Dodaj do ulubionych

dwie Polski czyli "Hańba domowa II"

18.05.06, 10:24
Kto czytał "Wielki strach" Stryjkowskiego? Pomyslałem o niej w znacznej
mierze dla tytułu, który łatwo zapada w pamięć.
książka pewnie mało trendy na salonach, niewygodna dlatego przemilczana, a na
forum mało znana. Pewnie brakuje czasu na takie lektury, teraz się kartkuje
z wypiekami na twarzy literaturę mayopodobną Browna i o kodzie się czyta w
wyborczej (co za intelektualny upadek wyborczej). W moich czasach, takie
czytadła niskich lotów brało się do ręki w wieku lat dziwiećiu i odkładało
wieku lat trzynastu.
Przypuszczam, że Kropek, obrońca Żółkiewskiego, Kotta, Schaffa
czytał Stryjkowskiego. Dlatego piszę o Wilekim strachu, gdyż Polacy powinni
odczuwać Wielki wstyd. Wielki wstyd odczuwać za swe "elyty" pownmno odczuwać
społeczeństwo, o którym inny autorytet powiedział że cierpi na homosowietyzm.
Na homosowietyzm cierpią elity, cierpi Michnik i Łuczywo, cierpi Piesiewicz i
Kuc, cierpi Olbrychski i Lipińska, cierpi Majewski i mandaryna. na
hokmosowietyzm cieropia "elyty" medialne, które się zresztą same powołały
i okupujac media promuja swoja prostacką elitarność.

Bez wątpienia wiele osób czytało "Hanbe domową" Trznadla. Dzisiaj,
na naszych oczach rozgrywa się drugi akt hańby domowej. Hańba domowa II.

Towarzystwo idzie w zaparte, jak lemingi popełniają zbiorowe samobójstwo.
Słucham Bortnowskiej, Bonieckiego, czytam co pisze Turnau z zażenowaniem
i myslę sobie, iloma złamanymi karierami księzy uasłana jest ścieżka kariery
jednego agenat? ilu niezłomnych zesłano na prowincjonalne probostwa?
ilu księżom złamano życie? Wczoraj kto chciał, ten mógł zobaczyć jakich
prowokacji się dopuszczano, po jakie środki SB sięgało, by skompromitować
księży. 90 procent księzy, wielkich ludzi, wielkich patriotów.

Wielki wstyd, wielki wstyd za polskie "elity", wstyd za te wypowiedzi
"autorytetów" ubierających w różne słowa swą troskę o agentów,
a zapominających o ofiarach.

Wystarczy wziąć do ręki dwie gazety, by w dłoniach odkryć dwie Polski.
jedna Polska to Polska z Dziennika, a druga z Wyborczej.

dzienik, na pierwszej stronie wielki tytuł:

"AUTORYTET DONOSICIELEM"
i dalej

Agent pełen pychy,
Kapuś moralista,
24 lata na usługach SB,
Akta nie kłamia

Tak wygląda Polska z perspektywy Dziennika. ważne pytanie?
czy te artykuły pisane są dla polskiej racji stanu, czy są pisane dla
sensacji?

Druga Polska to Polska salonu, Polska pełna pychy, Polska z pierwszej stony
wyborczej, Polska łuczywo która pisała o fałszywym patriotyzmie kaczyńskich:

oskrżycielski, odwracający kota ogonem tytuł z pierwszej strony
"OSKARŻYĆ KSIĘDZA"
a dalej czytamy
Wierzę mojemu spowiednikowi
Ks. Czajkowski stanowczo zaprzecza oskarżeniom

od dwóch dni media powinny żyć UKŁADEM z Ministerstwa Finansów. Czy żyje?

Dziennik - TAK !!!
pierwsza strona

Mafia w rdzeniu pństwa,
Pisali ustawy pod swoje łapówki,
Afera w Ministerstwie Finansów pokazuje, że moglismy utracić kontrolę nad
państwam
Koledzy nie płaczą po aresztowanych,
Szok po zatrzymaniach w MF,
Czekam na CBA z wielką nadzieją (Jachowicz)
Mafii nie warto bronić przed PiS,

a Polska wyborczej?
Tytuły przyczynkarskie, dotykające spraw trzeciorzędnych mówia same za
siebie, jeżeli je prównamy z tymi z dziennika:

Zatrzymani urzędnicy mieli zarzuty prokuratorskie
Stokłosa w układzie korupcyjnym w ministerstwie?
Desant PiS w państwowych spółkach

wczoraj byłem przekonany, ze sprawa Czajkowskiego wstrząśnie "towarzystwem",
wstrząsnie środowiskiem TP z którym współpracował czajkowski. Uważałem, że
ujawnienie faktu 24 letniej współpracy z esbecją wielkiego "autorytetu
moralnego" tego środowsika, wywoła chwilę refleksji.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41942486
Nic z tego, salon murem za czajkowskim, idzie w zaparte. Dlaczego?
Przeciez to jest ścieżka lemingów, droga samobójców. jedyna logiczna
odpowiedź, Czajkowskich w tym środowsiku jest więcej. takich którrzy
są 'autorytetami moralnymi" i takich którzy zrobili znacznie większe kariery.

za dziesięć lat ktoś napisze Hanbę domową II. Okaże się, kto dzisiaj jest
uzytecznym idiotą, a kto jest z układu.
Obserwuj wątek
    • dwatrefle Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 10:35
      trudno bedzie Ci znalesc dyskutanta na argumenty,
      smutne to,
      • rekontra Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 10:39
        dwatrefle napisał:

        > trudno bedzie Ci znalesc dyskutanta na argumenty,
        > smutne to,

        ale próbuję :))

        ps. a nawet kropelka drąży skałę
    • t-800 Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 10:50
      rekontra napisał:

      } Wystarczy wziąć do ręki dwie gazety, by w dłoniach odkryć dwie Polski.
      } jedna Polska to Polska z Dziennika, a druga z Wyborczej.
      }
      } dzienik, na pierwszej stronie wielki tytuł:
      }
      } "AUTORYTET DONOSICIELEM"
      } i dalej
      }
      } Agent pełen pychy,
      } Kapuś moralista,
      } 24 lata na usługach SB,
      } Akta nie kłamia
      }
      } Tak wygląda Polska z perspektywy Dziennika. ważne pytanie?
      } czy te artykuły pisane są dla polskiej racji stanu, czy są pisane dla
      } sensacji?
      }
      } Druga Polska to Polska salonu, Polska pełna pychy, Polska z pierwszej stony
      } wyborczej, Polska łuczywo która pisała o fałszywym patriotyzmie kaczyńskich:
      }
      } oskrżycielski, odwracający kota ogonem tytuł z pierwszej strony
      } "OSKARŻYĆ KSIĘDZA"
      } a dalej czytamy
      } Wierzę mojemu spowiednikowi
      } Ks. Czajkowski stanowczo zaprzecza oskarżeniom

      Dobre porównanie.
      • acho Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 11:01
        > Dobre porównanie.

        Bardzo ładne. Będzie takich więcej. Wieczorem zapraszam do swojej stopki :-)
    • dwatrefle Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 12:00
      a widzisz brak oponentow
      • n.krug Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 12:02
        nic dodać, nic ująć
    • nowytor2 "A ten Szczuka to był taki dobry człowiek" 18.05.06, 12:17
      Mając szesnaście lat przeczytałem "Popiół i Diament" i tak właśnie myślałem o
      towarzyszach i zmianach ustrojowych w Polsce.
      Ale już mając lat dziewiętnaście tuż przed maturą po rozmowie z jednym z takich
      towarzyszy zmieniłem zdanie i sam zacząłem dociekać prawdy, co nie było takie
      proste. Tym bardziej się wkurzyłem, że "komuś" udało się mnie ustawić i to
      wkurzenie na 'trucicieli mózgowych' zostało mi do dziś.
      Więc Michnikowcy lepiej niech uważają, bo w końcu nawet dzieciaków szlag może
      trafić, że ktoś nimi kręci i nawija makaron na uszy.
      • krzysztof.moherowaty Re: "A ten Szczuka to był taki dobry człowiek" 24.07.06, 22:59
        Przeczytaj sobie książkę Kąkolewskiego "Diament znaleziony w popiele".
        Zobaczysz wtedy, jaka to była megamanipulacja ta książka Andrzejewskiego.
        Wielki talent użyty w złej sprawie.
        Ja wiele lat żyłem, już się wyleczyłem z komunizmu, a dopiero ta książka
        ukazała mi cały bezmiar ochydy, jaką była współpraca intelektualistów z
        komunistami.
        A oni zamiast się pokajać, dalej nas pouczają i wyzywaja nas od róznych,
        wiadomo, nie będę pisał oczywistości.
        Pozdrawiam serdecznie nowytora2. Dalej kombinuj, dobrze kombinujesz!
    • rekontra zaszczuwanie konfidentów - czekając na dyskutantów 18.05.06, 12:45
      rekontra napisał:

      > Wielki wstyd, wielki wstyd za polskie "elity", wstyd za te wypowiedzi
      > "autorytetów" ubierających w różne słowa swą troskę o agentów,
      > a zapominających o ofiarach.


      czekając na obrońców Polski GW, Polski pełnej hipokryzji, polecam lekturze
      profesora Głębockiego, który odpowiada na zarzuty "autorytetu" GW od lustracji

      "Znalazł się tu za to zarzut piętnowania już i tak zaszczutych konfidentów.
      Tymczasem chodzi jedynie o nie ignorowanie oddziałujących wciąż na opinię
      publiczną kłamstw i manipulacji ze strony dawnych wybitnych agentów wpływu, w
      końcu zaś o opisanie mechanizmów i skali działania agentury SB oraz roli
      poszczególnych konfidentów, bez czego wiedza o funkcjonowaniu PRL i jego
      państwa policyjnego będzie iluzoryczna."


      "Zdrada i zdrajcy towarzyszą dziejom Polski od stuleci. Czy aby „budzić dumę z
      narodowych dziejów” i nie „zalewać nas błotem”, prof. A. Romanowski, kierujący
      jedną z najstarszych instytucji badających dzieje Polski – Polskim Słownikiem
      Biograficznym – będzie przeciwny zamieszczaniu informacji dotyczących zdrady w
      biogramach postaci z dziejów Polski? "



      www.ipn.gov.pl/
      Historyk IPN dr Henryk Głębocki odpowiada prof. Andrzejowi Romanowskiemu

      "Wściekłość i wstyd"

    • rekontra front obrony kapusia moralisty 18.05.06, 13:55
      "Kapuś moralista" - artykuł Jana Wróbla z dzisiejzego Dziennika:


      Dlaczego sprawa księdza Czajkowskiego jest tak oburzająca? Po pierwsze, bo nie
      jest to przypadek zastraszonej przez reżim ofiary, ale kapusia - czyli osoby,
      która donosiła dla korzyści, dla małych awansów i małostkowych rewanżów
      personalnych. Po drugie, bo po 1989 r. zamiast pokornie zapamiętać hańbę swego
      upadku, ksiądz Czajkowski postanowił zagrać rolę moralisty. Rozliczającego
      zarówno społeczeństwo, jak też swoich kolegów księży. Po trzecie, bo w chwili
      ujawnienia prawdy nie widać po nim żadnej skruchy.

      Mój entuzjazm dla lustracji wyparował już wiele lat temu. Coraz trudniej mi
      zrozumieć argumenty za wyciąganiem grzechów ludzi z odległej przeszłości.
      Jednak gdy widzę kolejnych zdemaskowanych przedstawicieli gatunku Maleszka-
      Cząjkowski, nie czuję dla nich żadnego współczucia. Jest coś wyjątkowo
      obrzydliwego w ludziach, którym nawet to, że donosili na kolegów, których potem
      zabiło SB (Pyjas i Popiełuszko), nie przeszkadzał w kreowaniu się na Katonów."

      napisałem w pierwszym liście:
      rekontra napisał:

      > za dziesięć lat ktoś napisze Hanbę domową II. Okaże się, kto dzisiaj jest
      > uzytecznym idiotą, a kto jest z układu.

      i Leszek z Sopotu dotknięty do zywego moim zwrotem o "uzytecznych idiotach"
      funkcjonujacym w dysputach na tych samych prawach jak chociazby zwrot
      o "ukąszeniu heglowskim" strzela z grubej armaty:

      "Już teraz możemy przeczytać jaka to "kreatura", jakiś "nostromo"
      pisze "rzeźnik", o ludziach proszących o opamiętanie pisze się "użyteczni
      idioci"...
      Przez Polskę przechodzi wycie: "trzeba zaszczuć księdza".
      Jeśli nawet okaże się bez cienia wątpliwości, że w jakimś zakresie ks.
      Czajkowski współpracował, to czy w ten sposób należy podchodzić do tego
      człowieka? "

      biedny Czajkowski, którgo bronią Boniecki, bortnowska, Turnau i zaraz odezwie
      się chór i chórki, za kilkia dni zaczną krązyc listy w obronie Czajkowskiego.
      Szczyt obłudy.

      ale cóż pisze dalej leszek Z Sopotu, któremu nie stało odwagi by polemizowac w
      tym wątku,natomiast pisze w watku natychmiast promowanym oprzez adminów:

      "A jeśli okaże się, że wiele z tez oskarżenia to nadinterpretacja, że winy
      księdza zostały skoloryzowane dla lepszego efektu - jako zemsta za jego
      dialog z Żydami"

      tylko na takie słowa można było czekać: Czajkowski - być moze zemsta za dialog
      z Żydami. Wolinska ofiara polskiego antysemityzmu.

      Leszku, niziutko upadłeś.


      a front obrony Czajkowskiego jest mocny, kilka szczerb się zaledwie pojawiło.
      nie musisz leszku się martwić o czajkowskiego, tak jak nie musiałeś się martwić
      o Maleszke.


    • voxipop1 ktoś napisze Hanbę domową II 18.05.06, 14:07
      Żeby słowo stało się ciałem,
      potrzebne jest działanie.

      A przynakmniej wsparcie dla tych którzy działają.
    • read1 Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 14:36
      rekontra napisał:

      > Nic z tego, salon murem za czajkowskim, idzie w zaparte. Dlaczego?

      Dwa powody.
      1. Zimna kalkulacja.
      Antyklerykalizm i osiągnięcie ostatnich lat, czyli wstyd, że się jest Polakiem,
      a nie cywilizowanym europejczykiem (niczym nie różni się to od zazdrości
      opalenizny u stałych bywalców solariów) jest obecne w naszym społeczeństwie w
      wystarczającym stopniu by utrzymać się na rynku. Tak więc można sobie używać i
      głosić swe zacne przesłania.
      2. Młodociany przestępca jest już nieresocjalizowalny.
      Tym bardziej i stare elity, szczególnie te które mają coś za uszami.
      Nad młodocianymi przestępcami mają jednak tę przewagę, że wiedzą, iż w zwartej
      grupie są trudniejsi do zdemaskowania. GW zawsze przyjdzie z pomocą w
      przemilczaniu niewygodnych faktów i wydrukowaniu listu potępiającego czarnego luda.
    • idiotyzmy-kacze Też uważam, że J.Kaczyński powinien w końcu 18.05.06, 14:40
      upublicznić swoją teczkę
      • gniewko_syn_ryba Re: Też uważam, że J.Kaczyński powinien w końcu 18.05.06, 14:52
        No i jest wreszcie pierwszy, bardzo "poważny i rzeczowy" argument
        "salonowców"... ;)))
    • agata1120 Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 14:52
      Mylisz sie, ksiazka byla modna na salonach juz w latach 80 tych - wyszla w
      drugim obiegu. Nie ma nic wspolnego z tym co pisesz. Jest to historia komunisty
      poch. zydowskiego (po czesci watek autobiograficzny samego Stryjkowskiego),
      ktory zaczyna dostrzegac terror komunizmu we Lwowie w czasach okupacji
      sowieckiej. Wierzy juz tylko wylacznie ze stracku, kazdy jest podejrzany, kazdy
      w kazdej chwili moze byc aresztowany. Zostaje jednak do konca we Lwowie,
      wkraczaja Niemcy, dla niego oznacza to wyrok smierci. Ksiazka opisuje wiele
      faktow, miedzy nimi teatr lwowski.
      Jest jednym z najlepszych dokumentow epoki, chyba zreszta jedyna powiescia
      opiszujaca Lwow w czasie sowieckiej okpacji spojrzeniem zydowskiego komunisty.
      nie wiem co mam wspolnego z Luczywo, Piesiewicz czy Olbryski ta historia...to
      dopiero interpretacja!
      Zgodze sie ze skojarzeniem z Hanba Domowa, ale nadal bardzo luzne
      • rekontra ksiąązki drugoobiegowe wyszły z mody Agato 18.05.06, 18:10
        agata1120 napisała:

        > Mylisz sie, ksiazka byla modna na salonach juz w latach 80 tych - wyszla w
        > drugim obiegu.

        Szanowna Agato :))

        W czym się myle ? Mam to wydanie drugoobiegowe, o którym piszesz, mam także
        wydanie z dedykacją Adamowi Michnikowi :) O wielkim strachu wspomina
        Stryjkowski w rozmowie z Trznadlem. Właśnie za ten rozrachumek SZANUJĘ Juliana
        Stryjkowskiego. jeden z nielicznych który potrafił uczciwie się rozliczyć z
        tego lwowskiego okresu. Nie będę przywołlywał tej plejady lwowskich nazwisk
        kolaborantów. Czytałas Trznadla Kolabborantów? Znasz polskie życie literackie,
        Joanny Chłosty - mało znane wydawnictwo Uniw. Warm. Mazur. Polecam.
        Wracając do mody, książaka Stryjkowskiego była modna, ale wyszła z mody.
        Wiele książek wydanych w drugim obiegu nie wznawiano. jak myslisz dlaczego?
        Przestały być wygodne?

        > Nie ma nic wspolnego z tym co pisesz. Jest to historia
        > komunisty poch. zydowskiego (po czesci watek autobiograficzny samego
        > Stryjkowskiego), ktory zaczyna dostrzegac terror komunizmu we Lwowie w
        > czasach okupacji sowieckiej.

        :))) jak powyżej, rozliczenie z komunizmem intelektualistów to mój konik :)
        Agato, szanuję Juliana Stryjkowskiego, własnie za Wielki strach. Tenże
        Stryjkowski napisał w Ocalonym na wschodzie:
        "Odbiłem się od dna. Znalazłem się na torze moich aspiracji. Tu można się
        doszukac przyczyn mojego kurczowego trzymania się komunizmu. Ja znalzłem w
        komunizmie oparcie, jak wielu nie urzadzonych w zyciu. Partia komunistyczna
        była szansą dla nieudaczników".

        Tuż przed śemircia Stryjkowski wyznał: "Słuzyłem kłamstwu, zbrodni. W ten
        sposób czuje czuję, że jestem wspólnikiem zbrodni". Stryjkowski, był jedynym
        polskim pisarzem, który potrafił nazwać siebie z tamtych lat.
        Zasługuje na wielki szacunek.

        na marginesie, za miesiąc ukaze sie Agato, pelniejsza wersja Hańby domowej
        Trznadla, będzie dołączona płyta z niektórymi wywiadami. Będę rozmowy z
        pisarzami, którzy zastrzegli sobie, że dopiero po śmierci mozna je opublikowac.
        No i bedzie Janion, na którą niecierpliwie czekam.

        > Wierzy juz tylko wylacznie ze stracku, kazdy jest podejrzany, kazdy
        > w kazdej chwili moze byc aresztowany. Zostaje jednak do konca we Lwowie,
        > wkraczaja Niemcy, dla niego oznacza to wyrok smierci. Ksiazka opisuje wiele
        > faktow, miedzy nimi teatr lwowski.
        > Jest jednym z najlepszych dokumentow epoki, chyba zreszta jedyna powiescia
        > opiszujaca Lwow w czasie sowieckiej okpacji spojrzeniem zydowskiego
        komunisty.
        > nie wiem co mam wspolnego z Luczywo, Piesiewicz czy Olbryski ta historia...to
        > dopiero interpretacja!

        Nieuwaznie czytasz :))
        1. Napisałem "Pomyslałem o niej w znacznej mierze dla tytułu, który łatwo
        zapada w pamięć." (o niej - o ksiażce) ze względu na tytuł.
        Wielki strach - pisze Stryjkowski, ale w latach pięćdzisieątych wielkie
        żarcie. Polecam biuletyn IPN z 12002 roku, numer 10 - na stronach IPN), są
        szczegóły jakie to było koryto :) Dlaczego przywołuje wielki strach? gdyż jest
        to kontynuacja tego samego środowiska.

        > Zgodze sie ze skojarzeniem z Hanba Domowa, ale nadal bardzo luzne

        skończe później mysl :))) przecież chodzi o inteligencje, o "nasze" elity,
        których korzenie tkwią w komunizmie. Ale o tym potym :)


    • kaczysta Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 18.05.06, 18:25
      Pieknie to podsumowales rekontra.
      Lecz patrzac na to oczyma bachorow III lzepospolitej
      czy zostalo im jakiekolwiek inne wyjscie?
    • rekontra elementarny porządek moralny vs. P Y C H A 19.05.06, 09:36
      rekontra napisał:

      > wczoraj byłem przekonany, ze sprawa Czajkowskiego wstrząśnie "towarzystwem",
      > wstrząsnie środowiskiem TP z którym współpracował czajkowski. Uważałem, że
      > ujawnienie faktu 24 letniej współpracy z esbecją wielkiego "autorytetu
      > moralnego" tego środowsika, wywoła chwilę refleksji.


      "Czy negowanie winy księdza Cząjkowskiego to tylko efekt nieposkromionego
      współczucia? Obawiam się, że nie. Obawiam się, że ta niemoc do stawienia czoła
      faktom ma inne źródło. Jest nim środowiskowa pycha. Po prostu ci, którzy tyle
      razy pouczali innych, nie są w stanie pogodzić się z faktem, że osoba uważana
      przez nich za autorytet zdradziła. Ze ktoś, kogo mieli za nauczyciela i kto
      chętnie w tej roli występował, okazał się do tego stopnia zepsuty. To nie
      współczucie, lecz urażona duma jest powodem, że w przypadku księdza
      Cząjkowskiego o winie nie przesądzają ani dokumenty, ani zapisy, ani logika. To
      ona sprawia, że po krótkiej chwili szoku obrońcy księdza zaczęli w nim widzieć
      ofiarę ataku mediów i dzikiej lustracji.


      > Nic z tego, salon murem za czajkowskim, idzie w zaparte. Dlaczego?


      Być może właśnie to w tej całej sprawie jest najbardziej przejmujące. Otóż
      okazuje się, że środowiskowa więź jest dla wielu obrońców księdza ważniejsza
      niż szacunek dla prawdy i uznanie dla elementarnego porządku moralnego. Zamiast
      zastanawiać się nad krzywdami, jakie donosy sprawiły rzeczywistym ofiarom -
      księdzu Popiełuszce, Jackowi Kuroniowi czy wielu innym nieznanym nam jeszcze
      ludziom - wpływowi publicyści bronią donosiciela. Zamiast nakłaniać go do
      wyznania prawdy i pokuty, utwierdzają go w przeświadczeniu, że nic się nie
      stało, że współpraca z SB to drobnostka. Mówiąc, by nie sądzono, sami dokonują
      osobliwego osądzenia, zgodnie z którym nie ten, kto donosił, ale ten, kto to
      ujawnił, staje się oskarżonym.

      I tak na ołtarzu dobrych stosunków i przyjaźni z księdzem Czajkowskim
      poświęcają pamięć tych, których zdradzono i wydano w ręce bezpieki." !!!!!!

      paweł Lisiecki w dziesiejszym Dzienniku, szkoda ze powstał nowy dzeinnik,
      wiadomo dlaczego musiał odejść z rzepy.

      • rekontra Re: elementarny porządek moralny vs. P Y C H A 19.05.06, 09:37


        oczywiście Paweł Lisicki jest cytowqany, nie paweł Lisiecki jak napisałem :)))
        aż się wstydzę tej pomyłki :((
      • t-800 Re: elementarny porządek moralny vs. P Y C H A 24.07.06, 20:10
        W "gazetce" o Lisickim piszą "ultraprawicowy". He, he!
    • qwardian Re: dwie Polski czyli "Hańba domowa II" 19.05.06, 09:38
      Nic naprawdę nie można już dodać do tego komentarza.
    • rekontra u w a g a Hańba domowa I 20.05.06, 20:05
      rekontra napisał:

      > Bez wątpienia wiele osób czytało "Hanbe domową" Trznadla. Dzisiaj,
      > na naszych oczach rozgrywa się drugi akt hańby domowej. Hańba domowa II.

      z braku czasu, nie mogę teraz rozwinąć tematu hańby domowej I, ani napisać
      dlaczego uważam, ze mamy do czynienia z hanbą domową II, ale

      mam bardzo dobrą wiadomość.

      Dzisiaj, o godz. 0.30 w telewizji Puls, trozmowę "pod prąd" ze Stanisławem
      Murzańskim przeprowadzi jerzy Zalewski.

      Kim sa obydwaj panowie?

      Jerzy Zalewski, autor filmu pułkownika Obywatel poeta, o Zbigniewie Herbercie.
      Film był pułkownikiem, blokowano na wszelkie możliwe sposoby jego emisję, gdyż
      właśnie w nim, padają słowa Zbigniewa herberta o Michniku:
      "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej woli, klamca, oszust
      intelektualny". jerzy Zalewski, typowy outsider, jest reżyserem wielu świetnych
      filmów, myslę, że w sieci nie będzie kłopotów z odnalezienim informacji.

      znalazłem

      danuta.stenka.filmweb.pl/News?id=2042

      w "rewanżu" za słowa o michniku, a także o Miłoszu, towarzystwo postanowiło
      uczynic z Herberta wariata, który nie wie co mówi, jest niespełna rozumu,
      cyklofrenika. Uzyto do tego celu wielu siepaczy słowa, wiele prostytutek
      intelektualnych.

      Natomiast Stanisław Murzanski jest autorem dwóch książek które każdy forumowicz
      prawicowy powinien mieć na półce.
      "Między kompromisem a zdradą", Intelektuaiści wobezc przemocy 1945 - 1956.
      lektura tej książki pomoże lepiej zrozumieć, zachowanie dzisiejsze "elit", oraz
      jest autorem drugiej pozycji, Wśród łopotu sztandarów rewolucji, rzecz o
      katolewicy 1945 - 1989,. Ta z kolei pozwoli lepiej zrozumieć "opozycyjność"
      Tygodnika Powszechnego, zadziwiające ministrowanie Kozłowskiego, a takze obronę
      ostatnio ujawnionego kapusia czajkowskiego.

      polecam :))
      • homosovieticus W redakcji tv Puls też homosovieticusy zasiadają. 20.05.06, 21:08
        Sobala i Lichocka to klasyczne typy homosovieticusa nieświadomego swoich
        wlasnośc intelektualnych.
        • rekontra Lichocka 20.05.06, 21:13
          homosovieticus napisał:

          > Sobala i Lichocka to klasyczne typy homosovieticusa nieświadomego swoich
          > wlasnośc intelektualnych.


          Lichocką lubię :)) czytałeś jej artykuł o czajkowskim w dzienniku dwa dni temu?

          jeżeli nie to byś się zdzziwił co napisała.

          a poza tym, zdarzają się takie perełki jak programy właśnie Zalewskiego :)
          • homosovieticus Re: Lichocka 20.05.06, 21:27
            Co innego odczuwać sympatię a zupelnie co innego rozpoznawać charakterystyczne
            cechy umyslowości.
            Artykulu nie czytalem.
            Programy Zalewskiego są po prostu programmi, w których znacznie mniej
            homosovietycznej pasji poznawczej.
            Perel w naszej tv, jak na razie, brak.Takie mam zdanie.Czekam na efekty pracy
            nowego szefa TVP. Bo tylko tam mogą się pojawić perelki.
            • rekontra ocena porównawcza 20.05.06, 21:36
              homosovieticus napisał:

              > Co innego odczuwać sympatię a zupelnie co innego rozpoznawać
              charakterystyczne cechy umyslowości.

              stawiam ją obok Olejnik, Kolendy, Paradowskiej, Pochanke, czajkowskiej, stawiam
              obok wszystkich innych - i nie widze nikogo bardziej wiarygodnego od niej.
              A jeżeli dostrzeżemy, że z tamtych spikerek robi się gwiazdy, to tym bardziej
              doceniam jej kulturę, spokój, pozostawanie na uboczu głównego toru polemiki,
              nieujawnianie poglądów.

              > Artykulu nie czytalem.

              Nie zajmowała stanowiska, nie oceniała czajkowskiego, ale przypomniała bardzo
              duzo faktów z życia czajkowskiego, które mówią same za siebie, żwirowisko i
              krzyże, karmelitanki, jedwabne, Misję Gibsona, Sąsiadów grossa, skandaliczne
              wyjście z telewizji gdy miał polemizować z Nowakiem itd.

              suche fakty mówiące za siebie, po traz pierwszy ją czytałem, z przyjemnością :)

              > Programy Zalewskiego są po prostu programmi, w których znacznie mniej
              > homosovietycznej pasji poznawczej.


              Zalewski ma kręgosłup, jak mało kto w Polsce :)
              • homosovieticus Re: ocena porównawcza 20.05.06, 21:48
                wymienione przez Ciebie medialne gwiazdki III-ciej RP różnią się tylko tupetem.
                Tylko Paradowska ma więcej wiedzy, bo po mężu.
                Lichocka umyslowo nie odstaje. Jst tylko delikatniejszą.
                • rekontra Re: ocena porównawcza 20.05.06, 22:07
                  homosovieticus napisał:

                  > Tylko Paradowska ma więcej wiedzy, bo po mężu.
                  > Lichocka umyslowo nie odstaje. Jst tylko delikatniejszą.

                  nie oceniałem umysłowośći, mało jest intelektualistów miary Wildsteina czy
                  Michalskiego, ale bezsttronnośc, nie ujawnianie swoich sympatii, a wyłacznie
                  moderowanie dyskusji i pytanie.
                  • homosovieticus Re: ocena porównawcza 20.05.06, 22:15
                    Jeśli tak spojrzeć na Lichocką to masz rację. Najmniej stronnicza przy większej
                    delikatności.
      • rekontra fatalny błąd :)))) 20.05.06, 21:15
        rekontra napisał:

        > Jerzy Zalewski, autor filmu pułkownika Obywatel poeta,

        oczywiście winno być półkownika :)))

    • rysopis.nieznany Nic nie rozumiem. Tylu mamy lewicowych myslicieli 20.05.06, 21:18
      na tym forum i zaden nie chce sie merytorycznie odniesc do swietnego postu? Moze
      ktos z redakcji GW? Nie takie rzeczy sie obracalo ogonem...
      • rekontra Re: Nic nie rozumiem. Tylu mamy lewicowych myslic 20.05.06, 22:08
        rysopis.nieznany napisał:

        > na tym forum i zaden nie chce sie merytorycznie odniesc do swietnego postu?
        Moze
        > ktos z redakcji GW? Nie takie rzeczy sie obracalo ogonem...

        szkoda, pisał forumowicz na Berdyczów :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka