Dodaj do ulubionych

miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal

IP: *.tktelekom.pl 12.04.07, 15:57
Oczekujemy na adopcję dziecka w tym ośrodku od 2005r.W pazdzierniku 2006r
dostaliśmy propozycjędziecka i jak się okazało było chore i do adopcji nie
doszło.Przezyliśmy to bardzo,ośrodek za wczesnie nas poinformowało dziecku i
dlategopoprosiliśmyaby nastepnym razemzlożono nam propozycję w odpowiednim
czasie.11 kwietnia 2007r dostaliśmy nastepną propozycję chlopca i dzisiaj
pojechaliśmy na pierwsze spotkanie z nim.Jak się okazalo i tym razemnie
dojdzie do adopcji,poniewaz rodzina,która już adoptowała siostrę tego dziecka
nagle zmieniła zdanie że jednak go wezmą chociaż zastanawiali się nad tym 3
tygodnie i ostateczna ich decyzja zabrzmiała NIE.Skoro pozwolili zostać
dziecku aż 3 tyg w ośrodku preadopcyjnym to znaczy że robią to tylko ze
względów etycznych i moralnych a nie kierowali się miłością i sercem,w
przeciwnym razie ich odpowiedz byłaby jednoznaczna.Mamy nadzieję że będą mieć
niejedną okazję do przyjęcia kolejnego rodzeństwa pod swój dach,czego im z
całego serca życzymy.Podobno nie można adoptować niemowlęcia mając 40 lat!
Kolejny raz przeżywamy taki cios,znowu zawinił ośrodek.Pani dyrektor jakby
nigdy nic się nie stało powiedziała:"do trzech razy sztuka".Jak można tak
grać na uczuciach ludzkich,przecież nie przyszliśmy kupić kilo ziemniaków
tylko podjęliśmy najważniejszą decyzję w naszym życiu.Chlopiec był zupełnie
zdrowy a my czekamy na takie dziecko.Po ostrej wymianie zdań z panią dyrektor
zostaliśmy poinformowani żebyśmy szukali sobie dziecka w innym ośrodku.Mogła
nam to powiedzieć 2 lata temu.Wiemy że to nie pierwsza taka sytuacja w tym
ośrodku,ostatnio dwie pary odwiedzały to samo dziecko-jak mogło dojść do
takiej pomyłki?Pani dyrektor wini poprzedni personel,ale teraz są nowi
pracownicy i jak widać nic się nie zmieniło.Cierpimy strasznie i bardzo nas
boli porażka,że po raz kolejny nie możemy zostać rodzicami,a wszystkiemu
winni sa ludzie,którym daleko do odpowiedzialnych i konsekwentnych fachowców.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 83.2.141.* 12.04.07, 16:39
      Bardzo Wam wspólczuję. Ja z mężem dokładnie rok temu przezywałam to, co Wy
      teraz. Po dwumiesięcznym spotykaniu się z dzieckiem, chłopiec został
      przysposobiony do innej rodzinny, która , jak się okazało, "walczyła" o niego
      bardzo usilnie od dłuższego czasu. Z chlopcem z tak skomplikowaną historią
      prawną skontatował nas własnie Miejski Osrodek Adopcyjny, zapewniając,ze jego
      sytaucja rozwiąże się bardzo szybko na naszą korzyść.Tak sie jednak nie stało,
      bardzo to pzryzyliśmy. Myślałam, że po zmianie kierownictwa, coś sie zmieniło,
      widzę jednak, że nie. Trzymajcie się, musicie być silni i walczyć nadal o swoje
      szczęście!
      • Gość: Ryszard Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.07, 19:27
        Ja polecam Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy TPD na ul. Nowowiejskiego. Korzystałem z ich pomocy 1,5 roku temu i teraz razem z żoną cieszymy się bardzo bo możemy kochać nie tylko siebie ale i nasze dziecko.
        • Gość: juz szczesliwi!!! Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 20:56
          to skandal!!!!!!!!!!!!!!:(:(:(
          a gdzie urzednicy w czestochowie znow spia??:(:(:(
          gdzie urzad miasqta??? to chyba do nich nalezy patronaz tego osrodka na
          sobieskiego prawda????
          wszyscy maja dokladnie gleboko w du...:(!!!!!!!!!!!! to co musza przezywac
          innnni ludzie:( ale biora za to kase i to koonkretna za siedzenie na tych
          stolkach wiec moze sie zaczna brac za robote i wkoncu w tym osrodku zapanuje
          spojnosc i harmonia
          my nie mamy za duzo milych wspomnien z tego osrodka:( wiecej tych gorszych niz
          lepszych:(choc i lepsze byly
          :):(:(:(:(
          nas to tylkko ciekawi gdzie sie podzial wczesniejszy personel??? i dlaczego tak
          nagle i potajemnie zniknol:(??
          ta sprawa nadaje sei tylko chyba do mediow
          prasa i telewizja zajmje sie tym chyba najlepiej skoro urzednicy w czestochowie
          nie portafia:(
          bardzo wam współczujemy ale musicie byc twardzi i skutecznie tepic takie wlasnie
          sytuacje:(
          glowa do gory!!!!!!!!
          wasza dzidzia czeka na was:)
          • Gość: monika Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 83.2.140.* 12.04.07, 21:22
            Witam! Bardzo Wam współczuję, bądzcie dzielni w Waszych staraniach o dziecko. O
            bardzo podobnej historii jak Wasza już słyszałam ( odnosiła się do tego samego
            ośrodka adopcyjnego). Swoją drogą ktoś powinien się tym zająć. Dzieci to nie
            zabawki w rękach bezdusznych urzędników, z uczuciami potencjalnych rodziców
            pracownicy ośrodka rónież powinni się liczyć. Swoją drogą, dlaczego tacy
            bezuczuciowcy pracują właśnie w takim miejscu?
        • Gość: Aga i Pawel Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 14.04.07, 08:16
          Ryszard na szczęście już dawno tam się przenieśliśmy,ponieważ w miejskim dzieją
          się naprawdę takie przekręty że szkoda mówić,od pół roku jesteśmy również w
          TPD,bo tutaj nie było nadzieji na dziecko,tylko wybrani dostają,ci którzy mają
          dużo kasy!A "pani która wie" będzie mi wciskać kit że na zdrowe dziecko czeka
          się 6 lat,to jak wytłumaczy fakt kiedy to w listopadzie 2005r stare 40-letnie
          grzyby dostali niemowlę 2-miesięczne zupełnie zdrowiusieńkie urodzone w
          Myszkowie we wrześniu waga 3800g-dziewczynka i nie czekali 6 lat tylko 6 m-cy?
          Podobno w tym wieku nie można adoptować takiego maleńkiego dziecka?To jest
          pseudopaństwowy ośrodek!My zdecydowaliśmy się na adopcję w wieku 28 lat i do
          tej pory motamy się z nieuczciwym personelem tej instytucji.
          • Gość: do Agaty Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:32
            Pawle i Agato! nie wiem czy Wy sie nadajecie na rodziców "cudzego"dziecka po
            tymjak przeczytalam Wasz ostatni post ! Nazywać 40-latków "starymi grzybami"
            (?!) Czy tego będziecie uczyć i tak wychowywać dziecko, które przyjmiecie pod
            swoj dach? Dobrze to nie wróży, ani Wam, ani dzieciakowi. Wasze 28 lat świadczy
            tylko o tym, że jeszcze nie dorośliście do roli rodziców ! Ośrodek Adopcyjny to
            nie sklep z zabawkami, a dzieci to nie pluszowe misiaczki, w których się
            miesza, przebiera i odstawia na półkę, bo np.jeden z nich ma "klapnięte" uszko
            i nieładnie wygląda ! Tak, rodzeństwa nie należy rozdzielać, to fakt - dobrze,
            że wreszcie to zrozumiano ! Szkoda, że Wy nie rozumiecie, iż chore dziecko też
            zasługuje na miłość !Ale cóż Wy chcecie mieć piękną pluszową zabawkę, która
            będzie pasować do Was i wystroju Waszego mieszkania !
            • Gość: Ruda Wy tez bedziecie 40 letnimi grzybami!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:19
              Za żadne skarby dziecka Wam dac nie powinni!!!!!!!
              • Gość: aga i paweł Re: Wy tez bedziecie 40 letnimi grzybami!!!!!!!!! IP: *.tktelekom.pl 14.04.07, 12:00
                Ruda być może nie będziemy mieć dzieci,o tym zadecyduje los i przeznaczenie,a
                wtedy zostaniemy samotnymi starymi grzybami!Takie jest życie i taki jest nasz
                kraj.Nasi znajomi w wieku 38 lat błagali MOAO o niemowle i powiedziano,że
                najwyżej 1,5 roczne.Dlaczego jedni mogą a drudzy nie,czy to jest sprawiedliwe?
                Dlaczego nie ma ustalonej kolejności w ośrodku?
            • Gość: Aga i Paweł Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 14.04.07, 11:38
              Już teraz nie mamy 28 lat.Zgadzam się że ośrodek adopcyjny to nie sklep dlatego
              nie kupimy tam dziecka.Do tej pory czekaliśmy cierpliwie ale kiedy to po raz
              drugi okazuje sie że nie dojdzie do adopcji to jak można znieść to z pokorą i
              stać z opuszczoną głową?To dlaczego dojrzali 40-latkowie raz mówią nie a za
              chwilę przychodzą że jednak tak czy to ma być dojrzałość emocjonalna?Tak długi
              okres czasu chyba wystarczy na podjęcie właściwej decyzji.My nie mamy nic do
              tych ludzi nie wątpię że są wspaniałymi rodzicami,tylko do ośrodka że zaznaczam
              po raz kolejny zostaliśmy na lodzie i tkwimy w tym samym punkcie pomimo że dano
              nam krople nadziei.Po co dzwonią do nas a pózniej zmieniają decyzję,to bardzo
              boli.Co do starych grzybów to rzeczywiście zwracam honor i przepraszam,ale mnie
              poniosło,nie mogę przestać płakać po tym nieporozumieniu w ośrodku.Pani
              dyrektor powiedziała że urzekło ją to jak rodzice mięli ze sobą fotelik
              samochodowy.Chcę tylko powiedzieć że my mamy całą wyprawkę dla dziecka i nie
              przyszło by mi do głowy żeby z nią wejść na pierwsze spotkanie.Wychodzi na to
              że odpowiedz jest jedna:to wszystko nasza wina i jeszcze raz nasza wina,bo nie
              możemy mieć dzieci.Ja nie wybieram zabawek w ośrodku,nie określiłam płci,nie
              podałam wyglądu czy koloru oczów to raczej oni bawią sie naszymi
              uczuciami.Chore dziecko zasługuje na szczególną miłość i wiem to niestety
              bardziej niż jesteś w stanie pomyśleć,ponieważ jestem siostrą niepełnosprawnego
              dziecka,które zostało w naszej rodzinie obdarzone największym na świecie
              uczuciem.O pluszowej zabawce do wystroju naszego mieszkania też nie
              pomyśleliśmy,bo właśnie szukamy mieszkania i sami nie wiemy jakie ono
              będzie.Proszę nas nie obrażać że nie nadajemy się na rodziców,ponieważ czekamy
              na to 9 lat,a to nie będzie cudze dziecko tylko NASZE i nigdy nie pomyśleliśmy
              o nim jako cudze.Powtarzam jeszcze raz nie wybieram zabawek,podaliśmy w podaniu
              że niemowle.Czy to są wygórowane prośby?
            • Gość: ibe Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.centertel.pl 17.04.07, 14:55
              takie samo wrażenie jak ty odniosłam po przeczytaniu tego postu.Zdecydowanie
              nie nadają się na rodziców (może tylko na razie) żadnego dziecka.Tu nie tyle
              rozchodzi się o nazwanie 40 latków starcami( choć też uważam ,że nie powinno
              się ludziom w tym wieku dawać noworodka są przecież starsze dzieci czekające na
              dom)ale ogólnie o światopogląd i kulture osobistą.
    • Gość: do agi i pawła Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:26
      strasznie wam współczuje
    • Gość: do agi i pawła ola Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:29
      ja terz bym bardzo chciała zeby moja ciocia i wujek jusz mieli dzidziusia mysle ze bedą dobrymi rodzicami:)
    • Gość: aga i paweł Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 14.04.07, 15:25
      Zeby była jasność mojej wypowiedzi na temat chorego dziecka kiedy to nie doszło
      do adopcji to nie z naszej winy.Pani psycholog zadzwoniła,że rozpoznano u
      dziecka Mózgowe Porażenie Dziecięce i musi zostać do dalszej diagnostyki.
      • Gość: xxx Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 19:33
        ten ośrodek to kpina
        • Gość: xxx Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 19:52
          Agnieszko współczuje Wam z całego serca:( i nie przejmuj sie takimi chorymi
          wypowiedziami jak tej Rudej i kogos tam jeszcze to są chyba własnie ludzie
          niedojrzali i nie wiedza co mówią (piszą).Ja tez 4 miesiace temu zastanawiałam
          sie dlaczego inni moga a ja nie z tym ze u mnie chodziło o poronienie dlatego
          rozumiem doskonale Wasza walke o dziecko bo wiem co znaczy takie pragnienie i
          nie dlatego zeby było zabawką czy wystrojem w mieszkaniu:( sama bede kiedys
          chciala adoptowac dziecko bo uwazam ze jest to cos wspaniałego dac dom i miłosc
          samotnemu dziecku które pragnie tego najbardziej na swiecie,wiem bo tez tam
          byłam wiec walczcie i nie pozwólcie zeby Wam ta szanse odebrano.Trzymam za Was
          kciuki i czekam na wieści czy sie udało.Pozdrawiam goraco.
    • Gość: kundel Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 14.04.07, 20:01
      ludzie jak można tak traktować adopcję,ja bym się chyba nie zdecydował na taki
      krok.Wiem jedno nie podarowałbym temu ośrodkowi jakby doszło do takiego cyrku.
    • Gość: bena Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 20:01
      my tą tragedie przezywalismy 2 lata temu- az 2 pomyłki pan z osrodka-nie chce do tego wracac-teraz mamy sliczne dziecie z katolickiego ośrodka-pozdrawiam
      • Gość: kola Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 21:02
        ale bestie pracują w tym ośrodku-az strach pomyslec
        • Gość: pozdrawiajacy:) Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 21:35
          a jakie bestie pracowaly???
          pozdrawiamy pania ewe st.!!!!!!!!!!!!!!!
          ciekawe gdzie ona zniknela:)
          czy juz sie dorobile????? jej trzeba poszukac mysle:)
          ona wie najlepiej jak bylo :)
          • Gość: kastor Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 22:29
            Do Agi i Pawła:różnica między jednym z rodziców (najczęściej matką) a
            adoptowanym dzieckiem wedle polskich przepisów nie powinna być większa niż 40
            lat. Jeśli takiej róznicy lat nie przekraczacie, to możecie się starać o
            dziecko w wieku niemowlęcym!!! A może pojedziecie do innego miasta? W innych
            też są ośrodki adopcyjne. Wiem, bo w innym ośrodku adoptowaliśmy nasze dziecko.
            Powodzenia! A... coś jeszcze... Ja jestem 40- letnim grzybem! Radzę uważać na
            słowa! Pozdrawiam ponownie.
            • Gość: plasterblaster Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 83.2.141.* 15.04.07, 10:35
              Pani Ewa S. według danych na stronie ośrodka jeszcze tam pracuje
              moao.czestochowa.bip-gov.pl/bip/uklad/struktura/urzedu?idPodmiotu=12059
              Pamietam jak w roku 2005 chcieli zamknąć ten ośrodek, wtedy wszyscy
              wielkodusznie staneli w obronie. Głosili - przecież ośrodek pomaga małżeństwom
              bezdzietnym za darmo,a nie tak jak w inne gdzie wpisowe kosztuje np:1500 zł.
              Koszty utrzymania ośrodka są niskie około 20 000 miesięcznie, więc dlaczego go
              zamykać.
              Dziś już wiemy
              Ja powiem jeszcze tyle że Tego typu instytucja dla urzędnika, o niskim poziomie
              asertywności w przypadku np: pomocy w przeskoczeniu miejsca w kolejce
              oczekujacych, propozycją niemowlaka dla osoby po 40, lub doprowadzeniem do
              sytuacji wybierania dziecka. może mieć miejsce i być może miała.
              Być może tego typu nieprawidlowości są wszędzie i nie jest to tylko problem
              tego ośrodka. Więc cieszę się że otym również zaczyna się mówić.
              A nie tylko o tym co słysze często w telewizji.
              Tyle jest dzieci czekających na adopcję..., a nikt ich nie chce
              Chce tylko że po nieudanej próbie moze się zrazić - to raz
              Dwa to kwestia nieuregulowanych sytuacji rodzinnych.
              Moim zdaniem to kolejna luka w systemie, bo zużmy matka KTÓRA NIE CHCE SWGO
              DZIECKA oddaje go do domu dziecka i nie zrzeka się praw co utrudnia
              jakiekolwiek postepwanie adopcyjne -ALE np: pojawia się rodzina która chce
              adoptować dziecko i odwiedzając dom dziecka zostaje jej wskazane takie własnie
              dziecko. Rodzice porozmiewają sie z Matką (sprytną matką), a ta się wacha.
              Wacha się oczywiście do czasu....itd.
              Nie wiem czy taki proceder ma miejsce ale jeśli ma to co za problem żeby
              wręczyć takiej matce kontrolowaną łapówke a wtedy, postepowanie pozbawienia
              praw to już czysta formalność. Ja mam tylko nadzieję że tak się nie dzieje
              Ale jest to dla mnie scenariusz prawdopodobny wynikajacy ze źle funkcjonujacego
              prawa.
              Pozostaje mi tylko życzyć wszystkim zawiedzonym jeszcze wiecej wiary w ludzi
              Pozdrawiam
            • Gość: (gość portalu) Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 80.53.159.* 17.04.07, 21:56
              ciekawe skąd ten przepis proszę o szczegóły bo ja się nie spotkałem z tym
              paragrafem
              • Gość: ,,,, Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 21:58
                jaki przepis?
                • Gość: (gość portalu) Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 80.53.159.* 17.04.07, 23:18
                  "Do Agi i Pawła:różnica między jednym z rodziców (najczęściej matką) a
                  adoptowanym dzieckiem wedle polskich przepisów nie powinna być większa niż 40
                  lat."
    • Gość: szczęsliwa mama Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 11:14
      ja uważam ze w częstochowie nie ma dobrego ośrodka adopcyjnego my z mężem czekaliśmy 4 lata i nie doczekalismy sie(normalną drogą)znajomi którzy adoptowali dziecko polecili nam śląsk-po długich wahaniach-zdecydowalismy się.Tam czekaliśmy 9 miesięcy i mamy upragnionego skarba-dodam-normalną drogą
      • Gość: xxx Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 16.04.07, 11:37
        Ale w tym ośrodku to często się dzieją takie rzeczy,ja znam małżeństwo,które
        dostało tam dziecko i nagle okazało się że inne małżeństwo też przychodzi do
        tego dziecka,jak to wyszło na jaw to tak się załamali że musieli skorzystać z
        terapii psychologa,Skończyło się tak że jedno małżeństwo dostało dzieciaka w
        innym ośrodku a drugie oczekuje biologicznego dziecka.Słyszałam,że toczy się
        postepowanie na drodze sądowej.
    • ancymonka Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal 16.04.07, 11:46
      Ja na szczęście nie musiałam mieć styczności z tym ośrodkiem...
      Ale mam takie pytanko - czy mieliście jakiś kontakt z ośrodkiem preadopcyjnym,
      tym na Michałowskiego?
      Też tam takie jaja są?

      Dziwne, ale w naszym kraju prościej założyć rodzinny dom dziecka, albo ustanowić
      rodzinę zastępczą niż adoptować dziecko...
      Pewnie też dlatego, że duża część tych dzieciaczków ma nieuregulowaną sytuację
      prawną :(
      • Gość: ----- Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 11:50
        15000 zl
        • Gość: Gość Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.tktelekom.pl 16.04.07, 11:55
          To wy jesteście zakręceni a nie ośrodek!Rzućcie na stół koperte i dziecko się
          zaraz znajdzie,tylko nie żądajcie faktury VAT (chachacha).Dzisiaj za darmo to
          umarło!!!
    • Gość: .... Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 13:45
      ja zdecydowałam sie na adopcję, a nie na kupno dziecka... czekam cierpliwie i
      mam nadzieję, że już niebawem zostanę szczęśliwą mamą - nie za pieniądze...
      • Gość: gosc Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 13:43
        ile???????
    • Gość: Ewelina Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 80.48.49.* 17.04.07, 20:56
      Polecam z Katolicki Ośrodek Adopcyjny. Jestem mamą juz od pażdziernika i jestem
      szczęśliwa jak nie wiem co;)Wiem co przeżywacie... i bardzo wam współczuje ja na
      mojego synka czekałam dwa miesiące i bardzo cierpiałam z tego powodu, że nie
      możemy go zabrać do domu ale wszystko sie udała z pomoca i wsparciem pracowników
      Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego. Pozdrawaiam was i życze cierpliwości, bo warto
      czekać i walczyć!!!
      • Gość: ... Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 07:53
        jakie sa wymogi, jeżeli chodzi o katolicki ośrodek? czy trzeba mieć jakieś
        zaświadczenia z Kościoła?
        • Gość: agu Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.07, 10:12
          to żenada co czytam-ten kraj ohydny jest i to widać na każdym kroku...Aga
          pozdrawiam Ciebie i Twojego męża,może spróbujcie w innych instytucjach,nie
          wyobrażam sobie nawet bo nie potrafię co znaczy pragnąć dziecka i go nie mieć;
        • Gość: Ewelina Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 80.48.49.* 19.04.07, 11:02
          najlepiej iść osobiście, pracownicy sa bardzo mili i udzielaja wszystkich
          informacji, częstując herbatką;)My dostarczaliśmy opinię proboszcza z parafi ( w
          końcu to osrodek katolicki)
    • Gość: mama zastępcza Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 212.160.86.* 19.04.07, 14:34
      Witajcie
      Przykro mi że macie takie doswiadczenia z MOA. Ja wraz z moim mężem od roku
      prowadzimy zawodową rodzinę zastępczą podobno jedyną w naszym powiecie.
      Zostalismy przeszkoleni przez Pania Ewe i zrobiła to bardzo dobrze,
      przygotowała nas jak nalezy do naszej roli, bzdurą jest że Panie pracujące w
      tej instytucji oczekiwały jakis gratyfikacji. Tak było jak jest teraz nie
      wiem . Kazdy kto siedzi w temacie rodzin zastępczych trochę głębiej wiec co
      teraz robi Pani Ewa i wie że może liczyc na jej pomoc, ja nie czuje się w
      obowiązku publicznie o tym pisać ba nie mam nawet prawa. Sami po kursie
      znaleźlismy dzieci , rodzeństwo w jednym z Domów Dziecka w naszym powiecie nie
      czekaliśmy az inni to zrobią i dlatego od roku dzieci sa z nami. Jezeli
      szukacie małych dzieci to polecam ośrodek na Michałowskiego a starsze dzieci
      poprostu trzeba odszukac w Domach dziecka. Ale musicie za tym sami chodzić nie
      czekać. Dla tych co nie potrafią dotrzec do dzieci polecam nasze forum, nasze
      rodziców zastępczych tam dowiecie się co i jak ,jest na nim kilka osób z
      Częstochowy. Często też szukamy domów dla dzieci. Słuchajcie cała paranoja tego
      swiata polega na tym, ze w Domach Dziecka jest obecnie 28 000 dzieci a
      spróbujcie wziącć jakieś do siebie to usłyszycie że albo chore albo ma nie
      urególowaną sytuację prawną itp. My załatwilismy wszystko sami od momentu
      poznania dzieci poprzez zawieszenie władzy rodzicielskiej ich choremu ojcu.
      Teraz jeszcze orzeczenie o niepełnosprawnosci bo jedno z tych dzieci ma zespół
      FAS. Mamy dwoje swoich dzieci więc przy piątce załatwiania papierów i pracy
      jest wiele . Jednak warto. Muszę też dodac że dzielnie wspiera i pomaga nam
      nasz PCPR więc nie rzucajcie kamieniami w urzędników oni za Was pewnych rzeczy
      nie zrobią.A ja słuzę pomocą tym którzy zechcą się za mną skontaktować jestem
      do dyspozycji na forum. Podaje link.
      rodzinyzastepcze.home.pl/epomoc/
      • Gość: .. Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 15:01
        na michałowskiego oczywiście sa dzieci maleńkie, z tym, że ten ośrodek
        proadopcyjny i każdy inny nie może sam decydować o przydzieleniu dziecka. W
        takich ośrodkach znajdują się dzieci na zlecenie ośrodka adopcyjnego, i to
        ośrodek adopcyjny decyduje kto je otrzyma
        Ośr. na michałowskiego nic nie może...
    • Gość: Gośka i Wojtek Re: miejski ośrodek adopcyjno-opiekuńczy-skandal IP: 80.53.159.* 19.04.07, 22:55
      Jesienią 2003 ukończyliśmy kurs w MOA. W styczniu 2004 roku poznaliśmy
      Maciusia, przez 6 dni odwiedzaliśmy Go w ośrodku na Michałowskiego, a w 7 dniu
      od pierwszego spotkania nasz synuś przyjechał z nami do domu! Tylko dzięki
      Paniom Ewie i Agnieszce możemy być najszczęśliwszymi rodzicami.Jesteśmy BARDZO
      WDZIĘCZNI za okazaną pomoc i cenne rady Pań z MOA. My sami nie wierzyliśmy, że
      to nastąpi tak szybko. Biologiczna mama sama zgłosiła się do sądu i dzięki temu
      mimo zbliżającej się 40-tki adoptowaliśmy 8-tygodniowe niemowlę. NIKOMU NIE
      DAWLIŚMY ŻADNEJ " ŁAPÓWKI".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka