nikitka78
19.03.07, 13:30
Dziewczyny, Często tu zaglądam, ale rzadko wypowiadam.
Jak widzę że Wam się udaje to mam nadzieję że i mi też w końcu się
powiedzie... Problem w tym, że zaczynam się denerwować... Staramy się (raz
bardziej raz mniej) od października, sam fakt, że do tej pory sie nie udało
nie martwi mnie zbytnio, ale: ostatni cykl trwał 44 dni, teraz jestem w
32dniu i nadal nic (wiem, że nie jestem w ciąży, nawet nie zaobserwowałam
śluzu płodnego, testy owu nic nie pokazały). Mam stresującą pracę czasami
łykam nerwosol (i nie dlatego że jestem histeryczką lub smakuje mi).
Domyślam, się że stres może mieć duży wpływ na nasze starania, ale już sama
nie wiem co robić. Martwią mnie ostatnie cykle i to, że nie ma śluzu, nie
wiem czy iść do lekarki i zapytać co się dzieje.
Co mi poradzicie, jakiegoś doła chyba załapałam.
Pozdrawiam cieplutko
Magda