Dodaj do ulubionych

Zacząć czas kampanię wyborczą

27.04.10, 11:42
Kampanię wyborczą przed wyborami na prezydenta RP oficjalnie otworzono.
Wpadłem na pomysł (zainspirowany pomysłem Mapa), aby w tym wątku przeprowadzić kampanię wyborczą wszystkim
kandydatom jednocześnie. Oto zasady: ANI JEDNEGO DOBREGO SŁOWA o żadnym z
kandydatów. Jeśli macie coś ciepłego o kandydacie do napisania, piszcie w wątku Mapa.
Tu jest miejsce dla partyjnych bojówek i na obrzucanie błotem..
Obserwuj wątek
    • napoj.chmielowy Kandydat Jarosław Kaczyński 27.04.10, 12:07
      Głównymi motywami jego działalności politycznej są kompleksy na tle postury i
      niedowartościowanie seksualne. Nie liczy się dla niego przyjaźń (przykład
      Ludwika Dorna), a każda umowa jest tylko zabiegiem taktycznym. Specjalista od
      "kadrówki" - jego polityczną metodą jest przydzielanie i zwalnianie ze
      stanowisk. Osobowść paranoiczna i bardzo emocjonalna. Często wygaduje androny.
      • kolejar Re: Kandydat Jarosław Kaczyński 30.04.10, 02:52
        To jest groźny - wbrew pozorom - gość. To on usiłował sterować śp. Panem
        Prezydentem i nieszczęśliwie dla RP często mu się udawało. Nie znosił śp. Pani
        Marii Mackiewicz-Kaczyńskiej - cudownej KOBIETY. To jest polski Adolf
        Hitler. Ja bardzo przestrzegam przed tym cynicznym typkiem.
        • skoonk Re: Kandydat Jarosław groźny 10.05.10, 13:00
          kolejar napisał:
          To jest polski Adolf
          > Hitler.

          A zatem słowa ofiary Alfika:

          "Jeśli Jarosław Kaczyński - a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło - będzie
          wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas
          będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii
          każdego rodzaju".

          Więcej...
          wyborcza.pl/1,75248,7851338,Bartoszewski__Uzylem__nekrofilii__jako_metafory__a.html#ixzz0nWUA2eVj
            • skoonk Re: chcę zaznaczyć 12.05.10, 09:47
              Wszystkie propozycje rządu były przez poprzedniego prezydenta odrzucane. Często,
              zresztą chcę zaznaczyć, że pierwsza reakcja prezydenta Lecha Kaczyńskiego
              była czasami pozytywna, ale po kilku dniach i mam, przypuszczam, że to było po
              rozmowach z bratem, zmieniał stanowisko - dodał Rostowski
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7871653,Rostowski__bardzo_sie_obawiam_prezydentury_Kaczynskiego.html
              • skoonk Re: gen agresji i braku współpracy 13.05.10, 16:32
                - Jarosław Kaczyński wybrał Leppera i Giertycha i wtedy się skończyła nasza
                współpraca - powiedział Schetyna - Nie będzie powrotu i nie może być, bo to są
                ludzie, którzy mają gen agresji i braku współpracy w sobie, a nie otwartości i
                dobrych relacji - podsumował.

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7876693,Wybory_2010__Schetyna__Kaczynscy_maja_gen_agresji.html?skad=rss
      • skoonk Re: osobowość niestała 11.05.10, 08:44
        napoj.chmielowy napisał:
        Osobowść paranoiczna i bardzo emocjonalna. Często wygaduje androny.

        na dowód:

        - jemu niewątpliwie sprzyja bardziej nastrój chwili związany z katastrofą,
        żałobą, pewnymi naturalnymi uczuciami współczucia.
        - Ja nie muszę nic zmieniać w moich poglądach i zachowaniach. Sądzę, że
        wszystkim musi dać wiele do myślenia, że Jarosław Kaczyński się teraz inaczej
        zachowuje. Każdy będzie pytał, czy to jest wiarygodne. Czy to wynika ze stałej
        zmiany, czy z koniunktury wyborczej. Ja nie muszę się zmieniać - mówił w
        programie "Tomasz Lis na żywo"
        Bronisław Komorowski.
        Mnie przekonują opinie niektórych rodzin, które straciły swoich mężów, ojców w
        katastrofie pod Smoleńskiem, z których wynika, że im się bardzo to nie podoba,
        bardzo je boli, takie wykorzystanie żałobnego nastroju na rzecz polityki.
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7866103,Komorowski__Rosna_szanse_J__Kaczynskiego__Czy_zmiana.html?skad=rss
        Tymczasem...
        - Jest rzeczą kluczową, aby posłowie wszystkich ugrupowań odrzucili pokusę
        wykorzystanie tej sprawy bezpośrednio w kampanii wyborczej - apelował Tusk.
        www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,7849646,Tusk_apeluje__by_katastrofa_smolenska_nie_stala_sie.html
        • skoonk Re: osobowość niezmienna 11.05.10, 09:25
          - Jarosław Kaczyński się nie zmienił, jest taki sam...Wszyscy wiemy jak
          wyglądała IV RP i jakie są koncepcje polityczne Jarosława Kaczyńskiego, łamanie
          praw człowieka - mówił w Poranku Radia TOK FM Ryszard Kalisz z SLD.
          - W wypowiedziach polityków PiS obecna jest ciągle tragedia pary prezydenckiej.
          Ona jest obecna w nas wszystkich.
          - Naszym celem jest niedopuszczenie Jarosława Kaczyńskiego do władzy

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7866624,Wybory_2010___Naszym_celem_jest_niedopuszczenie_Jaroslawa.html
          • skoonk Re: zmiana jest niewiarygodna 12.05.10, 09:06
            - Dla mnie ta zmiana jest niewiarygodna. Nie ufam ludziom, którzy tak nagle
            zmieniają poglądy. Różne przeżycia zmieniają ludzi, ale nie w takim tempie - Ten
            spokój, to nagranie, sam sposób mówienia - jednym słowem to był trik wyborczy.
            ja osobiście jestem o tym
            przekonana. Teraz jeszcze inni muszą się przekonać - tak w "Kropce nad i" w
            TVN24 skomentowała przesłanie Jarosława Kaczyńskiego "Do przyjaciół Rosjan"
            Hanna Gronkiewicz-Watz, wiceszefowa PO.

            Są w nas jakieś opory, delikatność - mówiła o wypowiedzi Nowaka. Podobnie
            określiła słowa Bartoszewskiego, ale jak zaznaczyła "64 proc. Polaków uważa, że
            PiS wykorzystuje tragedię".
            www.tvn24.pl/12690,1655880,0,1,to-byl-trik-ludzie-tak-szybko-sie-nie-zmieniaja,wiadomosc.html
            • skoonk Re: ludzie się nie zmieniają 13.05.10, 16:34
              - W tym wieku ludzie się nie zmieniają - podsumował Schetyna, dodając, że jego
              zdaniem kampania prezesa PiS jest "zakłamana".

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7876693,Wybory_2010__Schetyna__Kaczynscy_maja_gen_agresji.html?skad=rss
      • skoonk Re: maniery Mao Tse-Tunga 12.05.10, 08:53
        - Myślałem, że jestem w mauzoleum Lenina – mówił poseł o ostatnich wystąpieniach
        Jarosława Kaczynskiego.
        "czarna propaganda w telewizji", która jednak jego zdaniem nie przyniesie
        Jarosławowi Kaczyńskiemu zwycięstwa w

        wyborach. - Jarosław Kaczyński jest traktowany jakby był na skraju zapaści, a to
        znaczy, że nie nadaje się na

        prezydenta - stwierdził polityk PO.- To są maniery Mao Tse-Tunga: kandydat na
        prezydenta w czerniach, pani też

        cały czas w żałobie - stwierdził, czyniąc aluzję do czarnego stroju Elżbiety
        Jakubiak. To wszystko są truizmy,

        słyszałem je już 7 tysięcy razy. Nie usłyszałem za to o żadnej wizji Polski, o
        żadnym programie - ripostował

        Kutz.
        www.tvn24.pl/12690,1655372,0,1,kutz-polska-jak-mauzoleum-lenina,wiadomosc.html
      • skoonk Re: nie lubi ludzi 12.05.10, 08:58
        - Będziemy chcieli pokazać Polakom, jaki jest naprawdę, że jest arogancki,
        agresywny i nie lubi ludzi. Przypomnimy jego wizję IV RP, którą próbował budować
        pod rękę z Lepperem i Giertychem. Że nie jest miłym panem, który apeluje o
        polsko-rosyjskie pojednanie, bo jego dziadek został uratowany przez rosyjskiego
        żołnierza -
        podkreśla jeden ze sztabowców Komorowskiego
        PO liczy też na pomoc internautów, którzy w proteście przeciwko prezydenturze
        Lecha Kaczyńskiego i rządom koalicji PO-LPR-Samoobrona otwierali w sieci różne
        satyryczne strony (np. nieistniejąca już strona www.spieprzajdziadu.com)
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7870416,Strach_przed_PiS_em_obudzil_Platforme.html?skad=rss
    • napoj.chmielowy Kandydat Bronisław Komorowski 27.04.10, 12:15
      Jakiś pociotek generała Bora-Komorowskiego i to jest jednym z powodów jego
      kariery w nipodległej RP. Typ urzędnika, który unika. Lubi smacznie zjeść. Jedną
      z jego najbardziej ulubionych rozrywek jest polowanie. Specjalista od
      formalno-prawnych sztuczek.
      • kolejar Re: Kandydat Grzegorz Napieralski 30.04.10, 02:42
        Głupi gówniarz, karierowicz tani - więcej nic sensownego o tym gnojku
        napisać niesposób. On Wojtkowi Olejniczakowi buty powinien lizać. Głupi gnojek,
        głupi gnojek... i tyle. Ale "wóz, albo przewóz" - jak ze słabo krytą satysfakcją
        powiedział W. Olejniczak.
      • kolejar Re: Kandydad Andrzej Olechowski 30.04.10, 02:38
        Zezgredział się do szczętu. Błeee...! A taki fajny kolo kiedyś był. Wstręt
        patrzeć na te jego dziadowskie bredzenia. No i zadaje się z przewalaczem Pawłem
        Piskorskim. Co on chce??? Ze schedy po sprzedanych kamienicach
        postkomunistycznego a upadłego SD coś chce? Wstyd, wstyd Panie Andrzeju
        hr. Olechowski, wstyd...
    • map4 Kandydat Janusz Korwin-Mikke 27.04.10, 16:02
      ... wsławił się jak do tej pory głównie retorycznymi zdolnościami. To teoretyk,
      który najpierw powinien spróbować sprawdzić się w na przykład samorządzie.
      Stanowisko prezydenta państwa to raczej koniec i zwieńczenie kariery politycznej
      a nie jej początek.

      A JKM jest klasycznym przykładem gościa, który najpierw powinien poddać się
      próbie aktywnej służbie społeczeństwu na jakimś niższym stanowisku zanim
      spróbuje swych sił na fotelu szefa państwa.

      Ponadto w Polsce osobnik zbyt szczery jest po prostu niewybieralny.
      W tym świetle JKM nie nadaje się na prezydenta RP. Jego wadą jest to, że nie
      dostrzega tej sytuacji.
      • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 27.04.10, 19:02
        Cybernetyk, brydżysta, postać przewijająca się w moim życiorysie przez lata.
        Zawsze pod prąd i zawsze z jakimś aforyzmem lub inną mądrością. I wszystko by
        było w porządku, ale pewna Korwin-Mikke podjebła przekład powieści
        science-fiction zrobiony przez moją żonę i opublikowała jako swój własny w
        wydawnictwie "Iskry"(nie mieliśmy wtedy forsy i mieliśmy małe dziecko). Zacząłem
        patrzeć na tego kolesia inaczej. Pogadałem z Krzysiem Bąkowskim, który długi
        czas był jego asystentem. JKM jest typem darwinowskim. Nie ma w nim odrobiny
        współczucia. Podejrzewam, że najlpiej czułby się w roli Ojca Chrzesnego
        sycylijskiej mafii.
        • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 10:26
          napoj.chmielowy napisał:

          > ,,, ale pewna Korwin-Mikke podjebła przekład powieści
          > science-fiction zrobiony przez moją żonę i opublikowała jako swój własny
          w
          > wydawnictwie "Iskry"(nie mieliśmy wtedy forsy i mieliśmy małe dziecko).
          Zacząłem
          > patrzeć na tego kolesia inaczej.

          Masz na myśli:
          Wszystkie dźwięki tęczy / Norman Spinrad ; przeł. Krystyna Korwin-
          Mikke, Robert Szmidt.

          Autor: Spinrad, Norman Iskry, 1986.



          > JKM jest typem darwinowskim. Nie ma w nim odrobiny
          > współczucia. Podejrzewam, że najlpiej czułby się w roli Ojca
          Chrzesnego

          > sycylijskiej mafii.

          To twoje podejrzenia i twój problem.
          • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 12:49
            zbyleon napisał:

            > Masz na myśli:
            > Wszystkie dźwięki tęczy / Norman Spinrad ; przeł. Krystyna Korwin-
            > Mikke, Robert Szmidt.
            >
            > Autor: Spinrad, Norman Iskry, 1986.

            >
            >
            Dokładnie.

            >
            > To twoje podejrzenia i twój problem.

            Moje podejrzenia, a problem powszechny (niedawno bardzo odczuwalny w UPR i NCz).
            • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 15:47
              napoj.chmielowy napisał:

              > zbyleon napisał:
              >
              > > Masz na myśli:

              > >
              > > Autor: Spinrad, Norman Iskry, 1986.

              > >
              > >
              > Dokładnie.
              >
              > >
              > > To twoje podejrzenia i twój problem.
              >
              > Moje podejrzenia, a problem powszechny (niedawno bardzo odczuwalny
              w UPR i NCz)
              > .
              Przy okazji , kim jest Krystyna Korwin Mikke?
              Wiem , że nie jest żoną JKM , ani jego córką a tym bardziej synem.
              Siostrą raczej nie bo JKM jest jedynakiem.
              • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 17:41
                zbyleon napisał:

                > Przy okazji , kim jest Krystyna Korwin Mikke?
                > Wiem , że nie jest żoną JKM , ani jego córką a tym bardziej synem.
                > Siostrą raczej nie bo JKM jest jedynakiem.
                >


                Googljac.


                W mojej opowieści jest to nieważne. (przyznaję, że źle napisałem i wyszła
                insynuacja). Ta Pani spowodowała moją rozmowę z Krzyśkiem Bąkowskim i on mi
                opowiedział o JKM. Potem to już własne obserwacje, czytanie felietonów... Ten
                człowiek ma jedno proste rozwiązanie wszystkich problemów. Takie rozwiązania
                nzywają się ideologią, a ta jego ideologia jest ideologią skrajnego egoizmu. Nie
                odpowiada mi.
                • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 18:28
                  napoj.chmielowy napisał:

                  >
                  > W mojej opowieści jest to nieważne. (przyznaję, że źle napisałem i
                  wyszła
                  > insynuacja. Ta Pani spowodowała moją rozmowę z Krzyśkiem
                  Bąkowskim i on mi
                  > opowiedział o JKM. Potem to już własne obserwacje, czytanie
                  felietonów... Ten
                  > człowiek ma jedno proste rozwiązanie wszystkich problemów. Takie
                  rozwiązania
                  > nzywają się ideologią, a ta jego ideologia jest ideologią
                  skrajnego egoizmu. Ni
                  > e
                  > odpowiada mi.

                  Tak jest znacznie lepiej.
                  Cieszę się , że potrafisz uciec od fs GW.
                  On ma swoją ideologię , Ty masz swoją i to normalne.
                  Czy to skrajny egoizm?
                  Zajrzyj do Hobbes'a , skrajni egoisci tworzą społeczności w których
                  niekoniecznie każdy walczy z każdym.
                  Reguły mogą być jasne i czytelne dla każdego członka tej
                  społeczności.
                  Walnij się w klatę i zadaj sobie pytanie:
                  Jestem egoistą i co z tego wynika?
                  • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 18:52
                    zbyleon napisał:

                    > Tak jest znacznie lepiej.
                    > Cieszę się , że potrafisz uciec od fs GW.
                    > On ma swoją ideologię , Ty masz swoją i to normalne.
                    > Czy to skrajny egoizm?
                    > Zajrzyj do Hobbes'a , skrajni egoisci tworzą społeczności w których
                    > niekoniecznie każdy walczy z każdym.
                    > Reguły mogą być jasne i czytelne dla każdego członka tej
                    > społeczności.
                    > Walnij się w klatę i zadaj sobie pytanie:
                    > Jestem egoistą i co z tego wynika?
                    >

                    Problem jest głębszy. JKM nosi muszkę.

                    A vogóle to jego przemyślenia są powierzchowne. Zajmuje się kwestią zapinania i
                    nie zapinania pasów bezpieczeństwa, a nie kwestią sensowności samochodu. Poza
                    tym jest wrogiem eutanazji, a ja z rozkoszą bym się jej poddał. Ja należę do
                    ludzi, którmi JKM gardzi (podejrzewam, że Ty Zbyleonie też) trudno mi nie
                    odczuwać wzajemnej pogardy.
                    • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 19:26
                      napoj.chmielowy napisał:

                      > A vogóle to jego przemyślenia są powierzchowne. Zajmuje się
                      kwestią zapinania i
                      > nie zapinania pasów bezpieczeństwa, a nie kwestią sensowności
                      samochodu. Poza
                      > tym jest wrogiem eutanazji, a ja z rozkoszą bym się jej poddał. Ja
                      należę do
                      > ludzi, którmi JKM gardzi (podejrzewam, że Ty Zbyleonie też) trudno
                      mi nie
                      > odczuwać wzajemnej pogardy.
                      Nie sądzę by pogardzał kimkolwiek po za etatystami.
                      Dla wprawki przeczytaj coś świeżego:
                      [quote]
                      Miło jednak być prorokiem we własnym kraju… Pan Wicepremier
                      Waldemar Pawlak „kupił” pomysł ograniczenia składek na ZUS i
                      przejścia na „kanadyjski” system minimalnej gwarantowanej emerytury
                      państwowej.

                      Pan Premier Pawlak chce, żeby wszyscy płacili jednakową, niewielką
                      składkę (120 zł). W zamian na starość każdy dostałby emeryturę
                      wystarczającą na przeżycie bez pomocy opieki społecznej (w wysokości
                      ok. 1200 zł). Jeżeli ktoś chciałby na starość żyć na wyższym
                      poziomie, sam musiałby odkładać pieniądze w banku czy w funduszach.
                      Proponuje w tej sprawie referendum!

                      Eksperci są przeciw. Zwłaszcza „twórcy reformy emerytalnej”.

                      Przeciw wydają się też być niektórzy dziennikarze. W GW artykuł pod
                      tytułem: „Mącenie w emeryturach”. Jak sądzę – po tytule – raczej
                      oceniający niż informujący. Po treści tym bardziej.

                      wyborcza.pl/1,75478,7805077,Macenie_w_emeryturach__Pawlak_ma_p
                      omysl_na_ZUS_za.html



                      Opinie ekspertów można pogrupować następująco:

                      1. Obecny system jest generalnie świetny i nie należy go
                      zmieniać. Jest on tak świetny, iż należy nim jeszcze objąć, po
                      pierwsze, rolników, którzy nie korzystają dotychczas z jego
                      dobrodziejstwa, a po drugie wszystkich obywateli Unii.

                      2. Obywateli trzeba zmusić do odkładania na emeryturę, bo „nie
                      umieją inwestować i nie mają nawyku odkładania pieniędzy na
                      przyszłość”.

                      3. Pomysł Premiera Pawlaka zwiększyłby deficyt Funduszu
                      Ubezpieczeń Społecznych, z którego ZUS wypłaca emerytury, o 73 mld
                      zł. – ergo Minister Finansów musiałby go pokryć „gigantyczną”
                      podwyżką podatków.

                      4. Referendum nie można przeprowadzać w sprawach podatkowych,
                      bo wiadomo, że każdy będzie chciał niższych podatków dziś, a na
                      starość nie będzie miał z czego „godnie” żyć!

                      Jest jeszcze pogląd piąty: Pomysł Premiera Pawlaka ma sens. Nie wiem
                      co prawda, skąd mu się wzięły liczby (składka 120 złotych
                      miesięcznie, emerytura 1200 złotych miesięcznie), ale co do zasady
                      to byłby to powrót do korzeni niemieckich socjaldemokratów, którzy w
                      drugiej połowie XIX wieku zgłosili pomysł, a który wcielił w życie
                      konserwatysta Bismarck. Bo tak to już w historii bywało, że
                      konserwatystom, kierującym się racją stanu, potrafiło się przytrafić
                      wprowadzenie w życie pomysłów politycznych przeciwników, a
                      socjaliści nawet dobre pomysłu konserwatystów „kilowali” jako „obce
                      ideowo”, nawet jak funkcjonowały całkiem dobrze.

                      Ci, którzy głoszą, że pomysł Pana Premiera Pawlaka ma sens, zostali
                      nazwani „ultra liberałami”. Spotkało to mojego kolegę z CAS –
                      Andrzeja Sadowskiego. Przy okazji zacytowano jedynie jego pogląd, że
                      referendum zaproponowane przez Pana Premiera Pawlaka mogłoby być
                      przeprowadzone tylko pośród tych młodych osób, które miałyby w
                      przyszłości zostać objęte nowym systemem. Na zacytowanie
                      jego/naszego poglądu na temat kosztów pracy, miejsce się nie
                      znalazło. Ciekawe, że żadnych przymiotników nie było przy
                      nazwiskach ekspertów którzy wypowiadali odmienne zdanie? Może oni
                      to „liberałowie” skoro Sadowski to „ultras”? Albo konserwatyści?
                      Albo socjaliści? Albo może „ultra socjaliści”?

                      Więc po kolei.

                      1. Czy obecnie „pozapłacowe koszty pracy” nie są zbyt wysokie?
                      Bardzo prosiłbym, któregoś z przeciwników pomysłu Pana Premiera
                      Pawlaka, o taką deklarację: „pozapłacowe koszty pracy w Polsce nie
                      są za wysokie, w niczym nie przeszkadzają rozwojowi gospodarczemu i
                      tworzeniu nowych miejsc pracy”. Znajdzie się ktoś, kto tak napisze?
                      Bo nie sztuką jest na konferencjach albo w publikacjach o „barierach
                      wzrostu” mówić/pisać o kosztach pracy, a na konferencjach albo w
                      publikacjach wspierających OFE krzyczeć o „Mąceniu w emeryturach”
                      jak ktoś pomysł obniżenia kosztów pracy przedstawia.

                      2. Jeśli Polacy to generalnie „durnie” (do tego się sprowadzają
                      poprawne politycznie stwierdzenia, że „nie mają nawyku
                      odkładania”wink to jakim cudem, przy takim poziomie opodatkowania,
                      aktywa TFI wynoszą 95 mld zł., a depozyty bieżące i lokaty terminowe
                      prawie 385 mld zł.? Polacy „nawyk” odkładania to by mieli. Ale nie
                      mają z czego odłożyć. Bo jak znajdą pracę, za którą pracodawca jest
                      gotów zapłacić 3.600 zł., to sami dostaną tylko 2.000 zł. 1.600
                      bierze sobie rząd. W takich warunkach kwoty wpłacone do TFI i
                      ulokowane w bankach to prawdziwy cud. To raczej kolejne rządy
                      prowadzą hulaszczy tryb życia, a nie obywatele.

                      3. Pomysł Pana Premiera Pawlaka zwiększyłby deficyt FUS. Ale
                      niektórzy wiedzą jak zwiększyć inne wpływy podatkowe.

                      W 2008 roku mieliśmy 312.356 osób prawnych składających deklaracje
                      CIT. W tym:

                      a) przedsiębiorstw – 308.479 (98,76%)

                      b) banków i pozostałych instytucji finansowych – 3.877 (1,24%)

                      Ich łączny przychód wyniósł 4.966.701.088 tys. zł. Koszty uzyskania
                      przychodu: 4.780.828.638 tys. zł. Dochód brutto: 212.878.742 tys.
                      zł. Dochody wolne od podatku wyniosły 32.915.345 tys. zł. Dochody
                      zwolnione od podatku („zwolnione” to inne niż „wolne”wink wyniosły
                      5.803.089 tys. zł. W efekcie kwota podatku należnego wyniosła
                      31.197.708 tys. zł. Zapłaciło go 123.396 podatników (przypomnijmy: z
                      312.356). Ergo prawie 60% podatników CIT w ogóle nie zapłaciła tego
                      podatku.

                      mf.gov.pl/_files_/podatki/statystyki/za_2008/informacja_roczna
                      _cit_2008.pdf

                      Podatek CIT w wysokości 1% przychodu przyniósłby budżetowi
                      49.667.010 tys. zł – 18,5 mld zł więcej od obecnego, zmniejszając
                      istotnie koszty ponoszone przez podatników na księgowość i doradców
                      podatkowych (jako adwokat i doradca podatkowy – co mi „wytykał” w
                      jednym z komentarzy jakiś mój ewidentny „fan” – wiem co piszę) oraz
                      koszty kontroli i ściągania – więc efektywne zyski dla gospodarki i
                      budżetu byłyby wyższe. Tym wszystkim, którzy mówią, że są firmy
                      mające rentowność poniżej 1% odpowiem, że takie firmy to
                      niepotrzebnie emitują Co2. Ich „rentowność” obliczana jest bowiem z
                      uwzględnieniem kosztów, którymi manipulują. Acha: ja się im wale nie
                      dziwię, że manipulują kosztami i nawet ich w tym wspieram.
                      Ostatecznie to ustawodawca ustala reguły gry.

                      W naszym projekcie z 2003 roku proponowaliśmy jeszcze podatek w
                      wysokości 0,2% miesięcznie (2,4% rocznie) od kapitałów własnych
                      spółek. Trochę więcej musiałby zapłacić banki. Ale: przeciętny
                      przychód w sektorze przedsiębiorstw wyniósł w 2008 roku 8.086 tys.
                      zł., a w bankach i pozostałych instytucjach finansowych – 716.397
                      tys. zł. W bankach był więc średnio prawie 90 razy (!) wyższy.

                      A teraz proszę mi odpowiedzieć na czy zarabia bank? Bank normalnie
                      zarabia na wykonaniu usługi finansowej polegającej na udzieleniu
                      kredytu. Jako że wbrew twierdzeniu rozpowszechnianemu przez „rynki
                      finansowe” same pieniądze „nie rodzą” pieniędzy, potrzebny jest
                      ktoś, kto je wykorzysta w realnej gospodarce. Zainwestuje „100”
                      pożyczone od banku,
                      • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 19:28
                        reszta
                        Cytat
                        Mamy jeszcze obniżone stawki podatku VAT na żywność, zgodnie z
                        teorią, że „biedni ludzie poniżej progu ubóstw” nie mogą za żywność
                        więcej płacić. Efektywniej byłoby, gdyby biednym ludziom, których
                        nie stać na jedzenie, pomagały gminne ośrodki pomocy społecznej
                        poprzez system zasiłków, a nie państwo poprzez system podatkowy. Bo
                        efekt jest taki, że w zdecydowanej większości gospodarstw domowych
                        żywność ląduje na śmietniku.

                        O takich szczegółach jak rezygnacja przez rząd z opodatkowania
                        hazardu poprzez zakazanie uprawiania hazardu, to już nawet nie warto
                        wspominać.

                        4. Swoiste referendum w sprawie podatków przeprowadzili Amerykanie w
                        roku 1776 pod hasłem „no taxation without representation”. Autorzy
                        artykułu w GW pytają Pana Premiera Pawlaka: „Myśli pan, że wiedza
                        Polaków pozwoliłaby im świadomie odpowiedzieć na pytanie w
                        referendum?” To ja mam pytanie: czy myślicie Panowie, że „wiedza
                        Polaków pozwoli im świadomie odpowiedzieć 20 czerwca na pytanie kto
                        ma zostać prezydentem”?
                      • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 20:39
                        zbyleon napisał:

                        > Nie sądzę by pogardzał kimkolwiek po za etatystami.

                        Ty nie sądzisz, a ja podejrzewam na granicy pewności. JKM jest zwolennikiem
                        świętego prawa własności. Ja nie mam nic. Nawet swojego czasu nie mam bo
                        muszę pracować żeby móc pracować. Jego świat i jego recepty są przepełnione
                        pogardą dla ludzi takich jak ja.

                        Emerytura nie interesuje mnie interesuje mnie eutanazja.
                        • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 23:22
                          napoj.chmielowy napisał:
                          >
                          > Emerytura nie interesuje mnie interesuje mnie eutanazja.

                          W tym zajadłym przekomarzaniu się łatwo przychodzi Ci uciekanie od logiki.
                          Gdybyś raczył przeczytać podrzucony cytat , zauważyłbyś wielki pożytek dla
                          swojej idée fixe.
                          Przy wymienionym tam sposobie gromadzenia funduszu emerytalnego miałbyć w
                          tej chwili około 1000zł/m więcej i mógłbyś część tej kwoty odkładać na
                          porządną eutanazję w Holandii czy w Szwajcarii.
                          • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 09:14
                            Jest jakoś tak, że nie mam daru oszczędzania, a jak już niejednokrotnie pisałem
                            koszty eutanazji to ok 200 PLN. Więc Twój wywód też nie jest zbyt logiczny.
                            Tekst o emeryturach nie przeczytałem, nie lubię takich tekstów tak jak nie lubię
                            arkuszy kalkulacyjnych i reklam kredytów.
                            • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 11:20
                              napoj.chmielowy napisał:

                              > Jest jakoś tak, że nie mam daru oszczędzania, a jak już niejednokrotnie
                              pisałem
                              > koszty eutanazji to ok 200 PLN. Więc Twój wywód też nie jest zbyt
                              logiczny.

                              Zachowujesz się jak stara kokota i krygujesz jak małolata.
                              Dobrze wiesz , że przyzwoita eutanazja we wcześniej wymienionych krajach
                              to koszt paru tysięcy €.
                              Ty chcesz zadymy w sprawie legalizacji eutanazji w Polsce.
                              Przecież jako internacjonał ideowy a od roku 2004 realny ,
                              jako ueuropejczyk masz tę możliwość w paru miejscach
                              tego kołchozu.
                              Te 200 zł to lekka przesada jakiś nadymany luksus , wystarczy 50.

                              > Tekst o emeryturach nie przeczytałem, nie lubię takich tekstów tak jak
                              nie lubię
                              > arkuszy kalkulacyjnych i reklam kredytów.

                              Dlatego tkwisz w czasach późnego Bieruta.
                              • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 11:59
                                zbyleon napisał:

                                > Zachowujesz się jak stara kokota i krygujesz jak małolata.
                                > Dobrze wiesz , że przyzwoita eutanazja we wcześniej wymienionych krajach
                                > to koszt paru tysięcy €.
                                > Ty chcesz zadymy w sprawie legalizacji eutanazji w Polsce.
                                > Przecież jako internacjonał ideowy a od roku 2004 realny ,
                                > jako ueuropejczyk masz tę możliwość w paru miejscach
                                > tego kołchozu.
                                > Te 200 zł to lekka przesada jakiś nadymany luksus , wystarczy 50.
                                >

                                Epitety mógłbyś sobie darować. 200 PLN to opłata za koktajl barbituranowy i
                                pielęgniarską pomoc przy zastrzyku, i tle realnie jest to warte. Twoją radę co
                                do wyjazdowej eutanzji uważam za wymądrzanie się. Wiesz dobrze, że nigdy mnie na
                                to nie będzie stać ani finansowo ani fizycznie (ciągle zapominasz, że dla mnie
                                codzienne dojście do pracy jest wyprawą).

                                > Dlatego tkwisz w czasach późnego Bieruta.
                                >
                                Jestem przybyszem z przyszłości - reprezentuję świadomość pokryzysową.
                                Katastrofa dopiero się zbliża. ZA DWA LATA KONIEC ŚWIATA finansów, finansistów i
                                ekonomi opartej na konsumpcji zupełnie niepotrzebnych rzeczy. Katasrofa będzie
                                bardzo bolesna. To też jest jeden z powodów mojej chęci na ucieczkę w niebyt.
                                • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 12:46
                                  napoj.chmielowy napisał:

                                  >
                                  > Epitety mógłbyś sobie darować.

                                  Nie użyłem żadnych epitetów.
                                  W sposób w miarę barwny i dosadny opisałem Twoje zachowanie.

                                  > 200 PLN to opłata za koktajl barbituranowy i
                                  > pielęgniarską pomoc przy zastrzyku, i tle realnie jest to warte.

                                  Za 5 dych masz 4 litry 85% bimbru plus skromna zakąska.

                                  > Twoją radę co do wyjazdowej eutanzji uważam za wymądrzanie się.
                                  Wiesz dobrze, że nigdy mnie na
                                  > to nie będzie stać ani finansowo ani fizycznie (ciągle zapominasz,
                                  że dla mnie
                                  > codzienne dojście do pracy jest wyprawą).
                                  >
                                  Będziesz jeszcze żył około 16/25 lat . Policz sobie po 100PLN/m .
                                  Ale Ty chcesz mieć luksus na koszt NFZ.

                                  > Jestem przybyszem z przyszłości - reprezentuję świadomość
                                  pokryzysową.
                                  > Katastrofa dopiero się zbliża. ZA DWA LATA KONIEC ŚWIATA finansów,
                                  finansistów
                                  > i
                                  > ekonomi opartej na konsumpcji zupełnie niepotrzebnych rzeczy.
                                  Katasrofa będzie
                                  > bardzo bolesna. To też jest jeden z powodów mojej chęci na
                                  ucieczkę w niebyt.
                                  Patrz wyżej.
                                  • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 13:05
                                    zbyleon napisał:

                                    > Będziesz jeszcze żył około 16/25 lat . Policz sobie po 100PLN/m .
                                    > Ale Ty chcesz mieć luksus na koszt NFZ.
                                    >
                                    Po pierwsze to regularnie odprowadzam składkę zdrowotną. Po drugie nie strasz
                                    mnie tą długością zycia (gdyby nie to, że przy zespole Parkinsona trzęsą ręce
                                    dawno zrobiłbym sobie barbiturowy zastrzyk sam, ale dziękuję za pomysł z
                                    alkoholem metylowym może tak będzie łatwiej).

                                    > Patrz wyżej.
                                    >
                                    Wiesz? Nie rozumiem. Co przez to chciałeś powiedzieć?
                                    • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 15:03
                                      napoj.chmielowy napisał:

                                      > ale dziękuję za pomysł z
                                      > alkoholem metylowym może tak będzie łatwiej).

                                      Zawsze jestem gotów służyć dobrą radą.
                                      Do usług.

                                      > > Patrz wyżej.
                                      > >
                                      > Wiesz? Nie rozumiem. Co przez to chciałeś powiedzieć?

                                      Patrz wyżej dotyczyło wyżej umieszczonego wpisu ,
                                      w którym podałem owe 16/20 lat Twojego dalszego życia.
                                      Jak łatwo policzyć 2010+20=2030 , co oznacza , że będziesz się
                                      udzielał na tym forum i gdzie indziej parę lat po przewidywanym
                                      kryzysie.
                                      Życie nie jest lekkie.
                                      • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 15:42
                                        Może zeszlibyśmy ze mnie i powrócili do JKM? Jego Aforyzmy są zgrabne, a dowcipy
                                        często celne, ale pozbawione istotnej cechy - boskiego maybe tej
                                        kwantowosci, która tworzy współczesną cywilizację. Jako konserwatysty jego
                                        myslenie jest bardzo newtonowskie.
                                        • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 16:56
                                          napoj.chmielowy napisał:

                                          > Może zeszlibyśmy ze mnie i powrócili do JKM? Jego Aforyzmy są
                                          zgrabne, a dowcip
                                          > y
                                          > często celne, ale pozbawione istotnej cechy - boskiego maybe
                                          tej
                                          > kwantowosci, która tworzy współczesną cywilizację. Jako
                                          konserwatysty jego
                                          > myslenie jest bardzo newtonowskie.

                                          Być może , ale on jest cybernetykiem i chyba dlatego
                                          tak pisze.
                                          Spójrz na ekonomistów im bogatsze trściowo są ich wypowiedzi,
                                          tym bardziej wyczuwam w nich oszustwo.
                                          • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 29.04.10, 19:18
                                            zbyleon napisał:

                                            >
                                            > Być może , ale on jest cybernetykiem i chyba dlatego
                                            > tak pisze.
                                            > Spójrz na ekonomistów im bogatsze trściowo są ich wypowiedzi,
                                            > tym bardziej wyczuwam w nich oszustwo.
                                            >

                                            Cybernetyka to nauka, która dużo obiecywała, a niewiele dokonała. Jako mapa do
                                            rozpoznawania rzeczywistego może tworzyć tylko takie dowcipy jak Unia Polityki
                                            Realne. Widzisz w histori tej partii jakąś realną politykę?
                                            • skoonk Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 10:35
                                              napoj.chmielowy napisał:
                                              >Widzisz w histori tej partii jakąś realną politykę?

                                              Co to jest realna polityka?
                                              korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID336854947,RS1,index.html
                                              Realna była np ustawa lustracyjna, która paradoksalnie doprowadziła do upadku
                                              olszewików. Potem votum warunkowe wobec suchotników, przepchnięte jednym głosem.
                                              Ponadto wiele cennych projektów ustaw - oczywiście odrzuconych, więc
                                              nierealnych, a jednak roztrząsanych do dzisiaj, ponieważ nikt tak realnie nie
                                              definiował problemu jak upr.

                                              Sam JKM wielokrotnie kandydował na posła, senatora i do UE, zawsze minimalnie
                                              nierealnie, ponieważ zły pieniądz wypiera dobry. Popatrz na inflację funkcji
                                              błazna w parlamencie. Jeśli real ma być kryterium, to go masz!
                                              Zresztą, nie ma obowiązku głosowania.
                                                • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 12:31
                                                  napoj.chmielowy napisał:

                                                  > Polityka to organizowanie życia zbiorowości. Realna polityka to
                                                  rzeczywisty wpł
                                                  > yw na organizację życia zbiorowości, a nie głoszenie w felietonowej
                                                  formie libertiańskiej utopi.

                                                  Wolałbyś libertyńską?
                                                  Tyle , że ona słabo organizuje życie zbiorowości.
                                                • skoonk Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 12:41

                                                  napoj.chmielowy napisał:

                                                  > Polityka to organizowanie życia zbiorowości. Realna polityka to rzeczywisty wpł
                                                  > yw na organizację życia zbiorowości, a nie głoszenie w felietonowej formie libe
                                                  > rtiańskiej utopi.

                                                  Czy to ja czegoś nie rozumiem, czy Ty zacny ch.napoju masz coś z bańką? Brzydko
                                                  to pachnie.
                                                  • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 13:10
                                                    skoonk napisała:

                                                    >
                                                    > Czy to ja czegoś nie rozumiem, czy Ty zacny ch.napoju masz coś z bańką? Brzydko
                                                    > to pachnie.

                                                    Z Bańką mam, ale jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj, postaram się odpowiedzieć
                                                    w miarę mojej intelektualnej sprawności.
                                                • skoonk Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 12:58
                                                  napoj.chmielowy napisał:

                                                  > Polityka to organizowanie życia zbiorowości. Realna polityka to rzeczywisty wpł
                                                  > yw na organizację życia zbiorowości, a nie głoszenie w felietonowej formie libe
                                                  > rtiańskiej utopi.

                                                  Rozumiem, nie jesteś zwolennikiem ustawy lustracyjnej...
                                                  Zapewne więc tym razem mimo wszystko pofatygujesz się do uryny napoju ch. Nie
                                                  spiesz się tylko do tej urny w szwajcarskim jeziorze. Chodzi mi o urynę
                                                  wyborczą. Jesteś to winny Polsce. Czeka cię jeszcze wiele radosnych napojów
                                                  chmielowych w nowym wspaniałym świecie bez przeszłości.
        • kolejar Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 30.04.10, 02:25
          Nie czytam różnych Waszych rozważań o JKM, bo dla mnie ten gościu - oprócz
          Waszych słusznych uwag oczywiście - jest zdyskwalifikowany! On jest
          za karą główną. Za to u mnie podpadł też Radek Sikorski. Oni uważają, że
          społeczeństwo ma prawo eliminować z życia człowieka, który wg społeczeństwa do
          życia trwale nie pasuje. Krok dalej to eliminacja schizofreników wg Adolfa.
      • poloeschatolo Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 18:55
        zwolennik kary głównej wykonywanej przez powieszenie w zacisznych kanciapach i
        garażach. nic w tym odstraszającego. żadnej publicznej nauki. żadnego morału
        poza memento mori odmawianego przez kata. zero placu rewolucji, taśmowego
        szlachtowania za dłubanie w nosie w obecności urzędnika czy obsmarkiwanie ścian.
        żadnej rzeźni.

        cienias.
        cienias totalny, który nawet łba kurze nie uciął
        • zbyleon Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 19:19
          poloeschatolo napisała:

          > cienias.
          > cienias totalny, który nawet łba kurze nie uciął

          Ja kiedyś , w 1969 roku, uciąłem ponieważ wszyscy koledzy akurat
          intesywnie wchodzili w buddyzm.
          Później obserwowałem jak żarli rosół i obgryzali kosteczki biednego
          brata koguta.
          • poloeschatolo Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 20:41
            zbyleon napisał:

            > poloeschatolo napisała:
            >
            > > cienias.
            > > cienias totalny, który nawet łba kurze nie uciął
            >
            > Ja kiedyś , w 1969 roku, uciąłem ponieważ wszyscy koledzy akurat
            > intesywnie wchodzili w buddyzm.
            > Później obserwowałem jak żarli rosół i obgryzali kosteczki biednego
            > brata koguta.

            [b]czy przeczytałeś już folwark zwierzęcy?[b]
          • napoj.chmielowy Re: Kandydat Janusz Korwin-Mikke 28.04.10, 20:49
            zbyleon napisał:

            >
            > Ja kiedyś , w 1969 roku, uciąłem ponieważ wszyscy koledzy akurat
            > intesywnie wchodzili w buddyzm.
            > Później obserwowałem jak żarli rosół i obgryzali kosteczki biednego
            > brata koguta.

            Jak miałem 10 lat to pałką zabiłem królika, trzymałem za tylne nogi i (zgodnie
            ze wskazówkami babci) przywaliłem mu w kark. Po drugim ciosie upuściłem go na
            betonową podłogę piwnicy. Kilka razy się podrzucił i skonał.Pieczeń i pasztet
            były znakomite.
    • napoj.chmielowy Kandydat Waldemar Pawlak 28.04.10, 09:07
      Kandyduje tylko po to by kandydować. Potrafi się ustawić w każdej sytuacji. Ma
      bardzo dobrze zdefiniowane interesy,które reprezentuje i ich pilnuje. Nie są to
      interesy całego społeczeństwa ani, nawet całej polskiej wsi. Są to interesy
      zamożnych chłopów. Zakapior, nawet jak ktoś napluje mu w twarz (a Tusk z
      Schetyną często to robili) trzyma "twarz blachę". Kandydad z obowiązku.
      Prezydentura zupełnie go nie interesuje.
      • kolejar Re: Kandydat Waldemar Pawlak 30.04.10, 02:34
        napoj.chmielowy napisał:
        Są to interesy zamożnych chłopów.

        NIE! Pawlak Waldemar, rolnik ze wsi Pacyna, 25 ha wcale nie reprezentuje chłopów
        zamożnych. A gówno! On reprezentuje chłopów ustawionych we wsi. Nie jest
        ważna zamożność (chociaż ustawienie jej sprzyja), ale udział w strukturach. A
        struktury to na dziś Remiza OSP, plebania, szkoła, apteka, Ośrodek Zdrowia i
        Gminny Komitet PSL - wszyscy razem piją wódkę. Za komuny był w klice jeszcze
        POM, PGR i SKR.
    • kolejar Kornel Morawiecki 30.04.10, 03:02
      To po prostu wariat - inaczej pacjent psychiatryczny, chociaż wciąż,
      niestety, niedoszły. Koleś regularnie bredzi. Wciąż żyje w za-świecie. On ciągle
      o stole, do którego nie usiadł. Że zdrada - stracił sojuszniczkę - śp. Panią
      Anię Walentynowicz. Kornel kojarzy mi się z niejakim Aleksandrem Ż., który
      kiedyś na dworcu w Jaworzynie Śl. zadźgał nożem paru kolesi za to, że pozytywnie
      wypowiadali się o Lechu Wałęsie. Jeszcze raz - to jest całkiem poważny przypadek
      psychiatryczny, a nie polityczny - urojenia prześladowcze (wizje spisków) i
      posłannicze (kandydowanie na prezia). Ale ten gościu raczej znów nie zbierze 100
      tys. podpisów. Potem znów będzie bredził, że go manipulowana przez post-komunę
      PKW oszukała. Znacie ten bajer?
      • napoj.chmielowy Re: Kornel Morawiecki 30.04.10, 12:14
        kolejar napisał:

        > Kornel kojarzy mi się z niejakim Aleksandrem Ż., który
        > kiedyś na dworcu w Jaworzynie Śl. zadźgał nożem paru kolesi za to, że pozytywni
        > e
        > wypowiadali się o Lechu Wałęsie.

        Łżesz! Aleksander został napadnięty przez trzech kolesi jednego dźgnął
        śmiertelnie dwóch zranił. Jego reakcja była paranoiczna bo napaść była słowna,
        ale Aleksander był już wtedy w poważnym stanie - słyszał głosy i miewał zwidy.
        Sąd zamiast leczenia psychiatrycznego zaaplikował mu dziewięć lat pierdla. I tak
        człowiek, który tanczył na dachu milicyjnej suki, narzeczony Agaty Buzek został
        wrakiem.
    • kolejar Marek Jurek 30.04.10, 03:12
      Gościu chce promować swoją partyjkę. Poglądy ultra-katolickie. Jak się komuś
      podoba? Na co on liczy? ZERO poparcia. Czysto chodzi o zaistnienie. Nie zbierze
      100 tys. podpisów. Dla samego zaistnienia to ja mógłbym też te 100 podpisów dla
      zaistnienia Komitetu Wyborców i mojego w polityce jakoś zebrać. Każdy może!
    • kolejar Bogusław Ziętek 30.04.10, 03:33
      Zadymiarz z pobłąkanej Solidarności 80. Przedstawiciel tych, którzy wciąż
      podnoszą 21 Postulatów z komunistycznych realiów roku 1980 w czasach o epokę
      innych - z innymi problemami. ZERO kumacji. I do tego ta zasępiona wiecznie
      twarz - ZERO uśmiechu kiedykolwiek - tak, jest źle, jest fatalnie, nie ma czasu
      na rozrywkę, na odprężenie, na chwilę innego grymasu niż wiecznie męczeński...
      • skoonk Re: zaczęło się 25 marca 2010 06.05.10, 19:28
        "Nie będzie już powrotu do starego robienia polityki w Polsce. Wszystkie inne
        partie polityczne będą musiały się odnieść do tego, co my robiliśmy w
        ostatnim
        miesiącu i mogą tylko aspirować do takiej metody wyłaniania kandydatów na
        prezydenta, ale zapewne i do innych funkcji, jaką my obraliśmy" - powiedział
        Sikorski.

        odważna dalekowzroczność wielkiego wodza

        www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/409091,sikorski_zrobie_wszystko_by_po_wygrala_wybory.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka