o
      odszukanie ich do wznawianych tomów autobiografii. Tych samych, które były w
      pierwszych wydaniach. Zmieniło się wydawnictwo, zdjęcia się w domu
      poprzemieszczały, a jest ich w sumie multum.
      Na przełomie kwietnia/maja, najpóźniej w połowie maja będzie wydany VI tom
      Autobiografii. Zgodnie z zapowiedziami zostanie tam podsumowany pan Tadeuszsmile
      Jaka będzie nowa powieść, tego nie wie nikt.
      Wznowienia książek są powodowane analizą sytuacji.
      Gorąco popieraliśmy zamiar wydania Autobiografii zdjęciowej. Gurua zastrzegła,
      że trochę wyjaśnień do zdjęć poza podpisami będzie potrzebne.
      Pan Tadeusz rozmyśla jak wykorzystać radiowe nagranie Lesia czytanego przez
      panią Kwiatkowską. Jest z tym taki problem, że zaginął pierwszy odcinek. Być
      może udzielone przez nas rady coś pomogą.
      Podczas pracy w Empiku przed Guruą stała popielniczka, skrzętnie
      wykorzystywana. W lodziarni takiej usługi nie przewidziano. Pan Tadeusz udał
      się na negocjacje. W tym samym czasie Gurua wyciągnęła papierosy
      i 'turystyczną' zamykaną popielniczkę i oddała się nałogowi ukradkiem. Pan
      Tadeusz wrócił i powiedział, że no cóż, bierze to przestępstwo na siebie. Gurua
      jest jak widać przygotowana na każde warunki. Zacytowała Alicję, która w jakiś
      okolicznościach powiedziała, że do palenia to ma tylko gębę.
      Gurua stwierdziła, że obżarła się lodami i musi już wracać do pracy. Zawezwany
      został pan Włodek (występujący w Krętce), Gurua i pan Tadeusz pożegnali się z
      nami. Mamy obietnicę kolejnego spotkania.
      Została z nami jeszcze trochę pani Julita. Została przez nas przesłuchana na
      okoliczność życia codziennego Gurui. Okazało się, że wprawdzie tramwajem Gurua
      nie jeździ, ale do sklepów udaje się samodzielnie. Niczym się od innych nie
      wyróżnia. Pisząc myśli obrazami i potrafi się sama śmiać ze swoich pomysłów.
      Dużo pracuje i praca jest dla Niej najważniejsza, faktycznie dużo podróżuje,
      teraz już do Alicji rzadziej. Pani Julita potwierdza, że Alicja jest taka, jak
      ją Gurua opisuje.
      No i skończyło się. Czekamy na następne książki i spotkania.
      • anmanika Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 11:12
        Świetne sprawozdanie jak zwyklewink)
        Jedna errata: MORDU a nie MORDY.
        Czy to nie był p. Witek? Nie upieram się bo mam kiepską pamięć generalniesmile
        • g0p0s Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 11:18
          Masz 2xrację.
      • g0p0s Re: Spotkanie w Empiku - upgrade 17.02.06, 14:32
        Krętka w Empiku była z zabezpieczeniem, które rozminowywała kasa. Byliśmy
        ciekawi, czy przechodząc z 5 podarowanymi egzemplarzami przez bramkę pani
        Prezes nie zostanie wypikana. Wtedy kolejny punkt programu musielibyśmy odbyć
        sami sad Całe szczęście obyło się bez incydentu. Książki nie były z Empikowej
        półki.
      • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 17:33
        No, teraz to jestem super wzruszony. Jestem bardzo ciekawy, jak Stara.gropa
        strescila to opowiadanko, ze wywolalo ono smiech Guruy?

        Serdecznie pozdrawiam, ciezko zaszokowany (pozytywnie)

        Woloduch
        • asia.sthm Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 17:48
          No sam powiedz Woloduchu czy mozna nie kochac tego Towarzystwa smile))
          Mnie znowu az sciska i to nie jest glod .
          • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 18:07
            Nie, nie mozna. Trzeba. Trzeba kochac. I popierac. I udzielac sie. I...

            Ciebie sciska, a mnie dusi w gardle. I szczerze sie przyznam, ze mialem lzy w
            oczach...

            Ciagle w szoku, pozdrawiam serdecznie

            Woloduch
            • asia.sthm Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 22:53
              woloduch1 napisał:

              > Nie, nie mozna. Trzeba. Trzeba kochac. I popierac. I udzielac sie. I...

              siać siać siać tongue_out

              Przepraszam siarczyscie ale nie moglam sie pohamowac smile))

              Woloduchu , poplakalam sie sie dzis pare razy. Wyszlo nam do kupy.
              Jak ja sie ciesze ,ze Was znam!
              • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 23:08
                I nalezy tylko zalowac, ze wiekszosc z nas zna sie tylko wirtualnie...

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • ida14 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 23:38
                  woloduch1 napisał:

                  > I nalezy tylko zalowac, ze wiekszosc z nas zna sie tylko wirtualnie...
                  >
                  >

                  Przyjedź kiedyś na spotkanie to cie z chęcia poznam nie wirtualnie smile
      • g0p0s Re: Spotkanie w Empiku - WAŻNE! 18.02.06, 09:26
        Chyba powinienem zrobić se puku.
        Ważna informacja dla wszystkich piszących poprzednie dzieła zebrane w 'Trupy do
        wykończenia'. Zostały przez Guruę ocenione jako znacznie lepsze od 'Trupów
        polskich'!!!
        Głownym autorom powinno coś wyrosnąć ekstra. Nie wiem, aureolki, albo co...
        Niepokojąco zamilkłych powinno to zachęcić do kontynuacji. Wątek mamy
        przyszpilony.
        Idę zrobić sobie puku.
        PS.
        Wszystkim wyróżnionym książkami gratuluję. Każdy dostał nagrodę za całokształt.
    • groha Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 11:32
      Ho, ho! Ho, ho, ho... Cudne spotkanie, pyszne sprawozdanka, wszystko piękne,
      jak w bajcesmile) A skoro stosunki stają się tak uroczo familiarne, to zróbmy
      następny krok: impreza plenerowa pod tytułem "I Festiwal Bobożerców" z udziałem
      Guruy, jako gościa honorowego. To byłoby coś, nie uważacie? Pisząc plener, nie
      myślę o chaszczach i kniejach, może być bardziej cywilizowanie. Bób zawsze
      można ugotować w czyjejś wannie i dostarczyć gotowy do spożycia. Spotkanie z
      Guruą na swieżym powietrzu - tego chyba jeszcze nie było? Myślimy? Czasu dużo.
      P.S. Bardzo dziękuję starszyźnie za wyróżnienie, bardzosmile Oraz G0p0sowi. Za
      wszystkosmile
    • tgosia44 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 11:59
      JA tylko ze swojej strony dodam, że przyłaczyłam sie do Towarzystwa- nie po
      reklamach pana Tadeusza, ale dzięki swojej niepospolitej inteligencji wink- jak
      się idzie na spotkanie z Guruą- a obok kłębi się sympatyczny tłumek, to kto to
      może niby być? Na wycieczke zakładową za młodzi, na szkolną- no bez coli i
      popkornu?- więc metodą eliminacji...
      dla tych, którzy jeszcze osobiście nie poznali- bardzo sympatyczne mamy To
      towarzystwo!! I co mi najbardziej zaimponowało- nie traci "języka w gębie" na
      widok Gurui (??)... z mojej długiej listy pytań- nic nie zostało sad zamiast
      tego skupiłam się na obserwacji i chłonięciu atmosfery- bo wyobraźcie sobie np
      jazdę schodami ruchomymi ramię w ramię z Nią...
    • groha Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 12:25
      Wiadomo, Towarzystwo obyte, otrzaskane, znaleźć się potrafismile Rozumiem -
      stacjonarne kontakty, na siedząco, jest się czego trzymać. Ale żeby tak ramię w
      ramię z Bóstwem jeździć schodami i nie zlecieć z nich na twarz, to już jest
      wyższa szkoła jazdy. Sobie w ogóle nie wyobrażamsmile
      • edyta95 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 12:44
        a ja tu jeszcze pochwalę TGosię jaka to dzielna osoba, zobaczyła stado wariatów
        i podeszła do nas tak sama z siebie, nie przymuszana, dzielna bardzo

        co do pleneru to będziemy próbować, pomysł pyszny, ale na to spotkanie z
        podpisywaniem Gurua zgodziła się tylko dlatego, że w Warszawie i nie trzeba
        daleko jeździć sad więc marnie to widzę, ale obiecuję próbować

        pozdrowionka
        • groha Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 13:43
          Przyznam, że od razu o tym pomyślałam i wizja jakiegoś przytulnego ogródka
          piwnego mi się nasunęła. Od biedy można to uznać za plener, a w razie pogodowej
          niełaski zawsze dach nad głową jest. No i oczywiście, jeśli ma być Gurua, to
          nie ma co dumać, tylko w sezonie ogródkowym oblecieć wszystkie i wybrać
          właściwy. Fajne zajęcie przed Wamismile Szkoda, że nie mieszkam w Warszawie,
          polatałabym z wielką przyjemnościąsmile)
    • asia.sthm Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 13:37
      > - Asia.sthm - za wprowadzanie dobrego nastroju i oparów absurdu na forum

      Czy mozna publicznie zalewac sie lzami wzruszenia, bo nie wiem ??.
      W razie, jesli to nie po chmielewsku, to sie wypre w zywe oczy smile))
      Hurra! ale sie ciesze! Dziekuje !

      Jesli ta turystyczna popielniczka w lodziarni byla malutka, ograglutka, taka
      mosieznopodobna, to o matko o matko, ona z naszego kociego worka jest. smile)
      • edyta95 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 13:41
        taka była, ta popielniczka
        • asia.sthm Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 13:44
          no to jeszcze troche pobucze z wielkiego rozrzewnienia smile)))))))
          • g0p0s Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 13:58
            Mnie się wydaje, że była jakby srebrna, ta popiołka, ale może się mylę.
            W gazecie chyba niesłusznie napisano, że Gurua od piwa stroni. W Szpulce
            zamówiła, a wczoraj słuszałem jak pytała się pana Tadeusza, czy dają tu (tam)
            piwo. Potem przeskoczyło na herbatę i herbatkę w domu.
    • vivictoria Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 15:01
      Jestem wzruszona i przejęta całą sobą!!! dostanę książkę z autografem!!! Dzięki
      Przyjacielskiej Uczynnej Przyjaciółce!!! Sama niestety nie mogłam się udać do
      Warszawy!!! Chmielewska łączy ludzi! Była zaskoczona,że poznałyśmy się na Jej
      forum! Ech, czemu Ona nie lubi internetu...
    • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 17:27
      O Rany!

      Czuje sie super uhorendowany! Dziekuje bardzo!

      Szczerze wzruszony

      Woloduch
    • goonia Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 18:28
      Ide po okulary, co nie wplynie na rozumienie tekstu czytanego, ale cos musze
      zrobic, bo nikt tu po polsku nie czyta, a ja zdje sie zapomnialam.

      Ja dostane ksiazke z autografem??????Czy tak???? Bozesz ty moj, no Bumbecki
      musi mi przyleciec i zdjecie zrobic! Byle komu nie dam sie w tak waznej chwili
      fotografowac.

      Bardzo, bardzo.....Wam wszystkim dziekuje. Pani Joannie oczywiscie, ze znosi to
      nasze uwielbienie. Slow mi brak. Bez sejfu to juz sie teraz nie obejdzie.
      • ma_ruda2 Re: Spotkanie w Empiku 17.02.06, 20:55
        a mnie nie bylo sad((((((((( czulam sie zle i nie dalam rady dojechsad(((( a
        czytam ze i lofdy byly... boshe ale zaluje sad((((((((((
    • kasiula.g Re: Spotkanie w Empiku 18.02.06, 09:27
      mnie tez nie było ale mam książkę z podpisem - poprosiłam na innym forym i
      dziewczyna specjalnie dla mnie pojechal, odstała swoje w kolejce i mam mam
      podpisaną książkę big_grin... ale i tak lodow żałuję sad
    • asia.sthm Re: Spotkanie w Empiku 28.02.06, 21:31
      Dzis dostalam wyteskniona Kretke. Po tych wszystkich tu narzekaniach na
      grafike, papier, szminki i mozdziez, stwierdzam: cudna jest Kretka Blada.

      W srodku mam ulotke "Czytasz Chmielewska?" i to tez jest arcydzielo, w dodatku
      z autografem Starej Gropy. Mowie wam: jaki ma piekny wytrenowany podpis.
      Czy w ulotce maczal paluchy nasz Gopos ? Komu zawdzieczamy taka znakomita
      reklame? Z samolotu trzeba to rozrzucac, lufcikiem.
      DZIEKUJE !! a teraz spadam na pare dni.
      • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 28.02.06, 21:49
        No, to przez Baltyk juz przyplynelo. Miejmy nadzieje, ze przez wieksze bajorkom
        poplynie w zdobywcy Blekitnej Wstegi Atlantyku i my tez bedziemy sie mogli oddac
        tej rozpuscie...

        Pozdrawiam

        Woloduch

        P.S. A co z poczta ladowa? Nadal nic?
        • groha Re: Mam! :)) 28.02.06, 22:31
          Poczta lądowa tym razem się spisała, choć nie wszystko przeszło bezboleśnie.
          Jak zwykle pani doręczycielce nie chciało się latać po piętrach, więc zostawiła
          awizo, ale niech tam, poczta blisko, nie mam pretensji. Ledwo wytrzymałam do
          godziny 20-tej, o której to miałam się zgłosić po przesyłkę, poleciałam, jak na
          skrzydłach, a tu... nie ma. Papiery są, przesyłki brak. Pocztylionka przysięga,
          że przyniosła, pani w okienku rozgrzebuje jakieś wory, pani naczelnik wpada i
          obie opie...rnicza, aż pierze leci, ja stoję cichutko, jak trusia, przebierając
          nogami - pandemionium. W końcu znalazły. Leżało na samym wierzchu. Chyba im
          diabeł ogonem nakrył. No, ale już wreszcie mamsmile Czego i Wam, Gooniu i
          Wołoduchu życzę, a Starej Gropie jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję za pamięć
          i fatygęsmile
          P.S. Ulotka reklamowa jest dziełem G0p0sa i uważam, że jest świetna. Jak
          wszystkie Jego pomysłysmile
          • g0p0s Re: Mam! :)) 01.03.06, 10:06
            To trochę pasuje do wątku o Alicji, ale dotyczy poczty.
            Awiza dostaję z najbliższej poczty, co zrozumiałe. Ale raz dostałem na innym
            druczku z poczty trochę odleglejszej (i większej). Po jakimś czasie znów
            dostałem awizo na tym innym druczku i poleciałem na dalszą pocztę. Pani w
            okienku przekopała się przez wory przesyłek i nic. Przekopała się drugi raz
            wolniej i nic. W trakcie trzeciego okrążenia dokładnie oblukała awizo i
            wyłapała, że jest ono jednak nie z tej poczty. Dobrze, że okurat nie było
            kolejki smile)
            Co do ulotki, to chciałem zauważyć, że wszystkie teksty na niej są autorstwa
            Grohy.
            • asia.sthm Re: Mam! :)) 01.03.06, 10:22
              Alez wy skromnoscia grzeszycie smile) jedno drugiego palcem wskazuje, o sobie
              milczac.
              Jedno jest pewne: jestescie zasluzeni wielce - ulotka godna TWCH.
              Ufundujemy wam po wianku laurowym i wstege przez piers, traratata zrobimy przy
              dekoracji jakas trabka albo wlasnymi paszczami.
              • g0p0s Re: Mam! :)) 01.03.06, 10:46
                Na jednym ze spotkań Bumbecki strzelała do trębacza. Tak więc może lepiej
                paszczami smile))
        • woloduch1 Caly jestem w skowronkach 02.03.06, 22:07
          Spiewaja moje wlosy,
          Spiewa moja...

          Dostalem, dostalem!

          A dodatkowo kartke, legitymacje i walor wymienialny. Ten ostatni jest w dodatku
          rarytase, bo zawiera blad i na akcjach numizmatycznych bedzie osiagal
          gigantyczne ceny. A ja go nie sprzedam, ot, co! Teraz to juz koniecznie musze
          sobie sprawic sejf.

          Wszystkim baaaardzo dziekuje!

          Pozdrawiam mocno i serdecznie

          Woloduch

          P.S. A teraz wracam do Kretki. Jestem dopiero na 110-tej stronie.
          • edeka5 Re: Caly jestem w skowronkach 02.03.06, 23:12
            woloduch1 napisał:
            > A dodatkowo kartke, legitymacje i walor wymienialny. Ten ostatni jest w dodatku
            > rarytase, bo zawiera blad i na akcjach numizmatycznych bedzie osiagal
            > gigantyczne ceny.

            Jaki błąd? Bo na swoim znalazłam, że marrtawu jest przez jedno r. Jest jeszcze coś?
            • groha Re: Caly jestem w skowronkach 02.03.06, 23:47
              Wołoduchu, sukienka też Ci śpiewa? I pantofelek? Biaaaaały? smile)
              Ależ Wy jesteście spostrzegawczy, ja tam nie zauważyłam żadnych błędów. Inna
              sprawa, że w ogóle ich nie szukałam, bo zamarłam z zachwytu. A same jakoś nie
              pchały mi się w oczy, więc uznałam, że ich nie masmile
              • woloduch1 Re: Caly jestem w skowronkach 03.03.06, 00:03
                Sukienka nie. Ale podkoszulek. Pantofelek tak. Ale zolty (naturalny kolor skory).
                Nie jestes spostrzegawcza? Po prostu nie przeczytalas calosci... sad
                A ja doszedlem do tego, dlaczego umieszczone sa tu te a nie inne nicki i
                dlaczego niektore sa wytluszczone. Aha! A oprocz tego przeczytalem wszystko, co
                jest malym drukiem tez!

                Pozdrawiam

                Woloduch
            • woloduch1 Re: Caly jestem w skowronkach 03.03.06, 00:05
              Ten sam. Nic wiecej nie znalazlem, chociaz przeczytalem wszystko, z malym
              drukiem wlacznie.

              Pozdrawiam

              Woloduch
              • groha Re: Caly jestem w skowronkach 03.03.06, 00:17
                To drobne przeczytałam za pomocą lupy, bo czego, jak czego, ale regulaminu nie
                przeczytać nie wypadałosmile Wytłuszczone nicki kojarzą mi się jednoznacznie, ale
                nie wiem jaki związek istnieje między walutą, a tym, co to się oboje domyślamy.
                Chyba możemy się czuć godziwie opłaceni, jak sądzisz? smile
                • woloduch1 Re: Caly jestem w skowronkach 03.03.06, 00:36
                  Chiba tak.
    • 36krzysiek Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 12:47
      Wiecie, strasznie wam zazdroszcze tych kontaktów z Guruą tak oko w oko, ale ja,
      mimo, że jestem z Warszawy, nie mam odwagi wziąć w tym udziału. Czy ja jestem
      nienormalny? Do Empiku prawie dojechalem i zawróciłem jeden przystanek przed!
      Chmielewska jest dla mnie jedną z najważniejszych osób na świecie i sama myśl,
      że spojży na mnie jak na jednego z tłumu fanów ... Czy jest na sali jakiś
      psychiatra? chyba potrzebna pomoc! smile
      • edyta95 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 12:51
        jesteś nienormalny, przystanek przed...
        Ty się powinieneś kogo innego bać
        • groha Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 12:58
          E tam, zaraz nienormalny. Tzw. syndrom bóstwa kolegę dopadł. Trudno sie leczy,
          ale właściwa terapia zbiorowa daje ponoć duże nadzieje. Proponuję systematyczne
          seansiki na forumowej leżance. Mnie pomagają wprost cudownie. Na wszystkosmile
          • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:16
            E tam seansikismile. Za mało dostał przykładnicą przy pasowaniu.
            • bumbecki Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:25
              a wogóle dostał ???
              • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:27
                Pamiętam, że biłam.
                • bumbecki Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:43
                  zaprawdę,, na pamięć moją zaległa ciemność ... sad
                  ale Pisię-Gągolinę pamiętam, to chyba było wtedy .. ?
                  • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:47
                    Wtedy, wtedy. Jak chciałyście się pozabijać z Marzeną w samochodzie.
                    • bumbecki Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 15:05
                      myyyyy ????
                      na tej wycieczce wcale nie chciałyśmy się zabijać ... smile
              • edyta95 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:29
                dostał choć uprzedzałam, żeby uciekał.
                Na spotkanie z bóstwem można przyjść, patrzeć w oczy z cielęcym uwielbieniem i
                się nie odzywać. Bóstwo spojrzy przychylnie zapewne, tym bardziej, że kolega o
                ile pamiętam blondyn. Każdy by się cieszył z takiego zachwytu
            • groha Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:37
              A na pewno rączka się nie omsknęła? smile) Bo kolegę jednak jakby troszkę na
              kolana powaliło... Przecież nie bez powodu zniknął, a teraz boi się spojrzeć
              bóstwu w twarz, czyli jakiś uraz poprzykładnicowy, nic innegosmile
              • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 13:41
                Myślisz, że za mocno dostał? Bo ja poważnie traktuję swoje obowiązki.
                • groha Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 14:01
                  stara.gropa napisała:

                  > Myślisz, że za mocno dostał? Bo ja poważnie traktuję swoje obowiązki.

                  Nie śmiem myśleć, że może być inaczej. To tylko takie moje luźne skojarzenia
                  a'propos bicia płci męskiej, która jakby delikatniejsza teraz jest, czy cośsmile
                  • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 14:15
                    Znaczy się, mam bić kwiatkiem?
                    • groha Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 14:28
                      Tradycja święta rzecz, czyli przykładnica być musi. Kwiatek możesz podtykać na
                      ocucenie, gdy zobaczysz, że facet mdleje. Pelargonię na przykład. Śmierdzą
                      odpowiednio. Aha, żeby nie było, że to z dbałości o własne plecy tak nudzę - ja
                      się nie boję, mnie możesz lać, gdy nadjedzie ta chwila. Po rurze dużego
                      kalibru, żadna przykładnica mi nie straszna. I bez kwiatka też się obejdziesmile
                      • stara.gropa Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 14:32
                        Dziewcząt nie można bić nawet kwiatkiemsmile, będzie tylko małe muśnięcie
                        przykładniczką. Ale kiedy? Kiedy, Szanowna Pani?
                        • groha Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 14:59
                          Co się odwlecze, to nie uciecze, Szanowna Pani Prezessmile Teraz to trzeba kolegę
                          Krzyśka pozbawić tego syndromu, bo znowu kiedyś wsiądzie w autobus, bilet
                          skasuje, a do celu nie dotrze i nawet listy gończe nic nie pomogą. Szkoda
                          byłoby kolegi, tak dobrze się onegdaj zapowiadał. Wiem, czytałam stare wątki.
                          • ida14 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 15:54
                            Proponuje dla koleżaniki Grohy zrobić specjalne pasowanie plenerowe pod sufitem
                            akwariowym smile i na koniec chlusnac wodąsmileO! albo w formie pasowania na rycerza,
                            moze na dziedińcu? Lub w stajniach bo w końcu mamy kawałek konia w symbolu. Ach
                            jaka mnogosc wspaniałych mozliwosci....
                          • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 17:27
                            No to trzeba go zaprosic, Groho, do naszego ulubionego watku. Tak z piec
                            panegirykow moze Go troche odstresowac (mam na mysli napisanych, anie
                            przeczytanych).

                            Pozdrawiam

                            Woloduch
                    • woloduch1 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 17:23
                      Jezeli kwiatkiem, to tylko doniczkowym!

                      "Bo kwiat ciety, prosze panstwa to juz nie to..."

                      Pozdrawiam

                      Woloduch
            • edeka5 Re: Spotkanie w Empiku 07.03.06, 18:35
              stara.gropa napisała:
              > Za mało dostał przykładnicą przy pasowaniu.

              Dostać - dostał, ale napewno nie przykładnicą, jako że to w tzw. terenie było.
              A może to była żabka od opon, albo rożen z grilla?
    • goonia ! 08.03.06, 00:02
      Mowe mi odjelo jak widacsmile)

      Dostalam, dostalam, dostalam. Warunki nie sprzyjajace czytaniu, ale okladka
      fajna, od zawsze tak mowilam. Kartki sie odwracaja same - rewelacja. Tylko co
      ktoras w zla strone, co mnie przeszkadza tylko jak leze, przy siedzeniu wcale.

      O jakiej Wy ulotce mowicie?????? Ja dostalam widokowke od Starej.Gropy i
      lekitymacje.
      JESTEM CZLONKIEM!!!!!

      Do jutra, bo juz mi tu komputer na klodke zamykaja. Pa.
      Wielkie dzieki raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka