Dodaj do ulubionych

A propos wiadomego tematu - ironia losu...

06.03.08, 09:40
Ktoś tu napisał, że jak spotkam "tę jedyną", to będę o tym
wiedział...

No to ja mam pytanie, wrrr!

Co zrobić, gdy najpiękniejsza kobieta, jaką w życiu widziałem,
siedzi właśnie u mnie w pracy w pokoju obok... ale jest księgową z
zagranicy, która przyjechała do nas do pracy na dwa dni robić
audyt??? I za 8 godzin zniknie??? I nawet się zbliżyć do niej nie
mogę, bo jeszcze to zostanie źle odebrane albo przez nią (i zepsuje
nam to audyt), albo moich szefów (a nie jestem na tyle szalony, by
tracić pracę z powodu flirtów)

O, świecie!!! Przecież to się załamać można...
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: A propos wiadomego tematu - ironia losu... 06.03.08, 11:49
      Stef, a gdzie jest powiedziane, że to właśnie najpiękniejsza kobieta świata jest
      Ci pisana?
      Ta uroda to tylko opakowanie i to pewnie dobrze podretuszowane.

      A może gdybyś zagadał do niej - ujrzałbyś brzydkość spustoszenia duszy?
      A może ma męża? dzieci?

      Dlaczego kobiety traktujesz przedmiotowo i szukasz ślicznej laleczki? Pamiętaj,
      że uroda przemija jak woda... pozostaje coraz paskudniejszy charakter.

      Koniec kazania, schodzimy na ziemię.

      Wiesz co? udaj, że szukasz jakichś papierów, wejdź do pokoju i zagadaj. Albo
      "pomóż" sekretarce i zanieś kawę, przy okazji zapytaj się, czy czegoś
      potrzebuje, w czym pomóc....
      Tylko z emocji nie rozlej tej kawy, bo będzie poruta hehehe.
      I pamiętaj!!! UŚMIECH nr 5, żadnego ponuractwa.
      • stephen_s Re: A propos wiadomego tematu - ironia losu... 06.03.08, 12:12
        > Stef, a gdzie jest powiedziane, że to właśnie najpiękniejsza
        kobieta świata jes
        > t
        > Ci pisana?
        > Ta uroda to tylko opakowanie i to pewnie dobrze podretuszowane

        No nie no, ja wymiękam. Na jednym forum mówią mi: "Uderzaj do
        kobiety, która Ci się podoba". A tutaj słyszę "Uroda to tylko
        opakowanie"... To co, mam startować do kobiety, która mi się nie
        podoba..? ;)

        > A może ma męża? dzieci?

        Nie wiem, czy ma dzieci, ale że męża nie ma, jestem pewien. Ha!

        > Wiesz co? udaj, że szukasz jakichś papierów, wejdź do pokoju i
        zagadaj

        Nie mogę :(( Ona siedzi z koleżanką i zajmują się sobą. A biurko
        obok siedzi mój szef i raczej by źle widzial, jakby paniom
        przeszkadzać :((

        W dodatku w tym pokoju nie mam raczej nic, co mógłbym chcieć tam
        znaleźć...

        > Albo
        > "pomóż" sekretarce i zanieś kawę, przy okazji zapytaj się, czy
        czegoś
        > potrzebuje, w czym pomóc....

        Sekretarki nie mamy. Panie mają już przygotowane napoje i niczego
        nie trzeba im nosić. Na lunch wychodzą...
        • kora3 A czy istnieje mozliwosc 06.03.08, 13:08
          wyjścia własnie na lunch w podobnym czasie w to samo miejsce?
          Jewsli tak - spróbuj ..
          Zagadać mozesz zwuyczajnie :) z uśmiechem zapytać, jak sie jej tu
          podoba, czy pierwszy, czy kolejny raz w Polsce...
          Steph, dasz radę :)
        • a000000 Re: A propos wiadomego tematu - ironia losu... 06.03.08, 13:14
          stephen_s napisał:

          >Na lunch wychodzą...


          !!!!!!!!!!!! okazja. Idź też, zaproponuj pomoc w poszukaniu lokalu...zamówieniu
          żarełka - pewnie są obcojęzyczne, co?

          Z urodą to było KAZANIE - abyś wiedział, co jest grane.

          • kora3 Re: A propos wiadomego tematu - ironia losu... 06.03.08, 13:15
            a000000 napisała:

            > stephen_s napisał:
            >
            > >Na lunch wychodzą...
            >
            >
            > !!!!!!!!!!!! okazja. Idź też, zaproponuj pomoc w poszukaniu
            lokalu...zamówieniu
            > żarełka - pewnie są obcojęzyczne, co?

            Tez na ten pomysł z lunchem wpadlam :)
            >
            > Z urodą to było KAZANIE - abyś wiedział, co jest grane.
            >
            I znalazł se maszkarona ???:)
      • kora3 Re: A propos wiadomego tematu - ironia losu... 06.03.08, 13:06
        a000000 napisała:

        > Stef, a gdzie jest powiedziane, że to właśnie najpiękniejsza
        kobieta świata jes
        > t
        > Ci pisana?

        Azercia, przede wszystkim, to ta o której Steph pisze, jest
        najpiekniejsza wg kryterium Jego, a nie ogółu typu Miss Swiata.
        wiadomo, ze chce, żeby mu sie kobieta podobala, po cóz wyrywac taką,
        co mu sie nie podoba ?nie rozumiem ...


        > Ta uroda to tylko opakowanie i to pewnie dobrze podretuszowane.

        no i co z tego? Grunt, ze jemu sie popdoba własnie ta ...

        >
        > A może gdybyś zagadał do niej - ujrzałbyś brzydkość spustoszenia
        duszy?

        a moze sympatyczną osobę o sporym intelekcie i miłym usposobieniu?

        czemu zaraz ma być wrecz przeciwnie? Zresztą jeśi nie zagada, to sie
        nie przekona, nie?

        > A może ma męża? dzieci?

        No moze, no i co z tego? Czy osoba, która ma meza i zdieci nie moze
        ROZMAWIAĆ z innymi facetami?:)
        zresztą, jak wyzej, jak nie zagada to sie nie dowie, czy ktokolwiek
        kiedykolwiek, kto mu sie podoba jest fajny, na poziomie i ma albo
        nie ma kogoś na stale:)

        >
        > Dlaczego kobiety traktujesz przedmiotowo i szukasz ślicznej
        laleczki?

        Wiesz Azercia, obrazasz go ...Pewnie nie jest to twoj zamiar, ale
        jednak :(

        To całkiem NORMALNE, ze pociagają go kobiety, które mu się
        PODOBAJĄ. osobiscie nie znam nikogo, kto otwarcie przyznaje, ze ma
        partnera/partnerkę, króey/a mu/jej się nie podoba.
        Pierwszym naszym zmysłem jest wzrok, widzimy kogoś ZANIM zdązymy go
        usłyszeć, pogadać z nim i załapać albo nie wspólny intelektualny
        pułap, polubic...
        Przedmiotowo to traktowałby, gdyby napisał "Chce kobitke przelecieć,
        bo ładna, zwisa mi, czy mądra, czy głupia", a on tylko pyta, czy
        wypada ZAGADAĆ:)


        Pamiętaj,
        > że uroda przemija jak woda... pozostaje coraz paskudniejszy
        charakter.

        Hmmmm.. bo ja wiem Azercia ... znam naparwde leciwe kobiety, ktore
        sa piekne ...Uroda wcale nie musi przemijac, uroda się zmienia, ale
        w kazdym wieku można być ładną i zadbaną kobietą, byle nie robić z
        siebie starszej o 10 lat i młodszej o 20 :)
    • stephen_s No i pojechała... 06.03.08, 18:50
      ... bez sensu :\\\
      • grzespelc Nie łam się, może być gorzej... 06.03.08, 21:49
        Na pocieszenie historyjka z życia wzięta:

        W ub.r. zmieniłem pracę i gdzieś tak po miesiącu zauważyłem JĄ. Dziewczyna
        śliczna jak z obrazka, 10/10. No ale zanim zdążylem ją poznać (pracuję z dosyć
        dużej "firmie"), to już wiedziałem, że planuje ślub. Potem ją poznałem i, co
        gorsza, okazało się, że jest fajna. A parę miesięcy temu przyszła pokazać
        zdjęcia ze ślubu. No po prostu przepiękne zdjęcia i wyglądała na nich tak, że
        patrzeć nie mogłem, bo cholera dlaczego tam jakiś koleś jest inny, a nie ja....
        No ale nic nie gadałem, tylko zachwycałem się zdjęciami. Tak to bywa w życiu.
    • hiperrealizm mobbing... molestowanie (ew. napaść) seksualne.... 06.03.08, 21:15
      nie... nie... stefan, nie rób tego!
      znajdź sobie jakąs miłą krajankę poza pracą.
      PS
      :D
      • kora3 Zaraz tam :) 07.03.08, 11:41
        molestowanie:) tzreba być zupełną idiotką jakąs,z eby miły gest
        zaraz tak odczytac...
        Co prawda stare dobre przysłowie mówi "Gdzie sie mieszka i pracuje
        tam się f****m nie wojuje", ale Steph chyba nie to zgoła miał zaraz
        na myśli :)
        • hiperrealizm Re: Zaraz tam :) 07.03.08, 17:04
          kora3 napisała:
          "Gdzie sie mieszka i pracuje
          > tam się f****m nie wojuje", ale Steph chyba nie to zgoła miał
          zaraz
          > na myśli :)
          =================================
          He He :)
          Dobra, dobra, cicha woda ;)
          • kochanica-francuza Goń ją, stephen, goń!... drogą elektroniczną 07.03.08, 20:00
            Nie możesz zdobyć maila?
            • stephen_s Re: Goń ją, stephen, goń!... drogą elektroniczną 07.03.08, 20:14
              Ja mam maila. Problem, że oficjalnego...
              • hiperrealizm To napisz do niej oficjalnie np. 07.03.08, 20:33
                poproś ją o rękę...
                ;D
                • stephen_s Re: To napisz do niej oficjalnie np. 07.03.08, 20:37
                  Jaja sobie robicie, a ja nie mogę napisać do niej na oficjalnego maila, bo
                  jeszcze to się na moim pracodawcy odbije i będę miał przechlapane...
                  • kochanica-francuza O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:10
                    Hiper se robi jaja, ja ci tam chciałam doradzić...

                    Steph, ale ja u ciebie widzę słomiany ogień: co chwila ach, och, padasz z
                    zachwytu i opisujesz społeczeństwu z detalami czar wybranki, a za dwa dni to
                    samo... tylko o innej.

                    Jak masz wzdychać tylko dwa dni, to nie zawracaj gitary.
                    • kochanica-francuza Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:12
                      Załóż nowe konto i pisz z niego.

                      Nie będzie wiadomo, że to ty.

                      A w ogóle - MóZG URUCHOM!
                      • stephen_s Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:20
                        KF, no świetnie, ale jak ja mam wyjaśnić kobiecie, która nie jest Polką i w
                        Polsce była dwa dni w jednym celu, gdzie ją widziałem i skąd mam jej e-mail, nie
                        zdradzając, kim jestem?
                        • kochanica-francuza Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:27


                          > KF, no świetnie, ale jak ja mam wyjaśnić kobiecie, która nie jest Polką i w
                          > Polsce była dwa dni w jednym celu, gdzie ją widziałem i skąd mam jej e-mail, ni
                          > e
                          > zdradzając, kim jestem?

                          Uch. Mea culpa. Na ogół jak ci każę mózg uruchomić to mam rację, ale tym razem
                          kajam się szczerze.

                          Telefonu nie możesz zdobyć? Zrób se jednoosobową (albo z bliską osobą)burzę
                          mózgu, pozwalając sobie na wszelkie możliwie pomysły, w tym najgłupsze.

                          A jak do niej napiszesz jako ty, to co ci grozi?
                          • stephen_s Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:30
                            > Telefonu nie możesz zdobyć?

                            Nie da rady. Poza tym, na rozmowy z zagranicą to mnie jeszcze nie stać...

                            > A jak do niej napiszesz jako ty, to co ci grozi?

                            No, jeśli jej się to nie spodoba, to może napisać do moich przełożonych. A nie
                            wiem, czy oni mają na tyle poczucia humoru, by wybaczyć mi wkurzanie osoby, od
                            której opinii zależy rozliczenie naszego finansowania z ostatnich dwóch lat oraz
                            kolejne fundusze na lata kolejne...
                            • kochanica-francuza Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:33
                              stephen_s napisał:

                              > > Telefonu nie możesz zdobyć?
                              >
                              > Nie da rady. Poza tym, na rozmowy z zagranicą to mnie jeszcze nie stać...

                              Dlaczego nie da?
                              • kochanica-francuza Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:34
                                czy ktoś z twojej firmy ją zna?

                                czy to znana osoba? można ją znaleźć w guglu?

                                czy wiesz, w jakiej firmie pracuje?
                                • stephen_s Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:38
                                  > czy ktoś z twojej firmy ją zna?

                                  Nie.

                                  > czy to znana osoba? można ją znaleźć w guglu?

                                  Sprawdzałem - nie można.

                                  > czy wiesz, w jakiej firmie pracuje?

                                  Wiem.
                              • stephen_s Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:36
                                > Dlaczego nie da?

                                Bo nie mam skąd. Maila widziałem w oficjalnej korespondencji, ale innych danych
                                tam nie było.
                                • kochanica-francuza Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:43
                                  stephen_s napisał:

                                  > > Dlaczego nie da?
                                  >
                                  > Bo nie mam skąd. Maila widziałem w oficjalnej korespondencji, ale innych danych
                                  > tam nie było.
                                  Koledzy z pracy?
                                  • stephen_s Re: O, przepraszam, jakie jaja? 07.03.08, 21:45
                                    > Koledzy z pracy?

                                    Koledzy z pracy co? U nas w pracy nikt jej nie zna, ona przyjechała z zewnątrz.
                                    A telefon moga znać co najwyżej też jej służbowy... Z dwojga złego wolę pisać.
                        • kochanica-francuza Steph, aplikuję do ciebie 07.03.08, 21:30
                          na stanowisko jednoosobowego doradcy do spraw wszelkich. ;-)

                          • stephen_s Re: Steph, aplikuję do ciebie 07.03.08, 21:30
                            Ale tylko w ramach wolontariatu :)))
                            • kochanica-francuza Re: Steph, aplikuję do ciebie 07.03.08, 21:34
                              stephen_s napisał:

                              > Ale tylko w ramach wolontariatu :)))
                              >
                              No wiesz, nawet stażu nie?
                              • stephen_s Re: Steph, aplikuję do ciebie 07.03.08, 21:38
                                Staż może być, ale bezpłatny ;)
                  • hiperrealizm masz tu stefan całe hektary krajowych 07.03.08, 21:44
                    niezagospodarowanych ugorów...
                    :)
                    www.ilove.pl/
                    • kochanica-francuza Reifikacja kobiety 07.03.08, 22:09
                      a ja myślałam, że na tym forum są normalni ludzie...
                      • hiperrealizm przepraszam kochanico 07.03.08, 22:13
                        nie unoś się, bo nie warto....
                        fakt że grubociosny... ale jednak żart ;)
                        • kochanica-francuza Jak mi ktoś raz jeszcze napisze, że 08.03.08, 18:08
                          "to tylko żart" - strzelam bez uprzedzenia!

                          Żart jest elementem kultury, czymś wrośniętym w nasze myślenie, wyraża daną
                          kulturę i ją tworzy!

                          Jest na ten temat od cholery opracowań!
                        • kochanica-francuza No i co, że żart? 08.03.08, 18:09
                          A żart, to rozumiem, nie jest elementem myślenia naszej kultury? Kto ten żart
                          wymyślił? Polacy, czy może Maorysi?
                          • hiperrealizm Cholera! 08.03.08, 19:55
                            Mam ubrać wór pokutny, posypać głowę popiołem i paść na kolana przed
                            tobą!?
                            kochanico nie ja to wymyśliłem! W kulturze polskiej wsi porównanie
                            panny lub wdowy do nieobrobionego pola jest obecne od bardzo dawna i
                            ma charatkter żartobliwy a nie obraźliwy!
                            • kochanica-francuza Re: Cholera! 08.03.08, 20:01
                              hiperrealizm napisał:

                              > Mam ubrać wór pokutny, posypać głowę popiołem i paść na kolana przed
                              > tobą!?

                              Jeśli już, to nie ubrać, a włożyć. ;-) I jak paść? Wirtualnie? Czy przyślesz mi
                              swoje foto?

                              > kochanico nie ja to wymyśliłem! W kulturze polskiej wsi porównanie
                              > panny lub wdowy do nieobrobionego pola jest obecne od bardzo dawna i
                              > ma charatkter żartobliwy a nie obraźliwy!

                              No właśnie, hiperku! POLSKIEJ WSI! Zatem jest to forma wyrażania mentalności
                              POLSKIEJ!

                              Hiperku, ja od ciebie żądam tylko tyle, żebyś uruchomił mózg. Żebyś - albo
                              uwierzywszy mi na słowo jako kulturoznawczyni, albo, jeśli mi nie wierzysz,
                              kopiąc w źródłach naukowych - skojarzył, że żart to nie jest niewinne
                              pierdu-pierdu, tylko FORMA WYRAżANIA POGLąDóW!

                              I że to, o kim/o czym się żartuje, określa, w jaki sposób myślimy!

                              Nie jesteś dawnym rolnikiem polskim, zatem nie musisz używać takiego akurat
                              żartu. Masz wybór. Ale jeśli go użyłeś, to primo świadczy to o tobie, a secundo
                              - zastanów się, co ten żart mówi o kobietach!

                              Jasne?
                              • kochanica-francuza Re: Cholera! 08.03.08, 20:05
                                Kobieta - postać. Jednostka.

                                Ugór - pole, które leży odłogiem, które należy zaorać*. Rzecz, obiekt, coś
                                pozbawionego osobowości jednostkowej, tożsamości, woli.

                                Zasoby (zasoby - tak jak zasoby pieniężne, zasoby żywności), które się marnują.

                                * Por. zresztą wierszyki nt. orania męskim organem ("Lepiej ch...em orać pole,
                                niż się uczyć w takiej szkole"), uprawiania cudzego pola etc. To wszystko jedna
                                poetyka.

                                Zauważ, że mężczyzna nie jest tu sam narzędziem orającym, ale właścicielem
                                narzędzia. Mężczyzna pozostaje osobą. Kobieta - nie.
                              • hiperrealizm Droga kochanico! 08.03.08, 21:49
                                A "ubrać SIĘ" dopuszczasz?
                                ================================
                                Fotki tobie napewno nie prześlę - żebyś się potem ze mnie naśmiewała
                                na forum tak jak swojego czasu ze stefana?
                                ================================
                                Czy masz coś przeciwko kulturze polskiej wsi?
                                Ja troszę polską wieś poznałem. Nie uważam by była lepsza lub gorsza
                                od polskiego miasta. Napewno jest znacznie silniejsza strukturą
                                społeczną niż miasto. Kultura wsi może się komuś podobać lub nie ale
                                istnieje i ma swój specyficzny urok. Zaczynając od życia szkoły i
                                parafii, poprzez lokalny klub sportowy, OSP a na zabawach (z
                                obowiązkowymi nawalankami) w domu ludowym kończąc.
                                są też bardzo specyficzne lokalne zwyczaje... kochanico czy
                                słyszałaś o paleniu kąkola?
                                Oczywiście pominąłem takie sprawy jak zwyczaje zwiazane z
                                chrzcinami, weselami czy też pogrzebami. Ale to jest (jak mawia
                                klasyk) oczywista oczywistość.
                                ==============================
                                Co do polskiej mentalności to wypowiadac sie nie bede bo to dla mnie
                                czysta abstrakcja jest - pojęcie ze kształtu i granic.
                                ==============================
                                Kochanico czy ty wiesz co to jest dystans?
                                Czy zdajesz sobie sprawę że nie kazda wypowiedź służy do wyrażania
                                poglądów?
                                A żarty to są niewinne pierdu-pierdu właśnie jak raczyłaś barwnie to
                                opisać w swej wypowiedzi. Dlatego odrazu ciebie przeprosiłem skoro
                                poczułas się urażona! Gdyby to były moje poglądy bronilby mojej
                                wypowiedzi jak niepodległości!
                                ==============================
                                A chłop polski ma obowiązek żatwować w taki sposób!?
                                Kochanico czy ty znasz polską wieś? Masz jakaś rodzinę... znajomych
                                na wsi?
                                Kochanico ja sobie mogę żartować w dowolny sposób i nikomu nic do
                                tego!
                                PS
                                A na koniec kochanico pragnę zauważyć że w zalinkowanym serwisie są
                                liczne nie zagospodarowane ugory płci męskiej!
                                Wybacza ale nie przyszło mi do głowy by (czyniąc zadość poprawności
                                politycznej) stefanowi również to zaprowponować!
                                • kochanica-francuza Re: Droga kochanico! 08.03.08, 23:04
                                  hiperrealizm napisał:

                                  > A "ubrać SIĘ" dopuszczasz?

                                  Tak.

                                  Hiper, ja nie omawiam kultury polskiej wsi w ogóle, tylko porównanie wdowy/panny
                                  do ugoru.
                                  >
                                  > ==============================
                                  > Kochanico czy ty wiesz co to jest dystans?
                                  > Czy zdajesz sobie sprawę że nie kazda wypowiedź służy do wyrażania
                                  > poglądów?
                                  > A żarty to są niewinne pierdu-pierdu właśnie jak raczyłaś barwnie to
                                  > opisać w swej wypowiedzi.

                                  Nie, nie są. Powie ci to każdy kulturoznawca.

                                  Żarty są integralnym elementem myślenia żartującego.

                                  Oraz integralnym elementem myślenia grupy żartującej.
                                  • hiperrealizm ty jedna jesteś bardzo odporna 09.03.08, 06:33
                                    to że iluś tam językoznawców coś twierdzi nie ma znaczenia w sytuacji
                                    gdy się mylą!
                                    Jeśli mieli by rację to co byś powiedziała o poglądach aktorów
                                    grających w filmach np. faszystów? W końcu można uznać że godząc się
                                    na taką rolę wyrażają (i popierają) poglądy granych postaci! Żart,
                                    dowcip ma coś w sobie (przy zachowaniu proporcji) z takiej samej
                                    kreacji jak rola aktora!
                                    =======
                                    Po za tym twoje rozumowanie opiera się na fałszywej interpretacji
                                    mojego postu! Kobiety porównałem do ugoru tylko dlatego że do Stefana
                                    pisałem, który kobietami zainteresowany jest! Gdybym pisał do ciebie
                                    (a swoją drogą jestem gotów założyć się że ty kochanico w tym
                                    serwisie jesteś) to pisał bym o ugorach, ale męskich!
                                    Bardzo ciekawą rzeczą jest to że nie sam fakt przyrównanie człowieka
                                    do ugoru ale KOBIET tak ciebie rozwścieczył!
                                    Uważam że w ten sposób ujawnił się twój skrajny seksizm!
                                    ====
                                    Kochanico a jak ty bawisz się na wiejskim weselu? Jak ty znosisz te
                                    wszystkie bardzo frywolne i... z twojego punktu widzenia seksistowskie
                                    przyśpiewki? A co z zabawami weselnymi?
                                    kochanico trzeba trzymać dystans. Założenie że każda wypowiedź jest
                                    nośnikiem poglądów wypowiadającego się jest błędem!
                                    • kochanica-francuza Re: ty jedna jesteś bardzo odporna 09.03.08, 18:24
                                      hiperrealizm napisał:

                                      > to że iluś tam językoznawców coś twierdzi nie ma znaczenia w sytuacji
                                      > gdy się mylą!

                                      Nie językoznawców, tylko kulturoznawców... Różnica jak między fizykiem a
                                      chemikiem...


                                      > Jeśli mieli by rację to co byś powiedziała o poglądach aktorów
                                      > grających w filmach np. faszystów? W końcu można uznać że godząc się
                                      > na taką rolę wyrażają (i popierają) poglądy granych postaci! Żart,
                                      > dowcip ma coś w sobie (przy zachowaniu proporcji) z takiej samej
                                      > kreacji jak rola aktora!

                                      Nie, bo może te postacie mają być wredne i zniechęcać do faszyzmu? Nikt jednak
                                      nie opowiada dowcipu o teściowej wcielając się w teściową! Opowiadając dowcip,
                                      zgadzamy się na świat, jaki on przedstawia! (np. wrednych teściowych, do
                                      usunięcia których ustawiamy się w kolejce do pożyczenia złego psa)

                                      >ciebie
                                      > (a swoją drogą jestem gotów założyć się że ty kochanico w tym
                                      > serwisie jesteś) to pisał bym o ugorach, ale męskich!


                                      A to w porządku. Swoją drogą przegrałeś. Na różnych serwisach randkowych
                                      bywałam, ale na tym nie.


                                      > Bardzo ciekawą rzeczą jest to że nie sam fakt przyrównanie człowieka
                                      > do ugoru ale KOBIET tak ciebie rozwścieczył!

                                      Jeszcze ciekawszą jest, że stosujesz tak dużo wykrzykników. Najwyraźniej nie
                                      podoba ci się, że obstaję przy swoim.


                                      > Uważam że w ten sposób ujawnił się twój skrajny seksizm!
                                      Bo w przytoczonym kawale kobiety są porównane do ugoru. Twoje porównanie do
                                      ugoru mężczyzn jest twoim dodatkiem i do kultury wiejskiej nie należało.

                                      Mój skrajny seksizm polega na tym, że nie lubię, kiedy urzeczawia się kobiety. Aha.




                                      > ====
                                      > Kochanico a jak ty bawisz się na wiejskim weselu? Jak ty znosisz te
                                      > wszystkie bardzo frywolne i... z twojego punktu widzenia seksistowskie
                                      > przyśpiewki? A co z zabawami weselnymi?

                                      Od razu powiem ci, że na weselu wiejskim nie byłam nigdy, więc nie mam tego
                                      problemu.




                                      > kochanico trzeba trzymać dystans.

                                      Hiper nie wkurzaj mnie!!!! Będzie mnie pouczał jak mam żyć!!!! Wyobraź sobie, że
                                      mam sprawnie działający mózg i wpadłam na to, że mam problem z dystansem, jakieś
                                      20 lat wcześniej, zanim ty mnie oświeciłeś.


                                      Założenie że każda wypowiedź jest
                                      > nośnikiem poglądów wypowiadającego się jest błędem!

                                      No dobrze, mea culpa.
                                      • kochanica-francuza Dobra Hiper 09.03.08, 18:25
                                        Jak się obrazisz, że ktoś zgnoił FACETA, to ci zarzucę skrajny seksizm.
                                        • hiperrealizm k-f a gnój sobie facetów ile ci się podoba 09.03.08, 20:28
                                          na mnie to nie robi żadnego wrażenia
                                          (no... może tochę śmieszy)
                                          • kochanica-francuza Re: k-f a gnój sobie facetów ile ci się podoba 10.03.08, 14:11
                                            Czy ja pisałam o sobie?

                                            Poczekam, aż ktoś zgnoi - faceta jako faceta - medialnie - i wtedy poobserwuję
                                            twoją reakcję.
                                            • hiperrealizm kobiecy szowinizm nie robi na mnie wrażenia :) n/t 10.03.08, 17:38

                                              • kochanica-francuza Re: kobiecy szowinizm nie robi na mnie wrażenia : 10.03.08, 19:38
                                                To co na mnie wrzeszczałeś o seksizmie?
                                                • hiperrealizm Bo cię lubię ;) 11.03.08, 18:08

                                                  • kochanica-francuza Z sympatii wrzeszczysz? 11.03.08, 23:02
                                                    To jak traktujesz wrogów? ;-)
                                                  • hiperrealizm Re: Z sympatii wrzeszczysz? 12.03.08, 17:34
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > To jak traktujesz wrogów? ;-)
                                                    =====================================
                                                    Z kurtuazją posuniętą do granic absurdu ;D
                                      • hiperrealizm ha ha ha językoznawcow :))) 09.03.08, 20:27
                                        a to dobre! chyba się zagalopowalem :)
                                        czas porzucic tę jałową dyskusję!
                                        • kochanica-francuza Jałową? 10.03.08, 14:12
                                          Czy dlatego nazywasz ją jałową, że nie zgodziłam się z twoimi poglądami?
                                          • hiperrealizm a to z tego powodu, że 10.03.08, 17:40
                                            1 kruszymy kopie o rzecz błachą
                                            2 nie widze szansy wzajemnego przekonania się
                                            =======
                                            Raz jeszcze powtórzę.
                                            Jeśli poczułaś się dotknięta moją wypowiedzia, to bardzo ciebie
                                            przepraszam.
                                            • kochanica-francuza Re: a to z tego powodu, że 10.03.08, 19:39
                                              hiperrealizm napisał:

                                              > 1 kruszymy kopie o rzecz błachą

                                              ... i tu się nie zgadzamy...


                                              > 2 nie widze szansy wzajemnego przekonania się
                                              > =======
                                              > Raz jeszcze powtórzę.
                                              > Jeśli poczułaś się dotknięta moją wypowiedzia, to bardzo ciebie
                                              > przepraszam.

                                              OK.
                                • kochanica-francuza Ależ hiper czy ja ci zabraniam? 08.03.08, 23:07
                                  Tylko twoje żarty świadczą o tobie.
                                  • hiperrealizm Re: Ależ hiper czy ja ci zabraniam? 09.03.08, 06:35
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    > Tylko twoje żarty świadczą o tobie.
                                    -================
                                    myślisz się kochanico utożsamiając wypowiedź mówcy z jego poglądami!
                                    Pomijam już nawet to że internet to miejsce wielkiej kreacji!
                                    • hiperrealizm mylisz się... oczywiście maiło byc n/t 09.03.08, 09:30

                                    • kochanica-francuza Re: Ależ hiper czy ja ci zabraniam? 09.03.08, 18:13

                                      > myślisz się kochanico utożsamiając wypowiedź mówcy z jego poglądami!

                                      Errare humanum est.

                                      > Pomijam już nawet to że internet to miejsce wielkiej kreacji!
                                      • hiperrealizm Re: Ależ hiper czy ja ci zabraniam? 09.03.08, 20:29
                                        kochanica-francuza napisała:
                                        > Errare humanum est.
                                        ==========================
                                        Powiedział jeż schodząc ze szczotki.
                      • hiperrealizm ????? 07.03.08, 22:15
                        pl.wikipedia.org/wiki/Reifikacja
                        • kochanica-francuza Won z wiki! Słownik jest! 08.03.08, 18:07
                          sjp.pwn.pl/lista.php?co=reifikacja
                          • isma Re: Won z wiki! Słownik jest! 08.03.08, 20:34
                            Kochanica, uzywanie slownika nie jest tutaj mile widziane ;-))).
                            • hiperrealizm dlaczego???? 08.03.08, 21:19
                              słownik, wiki oraz inne źródła to podstawa.
                              Ja nie wiedzę w tym nic złego.
                              • kochanica-francuza Tu się akurat przyłączam do hipera 08.03.08, 23:05
                                Dlaczego? Słownik nie gryzie. To nie forum "Zapłacem za zdanie eksaminó".
                                • isma Re: Tu się akurat przyłączam do hipera 09.03.08, 09:16
                                  Mnie nie gryzie, przeciwnie, bardzo lubie, zwlaszcza slowniki
                                  staropolskie. Ale zauwazylam, ze jak uzywam slownika na forum, to
                                  sie spotykam ze swietym oburzeniem ;-))).
                                  • hiperrealizm na którym forum? n/t 09.03.08, 09:29

                          • hiperrealizm A w czym ci wiki zawiniła? 08.03.08, 21:20
                            Nie jest zła.
                            • kochanica-francuza Re: A w czym ci wiki zawiniła? 08.03.08, 23:06
                              W tym wypadku zaoferowała ci nieadekwatną definicję.

                              Aczkolwiek, z tego co widzę, adekwatną w innych sytuacjach.
                              • hiperrealizm mówiąc wprost 09.03.08, 06:13
                                niepełną.
                    • kochanica-francuza Hiper, a ty leżysz odłogiem 07.03.08, 22:10
                      czy ktoś zajmuje się twoją rekultywacją?
                      • hiperrealizm ???? n/t 07.03.08, 22:14
                        • kochanica-francuza co: ??????? 08.03.08, 18:06
                          no jak ugory, to ugory... Hiper jako ugory męskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka