Bylismy w ubiegłym roku w długi weekend majowy na Helu - w Helu. Szukałam dla nas ofert w internecie i zadzwoniłam do pana, który miał pensjonat - jednak wszystkie pokoje były juz zajęte, ale pan zaproponował nam tzw. "Chatę rybacką". Trochę się bałam, ze możemy się naciąć, ale na miejscu okazało się, że nie mogliśmy lepiej trafić. Chata składa się z dwóch pokoi- w każdym z nich stoi rozkładana kanapa i tapczanik, jest telewizor, w jednym (większym) jest kominek. Poza tym obydwa wyposażone są w grzejniki elektryczne coby się dogrzać. Jest kuchnia wyposażona we wszystko co jest potrzebne (chyba nie ma garnków zbyt wielu), za to jest ekspres do kawy ciśnieniowy. Łazienka tez jest w porządku. Kiedy tam zajechalismy wszystko było czyściutkie i prawie nowe (hehe jak wyjeżdżaliśmy - tez, oczywiście). Fajne są tam meble - drewniane, chata jest ogrodzona, ma niewielkie podwórko, jest tam grill i ławeczki ze stołem. Znajduje sie to cudo w samym centrum Helu - do zatoki od domku jest 3 kroki, a do morza 13

. Cenowo przedstawia się tak (nie wiem czy to jest aktualne) 200PLN za dobę. My byliśmy z przyjaciółmi więc wychodziło po stówce

Naprawdę fajnie - POLECAM!!!!!!!!!!!!!

Koniec sierpnia i początek września sprędzilismy w Krynicy Morskiej.Tez z czystym sumieniem mogę Wam polecić pensjonat "Polonia", gdzie wtedy mieszkalismy. Pokoje są fajnie urządzone (szczególnie te na samej górze- nowo dobudowane - my w takim mieszkalismy), fajne łazienki, bardzo miła atmosfera, duży taras gdzie mozna jesc posiłki, są krzesełka do karmienia dla dzieci, są tez małe stoliki z krzesełkami dla maluchów do rysowania i zabawy, a takze inne zabawki dla naszych pociech. Właścicielami są młodzi ludzie - bardzo sympatyczni. Kiedy tam bylismy 90% wczasowiczów to byli ludzie z dziećmi - tak więc dzieciaków było sporo i się fajnie bawiły na tarasie, a rodzice mogli spokojnie wypić kawke po obiedzie. Spędzilismy tam fajnych 7 dni i myslę, ze tam jeszcze powrócimy

. Ceny w tym pensojacie nie należą do najniższych, ale poza sezonem są troszkę mniejsze. A jeszcze o kuchni - sniadania szwedzki stół - bardzo zrożnicowany (takich ilości na śniadanko jak tam to juz nie zdazyło mi się pochłaniać

) Obiady tez smaczne, ale ja chciałam pojeść trochę "na mieście", więc nie zawsze zamawialiśmy. Polecam ten pensjonat - sympatycznie i komfortowo!!! Zapomniałam napisac, ze jest tam nawet parking dla wózków i własciciele bardzo lubią gosci z dziecmi, chociaz swoich jeszcze nie mają. POzdrawiam!!! Jezeli ktos zna cos fajnego nad morzem, to tez chętnie poczytam, bo chcielibyśmy spędzić kilka dnie po świętach w jakimś miłym miejscu - może coś polecicie???!!!

Mira mama Olka, który był z rodzicami w Helu mając 4 miesiące i w KRynicy kiedy miał już prawie 9.