Dodaj do ulubionych

Stol z powylamywanymi nogami!

06.09.06, 00:37
Chyba wiekszosc z nas bedac w stosownym wieku robila sobie takie wprawki
jezykowe. Z wiekiem niektorym to minelo, ale nie wszystkim.
Bedzie wiec troche na temat tego mebla.

Podnioslo sie wielkie larum z powodu Jacka Kuronia o ktorego negocjaciach z
SB wiedzial sam Walesa o czym niepotrzebnie chlapnal.

Dziwna ta nasza historia. Jednych opozycjonistow komunistyczna bezpieka
zabijala, zas inni dostapili zszczytu negocjacji i udzialu we wladzy.

16 wrzesnia 1988 r. odbylo sie pierwsze spotkanie strony rzadowej z opozycja
w Magdalence. Od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 r. trwalo
przedstawienie "okragly stol".

20 stycznia 1989 r. zamordowano ks. Stefana Niedzielaka.
30 stycznia 1989 r. w Bialymstoku zamordowano ks. Stanislawa Suchowolca.
11 lipca 1989 r. w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.

W cieniu tych zbrodni trwalo bratanie sie przyszlych zarzadcow naszego kraju.

Esbek Lesiak, ktory ponoc negocjowal z Kuroniem zostal pozytywnie
zwryfikowany dzieki wstawiennictwu Kuronia i zajal sie ponownie inwigilacja
prawicy tej czesci, ktora "historyczny kompromis" nazwala zdrada.
Wiecej na ten temat:
http//www.prawica.net/node/4520

Chcecie zyc w klamstwie, to zakryjcie sobie uszy, zaslonceie oczy i zyjcie!
Ja nie mam na to checi. Nie mam duszy niewolnika!
Obserwuj wątek
    • terra Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:39
      > 20 stycznia 1989 r. zamordowano ks. Stefana Niedzielaka.
      > 30 stycznia 1989 r. w Bialymstoku zamordowano ks. Stanislawa Suchowolca.
      > 11 lipca 1989 r. w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.

      Może za mało donosili, albo donosy jakieś niekonktretne były...
    • dr.krisk Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:40
      mysz_polna5 napisała:

      > Chcecie zyc w klamstwie, to zakryjcie sobie uszy, zaslonceie oczy i zyjcie!
      > Ja nie mam na to checi. Nie mam duszy niewolnika!
      Zamierzasz targnąć się na swe życie? Tylko dywanu nie zachlap....
      • joannabarska Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:42
        O ile wiem, zaden z tych mordow (?)nie został ustalony na sicher.
        • minimal Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:44
          joannabarska napisała:

          > O ile wiem, zaden z tych mordow (?)nie został ustalony na sicher.

          no no. kolesie nie dychali na pol gwizdka jedynie. podobnie jak Popieluszko i
          paredziesiat tysiecy innych statystow w serialu PRL.
        • nowytor3 [...] 06.09.06, 08:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wujaszek_joe Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:43
      nie zazdroszcze kuroniowi zaszczytów jakich doznał od prlu.

      od zawsze wiadomo że okrągły stół to kompromis. dla ówczesnych to był cud że
      bezkrawo komuniści władze oddali, teraz młodziutcy bohaterowie szukają w nim
      zdrady. szczególnie giertych jest żałosny, tatusia promuje, który wspierał pzpr.

      możesz zrobić zestawienie ilu księży zostało zamordowanych w latach 80tych i
      też dodać ich do ofiar bezpieki. co z tego że nie ma na to dowodów, na pewno
      zostały zniszczone. niesmaczna taka gra trupami
      • mysz_polna5 Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:52
        wujaszek_joe napisał:

        > nie zazdroszcze kuroniowi zaszczytów jakich doznał od prlu.

        > od zawsze wiadomo że okrągły stół to kompromis. dla ówczesnych to był cud że
        > bezkrawo komuniści władze oddali, teraz młodziutcy bohaterowie szukają w nim
        > zdrady. szczególnie giertych jest żałosny, tatusia promuje, który wspierał
        pzpr
        > .



        Nie szukam zdrady w tym meblu!
        Jezeli wszystko byli jak piszesz, a wiec bylo to jedyne z mozliwych ~ najlepsze
        rozwiaznie, to dlaczego stara sie zakrzyczec w histeryczny sposob probe
        ujawnienia tej calej prawdy. Dlaczego za jedyna prawde ma sluzbyc oficjalna
        prawda pana Michnika i jego organu?

        Jeszcze raz podaje link. Nie wiem dlaczego sie nie wyswietlil?, a warto go
        przeczytac.

        www.prawica.net/node/4520


        > możesz zrobić zestawienie ilu księży zostało zamordowanych w latach 80tych i
        > też dodać ich do ofiar bezpieki. co z tego że nie ma na to dowodów, na pewno
        > zostały zniszczone. niesmaczna taka gra trupami
        • minimal Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:56
          mysz_polna5 napisała:

          > Jezeli wszystko byli jak piszesz, a wiec bylo to jedyne z mozliwych ~
          najlepsze rozwiaznie, to dlaczego stara sie zakrzyczec w histeryczny sposob
          probe ujawnienia tej calej prawdy.

          bingo. skoro to bylo najlepsze rozwiazanie to z checia poznam jego szczegoly.
          czas mija, za chwile odejda ostatni swiadkowie. warto by przedyskutowac temat z
          ich udziualem zeby potem nie bylo tak jak z Kuroniem ze nie moze sie
          ustosunkowac, wyjasnic, poglebic, nauczyc...
          • mysz_polna5 Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:06
            minimal napisał:


            > bingo. skoro to bylo najlepsze rozwiazanie to z checia poznam jego szczegoly.
            > czas mija, za chwile odejda ostatni swiadkowie. warto by przedyskutowac temat
            z

            > ich udziualem zeby potem nie bylo tak jak z Kuroniem ze nie moze sie
            > ustosunkowac, wyjasnic, poglebic, nauczyc...



            *******************************************************************************


            Popieram! Historii nie da sie zbudowac na klamstwie i histerycznym jej
            zagluszaniu! Nie tedy droga! Poza tym takie metody, to lekcewazenie ludzi wg
            starych, wyprobowanych, komunistycznych medtod.
            • minimal Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:50
              mysz_polna5 napisała:

              > Popieram! Historii nie da sie zbudowac na klamstwie i histerycznym jej
              > zagluszaniu! Nie tedy droga! Poza tym takie metody, to lekcewazenie ludzi wg
              > starych, wyprobowanych, komunistycznych medtod.

              zapominasz o "spoleczenstwie ktore nie doroslo". perweniusze nie moga miec
              dostepu do tajnikow kuchni. moglo by sie wtedy okazac ze tajemna potrawa ktora
              delektowaly sie salony to zwykla lura ktorej smrod byl nie do wyczucia niczym
              nie do zobaczenia byly nowe szaty krola.

              chcialabys byc na miejscu osmieszonych dworzan cale lata upajajacych sie
              wytrawnym smakiem?
        • wujaszek_joe Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 07:44
          przeczytałem linka, nadal twierdze że mozna zrobić zestawienie zamordowanych
          księży w latach 80tych i przypisać je bezpiece. niesmaczna gra trupami. księża
          zawsze byli celem dla różnych włamań. jesli wsród tych księży znalazł się
          opozycjonista to musiała zabić go bezpieka?
          mebel był kompromisem, nasza wolność za waszą bezkarność. wiadomo było ze stół
          nie wziął się z nikąd, wałęsa przyznał ze wielu ludzi było upoważnionych do
          rozmów z władzą, bo z kimś musieli rozmawiać
          a tu czytam ze list dziewięciu jest "idiotyczny" dziewięciu ludzi, dzięki
          którym jestesmy w nato i ue i nie jestesmy zapyziałą azją. a wytykają to ludzie
          którzy nic nie zbudowali, potrafią wyłącznie dzielić. im ktoś ciszej wtedy
          siedział tym odważniejszy się zrobił.
          co do lesiaka to jakiś rok temu obiecano rychłe ujawnienie jego "szafy" i co?
          też mnie ten człowiek interesuje. prawica.net pyta z kim dyskutowano przy
          wódeczce? m.in. z panem kaczynskim. czy uważasz go z tego powodu za zdrajce?
          zarzuca się haniebne traktowanie jankowskiego. jak ten pajac obwieszony
          nadanymi sobie orderami sie traktował? zarzuca się krytyczne spojrzenie na
          powstanie warszawskie, nie można krytykować tej dającej się z góry przewidzieć
          klęski? oni chcieli niepodległość ogłosić?
    • pralinka.pralinka Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:45
      Widzisz myszko przypomniałaś ważne fakty, o których sporo ludzi nie chce
      pamiętać. A wiele takich spraw do dziś nie wyjaśniono, sprawców nie
      odnaleziono. No i oczywiście się przedawniły, bo opozycja miała po OS ważniejsze
      sprawy na głowie, niz karanie jakichś tam SBków.
      • don.kichote Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:56
        pralinka.pralinka napisała:

        > Widzisz myszko przypomniałaś ważne fakty,

        Fakty? Dobre sobie!
        Takie fakty; "jak psy się bodły, a rogów nie miały!!!"
        Jadu musiała upuścić, bo już ją samą zatruwać zaczął! I tyle!
    • mysz_polna5 Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 00:59


      Jeszcze raz podaje link o ktorym pisze. Wczesniej zrobilam blad i nie wyswietla
      sie. Przepraszam! Polecam, bo naprawde warto go przeczytac.
      Rowniez polecam dyskusje na ten temat. Jest ciekawa i roznorodna.

      www.prawica.net/node/4520
      • minimal Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:01
        mysz_polna5 napisała:

        > Jeszcze raz podaje link o ktorym pisze. Wczesniej zrobilam blad i nie
        wyswietla

        spoko loko sie wyswietlil za kazdym razem :)
    • don.kichote Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:03
      mysz_polna5 napisała:

      > 20 stycznia 1989 r. zamordowano ks. Stefana Niedzielaka.
      > 30 stycznia 1989 r. w Bialymstoku zamordowano ks. Stanislawa Suchowolca.
      > 11 lipca 1989 r. w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.

      A dowody? Masz na to jakieś dowody? Ta, tak, wiem! Ci co się z komuną dogadali, pozwolili sprawę zatuszować!
      Ale w takim razie, co z Pyjasem? Przecież jego niezłomny i bezkompromisowy przyjaciel, Bronrk Wildstein, chybaby nie pozwolił na zatuszowanie takiej zbrodni SB!?
      Czy mam rację?
      • pralinka.pralinka Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:16
        don.kichote napisał:

        > mysz_polna5 napisała:
        >
        > > 20 stycznia 1989 r. zamordowano ks. Stefana Niedzielaka.
        > > 30 stycznia 1989 r. w Bialymstoku zamordowano ks. Stanislawa Suchowolca.
        > > 11 lipca 1989 r. w Krynicy Morskiej zamordowano ks. Sylwestra Zycha.
        >
        > A dowody? Masz na to jakieś dowody? Ta, tak, wiem! Ci co się z komuną dogadali,
        > pozwolili sprawę zatuszować!
        > Ale w takim razie, co z Pyjasem? Przecież jego niezłomny i bezkompromisowy przy
        > jaciel, Bronrk Wildstein, chybaby nie pozwolił na zatuszowanie takiej zbrodni S
        > B!?
        > Czy mam rację?

        Kpisz czy o drogę pytasz? Dowody są w grobach. A lata które upłynęły, pozwoliły
        pozacierać ślady i pousuwać te dowody, które mogłyby winnych postawić przed sądem.
        • don.kichote Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 02:14
          pralinka.pralinka napisała:

          > Kpisz czy o drogę pytasz? Dowody są w grobach.

          I tego się właśnie spodziewałem;
          "jeżeti to jest prawda, to dowody zostały zniszczone"

          hardwax.pl/images/product/small250/17525.jpeg
          A dowodem na prawdziwość Twoich słów, jest brak dowodów!!!

          I to niby ja, kpię??!!
      • mysz_polna5 Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 01:17
        don.kichote napisał:


        > A dowody? Masz na to jakieś dowody? Ta, tak, wiem! Ci co się z komuną
        dogadali,
        > pozwolili sprawę zatuszować!
        > Ale w takim razie, co z Pyjasem? Przecież jego niezłomny i bezkompromisowy
        przy
        > jaciel, Bronrk Wildstein, chybaby nie pozwolił na zatuszowanie takiej zbrodni
        S
        > B!?
        > Czy mam rację?



        ********************************************************************************


        Spoko! Czy chcesz zebym ja prowadzila sledztwo i znalazla mordercow / czyt.
        sprawcow nieznanych/? Zastanow sie co ty mowisz? I mow madrze ... prosze!

        Ksieza ci zostali zamordowani w tym samym czasie, kiedy byly juz
        rozpoczete "negocjacie" przedstawicieli opozycji z niektorymi przedstawicielami
        wlascicieli PRL.

        • don.kichote Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 02:45


          > don.kichote napisał:

          > Spoko! Czy chcesz zebym ja prowadzila sledztwo i znalazla mordercow / czyt.
          > sprawcow nieznanych/?

          Każdy sposób dobry, żeby UDOWODNIĆ swoje racje! Jeżeli masz takie możliwości, to czemu nie?
          Ale mnie interesują tylko dowody. Mam nadzieje, ża wiesz co to są dowody?!

          > Zastanow sie co ty mowisz? I mow madrze ... prosze!

          I vice versa! Z tym, że ja nikogo nie pomawiam o najcięższe zbrodnie!

          > Ksieza ci zostali zamordowani w tym samym czasie, kiedy byly juz
          > rozpoczete "negocjacie" przedstawicieli opozycji z niektorymi
          > przedstawicielami wlascicieli PRL.

          I to wg. Ciebie jest dowodem na to, że zrobiła to SB? Gratuluję przenikliwości. A tak nawiasem mówiąc, to przeceniasz rolę tej organizacji(?) w PRL-u.
          Owszem, byli potęgą, ale całkowicie podporządkowaną partii, i tak "tańczyli" jak partia zagrała! Nie wierze w żadne SAMODZIELNE akcje SB. Dlatego, teoria o prowokacji, kiedy "mleko się już wylało", termin rozpoczęcia rozmów ustalony, nie trzyma się kupy! Ponadto, opozycja startowała do tych negocjacji z gorszej pozycji, tak że udowadnienie "kto tu rządzi" było całkowicie bez sensu.
          I władza i opozycja wiedziały kto tu tak naprawdę rządzi! Kolejne pytanie; po co mieliby mordować jakichś nieznanych szerszemu ogułowi księży? Owszem, gdyby zabili jakiegoś opozycjonistę, do tego znanego to bym zrozumiał! Ale tak. Bez sensu!!!
          No i jeszcze jedno; jak wytłumaczyć zabójstwo Zycha, 3 m-ce po obradach OS?

          Ps. Co z Pyjasem i Wildsteinem?!
    • leszek.sopot Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 01:20
      Ano mówił, że to prowokacje mające na celu niedoprowadzenie do OS, które on
      stanowczo popierał.
      • pralinka.pralinka Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 01:28
        leszek.sopot napisał:

        > Ano mówił, że to prowokacje mające na celu niedoprowadzenie do OS, które on
        > stanowczo popierał.

        I zapewne jak zwykle miał rację. Bo to były SBckie prowokacje, mające pokazać,
        kto rządzi.
      • minimal Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 01:29
        leszek.sopot napisał:

        > Ano mówił, że to prowokacje mające na celu niedoprowadzenie do OS, które on
        > stanowczo popierał.


        innej drogi nie bylo. Kaczynski nigdy nie twierdzil inaczej. nikt poza
        Michnikiem, Kuroniem i podobnymi nie mial w opozycji podejscia do
        komunistycznych wladz. drogi Kaczysnkiego i Michnika rozeszly sie w chwili
        kiedy ten pierwszy zakumal ze Okragly Stol to nie rewolucja a ewolucja.
        Kaczynski w 1989 roku po wygranych wyborach chcial wywrocic stolik a Michnik
        nie bo wiedzial ze wygral wladze.

        kolejne lata to juz tylko zmagania sie bylej lewicy laickiej idacej w uscisku z
        bylymi komunistami z oszolomami ktore poczuly sie oszukane. i tak sie bawilismy
        przez 17 lat az nadeszly wybory w 2005 roku i okragly stolik szlak trafil za
        sprawa "nieodpowiedzialnego" spoleczenstwa. dzis mamy na tapecie odwrocone
        role.

        Kaczynski wprowadza w zycie swoj plan zmian z 89 roku plus zmaga sie z 17
        letnim okresem zawlaszcenia krajem przez zwycieska ekipe z 89 roku. z drugiej
        strony jest panika bo umowna ekipa Michnika i Kiszczaka traci wladze.
        • mysz_polna5 Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 02:10
          minimal napisał:

          >
          > innej drogi nie bylo. Kaczynski nigdy nie twierdzil inaczej. nikt poza
          > Michnikiem, Kuroniem i podobnymi nie mial w opozycji podejscia do
          > komunistycznych wladz. drogi Kaczysnkiego i Michnika rozeszly sie w chwili
          > kiedy ten pierwszy zakumal ze Okragly Stol to nie rewolucja a ewolucja.
          > Kaczynski w 1989 roku po wygranych wyborach chcial wywrocic stolik a Michnik
          > nie bo wiedzial ze wygral wladze.
          >
          > kolejne lata to juz tylko zmagania sie bylej lewicy laickiej idacej w uscisku
          z

          > bylymi komunistami z oszolomami ktore poczuly sie oszukane. i tak sie
          bawilismy

          > przez 17 lat az nadeszly wybory w 2005 roku i okragly stolik szlak trafil za
          > sprawa "nieodpowiedzialnego" spoleczenstwa. dzis mamy na tapecie odwrocone
          > role.

          > Kaczynski wprowadza w zycie swoj plan zmian z 89 roku plus zmaga sie z 17
          > letnim okresem zawlaszcenia krajem przez zwycieska ekipe z 89 roku. z drugiej
          > strony jest panika bo umowna ekipa Michnika i Kiszczaka traci wladze.


          ********************************************************************************



          Mysle tak jak ty, a wiec bylo mnie milo przyeczytac twoj post.
          Wyraznie natomiast odczuwam, ze dotychczasowi zarzadcy naszego kraju,
          zarzadzajacy nim przez ostatnie 16 lat, postepuja wg starych metod. "Wladzy
          raz zdobytej, nigdy nie oddamy". Sorry, ale nie pamietam, kto to powiedzial w
          przyplywie takiej szcerosc? Zreszta w tej chwili, nie jest to takie wazne.

          Wroce natomiast do wspomnianej przez ciebie paniki. Uwazam, ze ostatnie
          wydarzenia, a wiec: histeryczny wrzask po artykule ZW, zorganizowanie
          zbiorowiska nad grobem Kuronia, palenie swieczek, przemowienia, modlitwy itp.
          sa objawem tej paniki. A tak naprawde organizatorzy tego spektaklu, i
          uczestnicy ~ poza sloganami i obiegowa prawda, nie potrafili obronic faktu, ze
          Kuron jako jeden z opozycjonistow, rozmawial i negocjowal z owczesna PRLowska
          wladza! To wszystko to zakrawalo dla mnie na farse. Farse godna pozalowania, bo
          grana nad grobem czlowieka, ktorego cialem starano sie posluzyc dla obrony
          wlasnych interesow. Wyjatkowo falszywy spektakl! Tak to odebralam!
          • pralinka.pralinka Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 02:23
            mysz_polna5 napisała:

            To wszystko to zakrawalo dla mnie na farse. Farse godna pozalowania, bo
            grana nad grobem czlowieka, ktorego cialem starano sie posluzyc dla obrony
            wlasnych interesow. Wyjatkowo falszywy spektakl! Tak to odebralam!

            Podobnie i ja odebrałam to jako spektakl skierowany przeciwko Giertychowi i
            rządzącym a nie chęć uczczenia rocznicy śmierci. Tak jak obecne licytacje
            pomiędzy Gronkiewiczową a Borowskim: czyj jest Kuroń.
            A co do samego Kuronia szanuję go za to, że miał odwagę jako jedyny sposród
            całej tej zgrai niby-autorytetów powiedzieć pod koniec życia: Oszukaliśmy ludzi!
          • minimal Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 03:01
            mysz_polna5 napisała:

            > Wyjatkowo falszywy spektakl! Tak to odebralam!

            tu bym sie nie zgodzil. w tym nie bylo zadnego falszu - no prawie ale o tym
            pisalem w watku o Grobie Herberta. ci ludzie, ich rodziny, dzieci, swoj
            dobrobyt zawdzieczaja ukladowi uzgodnionemu w wyniku owych negocjacji w ktorych
            udzial bral Kuron, Michnik i - jak powiedzial Walesa - osiemnastu
            innych "koncesjonowanych" opozycjonistow. zobacz zdjecia z wiecu przy grobie
            Kuronia, ci wszyscy ludzie sa swietnie ubrani, wygladaja na zadowolonych z
            zycie, widac ze nie brakuje im na chleb a IIIRP zylo im sie swietnie. to nie
            zarzut, bo podobnych im ludzi jest wiele i to z kazdej strony sceny
            politycznej. tam jednak nie znajdziesz Kaczynskiego z jego rozwalonymi butami.
            to prawdziwa elita, zawdzieczajaca swoj dobrobyt utrzymaniu przez lata ukladowi
            Okraglego Stolu. To oni mieli - i maja - koneksje polityczne, gospodarcze,
            pozwalajace im dowolnie rozporzadzac zasobami tego kraju. Wybory 2005 roku
            mogly i wywolaly wsrod tych ludzi zrozumiala panike. Nowa sytuacja polityczna
            sprawia, ze istnieje ogromne ryzyko ze utraca swoje przywileje, uklady
            przestana dzialac, ciezko wypracowane status quo przejdzie do historii. ciagly
            atak z jakim spotyka sie Kaczynski jest wynikiem tego strachu. ci ludzie
            autentycznie walcza o zycie.

            W ich protescie nad grobem Kuronia nie bylo falszu. Kuron i jego negocjacje z
            komunistami jest fundamentem ich dobrobytu. obnazenie podstaw Okraglego Stolu
            powoduje, ze nagle wychodza na wierzch powody dla ktorych po wyborach w 1989
            roku miast zlapac stary system za twarz i wbic w ziemie, dopuszczono do tego
            zeby komunisci byli bezkarni. to byl wymog ukladu dzieki ktoremu doszlo do
            Okraglego Stolu, o czym wiedziala tylko czesc opozycji przy nim zasiadajacej.

            problem w tym ze nikt nie przewidzial ze ta oszukana czesc opozycji wygrala
            wybory w 2005 roku.
            • don.kichote Re: Co wówczas mówił Kaczyński? 06.09.06, 03:38
              minimal napisał:

              > obnazenie podstaw Okraglego Stolu
              > powoduje, ze nagle wychodza na wierzch powody dla ktorych po wyborach w 1989
              > roku miast zlapac stary system za twarz i wbic w ziemie, dopuszczono do tego
              > zeby komunisci byli bezkarni. to byl wymog ukladu dzieki ktoremu doszlo do
              > Okraglego Stolu, o czym wiedziala tylko czesc opozycji przy nim zasiadajacej.

              Co Ty człowieku bredzisz? Trzeba mieć IQ mniejsze od IQ nogi od krzesła, żeby przypuszczać, że szeroko rozumiana "władza", po ofiarach '56; '63; '68; 70; '76; i '81 roku, odda stery państwa w ręce opozycji, nie zabezpieczając sobie własnego bezbieczeństwa i zwolnienia od odpowiedzialności!? O władcach PRL-u, można powiedzieć wiele, ale idiotami, na pewno nie byli! Zatem, jeżeli twierdzisz, że połowa opozycji o tym nie wiedziała, to kłamiesz! Może jednostki, które stanowiły tło i zapewniały liczebność związku, ale nie rasowi opozycjoniści!
              Ponadto, nieprawdą jest, że powodem roześcia się dróg Kaczyńskiego z resztą, była ewolucja, zamiast rewolucji! Nie, Kaczyńscy chcieli po wyborach ZŁAMAĆ wszelkie pakty, zawrte z władzą. Pakty, które nawet barbażyńskie ludy respektowały! I na to nie było zgody!
    • orwella Ja tez chce wiedziec, 06.09.06, 04:56
      kto i w czyim interesie zlecil i wykonal zamordowanie tych ksiezy + ks.
      Popieluszki, jak rowniez tysiecy innych zwyklych uczciwych Polakow z
      solidarnosci. Czy oni byli zamordowani dlatego, ze cos wiedzieli, co esbeckie
      wladze solidarnosci chcialy ukryc przed narodem? Czy dlatego teraz odbywaja
      sie te cyrki wokol Kuronia, zeby zamaskowac prawde o tamtych morderstwach?
    • asienka32 Re: Stół bez nóg 06.09.06, 05:19
      "Ci dranie to nie kto inny tylko historycy z IPN, którzy zgodnie z prawem i
      nałożonymi przez ustawodawcę zadaniami analizują zasoby instytutu, a następnie
      publikują swoje prace."

      Warto dodać, że historycy badajacy akta SB z pozycji naukowca a nie na
      polityczne zamówienie.
      Co zresztą widać po bardzo wywazonych wypowiedziach np. Antoniego Dudka.
      Cała koncepcja Salonu i wykładni "jedynej słusznej prawdy" na temat obalania
      komunistycznego ustroju to kolos na glinianych nogach. Nogi jeszcze się nieźle
      trzymają, ale coraz bardziej kruszeją i paniczne zaklejanie ich i naprawianie
      przynosi wiele szumu, ale niewielki skutek.
      Coraz więcej ludzi otwiera oczy i chce prawdy a nie mdławych bajeczek o
      nieskazitelnych bohaterach.
      Kłamstwo ma niestety wielką wadę. Skrzętnie ukrywane fakty w ludzkiej wyobraźni
      nabierają monstrualnych i przesadnych cech i z bohatera robi się zdrajcę,
      podczas gdy był on zapewne zwykłym człowiekiem który rozgrywał lepiej lub
      gorzej życiową partię.
      Ani zdrajca, ani nieskazitelny bohater. Po prostu historyczna postać, która
      miała wpływ na zmianę biegu dziejów. Zmianę idą cą w dobrym kierunku, bo
      obalenie bloku komunistycznego, ale w szczegółach mocno kontrowersyjną.
      Cóż złego jest w historycznej ocenie tego co się stało?
      • patriota.zoologiczna Re: Stół bez nóg 06.09.06, 05:25
        Masz racje, ale jednak nie tylko chodzi nam o zwyklych uczestnikow tych
        przemian. W tym procesie zamordowano wiele osob i chcemy sie dowiedziec kto
        stal za tymi morderstwami.
        • asienka32 Re: Stół bez nóg 06.09.06, 05:30
          patriota.zoologiczna napisała:

          > Masz racje, ale jednak nie tylko chodzi nam o zwyklych uczestnikow tych
          > przemian. W tym procesie zamordowano wiele osob i chcemy sie dowiedziec kto
          > stal za tymi morderstwami.

          Wyjaśnianie historii polega na próbie dotarcia do całej prawdy,nawet jeśli ta
          jest bolesna i zachwieje obowiązujacym systemem wartości.
          • patriota.zoologiczna wlasnie o to chodzi, o te prawde 06.09.06, 06:20
            dla mnie mity zawsze maja tylko wartosc mitow. jestem podejrzliwa odnosnie
            mitow o S. bo zobaczylam komu ten ruch posluzyl. nie posluzul on 85% Polakow,
            ktorzy twierdza, ze stracili na przeminach systemu. Zyskaly na tych przeminach
            glownie mafie, nomenklatura i esbecja i teraz sie okazuje, ze to one
            zorganizowaly ten ruch dla wlasnych korzysci.
          • jola_iza Re: Stół bez nóg 06.09.06, 06:28
            Asieńko co chcesz wyjaśniać? Władza dogadała się z opozycją, to przecież wiadomo nie od dzisiaj.Wybory w 1989 odbyły się z ustalonym parytetem-35% miejsc dla opozycji w sejmie i wolne wybory do senatu.To co niby władza sama ze sobą sobie taki parytet ustaliła? Drugie wybory były już całkowicie wolne i wtedy społeczeństwo powiedziało "tak" dla rozmów okrągłego stołu i mówi to do dzisiaj. Problem tkwi w tym, że teraz dozli do władzy ludzie, którym marzyła się krwawa rewolucja.Oni do tej pory żałują, że w latach osiemdziesiątych "komuniści" nie zawiśli na drzewach a ulicami polskich miast nie płynęły rzeki krwi.
            • haen1950 Re: Stół bez nóg 06.09.06, 06:59
              Każda ekstrema jest taka sama, można to powtarzać do znudzenia. I każda
              ekstrema wytwarza następną ekstremę. Okragły stół był aż do bólu Jacka Kuronia
              chrześcijański, w njlepszym tego słowa znaczeniu.
            • p.smerf Re: Stół bez nóg 06.09.06, 07:30
              > Problem tkwi w tym, że teraz dozli do władzy ludzie, którym marzyła się
              krwawa rewol
              > ucja.Oni do tej pory żałują, że w latach osiemdziesiątych "komuniści" nie zawiś
              > li na drzewach a ulicami polskich miast nie płynęły rzeki krwi.

              Piszesz: marzyła. Nie. Nikomu rozsądnemu żadna rewolucja się w tamtych czasach
              nie marzyła. To obecnym "młodym gniewnym" marzy się rewolucja wsteczna. To oni
              nie mogą przeboleć, że nie mamy tysięcy grobów, następnych bez sensu poległych.
              Że nie można wygłaszać pięknych wyciskających łzy przmówień. (trzeba się dopiero
              podpierać Kurasiem).

              A że nowi rządzący, ale starzy wiekiem, przyłączają się do tego, (lub wyrażają
              ciche przyzwolenie) to już zupełnie inna para kaloszy. Po prostu na postumencie
              ze styropianu jest za ciasno, i trzeba parę postaci ze niego pozwalać.
              Dokładnie tak była w Rosji. Najpierw wszycy byli współtowarzyszami walki. Ale
              gdy doszło do dzielenia się władzą, to 80 proc. trzeba było wyrżnąć, bo było za
              ciasno.
              • tribunus Re: Stół bez nóg 06.09.06, 07:39
                p.smerf napisał:

                . Po prostu na postumencie
                > ze styropianu jest za ciasno, i trzeba parę postaci ze niego pozwalać.

                Mam inne zdanie choc potwierdzam ze na styropianie bylo za ciasno ale juz o
                wiele wczesniej. To miedzy Kuron i spolka starali sie usunac ludzi zwiazanych z
                I Solidarnoscia. Trzeba przyznac ze im sie ten zamiar udal. Wszyscy grzmia o
                odbieraniu Orderu Orla Bialego Kuroniowi a ja sie pytam dlaczego tak pozno
                dostali go tacy ludzie jak Anna Walentynowicz.
                • p.smerf Re: Stół bez nóg 06.09.06, 07:57
                  Trzeba przyznac ze im sie ten zamiar udal. Wszyscy grzmia o
                  > odbieraniu Orderu Orla Bialego Kuroniowi a ja sie pytam dlaczego tak pozno
                  > dostali go tacy ludzie jak Anna Walentynowicz.

                  Ponieważ, jak już napisałem jest tłok. I to - co ciekawsze - coraz większy.
                  Rozejrzyj się, zauważ, ilu ludzi przyznaje się dzisiaj, że walczyło z komuną.
                  Gdyby to tylko w połowie była prawda, to żadnej komuny z Polsce by nie było.

                  To tak, jak z kombatantami II wojny światowej. Walczyli, tracili zdrowie,
                  zostawali kalekami - więc powinni ich być z każdym rokiem coraz mniej. A było z
                  roku na rok, coraz więcej.
                  • tribunus Re: Stół bez nóg 06.09.06, 08:14
                    p.smerf napisał:

                    > Ponieważ, jak już napisałem jest tłok. I to - co ciekawsze - coraz większy.
                    > Rozejrzyj się, zauważ, ilu ludzi przyznaje się dzisiaj, że walczyło z komuną.
                    > Gdyby to tylko w połowie była prawda, to żadnej komuny z Polsce by nie było.

                    Zawsze sie tacy znajda. Jednak komuna w Polsce byla dlatego ze tacy ludzie jak
                    np. Szmajdziski wyslugiwali sie Moskwie a nie dlatego ze ktos sobie przypisywal
                    nienalezne honory.
                    Dla mnie znamienne jest to ze wiekszosc sil opozycji byla skierowana na zmiane
                    warunkow materialnych a nie ustroju. Im nie przeszkadzala dyktatura proletariatu
                    . Oni chcieli ja tylko zmodyfikowac na swoj sposob. Zauwaz jak malo sie mowi o
                    ich wczesnych publikacjach tak jak by zaczeli zycie polityczne od sierpnia.
                    Prawdziwymi bohaterami byli tylko stoczniowcy. Oni pierwsi podniesli glowy, cala
                    reszta sie tylko przylaczyla. Oczywiscie tak samo jak tzw. doradcy.
            • asienka32 Re: Stół bez nóg 06.09.06, 08:18
              jola_iza napisała:

              > Asieńko co chcesz wyjaśniać? Władza dogadała się z opozycją, to przecież
              wiadom
              > o nie od dzisiaj.Wybory w 1989 odbyły się z ustalonym parytetem-35% miejsc
              dla
              > opozycji w sejmie i wolne wybory do senatu.To co niby władza sama ze sobą
              sobie
              > taki parytet ustaliła? Drugie wybory były już całkowicie wolne i wtedy
              społecz
              > eństwo powiedziało "tak" dla rozmów okrągłego stołu i mówi to do dzisiaj.
              Probl
              > em tkwi w tym, że teraz dozli do władzy ludzie, którym marzyła się krwawa
              rewol
              > ucja.Oni do tej pory żałują, że w latach osiemdziesiątych "komuniści" nie
              zawiś
              > li na drzewach a ulicami polskich miast nie płynęły rzeki krwi.
              >

              To dlaczego przedstawiciele tej kryształowo czystej opozycji dostają furii,
              kiedy wspomina się o badaniach historycznych nad przeszłością Jacka Kuronia.
              Skoro wszystko jest wyjaśnione, nie będzie niespodzianek.
              • p.smerf Re: Stół bez nóg 06.09.06, 09:59
                > To dlaczego przedstawiciele tej kryształowo czystej opozycji dostają furii,
                > kiedy wspomina się o badaniach historycznych nad przeszłością Jacka Kuronia.
                > Skoro wszystko jest wyjaśnione, nie będzie niespodzianek.

                Z góry uprzedzam, że przesadzę. I to grubo. Ale inaczej trudno mi to wytłumaczyć.
                A czy Ty, nie dostałabyś furii, gdyby ktoś powiedział, że z UB negocjował JPII
                albo kardynał Wyszyński (Który jako żywo z nimi rozmawiał). Też byś powiedziała,
                że nie ma powodu do nerwół, bo przecież wszystko można wyjaśnić. Że są
                dokumenty, które można zweryfikować. (taka nowa popularna fikcja).
                • asienka32 Re: Stół bez nóg 06.09.06, 10:14
                  Gdybym bała się, że współpracowali i byłoby to dla mnie w jakiś sposób
                  niewygodne - dostałabym furii.
                  Dzis wierzę, ze nie współpracowali a jeśli nawet,to uważam, ze naród powinien
                  się dowiedzieć o tym.
                  Notabene ... Wyszynski nie został nawet beatyfikowany za kadencji JPII. Nie
                  wiem, czy w jego kwitach przypadkiem nie ma jakiejś skazy. Jeśli jest - powinna
                  ujrzeć światło dzienne i poddać się ocenie historycznej. Nie ma autorytetów,
                  jeśli ci mają coś do ukrycia.
                  • p.smerf Re: Stół bez nóg 06.09.06, 10:33
                    Nie ma autorytetów,
                    > jeśli ci mają coś do ukrycia.

                    A znasz takie, które na pewo nie mają?
                  • don.kichote Re: Stół bez nóg 06.09.06, 11:49
                    asienka32 napisała:

                    > Gdybym bała się, że współpracowali i byłoby to dla mnie w jakiś sposób
                    > niewygodne - dostałabym furii.

                    To możwe wyjaśnisz, jak to si stało, że władze komuny, pozwoliły Wojtole wybudować kościół w Nowej Hucie?
    • loppe Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 10:45
      hm, daty które podajesz wskazywałyby na - myślałaś o tym? - prowokacje betonu
      mające na celu niedopuszczenie do obrad o. stołu
      • mysz_polna5 Re: Stol z powylamywanymi nogami! 06.09.06, 12:43
        loppe napisał:

        > hm, daty które podajesz wskazywałyby na - myślałaś o tym? - prowokacje betonu
        > mające na celu niedopuszczenie do obrad o. stołu



        *******************************************************************************


        Ha! I tak to rozumuje. Pojde dalej w rozumowaniu. Skoro jedna ze stron w
        obradach przy okraglym meblu byl episkopat, to chodzilo o zaatakowanie
        go , /znaczy Episkopatu nie mebla ;))/ przez nasilenie morderstw ksiecy. Sens
        tych dzialan bylby wtedy zrozumialy, zniechecenia do obrad. Byc moze beton
        uwazal, ze z opozycjonistami solidarnosciowymi poradzi sobie!

        Ale zorganizowanie histerii nad grobem Kuronia, to juz inna para kaloszy ...
        choc cel tych dzialan, jak dla mnie jest czytelnie jasny! Pozdrawiam
        wszystkich, i uciekam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka