rekontra
18.05.06, 10:24
Kto czytał "Wielki strach" Stryjkowskiego? Pomyslałem o niej w znacznej
mierze dla tytułu, który łatwo zapada w pamięć.
książka pewnie mało trendy na salonach, niewygodna dlatego przemilczana, a na
forum mało znana. Pewnie brakuje czasu na takie lektury, teraz się kartkuje
z wypiekami na twarzy literaturę mayopodobną Browna i o kodzie się czyta w
wyborczej (co za intelektualny upadek wyborczej). W moich czasach, takie
czytadła niskich lotów brało się do ręki w wieku lat dziwiećiu i odkładało
wieku lat trzynastu.
Przypuszczam, że Kropek, obrońca Żółkiewskiego, Kotta, Schaffa
czytał Stryjkowskiego. Dlatego piszę o Wilekim strachu, gdyż Polacy powinni
odczuwać Wielki wstyd. Wielki wstyd odczuwać za swe "elyty" pownmno odczuwać
społeczeństwo, o którym inny autorytet powiedział że cierpi na homosowietyzm.
Na homosowietyzm cierpią elity, cierpi Michnik i Łuczywo, cierpi Piesiewicz i
Kuc, cierpi Olbrychski i Lipińska, cierpi Majewski i mandaryna. na
hokmosowietyzm cieropia "elyty" medialne, które się zresztą same powołały
i okupujac media promuja swoja prostacką elitarność.
Bez wątpienia wiele osób czytało "Hanbe domową" Trznadla. Dzisiaj,
na naszych oczach rozgrywa się drugi akt hańby domowej. Hańba domowa II.
Towarzystwo idzie w zaparte, jak lemingi popełniają zbiorowe samobójstwo.
Słucham Bortnowskiej, Bonieckiego, czytam co pisze Turnau z zażenowaniem
i myslę sobie, iloma złamanymi karierami księzy uasłana jest ścieżka kariery
jednego agenat? ilu niezłomnych zesłano na prowincjonalne probostwa?
ilu księżom złamano życie? Wczoraj kto chciał, ten mógł zobaczyć jakich
prowokacji się dopuszczano, po jakie środki SB sięgało, by skompromitować
księży. 90 procent księzy, wielkich ludzi, wielkich patriotów.
Wielki wstyd, wielki wstyd za polskie "elity", wstyd za te wypowiedzi
"autorytetów" ubierających w różne słowa swą troskę o agentów,
a zapominających o ofiarach.
Wystarczy wziąć do ręki dwie gazety, by w dłoniach odkryć dwie Polski.
jedna Polska to Polska z Dziennika, a druga z Wyborczej.
dzienik, na pierwszej stronie wielki tytuł:
"AUTORYTET DONOSICIELEM"
i dalej
Agent pełen pychy,
Kapuś moralista,
24 lata na usługach SB,
Akta nie kłamia
Tak wygląda Polska z perspektywy Dziennika. ważne pytanie?
czy te artykuły pisane są dla polskiej racji stanu, czy są pisane dla
sensacji?
Druga Polska to Polska salonu, Polska pełna pychy, Polska z pierwszej stony
wyborczej, Polska łuczywo która pisała o fałszywym patriotyzmie kaczyńskich:
oskrżycielski, odwracający kota ogonem tytuł z pierwszej strony
"OSKARŻYĆ KSIĘDZA"
a dalej czytamy
Wierzę mojemu spowiednikowi
Ks. Czajkowski stanowczo zaprzecza oskarżeniom
od dwóch dni media powinny żyć UKŁADEM z Ministerstwa Finansów. Czy żyje?
Dziennik - TAK !!!
pierwsza strona
Mafia w rdzeniu pństwa,
Pisali ustawy pod swoje łapówki,
Afera w Ministerstwie Finansów pokazuje, że moglismy utracić kontrolę nad
państwam
Koledzy nie płaczą po aresztowanych,
Szok po zatrzymaniach w MF,
Czekam na CBA z wielką nadzieją (Jachowicz)
Mafii nie warto bronić przed PiS,
a Polska wyborczej?
Tytuły przyczynkarskie, dotykające spraw trzeciorzędnych mówia same za
siebie, jeżeli je prównamy z tymi z dziennika:
Zatrzymani urzędnicy mieli zarzuty prokuratorskie
Stokłosa w układzie korupcyjnym w ministerstwie?
Desant PiS w państwowych spółkach
wczoraj byłem przekonany, ze sprawa Czajkowskiego wstrząśnie "towarzystwem",
wstrząsnie środowiskiem TP z którym współpracował czajkowski. Uważałem, że
ujawnienie faktu 24 letniej współpracy z esbecją wielkiego "autorytetu
moralnego" tego środowsika, wywoła chwilę refleksji.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41942486
Nic z tego, salon murem za czajkowskim, idzie w zaparte. Dlaczego?
Przeciez to jest ścieżka lemingów, droga samobójców. jedyna logiczna
odpowiedź, Czajkowskich w tym środowsiku jest więcej. takich którrzy
są 'autorytetami moralnymi" i takich którzy zrobili znacznie większe kariery.
za dziesięć lat ktoś napisze Hanbę domową II. Okaże się, kto dzisiaj jest
uzytecznym idiotą, a kto jest z układu.