Dodaj do ulubionych

forum J-L nie jest dziennikiem codziennym

01.02.07, 14:59
Panie jasfinks, to że jakaś nowość pojawiła się na wiadomosci.onet.pl to nie
znaczy że musi Pan sobie napędzać posty taką wiadomością na forum poświęconym
sprawom mieszkańców Jelcza-Laskowic. Jeżeli Chce pan obwieścić wszystkim jakąś
nowość to proponuję zmieniać sobie takimi wiadomościami statusy na GG, albo
telefonować do każdego z listy kontaktów w telefonie GSM i informować co się
na świecie zmieniło. My umiemy czytać gazety, oglądać TV oraz przeglądać
wiadomości na portalach.
Obserwuj wątek
    • heymdall Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 15:15
      jest w tym trochę racji: umiemy czytać, przyjmowac do wiadomości .. ALE: niektórzy mają kłopot z interpretacją smile .. fakt że ktoś "na świeczniku" przyznaje się do wyznawania religii katolickiej od razu interpretuja jako rządy "czarnych", nie potrafią przyjąć do wiadomości, że panowie , którzy tak ochoczo rozpieprzaja się w Iraku zabili kilkanaście razy więcej ludzi niż Amerykanie przebywający tam, myli im się AK z terrorystami, wolą uległego prezydenta bez ikry, dzięki podpisom którego wisimy na ruskim gazie niż faceta, który twardo stawia warunki, wolą ministra, za którego rządu nie zlikwidowano witryn różnych popaprańców typu Red Watch niż ministra, który podjął działania w celu likwidacji owych (a oskarża się go o faszyzm), myli im się też walka o korzyści z nacjonalizmem, wolą też aferzystów i dawnych SBków od ludzi, których błędy dzięki Bogu nie zagrażaja stabilności Polski (wybaczcie, ale czym jest dla stabilności państwa - bezpieczeństwa militarnego i gospodarczego - kwestia skandalu obyczajowego, za który zresztą słusznie należy ukarać jego sprawców? czy to sprawia, że uciekają inwestorzy, że dotacje z Unii zostaną wycofane, że wypieprzą Polskę z NATO ?? że uzaleznieni zostaniemy na zawsze od gazociągu rosyjskiego??) - nie ten kaliber rzeczy moi Drodzy ..
    • jasfinks Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 16:01
      Panie sakenik,nie tylko ja tu piszę o sprawach dziejących się poza naszą
      mieściną! Poruszam takie tematy jakie wydają mi się ciekawe i nadające się do
      dyskusji.Podobnie czynią inni.Pan natomiast ma chyba zawężony ogląd świata i
      mało zainteresowań...Zauważyłem że pisze pan rzadko i tylko o płynach tj. o
      krwi,alkoholu i wodzie.Czy to jakieś zboczenie? ; ) Ale to nie zarzut... Ludzie
      ograniczeni i zboczeni też mają prawo się wypowiadać pod warunkiem że nie
      szkodzą innym...: D
      • sakenik Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 16:25
        proponuję panu etat w al-dżazira, tam pana z otwartymi rękoma przyjmą do
        podawania najświeższych newsów ze świata, a o moich zboczeniach niech pan się
        nie wypowiada bo mnie pan po prostu nie zna i bardzo dobrze mi z tym
        • jasfinks Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 17:11
          sakenik napisał:
          > a o moich zboczeniach niech pan się
          nie wypowiada bo mnie pan po prostu nie zna i bardzo dobrze mi z tym <

          Też się cieszę że nie znam...: D
          • librys Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 23:35
            Sakenik ma dużo racji. Taki np. jasfinks wyszukuje w necie informacje, które
            mają poprzeć jego światopogląd i jego ulubioną partię PiS. Nie jest to proste,
            ponieważ większość informacji obnaża tą partię i ich chore pomysły.
            • allcapone Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 01.02.07, 23:50
              Nie kopcie leżącego, niech się chłopak "wywnętrzy", chociaż tu może go ktoś
              czasem przeczyta, chociaż interpretacje komentowanych przez niego tematów
              dalekie są od obiektywizmu, jednak byłoby nudno bez codziennej dawki świeżych
              informacji podanych na wyłączne prawej stronie tacy (bo samo słowo lewej nie
              przechodzi mu przez gardło, no chyba że z obelżywym obok). Jakby nie było - tyle
              jego.
            • heymdall Re: forum J-L nie jest dziennikiem codziennym 02.02.07, 01:05
              widziałem coś takiego a rebours u poodziana .. tongue_out .. wolę już takie chore
              pomysły, bo na szczęście weryfikuje je życie i potem co najwyżej mozna sobie z
              nich zdrowo jaja porobić w kabarecie od pomysłów, które np.: uzależniają
              energetykę Polski od Rosji, trwonią miliony z dotacji UE lub utrzymują status
              quo jeżeli chodzi o agenturę rosyjską w Polsce, albo pomysły z podkładaniem sie
              pod każde żądanie co ważniejszych członków UE ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka