Dodaj do ulubionych

Kiepskie sklepy

    • heliamphora Czy panie w sklepach z bielizną są na prowizji?... 05.10.08, 17:45
      Galeria Centrum Marszałkowska - reaktywacja:

      Byłam spytać o stanik dla siostry, 65G - ale zachowawczo, i żeby zacząć od
      czegoś, co ma szansę być, spytałam o 70F. Albo o możliwość sprowadzenia tegoż.
      Pokrzykująca, energiczna pani sprzedająca przerywała mi w pół słowa i
      zakrzykiwała. Nie, nie ma. Bo nie ma. Czy sprowadzą? Nie, nie sprowadzą. Ale
      jest Chantelle 75D - namiot w beżu, tyle że dla ciekawości nie brudnym, a
      żółtawo-zasikanobarwnym.

      Ale zaciekawiła mnie inna rzecz. Ponoć pani kiedyś u dystrybutora pytała o
      mniejsze obwody z większymi miskami (bo klientki sobie życzą). A dostawca
      rzekomo "ma to gdzieś" i nie reaguje. To jak to jest? Gdzie prawa rynku? Nie
      można zmienić dostawcy? Zawsze myślałam, że sprzedawczynie w sklepach mają jakąś
      prowizję od utargu albo chociaż decyduje to o premii. Ale chyba nie, bo jak tak
      pytam tu i ówdzie już nawet nie o to, czy jakiś rozmiar jest, tylko czy można go
      sprowadzić, to zawsze słyszę: NIE.

      Czyli jak w PRL-u. Nie ma klienta - jest spokój, cisza i nie trzeba się
      przemęczać. Przyszedł klient - jest problem (rozwiązanie - spławić klienta,
      niech więcej nie przychodzi).
    • paskudek1 Kutno ul. Kościuszki 17.10.08, 08:14
      TO właściwie nie jest sklep stanikowy tylko taki ogólnomedyczny z akcesoriami dla przewlekle chorych, niepełnosprawnych itp. RÓżne wózki, stoliki, laski, a także protezy, peruki i staniki dla amazonek. Wczoraj szalenie nieprzyjemna pani usiłowała wmówić mi, że staniki dla amazonek wybira się li i jedynie na obwód pod biustem a to co w biuście nie ma znaczenia. I że miseczka jest zawsze taka sama tylko obwód się zmienia. Ogólnie bya niemiła i "ona się 4 lata tym zajmuje" Z ezajmuje się źle jakoś nie dostrzega. Rozmawiałam z mamą - podobno pani jest ogólnie nieprzyjemna i nawet nie próbuje ustalić rozmiaru klijentki "czego pani potrzebuje? 80D. Proszę. Dziękuję" Tak wygląda rozmowa z klijentką.
      Zeby nie było - zweryfikowałam rewelacje tej pani u producenta bielizny, która mnie interesowała, oczywiście ani bredzi jak potóuczona. Ogólnie nie polecam i nawet nie wiem jaką rozmiarówke mają bo wystarczy że pani jest kompletnie nieprofesjonalna.
    • koza-1985 Katowice BIKINI na Skargi 29.10.08, 22:21
      Pisałam juz o tym sklepie, że powstaje i dobrze sie zapowiada(-ł, jak się okazało).
      Parę dni temu widziałam ogloszenie "wszystkie biustonosze 59 zł". Skusiło mnie, poszłam dziś (po wczorajszej wizycie w 6 Zmysle, o której w odpowiednim wątku).
      Pytam o KrisLine z największa miską przy obwodzie 70. Nie ma 70, ale jest 75F. Wyrażam wątpliwości, sprzedawczyni z jakąs koleżanką z absolutnym przekonaniem, ze bedzie dobry (hmm...bez pytania o wymiary, ja w nienajcieńszym płaszczu), na co ja, ze noszę 65, wiec 75...Ale co tam, "pani przymierzy" i wciska mi nawet niebrzydki stanik, w bonusie dorzucajac Dalię 70G. na moja uwagę, że 70G z Dalii nie jest na mnie, zareagowała zdziwieniem, ze nie chce zmierzyć, skoro i tak mam sie rozbierać. No dobra, co tam.
      Mierzę. Hmm, stojac nieruchomo, z zapietym najciasniej stanikiem wygladało to w miarę- tzn, tu fiszbina z boku mi pierś kroi, tu cos górą chce uciekać, tu mostek roszke w powietrzu wisi i jakieś buły pachowe się robią- no, w porównaniu z 80D na pewno super. Nie pokonteplowałam widoku, bo pani zapytała,, czy ubrałam którys że staników i nie czekając na odpowiedź, weszła sie pozachwycać. Na moje uwagi, ze buły itd usłyszałam, że za ciasno zapięłam, a przecież super leży, a w ogóle "jak tam pani uważa". Dla swietego spokoju przymierzyłam tez te nieszczęsna Dalię, tylko po to, by zobaczyć, jak NIE powinien leżeć stanik.
      Zdecydowanie odradzam, chyba, ze ktoś wie dokładnie, co chce kupić i nie krępuję się być ogladanym półnago bez pytania.
      Aha, to pisałam ja, ederlezi1981, teraz zobaczyłam, ze sie siostra nie wylogowała. Ona by zabiła na miejscu, ja tylko podziękowałam i wyszłam.
    • bera68 BIAŁYSTOK_ SEKRET - galeria ALFA 30.10.08, 07:40
      szczegóły w wątku Białostockim

      rozmiarówki pt JJ, J, HH, nie będzie - "bo się sprzedaję jedna na
      tysiąc" - to słowa właściciela

      dziewczyny miłe.....ale ....podawanie 85C chudzince....bez komentarza
      • lavaenn Re: BIAŁYSTOK_ SEKRET - galeria ALFA 31.10.08, 17:24
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Pozar-w-galerii-handlowej---ewakuowano-5-tys-ludzi,wid,10525673,wiadomosc.html

        Ja rozumiem, ale nie macie z tym nic wspólnego, prawda? :D
    • greylin ANIMAR Gdańsk CH Osowa 30.12.08, 21:50
      Sklep powstał całkiem niedawno. Oferuje Samante, Dalię i KrisLine (i chyba coś
      jeszcze, nie pamiętam). Ceny normalne (Dalia ok. 110zł), rozmiarówka jak na
      polski sklep całkiem niezła: 70H było, 65 tylko do F (ale ma być ich więcej).
      Dlaczego w kiepskich sklepach a nie w przyjaznych? Bo: <cytuję> Pani za ciasny
      obwód nosi, kiedyś kobiety nosiły za ciasne staniki aż się robiły od tego
      wgłębienia na obwodzie, i na ramionach, bo niedobry rozmiar nosiły. To nie
      możliwe, ze ta 70-tka jest za luźna. Po czym wyciągnęła centymetr i tak jak mnie
      zmierzyła (na sweter), że wyszło jej 80cm (tzn. ja + ciuchy + jej palec +
      zagięta miarka), aż w domu zmierzyłam, czy przypadkiem nie przytyłam ;) mierząc
      ściśle, ale nie ściskając na chama: 73cm). Pani zwyrokowała, że mam 70-75tki
      nosić. Jak będę 65-tki nosić to sobie krzywdę zrobię.
      Nawet nie dyskutowałam. Wysłuchałam argumentów i poszłam. Pani była tak
      przekonana do swojej teorii, że cały Lobby by jej nie przekonało. Co gorsza,
      jakby przyszła tam jakaś świeżo uświadomine dziewcze to pewnie wyszłoby z tą
      75-tką i jeszcze w poczuciu, że jakieś Lobby chciało ją udusić w mniejszym obwodzie.
    • jantarrka Wrocław - sklep Triumpha w Factory 30.12.08, 22:45
      Weszłam niechętnie, nie przepadam za Triumphem. Ale że miałam ostanikować
      psiapsiółę, nie siebie, weszłam... Koleżanka to 70F (na razie :P ) no i
      oczywiście nasz wzrok przykuły piękne staniczki z wielgaśnymi karteczkami "Big
      Cups" więc się cieszymy, że może się uda... Oczywiście się nie udało. Podeszła
      "miła" pani z zapytaniem jak nam pomóc, spytałyśmy ładnie o 70F i może troszkę
      większe jeśli chodzi o miseczki. Spojrzała zdziwiona, spytała zniesmaczona "aż
      takie duże?" heh, a potem nas zaprowadziła do takiego kącika za manekinami i
      pokazała takie cosie w kolorze, jaki moja mama nazywa majtkowym, bladoróże i
      bladobłękity, białobeże i materiały brzydkie... Spytałam "a czy coś bardziej
      przypominającego tamtą stronę sklepu?". Spojrzała na nas paskudnie i orzekła "W
      takich rozmiarach, to się szyje tylko takie". Odjęło mi mowę i sobie poszłam...
      Koleżankę ostanikowałam wstępnie gdzie indziej...
    • nati_88 Bielsko-Biała, sklep Senso 05.01.09, 16:33
      Rzeczony sklep znajduje się na Komorowickiej. Należy mu się malutki, ale taki naprawdę malutki plusik za to, że mają Freyę. Reszta to niestety minusy. Freya jest, ale tylko Rio: czarne, biały, beżowy [chyba] i fuksjowy. Rozmiarówka pozostawia wiele do życzenia. Największa miska - F do każdego z obwodów. G nie uświadczysz, o większych nie wspominając. Dostałam do przymierzenia jakiś stanik, którego firmy nie zarejestrowałam, ale cudnie "modelował" biust ;-/ Kacze dzioby jak się patrzy.
      Aha, Freya kosztowała 99 zł.
      Za to obsługa- no no no. Nie wiem, czy to mój wygląd odstrasza ekspedientki ale chyba nie aż tak bardzo ;)Czy też nie wyglądam na taką osobę, którą stać na stanik typu Freya. Never mind. Dla 2 pań ważniejszy od potencjalnego klienta był laptop. Nie raczyły nawet same zapytać, czy wszystko w porządku.
      Być może ktoś będzie zadowolony, w końcu Freya w Bielsku to coś nadzwyczajnego, ale ja już się tam nie pojawię.
      • charissa Re: Bielsko-Biała, sklep Senso 23.03.09, 10:59
        z ciekawością tam zajrzę, choćby "dla jaj"

        a gdzie ten sklep jest dokładnie ?
        • nati_88 Re: Bielsko-Biała, sklep Senso 23.03.09, 14:14
          Ten malutki sklepik jest pomiędzy 11 listopada a Targową.
          Idąc od 11 listopada skręcasz w lewo za Oświatą, w Komorowicką i
          rzeczony Senso jest po prawej stronie. Obok niego jest chyba jakiś
          sklep z ciuchami dla dzieci/młodzieży czy jakoś tak. Dawno nie byłam
          w tamtejszych rejonach, więc niedokładnie pamiętam. Ale da się
          zauwazyć, bo chyba na tym odcinku jest tylko jeden sklep z
          bielizną :)
          Dokładny adres- Komorowicka 4.
          Daj znać, jak było ;-)
    • kiokodyl ZAMOŚĆ 07.02.09, 13:44
      chyba wszystkie sklepy z wyjątkiem jednego, który i tak nie posiada
      mojego rozmiaru:-)Wszystkie sklepy potraktuje jako jeden.

      obwodów 60 i 65 nie uświadczysz.

      Dowiedziałam się, że nie ma czegoś takiego jak 65D.A miseczka w
      rozmiarze 65D jest 2 rozmiary większa, niż w 70B, ale jeszcze kilka
      sekund temu pani stwierdziła ze 65D nie istnieje:-)

      Na pytania o 65D ekspedientki robią dziwne miny, mówią że 65 to
      tylko "zerówki" albo 65AA i B, mówią, że oczywiście mają po czym
      przynoszą 70D i mówią, że to samo, tylko producent ma inną
      rozmiarówkę,

      Idąc na zakupy musimy być przygotowane na poniżenie, wyśmianie oraz
      fakt, że nic nie kupimy.

      Standard miseczki do D. nawet w dwóch sklepach mają 70D! a w jednym
      do G:-) wow! ale obwód to jakiś mocno szeroki.

      Jednym słowem płakac się chce.
    • ally123 Re: Warszawa, Al.Jerozolimskie 59 22.02.09, 12:11
      sklep jest malutki, z reklamą Feliny Conturelle, niedaloko sklepu z butami.
      Sprzedaje w nim starsza pani, podobno gorseciarka (na wystawie jest informacja o
      uslugach gorseciarskich). Pani pytana o obwod 65 na wstępie informuje, że taki
      obwod to wymysł i w ciągu 5 minut może zwezic mi dowolna 70-tke. Twierdzi,ze
      austriacka firma Anita nie produkuje 65-tek (produkuje i to kilka modeli). W
      przymierzalni - na uwage, ze biustonosz nie przylega na mostku i slabo zbiera
      piersi stwierdzila, ze to wina mojej wadliwej budowy ciala. Po zorientowaniu
      sie, ze raczej nic nie kupie praktycznie sciagnela ze mnie mierzony biustonosz i
      rzucila kilka kasliwych uwag. W sklepie dostepne marki to Felina, Triumph, Anita
      - z mocno zawyzonymi cenami. Generalnie nawet jesli zna sie zasady doboru
      biustonosza mozna wyjsc ze sklepu w mocno kiepskim nastroju :(
    • mamami Sosnowiec Fashion House, samanta 13.03.09, 11:10
      Z miłą chęcią sie dopiszę.
      babsko pcha sie do przymierzalni na siłę i wpiera ze rozmiar 70D jest na mnie
      kompletnie za duży (przy wymiarach 70/93), bo o taki prosilam przed
      uświadomieniem Lobbowym, acz z połowiczną wiedza. Na siłę wciska mnie w 75C,
      który goni dookoła i uparcie twierdzi ze to to samo, nie przyjmując żadnych
      argumentow (ja wcześniej uświadomiona w tym akurat temacie uparcie trwałam przy
      swoim). Generalnie mega nieprzyjemne odczucia miałam po dwóch wizytach tam,
      trzeciej nie planuję.
    • sarkastycznasuka Warszawa/Pl Bankowy 17.03.09, 15:18
      Bardzo niemiła, opryskliwa obsługa. Przeglądałam tam sobie wiszące
      biustonosze, cały czas czując wzrok ekspedientek na sobie, w końcu
      jedna z pań poinformowała mnie, że rozmiary dla mnie znajde w innym
      miejscu i zaprowadziła mnie do kącika dla karmiących mam i brzydkich
      namiotów. Kiedy poprosiłam jednak o biustonosz 85F to dostałam coś i
      dopiero w przymierzalni zauważyłam, że pani mi dała 95F!!! Wyszłam i
      powiedziała, że pani się chyba pomyliła, a ona mi na to: nie, pani
      nie wejdzie w 85. Tłumaczę, że taki mam rozmiar i noszę taki stanik
      i jakoś w niego wchodzę i poprosiłam żeby jednak podała 85F. Wróciła
      z obrażoną miną i powiedziała, że nie ma. Zapytałam czy jest w takim
      razie coś w rozmiarze 80H ewentualnie I? Zrobiła dziwną minę,
      pomieszanie pogardy z litością i poinformowała mnie, że takich się
      nie produkuje w ogóle.
      Także, nie polecam. Wyszłam z tamtąd ze łzami w oczach, bo poczułam
      się jak jakiś kosmita, albo jakbym miała 3 głowy.
      Niestety (lub na szczęście!) nie pamiętam nazwy sklepu ale jest tuż
      obok księgarni "Warszawianka" i cukierni/baru Green Way.
      • jul-kaa Re: Warszawa/Pl Bankowy 17.03.09, 18:19
        ooo, tak tak! wszystko prawda!
        Pani jest opryskliwa, wie wszystko lepiej, daje inne rozmiary, niz sie prosi,
        wciska na sile kolory (brudny bez rules:))), potem pyta DLACZEGO nie chce sie
        kupic, a jak sie mowi, ze stanik robi kacze dzioby (bo robi....), to pani patrzy
        z obrzydzeniem na biust i mowi, ze cos sie wymysla, bo "zadna z dotychczasowych
        klientek czegos takiego nie zglaszala"
      • agmani Re: Warszawa/Pl Bankowy 31.01.10, 19:12
        Ten sklep to mi się niedobrze wrył w pamięć jeszcze w czasach sprzed
        uświadomienia. Wtedy, myśląc, że miseczki kończą się na D, nosiłam 75-80 przy
        obwodzie pod w okolicach 70 (wtedy to pewnie jakies 68 było). Pani tam próbowała
        mi dzielnie jeszcze zwiększyć obwód. I opryskliwa była rzeczywiście. Nie wiem,
        czy to ta sama sie uchowała do dzisiaj, ale ten sklep chyba do konca życia będę
        omijać szerokim łukiem.
    • natya Warszawa: Intimissimi w Real na Ursynowie 09.04.09, 11:21
      Miałam wczoraj mega niefajne doświadczenie z niemiłymi sprzedawczyniami w Intimissimi w CH Kings Cross Ursynow (Real). Ekspedientka widząc moje zainteresowanie biustonoszami podeszła i zapytała czy może podać konkretny rozmiar. Powiedziałam, że chętnie, ale nie wiem czy w ogóle będą mieli mój rozmiar, bo noszę 65E. Na to ekspedientka zrobiła wielkie oczy, a następnie powiedziała, że JA na pewno takiego rozmiaru nie mam! Po czym usiłowała mi wcisnąć biustonosz w rozmiarze "2 lub 3". Mi szczęka opadła i pytam, a co to jest to "2 lub 3", a ona mi mówi, ze to miseczba B lub C! Mało się nie przewróciłam! Powiedziałam, jeszcze grzecznie, chociaż już mnie nosiło, że jeśli nie wierzy, to jej pokażę metkę ze stanika który mam na sobie. A ta mi wręcza stanik z jakąs maleńką miseczką, bo tak oceniła NA OKO (a zaznaczę, że rzecz się dzieje na sklepie, nie w przymierzalni, więc byłam ubrana i to w luznej koszuli i kurtce dżinsowej). ZGROZA! Na "do widzenia" usłyszałam, że skoro się upieram, to taką dużą miseczkę, to mają przy 80B i taki stanik mi mogą zaproponować...

      OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!
    • oskaaa Czeladź M1 WOL-Bar 04.05.09, 15:53
      Pani, która według mnie nie powinna pracowac w takim sklepie. Na poczatku
      wybrala kilka biustonoszy, doniesienie innego rozmiaru to dla niej udreka była.
      Pani sie zachowywala jakby za karę tam była.

      Gdy poprosiłam o radę, czekalam troche aż przyszła , nie miała żadnej wiedzy na
      temat rozmiarów i staników. Przy moim nowym 70G na sile wciskała mi 80 E mówiac
      ze super lezy mimo, że obwód wchodził wysoko na łopatki ... NIE polecam !

      Dostałam informacje, że biustonoszy Panache nie będa juz sprowadzać. Zostaly
      ostatnie modele strasznie wybrane rozmiary.
      • monakmon11 Czeladź M1 brafitting 05.05.13, 13:59
        Sklep, w którym 'profesjonalnie' dobiera się biustonosz powinien być miejscem do którego kobieta chętnie wraca po fachową poradę. Niestety jeden ze sklepów, który szczyci się owym profesjonalizmem okazał się być niekoniecznie takim miejscem. Pani, która mnie obsługiwała, zamiast wykazać się swoim profezjonalizmem, który była uprzejma kilkakrotnie podkreślić, pozwoliła sobie swoimi komentarzami skutecznie zniechęcić mnie do zakupów w tym sklepie. Biustonosze śliczne, ale nic poza tym.
    • nocarka LUBLIN - horror w DREAM 16.09.09, 14:33
      ..zaraz za skrzyżowaniem z Lipową. Sklep Dream z bielizną i garniturami.

      Przeklejam posta z chamskich tekstów ekspedientek. Nazwa sklepu jakoś koliduje z
      tym co tam przeżyłam. Wrzaski, drwiny.... horror.

      Wchodzę, pytam czy jest coś na moje 73/95. Dziewczyna wytrzeszcza oczy, porusza
      niemo ustami i zwraca się z przerażeniem do starszej koleżanki (ok 50 lat). "To
      będzie C-e!" i pani odwraca się i szuka. "Ce?" pytam. "No tak, albo Be. I pani
      podaje mi 75B. Mówię jej że przecież to więcej niż mam w obwodzie. "Ale to
      zaniżona rozmiarówka, będzie dobry. Odwracam miseczki na plecy, zaciskam stanik,
      kokardka bylaby jak ta lala. Mówię, że obwód za duży, a miseczki za małe, co ja
      mam w nie włożyć? 1/4 cycka? Pani zaczęła krzyczeć, że to przecież przy 65 to
      będzie conajmniej De a nie Be! Zapytałam spokojnie, a po co mi Be, przecież to
      ona mi wciska Be, ja nigdzie się przy tym nie upierałam. Młoda lasencja zaczęla
      się ze mnie śmiać.
      Pani do mnei: Bo pani się nie zna i jeszcze obraża. Odpowiedziałam, że
      niekompetencją, to wykazały się one. Mloda, jako ze nikt nie powiedzial jej
      "bulka" to nie wiedziała co podać, a ta uparcie wciskając mi kit. Wrzasnęła na
      mnie, że mogę stąd iść. Wyszłam.

      Normalnie mną trzęsło. Wrzasków na mnie było sporo, pani nie chciała uwierzyć
      jaki rozmiar noszę, mimo, że chciałam pokazać metkę Aragona. Wrzeszczała,
      dosłownie wrzeszczała, że nie ma rozmiaru R, nie ma obwodów od 60... Nie wiem co
      robić, bo miałabym ochotę pokazać jej palec za niekompetencję i chamskie
      zachowanie. Jest jakiś urząd, gdzie można złożyć skargę na taki sklep?
      • nocarka Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 30.10.09, 19:47
        Pisałam w innym wątku ale i tu powtórzę

        Patrzę, potykacz o dopasowywaniu staników, a co mi tam, myślę, i tak czekam na
        narzeczonego, nie mam co robić, wchodzę. Ubranie jakie miałam to bluzka z
        krótkim rękawkiem i żakiet cienki, zapięty, płaszcz w dłoni, bo tam gorąco jest.
        Podchodzi do mnie pani, młoda, z czerwonymi krótkimi włosami. Pytam o
        brafitting, kiedy jest i czy trzeba się umawiać. Pani mówi że nie, jak mam
        chwilę, to możemy teraz to zrobić. Ok. Pyta jakie wymiary. Mówię, że 73/95. Pani
        bierze kalkulator i oblicza różnicę, pyta koleżanki, jaka to miseczka przy
        różnicy 23 cm, bo nei pamięta. Druga pani, również młoda, blondynka, macha ręką:
        Blondi:Oj, to NA OKO! 75 BEEEE!!!!
        Czerwona: Ale jak 75 jak pani ma 73 pod biustem? To chyba 70...
        B: Nie, po co, mówię, 75Be!
        Ja: Tak? Jest pani pewna?
        B: No nie widzę biustu... (Rozpinam żakiet) E, tu trzeba większą miseczkę, tu
        trzeba aż CE!!!
        Ja: No dobrze to poproszę. Z tych fioletowych jest?
        B: Jest, ja już podam, a Ty zajmij się klientkami (do czerwonowłosej)
        Dostaję stanik, idę do przymierzalni, zakładam na własny stanik (65I Gorsenii)
        Oczywiście obwód idzie pod kark, miseczki za małe. Wołam panią.
        Ja: Przepraszam, może pani spojrzeć? Chyba jednak za dużo w obwodzie, a
        miseczki chyba za małe.
        Pani nie rzucając nawet okiem na mnie:
        B: To ja dam 70C.
        Efekt jaki by był, kazdy przewidzi. Proszę o 70D. Pani w anielskiej cierpliwości
        daje mi 70D. Efekt straszny. Mówię co i jak, pani konspiracyjnym szeptem mówi,
        że mają nawet DD. Przynosi, wypchane gąbką. Ja dziękuję, ubieram się i pytam jak
        ona może oferować Brafitting na oko? Ona mówi, że nie wie co to jest brafitting.
        Pytam, czy sobie też na oko dobiera stanik, bo ja raczej na biust. Ona się
        głupio uśmiecha i nic nie mówi. W końcu stwierdza, że ten który ja mam jest zły,
        że nie ma takiego jak 65I, że to wewnętrzna rozmiarówka firmy, a jak mówię, o
        60R to mówi, że ona się na tym nie zna niestety. Na pytanie po co w takim razie
        się bierze za to, skoro jej koleżanka jest bardziej kompetentna, dalej głupio
        się uśmiecha. Powiedziałam o stanikomanii.pl, ale stwierdziła, że ona nie ma na
        głupoty czasu.

        Kurtyna.
        • kuraiko Re: Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 31.10.09, 04:43
          ... szkoda, że takie wywłoki zajmują miejsce pracy osobom, które w jakiś sposób
          byłyby bardziej zaangażowane :/ szkoda jej czasu? szkoda, że tego nie słyszał
          ktoś z kierownictwa tej firmy... co to była za sieć?
          • kuraiko Re: Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 31.10.09, 04:44
            aaa La Senza? :/
          • jul-kaa Re: Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 31.10.09, 11:10
            kuraiko napisała:

            > ... szkoda, że takie wywłoki

            kuraiko, pohamuj się z takim słownictwem!
            • kuraiko Re: Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 31.10.09, 16:52
              och przepraszam "szkoda, że takie niekompetentne, nieszanujące klienta, zadufane
              w sobie, niemiłe osoby"
            • panistrusia Re: Lublin - La Senza Plaza - Brafitting na oko 31.10.09, 19:11
              I nie jęcz, że Cię za niewinność do galerii nie chcą wpuścić...
    • pajeczyna1903 Wyszków, CH Galeo, 09.10.09, 12:52
      Wyszków, CH Galeo, ul. Sowińskiego/ 11 Listopada, sklep o nazwie " Elizabeth".
      Rozmairy może i są, ale jak się pytasz o 75H, to jest tylko beżowy namiotowiec
      bez fiszbin w obwodzie 90. Ekspedientki na siłę próbują wciskać E czy F jeśli ma
      się H czy I. O J nigdy nie pytałam bo jeśli nie ma I to J także nie ma. Dla A,
      B, C, jeszcze D są ładne staniki kolorowe, w różnych obwodach, ale D+ totalna
      masakra, białe albo czarne, zero usztywnień albo beżowe namioty ;>
    • nastyyy Triumph - chyba wszędzie 29.01.11, 11:32
      Już w kilku sklepach to przerabiałam. Żałuję, że z głowy wypadł mi ich briffiting, bo ciekawa jestem co zaproponowałaby mi specjalistka, skoro u nich takich rozmiarów nie mają ;)

      Proponowanie zwężenia obwodu - tak, tak.. kupić biustonosz za 150 zł żeby zwężać. Wmawianie, że takie rozmiary nie istnieją, dziwne miny przy pytaniu o rozmiar..

      Ja akurat miałam do czynienia we Wrocławiu - Renoma, Magnolia, Factory..
      • azmika88 Re: Triumph - chyba wszędzie 23.07.13, 17:21
        Triumph jest do kitu. Noszę 75H, a tam mi próbowała baba wcisnąć 85D, mówiąc, że jest idealny. Nie uważam, że idealny biustonosz lata mi po plecach jak ruszam rękoma. Innym razem przyszłam szukając stroju kąpielowego, to było dwa lata temu, mieli nawet rozmiar 34G. Wzięłam do ręki strój kąpielowy i zapytałam czy można przymierzyć. A baba na to: "a po co?"
    • lake888 W-wa Bemowo - Stanikarium 19.07.13, 17:12
      Nie polecam Stanikarium - byłam tam dziś i wyszłam zażenowana. Potrzebowałam stanik do karmienia bez fiszbin. Rozmowa wyglądała tak:
      -Sprzedawczyni: a dlaczego bez fiszbin?
      -Ja: ponieważ będę musiała w nim również spać (nie wspominając, że na początek taki jest najlepszy)
      -Sprzedawczyni: jaki ma Pani rozmiar?
      -Ja: teraz (przed porodem) niestety nie wiem, a wcześniej zależało od firmy, ale i tak do końca nie jestem pewna
      -Sprzedawczyni: ale tak mniej więcej
      -Ja: 75C (nie dodałam, że to rozmiarówka ze zwykłych sklepów, z profesjonalnych zupełnie inny)
      -Sprzedawczyni: a to na taki rozmiar nie mam
      -Ja: szkoda, do widzenia

      Żadnego zmierzenia mnie (co powinno nastąpić, skoro było widać, iż sama nie jestem pewna), rozmowy, zachęty, nic, zero. Tak nie wygląda profesjonalna obsługa.
      • kerima71 Re: W-wa Bemowo - Stanikarium 24.07.13, 21:58
        -Ja: 75C (nie dodałam, że to rozmiarówka ze zwykłych sklepów, z profesjonalnych
        > zupełnie inny)-nie rozumiem w zwykłym sklepie rozmiar masz inny niż w profesjonalnym? Ciekawe od czego to zależy.
      • mauske Re: W-wa Bemowo - Stanikarium 28.07.13, 18:46
        lake888 napisał(a):


        > -Ja: ponieważ będę musiała w nim również spać (nie wspominając, że na początek
        > taki jest najlepszy)


        a kto Ci powiedział, że na początek taki jest najlepszy?
      • dorota.stanikarium Re: W-wa Bemowo - Stanikarium 30.07.13, 13:13
        Bardzo mi przykro, że wyszła Pani od nas aż tak bardzo rozczarowana.

        Niestety staników do karmienia bez fiszbin mamy w tej chwili 3 sztuki: 75F, 80E i 80H, o czym zresztą Pani powiedziałam. A nawet, o ile mnie pamięć nie myli, pokazałam najmniejszy z nich.
        W sytuacji, kiedy była Pani zdecydowana na stanik bez fiszbin, niestety nie mogłam Pani nic zaproponować. I żadne mierzenie by tego nie zmieniło.

        Jeśli zdecyduje się Pani na stanik z fiszbinami, zapraszam na mierzenie, przymierzanie i dobieranie, bo tu wybór mamy zdecydowanie większy.
        Proszę się przypomnieć, dostanie Pani rabat na przeprosiny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka