Dodaj do ulubionych

Młodzi Socjalisci w Nowym Saczu?

15.06.06, 15:49
Witam, czy w Nowym Sączu są osoby zainteresowane wstąpieniem do
stowarzyszenia Młodzi Socjaliśći? Jesteśmy organizacja niepartyjną,
zrzeszająca młodych ludzi o poglądach lewicowych prowadzimy koła dyskusyjne,
manifestujemy, bronimy praw pracowniczych i wolnosci światopoglądowych ,
organizujemy ciekawe wyjazdy zagraniczne oraz zimowe i letnie obozy
wypoczynkowe dla młodych ludzi... słowem robimy dużo ważnych rzeczy przy
okazji dobrze się bawiąc ;) Jesli jesteś zainteresowana/zainteresowany wejdź
na stronę www.mlodzisocjalisci.pl lub www.mskrakow.info
Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: Młodzi Socjalisci w Nowym Saczu? 18.06.06, 18:07
      A piat snowa? Precki! Świat fces cofać, cy jako? Nos juz nie nabieres, haj.
      • adam.67 nie wiem czy śmiać się czy płakać? 18.06.06, 22:58
        jak się słyszy lub czyta czy ogląda wypowiedzi niektórych "prawicowców",
        różnych mniej lub bardziej nawiedzonych milosników drobiu, moherotomanów,
        lizusów a la Bachleda Curuś as known as "Papieżowy Podnóżek", hipokrytów,
        miłośników sejmowych komisji śledczych w dowolnej sprawie i teorii spiskowych,
        pogromców liberalizmu, tropicieli libertynów,masonów, cyklistów, anarchistów,
        anarchosyndykalistów i... socjalistów.

        Jakąż oni mają alergię na słowo "socjalizm", socjaldemokracja, itd. Jakiż
        wstręt i obrzydzenie, oczywiście zapewne w imię chrześcijańskiej miłości
        bliźniego swego, a jakże, nowa własna, autorska interpretacja Dekalogu, nowe
        przykazanie daję wam: miłuj bliźniego swego z wyjątkiem obcego, innego, kto nie
        z nami ten przeciw nam...ksenofobia, homofobia, i inne fobie mniej lub bardziej
        urojone.

        Znowu powiem: NIE jestem wielbicielem komuny, socjalizmu obojetnie pod jaką
        nazwą występuje i w co się ubiera. Jestem zwolennikiem Rozumu, może nawet aż
        zanadto jestem zwolennikiem Kartezjusza, ale za to nie mam sobie i swojemu
        umysłowi nic do zarzucenia.
        Jak diabeł święconej wody boją się może "złego", odmawiają prawa do głoszenia
        odmiennego zdania, własnych poglądów, otwartości umysłów, podstępnych knowań
        szatańskich, wolnomyślicielstwa, apage Satanas socialistas... jakież to
        śmieszne i płaskie, niestety.

        Dlaczego zaraz cofanie świata? to samo mówią ludzie o ludziach religijnych,
        wierzących w Boga, słońce, kota, czy inne zabobony. Ciemnogród, zabobon, itede.
        I co? to są gorsi ludzie? Pod jakim względem ??? świat nie jest czarno-biały
        wbrew wizji tych prawicowców. I całe szczęście. A najgorzej jak tacy ludzie
        nadużywają liczby mnogiej "nas nie nabierzesz". Nas to znaczy kogo?
        Więcej myślenia, mniej modlenia.
        • ciupazka Re: nie wiem czy śmiać się czy płakać? 18.06.06, 23:17
          adam.67 napisał:

          > jak się słyszy lub czyta czy ogląda wypowiedzi niektórych "prawicowców",
          > różnych mniej lub bardziej nawiedzonych milosników drobiu, moherotomanów,
          > lizusów a la Bachleda Curuś as known as "Papieżowy Podnóżek", hipokrytów,
          > miłośników sejmowych komisji śledczych w dowolnej sprawie i teorii
          spiskowych,
          > pogromców liberalizmu, tropicieli libertynów,masonów, cyklistów, anarchistów,
          > anarchosyndykalistów i... socjalistów.


          Tak, tak te wszystkie cechy to charakteryzują komuchów!!! To "prawi"
          ludzie, przez pięćdziesiąt lat dawali tego dowody. Przerobiliśmy to i
          poczuli dobrze na własnej skórze i dlatego Wam już panowie mówimy
          d z i ę k u j e m y i nigdy się nie nabierzemy. Dwa razy do tej samej
          rzeki, do tego z szambem, się nie wskakuje... Faktycznie, nie wiadomo, czy
          śmiać się, czy płakać, kiedy czytasz te wywody i sposób myślenia
          (w linku), dziekujemy!!! A gdzie tu widzisz rozum w zakładaniu takiej
          partii, kanapowej? Stawiajmy na ludzi, a nie na partie kanapowe! Modlitwę
          to Ty Adamie odmowiłeś, hehe...

          "ksenofobia, homofobia, i inne fobie mniej lub bardziej
          urojone" krzewi lewica, niestety, nawet w PE pieprzą trzy po trzy, bo nie
          maja juz żadnych argumentów, to judzą. Żyją już tylko prowokacjami, kazda
          okazja dobra. Nic więcej nie umieją, napadają sami na siebie, walczą sami z
          sobą , terroryzuja też siebie, hehe i wołają w PE: biją naszych, hehe...
          Paranoja.
          • ciupazka Re: nie wiem czy śmiać się czy płakać? 19.06.06, 00:32
            Nie jestem odosobniona w podejściu do tej propozycji :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=418&w=43657016
          • adam.67 gdybym nie wiedział że to głupota 19.06.06, 00:32
            to powiedziałbym że to prowokacja.

            Wyrazy współczucia.
            Bez komentarza.
            • ciupazka Re: gdybym nie wiedział że to głupota 19.06.06, 00:34
              Nie bedzies sie modlył i do Tuska, bo go nifto nie kce...Przez niego PO
              olewajom, nie widzis tego tyz?
              • adam.67 lecz się kobieto na nogi 19.06.06, 00:36
                bo na głowę już za późno.
                • ciupazka Re: nie bój żaby, hehe... 19.06.06, 02:02
                  A cemu Ty sie nie lycys z lewicy? Kielo tyk lewicowyk partii mocie zamiar
                  mieć? Komu som jest one potrzebne? Fto Wos bedzie utrzymywoł, głupik juz
                  ni ma, choć kozes im lycyć sie na nogi. Hehe. Ej, Boze kieby Twoja
                  głowicka była tako zdrowo, jako moja noga, to byłaby łaska bosko i
                  skrzypce. Jo myślalak, ześ Ty mądrzyjsy lewicowiec... Ka ta, co ta...

                  www.lewica.pl/?s=advert
                  • ciupazka Re: .. 19.06.06, 10:08
                    A wśród staryk socjalistów...Hehe... "Ratuj sie kto może?!"

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43817234
                    • ciupazka Re: .. Ratujcie! ...Ratujcie! 19.06.06, 10:44
                      Juz sie niedobrze robi, kie sie to cyto, aze mdli... a ze nie syćkik...
                      Nie dziwota... A moze juz dość tyk "kryształów" po kątak?!

                      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060619/kraj/kraj_a_9.html
        • ciupazka Re: nie wiem czy śmiać się czy płakać? 21.06.06, 21:11
          Inni wiedzą:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=43872148&a=43979508

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka