patience
08.09.07, 10:37
Kandydat niezależny do senatu. Ci, co wylewali krokodyle lzy nad jego losem, 2
lata pozniej rozgrywali mecz pod dyktando tych samych pulkownikow. Nawet wobec
swoich sie nie potrafia zachowac honorowo.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4470900.html
A przy okazji, zadziwiajaca formacja. Michnik pisze o totalitaryzmie,
Szymczycha powtarza jako stanowisko swojej partii. Olejniczak mowi o pomysle
SLD na kontynuowanie obrad sejmu po rozwiazaniu, Beylin pisze pozniej to samo
jako stanowisko redakcji. Mniejsza, że to już w zasadzie ujednolicona
formacja. Ale dziennikarstwo polega na tym, ze jesli dziennikarz powtarza po
Olejniczaku, to powinien napisać, że kto jest źródłem, bo inaczej zachodzi
podejrzenie, że kradnie cudze opinie, jako, że na własne go nie stać. A jesli
chodzi o ten tekst Szymczychy przy wniosku o rozwiązanie, to niekoniecznie
ukradł tekst z GW. Możliwe też, że Michnik został pisarzem przemówień.