Dodaj do ulubionych

Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe.

17.04.07, 20:52
Lepiej zaczyna być z papierosami. Oto jeden z cudów stanu wojennego.
Obserwuj wątek
    • woda.woda dziś kupujesz dżemy zagraniczne? 17.04.07, 20:53
      tak na marginesie spytam
      • klarek_i Nie rozumiesz, ale to moja wina. Dżemy w lutym ? 17.04.07, 20:55
        I papierosy. Wszystkiego jakby więcej. Rozumiesz ?
        • woda.woda Rozumiem :) 17.04.07, 20:56
          Nie lubię tylko roztkliwiania się i rozpamiętywania.
          • camille_pissarro Nie, nic nie rozumiesz 17.04.07, 21:04
            po raz kolejny rżniesz głupa, a można i dosadniej to określić.
            Sprawa jest prosta i oczywista, skoro generał W.Jaruzelski wprwadzikł
            stan wojenny aby uchronic nas przez domniemana interwencja sowiecka
            i tym samym nie chcąc dopuścic do rozlewu polskiej klrwi, to chyba oczywistym
            musi wydawać się fakt , że nie zależało mu wyłacznie na obronie interesów
            genseków i aparatu partyjnego PZPR a na poprawie bytu społoczeństwa polskiego
            a tym samym, powinno mu zależeć na przeprowadzeniu reform w sferze ekonomicznej.
            A czy charakteryzowały się okres stanu wojennego i siedem lat po nim to ci co
            tego doswiadczyli dobrze więdzą , marazm, marazm i jeszcze raz marazm .
            Tylko meytoryczne argumenty do ewentualnej dalszej dyskusji proszę ....
            • woda.woda Dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczny? 17.04.07, 21:06
              • man_sapiens Re: Dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczny? 17.04.07, 21:42
                Ja też byłbym niegrzeczny. Stan wojenny wyjął mi życia jakieś dziesięć lat, tak
                samo milionom ludzi w Polsce. Bez wyroku i bez winy. Dlatego gdy czytam dzisiaj
                posty jaki to wspaniały był stan wojenny i jakim szlachetnym patriotą był
                Jaruzelski, to mi bezpieczniki puszczają.
                • woda.woda Re: Dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczny? 17.04.07, 21:51
                  Tak, ale czy jagdzieś piszę, " jaki to wspaniały był stan wojenny i jakim
                  szlachetnym patriotą był Jaruzelski" ?

                  Piszę tylko, że nie lubię rozpamiętywania i roztliwiania się nad sobą.

                  Stan wojenny jest częścią polskiej historii i tak nalezy go traktować.
                  • camille_pissarro Re: Dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczny? 17.04.07, 21:57
                    To nie jest roztkliwianie się nad sobą , W.Jaruzelski wyjąl mi z zycia prawie
                    10 lat i to okresu , w którym człowiek przejawia najwięcej inicjatywy i energii
                    ( prawie bo udało mi się na przełomie 1986/87 wyjechać do USA i zobaczyć jak
                    funkcjonuje w pełni demokratyczny i wolny kraj i jak działa obywatelskie
                    społeczeństwo).
                    Prosze mi jednoznacznie przedstawić plusy wprowadzenia stanu wojennego i czy
                    bilans zysków i strat jest aby dodatni, zwłaszcza gdy coraz częściej przywołuje
                    sie źródła, które dezawuują jedyną obronę W.Jaruzelskiego o rzekomej inwazji
                    sowieckiej w 1981 roku...
                    • woda.woda Nie tylko tobie. 17.04.07, 22:01
                      W.Jaruzelski wyjąl mi z zycia prawie
                      > 10 lat i to okresu , w którym człowiek przejawia najwięcej inicjatywy i
                      energii

                      Taka jest polska historia, że nieomal każde pokolenie ma swoje "wyjęte 10 lat".
                      Nie ma co sie nad tym roztkliwiać. Było, minęło. należy cieszyć się z tego, że
                      przyszło nam żyć w wolnej, demokratycznej Polsce. A swoje wspomnienia albo
                      spisać, albo opowiadać wnukom.
                      • man_sapiens Re: Nie tylko tobie. 17.04.07, 23:08
                        Masz pewnie rację, że lepiej tego koszmaru nie wspominać (chociaż to trudno, gdy
                        chodzi o 10 najlepszych lat twojego własnego życia, a nie historię z
                        książeczki). Ale jeżeli różne trolle wywołują ten czas pisząc peany na cześć
                        Jaruzelskiego, to nóż się w kieszeni otwiera. Niech oni (też) wezmą mordę w
                        kubeł i cieszą się, że mogą żyć w wolnym kraju.
                    • woda.woda Jeszcze jedno. 17.04.07, 22:03
                      > Prosze mi jednoznacznie przedstawić plusy wprowadzenia stanu wojennego i czy
                      > bilans zysków i strat jest aby dodatni, zwłaszcza gdy coraz częściej
                      przywołuje
                      >
                      > sie źródła, które dezawuują jedyną obronę W.Jaruzelskiego o rzekomej inwazji
                      > sowieckiej w 1981 roku...

                      Ja? Chyba zwriowałeś. Niby dlaczego ja?
                      • nowytor5 jesteś zwykłą czerwoną sprzedajną kurwą. 18.04.07, 03:29
                        do dziś śnią mi się tamte czasy.
                        Jaruzelskiemu i całemu czerwonemu tałatajstwu śmierci życzę, bo zasłużyli na to
                    • klara551 Re: Dlaczego jesteś wobec mnie niegrzeczny? 18.04.07, 02:49
                      Jedynym plusem stanu wojennego było to,że jak organizowało się spotkanie ze
                      znajomymi to do rana, bo była godzina policyjna.Ach jakie to były imprezy.Ile
                      trzeba było się nakombinować,żey do rana wystarczyło jedzenia/z alkohole nie
                      było problemów,bo byliśmy mało pijący.Mam nadzieje,że przyjmiecie z uśmiechem
                      te próbę wyjaśnienia potrzeby ogłoszenia stanu wojennego,bo rzeczywistość była
                      szara i okropna
      • logo_kyan Re: dziś kupujesz dżemy zagraniczne? 17.04.07, 20:56
        Dziś kupuje się krajowe w zagranicznych sklepach, które traktują polskich
        pracowników jak śmieci.
        • snajper55 Re: dziś kupujesz dżemy zagraniczne? 17.04.07, 20:57
          logo_kyan napisał:

          > Dziś kupuje się krajowe w zagranicznych sklepach, które traktują polskich
          > pracowników jak śmieci.

          Ja nie jeżdżę po zakupy za granicę i kupuję w polskich sklepach.

          S.
        • woda.woda To czemu nie kupujesz w polskich sklepach? 17.04.07, 20:58
          • snajper55 Bo mieszka za granica. /nt 17.04.07, 20:58

            • woda.woda No to miałby daleko 17.04.07, 20:59
              Nie kalkulowałoby się.
          • logo_kyan Re: To czemu nie kupujesz w polskich sklepach? 17.04.07, 21:00
            Właśnie tak robię.Nie nabijam kasy różnym żabojadom, itp.
            • woda.woda No i bardzo dobrze. 17.04.07, 21:07
              Dżemy też trzeba kupować krajowe, nie zagraniczne.
              • snajper55 Re: No i bardzo dobrze. 17.04.07, 21:09
                woda.woda napisała:

                > Dżemy też trzeba kupować krajowe, nie zagraniczne.

                Owoce też. Żadnych bananów, pomarańczy, winogron czy mandarynek. Jabłka,
                gruszki. Tylko trzeba uważać, bo ja widziałem ostatnio jabłka z Chin i Francji.

                Warzywa też tylko krajowe. Żadnych tam papryk czy innych bakłażanów.

                No i benzynę też tylko z krajowej ropy.

                S.
                • woda.woda Re: No i bardzo dobrze. 17.04.07, 21:11
                  A proponowano ci już chiński czosnek?

                  A papryki i bakłażany rosną i u nas :)

                  Gorzej z szynką parmeńską.
                  • snajper55 Re: No i bardzo dobrze. 17.04.07, 21:12
                    Teraz to nawet ziemniaki z zagranicy. Dziś widziałem młode argentyńskie.

                    S.
                    • woda.woda Re: No i bardzo dobrze. 17.04.07, 21:14
                      Ziemniaki jak tango.

                      Żyć, nie umierać :)
    • snajper55 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 20:57
      klarek_i napisał:

      > Lepiej zaczyna być z papierosami. Oto jeden z cudów stanu wojennego.

      No właśnie. A to był tylko stan wojenny. Wyobraź sobie jaki zapanowałby
      dobrobyt, gdyby wybuchła wojna !

      S.
      • alistair-p Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:00
        Wtedy to było życie.Człowiek kupił karpia,zamienił się z sąsiadem na
        śledzia,albo budyń na kisiel.W PEWEXIE połówkę ŻYTNIEJ za 65 centów,zamienił na
        cos tam jescze,a teraz nuda.Nawet nikt nie kupuje 5 kg szynki,tylko jakieś
        skrawki :-))
        • douglasmclloyd Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:01
          alistair-p napisał:

          > Wtedy to było życie.Człowiek kupił karpia,zamienił się z sąsiadem na
          > śledzia,albo budyń na kisiel.W PEWEXIE połówkę ŻYTNIEJ za 65 centów,zamienił na
          > cos tam jescze,a teraz nuda.Nawet nikt nie kupuje 5 kg szynki,tylko jakieś
          > skrawki :-))

          Mieso Polakom obrzydlo, nie ma kolejek przed miesnym.
        • snajper55 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:11
          alistair-p napisał:

          > Wtedy to było życie.Człowiek kupił karpia,zamienił się z sąsiadem na
          > śledzia,

          Kupił. U mnie w pracy dawali ryby dla pracowników przed świętami. Po jednej na
          trzech. Fakt, że duże, ale zamrożone na kamień. Ani podzielić, a nawet jak
          podzielisz to komu łeb, a komu środek ? :(

          S. ;))
          • alistair-p Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 22:26
            snajper55 napisał:

            > alistair-p napisał:
            >
            > > Wtedy to było życie.Człowiek kupił karpia,zamienił się z sąsiadem na
            > > śledzia,
            >
            > Kupił. U mnie w pracy dawali ryby dla pracowników przed świętami. Po jednej na
            > trzech. Fakt, że duże, ale zamrożone na kamień. Ani podzielić, a nawet jak
            > podzielisz to komu łeb, a komu środek ? :(
            >
            > S. ;))
            *******************************
            U mnie też dawali,to były karpie z Jugosławii,niektóre miały po 6 kg.A przeciąć
            takiego,to tylko palnikiem plazmowym.
            • snajper55 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 18.04.07, 00:16
              alistair-p napisał:

              > U mnie też dawali,to były karpie z Jugosławii,niektóre miały po 6 kg.A
              > przeciąć takiego,to tylko palnikiem plazmowym.

              To może w jednej firmie pracowaliśmy ? ;))

              S.
    • kubala11 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:02
      klarek_i napisał:

      > Lepiej zaczyna być z papierosami. Oto jeden z cudów stanu wojennego.

      Co tam dżemy, mozna juz było zamieniac wołowe z kościa na gorzałę.:))
      • woda.woda Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:08
        Na gorzałkę to zamieniało się cukierki.
        • p.smerf Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:09
          Ale tylko wtedy, kiedy zacier jeszcze nie doszedł a poprzednia bańka już się
          skończyła.
        • kubala11 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:11
          Na Kleparzu "pod figurka" (ulubione miejsce śp.Piotra Skrzyneckiego oprócz
          tzw."zwisa" w Rynku) gorzałki nigdy nie brakowało.:)
          • woda.woda Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:12
            A gorzałki kiedykolwiek w Polsce zabrakło? :)
            • kubala11 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:15
              W sklepach owszem.:)
            • p.smerf Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:15
              Jak zabrakło, to się dorobiło. :)
              • kubala11 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:19
                p.smerf napisał:

                > Jak zabrakło, to się dorobiło. :)

                Powiedz to tym teraźniejszym zniewieściałym mamelukom jakich sposobów trza było
                używać coby łeb sie cieszył. Wysmieją. :))
                • p.smerf Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:21
                  A niech się śmieją. Ale ja w życiu nie wlałem w gardło tyle gorzały, jak wtedy,
                  kiedy była na kartki. Dobrze, że wtedy wyjechałem do świata, gdzie gorzałka
                  była dostępna przez 24 godziny na dobę, to chyba bym alkoholikiem został.
                  • kubala11 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:23
                    Szcześciarzu, ja musiałem "Bałtyk", albo "Vistulę" (tfu tfu) przepalac jakimś
                    albańskim świństwem.:))
                • ross128 Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:23
                  Kolokwia z chemii organicznej studenci pisali jednym palcem, nawet nie
                  otwierając oczu:) A syntezy to takie odchodziły, że jakby Dymitr Mendelejew to
                  zobaczył to rzuciłby chemię i zajął się rotograwiurą :))
        • douglasmclloyd Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:23
          woda.woda napisała:

          > Na gorzałkę to zamieniało się cukierki.

          Handel wymienny w Polsce Jaruzelskiego to byla rzeczywistosc. Srediowiecze.
          • p.smerf Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:27
            Ale ile było atrakcji, jak wzbogacały się stosunki międzyludzkie.Wszyscy
            wszystkim byli potrzebni.
            • douglasmclloyd Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:30
              p.smerf napisał:

              > Ale ile było atrakcji, jak wzbogacały się stosunki międzyludzkie.Wszyscy
              > wszystkim byli potrzebni.

              Nie rozsmieszaj mnie. Ciotka mojego szwagra, kiedys sklepowa, do dzisiaj ma
              pelne szafy kalesonow i jakis niepotrzebnych szmat zgromadzonych w tamtym
              czasie. Sklepowe braly wszystko jak leci. Czuly sie potrzebne.
          • woda.woda Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:29
            Mamy tu grono znajomych, z którymi wymiwniamy się sukienkami, smokingami,
            niepotrzebnymi meblami, książkami i czym tam jeszcze.

            Szybko, tanio i ekologicznie :)
            • douglasmclloyd Kazdy ma jakiegos zajoba 17.04.07, 21:31
              woda.woda napisała:

              > Mamy tu grono znajomych, z którymi wymiwniamy się sukienkami, smokingami,
              > niepotrzebnymi meblami, książkami i czym tam jeszcze.
              >
              > Szybko, tanio i ekologicznie :)

              Rob sobie co chcesz, tylko mnie do tego nie zmuszaj.
              • woda.woda Ja cię zmuszam? 17.04.07, 21:32
                • douglasmclloyd Re: Ja cię zmuszam? 17.04.07, 21:35
                  Naprawde jestes taka nierozgarnieta, czy tylko udajesz?
                  • woda.woda Jestem nierozgarnięta :) 17.04.07, 21:36
              • p.smerf Re: Kazdy ma jakiegos zajoba 17.04.07, 21:34
                Nie zapominaj o przyjemności kupowania. Czy gdy teraz idziesz do sklepu i
                kupujesz papier toaletowy albo pastę do zębów to się cieszysz? A wtedy to była
                radocha!
                Życie straciło wiele ze swego blasku :)
                • douglasmclloyd Re: Kazdy ma jakiegos zajoba 17.04.07, 21:36
                  p.smerf napisał:

                  > Nie zapominaj o przyjemności kupowania. Czy gdy teraz idziesz do sklepu i
                  > kupujesz papier toaletowy albo pastę do zębów to się cieszysz? A wtedy to była
                  > radocha!
                  > Życie straciło wiele ze swego blasku :)

                  Ciesze sie, gdy kupuje inne rzeczy, np. piwo, w PRLu praktycznie niedostepne.
            • kubala11 Re: Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:33
              woda.woda napisała:

              > Mamy tu grono znajomych, z którymi wymiwniamy się sukienkami, smokingami,
              > niepotrzebnymi meblami, książkami i czym tam jeszcze.
              >
              > Szybko, tanio i ekologicznie :)

              Jeśli wymiana partnerów wchodzi w rachube to sie łapię.:)))
              • woda.woda Re: Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:35
                Czemu nie? Handel wymienny ma powodować zysk, nie stratę :)
                • kubala11 Re: Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:39
                  woda.woda napisała:

                  > Czemu nie? Handel wymienny ma powodować zysk, nie stratę :)

                  To w takim razie juz nie moge sie doczekać.:))
                  • woda.woda Re: Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:40
                    Też, widzę, lubisz uzywane przedmioty, ze swoją historią :)
              • p.smerf Re: Ja lubię handel wymienny.. 17.04.07, 21:35
                Szczególnie wtedy, kiedy się zorientujesz, że to co masz to bubel :)
    • artsg Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 21:07
      klarek_i napisał:

      > Lepiej zaczyna być z papierosami. Oto jeden z cudów stanu wojennego.

      Dodaj że z papierosami na KARTKI
      • alistair-p Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 17.04.07, 22:29
        Nie wszystkie były na kartki.
        • gryziec Re: Luty 1982. W sklepie kupuję dżemy krajowe. 18.04.07, 00:38
          Ba, były też na metry. Ja paliłam Carmeny :)
          Natomiast nie pamiętam, zeby stan wojenny trwał 10 lat. Czyżby skleroza?

    • zablokowany1 A dzisiaj kradniesz na zlecenie Giertycha? 18.04.07, 00:37
      Czy działasz na własny rachunek?
    • apoplaws Z paierosami jest kijowo, są pozakartkowe 18.04.07, 00:39
      zwijane w spirale -pół metra "sporta" Skądś sie biorą. Skąd? Potem jest wymiana
      - wóda/czekolada. Wódę można zrobić - z czekoladą trudniej, chyba, że jest
      kakao. Jest zajebiście. Jest jeszcze jeden czynnik :dary - bywa i kakao a czasem
      nawet czekolada. Doskonała gospodarka, aż żal, że to wszystko padło i zostało
      wykupione.
      • incognitto STAN Borys, STAN Tymiński to był, ale wojenny???? 19.04.07, 19:40
        Trzeba było nie łamac prawa:)))))))))))))

        "Przeżyłam stan wojenny i zupełnie nie rozumiem ludzi wypisujących o tym okresie
        jakieś głupoty. Nikt, kto nie łamał prawa, nawet nie wiedział, że jest jakiś STAN! Ale gdy ktoś prawo łamał, niech ma pretensje
        do siebie, nie do Generała."

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=61030054&a=61045848&t=1177004270403
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka