hanni
22.11.07, 18:37
I to jeszcza na takich stanowiskach!
Gen Skrzypczak powiedzial: "Prokurator musi udowodnić, że w tej miejscowości
nie było talibów. Jeżeli byli, to ostrzelanie wioski nie może zostać uznane za
zbrodnię wojenną"
Dobre, nie? Ciekawe czy to wymyslil na trzezwo:
Walic z wszystkich rur w wioske (albo miasto) a potem niech prokurator
dowodzi, ze nie bylo tam wroga. Bo jak nie dowiedzie, to wszystko bylo cacy i
zbrodni wojennej nie bylo.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4695634.html
Czy ten jeneral to nie przypadkiem von Skschyptschack?