Dodaj do ulubionych

Dolargan-znieczulenie

17.07.06, 10:46
Cześć,
Niektóre szpitale w Warszawie do znieczulenia podają dolargan.
Wybrałam już szpital, w którym będę rodzić.... ale właśnie się dowiedziałam, że stosują tam tylko ten środek. Czytałam na stronie Rodzić po Ludzku, że nie jest on najlepszy.

Może któraś z Was miała podany dolargan przy porodzie. Jaka jest Wasza opinia na ten temat? Czy zmieniać szpital?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • misia311 Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 10:49
      ja miała podany dolargan własnie. okropność, po porodzie, ba po nocy nawet nie
      miałam siły dojść pod prysznic z powodu zawrotów głowy - w jedną stronę
      odprowadzała mnie koleżanka a z powrotem połozna.
      zawsze mozesz zrezygnować ze znieczulenia....
      • maretina Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 10:57
        dziecko po dolarganie moze miec klopoty z prawidlowym oddechem. ja kolowalam
        sobie zzopa, zeby nie brac dolarganu.
        pomijajac kwestie dziecka sama zle znosze ten lek. dostalam go kilka razy przy
        kolce nerkowej, wymiotowalam.
    • ellaella Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 12:28
      Miałam ta przyjemność być "znieczulana" (nie bez przyczyny ten cudzysłów)
      dolarganem. Nazywam ten środek "o dwa piwa za dużo" - bo włąsnie tak się
      czujesz. I analogicznie, tak jak po alkoholu masz mniejsze czucie, ale na pewno
      nie nazwałabym tego znieczuleniem.
      A do tego dolargan przechodzi na dziecko. Wyobrażam sobie, że też czuje się jak
      po alkoholu...
      ODRADZAM.
      EllaElla
      • aneta-mama Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 12:41
        Witam!
        Ja miałam podany dilargan podczas pierwszego porodu.Wspomima to jak najwiekszy
        koszmar.Bo tak naprawdę nie znieczulił mnie tylko pozbawił sił i moznosci
        reakcji.Była wrecz nieprzytomna.Czułam kazdy skurcz( i to chyba z zdwojoną
        siłą) i tylko pdczas skurczy odzyskiwałam swiadomość<a tak poprosty spałam.Nie
        miałam wogile siły żeby rodzić.Co ostatecznie zakończyło sie porodem
        kleszczowym.
        Drogi poród odbył sie bez znieczulenia i wspominam go jako wspaniałe
        przeżycie.Nawt ból był do zniesienia.Była swiadoma co sie dzieje i mogłam
        współpracowąś z położną i lekarzem,pomagał mi też maż.
        Więc jeśli masz wybór odmów przyjęcia tego swiństwa(ja takiego nie miałam
        podano mi go nie informując mnie o tym,podsłyszałamtylko jak położne miedzy
        soba gadały)
        • aneta-mama Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 12:44
          zapomniałam dodać że pierwszy poród odbył sie w Poznaniu na Lutyckieja drugi w
          Sierakowie wielk.
          • katrint Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 12:51
            beznadzieja,skurcze dalej bolały jak cholera a w krótkich przerwach między nimi
            zasypialam i śniły mi się różne bzdury,to mialo mi podobno dodać sił ale efekt
            był marniutki,potem była cesarka
    • m.k.25 Odradzam!!!! 17.07.06, 12:56
      Ja miałam podawany Dlargan przed operacją i po operacji.lek jest bardzo silny,
      bylam po nim nieprzytomna, nie wiedziałm co się wokól mnie dzieje,wymiotowałam
      gdy lek przestawał działac, nie potrafiłam utrzymac szklanki w ręku.Uważam, że
      podawanie takich leków podaczas porodu powinno być zakazane!!!!!!Przeciez to
      jest lek z grupy opioidów czyli lek narkotyczny.
      DOLARGAN , dolantyna, petydyna
      pochodna piperydyny, lek przeciwbólowy o działaniu rozkurczającym mięśnie
      gładkie; działa nieco słabiej i krócej od morfiny (mniej toksyczny i trudniej
      powoduje uzależnienia); ma także działanie odurzające na centralny system
      nerwowy
    • moneczka Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 14:02
      TEZ MIALM PODANY TEN LEK.FAKTYCZNIE BYLAM NIEKONTAKTOWNA CHCIALO MI SIE SPAC W
      SUMIE NIE WIEM CO BYLO GORSZE TEN LEK CZY BOLESNE SKURCZE MOZE TROCHE SIE
      PRZEDLUZYL POROD PRZEZ TO ZNIECZULENIE.PO PORODZIE NIE MIALM SIL WSTAC Z LOZKA
      PRZEZ 2 DNI.BARDZO KRECILO MI SIE W GLOWIE.NIE WIEM CZY TO SKUTEK
      DOLARGANU.DZIECKO SPALO NON STOP WOGULE NIE MIALO ODRUCHU SSANIA. PRZEZ CO
      BARDZO SIE MARTWILAM.
    • podyanty Re: Dolargan-znieczulenie 17.07.06, 14:37
      Dolargan
      Rodząc w szpitalu, możesz zetknąć się z preparatem pochodnym morfiny, zwanym Dolarganem. Jest to
      silny środek przeciwbólowy o działaniu rozkurczowym. Podaje się go najczęściej domięśniowo. Jego
      wady znacznie przewyższają jego zalety, dlatego też, w miarę możliwości, unikaj zastosowania tego
      preparatu. Dolargan zmniejsza częstotliwość skurczów, powoduje nastrój euforyczny i zdystansowanie
      się od bólu, można nawet przy jego pomocy "przedrzemać" skurcze. Jednocześnie może wywołać
      wymioty; senność, zaburzenia orientacji, zwolnić akcję porodową. Możesz stracić kontrolę nad
      przebiegiem porodu, czuć się bezwolna, jak ktoś, kto nie jest w stanie podjąć żadnej decyzji. Gdy
      Twoje dziecko się rodzi, a Ty jesteś oszołomiona preparatem, nie przeżywasz w pełni świadomie
      swojego pierwszego spotkania z dzieckiem. Dolargan też oddziałuje na Twoje dziecko: upośledza jego
      funkcje do tego stopnia, ż rutynowe jest podanie zaraz po porodzie antidotum na pobudzenie
      oddechu. Po porodzie dzidziuś jest senny i słabiej reaguje na bodźce, nawet przez parę dni, ma
      osłabiony odruch ssania, co utrudnia karmienie piersią.
      (Rodzic po ludzku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka