Dodaj do ulubionych

A na Berka Joselewicza...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:36
... kocie łby zaczynają żyć własnym życiem. Częstochowskiego partactwa
niestety ciąg dalszy. Może ktoś, kto odbierał inwestycję przejdzie się na tę
ulicę i zobaczy co się dzieje z bylejak ułożonymi otoczakami. Rozłażą się
niestety. A taka miała być piękna ta ulica. W ogóle miało być pięknie, a jest
jak jest.

To tak mając na uwadze HISTORYCZNY remont III Alei.

Franz
Obserwuj wątek
    • Gość: xiks Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 15:51
      to moze sami z berka i garibardiego? posypcie piachem i bedzie ok hehe, tam
      same madraski mieszkaja:)))) sory za chamstwo...ale wielu chcialo sie starac o
      posade radnego a nic nie robia heheheh:) pozdrawiam ....... :>
      • asiek_00 Re: A na Berka Joselewicza... 18.06.06, 16:31
        Ja mieszkam na Berka Joselewicza i wcale mądraskiem nie jestem. :))
      • andrzej.sawa Re: A na Berka Joselewicza... 22.06.06, 16:34
        O Garibaldim słyszałem,a o tym drugim nie.Napisz coś więcej.
    • ulisses_czwa Re: A na Berka Joselewicza... 18.06.06, 16:42
      > ... kocie łby zaczynają żyć własnym życiem. Częstochowskiego partactwa
      > niestety ciąg dalszy. Może ktoś, kto odbierał inwestycję przejdzie się na tę
      > ulicę i zobaczy co się dzieje z byle jak ułożonymi otoczakami. Rozłażą się
      > niestety.

      Poniższe zdjęcia wykonałem 6. kwietnia 2006 roku - czyli w czasie jak budowano ulice... Przejechałem się z ciekawości, aby obejrzeć jak postępuje inwestycja... Niestety, ale układane otoczaki wzbudziły moje zaniepokojenie - chodziło o swobodne układanie ich na "gołej ziemii" bez jakiegokolwiek ubicia (wciskano w gołą ziemię, co można zauważyć na zdjęciu)... Kamienie można było wyjąć z ziemii bez specjalnego wysiłku... Gdy zapytałem, czy to ma być tak partacko ułozone, to robotnicy układający otoczaki oburzyli się... Twierdzili, że wszystko jest o.k. i "przetrzyma wieki" :) To taka "technologia" jak stwierdzili... Jak widać po powyższym poście technologia jest do niczego i NIESTETY już wówczas miałem rację :( A specjalistą z zakresu budownictwa wcale nie trzeba być, żeby zauważyć fuszerkę... Z resztą jak na większości dróg w Polsce... Poniżej zdjęcia z budowy ulicy (w tym jedno pokazujące upchane otoczaki):

      img222.imageshack.us/img222/3725/18rn4.jpg
      img224.imageshack.us/img224/246/22xj.jpg
      img224.imageshack.us/img224/6739/37yf2.jpg
      Pozdrawiam...
      • robakscz Re: A na Berka Joselewicza... 18.06.06, 16:50
        Obawiam się że pospieszono sie trochę z tą " inwestycją " , przygotowywana była
        szybko bo Pan Prezydent musiał sie pokazać . zrobiono zdjęcia , uroczyście "
        otworzonao" ulicę . A teraz wszystko sie rozlatuje . To niestety typowe .
        • dock2 Re: A na Berka Joselewicza... 18.06.06, 17:10
          Poraz kolejny mamy przykad "częstochowskiej dokładności". A jakież było
          oburzenie robotników jak się im mówiło że to w takim stanie nie przetrzyma i że
          nawet zasypane piaskiem te kamienie da się z łatwością wyjąć... a teraz trzeba
          będzie poprawiać.
          Pozdrawiam
          • Gość: xkx Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.org / *.org 19.06.06, 07:15
            Aleje otworza (skoncza remont) w błyskawicznym tempie ( nie o remont w koncu tu
            chodzi a o efekt propagandowy) i bedzie jak w starym kawale. (Panie Majster
            zozsypał sie ten blok cos ny go wczoraj oddali. O ch....a a mówiełem aby nie
            sciagac rusztowan przed klejeniem tapet.) Smutne to ale niestety prawdziwe
            mineły lata ale niewiele sie zmieniło jeśli chodzi o standarty wykonania i
            stary kawał ciagle w wielu sytuacjach jest aktualny.
    • Gość: ^ Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 06:32
      ^
      • Gość: jr Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.prenet.pl 19.06.06, 08:13
        to jest tak jak z drogami, jakby je wykonali bardzo dobrze i nie rozlatywalyby sie po miesiacu to w krotkim czasie naprawili by wszystkie drogi i co wtedy ? - bezrobocie bo nie ma czego remontowac, a tak panstwo ladnie zleci naprawe i jeszcze za to zaplaci
    • Gość: xx Re: A na Berka Joselewicza... IP: 213.79.170.* 19.06.06, 13:25
      Pomysl byl dobry i ulica wygladala fajnie po remoncie.

      Nie widzialem tej ulicy z bliska ostatnio, przejde sie po przyjezdzie.

      Generalnie dziwilem sie technologii ukladania tych kamieni brukowych - byly
      takie troche luzne i pzrez to podejrzane.

      • dock2 Re: A na Berka Joselewicza... 20.06.06, 13:52
        Gość portalu: xx napisał(a):
        "Generalnie dziwilem sie technologii ukladania tych kamieni brukowych - byly
        takie troche luzne i przez to podejrzane."

        Kamienie były w ten sposób ułożone bo po tym co widzieliśmy, można było
        wywnioskować, że ekipa która je układała nie miała wiedzy(kompetencji) jak to
        robić bo na codzień zajmują się kostkę brukową a nie otoczakami.Pozatym na
        nasze pytania czemu podłoże nie jest przygotowane i czemu przestrzenie między
        kamieniami zasypują samym piaskiem nie potrafili nam udzielić odpowiedzi i
        tylko stwierdzili "że to się ułoży".
        No i właśnie widzimy jak się układa. Kolejny raz mamy przykład "częstochowskiej
        dokładności".
        Pozdrawiam
        Pozdrawiam
    • Gość: ^ Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 17:40
      ^
    • Gość: Franz Prośba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:58
      np. do Ulissesa
      proszę o sfotografowanie tego, co się dzieje z "brukiem". Bez trudu można
      wyciągać otoczaki. Niektóre leżą nawet nie wkopane w piach/żużel a jeszcze inne
      są zgromadzone w skupiska zupełnie luzem jak np. w pierwszych dwóch zatoczkach
      parkingowych po wejściu w Berka Joselewicza od pl. Daszyńskiego. To jest po
      prostu żałosne. Żałosne będą również Aleje jeżeli nie zrobi się przeglądu stanu
      mediów, a na zaoraną powierzchnię rzuci się po prostu kostkę... Nie chcę
      krakać. Ale częstochowska tandeta po prostu mnie powala.
      Ulissesie do dzieła. Liczę na Ciebie.

      Franz
      • ulisses_czwa Re: Prośba... 21.06.06, 20:43
        Jutro rano będą zdjęcia... Wrzucę je w ten temat... Trzeba reagowac zanim ulica się rozsypie... Zdjęcia także prześlę do UM Częstochowa z zapytaniem co zamierzają z tym zrobić...
        Pozdrawiam
        • Gość: abc Re: Prośba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:51
          widac że chłopczyk na malkontenctwie chce dostać nasze społeczne pieniadze w
          radzie miasta...
          • ulisses_czwa Re: Prośba... 21.06.06, 20:54
            Twoja wypowiedź jest żałosna i nie odnosi się do tematu...
            Pozdrawiam
          • lookas.prv.pl Re: Prośba... 21.06.06, 21:21
            Hehe.

            Ciekaw jestem czy kiedykolwiek zbierzesz się na odwagę i zaczniesz się
            podpisywać na forum jedną ksywką.

            A czego objawem jest siedzenie na forum i śledzenie każdego postu hę?

            Heh...

            Pewnie jesteś jednym z tych, którzy zarzucają temu miastu, że jest dziurą. No
            więc róbmy coś, żeby nie nią było, jeśli nawet jest (taka hipoteza).


            ________________________
            www.lookas.prv.pl
        • Gość: maniek Re: Prośba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:52
          to chyba jakas choroba, albo brak dziewczyny...
      • ulisses_czwa Berka-Joselewicza do poprawki... Zdjęcia 22.06.06, 13:19
        Niestety, ale potwierdziły się informacje o NIEUDOLNYM remoncie CZĘŚCI ulicy Berka Joselewicza. Chodzi oczywiście o MIEJSCA PARKINGOWE, które zostały wyłozone otoczakami w nienalezyty sposób. Obecnie po dwóch miesiącach od oddania, fragmenty parkingu wyłozone otoczakami ROZSYPUJĄ SIĘ o czym mozna przkonać się oglądając poniższe zdjęcia. Osoby odpowiedzialne (firma wykonująca remont, a może MZD - nie pamiętam już kto, a jest to do ustalenia) powinny ponieść surowe konsekwencje w związku z nienależytym wykonaniem remontu - oczywiście w dużej mierze finansowe. Zmarnowano przez głupotę część publicznych pieniędzy. Jesli ulica nie zostanie natychmiast poprawiona istnieją uzasadnione obawy, że po pierwszej zimie miejsca parkingowe rozsypią się doszczętnie, a kamienie będą się poniewierały po całej ulicy...
        Na koniec dodam, że kamienie są tak luźno ułozone, że wyciągnięcie ich z podłoża nie sprawia żadnego problemu... Mieszkańcy widzący jak wykonuje zdjęcia twierdzili, że wielokrotnie już sami układali je na swoje miejsce, a nikogo w urzedzie ta sprawa nie interesuje. Do tej pory nie ma interwencji w tej sprawie.
        Czy ktoś za to odpowie? Mam nadzieję ,że tak... I że nie skończy się na próbie zatarcia śladów przysłowiowo "ukręcając sprawie głowę"
        Gazeto - do dzieła...

        P.s. Informacje przesyłam do Urzędu Miasta wraz ze zdjęciami.

        Zdjęcia:
        img205.imageshack.us/img205/4930/a3rl.jpg
        img50.imageshack.us/img50/2763/a16vd.jpg
        img19.imageshack.us/img19/7306/a23pg.jpg
        img208.imageshack.us/img208/4541/a37ev.jpg
        img19.imageshack.us/img19/2096/a43av.jpg
        img208.imageshack.us/img208/9678/a52nk.jpg
        img153.imageshack.us/img153/1980/a67tl.jpg
        img153.imageshack.us/img153/6871/a79dh.jpg
        img153.imageshack.us/img153/9484/a80ou.jpg
        img145.imageshack.us/img145/1756/a92zn.jpg
        • Gość: Bolo Re: Berka-Joselewicza do poprawki... Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:08
          Niezłe partactwo! wywalic Augustyna z MZd i cała ekipe pseudo fachowców! Dobra robota Uli
        • dock2 Re: Berka-Joselewicza do poprawki... Zdjęcia 22.06.06, 16:25
          Zdjęcia ulissesa potwierdzają tylko to co wcześniej napisałem- mamy przykład
          jak się kamienie "ułożyły" jak to ładnie określili panowie robotnicy. Widać, że
          prace nie były wykonane zbyt fachowo a powierzchnia nośna nie została
          prawidłowo zagęszczona po ułożeniu otoczaków. Stało się tak bo (jak jeszcze raz
          podkreślę) remontem ul. Berka Joselewicza zajmowali się zapewne pracownicy
          którzy nie mają doświadczenia w układaniu otoczaków(czytaj. bruku kamiennego)
          bo na codzień zajmują się układaniem bruku betonowego(czyli popularnej kostki)
          a jest różnica w układaniu tych dwóch bruków. Przy wyłożeniu powierzchni
          brukiem kamiennym fachowcy zalecają stosowanie mechanicznej zagęszczarki
          tzw. "skoczka" lub "żaby" która zapewni dobre zagęszczenie poszczególnych
          warstw: najpierw gruntu w wykopie, później warstwy nośnej i na końcu - samej
          kostki. Najwidoczniej fachowcy remontujący ul.Berka Joselewicza o tym nie
          wiedzieli albo nie mieli czasu bo UM naciskał na nich by jak najszybciej oddali
          ulicę do użytku(to tylko moje przypuszczenia, ale mogą na to wskazywać artykuły
          w GW opisujące jak bardzo narzekali mieszkańcy tej ulicy na przeciągający się
          remont, który na dodatek został przerwany na okres zimy).
          pzdr.
          • Gość: fa Re: Berka-Joselewicza do poprawki... Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:39
            nie pieprz chłopie: um "oficjalnie" oddał do użytku po wielu dzniach jeżdzenia
            tam samochodami
        • Gość: Franz Re: Berka-Joselewicza do poprawki... Zdjęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:42
          Fajnie Ulisses, że to obfotografowałeś. Może w końcu niektórzy zrozumieją, że
          to nie malkontenctwo, tylko troska o otaczającą rzeczywistość. A to
          rzeczywiście jest przykre, że jak mówisz "Zmarnowano przez głupotę część
          publicznych pieniędzy". Zakładając ten wątek chciałem jedynie uczulić, że "nie
          wszystko złoto co się świeci". Robiono bowiem z Berka Joselewicza ósme cudo, a
          wyszedł z tego zwykły bubel, koszmarny dowód niekompetencji wykonawcy...

          pozdrawiam
          Franz
    • Gość: m. Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 21:08
      jak się zawiane towarzystwo z Berka wkurzy i zacznie się rzucać "kamyszkami" a
      przy okazji komuś jakaś krzywda się stanie to dopiero sprawa nabierze rozgłosu,
      ba zrobi się bardzo medialna...;)

      pozdrawiam m.
    • Gość: Franz Re: A na Berka Joselewicza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:06
      założyłem ten post ponad dwa miesiące temu. I co? I nic. Miejskie pieniądze
      zostały wydane. Inwestycja odebrana. Niestety, od czasu zapewnień pana
      Kazimierza Augustyna - dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg, że ulica zostanie
      poprawiona bodajże do dnia 10 lipca nic się nie zmieniło. Ewentualnie zmieniło
      się na gorzej. Bo kamienie rozrzucone są swobodnie, a ich część po prostu
      niczym nie jest już związana z podłożem. Słowem można ocenić to tak. Inwestycję
      należało wykonać. Więc ją wykonano. Należało odebrać. Więc ją odebrano.
      Niestety, teraz nikt nie chce zadbać o to, aby ulica wyglądała, tak jak miała w
      założeniu wyglądać. I co gorsza, Miejski Zarząd Dróg, jak widać, ocenił, że
      jest po sprawie. Przyschło, ludzie przestali utyskiwać. Tymczasem to są
      pieniądze Częstochowian. Częstochowian, którzy pełni wiary czekali na oddanie
      inwestycji, doczekali się na jej wykonanie i mocno się zawiedli tym, co ujrzeli
      po kilku dniach. Dlaczego nikt nie chce zadbać, aby w ramach GWARANCJI ta ulica
      została poprawiona.

      Franz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka