karakalla
21.09.08, 18:58
Jeszcze jednak zajawka z AB... Zrobili otóż test długodystansowy 170-konnego Paska Varianta 2,0 TDI. Wypadł nawiasem mówiąc fatalnie, kompletna padaka (elektronika), gorsze od niego w grupie 32 testów były tylko Citroen C8, Peugeot 307 oraz... VW Polo i VW Touran (najgorszy samochód wśród dotychczas przetestowanych).
Ale nie o tym miałem. Rozkład pod względem sprzedaży na wersje silnikowe jest następujący: 1,4 TFSI (122 KM) - 4,4 %, 1,8 TFSI (160 KM) - 4,0 %, 1,6 FSI - 1,2 %, 2,0 TFSI (200 KM) - 0,8 %, 3,2 FSI 4Motion - 0,7 %, R36 - 0,5 %, 2,0 FSI 4Motion (150 KM) - 0,1 %, 2,0 TDI (140 KM) - 53,1 %, 2,0 TDI (170 KM) - 16,2 %, 1,9 TDI (105 KM) - 10,6 %, 1,9 TDI BlueMotion - 8,4 %. Diesle stanowią, jak by nie liczyć, 88,3 % sprzedaży... Passaty V6 są poniekąd pojazdami o ekskluzywności porównywalnej z Maserati Quattroporte, podobna roczna liczba sprzedawanych egzemplarzy.
W sumie te wyniki, pewnie dość reprezentatywne dla całego segmentu, sprawiają, że np. portalowo-dyskusyjne wybrzydzanie na Japończyków z Hondy, Toyoty czy Mazdy, że nie robią dla Europy wersji swoich wozów klasy średniej z V6 czy 4x4 jest bzdurne. Po co? - mógłby zasadnie spytać dyrektor Nachujmitafura... To, co ma minimalny sens w przypadku Passata schodzącego w ilości ponad 300 000 sztuk rocznie w skali kontynentu w odniesieniu do Mazdy 6 (ca 60 000) czy Hondy Accord (30 000) byłoby absurdem - wymagająca dużej ilości prac projektowych i sporych nakładów wersja o wysokich osiągach, która zeszłaby w liczbie 300 czy 600 rocznie. Nic dziwnego, że Mazda dała sobie siana z 6 MPS, Volvo odpuściło S60/V70R, Saab limitując swojego 9-3 2,8 turbo XWD do 2000 egzemplarzy tylko kokietuje klientów (coś jak z nakładami płyt zespołów blackmetalowych z głębokiego podziemia „limitowanymi” do np. 666 sztuk, he he), a Ford nie spieszy się z Mondeo ST. Nic też np. dziwnego, że Toyota w nowym Avensisie nie wysiliła się nadmiernie z beznynami, skoro i tak sprzedawać się będą prawie wyłącznie Diesle...