Dodaj do ulubionych

Drgawki przed snem - skąd się biorą?

10.08.06, 10:50
WItajcie, zastanawia mnie cel i sens takich drgawek przed snem, pewnie
większość z Was wie o czym piszę. Zasypiacie i nagle całe Wasze ciało tak
dziwnie zadrga, podskoczy, czasem tak, że aż Was to rozbudzi dość mocno...
Jestem ciekawa skąd się to bierze i dlaczego niektórzy mają mocniejsze te
drgawki a inni prawie ich nie odczuwają....
Kiedyś, dość dawno temu przeczytałam takie wytłumacenie, że organizm broni się
w ten sposób przed całkowitym wyłączeniem świadomości, jakoby to pozostałość
odziedziczona po praprzodkach. którzy museli mocniej czuwać, żeby nie narażać
się na ataki np. dzikich zwierząt... No ale to trochę dziwne tłumaczenie,
przecież człowiek tak czy inaczej musi spać żeby żyć.... Więc skąd i po co
takie coś???
Obserwuj wątek
    • axe2006 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 11:16
      Witaj!
      Ciekawy temat, masz racje:)
      sam mam to o czym piszesz od momentu kiedy ....
      zaczalem chorowac na astme:)
      ale nie uwazam aby astna byla powodem mysle ze jesli czlowiek jest bardzo
      pobudzony to tak sie dzieje:)
      • jaga_22 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 12:41
        Miałam takie coś jakiś czas temu.Kiedy tylko wchodziłam w fazę snu,coś mnie
        podrzucało do góry a ręce wyrzucałam do góry.
        przeszło i całe szczęście ,bo bałam się iść spać.
        • misiulu Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 18:37
          Wydaje mi się, że kiedyś o tym czytałam na forum.Podobno taki objaw ma coś
          wspólnego z tym, że gdy zasypiamy oddech staje się głębszy, mięśnie rozluźniają
          się i stąd epizod takiego jakby "skoku", impulsu nerwowego. Jeśli znajdę w
          necie coś więcej dam znać:-)
    • duszkan Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 19:44
      To nie są drgawki. To zjawisko, o którym piszesz to pozostałość po odruchu
      pierwotnym Moro. Odruchy pierwotne zanikają po okresie noworodkowym, ale ten
      jeden pozostaje w takiej zminimalizowanej formie.
      • franc_tireur Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 20:55
        Ciekawa koncepcja, duszkan. Ale odruch Moro jest przecież wywoływany przez
        sytuację nagłego zagrożenia. Jak to się ma do z konie4czności na ogół
        cieplarnianych warunków podczas zasypiania? Czyżby bodźcem wyzwalającym był
        właśnie nagły (nie zawsze, ale też zjawisko pojawia się zwykle, kiedy jesteśmy
        bardzo zmęczeni i szybko zapadamy w głęboki sen) spadek napięcia mięśniowego? I
        stąd to towarzyszące temu często uczucie spadania?
        • duszkan Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 23:21
          To nie moja koncepcja- pamiętam to z zajęć na pediatrii.
          • franc_tireur Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 07:55
            "To nie moja koncepcja..."
            Choć bardzo sobie cenię Twoje uwagi na "Zdrowiu", to nie wpadłam na
            przypisywanie Ci autorstwa tej akurat koncepcji naukowej (chociaż nie
            zdziwiłabym się, gdybys autorka jakiejś była) :). Myślałam, że gdzieś to
            wyczytałaś i znasz jakieś rozwinięcie tematu. Pzdr.
            • duszkan Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 20:00
              Dzięki za miłe słowa-co do samego zjawiska, to przyznam że potraktowałam to
              jako ciekawostkę, szczególnie że nie ma ono znaczenia klinicznego. Sam odruch
              Moro znika najpóźniej do 4m-ca życia, a jeśli jest dłużej jest objawem
              patologii. W przypadku tej "o" po tym odruchu, podobno jest przejawem czynności
              niższych pięter układu nerwowego w czasie zasypiania.
              • duszkan Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 20:01
                To "o" to miało być "pozostałości"
      • kasia1410 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 12:28
        W Wikipedii przeczytałam:
        "Odruch Moro jest instynktowną reakcją na zagrożenie. Niemowlę nie jest jeszcze
        w stanie ocenić, czy zagrożenie jest rzeczywiste, czy nie. Pień mózgu wywołuje
        automatyczną reakcję Moro, tak jakby włączany został włącznik alarmowy. Jest to
        najwcześniejsza forma reakcji ucieczki lub walki i może zostać włączona w
        sytuacjach wielkiego niebezpieczeństwa. Właściwie odruch ten powinien zostać
        wygaszony, kiedy jeszcze jest niedojrzały, tj. w wieku 2-4 miesięcy, i zostać
        zastąpiony przez odruch wzdygnięcia (Straussa)."
        To teoretycznie może by to.... ale o samym odruchu Straussa nie znalazłam nic w
        googlach....


        • jaga_22 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 13:00
          Coraz bardziej mnie to ciekawi.Piję magnez,nie piję coca coli,kawę
          1raz dziennie i to słabą.Takie targnięcia miałam przez kilka dni przy każdym
          zasypianiu. potem długo,długo nic.Tak sobie myślę,że w tym czasie może miałam
          jakiś kłopot?,może to coś z nerwami? W dość odległych okresach miałam kilka
          takich przypadków.
    • agakoziorowska Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 10.08.06, 20:22
      wydaje mi się ze ma to związek z utratą tonusu (normalnego napięcia mięśni
      szkieletowych) przy przechodzeniu z fazy świadomości do fazy snu-nagle mięśnie
      się rozluźniają (ale żebym wiedziała dokładnie to nie powiem:) )
      • rura001 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 07:16
        Mózg wpadający w sen powoli i płynnie wyłącza poszczególne struktury które
        kontroluja napięcie mięśni. Czasem coś jednak nie pójdzie tak płynnie i
        generator impulsów(mózg) pierwszy się wyłączy, a podwładny (nerwy idące do
        mięśni) jeszcze będą działać - wtedy może dojść do mioklonii przysennej -
        zazwyczaj dotyczy najdłuższych dróg nerwowych idących do nóg.
        Tak jak wyłączamy silnik samochodu to też zawsze coś tam zaaszarpie i zgaśnie.
        • kasia1410 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 10:24
          To nawet brzmi logicznie i sensownie, tylko zastanawia mnie dlaczego tak się
          dzieje, jeśli coś nie tak się wyłączy to dlaczego? Zauważyłam, że mój mąż często
          zasypiając ma takie drgawki i to dość mocne, jak jest do mnie przytulony, to
          czasem przestraszy mnie dość mocno takim szarpnięciem (lub szarpnięciami). Ja
          mam chyba rzadziej takie przypadłości i wydaje mi się, że częściej występuja gdy
          kładę się strasznie zmęczona. Ciągle nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego tak
          się dzieje i czemu jedni to mają (czasem nawet bardzo często) a inni nie.
          • paulina.galli Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 12:05
            Kasia
            sprobuj wykluczyc kofeine ze swojego "jadlospisu" - zadnej kawy , zadnej "koli"

            Plus magnez z wit B6
            2-3 tygodnie dac sobie na ustabilizowanie

            Mialam tak samo jakis czas temu - przyczyna byly ogromne ilosci wypijanej "coca
            coli":-/

            sprubó
            • kasia1410 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 12:19
              Myślisz, że niedobór magnezu i wit B6 może być powodem tych tj. drgawek? Może
              też coś w tym jest, tylko akurat ja regularnie biorę magnez, coli nie piję (no
              bardzo rzadko) i wypijam jedną lub dwie kawki (rozpszczalne, raczej słabe)
              dziennie... więc? Co do męża, to i jemu będę wciskać więcej magnezu (nie
              zaszkodzi, pomóc może ;-) Tak czy inaczej ciągle to są tylko przypuszczenia....
              A jak jest naprawdę?
              • iskierka4 Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 13:51
                A moj maz nie pije kawy WCALE i tez tak ma. On ma wrazenie ze spada z wysokosci
                a ja zcest ze padam ze schodow.Jego odruch jest na tyle silny ze nie zasypiamy
                przytuleni bo boje sie ze mnie zdusi
                • jadwiga_r Re: Drgawki przed snem - skąd się biorą? 11.08.06, 15:49
                  Podobne drgawki/szarpnięcia całym ciałem miałam po opercji tarczycy i przy
                  pooperacyjnej niedoczynności przytarczyc.
                  Kiedy wyrównałam poziom wapnia, problem ustąpił, chociaż nieraz zdarzają się
                  rzadkie incydenty.
                  Nie przeraża mnie to, bo wiem, że mój organizm ma problemy z przyswajaniem
                  wapnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka