Dodaj do ulubionych

greckie przeklenstwa :)

21.08.06, 15:26
chcąc nie chcąc wulgaryzmy są częścią kazdego jezyka wiec mysle, ze tego
tematu nie powinno zabraknąc na forum:)
jesli przejdzie wam przez to gardlo wymiencie greckie przeklenstwa i ich
polskie odpowiedniki :)
ale najpierw, gdyby ktos moglby mi powiedziec co znaczy malaka, malakas i
takie tam :) slyszalam kilka opcji, co pewnie jest wynikiem kontekstu w jakim
sa wypowiadane (nie wiem, nie znam sie :)i wiem tylko tam 'mniej wiecej' co
to oznacza...
Obserwuj wątek
    • kiri87 Re: greckie przeklenstwa :) 21.08.06, 18:13
      taa :) z tego co wiem,malaka jest najbardziej obraźliwym słowem jakie można
      skierować do Greka..z tego co mi wiadomo oznacza to coś w stylu dupek lub ch.j.
      z moich obserwacji,zauważyłam,że dużo Greków w szczególności tych młodych używa
      to w takim samym kontekście jak Polacy "k..wa".Aha..będąc w Grecji nie radze
      powiedzieć tego słowa Grekowi prosto w twarz..:] pozdrawiam :)
      • wiweiorex Re: greckie przeklenstwa :) 22.08.06, 12:07
        malaka(s), to onanista, ten który robi "to" sobie sam. W zależności od kontekstu
        używane jako dupek, ch.j itp... Często (między facetami) ma znaczenie niemal
        pieszczotliwe, bo Grecy lubią się witać tekstem "geia soy re malaka" co ja
        tłumaczę jako "cześć stary ch..ju" Damski odpowiednik to malakizmeni i ma
        znaczenie wyłącznie pejoratywne....

        Inne przekleństwa?
        Putsos to określenie narządu który mężczyzna ma, a kobieta miewa (w sobie, hihi)
        Muni to narząd damski, udostępniany okresowo mężczyźnie;)
        gamoto - określa seksualny stosunek do czegoś czyli p......ę to
        ade gami soy - sugestia, aby rozmówca się oddalił, czyli "idź się p.....l" lub
        bardziej swojsko "sp......j"
        pustis to pedał w znaczeniu orientacji seksualnej
        putana - to kobieta lekkich obyczajów - ja osobiście nie spotkałam się ze
        zjawiskiem używania tego słówka w formie przerywnika i zastępstwa wszystkich
        innych słów, jak to mam miejsce w polszczyźnie, ale już mi któraś z dziewczyn
        zwracała uwagę, że nie mam w tym zakresie racji
        Spotkałam się również z określeniem na tego typu kobietę mianem "kariola", ale
        szczerze mówiąc nie mam pojęcia co to dokładnie znaczy.
        Pani- znaczy szmata, uwaga na akcent (u nas na pierwszej, w greckim na ostatniej
        sylabie:)

        Dobrze mi zrobił ten post, akurat mam nerwa w pracy, więc sobie pojechałam;)
        Bardziej obeznanych w języku proszę o korektę ewentualnych błęów, prawidłowa
        pisownia też mile widziana:)

        Jeśli ktoś czuje się obrażony wulgaryzmami i uważa, że nie powinno ich tu być,
        to można wątek lub poszczególne posty pousuwać.. Chociaż ja jestem zdania, że
        słuchając greków dobrze jest wiedzieć co oni mówią, natomiast obowiązku używania
        wszak nie ma.

        Pozdrawiam całe forum:)
        • malakas Re: greckie przeklenstwa :) 22.08.06, 14:39
          Czuję się wywołany do tablicy :-)

          wiewiorex: Grecy lubią się witać tekstem "geia soy re malaka" co ja
          tłumaczę jako "cześć stary ch..ju"

          ja: "stary ch..u" to by było raczej "paliomalaka" ew. "palioarchidi"

          wiewiorex: Damski odpowiednik to malakizmeni i ma znaczenie wyłącznie
          pejoratywne....

          ja: "malakizmeni" to odpowiednik poważego malaki. Odpowiednik pieszczotliwego
          to "malako"

          "pani" nie słyszałem nigdy w formie wyzwiska, co oczywiście nie musi nic
          znaczyć. Słyszałem natomiast "munopano", co znaczy mnie więcej "ty podpasko".

          Krótko mówiąc, szkoda czasu... to są historie raczej mało przekładalne.
          • wiweiorex Re: greckie przeklenstwa :) 22.08.06, 16:04
            czuję się zdruzgotana:)
            Odnośnie starego ch... niewątpliwie masz rację, ale nie zrozumiałeś moich
            intencji. Nie chodziło mi o dokładne tłumaczenie, raczej o pokazanie
            odpowiednika, który w występuje w realiach polskich.
            Jeśli chodzi o malakizmeni, to szczerze mówiąc zaskoczyłeś mnie, ale pewnie
            wiesz lepiej. Inna sprawa, że słyszałam to określenie z ust szwagra-idioty,
            który pieszczotliwych określeń z zasady nie używa..
    • reniatoja Re: greckie przeklenstwa :) 08.12.06, 12:21
      A co z tym pskudnym wg mnie zwyczajem Greków do mówienia Ghamo tin Panaghia*
      ton Christo* czykogokolwiek jeszcze ze świetych. W Polsce nigdy sie aż z takim
      czymś nie spotkałam i jak mieszkam tu juz chyba 14 lat, to ciągle mnie to boli,
      że oni tak mówią.
      • ankik2 Re: greckie przeklenstwa :) 09.12.06, 11:34
        apropos "malaki". w zaprzyjaźnionym bardze na rodos mlody grek ciagle uzywal
        tego slowa. gdy zapytalam co to znaczy absolotnie nie chcial mi powiedziec:) ale
        jako ze slabo znal angielski to "obrazowo" wytlumaczyl to mojemu mezowi. a
        znaczy to dokladnie tyle co "onanista". jak tak sobie "rozmawiali" akurat
        wrocilam do stolika.... stefano (tak mial na imie grek) chyba przez tydzien mnie
        potem przepraszal za to co "pokazywal" przy tlumaczeniu slowa malaka:):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka