zabrzanka11
28.06.07, 08:54
Witam !
Mieszkam przy ulicy 3-go Maja i powiem wam, ze sytuacja zaczyna robić sie
tragiczna. Tramwaje,autobusy, samochody osobowe nawet TIR-y da sie wytrzymac
ale tych ogromnych cięzarówek przewożacych materiały "sypkie" np jakis gruz
nie da sie scierpiec. Hałasuja ponad wszelkie normy, wywołują ogromne
wstrzasy, obojętnie czy jadą załadowane czy puste. Tony metalu przejezdajaca
po torach tramwajowych , studzienkach kanalizacyjnych, koleinach to koszmar.
Jeżdza kawalkadami po 2,3 pojazdy. W nocy nie przestrzegają dopuszczalnych
predkosci. Mam wrazenie ze jest ich kilka kilkanascie i kursuja non- stop.
Dzien i noc przez cały tydzien. Wg dyrektyw unijnych żaden mieszkaniec UE nie
powinien być narażony na hałas o poziomie zagrażającym
zdrowiu lub jakości życia. Przyspieszenie o każde 10 kilometrów powoduje
zwiększenie hałasu aż o sto procent. Nie wiem do jakiej instytucji się
zwrócic o pomoc, od czego zacząć, żeby chociaz troche polepszyc jakosc zycia
mieszkancom tej ulicy oraz innym w konsekwencji. Wiadomo, ze nie wyeliminuje
sie ruchu pojazdów z tej ulicy ale moze ograniczy w jakis sposób? Moze
patrole ruchu drogowego? Moze zakaz jazdy od 22 do 6 rano? Cokolwiek.
Mieszkam w kamienicy obawiam sie za chwile nie bede miała gdzie mieszkac bo
spadne sasiadowi z całym dobytkiem na głowe. Ostanio p.prezydent dumnie
otwierała szyb na Guido, moze miała okazje sie przyjrzec fatalnemu stanowi
ulicy 3-go Maja?? Torowisko z wystającymi drutami, zapadniete studzienki i
ogolna degrengolada. Moze nalezy wykonac badania poziomu hałasu oraz drgan ?
Podajcie propozycje, urzedy i instytucje mogące pomoc w tej sprawie.
Dziekuje.