Dodaj do ulubionych

Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela

04.06.08, 20:23
Tak trzymac Barack Obama! Do not worry, Israel is behind us!
Obserwuj wątek
    • zigzaur Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 20:25
      A takie niby wielkie nadzieje proislamska, prokomunistyczna i
      proterrorystyczna lewizna wiąże ze zwycięstwem Demokraty w wyborach
      prezydenckich w USA!

      A tu kicha!

      Przypominam, że także prezydenci z Partii Demokratycznej mieli wigor i chęć do
      wojaczki, gdy trzeba. Oto parę przykładów z ostatniego półwiecza:
      1. Harry Truman - przydzwonił w Japonię a i przydzwoniłby w Niemcy, gdyby
      dłużej stawiały opór
      2. John Kennedy - odparł szantaż Chruszczowa na Kubie
      3. Lyndon Johnson - zwalczał komunizm w Indochinach, przeciwstawiał się
      sowieckim zbrojeniom w Europie
      4. James Carter - wszczął ideologiczną kampanię Human Rights, dążył do
      dozbrojenia NATO (Pershing II, Tomahawk, broń neutronowa)
      5. Bill Clinton - też potrafił przydzwonić np. w Belgrad
      • kretowski A Monika Lewinsky ciągła druta 04.06.08, 20:30
        Też dużo potrafiła.
        • gupek70 Papiez , prezydent ... 05.06.08, 00:58
          chodzilo o czarnucha
      • iedsupo Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 00:21
        zigzaur napisał:

        > 3. Lyndon Johnson - zwalczał komunizm w Indochinach,

        Ale to komunizm zwalczył jego.

        > 4. James Carter

        Rzeczywiście, prawdziwy z niego "jaszczomp". Pogódź się z faktem, że ten pan nie
        pasuje do twojej tezy.

        > 5. Bill Clinton - też potrafił przydzwonić np. w Belgrad

        Czy ktoś go za to podziwia? Jeżeli już, to za coś innego...
        • zigzaur Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 05:53
          Ad 3.
          USA wycofały się z Wietnamu nie za Demokraty Johnsona ale za Republikanina Nixona.

          Ad 4.
          Carter miał na sumieniu wiele nieudolności, doświadczył też wielu pechowych
          sytuacji. Ale trzeba mu przyznać to, co wymieniłem.

          Ad 5.
          Clintona rzeczywiście Amerykanie nie podziwiali. Dlatego następnym prezydentem
          został Republikanin G.W.Bush.
          • kijwoko Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 14:04
            > Ad 5.
            > Clintona rzeczywiście Amerykanie nie podziwiali. Dlatego następnym prezydentem
            > został Republikanin G.W.Bush.

            busha moga tylko podziwiac. Zawsze to milo moc zawsze, w kazdym miejscu i
            czasie, wskazac kogos glupszego od siebie. Od razu moga sie dowatrosciowac ;)
            ___________________________________


            Kto stanowi zagrozenie i dla kogo:

            "Premier Izraela Ehud Olmert użył w poniedziałek w publicznej wypowiedzi
            sformułowań mogących oznaczać przyznanie, iż państwo żydowskie dysponuje bronią
            atomową.
            W wywiadzie dla niemieckiej telewizji SAT1, nadanym również przez izraelski
            telewizyjny Kanał 7, Olmert powiedział dosłownie, iż Iran dąży do tego, by mieć
            broń nuklearną "jak Ameryka, Francja, Izrael, Rosja"."

            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3785864.html


            17.1.Jerozolima (PAP/AFP,Reuters) - Izrael przeprowadził w czwartek próbę
            rakiety - poinformowało izraelskie Ministerstwo Obrony.
            "Przeprowadzono udaną próbę rakiety w ramach testowania jej napędu" -
            poinformowało ministerstwo w krótkim komunikacie.

            Izraelskie radio podało, że pocisk wystrzelono w czwartek rano z bazy Palmahim
            na południe od Tel Awiwu i była to rakieta balistyczna zdolna do przenoszenia
            "ładunków niekonwencjonalnych".

            Powołując się na nieokreślone zagraniczne raporty poinformowało też, że Izrael
            pracuje nad rakietą długiego zasięgu ziemia-ziemia Jerycho III.

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4845401.html

            "Nie opracowuje się pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, jeśli nie ma się
            głowic z bronią masowego rażenia" - powiedział [Peres].

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5181804.html
      • tppiotr Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 01:50
        Belgrad ? ...chyba w chińską ambasadę !
        • zigzaur Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 05:55
          A może to był eksperyment lub test?

          Walnięto w Chińczyków a oni tylko grzecznie się uśmiechnęli...
      • wi42 Bill przydzwonił w Belgrad a ty przydzwoń we 05.06.08, 02:48
        własny łepek - usłyszysz dobry dżwięk. Chory człowieku....
        zabijanie to dla ciebie przydzwonił?



        zigzaur napisał:

        > A takie niby wielkie nadzieje proislamska, prokomunistyczna i
        > proterrorystyczna lewizna wiąże ze zwycięstwem Demokraty w
        wyborach
        > prezydenckich w USA!
        >
        > A tu kicha!
        >
        > Przypominam, że także prezydenci z Partii Demokratycznej mieli
        wigor i chęć do
        > wojaczki, gdy trzeba. Oto parę przykładów z ostatniego półwiecza:
        > 1. Harry Truman - przydzwonił w Japonię a i przydzwoniłby w
        Niemcy, gdyby
        > dłużej stawiały opór
        > 2. John Kennedy - odparł szantaż Chruszczowa na Kubie
        > 3. Lyndon Johnson - zwalczał komunizm w Indochinach,
        przeciwstawiał się
        > sowieckim zbrojeniom w Europie
        > 4. James Carter - wszczął ideologiczną kampanię Human Rights,
        dążył do
        > dozbrojenia NATO (Pershing II, Tomahawk, broń neutronowa)
        > 5. Bill Clinton - też potrafił przydzwonić np. w Belgrad
        • zigzaur Re: Bill przydzwonił w Belgrad a ty przydzwoń we 05.06.08, 05:57
          Czy naprawdę nie wiesz lub nie pamiętasz, że amerykańska akcja wojskowa
          przeciwko Belgradowi to odpowiedź na serbskie ludobójstwo w Bośni, Kosowie i
          innych miejscach?
          • snow21 Izrael za Amerykę myśli i decyduje-skąd my to zna 05.06.08, 07:53
            znamy ?

            Amerykańska administracja kolonialna
            • zigzaur Re: Izrael za Amerykę myśli i decyduje-skąd my to 05.06.08, 08:11
              Ja o Serbach a ty o Żydach.
              • snow21 Will Obama Stand Up to the War Party? Don't bet th 05.06.08, 08:43
                Will Obama Stand Up to the War Party? Don't bet the ranch on it

                iraqwar.mirror-world.ru/article/166361
                If you want to know what the future holds in store, just take a look at what
                John McCain said recently to the AIPAC conference:

                "Rather than sitting down unconditionally with the Iranian president or supreme
                leader in the hope that we can talk sense into them, we must create the
                real-world pressures that will peacefully but decisively change the path they
                are on. Essential to this strategy is the UN Security Council, which should
                impose progressively tougher political and economic sanctions. Should the
                Security Council continue to delay in this responsibility, the United States
                must lead like-minded countries in imposing multilateral sanctions outside the
                UN framework. I am proud to have been a leader on these issues for years, having
                coauthored the 1992 Iran-Iraq Arms Non-Proliferation Act. Over a year ago I
                proposed applying sanctions to restrict Iran's ability to import refined
                petroleum products, on which it is highly dependent, and the time has come for
                an international campaign to do just that. A severe limit on Iranian imports of
                gasoline woul d create immediate pressure on Khamenei and Ahmadinejad to change
                course, and to cease in the pursuit of nuclear weapons."

                In short, a military blockade that would amount to having Iran in a death-grip,
                precisely what Franklin Delano Roosevelt did to the Japanese in order to provoke
                them into attacking. What the War Party is hoping for is another Pearl Harbor, a
                rationalization to launch a new world war.

                Barack Obama's response has been appeasement – not of the Islamic Republic of
                Iran, but of the Republicans here at home. Which is why the charge of appeaser,
                coming from the GOP, will tend to stick.

                Senator McCain's major talking point before the AIPAC crowd was that Obama voted
                against the Kyl-Lieberman resolution, which designated the Iranian Revolutionary
                Guard, a branch of the Iranian government, as a terrorist organization, giving
                U.S. forces carte blanche to attack. The response of the Obama camp was to say
                that they really had no problem with the fundamental aim of Kyl-Lieberman, just
                the resolution's implication that American troops in Iraq would now be tasked
                with countering Iranian influence.

                In short, Obama's answer amounted to yes, the Revolutionary Guard, and the
                government that directs them, are terrorists, but we shouldn't go after them in
                Iraq. Or,as Denis McDonough, who heads up the campaign's foreign policy shop,
                put it, "The debate last fall was about the broader implications and other parts
                of that amendment, giving the soldiers an additional mission in Iraq."

                Weasel words, if ever they were spoken.

                The fact of the matter is that Obama voted against Kyl-Lieberman because it was
                yet another milestone on our road to war with Iran, and everybody knew it at the
                time. AIPAC and its allies in both parties have been agitating for a military
                confrontation with the Iranians since well before the Iraqi disaster jelled in
                the public consciousness, and everybody knows that, too. Does Obama really think
                he's deceiving anyone with a non-response that gives new meaning to the word
                "disingenuous"?

                In an interview with Fox News, Obama countered criticism of his willingness to
                talk to the Iranians by declaring:

                "Iran is stronger now than when George Bush took office. And the fact that we
                have not talked to them means that they have been developing nuclear weapons."

                Yet it means no such thing, as our own national intelligence estimate .pdf on
                the matter states quite plainly. Iran, like prewar Iraq, abandoned its nuclear
                weapons program some time ago. McCain's blockade is all about regime-change, and
                has nothing to do with "weapons of mass destruction." As Yogi Berra once put it,
                "It's déjà vu all over again!" Isn't this the same progression of alleged
                motivations we saw in the run-up to the invasion of Iraq? In Bizarro World,
                history repeats itself, the first time as farce, the second as tragedy.

                McCain is signaling his support for the long-rumored war Bush is said to be
                planning as his bloody "legacy" – a legacy of horror, to be sure, one that will
                long be remembered as the act of a monster.

                What Obama is signaling is nothing. Seeking to avoid the impression of weakness,
                he succeeds only in projecting it. As I write, he has yet to actually deliver
                his much-awaited speech to the AIPAC conclave, but there is little doubt Obama's
                appeasement of the Lobby will continue. He shares with John McCain the view that
                the U.S. government cannot and should not take an attack on Iran "off the
                table," to repeat the phraseology invariably utilized by politicians and pundits
                when this subject comes up. As if the Iranian people, who will suffer enormously
                in the course of an attack, are mere cards in a deck shuffled by U.S.
                policymakers. And you wonder why they hate us.

                The idea that Obama is going to save us from World War IV, as the neocons
                gleefully refer to the impending conflict, is, it turns out, a pipe dream. The
                sad fact of the matter was underscored by Jonathan Landay in the McClatchy
                newspapers:

                "The presumptive Republican nominee for president and the leading contender for
                the Democratic nomination are exaggerating what's known about Iran's nuclear
                program as they duel over how best to deal with Tehran."

                I don't believe, as Landay avers, that the presidential candidates of both major
                parties have failed to understand the issue because they haven't "studied it"
                enough. They've studied it, all right: after all, the McCain campaign is staffed
                by some of the Lobby's crack propagandists and street-fighting ideologues. Obama
                has also studied it and knows better than to test the Lobby's power this early
                in the campaign. That's assuming, of course, that he'll dare do so at any point,
                even if and when he makes it to the White House, much less during the struggle
                to get there.

                Our role in the Middle East has long been shaped by the advocates of an
                Israel-centric foreign policy, whose views subordinate U.S. interests to the
                political exigencies of dealing with a domestic lobby that acts, in a literal as
                well as a metaphorical sense, precisely as one would expect the agents of a
                foreign power to act. That AIPAC has skillfully skirted the issue of why it
                shouldn't register as such under the terms of the Foreign Agent Registration Act
                is a powerful testament to the Lobby's unhealthily decisive influence in Washington.

                Having successfully squelched, or at least indefinitely delayed, the
                long-upcoming trial of AIPAC officials Steve Rosen and Keith Weissman, the
                group's lawyers have scored a major victory in their battle to cover up the true
                nature of AIPAC as an instrument of Israeli policy, including its policy of
                spying on its great benefactor, stealing (and dealing) America's most closely
                guarded secrets.

                The trial of the AIPAC spies, who ferried top-secret intelligence to Israeli
                embassy personnel via the chief honcho of the Pentagon's Iran desk, would have
                demonstrated in open court what the Lobby's most vocal critics have long
                contended: that it functions as a de facto extension of the Israeli government.
                It's odd that a case that started out with such spectacular drama – no less than
                two FBI raids on AIPAC's Washington headquarters – should end so quietly.

                The Lobby's crime is not just that it puts Israel first. Worse, it represents
                the more unreasonable factions of that government, or possible future
                governments – the Likud-rejectionist wing that opposes any settlement of the
                Palestinian question except by expelling the whole lot of them to Jordan.

                That its power is now being effectively challenged by the J Street organization
                shows just how politically isola
      • czyngis_chan Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 07.10.08, 16:42
        > 3. Lyndon Johnson - zwalczał komunizm w Indochinach,
        przeciwstawiał się
        > sowieckim zbrojeniom w Europie
        Czyli pchał nos w nie swoje sprawy i rzucał kłody pod nogi legalnym
        rządom

        > 2. John Kennedy - odparł szantaż Chruszczowa na Kubie
        Sam szantażował Kubę.

        > 4. James Carter - wszczął ideologiczną kampanię Human Rights,
        I za samą tą kampanię powinien spędzić resztę życia za kratami.
    • kretowski Co to znaczy? 04.06.08, 20:29
      Przetłumacz mi na polski to "do not worry behind us"? Po jakiemu to jest?
      • jacek230 Re: Co to znaczy? 04.06.08, 20:39
        po amerykansku
        • absztyfikant Re: Co to znaczy? 04.06.08, 22:22
          www.judaicaheaven.com/stores/judaicaheaven/catalog/americadont_1.jpg
    • max.headroom Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 20:32
      Z jednej strony zgrywa twardziela, z drugiej - chce się dogadać.

      Nie jestem pewien czy wywołanie 3-ciej* wojny jest mądrym pomysłem, ale gdybym
      był Żydem, to głosowałbym na McCaina, bo zdaje się odważniejszy.


      *Jak w Libanie będzie się działo to co do tej pory to będzie i 4-ta...
      • mieszkoi a nam szczedza 2mld usd na patrioty 04.06.08, 20:35
        skandal
      • 3m05 Re: Obama: pusta retoryka bez pokrycia 04.06.08, 22:26
        Max ma racje. Nieufnosc srodowisk zydowskich do Obamy jest w pelni
        uzasadniona (jak mozna wierzyc komus kto ma na imie Hussein, mial
        dziadka muzulmanina i wychowywal sie w Indonezji). McCain jest
        znaczenie bardziej wiarygodny. Tym bardziej ze caly czas ma za
        plecami Liebermana.
        Ironia tych wyborow polega na tym, ze im wieksze poparcie AIPAC i
        neoconow dla McCaina, tym wieksze szanse Obamy na zwyciestwo w
        generalnych wyborach.
        • radiomarian dwoch starych pierdzieli 04.06.08, 22:34
          McCain i Lieberman...ci panowie juz dawno powinni siedziec z
          cygarami na Florydzie w jakims osiedlu dla emerytow i zostawic kraj
          mlodemu pokoleniu
        • eva15 demokratyczna wyższość colta 05.06.08, 02:18
          3m05 napisała:

          > Ironia tych wyborow polega na tym, ze im wieksze poparcie AIPAC i
          > neoconow dla McCaina, tym wieksze szanse Obamy na zwyciestwo w
          > generalnych wyborach.

          Ale to sugerowałoby autentyczne amerykańskie przebudzenie. Czy jest
          tak rzeczywiście? Czy faktycznie tym razem nie wygra na koniec, jak
          zwykle, sprawna machina koncernowo-medialna wodząca za kolczyk w
          nosie zdurniałe bydełko wyborcze? Czy ewentualnie, gdyby bydełko
          zrobiło się miejscami narowiste, nie przyłoży się do zwycięstwa
          prawidłowego kandydata paru zaprzyjaźnionych sędziów, a w zupełnie
          najgorszym, ale też realnym przypadku, colt?
          • wi42 Tutaj znajdziesz ślubowanie Obamy 05.06.08, 03:02
            antiwar.com/justin/
            www.motherjones.com/mojoblog/archives/2008/06/8560_obama_at_aipac.html
          • marysia57 Re: demokratyczna wyższość colta 05.06.08, 04:57
            Uwierz,Ameryka sie budzi powoli z letargu.Najwazniejsze w tym
            ze "przebudzenie" zaczyna sie od przebudzania intelektualistow. W
            nich cala nadzieja.
          • 3m05 Re: demokratyczna wyższość colta 05.06.08, 06:27
            Porazka Clinton moze byc dowodem, ze jednak nastapily tektoniczne zmiany w
            swiadomosci Amerykanow. Clinton byla kandydatem politycznego establishmentu,
            ulubienica najbardziej wplywowego lobby i beneficjentka ogromnego wsparcia
            finansowego ze strony nowojorskiej "oligarchii".
            A jednak przegrala z kandydatem mlodszym, malo znanym (na poczatku kampani) a do
            tego czarnym. Tego nikt nie mogl przewidziec.
            Co dalej? Po pierwsze zostana podjete energiczne proby "spacyfikowania" Obamy.
            Np. poprzez zalozenie mu kola mlynskiego w postaci Hillary jako kandydatki na
            stanowisko zastepcy (vice).
            Jednoczesnie czesc popierajacych Clinton przejdzie do obozu McCaina jak wlasnie
            niedawny "demokrata" senator Lieberman.
            W amerykanskiej polityce wygrywaja bowiem nie ci, co stawiaja na wlasciwego
            konia, ale ci, ktorzy obstawiaja wszystkie.
            • rooboy Re: demokratyczna wyższość colta 05.06.08, 06:40
              tak, masz racje, 3m05, nie tylko zreszta w amerykanskiej polityce,
              wszyscy anglosasi lubia a bet each way...
      • feurig59 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 04.06.08, 23:55
        max.headroom napisał:

        > Z jednej strony zgrywa twardziela, z drugiej - chce się dogadać.
        >
        > Nie jestem pewien czy wywołanie 3-ciej* wojny jest mądrym
        pomysłem, ale gdybym
        > był Żydem, to głosowałbym na McCaina, bo zdaje się odważniejszy.
        >
        >
        > *Jak w Libanie będzie się działo to co do tej pory to będzie i 4-
        ta...

        "zdaje się","zgrywa się"...
        Od lat wyborcom w Stanach nie prezentuje się za pomocą mediów
        programu, tylko wizerunek danego kandydata i to on wygrywa. Nie
        czarujmy się. Kraj w którym nie da się wygrać wyborów bez poparcia
        wielkich koncernów NIE JEST DEMOKRACJA. Mam nadzieję, że wygrana
        Obamy, która jest prawdopodobna, będzie wyłomem przynajmniej
        częściowym od imperialnych prerogatywów tego państwa.
    • tetradrachma i teraz bracia Kaczynscy chyba już wiedzą 04.06.08, 22:03
      KTO jest "strategicznym partenrem USA" ? Czy też w dalszym ciągu
      snują mrzonki o (polsko-amerykańskim) partnerstwie ?
      • rooboy Re: i teraz bracia Kaczynscy chyba już wiedzą 04.06.08, 23:36
        wiedza tak samo dobrze jak tusk i sik-orski, ktorzy dla usa i
        izraela zrobiliby jeszcze wiecej niz kaczynscy...
    • absztyfikant Senator Barack Hussein Obama... 04.06.08, 22:21
      ...jest troche malo wiarygodny, niedawno chcial negocjowac z Hamasem i Iranem...
      • szechteroff Malo wiarygodny? Za to powiekszyl USA o 7 stanow 04.06.08, 23:42
      • rooboy Re: Senator Barack Hussein Obama... 04.06.08, 23:45
        absztyfikant napisał:

        > ...jest troche malo wiarygodny, niedawno chcial negocjowac z
        Hamasem i Iranem..
        > .
        >


        od czasu, kiedy mial wpadke wobec zydow ze swoim great uncle
        wyzwalajacym oswiecim, zrobil troche research and he's seen the
        light...
      • feurig59 Re: Senator Barack Hussein Obama... 04.06.08, 23:47
        Rzeczywiście jakiekolwiek negocjacje są mało wiarygodne, bo jak
        narazie negocjacje USA zawsze zrywało, jeżeli tylko jakieś państwo
        nie uznawało bezwarunkowego przyjęcia ich rządań.
        Wszystko wedle zasady "demokracja tak, ale w wyborach muszą wygrać
        ci, których my typujemy na rządzących. Ot prawdziwi zaszczepiacze
        demokracji poprostu...i zawsze z pełną gębą frazesów o wolności i
        prawach człowieka, ale jak tylko im nie pasuje do doktryny to lecą
        bomby.
        Jeżeli Obama chce rozmów, to może rzeczywiście coś się zmieni.
        Nie wolno tracić nadziei...
        • absztyfikant Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 00:04
          Negocjowac z Hamasem? Are you kidding me?
          • feurig59 Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 09:39
            No, I am serious.
            To że kogoś odstęplowano jako terrorystę, nie oznacza, że się z nim
            nie rozmawia (patrz - IRA na przykład i proces pokojowy, który jest
            wynikiem właśnie rozmów zwaśnionych stron.)
            To żmudna droga, ale otwiera zawsze jakieś możliwości.
            Jeżeli się nie rozmawia - możliwość jest pozostaje jedna - całkowite
            fizyczne zniszczenie przeciwnika. Nierealne, bo Hamas ma bardzo duże
            poparcie społeczeństwa Palestyny i trzebaby zlikwidować wszystkich.
            Obserwując politykę Izraela i USA możnaby dojśś do wniosku, że tak
            właśnie się dzieje. Nie doszukałeś się w niej znamion terroryzmu
            państwowego? Na przykład stawiania bezprawnej zapory na nie swojej
            ziemi, niewycofanie się od 40-lat z okupowanych terenów wbrew prawu
            międzynarodowemu i wbrew rezolucjom UNO,(których niewykonanie przez
            inne państwa grozi zwykle inwazjami lub bombardowaniem), ciągłe
            jeszcze zasiedlanie tych okupowanych terenów, odbieranie miejscowej
            ludności dostępu do wody, prawa do ziemi etc. etc.?
            W tym konflikcie nie ma jednej złej strony, umoczeni są wszyscy, ale
            my mamy szczególny obowiązek upominania i przyglądania się naszym
            sojusznikom, którzy z pieśnią o wolności na ustach coraz częściej
            depczą wszystko, co nie jest po ich myśli, bez krzty autorefleksji,
            jak małe dziecko, tyle że uzbrojone w bombą atomową.
            • absztyfikant Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 23:17
              Gdzie IRA, a gdzie Hamas. IRA nigdy nie wysylala wlasnych dzieci czy matek w
              charakterze zywych bomb. Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy co to za dzicz.
              Przeciez ich guru oglosil juz dawno temu, ze nigdy przenigdy nie uzna Izraela,
              wiec co ty chcesz z nimi negocjowac? To sa ultrasi i ich celem jest zniszczenie
              panstwa zydowskiego.

              Z Hitlerem tez bys negocjowal? Hamas nie klamie. To domena Fatahu, ktory co
              innego glosi po arabsku, a co innego po angielsku. Ja wierze dziczy
              hamasowskiej w to co glosza, choc zycze im jak najgorzej oczywiscie.

              www.tehrantimes.com/index_View.asp?code=169604
              www.haaretz.com/hasen/spages/934798.html
              Negocjowanie z Hamasem to okazanie slabosci.
              • feurig59 Re: Senator Barack Hussein Obama... 06.06.08, 08:41
                Hamas to na pewno ugrupowanie radykalnie ekstremistyczne, stosujące
                przemoc i w przeciwieństwie do IRA wysłające "matki i dzieci w
                charakterze bomb". Tak patetycznie to napisałeś.
                Ale Hamas to poza oporem wobec okupacji militarnej, także pomoc i
                organiczna praca dla społeczeństwa - ofiary polityki USA i Izraela.
                Stąd wygrane wybory, którym sprzeciwiano się i blokowano je ze
                strony USA/Izrael przez trzydzieści lat aż do śmierci Arafata,
                wiedząc, że dadzą legitymizację Hamasowi właśnie i potwierdzą mandat
                przywódcy Fatah.
                Ciekawe, że Hamas nadal nie uznaje państwa Izrael (tak jak Izrael
                nie uznaje do dzisiaj potrzeby powstania państwa Palestyny) ale
                zgadza się na porozumienie na warunkach rozejmu sprzed 1967 roku
                (!), podczas gdy USA i Izrael formalnie oświadczyły, że nie może
                być "dodatkowego państwa palestyńskiego", dopóki Palestyńczycy nie
                złagodzą swojego skrajnego stanowiska z poprzednich lat i zgodzą się
                na utworzenie "państwa" na terenach które pozostaną po tym co Izrael
                sobie anektuje z Palestyny.
                Pytam: kto tu jest właściwie "terrorystą"?
                Nie bronie Hamasu, bo to radykalna organizacja stosująca przemoc,
                ale Izrael wraz ze Stanami Zjednoczonymi mało od niej odbiegają,
                zawsze wbrew prawu międzynarodowemu, które (USA) samo ustanawiało,
                wbrew porozumieniom Genewskim, Haskim i wbrew rezolucjom UNO oraz
                wszystkim standartom praw człowieka i samostanowienia narodów.
                • absztyfikant Nie masz wiedzy 06.06.08, 14:02
                  Oni mogli miec swoje panstwo juz w 1948 roku, ale za kazdeym razem wywolywali
                  wojny, ktore dzieki Bogu przegrywali. Oni wcale nie ukrywaja, ze ich celem jest
                  zniszczenie Izraela... Nie chca kompromisow. Bo przeciez ten caly proces
                  pokojowy to pic na wode.

                  >Ciekawe, że Hamas nadal nie uznaje państwa Izrael (tak jak Izrael
                  >nie uznaje do dzisiaj potrzeby powstania państwa Palestyny)

                  To bylo kupe lat po Oslo Accords:
                  pl.youtube.com/watch?v=zqFLNJEiclM
                  No i sie sluchaja:
                  pl.youtube.com/watch?v=sOVhTFOPKxc
                  pl.youtube.com/watch?v=PPU4UN03t7E
                  I nie wciskaj mi lewackich poboznych zyczen. Nie ze mna te numery:)
                  Na polskich stronach typu VIVA PLASTELINA daja intrukcje dla przyszlych
                  wolontariuszy z Polski, by nie krytykowac szahidow:D Hahahaha, tez wywodzisz sie
                  z tej komuszo-islamistycznej ekspozytury? SLyszalem, ze ABW pilnuje ich
                  niezle:)))))))
                • absztyfikant Durny Izrael popiera Palestyne in spe 06.06.08, 14:04
                  I to blad. GAZA do Egiptu, a Zachodni Brzeg do Jordanii. I czesc! Przeciez tzw.
                  "Palestynczycy", to "narod" ktory nigdy nie istnial... Ot, za 500 lat moze sie
                  okazac, ze Wielkopolanie czy mieszkancy Bieszczad oglosza sie narodem. Mrozek
                  sie chowa:)
      • marysia57 Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 05:00
        A coz w tym zlego? Negocjacje sa najlepszym sposobem na unikniecie
        wojen.Ponadto czy moglbys wytlumaczyc co masz przeciwko "Hamasowi"?
        • absztyfikant z Karty Hamasu -dla Marysi 05.06.08, 23:25
          "(Pokojowe) inicjatywy, tzw. rozwiązania pokojowe i konferencje międzynarodowe
          są sprzeczne z zasadami islamskiego ruchu oporu... Konferencje te nie są niczym
          więcej, jak środkiem do wyznaczenia niewiernych na rozjemców na ziemiach
          islamskich... Nie ma innego rozwiązania problemu palestyńskiego poza świętą
          wojną Dżihad. Inicjatywy, propozycje i konferencje pokojowe są jedynie stratą
          czasu, działaniem na próżno". (art. 13)

          "W dniu, kiedy wróg przywłaszczy sobie choćby kawałek ziemi muzułmańskiej,
          Dżihad stanie się indywidualnym obowiązkiem każdego muzułmanina. W przypadku
          uzurpacji żydowskiej, obowiązkiem jest wznieść wojenny sztandar Dżihadu". (art. 15)

          "Wszyscy bojownicy połączą się i staną w szeregi, masy całego świata islamskiego
          pójdą naprzód, wypełniając swój obowiązek i nawołując głośno: 'Powitajcie
          Dżihad!' Ten okrzyk dosięgnie niebios i będzie rozbrzmiewał, aż nadejdzie
          wyzwolenie, najeźdźcy zostaną pokonani i nadejdzie zwycięstwo Allaha". (art. 33)

          "Intrygi syjonistyczne nie mają końca, po Palestynie obejmą one swym zasięgiem
          tereny od Nilu aż po Eufrat. Kiedy zakończy się proces przyswajania terenu, nad
          którym zawisła ich ręka, będą oni kontynuować swe ekspansywne działania.
          Knowania żydowskie wyłożone zostały w 'Protokołach Mędrców Syjonu'." (art. 32)

          "Hamas sam uważa się za czołówkę i przednią straż na polu walki przeciwko
          światowemu syjonizmowi. Z chwilą, gdy ugrupowania islamskie z całego świata będą
          dobrze wyposażone, w imię ich przyszłej roli w walce z podżegającymi do wojny
          Żydami, powinny również prowadzić taką działalność". (art. 32)

          pl.wikipedia.org/wiki/Hamas
      • czyngis_chan Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 17:13
        Czemu miałby tego nie robić? Z Hamasem protest jeszcze rozumiem, ale
        z Iranem? To państwo jak każde inne, w niczym nam nie ustępujące.
        • absztyfikant Re: Senator Barack Hussein Obama... 05.06.08, 23:35
          Na szczescie wladze m.in. w Londynie, Rzymie, Berlinie, Waszyngtonie, Paryzu czy
          Warszawie uwazaja inaczej:) Persowie to ludzie jak wszyscy inni, ale ich
          wierchuszka juz niekoniecznie...

          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9922327,wiadomosc.html?ticaid=16047&_ticrsn=3
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5015477.html
          • feurig59 Re: Senator Barack Hussein Obama... 06.06.08, 08:58
            absztyfikant napisał:

            > Na szczescie wladze m.in. w Londynie, Rzymie, Berlinie,
            Waszyngtonie, Paryzu cz
            > y
            > Warszawie uwazaja inaczej:) Persowie to ludzie jak wszyscy inni,
            ale ich
            > wierchuszka juz niekoniecznie...
            >
            > wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9922327,wiadomosc.html?ticaid=16047&_ticrsn=3
            > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5015477.htmla


            Tak, tak. "świat" tylko gada z wierchuszkami, które sam intronizował
            po krwawych puczach, tak jak Reze Pahlewi. Wtedy było z kim gadać i
            słać technologię nuklearną przodem czy tyłem. Nieważne, że
            torturował w więzieniach i 80% społeczeństwa było analfabetami, a
            połowa głodowała. Ważne że był "nasz" i można było zarobić forsę.
            Ten sam Henry Kissinger, który twierdził po koniec 70-tych, że
            Iranowi jest potrzebna energia atomowa, bo to uwolni rezerwy ropy
            naftowej, dzisiaj argumentuje tym, że Iran NA PEWNO nie chce
            korzystać z energii atomowej w celach cywilnych, bo przecież ma
            ropę...
            I jeszcze jedno - co do zagrożeń. W 2003 roku Mohamad ElBaradei
            złożył propozycję wszystkim zaangażowanym państwom wedle której
            produkcja i przetwarzanie materiałów możliwych do zastosowania w
            broni nuklearnej powinna być objęta międzynarodową kontrolą. Wiał to
            byś pierwszy krok dp pełnego wdrożenia rezolucji UNO z 1993 roku.
            Do dzisiaj ta propozycja została zaakceptowana przez tylko jedno
            państwo - Iran. :-)
          • czyngis_chan Re: Senator Barack Hussein Obama... 07.10.08, 16:39
            > Na szczescie wladze m.in. w Londynie, Rzymie, Berlinie,
            Waszyngtonie, Paryzu cz
            > y
            > Warszawie uwazaja inaczej:)
            Niestety.
    • bleys2000 A dla nas 47 milionow:-) 04.06.08, 22:27
      No to widac wyraznie jaki stosunek maja amerykanie do nas. Ktos jeszcze sie ludzi?
      • radiomarian Re: A dla nas 47 milionow:-) 04.06.08, 22:36
        raczej widac dokladnie jak sprawna jest dyplomacja i umiejetnosc
        walki o wlasne interesy w Izraelu w porownaniu do
        Polski...oczywiscie Polacy jak zwykle widza tylko cudza wine we
        wszystkich swoich niepowodzeniach
        • profanum_vulgus Kurt Vonnegut zawsze żywił obawy, że tak na prawdę 04.06.08, 22:41
          prawdziwym domem amerykańskich żydów jest Izrael,
          a Stany Zjednoczone są jedynie ich kloaką.
          Nie wiem czy jest sensowne porównywanie stosunków
          żydowsko-amerykańskich z polsko-amerykańskimi.
          To dwie zupełnie różne bajki.
          • radiomarian Re: Kurt Vonnegut zawsze żywił obawy, że tak na p 04.06.08, 22:49
            dokladnie - wiec dlaczego wszyscy je porownuja...? amerykanska pomoc
            dla izraela nie ma nic wspolnego z Polska i odwrotnie

            co do sensu mojej poprzedniej wypowiedzi - dalej utrzymuje, ze nasze
            kiepskie wyniki na arenie miedzynarodowej sa raczej wynikiem marnej
            jakosci i braku profesjonalizmu w naszej dyplomacji, a nie zlymi
            intencjami innych...wystarczy spojrzec na polskie wysilki w celu
            zniesienia wiz do USA...czy ktos moglby wreszcie powiedziec polskim
            wlodarzom, ze amerykanski prezydent ma na to wlasciwie zerowy wplyw?
            od 89-go roku kazdy polski prezydent gada z amerykanskim o
            wizach...zamiast lobbowac amerykanski kongres, ktory w tej sprawie
            naprawde decyduje
            • wlodar1 Ameryka i Izrael - wkurzające małżeństwo 04.06.08, 23:14
              Niech ktoś wreszcie powie Żydom, że nie są jedynym narodem na świecie wartym pomocy. Ile można rozdrapywać rany typu II wojna światowa i nazizm? No ile? Amerykanie mają jakąś swego rodzaju misję w wspieraniu Izraela i oni z tego chętnie korzystają. Co z tego, że sąsiednia Palestyna jest wyniszczona przez ten konflikt, a gdyby nie pomoc USA to Izrael by zbankrutował.

              Jaką siłą polityczną jest Izrael? To po prostu kraj na pustyni z mnóstwem zbzikowanych ludzi zaczytanych w starożytnych podaniach o swojej wyższości. Pewnie by się sami wyrżnęli w pień i zamiast Izraela byłaby niepodległa Palestyna, albo coś zupełnie innego. No i może przede wszystkim można by było spokojnie zwiedzać to miejsce.
              • szechteroff Chyba miales na mysli zydki w Ameryce i Izrael ... 04.06.08, 23:40
                • feurig59 Re: Chyba miales na mysli zydki w Ameryce i Izrae 05.06.08, 09:48
                  Trudno o bardziej niemądry post, nie mówiąc już o jego rasistowskim
                  kolorycie.
                  Nie o Zydów amerykańskich chodzi, bo oni od samego początku raczej
                  krytycznie nastawieni byli do państwa Izrael, tylko o konserwatystów
                  i wpływowe chrześciańskie ruchy charyzmatyczne (w jednym z
                  nich "odrodził" się obecny prezydent USA), które ze Starym
                  Testamentem w ręku bezwarunkowo wspierają brutalną politykę Izraela.
                  • dzwonniczy Re: Chyba miales na mysli zydki w Ameryce i Izrae 05.06.08, 13:17
                    > Nie o Zydów amerykańskich chodzi, bo oni od samego początku raczej
                    > krytycznie nastawieni byli do państwa Izrael, tylko o konserwatystów

                    Raczej neokonserwatystów, głównie żydowskich trockistów nawróconych na konserwatyzm, którzy rewolucję proletariacką zastąpili hasłami rewolucji "antytotalitarej". Fakt że sporo konserwatystów, dawniej racxzej izolacjonistów, dało się na to złapać.
              • absztyfikant Wlodar - jestes zupelnym ignorantem 05.06.08, 00:08
                Przed powstaniem Izraela nie mozna bylo praktycznie zwiedzac swietych miejsc. A
                jesli Izrael zniknie, co na szczescie jest zupelnie nierealistyczne, to przeciez
                na jego miejscu wyroslaby fundamentalistyczna dyktaura arabska. Chcesz zobaczyc
                co Hamas robi w Gazie?
                Prosze bardzo:
                www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/126388
                Tutaj masz chronologie wydarzen:
                www.terrorismawareness.org/what-really-happened/
                • absztyfikant A i jeszcze jedno Wlodar 05.06.08, 00:13
                  Obejrzyj do konca, na samym koncu zobaczysz milujacych pokoj Arabow w Gazie:
                  pl.youtube.com/watch?v=1I4O0WSvevs
                  Zobacz tez jak wyglada poszanowanie dla innych religii w Iranie:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47618&w=79848343
                  Tutaj wiecej o Iranie i Hezbollahu:
                  terrorismawareness.org/islamic-mein-kampf/
                  • wi42 I jescze jedno absztyfikancie 05.06.08, 03:15
                    Dzięki za linki - niezaleznie od ich wartości jest to dobry sposób
                    przekazywania swoich przekonań.
                    Rzuciłem okiem na twoje - niestety wg. mnie jest to tania
                    propagandowa produkcja. Wolałbym coś mniej spreparowanego.
                    Na marginesie: ulubionych przez Zachód muzulmanów Bośniackich,
                    raptem się nazywa "nazi Bosnian muslims" - ot i masz ci baba placek
                    a tyle było propagandy i walki o wolną Bośnię
                    • absztyfikant Re: I jescze jedno absztyfikancie 05.06.08, 23:18
                      Przeciez boscianccy muzulmanie jak i kosowscy muzulmanie sa sponsorowani przez
                      Arabie Sausyjska. Oficjalnie. A USA poparly dazenia kosowskich muzulmanow, bo
                      chcialy miec ten teren pod kontrola. Innymy slowy chcialy zabrac Rosji troche
                      wplywow.
                • marysia57 Re: Wlodar - jestes zupelnym ignorantem 05.06.08, 05:06
                  A czy widziales co wyprawia Izrael w Gazie i na terenach okupowanych?
                  • wlodar1 A i mogę być... 05.06.08, 06:48
                    Mogę być ignorantem. Jaki z tego będzie morał? Nie poprawi to relacji
                    arabsko-żydowskich. Faktem jest, że obie strony robią konflikt czysto religijny.
                    Żadna ze stron święta nie jest. USA wspiera Izrael, Arabia Saudyjska, Egipt -
                    Palestynę. A to przecież kawał nieurodzajnej ziemi. I masa miejsc kultu
                    religijnego. Walczą o ideę? Bo na pewno nie o ropę.
                    • zigzaur Re: A i mogę być... 05.06.08, 08:18
                      Nie jest prawdą, jakoby Egipt czy Arabia Saudyjska popierały terrorystów
                      palestyńskich. To są stabilne i prawicowe państwa.
                    • absztyfikant Re: A i mogę być... 05.06.08, 23:23
                      Egipt wcale nie wspiera "Palestyny". Dyktatura Mubaraka zwalcza jak moze Hamas,
                      jak i Bractwo Muzulmanskie (podobne pojeby, tylko szaleja w Egipcie).

                      Tak naprawde tej Palestyny - narodu, ktorego nigdy nie bylo - nie wspiera jej w
                      swiecie arabskim. Werbalnie i owszem, ale praktycznie? Co innego jesli chodzi o
                      zniszczenie Izraela - to juz predzej.


                      Oczywiscie, ze to jest konflikt religijny, mozna go strescic tym obrazkiem:

                      lonestartimes.com/images/Bramanti/pw_sign_22.gif
                  • absztyfikant Re: Wlodar - jestes zupelnym ignorantem 05.06.08, 23:19
                    Widzialem Marysiu. Na wlasne oczy.
              • snow21 Seksualna niewolnica, a nie małż........ 05.06.08, 10:26
            • daniel.jed Re: Kurt Vonnegut zawsze żywił obawy, że tak na p 05.06.08, 00:41
              Jak Amerykanie stworzyli Izrael to muszą go teraz bronić. A w USA
              bie ma tylu Polaków co Żydów, dlatego zawsze będziemy tylko mięsem
              armatnim.
              • honecker32 Re: Kurt Vonnegut zawsze żywił obawy, że tak na p 05.06.08, 02:31
                Izrael w wiekszym stopniu stworzył sami zydzi, ZSRR i kilka panstw
                Europy. Stany przez pierwsze 20 lat istnienia tego kraju nie
                zajmowaly sie nim.
                • rooboy Re: Kurt Vonnegut zawsze żywił obawy, że tak na p 05.06.08, 03:22
                  honecker32 napisał:

                  > Izrael w wiekszym stopniu stworzył sami zydzi, ZSRR i kilka panstw
                  > Europy. Stany przez pierwsze 20 lat istnienia tego kraju nie
                  > zajmowaly sie nim.


                  zgadza sie, od czasu pierwszego kryzysu naftowego bodajze 1973/74
                  bushmeni (a raczej wowczas nixonmeni) docenili obecnosc izraela na
                  bliskim wschodzie, co narod wybrany skrzetnie i doglebnie
                  wykorzystuje ever since...
        • herr7 to nie jest kwestia jedynie sprawności 04.06.08, 23:02
          ale jest przede wszystkim świadectwem rozkładu amerykańskiego systemu politycznego, jeżeli polityczne mafie są w stanie przez tak wiele lat wpływać na elity tego kraju, które uprawiają politykę sprzeczną z interesami jego mieszkańców. Nie ma krajów które by miały nieskończone zasoby. Amerykańskie zasoby są ograniczone co widać na każdym kroku. Jak widać słowo "change" nic nie znaczy.
          • szechteroff "change" to "drobne", jak zlotowka, 50 groszy itd. 04.06.08, 23:54
            Hussein jest for "change" ...
    • funia81 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 04.06.08, 22:28
      > Do not worry, Israel is behind us!

      Oh yeah, waaay behind.
      --
      f.
      • keradk Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 04.06.08, 23:54
        no coz - czarny pachołek wie kto oplaca jego rachunki:)
    • charlie11 Dzisiaj popiera Izrael, jutro wolna Palestyne, 04.06.08, 22:54
      pojutrze prawo Iranu do atomu. Obama przyjal juz wszystkie mozliwe
      pozycje w sprawach Izraela. A swoja droga to byl on jednym z
      niewielu senatorow, ktorzy sprzeciwiali sie uznaniu iranskiej
      Gwardii Rewoulcyjnej za organizacje terrorystyczna
    • nor70 Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 23:02
      a ja juz myślałem że ten Obama jest swój chłop, a on też na sznurku
      się prowadzi
    • nor70 Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 23:02
      a ja juz myślałem że ten Obama jest swój chłop, a on też na sznurku
      się prowadzi
      • szechteroff Swoj chlop??? Poczytaj o facecie o nazwisku Rezko 04.06.08, 23:48
      • wi42 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 02:54
        Drogi nor70 - Złożenie ślubowania na wierność Izraelowi jest to
        podstawowy obowiązek kandydata na prezydenta.

        nor70 napisał:

        > a ja juz myślałem że ten Obama jest swój chłop, a on też na
        sznurku
        > się prowadzi
    • lancut Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 23:04
      Pomysl, jakie znaczenie ma dla USA Polska ze strategiczno-
      biznesowych wzgledow? Ano zadne, Polska to takie male panstewko
      gdzies na rubiezach Europy, niestety w notesie decydentow z USA nie
      zapisane na pierwszych stronach.
      • szechteroff A jak jeszcze Ziutek Lieberman w senacie USA ... 04.06.08, 23:45
        ... powie ze Polska to jakas taka niekoszerna to juz zupelnie nie bedzie git!
      • rooboy Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 04.06.08, 23:56
        lancut napisał:

        > Pomysl, jakie znaczenie ma dla USA Polska ze strategiczno-
        > biznesowych wzgledow? Ano zadne, Polska to takie male panstewko
        > gdzies na rubiezach Europy, niestety w notesie decydentow z USA
        nie
        > zapisane na pierwszych stronach.

        nie przesadzaj, lancut... strategicznych moze nie, ale biznesowych
        jak najbardziej... niektorzy maja polske wyraznie wpisana na kartce
        zatytuowanej holocaust industry, z komentarzem "$65 mld do
        wyrwania"...
        • wi42 To ci się udało porównanie... 05.06.08, 03:17

          • rooboy Re: To ci się udało porównanie... 05.06.08, 03:31
            wi42 napisał:

            >


            ameryki tu raczej nie odkrywam... skad piszesz, wi42? w polsce noc,
            zza wielkiej wody?
    • konbar Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 23:05
      MAMY NOWEGO PREZYDENTA W USA.
      • szechteroff Hehehehe ... Cos wachasz? 04.06.08, 23:43
        • konbar Re: Hehehehe ... Cos wachasz? 05.06.08, 00:22
          Czuc czosnkiem!
    • szechteroff Hussein Obama zniszczy powachluje uszami ... 04.06.08, 23:37
      ... na granicy Iraku z Iranem, czym wywola huragany w Iranie. To zniszczy Iran i bedzie git!!!
    • przyladek.dobrej.nadziei Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o Izrael 04.06.08, 23:49
      Panie Obama, a co z Górną Woltą albo Wybrzeżem Kości Słoniowej lub biednymi,
      zagonionymi Amerykanami?
      • rooboy Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 00:00
        przyladek.dobrej.nadziei napisał:

        > Panie Obama, a co z Górną Woltą albo Wybrzeżem Kości Słoniowej lub
        biednymi,
        > zagonionymi Amerykanami?
        >

        przyladek, boi sie o izrael, ZEBY zostac prezydentem... jak juz
        zostanie, to zadba i o wolte, i wybrzeze, i biednych amerykanow, a
        moze nawet i o polakow, kto wie???
        • szechteroff Zadba, zadba. Bedzie mial tyle "change" 05.06.08, 00:03
          ze nie bedzie wiedzial na co wydac ...
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 00:55
          rooboy napisał:

          > przyladek, boi sie o izrael, ZEBY zostac prezydentem

          Nie widzę związku. W Stanach więcej jest Meksykanów niż Żydów i jakoś o
          Meksykanów się nie martwi, a powinien.
          • rooboy Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 01:40
            nie zartuj, przyladek...

            po pierwsze, wiekszosc tych mexykanow, o ktorych mowisz, to wetbacks
            bez prawa glosu... po drugie nie ilosc sie liczy, a jakosc, w
            dodatku z pieniedzmi... a po trzecie wreszcie, jego kontrkandydat
            mccain takze martwi sie o zydow raczej niz mexykanow, wiec obama nic
            tutaj nie traci...
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 03:05
              rooboy napisał:

              > nie zartuj, przyladek...
              >
              > po pierwsze, wiekszosc tych mexykanow, o ktorych mowisz, to wetbacks
              > bez prawa glosu...

              Kpisz, czy o drogę pytasz? Jeszcze parę lat i hiszpański będzie, właściwie już
              jest, drugim oficjalnym językiem Ameryki, poza tym Meksykanie rozmnażają się,
              jak króliki i jestem pewnien, że będą wkrótce większością w Stanach, a kandydaci
              na prezydenta widzą tylko mniejszość stanowiącą ułamek procenta społeczności USA.
              • rooboy Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 03:15
                przyladek.dobrej.nadziei napisał:

                > rooboy napisał:
                >
                > > nie zartuj, przyladek...
                > >
                > > po pierwsze, wiekszosc tych mexykanow, o ktorych mowisz, to
                wetbacks
                > > bez prawa glosu...
                >
                > Kpisz, czy o drogę pytasz? Jeszcze parę lat i hiszpański będzie,
                właściwie już
                > jest, drugim oficjalnym językiem Ameryki, poza tym Meksykanie
                rozmnażają się,
                > jak króliki i jestem pewnien, że będą wkrótce większością w
                Stanach, a kandydac
                > i
                > na prezydenta widzą tylko mniejszość stanowiącą ułamek procenta
                społeczności US
                > A.
                >


                dobra nadziejo, przeciez ci pisze, ze to sa w wiekszosci wetbacks
                bez prawa glosu, niewazne ile ich jest... a poza tym glosy
                imigrantow z poludnia od rio grande rozloza sie w miare rowno na obu
                kandydatow, wiec nie ma znaczenia... licza sie ci, co sie licza...
                kandydaci widza tych, co potrzebuja widziec... czyz nie?
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 04:09
                  rooboy napisał:

                  > dobra nadziejo, przeciez ci pisze, ze to sa w wiekszosci wetbacks
                  > bez prawa glosu, niewazne ile ich jest.

                  Na czym opierasz swoje wywody? Legalnych Meksykanów w USA jest na 100% więcej
                  niż nielegalnych, a już na pewno więcej niż Żydów.

                  >.. a poza tym glosy
                  > imigrantow z poludnia od rio grande rozloza sie w miare rowno na obu
                  > kandydatow, wiec nie ma znaczenia... licza sie ci, co sie licza...
                  > kandydaci widza tych, co potrzebuja widziec... czyz nie?

                  Nie mogę się z tym zgodzić, Obama liczy, że Meksykanie poprą, tak jak dotychczas
                  demokratę ale może się przejechać.
                  • rooboy Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 04:37
                    dobra nadziejo, od trzech postow staram sie przekonac cie, ze
                    mexykanie w walce o prezydenture w usa maja male znaczenie, ale ty
                    sie upierasz, ze nie, nie przyjmujac moich argumentow... moze wiec,
                    skoro ja nie moge, przekona cie zachowanie obamy i mccaina... gdyby
                    sadzili, ze jednym z glownych kluczy do zwyciestwa sa mexykanie, to
                    czy staraliby sie wobec zydow czy raczej wobec mexykanow??? z tego
                    samego powodu nie rozmawiaja z polakami, ktorych tez jest w stanach
                    troche... amerykanie do najrozsadniejszych nie naleza, ale wszystko
                    ma swoje granice, nawet ich glupota...
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 07:03
                      rooboy napisał:

                      > dobra nadziejo, od trzech postow staram sie przekonac cie, ze
                      > mexykanie w walce o prezydenture w usa maja male znaczenie, ale ty
                      > sie upierasz, ze nie, nie przyjmujac moich argumentow... moze wiec,
                      > skoro ja nie moge, przekona cie zachowanie obamy i mccaina... gdyby
                      > sadzili, ze jednym z glownych kluczy do zwyciestwa sa mexykanie, to
                      > czy staraliby sie wobec zydow czy raczej wobec mexykanow??? z tego
                      > samego powodu nie rozmawiaja z polakami, ktorych tez jest w stanach
                      > troche... amerykanie do najrozsadniejszych nie naleza, ale wszystko
                      > ma swoje granice, nawet ich glupota...

                      Otóż nie ma, kandydatów na prezydenta nie ineresuje co się dzieje w Ameryce, nie
                      widzą, że padają całe gałęzie gospodarki, jak np. przemysł samochodowy, czy
                      budownictwo, lecący na pysk dolar, czy też fakt, iż coraz więcej Amerykanów
                      cieńko przędzie, ich interesuje Izrael.
                      • rooboy Re: Jeszcze nie jest prezydntem a już się boi o I 05.06.08, 07:18
                        dobra nadziejo, przeciez od 4 postow ci to mowie, a ty mi o jakichs
                        mexykanach... no ale dobrze, ze w koncu sie dogadalismy... a jesli,
                        jak mowisz, interesuje ich tylko izrael, to jednak w swojej glupocie
                        maja troche zdrowego rozsadku...
    • pokon Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 04.06.08, 23:56
      Następny gangster???Już widzę tę dyplomację....na czołgach i z okrętów...Apetyt na czyjąś ropę jednak nie maleje...
      • szechteroff No tak. USA jest w Iraku po tania rope .... 05.06.08, 00:01
        ... i dlatego ceny tak poszly w gore?
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 04:10
        pokon napisał:

        > Następny gangster???Już widzę tę dyplomację....na czołgach i z okrętów...Apetyt
        > na czyjąś ropę jednak nie maleje...

        Dokładnie, Amerykanie ręce precz od Bliskiego Wschodu!
    • krakus24a To żydzi są większym zagrożeniem 05.06.08, 00:17
      wywołują wojny i nienawidzą wszystkich wyzywając ich od antysemitów.

      youtube.com/watch?v=GSAvaYY-y7Q
      • absztyfikant Na szczescie istnieje juz Izrael... 05.06.08, 00:19
        ... i Zydzi nie sa juz bezbronni. I takich nienawistnikow jak ty moga po prostu
        olac:
        pl.youtube.com/watch?v=lfv3jsLGzL0&feature=related
        • dzwonniczy Re: Na szczescie istnieje juz Izrael... 05.06.08, 01:10
          ..i Żydzi są radośni i pewni siebie

          pl.youtube.com/watch?v=DSw_9p4PReg
          • absztyfikant Re: Na szczescie istnieje juz Izrael... 05.06.08, 02:11
            Eeeeee, widzialem te falszywke juz sto razy:)
            • krakus24a spadaj z Polski 05.06.08, 07:25
              A tą fałszywkę żydowskie ścierwo widziałeś?

              youtube.com/watch?v=-nZnEjRSPJY
              Jak czytam takich jak ty zaczynam rozumiec hitlera.
              • absztyfikant sam spadaj 05.06.08, 23:27
                Przeciez Zydzi nikogo nie nawracaja. To zamknieta religia.
            • kijwoko Re: Na szczescie istnieje juz Izrael... 05.06.08, 14:28
              > Eeeeee, widzialem te falszywke juz sto razy:)
              >

              Tak sie wyznajesz na falszywkach, te znasz?

              1.
              Falszowanie wypowiedzi prezydenta Iranu (na temat wymazywania izraela z mapy
              swiata).

              www.thetruthseeker.co.uk/print.asp?ID=5866
              www.informationclearinghouse.info/article16218.htm

              2.
              Opaski dla mniejszosci religijnych:

              "Iran: Żydzi i chrześcijanie mają nosić opaski
              Kontrowersyjne prawo przyjął właśnie irański parlament

              Żydzi mają nosić opaski żółte, chrześcijanie czerwone, a zaratustrianie
              niebieskie - o takiej przyjętej właśnie irańskiej ustawie poinformował wczoraj
              kanadyjski dziennik "National Post". Musi je jeszcze zaakceptować duchowy
              przywódca Iranu Ali Chamenei.

              Irański parlament przegłosował nowy nakaz w tym tygodniu. Opaski mają służyć
              identyfikacji mniejszości religijnych w muzułmańskim Iranie po to, by wyznawcy
              Allaha mogli unikać kontaktu z niewiernymi."

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3357662.html

              (tu sprostowanie zydowskiego czlonka iranskiego parlamentu)

              "Iran denies religious dress code law
              [..]
              Iranian Jewish lawmaker Morris Motamed told the AP: "Such a plan has never been
              proposed or discussed in parliament. Such news, which appeared abroad, is an
              insult to religious minorities here."

              www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1145961377561&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull
              • absztyfikant Falszowanie? Ahmadinejad znowu to powtorzyl 05.06.08, 23:31
                Jacy wy antysemici jestescie zabawni:))))))))
                wiadomosci.onet.pl/1760780,12,item.html
                • kijwoko Re: Falszowanie? Ahmadinejad znowu to powtorzyl 05.06.08, 23:59
                  > Falszowanie? Ahmadinejad znowu to powtorzyl
                  > Jacy wy antysemici jestescie zabawni:))))))))
                  > wiadomosci.onet.pl/1760780,12,item.html

                  Pewnie znowu taki baran jak ty "tlumaczyl". Jak poprzednim razem...
                  __________________________

                  Antysemityzm nie!
                  Antysyjonizm tak!

                  (jak zwykle pisze to haslo z cala swiadomoscia jak zostalo uzyte w 1968 roku, bo
                  uwazam, ze haslo sie nie skompromitowalo i samo sie broni, a jedynie ludzie
                  ktorzy go uzywali w wiadomym celu. I nic nie poradze ze niektorym sie zle
                  kojarzy - co to moja wina, ze niketorym wszystko z gola baba kojarzy?)
                  • absztyfikant Martin Luther King mawial, ze antysyjonizm... 06.06.08, 00:21
                    A zreszta sam zobacz:
                    youtube.com/watch?v=hwdYRrWAB9E
                    • kijwoko Re: Martin Luther King mawial, ze antysyjonizm... 06.06.08, 08:45
                      I co z tego, ze tak mawial?!?
                    • kijwoko Re: Martin Luther King mawial, ze antysyjonizm... 06.06.08, 08:47
                      Niektorzy twierdza, ze Krol Blystek, po wstaniu z nocnika i obejrzeniu jego
                      zawartosci, mawial: "Zaiste umysl ludzki tego nie ogarnie!".

                      No i ci z tego, ze tak mawial?!?
      • zigzaur Re: To żydzi są większym zagrożeniem 05.06.08, 05:46
        A jakież to wojny wywołali Żydzi?
        • kijwoko Re: To żydzi są większym zagrożeniem 05.06.08, 14:06
          1956 rok. Kto razem z wlk. brytania i francja wybral sie zdobywac kanal sueski?
          Krasnojudki pewnie...

          __________________________________

          "Premier Izraela Ehud Olmert użył w poniedziałek w publicznej wypowiedzi
          sformułowań mogących oznaczać przyznanie, iż państwo żydowskie dysponuje bronią
          atomową.
          W wywiadzie dla niemieckiej telewizji SAT1, nadanym również przez izraelski
          telewizyjny Kanał 7, Olmert powiedział dosłownie, iż Iran dąży do tego, by mieć
          broń nuklearną "jak Ameryka, Francja, Izrael, Rosja"."

          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3785864.html


          17.1.Jerozolima (PAP/AFP,Reuters) - Izrael przeprowadził w czwartek próbę
          rakiety - poinformowało izraelskie Ministerstwo Obrony.
          "Przeprowadzono udaną próbę rakiety w ramach testowania jej napędu" -
          poinformowało ministerstwo w krótkim komunikacie.

          Izraelskie radio podało, że pocisk wystrzelono w czwartek rano z bazy Palmahim
          na południe od Tel Awiwu i była to rakieta balistyczna zdolna do przenoszenia
          "ładunków niekonwencjonalnych".

          Powołując się na nieokreślone zagraniczne raporty poinformowało też, że Izrael
          pracuje nad rakietą długiego zasięgu ziemia-ziemia Jerycho III.


          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4845401.html


          "Nie opracowuje się pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, jeśli nie ma się
          głowic z bronią masowego rażenia" - powiedział [Peres].

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5181804.html
          • absztyfikant i kij ci w oko szmaciarzu 05.06.08, 23:52
            youtube.com/watch?v=rEuJ_tDm8FI&feature=related
            Kadima chevre!!!!
            • kijwoko Re: i kij ci w oko szmaciarzu 06.06.08, 00:02
              Argumentow zabraklo? Zalosne...

              Kiedys juz komus, kto na tym forum mial jakies rownie "glebokie" przemyslenia
              dotyczace mojego nicku, tlumaczylem, ze "siekiera w plecy" jest za dlugie, "a
              ch. w d." by mi cenzurowali, a ponadto nie oddaje moich wybitnie zlych intencji,
              bo jeszcze by sie okazalo, ze komus przez przypadek zycze czegos, co lubi...

              Bierz sobie to do siebie jak chcesz...
              • absztyfikant Re: i kij ci w oko szmaciarzu 06.06.08, 00:19
                Moze i zalosne, ale przynajmniej szczere:)))))
    • el.comandante1 postraszyli go zydzi, ze go zlatwia jak Kennedych? 05.06.08, 00:20
    • zoneeurope POWiedział to co chcieli aby powiedziął 05.06.08, 00:48
      gdyby powiedział ze bedzie chciał dialogu bez działan zbrojnych to
      lobby zydowskie/izraelskie przy kongresie, które jest
      fundamentem "bliskosci" USA-Izrael skupiłoby sie na przekonaniu
      wszystkich wokoło Obamy a tym samym jego samego ze to co mówi to
      gówienko i ze ma mówic to co izraelczycy chca usłyszec np.
      zbombardujemy iran i tego mahmuda juz w 2009 roku.

      Agresywne Lobby jest szantarzem i własnie w taki sposób poprzez
      szantarz lobby "połyka" polityke zagraniczną USA, szkoda bo ameryke
      mozna naprawde kochac jesli tylko zmieni coś
      • wet3 Re: zoneeurope 05.06.08, 01:43
        zoneeurope napisał:

        > gdyby powiedział ze bedzie chciał dialogu bez działan zbrojnych to
        > lobby zydowskie/izraelskie przy kongresie, które jest
        > fundamentem "bliskosci" USA-Izrael skupiłoby sie na przekonaniu
        > wszystkich wokoło Obamy a tym samym jego samego ze to co mówi to
        > gówienko i ze ma mówic to co izraelczycy chca usłyszec np.
        > zbombardujemy iran i tego mahmuda juz w 2009 roku.
        >
        > Agresywne Lobby jest szantarzem i własnie w taki sposób poprzez
        > szantarz lobby "połyka" polityke zagraniczną USA, szkoda bo
        ameryke
        > mozna naprawde kochac jesli tylko zmieni coś

        Nihil novi. Niewazne czy Clinton czy Obama. Israel rules!
    • kangur_01 Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 05.06.08, 01:43
      Ciekawe ze gazeta okresla go jako "czarnoskory senator" nie jest to
      przypadkiem rasizm
      • wet3 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 01:44
        kangur_01 napisała:

        > Ciekawe ze gazeta okresla go jako "czarnoskory senator" nie jest
        to
        > przypadkiem rasizm

        Nie! To jest najbardziej wysublimowany rodzaj milosci.
        • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 02:12
          On sam sie tak okresla:)
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 04:12
        kangur_01 napisała:

        > Ciekawe ze gazeta okresla go jako "czarnoskory senator" nie jest to
        > przypadkiem rasizm

        Do Polski nie dotarła jeszcze poprawność polityczna z Ameryki, gdy dotrze,
        będzie to Amerykanin z Afryki.
    • amanasunta 30 mld ...a ile dla ,,osla trojanskiego''? :) 05.06.08, 07:17
      Nic...bo Polonia popiera Mac Caina :)))))))
    • solardragon tarcza, pomoc i braterstwo 05.06.08, 07:23
      tak przeczytałem to i widzę w jakiej czarnej du....e jest Polska dla USA.
      Izraelowi 30 mld 'od ręki' a nam za tarczę wielkiego focha ...
    • solardragon tarcza, pomoc i braterstwo 05.06.08, 07:23
      tak przeczytałem to i widzę w jakiej czarnej du....e jest Polska dla USA.
      Izraelowi 30 mld 'od ręki' a nam za tarczę wielkiego focha ...

      przykre to wszystko
    • darthmaciek no i co forumowi lewacy? 05.06.08, 09:04
      takie wielkie nadzieje pokladaliscie w Obamie, a tu sie okazuje, ze
      on tez neokon....)))))))))))))))))))))))))!!!!!!

      (oblakanczy smiech Sithow)
      • snow21 Izraelski mikrus podskakuje, bo ma za plecami amer 05.06.08, 11:07
        amerykańskiego wielkoluda.

        Tylko że ten wielkolud, nie zawsze będzie wielkoludem... i co wtedy ???

        Tylko Imperium Rzymskie przetrwało kilka wieków, a inne imperia istniały
        znacznie krócej.

        Dla przykładu : imperium III Rzeszy miało trwać tysiąc lat, a istniało raptem 12
        lat.
        • uniaeuropejska1 Re: Izraelski mikrus podskakuje, bo ma za plecami 05.06.08, 14:11
          Otóż Izraelowi wcale nie potrzeba amerykańskiego wielkoluda.Niejeden
          raz złoił Arabom skórę i nie potrzebował do tego jankeskich wojsk.A
          coraz więcej rodzajów broni Izraelczycy produkują lepszych niż
          Amerykanie choćby karabin Tavor.
      • uniaeuropejska1 Re: no i co forumowi lewacy? 05.06.08, 14:06
        Obama zniszczy irańskie niebezpieczeństwo wobec Izraela.A więc albo
        pozbawi Iran broni atomowej albo rozwali całe to państwo.Osobiście
        uważam ,że to zwykłe przedwyborcze pierniczenie mające przyciągnąć
        głosy amerykańskich Żydów.Wobec Iranu nie odważy się na żadną
        radykalniejszą akcję.
    • kijwoko Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela 05.06.08, 13:48
      "Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izraela"

      To izrael stanowi zagrozenie dla Iranu.
      _________________________________


      "Premier Izraela Ehud Olmert użył w poniedziałek w publicznej wypowiedzi
      sformułowań mogących oznaczać przyznanie, iż państwo żydowskie dysponuje bronią
      atomową.
      W wywiadzie dla niemieckiej telewizji SAT1, nadanym również przez izraelski
      telewizyjny Kanał 7, Olmert powiedział dosłownie, iż Iran dąży do tego, by mieć
      broń nuklearną "jak Ameryka, Francja, Izrael, Rosja"."

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3785864.html


      17.1.Jerozolima (PAP/AFP,Reuters) - Izrael przeprowadził w czwartek próbę
      rakiety - poinformowało izraelskie Ministerstwo Obrony.
      "Przeprowadzono udaną próbę rakiety w ramach testowania jej napędu" -
      poinformowało ministerstwo w krótkim komunikacie.

      Izraelskie radio podało, że pocisk wystrzelono w czwartek rano z bazy Palmahim
      na południe od Tel Awiwu i była to rakieta balistyczna zdolna do przenoszenia
      "ładunków niekonwencjonalnych".

      Powołując się na nieokreślone zagraniczne raporty poinformowało też, że Izrael
      pracuje nad rakietą długiego zasięgu ziemia-ziemia Jerycho III.


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4845401.html


      "Nie opracowuje się pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, jeśli nie ma się
      głowic z bronią masowego rażenia" - powiedział [Peres].

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5181804.html
      • uniaeuropejska1 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 14:15
        Nawet Obama nie dał się ogłupić lewactwu? Na nic kijowata i
        kiczowata propaganda.Czy to polskich czy amerykańskich komuszków.
        • kijwoko Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 18:05
          Pierwszy raz widze, ze ktos nazywa gw lewacka i zwiazana z "komuszkami". Nowosc,
          wielka nowosc ;)
          • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 05.06.08, 23:49
            Glupi jestes zwyczajnie.
            • kijwoko Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 00:11
              "Stupid is as stupid does" - jak mawial Forrest Gump, przy tobie medrzec i
              krynica madrosci.

              Mnie rozwaliles tym, jak po twojej historii o Zydzie, ktory ratuje dziewczynke
              przed napadem psa, a gdy okazuje sie, ze jest Zydem, wiec oskarza sie go o
              zamordowanie zwierzecia, napisalem ci ze to smutne, ty zasugerowales, ze
              jestem... antysemita (cos tam jeszcze bylo: komuchem, islamskim przechta itp.)

              ________________________________

              Mam prosbe do innych, obecnych czasem na tym forum, rozsadnych rzecznikow
              izraela, czyli kpixa dajmy na to: ten koles (absztyfikant) co i rusz przytacza
              jakies patriotyczne kawalki izraelskie - czy ja mam oceniac izrael przez takich
              "rzecznikow" - czy nie moze ktos normalny pisac, a nie takie barany jak
              absztyfikant?!?
              • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 00:27
                Nazwales sie przed chwila antysyjonista, wiec nie strzelaj mi teraz takich
                glodnych kawalkow, bo sie rozplacze... ze smiechu:)


                A to nie byl tekst o psie, tylko dowcip, tumanie.

                Masz jeszcze jeden:
                youtube.com/watch?v=5gjIK1hTR78
                Tamten byl zbyt "brainy".
                • kijwoko Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 08:39
                  Nie mowilem ze baran?!? Antysemityzmu od antysyjonizmu nie odroznia.

                  A jak tamta histroia miala byc kawalem, to...(parafrazujac tekst ze scenki
                  kabaretowej z friedmanem i jaroszynskim) jezusie jakie smieszne! ale sie
                  ubawilem! to syjonisci teraz takie dowcipy opowiadaja?!?

                  zalosc i kompletne dno...

                  _____________________________

                  Gowniarze do szkol!
                  Glupki do glupiejowa!
                  Rasisci do zoo!
                  • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 13:49
                    Syjonisci:))) Jest taki stary dowcip:

                    - Czy wiesz, jak pisze się syjonista?

                    - Nie jestem pewien, ale przed wojną pisało się przez ż z kropką
              • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 00:37
                Kpix jest poczciwym facetem, nadawalby sie do Meretz. Ja to Likud;)
                • wet3 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 03:43
                  Nihil novi! Alez oczywiscie. Przeciez wszyscy wiemy, ze Izrael jest
                  takim maciupenkim ogonkiem ktory macha poteznym (USA) psem!!! Obama
                  razem z Hilaria potwierdzili, ze mozna nimi machac do woli.
                • wet3 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 03:43
                  Nihil novi! Alez oczywiscie. Przeciez wszyscy wiemy, ze Izrael jest
                  takim maciupenkim ogonkiem ktory macha poteznym (USA) psem!!! Obama
                  razem z Hilaria potwierdzili, ze mozna nimi machac do woli.
                • wet3 Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 03:43
                  Nihil novi! Alez oczywiscie. Przeciez wszyscy wiemy, ze Izrael jest
                  takim maciupenkim ogonkiem ktory macha poteznym (USA) psem!!! Obama
                  razem z Hilaria potwierdzili, ze mozna nimi machac do woli.
                • kijwoko Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 08:56
                  absztyfikant napisał:

                  > Kpix jest poczciwym facetem, nadawalby sie do Meretz. Ja to Likud;)
                  >

                  Sam chyba rozumiesz (jezeli nie jest za trudne), kogo nalezy szanowac, a kogo
                  uwazac za barana...

                  Juz mi szkoda na ciebie czasu, jak to mowia slowa klasyka:
                  "Nie ucz świni fruwać. Stracisz czas, a i świnię zdenerwujesz..."
                  • absztyfikant Re: Obama: zniszczę irańskie zagrożenie dla Izrae 06.06.08, 13:51
                    Skoro jestemy przy lataniu: nawet nie masz pojecia jak ja ich uwielbiam. Po
                    prostu nie ma dnia by nie poslalli paru gnojkow na hurysy... Z biletem w jedna
                    strone

                    pl.youtube.com/watch?v=b96qEou9zQI
                    Kadimaaaaa!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka