pasmo30
23.05.06, 23:13
Córeczka (1,5 roku) od jakiegoś czasu ma problemy z kupką. Płacze straszliwie
kiedy ją robi. Czasami jest jeż krew.
Byłam u kilku chirurgów. W końcu zdjagnozowano szczeliny odbytu i miała nawet
zabieg diwulsji. Ona jest malutka, a już wstrzymuje kupkę jak może, nawet 4
dni. Wiem, że ją to boli, ale to takie błędne koło. Laktuloza i Alvia
(homeopatia) nie pomagają. Nie chcę jej dawać ciągle czopków.
A dieta ... no cóż, nie istnieje, gdyż moja córka potrafi nic nie jeść przez
12h, a wypić w tym czasie 40-50ml łącznie różnych płynów.
Nie je żadnych owoców, z warzyw tylko ziemniaka. Czasami obgryzie trochę
skórki od bułki. Bywały dni, że chętnie jadła makaron, ale teraz też nie chce.
Nie tknie nic co pomaga na zaparcia: śliwki, siemie lniane, gruszki. Do tego
jest alergiczką i ma AZS.
Dziennie pije ok 50-120 ml płnów + ok 400-500 ml mleka (najwięcej w nocy).
Próbowałam róznych metod na picie, ale one działają przez 1-2 dni, a
następnego dnia już nie chce.
Podstawowe wyniki krwi i moczu ma dobre.
Gastroenterolog dopiero 19 czerwca. Teraz dostaje debridat.
Nie wiem jak mogę jej jeszcze pomóc.