Zaczęło się w poniedziałek. Dziecko zaczęło się krztusić za każdym razem gdy
wzięło coś do ust. We wtorek miała już wysoką gorączkę-ponad 38. Dzis już 4
dzień a gorączka nie ustępuje, dziecko jest marudne, nie chce nic dosłownie
NIC jeść ani pić. Niemal siła jej podaje coś do picia, zagaduje i łyżeczką
daje

Co prawda nieco mniej kaszle i chociaż troche śpi, bo nie spała 2
noce

Bardzo mi jej żal bo jest cała blada ma czerwony nosek i oczka,
chodzi jak pijana. Poraz pierwszy moje maleństwo jest takie chore
Podobno dzieci gorączkują nie dłużej niż 3 doby

Sama nie wiem co teraz
robić, czy iść do lekarza czy zaczekać jeszcze troche aż minie tydzień. Czuje
się winna, bo ja przywlokłam do domu to dziadostwo, sama myślałam że się
skończe bo kaszel nie pozwalał mi spać, ze mną już dobrze, ale teraz moja
córeczka cierpi i to przeze mnie