Dodaj do ulubionych

zrobiłam cytologie :)a wy????

11.07.08, 14:45
za namową koleżanki z pracy zrobiłam cytologię wynik I grupa super
dziewczyny a wy kiedy ostatnio ją robiłyście????????
:)))która się przyłącza do mnie?>>>>>
Obserwuj wątek
    • nekomimimode Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:46
      a ja się już p,ół roku wybieram ;/
    • dzikoozka Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:46
      a wyobraż sobie, że są osoby dla których to zadna rewelacja tylko
      norma.
      • conena Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:53
        dzikoozka napisała:

        > a wyobraż sobie, że są osoby dla których to zadna rewelacja tylko
        > norma.

        włacha.
        • 8n Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:15
          co to włacha?
          • papierowa.szklanka Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:53
            no włacha
            nie wiesz co to włacha?
            tak u nas na podwórku mówią, no włacha!!
    • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:50
      7 lat temu
      wynik w normie;]
      naczy sie "używana"
      • demonii.larua Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:53
        od 7 lat nie robiłaś cytologii? ogłupłaś?
        • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:57
          odczuwalam niechec do ginekologow,bo gdziebym nie zaszla..i jakbym nie
          rozmawiala z kolezankami...to wszyscy byli nastawieni na wypisywania tabletek
          antykoncepcyjnych i nawet nie ptali czy u mnie w rodzinie czeste jest
          nadcisnienie cholernie wysokie

          a do tego ta pielegniarka zagladajaca przez ramie zeby zobaczyc co u mnie
          slychac....a mialam wtedy 18 lat...a moze to bylo rok pozniej...niepamietam
          juz....ale utkwilo mi w pamieci

          tak wiec...kiedy mialam dluuuuugggggaaa przerwe w seksie.....nie bylo mi to
          potrzebne...

          a teraz szukam namiarow na takich ginakologow ktorzy chcieliby mi zrobic USG na
          przyklad
          • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:03
            nie....to 7,5 lat temu (tak mniej wiecej) chodzilam po ginekologach w ramach
            zrobienia na biologiie wywiady o chorobach przenoszonych droga plciowa...i
            zetknelam sie z ginekolog, ktora widzac mnie z kolezanka od razu powiedziala z
            pelnym bulwersem "co wy tu robicie" jak tylko weszlysmy...z wyrzutem,ze jeszcze
            mlode jestesmy

            a mialam wtedy 17 lat a koleznka 18...

            jak mialam 19 lat to bylam u tego ginekologa co mi pielegniarka przez ramie
            spogladala na moje klejnoty...
            • pliwa Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:46
              to ty masz klejnoty, transseksualista??
              • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:47
                moja łechtaczka jest najwiekszym klejnocikiem;]
    • demonii.larua Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:53
      kiedyś robiłam co roku, raz zrobiłam dodatkową i teraz muszę robić co miesiąc.
    • lola_sofija Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:53
      Po 5 latach w końcu się zmobilizowałam miesiąc temu. Ale ej grupy to
      ja nie mam.
      • lola_sofija Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:54
        ale pierwszej -miało być
        • demonii.larua Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:56
          Która Ci wyszła?
        • kochaj.swoje.zycie Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 19:07
          No ja też mam drugą, niby lekarz mówi, że będę żyła:], ale pierwsza to pierwsza.
    • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 14:57
      A co to jakaś nowa kampania cytologiczna się rozpoczęła czy co?
      • nexstartelescope Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:05
        taaa. róbcie tak dalej, chodzcie na cytologie raz na 5-7 lat to sie
        któregos razu zdziwicie... myslalam, ze dzisiaj tylko 15 latki boja
        sie gina :/
    • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:05
      Robię co rok. Plus USG cycków.
      • demonii.larua Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:08
        Tyna mamgrafie te se cycki emlą nasmaruj bo boli normalnie jak chorera to no :))
        • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:09
          Łojesu, słyszałam, że to boli, ale na razie wystarcza USG :/


          Aha, drogie Panie:
          Pobranie materiału do badania cytologicznego nie boli i trwa kilka sekund!
          • 8n Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:19
            ale nie jest przyjemnym
      • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:11
        A robisz też gastroskopię, kolonoskopię,prześwietlenie płuc, USG jamy brzusznej
        i tarczycy, badania krwi na markery nowotworowe, poziom cukru, hormonów i
        wszelkich możliwych wskaźników, badania moczu na wszelkie możliwe paskudztwa, no
        i oczywiście rezonans magnetyczny głowy? No i jeszcze kilkanaście innych badań,
        które mi właśnie wyleciały z głowy.
        No bo co z tego, że nowotwór narządów rodnych wykryjesz w stadium wyleczalnym
        jak nie wykryjesz w porę innych, równie częstych i jeszcze bardziej zjadliwych
        nowotworów innych części ciała?
        • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:13
          latwiej sie zyje z nowotworem krtani niz macicy;]
        • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:16

          > No bo co z tego, że nowotwór narządów rodnych wykryjesz w stadium wyleczalnym
          > jak nie wykryjesz w porę innych, równie częstych i jeszcze bardziej zjadliwych
          > nowotworów innych części ciała?

          A dlaczego Tobie to tak przeszkadza, że niektórzy się regularnie badają?
          • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:20
            moge zinterpretowac??

            chodzi chyba o ceniczne napietnowanie bezmyslnosci..kiedy ludzie pod wplywem
            reklam itpe leca cos zrobic...a nie zdajac sobie sprawy,ze sa robieni w bambuko
            poprostu, bo jest wiele rownowaznych spraw

            i tak ktos kto nie chodzi na cytologie co roku jest niepowazny i
            ciemnogrod....ktos kto sie nie bada na wystepowanie raka pluc jest jak
            najbardziej ok....tylko dlatego ze w ogole cytologii robi sie szum...w przypadku
            chorob pluc juz nie

            • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:23
              Patrząc z zupełnie odwrotnej perspektywy:
              chore jest dopatrywanie się wszędzie spisków i wpływu reklamy czy działania
              jakiegoś lobby. Czy to się jakoś bada, leczy? :)
              • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:46
                wiesz jak nazywa sie wiara,ze na zycie spoleczenstwa nie wywieraja wplywu media?
                to sie nazywa naiwnosc

                np w zwiazku z tymi badaniami cytologicznymi...kiedys mowiono tyle o tym i
                kobiety szly do ginekologa dopiero jak zaszly w ciaze

                ciekawe kiedy zacznie sie propagowac badanie tarczycy...bo ilekroc bylam na
                oddziale chirurgii ogolnej to 2/3 kobiet na oddziale lezalo wlasnie z wycieta
                tarczyca...dodam jeszcze,ze zaatakowalo ich "nagle"....a mogly zrobic wczesniej
                badania na poziom hormonow
                • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:50
                  Nie dasz rady zrobić sobie badań "na wszystko" to rób chociaż te, które możesz
                  czy powinnaś, bo są np. uwarunkowania genetyczne, historia rodziny wskazująca na
                  to, że z jakąś chorobą możesz mieć problem.
                  I nie rób idiotek z kobiet, które robią cytologię regularnie, bo to nie ma
                  sensu. Chyba, że się chcesz polansować.
                  • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:57
                    no wiec nie mam podejrzen zebym mogla miec jakies dolegliwosci zwiazane z
                    drogami rodnymi..szczegolnie majac 20-25 lat...poczytaj o tym to sie dowiesz
                    kiedy zaleca sie wszczac regularne badania..wiec skad ten komantarz,ze nie bylam
                    iles lat u ginekologa wiec oglupialam??

                    Ty tez mozesz sobie zrobic badania na dolegliwosci tarczycy...to nie jest taki
                    duzy wydatek....a tamte kobiety majace 20-pare lat tez nie mialy podejrzen "po
                    rodzinie"...
                    • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:01
                      tygrysio_misio napisała:

                      > no wiec nie mam podejrzen zebym mogla miec jakies dolegliwosci zwiazane z
                      > drogami rodnymi..szczegolnie majac 20-25 lat...poczytaj o tym to sie dowiesz
                      > kiedy zaleca sie wszczac regularne badania..wiec skad ten komantarz,ze nie byla
                      > m
                      > iles lat u ginekologa wiec oglupialam??

                      A o HPV słyszałaś? Skoro Ciebie nie dotyczy, to dlaczego szczepionka jest tylko
                      dla kobiet w Twoim właśnie wieku?

                      >
                      > Ty tez mozesz sobie zrobic badania na dolegliwosci tarczycy...to nie jest taki
                      > duzy wydatek....a tamte kobiety majace 20-pare lat tez nie mialy podejrzen "po
                      > rodzinie"...

                      Mogę, ale nie robię. I nie mam nikogo za głupca, bo nie robi sobie akurat tych
                      badań, które robię ja.

                      >
                      >
                      >
                      • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:04
                        slyszalam...u mnie jest juz po ptakach...wiec szczepionka mialaby tak nikla
                        skutecznosc dzialania,ze wole przeznaczyc kase (nie mam na wszytsko) na
                        zapobieganie innym o wiele prawdopodbniejszym chorobom
                    • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:13

                      > no wiec nie mam podejrzen zebym mogla miec jakies dolegliwosci zwiazane z
                      > drogami rodnymi..szczegolnie majac 20-25 lat...

                      Czyli pobrałaś sobie wymaz i go zbadałaś? :-)
                      Bo wiesz, tego nie widać gołym okiem. 7 lat bez odwiedzania ginekologa po
                      traumie z pielęgniarką, luzik. :-) To Twoje zdrowie.
                    • akkknes Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 13.07.08, 11:19
                      tygrysio_misio napisała:
                      > no wiec nie mam podejrzen zebym mogla miec jakies dolegliwosci
                      zwiazane z drogami rodnymi..szczegolnie majac 20-25 lat...

                      tygrysio, to dopiero jest NAIWNOSC.
                      nawet nie wiesz jak powazne dolegliwosci zwiazane z drogami rodnymi
                      mozna miec bezobiawowo... uwierz, mowie z autopsji. aha - i jestem w
                      tym przedziale wiekowym ktory podalas.
            • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:27

              Ale jeśli ktoś dba o siebie i chodzi regularnie na badania, to chyba raczej nie
              pod wpływem reklam. Zresztą, czy to ważne jaki jest bodziec?

              Poza tym choróbska narządów, o których mówimy mogą doprowadzić do braku
              możliwości posiadania potomstwa. To chyba dość istotny argument.
              • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:32
                natomiast nowotwor krtani albo pluc moze doprowadzic do smierci..to chyba
                jeszcze powazniejszy argument

                nie chodzi o to,ze zle ze sie ktos bada...

                chodzi o to,ze pod wplywem szumu medialnego jest moda na badania cytologiczne (i
                dobrze) natomiast w sprawie winnych powazniejszych chorob juz nie...

                chodzi o to,ze promuje sie model "oswiecona kobieta robiaca sobie cytologiie" i
                "ociemniala kobieta niechodzaca do ginekologa"

                natomiast wiele tych oswieconych ma w dupie cala game innych zachorowan....bo
                nie ma takiego modelu
                • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:41
                  Właśnie to miałam na myśli. :)
                • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:59

                  > natomiast nowotwor krtani albo pluc moze doprowadzic do smierci..to chyba
                  > jeszcze powazniejszy argument

                  A nowotwór szyjki macicy nie?? Przecież mówię, że POZA TYM istnieje jeszcze taka
                  konsekwencja, o której pisałam.

                  > chodzi o to,ze promuje sie model "oswiecona kobieta robiaca sobie cytologiie" i
                  > "ociemniala kobieta niechodzaca do ginekologa"

                  Niestety/stety, mogę się pod tym podpisać, też uważam, że kobiety nie chodzące
                  do ginekologa są po prostu niepoważane.
                  • tygrysio_misio Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:04
                    tak samo jak kobiety niechodzace do endokrynologa
                    • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:09

                      Oczywiście, możesz mieć na ten temat swoje zdanie.
          • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:40
            Nie przeszkadza mi to, że się regularnie badają, tylko to, że robią to tak
            chaotycznie.
            • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:44
              A co Cię obchodzi jak ktoś robi badania, na miłość boską???
              • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:46
                Nic mnie nie obchodzi. Taka konkluzja mnie naszła po przeczytaniu tego wątku. A
                to, że akurat dopisałam swój post pod twoim to był czysty przypadek. ;D
                • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:52
                  Ależ napisałaś, że przeszkadza Ci, że kobiety robią badania chaotycznie.
                  Przeszkadza? W jaki sposób? Uwiera Cię to czy jak albo godzi w Twoje prawa,
                  poczucie ładu i porządku?
                  • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:57
                    Nie przeszkadza tylko zwróciła moją uwagę pewna niekonsekwencja tego zjawiska.
                    Bo jak się robi cytologię i USG z powodu chęci uchronienia się przed nowotworem
                    to logiczne jest, że powinno się także zbadać inne części ciała. Np nowotwór
                    jelita grubego jest bardzo popularnym schorzeniem a bardzo łatwo go wykryć.
                    Wystarczy zbadać sobie kał na obecność krwi (testy do kupienia w aptece) i raz
                    na kilka lat zrobić sobie kolonoskopię. Ale o tym media milczą, więc nikt nie
                    wie a statystyki umieralności na ten typ nowotworu też są porażające. Z innymi
                    nowotworami jest dokładnie tak samo.
                    • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:00
                      To lepiej nie robić nic?
                    • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:02

                      > Nie przeszkadza tylko zwróciła moją uwagę pewna niekonsekwencja tego zjawiska.
                      > Bo jak się robi cytologię i USG z powodu chęci uchronienia się przed nowotworem
                      > to logiczne jest, że powinno się także zbadać inne części ciała.

                      Czyli według Ciebie albo wszystko albo nic?
        • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:18
          Berta i po co zjadliwy ton i po co w ogóle ten tekst. Cytologię i USG cycków
          robię, bo tak i koniec.
          Paraszka ten tekst, co chciałaś nim osiągnąć?
          :(
          • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:39
            Właśnie dokładnie to, o czym Tygrysio powiedziała. Że bezsensem jest robienie
            jednych badań jak się nie robi innych, także przydatnych.
            • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:43
              A do dentysty chodzisz?
              Po co?
              • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:47
                No żeby mieć ładny uśmiech. ;D
                • funny_game Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:52
                  Po co Ci uśmiech, skoro nie robisz wszystkich możliwych badań na wszystkie
                  choroby świata i możesz na nie zapaść? (ODPUKAĆ!!!)
                  • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 15:58
                    Ale zanim padnę na jakąś nieuleczalną chorobę to się pouśmiecham. ;P
                  • nexstartelescope Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:02
                    Robię cytologię częściej, niz inne badania chociażby z tego względu,
                    że pomaga wykryc i wyleczyc duzo chorób za jednym zamachem (nie
                    tylko rak szyjki, ale tez zakażenia bakteryjne, nadżerki, tfu!
                    choroby weneryczne, infekcje itd). Chodzę do gina regularnie ze
                    względu na tabletki, cytologię robię przy okazji (podobnie jak
                    badanie cycka), trwa to chwilę, czemu miałabym odmawiac? Gdyby nie
                    tabletki tez bym robiła przynajmniej raz na rok. Słuszna uwaga z
                    dentystą :) Wizytę u ornitologa traktuję jak wizytę u dentysty -
                    chcę o siebie dbac i zapobiegac za wczasu. Ot, co.
                    • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:04

                      Wizytę u ornitologa traktuję jak wizytę u dentysty -
                      > chcę o siebie dbac i zapobiegac za wczasu. Ot, co.

                      A z czym Ty chodzisz do ornitologa? Z ptakiem? ;-P
    • iberia.pl zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 15:24
      ja robie raz w roku bez namowy kogokolwiek.

      A usg piersi robilas?
      • nexstartelescope Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 15:33
        Ha..! a cóz by miała ta reklama osiągnąc? moze NFZ ma tajnego wroga,
        który naciąga go na koszty? :) przypominam, ze badanie cytologiczne
        mozna bez problemu zrobic BEZPŁATNIE.
        • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:03
          Ta cała cytologiczna nagonka to tylko część kampanii promującej szczepienia
          przeciwko rakowi szyjki macicy. Pewien koncern farmaceutyczny wynalazł
          szczepionkę, przeciwko jednemu wirusowi, który może przyczynić się do rozwoju
          raka i sprzedaje ją za 1500 PLN. Chodzi o to, żeby zrobić jak najwięcej szumu
          wokół problemu i zdobyc klientów.
          • iberia.pl a bertrada swoje 11.07.08, 16:07
            doczytaj moze, ze ta szczepionka ma najwiekszy sens w przypadku
            kobiet, ktore jeszcze nie rozpoczely wspolzycia...
            • bertrada Re: a bertrada swoje 11.07.08, 16:11
              Ale chodzi o to, że to nie tylko ten wirus powoduje raka. Co więcej zarażenie
              się tym wirusem nie jest równoznaczne z zachorowaniem.

              tiny.pl/2x7c
              • demonii.larua Re: a bertrada swoje 11.07.08, 16:18
                Brak wirusa nie oznacza, że na raka się nie zachoruje.
                Kampania mówi o szczepionce na hpv a nie na raka, a co złego w tym że ileś tam
                kobiet przypomni sobie o cytologii dzięki tej kampanii (bo na bank tak jest) -
                fakt że zrobią cytologie, nie oznacza zakupu szczepionki przecież.
          • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:08

            Aha.
          • nexstartelescope Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:10
            BUhahhahaha!!! Wyobraź sobie, ze moja własna rodzicielka robi
            cytologię regularnie od 30 lat, wtedy chyba jeszcze nie było tej
            nagonki? :) No, Berta, teraz to mnie zastrzeliłaś :)
            • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:14
              Jak nie ma nagonki to robią to nieliczne kobiety, jak jest nagonka to prawie
              wszystkie. Twoja rodzicielka najwyraźniej należy do tej pierwszej kategorii.
              • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:17

                Ale jeszcze powiedz jaki jest związek między robieniem cytologii a szczepieniem
                czyli tą całą nagonką??

                Nie bardzo dalej rozumiem, kobiety chodzą do gina, robią cytologie (co według
                Twojej teorii jest spowodowane nagonką) i co??
                • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:35
                  Chodzi o rozgłos. Im jest głośniej na temat cytologii, raka szyjki macicy,
                  wizytom u gina tym głośniej jest też o szczepionce na HPV.
                  Poza tym tyle tych ginów się namnożyło, że muszą jakoś zwabiać klientów. ;D
                  • demonii.larua Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:40
                    No i co z tego? Do niektórych i tak nic nie dociera, a choć ginów tyle
                    namnożonych to babki oporne i drogi znaleźć nie mogą :)
                    • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:42
                      Jak nie chcą to ich sprawa. Niech nie chodzą.
                  • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:41

                    > Poza tym tyle tych ginów się namnożyło, że muszą jakoś zwabiać klientów. ;D

                    A ja myślę, że to grubszy spisek. Ginowie się rozmnożyli i oni też raz, że
                    naganiają klientów innym lekarzom, bo mówią o tym, żeby o siebie dbać a dwa, jak
                    już idziesz do gina, to mijasz w przychodni sto tysięcy plakatów reklamujących
                    inne szczepionki i leki.
                    • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:44
                      Business is business. A koncerny farmaceutyczne to już w ogóle idą na całość.
                      Czasem sie zastanawiam, który sektor jest bogatszy IT czy farmaceutyczno-medyczny.
                      • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:45

                        A tak przy okazji, to w ogóle nie uznajesz chodzenia do lekarza?
                        • bertrada Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:50
                          Skąd to pytanie? Czyżbym sprawiała wrażenie osoby unikającej lekarzy? ;D
                          Czasem i ja chadzam po lekarzach. Ale staram sie odróżniać marketing od
                          problemów zdrowotnych. ;)
                          • kitek_maly Re: zrobiłam cytologie :)a usg piersi? 11.07.08, 16:51

                            > Skąd to pytanie? Czyżbym sprawiała wrażenie osoby unikającej lekarzy? ;D

                            Aktualnie tak. :-)

                            > Czasem i ja chadzam po lekarzach. Ale staram sie odróżniać marketing od
                            > problemów zdrowotnych. ;)

                            Z tego co piszesz można wywnioskować, że profilaktyka to według Ciebie
                            marketing. :-)
    • 8n Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:17
      z 3 m-ce temu, ale nie odebralam wynikow. jak nie dzwonili, ze umieram to chyba spoko, nie?
    • sundry Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 16:39
      Robiłam w listopadzie,I grupa.
    • oposka Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 20:46
      no właśne wydawałoby się ,ze w cywilizowanym świecie
      zrobienie cyt. nie wywoła żadnej sensacji i wyda się sprawą bardzo oczywistą ale no właśnie jakie było moje zdziwienie i ogromne przerażenie jak podczas wizyty u gina okazało się ,że 55 letnia pani
      <szok> od urodzenia dzieci nie była u ginekologa i niestety ...
      strasznie przykra sprawa rak szyjki . Boszesz nie mogę pojąć dlaczego ? Wstyd , zażenowanie ? Nie i tak tego nie zrozumiem .
      A na dodatek jak rozmawałam na ten temat w pracy to kolejna piędziesięciolatka stwierdziła ,że ona też od 10 lat nie była bo w sumie nie było potrzeby .Tyle się mówi na temat raka szyjki w mediach , prasie ale to wszystko widać o kant d.u.p.Maryny . Przecież tak niewiele trzeba jedna wizyta raz na rok . Nie mam pojęcia ... istny ciemnogród . Bo inaczej nie potrafię tego nazwać
      • mordeczka88 Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 20:52
        ja robiłam jakiś miesiac temu - 1 grupa :):):)

        może teraz gdy jest większy nacisk na kontrolę młode kobiety nauczą
        się badać co jakiś czas dla samych siebie a nie gdy już bedzie się
        coś działo..:)
    • szrama_z_szarm Jasne. 11.07.08, 21:04
      Średnio co roku moja pani ginekolog "funduje" mi cytologię.A że jest dodatkowo
      endokrynologiem- to ogląda mnie całą, szczególnie skupiając się na tarczycy.Jak
      trzeba- daje skierowanie na badanie poziomu hormonów.Jak trzeba- robi posiew, w
      ciemno nie leczy.Obowiązkowo ogląda piersi- czego nie czynili dotychczasowi
      lekarze.O antykoncepcji rozmawiałyśmy raz, w kontekście zbliżającej się
      menopauzy (mojej) oraz nieustannych boleści i innych cierpień
      okołomiesiączkowych.Skierowanie na mammografię też dostałam, łącznie ze
      wskazaniem adresu, gdzie zrobię to w miarę szybko- i za darmo.A wszystko to w
      państwowej przychodni.
      • tygrysio_misio Re: Jasne. 11.07.08, 21:08
        pewnie nie u mnie w miescie...
    • izabellaz1 Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 21:07
      A ile Ty masz lat, że robisz cytologię za namową koleżanki???
      • netsmal Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 11.07.08, 21:52
        ile mam lat??? 26 :))) tak poprostu gadałyśmy z koleżanka z pracy i
        mówi mi że była u gina i zrobiła sobe cytologię. Pomyślałam że po
        urodzeniu dziecka i hozdeniu prywatnie do gina minął rok a on nawet
        nie zaproponował mi cytologii więc pomyślałam że wart soę
        przepadać!:) tak jakoś może żle ujęłam nie za namową koleżanki tylko
        może dla samej siebie a ona jakby mnie troszkę zmobilizowała!!!!:)))
        • claratrueba Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 12.07.08, 07:16
          Cytologia i badanie piersi to po prostu norma (choć żadna przyjemność) i
          cywilizacyjny nawyk. Po odpowiedź na pyt. dlaczego nie ma hałasu wokół innych
          badań (kolonoskopia, tarczyca itd) odsyłam do statystyk umieralności kobiet na
          różne nowotwory i porównania danych. I moja osobista okrutna opinia "na raka
          piersi i szyjki macicy chorują tylko ciemne baby, światłe kobiety badają się
          regularnie".
          • gabrielle Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 12.07.08, 20:53
            Bezsensem jest robienie jednych badań i nierobienie innych? To co? To źle, że
            ktoś robi jakiekolwiek badanie? Dobrze, że jakiekolwiek, a nie żadne, a potem
            niespodzianka.

            A że w wieku 20-25 są małe szanse na nowotwór? To co. Są. Ja „nowotwór bez cech
            inwazyjnych” usłyszałam w wieku 23 lat. Gdyby nie badania, za 2 lata mogłam
            usłyszeć coś jeszcze gorszego.
    • catyen Re: zrobiłam cytologie :)a wy???? 12.07.08, 21:21
      ja regularnie chodzę do gina tzn. co pól roku i raz do roku zwsze
      cytologia i zawsze II.
      uważam, że już wymiera pokolenie kobiet, które traktowało wizytę u
      ginekologa gorzej niż wizytę u dentysty. i dobrze. przecież to tako
      sam lekarz jak inni.
    • akkknes robimy regularnie, 13.07.08, 11:19
      bez namawiania kolezanek - z rozsadku.
      • agiee1988 Re: robimy regularnie, 14.07.08, 13:44
        ja przez 6 lat od rozpoczecia wspolzycia,zrobilam 2 razy cytologie.(1 dopiero
        byla jak poszlam po pigulki i lekarska nic nie wspomniala slowem o tym, dopiero
        sie z internetu dowiedzialam jak mialam 17 lat. a potem jak zalozylam spirale,
        nie moglam czasu znalesc, a to szkola i matura, a to wyjechalam) oba wyniki ->
        2, bez innych dodatkowych zalecen lekarskich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka