Dodaj do ulubionych

kapcie dla roczniaka

12.02.09, 08:12
Co sądzi Pan o takich kapciach dla roczniaka, który uczy się
chodzić:

www.allegro.pl/item547945171_naturalne_buciki_miekkie_do_zlobka_przed
szkol.html

Obecnie chodzi po domu tylko w skarpetkach, ale zastanawiam się czy
nie było by mu cieplej w nóżki gdyby kupić mu jakieś kapcie.
Obserwuj wątek
    • agusia_h Re: kapcie dla roczniaka 12.02.09, 09:36
      Moja chodzi w podobnych:
      sklep.ekodzieciak.pl/buciki-pololo-jaszczurka-p-212.html?osCsid=78e18f0643f586ec145edcec543205df
      Drogie jak nie wiem, ale wypaśne.
      Wykonane w całości z mięciutkiej skórki, nie zsuwają się, nie krępują w żaden
      sposób ruchów stópki, są super antypoślizgowe.
      Ogólnie kilka firm produkuje takie butki. Sonnenkind, Starchild, Robeez, Pololo,
      Greenfoot (czy jakoś tak), do rozmiaru 20 można też dostać w Smyku za 25zł
      (nadal ze skóry, o dziwo).
      Ja BARDZO polecam i również czekam na opinię eksperta.
      • orto_nie_orto Re: kapcie dla roczniaka 12.02.09, 20:49
        Nie wiem, co ekspert, ale młody ma co do tego jednoznaczne zdanie - chodzenie
        boso RULEZ. Żadne abeeski i inne cuda - boso jest zdecydowanie najlepiej
        (najlepsza przyczepność nawet na parkiecie). Reakcję na zdjęcie skarpetek widać
        natychmiast - buzia roześmiana i szpula po pokoju. Czasowe kontrole temperatury
        stóp wypadają na korzyść (jak się robią trochę chłodniejsze, to wtedy skarpety).

        Kapci nawet nie próbuję, bo pewnie przestałby chodzić i skupił na próbach
        zdjęcia ograniczników zamiast chodzić.
        • agusia_h Re: kapcie dla roczniaka 12.02.09, 21:46
          Ahh no pewnie że boso najlepiej, ale nie każdy ma ogrzewaną podłogę czy
          mieszkanie wyłożone wykładziną :)

          Natomiast takie laczki wymiatają wszystko inne, ABSy się mogą schować a te inne
          wynalazki w stylu skarpetki podszyte skórą i skarpetki oblane z dołu gumą to w
          ogóle no comment :)

          One się tak trzymają stópki, że nie trzeba ich w ogóle poprawiać, zakłada się je
          i o nich zapomina :) Jedne są cieńsze (np. Starchild) inne grubsze (np. te moje
          Pololo) - ale nadal tak miękkie że zapewne takiej miękkiej skórki nie miałyście
          okazji dotykać :)

          Tylko ta cena :(

          Ale jak któraś ma małego szkraba to może w Smyku tych za 25zł szukać. Rozmiary
          do 20. Przy czym skórka Smykowa najtwardsza ze wszystkich jakie miałam jest. Ale
          przynajmniej ten rodzaj bucików można wytestować nie tracąc majątku :)
          • kol196 Re: kapcie dla roczniaka 12.02.09, 22:00
            witam. Też jestem zdania że na boso lub w skarpetkach najzdrowiej i najlepiej,mój synek nie chce chodzić w żadnych kapciach i innych wynalazkach. pozdrawiam
    • pawel.zawitkowski Re: kapcie dla roczniaka 15.02.09, 20:06
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety,
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety,
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety,
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety,
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety,
      boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety, boso, skarpety
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • emma_noether Re: kapcie dla roczniaka 15.02.09, 21:46
        Zapewne nie widział Pan tych laczków na oczy, stąd taka reakcja :) Jestem pewna
        ze ma Pan na ich temat błędne wyobrażenie :)

        Zresztą w jednym z Pana postów z przeszłości wyrażał się Pan o nich pozytywnie,
        dziewczyna wklejała Sonnenkindy, które i tak są z dośc grubej skóry, Starchildy
        dla przykładu są ze skórki (także na podeszwie) o grubości jak ta stosowana w
        cieniutkich damskich rękawiczkach - byle tylko antypoślizgowość zapewnić.

        Z wyrazami szacunku.

        /Aga
        • stefa66 mam Starchildy... jestem zachwycona 15.02.09, 22:43
          to są właściwie baletki z kolorowej skórki... podeszwa (jedna warstwa skórki) jest tak miękka jak wierzchy...
          nie ślizgają się na płytkach, parkiecie... są tak elastyczne jak trochę grubsze skarpetki
          te, u nas już nie wystarczają... z silikonowym spodem ściągają się z nóżek, te z antypoślizgiem są ciągle za bardzo śliskie i dzieć nie wyrabia na zakrętach ;-)
      • lenass Re: kapcie dla roczniaka 16.02.09, 12:02
        Panie Pawle, a co z dzieckiem, który stópki koślawi do środka(co
        prawda młodym jeszcze, bo dopiero 17-miesięcznym i chodzącym od nie
        całych trzech miesięcy)??? Również boso???
      • jagomago Re: kapcie dla roczniaka 07.11.09, 16:02
        dziś słyszałam opinię, że jak dziecko chodzi to musi po domu chodzić w kapciach,
        bo "mu się stopa spłaszcza i pracuje na płaskostopie"
        ciekawa teoria????

        oczywiście pozostawiłam słowa bez komentarza, wszak pamiętam, że boso, skarpety,
        boso, skarpety :) no i oczywiście widzę po dziecku, że najfajniej jest boso,
        skarpety :)
        • orto_nie_orto Re: kapcie dla roczniaka 08.11.09, 08:07
          jagomago napisała:

          > dziś słyszałam opinię, że jak dziecko chodzi to musi po domu chodzić w kapciach,
          > bo "mu się stopa spłaszcza i pracuje na płaskostopie"
          > ciekawa teoria????

          A ja słyszałem, że jak dziecko chodzi bez kapci, to będzie miało reumatyzm.
          Ciekawa teoria??

          Proponuję użyć wyszukiwarki - o tego typu przesądach było wielokrotnie.
          • jagomago Re: kapcie dla roczniaka 08.11.09, 09:22
            wyobraź sobie, że skorzystałam z wyszukiwarki i jednym z wątków o kapciach był
            ten, no i był w miarę "świeży", więc dopisałam ostatnio zasłyszane opinie.
            pozdrawiam
        • aga_wer Re: kapcie dla roczniaka 08.11.09, 21:07
          ja od dwóch ortopedow slyszałam,żeby w domu zakładac buciki co nie bardzo mi się
          podoba więc szukam więcej opinii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka