Hej,mam problem.byłam ostatnio u lekarza,stwierdził,że mam niewielką
nadżerkę,przepisał mi Gynalgin i Metronidazol.Ale poczytałam o tym trochę i
wszędzie jest napisane,że tego nie leczy się lekami,tylko
wymraża,wypala,itd.Nie rodziłam,mam 21 lat. Czy któraś z Was wyleczyła
nadżerkę zachowawczo?
pozdrawiam
P.S uzyłam wyszukiwarki,ale informacje są sprzeczne