tropem_misia1 Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 19:48 Jak westalka pilnujesz ogniska,rozniecasz,dbasz i srogo karzesz) Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 19:51 Każdy ma chwile zwątpienia, nicniechcenia i pustki w głowie. Przejdzie... Odpowiedz Link
ls48 Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:25 Już nic nie powiem, aby znowu nie być nazwaną przez pewnego osobnika- lizusem, ale szkoda byłoby bardzo gdybys odeszła. Odpowiedz Link
tropem_misia1 :))))) 14.10.08, 20:33 Sory,ale fajnie wyszło z tymi słowami:osobnik i lizus Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A Ty czego?? 15.10.08, 17:13 darima_ka napisała: > ----- rozdziawiasz te buźki?? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 To o mnie Tropcia i Ls 15.10.08, 17:21 tropem_misia1 napisała: > Sory,ale fajnie wyszło z tymi słowami:osobnik ------- że ja ... i lizus ------- a to że Ls, jakby co, to juz wiesz Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:37 Nie mam zamiaru odchodzić , aczkolwiek potrzeba mi chyba chłodnego spojrzenia trochę.... Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:39 Się raczej rozgrzej Właśnie awansowałaś z barmanki na kojotkę Odpowiedz Link
perpetuum_eva potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 20:52 WITAM!!! Jestem tu zupełnie nowa,mieszkam w PL i potrzebuję pomocy w postaci nie dolarów ale pewnej informacji. Sprawa jest bardzo delikatna i osobista. Czy jest ktoś kto mi pomorze?? Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 20:54 Sądzę, ze wiele osób znajdziesz chętnych, lecz - jakiej informacji? Nie każdą informację można przekazać dalej. Pytaj. Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:03 Sprawa jest bardzo głupia i trochę mi wstyd nawet o niej pisać ale jak zaczęłam to skończę. Chodzi mi o info dotyczące telefonu, mianowicie czy jak dzwonię z PL a mam numer niezastrzeżony to mój nr wyświetla się u odbiorcy i czy aby zachować anonimowość lepiej dzwonić ze stacjonarnego czy z komórki?? Wiem, że to brzmi idiotycznie ale proszę pomóżcie mi bo chyba zbzikuję jak się nie dowiem co się stało, dlaczego ta osoba się nie odzywa od tylu miesięcy. On jest żonaty a ja mam męża, wiem, że to naganne i obrzydliwe, nie mówcie mi tego proszę. Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:11 Po pierwsze - powiem, choć pewnie nie chcesz słyszeć - jeśli się nie odzywa, zapewne nie chce. Daj sobie z nim spokój, zachowaj ładne wspomnienia i poszukaj innego. Po drugie - jeśli chcesz się upewnić, ze nic mu się nie stało, to zadzwoń, ale się kurna nie płaszcz. Kup starter na kartę, kosztuje od 10 zeta bodajże. Będziesz miała nowy numer. PO TRZECIE - NIE DZWOŃ! Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:19 I po czwarte chyba masz rację!!! Jestem kretynką do potęgi nie wiem której!!! Tylko dlaczego w chwili gdy przestał się do mnie odzywać ja nie przestałam o nim myśleć?? Życie jest jedną wielką niesprawiedliwością, przynajmniej dla durnych bab!! Dzięki za radę Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:29 I jeszcze długo będziesz myślec Przekręć na swoją korzyść - zapomnij o zakończeniu, pozostaw w pamięci piękności, pomyśl, jaką księżniczką wówczas czułaś. Reszta do kosza Uśmiechnij się, rozejrzyj się, ile pięknych ciał lata dokoła, zacznij się ciezszyć drobiazgami. Tak jak wówczas, bo to był drobiazg Drobiazg w Twoim życiu Popatrz co masz (myślę o rodzinie) i pomyśl, że chwała bogu, że sobie poszedł w cholerę. Jego i tak mieć nie mogłaś, a mogłaś stracić cenniejsze A że niesprawiedliwe? A czegoś szukała? A czegoś wtykała paluchy tam, gdzie nie wolno? To się ciesz, ze nie ma ustawy na sprawiedliwość Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:44 Nie znamy się ale bardzo mi pomogłaś, DZIĘKI!! Tego mi było potrzeba. Nie jestem sama ale chyba samotna. Mój mąż jest najlepszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała i tego się będę trzymać. A ON, cóż uczucie archeologiczne więcej zdziałała chyba moja wyobraźnia i poszukiwanie czegoś czego bez poniesienia ofiar nie można znaleźć. Tak jestem ofiarą N-K, mam nawet nie wiesz ile lat i jestem głupia jak nastolatka. Opętanie możliwe jest w każdym wieku. Zachowałam się jak dziecko ale cóż, czyż dziecko nie tkwi w nas do śmierci?? Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:54 Nie pozbywaj się dziecka z siebie. Ono pozwala nam się bawić, oderwać od żmudnej i szarej rzeczywistości. Bądź dzieckiem. A uczucia... nie ważne, ile mamy lat - uczucia ZAWSZE nami rządzą I to w nich jest piękne (okrutne zarazem). A może byś cichcem zorganizowała małą randkę z mężem? Szukałaś przygody - zainicjuj ją Poszukaj w necie ciekawego miejsca, zarezerwuj noclegi i... tu zależy od układów - wyjedź i zostaw mężowi kartkę, zeby Cię tam odnalazł, telefonicznie mu powiedz, ze się tam spotkacie, ewentualnie możecie jechać razem, lecz urok mniejszy. Nie ma to jak się umówić z mężem na randkę i jechać oddzielnie, jak z obcym facetem Oj, co ja Ci będę mówić, od czego masz wyobraźnię? POWODZENIA!!! Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 21:59 Dzięki za pomysł, warty wypróbowania!!! POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ DZIĘKI!!!! Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 14.10.08, 22:01 Nie za ma co Jakby co, to... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 15.10.08, 12:59 To ,że uczucia zawładnęły Tobą to nic zdrożnego , ale zachowaj godność kobiety i honor , nigdy przenigdy nie narzucaj się facetowi! Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Aaaaa, to o to chodzi?! 15.10.08, 14:26 Dzwoniłaś do żony! Doniosłaś na męża i Twojego kochanka!.... Dobra, nie powiem Ci, że to naganne a nawet obrzydliwe... nie powiem! Ale Ci powiem, że jesteś niebezpieczna kobieta... i dobrze że Cię zostawił... dla innych, takich co nie mają, a chcą mieć kłopoty Odpowiedz Link
darima_ka Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 15.10.08, 16:12 Mam przeczucie.... że w krótkim czasie z nie mniejszą rozpaczą napiszesz znów tutaj, i będziesz przezywać swoją i dzieci tragedię , kiedy dowie się żona owego faceta i Twój mąż,a niewinne dzieci będą sie przyglądać Waszej wojnie. Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 16.10.08, 12:21 Kochani otworzyliście mi oczy. A sprawa ma się tak: ja jestem w PL ,on w USA, nie znam jego zony i pewnie nigdy jej nie poznam, nie byliśmy nigdy kochankami, powiem więcej to znajomość z liceum, w szkole nawet się nie lubiliśmy!! Wprawdzie był czas, że on za mną latał a ja go ignorowałam, ale to czysta archeologia. Teraz po latach jak nawiązaliśmy kontakt na tym diabelskim portalu, poraził mnie PIORUN!! Odpowiedz Link
perpetuum_eva Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 16.10.08, 12:56 I jeszcze dodam, że to było COŚ czysto platonicznego i z pewnością nigdy nie nastąpiłoby żadne consumato. Myślę, że oboje szukaliśmy jakiejś przyjaźni, odskoczni czy jak to zwał. Przyznaję, że zawładnął moimi myślami niepodzielnie, myślałam (myślę?) o nim przez całą aktywną część doby, ale to są tylko myśli i wiem, że nic z tego nie będzie, nie mam nawet wizy do USA a i on się nie wybiera do PL. Boli i zastanawia mnie tylko to, że nie wiem co się stało, że przestał się odzywać z dnia na dzień, jakby przestał istnieć. Nie jest dla mnie normalne jak ktoś rano mówi, że wieczorem zadzwoni i już więcej się nie odzywa. Nie chcę nic więcej poza dowiedzeniem się czy nic się nie stało, po prostu czy żyje, wystarczyłoby mi, że usłyszałabym jego głos w słuchawce i nic więcej nie chcę. Stąd to pytanie o telefony.Nawet miałam poprosić kogoś z USA aby wykonał taki telefon tam na miejscu za mnie ale nie mam nikogo ze znajomych komu mogłabym powierzyć taką delikatną sprawę Nie chcę żeby wyświetliło u niego na aparacie, że dzwonię z PL, wiem że mogłoby to jakoś zaszkodzić jego małżeństwu a szkodzenie jemu jest ostatnią rzeczą jakiej chcę, chcę tylko wiedzieć czy wszystko u niego OK. POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY ZAINTERESOWALI SIĘ MOJĄ SPRAWĄ Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: potrzebuję pomocy ale nie $ :-) 16.10.08, 13:59 A czy nie przyszło Ci do głowy ,że skoro się nie odzywa, to może miał z powodu kontaktów z Tobą jakieś przykrości , być moze żona coś wie, albo się domyśla i zażądała od Niego zerwania kontaktów? Gdyby facet chciał się do Ciebie odezwać to z pewnością sposób by znalazł. Wiec zachowaj szczyptę honoru i nie rób Mu zamieszania w życiu osobistym! Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Skoro nie w $ to ja mogę pomóc! 15.10.08, 14:21 mam "uczulenie" na zielone papiery, na żółte też... Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:53 Dzięki że zauważyłaś z jakim zaangażowaniem się zgłosiłam na to zaszczytne stanowisko Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:55 No ba... )) Trudno było nie zauważyć Odpowiedz Link
zak-1 Re: Wypaliło się .... 14.10.08, 20:43 Darimko , nie rezygnuj , wierz mi ze to tylko brak czasu sprawia,ze nas tak mało Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Wypaliło się .... 15.10.08, 13:05 Ls48 , tym "osobnikiem" nie należy się przejmować te "typy" tak mają, dla Niektórych robić ściemy i zadymy to bułka z masłem , a taki jest właśnie nasz Tadziu Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Eleska masz żal? A może nieprawda?? 15.10.08, 17:18 ls48 napisała: > Już nic nie powiem, aby znowu nie być nazwaną przez pewnego osobnika- > lizusem, ale szkoda byłoby bardzo gdybys odeszła. ------ Żartowałem przecież! Prowokator jestem, chciałem Cie sprowokować do reakcji i wyczaić typ charakteru. Już się nie żal, bo... podszypnę! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Wypaliło się .... 15.10.08, 13:02 darima_ka napisała: > W ogóle co ja tu robię? Dla każdego z nas są chwile lepsze i gorsze,wrzuć na luz odreaguj stresy i znów będzie dobrze , a nie narzekaj i nie lituj się nad sobą ! > > > Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Popieram Renię!!!!!!! 15.10.08, 17:24 rena-ta49 napisała: > ... nie narzekaj i nie lituj się nad sobą ! -------- To że mnie nie było przez chwilę, nie znaczy że odszedłem, spoko Darimka. Jeszcze nie raz dam Ci okazję ... hihi Odpowiedz Link
ls48 Re: Wypaliło się .... 15.10.08, 18:51 Tadeusz-ski51, sorry, nie gniewaj sie. Mialam chwilową mendo-pauzę umysłową, a Ty byłeś pod bokiem. Przepraszam Cie jeszcze raz. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A za co??? 16.10.08, 12:48 ls48 napisała: > ... Ty byłeś pod bokiem. Przepraszam ... ---------- Cholewcia, byłem pod bokiem u Ls-ki i nie zauważyłem tego? W dodatku mnie przeprasza, a ja nie wiem dlaczego? Hmmmm... może za to, że jak juz pod tym bokiem byłem, to nic, dosłownie nic Jej nie zrobiłem?? Ale za to, to raczej Tadzia zrugać trzeba! Następnym razem daj mi szturchańca, to się zorientuję i wezmę do roboty Odpowiedz Link
darima_ka Re: Wypaliło się .... 16.10.08, 20:47 Obiecaj Tadziowi ,że jak się wyleczysz, będzie sie cieszył Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 A ta juz podpuszcza! 17.10.08, 13:11 darima_ka napisała: > Obiecaj Tadziowi ,że jak się wyleczysz, będzie sie cieszył ------- Jawnie i publicznie... Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: A ta juz podpuszcza! 17.10.08, 13:43 Tadziu ,jak Ty podpuszczasz , wkręcasz to jest ok ? Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Przecież nie mówię, że robi coś 17.10.08, 13:48 złego? Ostrzegam tylko Ls że jest podpuszczana przez Darime. Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Jak nie możesz buzi, to daj 17.10.08, 13:46 Jak trochę poczekasz , z pewnością będzie lepiej smakowało, zobacz masz jak w banku, tu czarno , na białym stoi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=85935838&a=86050825 Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 I Ty jeszcze wierzysz bankom?? 17.10.08, 13:49 Popatrz, Ls nawet nie napisała jaki ten bank ma na myśli. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Re: I Ty jeszcze wierzysz bankom?? 17.10.08, 19:44 Solidny to ja jestem a nie tam żadne banki! To wszystko złodziejstwo, oszukaństwo i kanciarstwo! Zgraja pasożytów "tworząca" wirtualne pieniądze. Odpowiedz Link
darima_ka Re: I Ty jeszcze wierzysz bankom?? 17.10.08, 19:47 Chyba większość z nas bankom nie wierzy zbyt, ale tez nie mają mnie chociażby na czym oszukać wypłatę swoją wydaje prawie w całości i na bieżąco Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Zmień pracę na 18.10.08, 11:15 lepiej płatną darima_ka napisała: > ... wypłatę swoją wydaje prawie w całości i na bieżąco Odpowiedz Link
ls48 Re: Wypaliło się .... 16.10.08, 22:59 Tadziu, jak się wyleczę to masz to jak w banku.Chyba już mi troche lepiej!!!!! ha,ha,ha Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Taaaa, już wierzę... 17.10.08, 13:13 Czytałem jak Cię Darima podpuszczała. Może z tą buzią damy sobie spokój, co? Zamiast buzi dasz... co innego! ... i będziemy kwita! Co Ty na to? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Wypaliło się .... 17.10.08, 15:04 darima_ka napisała: > W ogóle co ja tu robię? A co konkretnie się wypaliło , bo Straży Pożarnej nie słyszałam , ani też nie widziałam > > > Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Zdaje sie, że prowadzisz forum? 17.10.08, 19:46 darima_ka napisała: > W ogóle co ja tu robię? ------- Zobacz w opisie, tam jest założyciel i Admin główny jednocześnie Odpowiedz Link