Dodaj do ulubionych

ile sie teraz daje na wesele?

12.04.09, 02:01
zaprosila mnie kolezanka. kompletnie nie wiem ile sie teraz daje. pozdrawiam serdecznie i wesolych swiat:).
Obserwuj wątek
    • wioska2009 Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 09:15
      Ja tez ide do kolezanki i daje 400 zl na wiecej mnie nie stac. ja pisze ze slaska
    • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 09:28
      Dajesz tyle na ile Cię stać. No i zależy czy idziesz sama czy z partnerem.
      Niemniej wypadałoby dać przynajmniej tyle aby młoda para nie musiała do Ciebie
      dokładać.

      Ja na ostatnim weselu dałem 400 zł (plus zamiast kwiatów butelkę dobrego wina),
      gdybym był z partnerką dałbym 600 zł.

      Ale były osoby, które dawały mniej i więcej.

      No i zależy też w jakich relacjach jesteś z koleżanką ;)
      • wilowka Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 10:58
        To jest chore.

        >Dajesz tyle na ile Cię stać. No i zależy czy idziesz sama czy z >partnerem.
        > Niemniej wypadałoby dać przynajmniej tyle aby młoda para nie musiała do Ciebie
        > dokładać.
        >


        Może od razu zamiast "zaproszenie", powinno być "bilety na wesele"
        • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:02
          wilowka napisała:

          > Może od razu zamiast "zaproszenie", powinno być "bilety na wesele"

          Ale o co Ci chodzi? Skorzystanie z zaproszenia nie jest obligatoryjne.
          Rozumiem, że Ty należysz do osób, które chodzą na wesela tylko po to aby się
          wytańczyć i nażreć na koszt młodej pary...
          • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:28
            > Rozumiem, że Ty należysz do osób, które chodzą na wesela tylko po to aby się
            > wytańczyć i nażreć na koszt młodej pary...

            A tak młoda para organizuje wesele na koszt gości. To chyba lepiej już przyjść za darmo z własnymi kanapkami. Będzie jasna sytuacja.
            • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:33
              silic napisał:

              > A tak młoda para organizuje wesele na koszt gości.

              A co w tym dziwnego?
              • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:56
                > A co w tym dziwnego?

                Wszystko. Jak zapraszasz do siebie gości to muszą płacić przy wejściu za
                jedzenie ? Czy może tylko zwyczajowo oczekujesz nie mniej niż ...?
                Młodzi chcą zorganizować wesele ? Niech organizują. Jeśli ich stać.
                • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:04
                  silic napisał:

                  > > A co w tym dziwnego?
                  >
                  > Wszystko. Jak zapraszasz do siebie gości to muszą płacić przy
                  wejściu za
                  > jedzenie ? Czy może tylko zwyczajowo oczekujesz nie mniej niż ...?
                  > Młodzi chcą zorganizować wesele ? Niech organizują. Jeśli ich stać.
                  >


                  rozumiem ze ty jak idziesz chocby na imieniny do rodziny to tez
                  włazisz na wyzerke z pusta reka? Chytrośc tez jest wadą nie
                  zaleta....bez komentarza
                  • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:26
                    > rozumiem ze ty jak idziesz chocby na imieniny do rodziny to tez
                    > włazisz na wyzerke z pusta reka?

                    Rozumiem, że jak organizujesz imieniny to po to, żeby dostać zwrot
                    zainwestowanych pieniędzy ?
                    Jeśli robię imprezę to nie dla prezentów. Nie lubię obłudy i zakłamania.
                    • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:18
                      to takie sknery jak ty robia imprezy? Niemozliwe
            • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:35
              silic napisał:

              > To chyba lepiej już przyjść
              > za darmo z własnymi kanapkami. Będzie jasna sytuacja.

              No to sobie przychodź z własnymi sknero...
              • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 12:00
                Sknero ? To ty chcesz żeby ludzie zaproszeni na imprezę płacili za nią. To jest
                sknerstwo. W dodatku hipokryzja bo opłata ma być niby prezentem.
                Prezent każdy powinien wręczać taki jaki chce i jaki może a nie uzależniać tego
                od dobrowolnie poniesionych przez parę młodą kosztów.
                • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 12:12
                  silic napisał:

                  > Sknero ? To ty chcesz żeby ludzie zaproszeni na imprezę płacili za nią.

                  To nie jest obowiązek a raczej dobre wychowanie.

                  > W dodatku hipokryzja bo opłata ma być niby prezentem.
                  > Prezent każdy powinien wręczać taki jaki chce i jaki może a nie uzależniać tego
                  > od dobrowolnie poniesionych przez parę młodą kosztów.

                  Każdy powinien dać tyle ile uważa, na ile go stać. Zwykle bliska rodzina daje
                  więcej, znajomi ze szkoły czy pracy dają mniej. Jeśli ktoś zarabia powiedzmy
                  4000 zł miesięcznie to może rzucić większą sumę, jeśli ktoś zarabia niewiele to
                  jak nawet da 200 zł to będzie dobrze.

                  Poza tym kupowanie prezentów często kończy się tym, ze młoda para dostaje 3
                  mikrofale, 5 ekspresów do kawy, 4 odtwarzacze dvd etc. Dlatego lepiej dać
                  pieniądze i niech młoda para przeznaczy je sama na to co uzna za niezbędne na
                  nowej drodze życia :)
                  • jj1978 Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 20:36
                    dlatego madrzy ludzie wymyslili listy z prezentami. idzie sie do
                    sklepu, wybiera z listy i placi i nie trzeba taszczyc pudel na
                    wesele bo wszystko przyjezdza razem:) idea organizowania imprezy dla
                    rodziny i przyjaciol po to zeby na tym zarobic jest troche
                    prostacka.
            • jamesonwhiskey Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 02:05
              >A tak młoda para organizuje wesele na koszt gości. To chyba lepiej >już przyjść
              za darmo z własnymi kanapkami. Będzie jasna sytuacja.

              mloda para organizuje wesele zeby uczcic wazny dla nich dzien
              i chce to zrobic z osobami jakos dla nich bliskimi
              wiec jesli cie zapraszaja a ty chcesz z nimi akuta swietowac ich dzien to nie
              badz ostatnia kutwa i nie wpedzaj mlodych w koszty na poczatku ich nowej drogo
              zycia i chociaz zaplac za siebie
              czy to takie ku... trudne do pojecia
              oczywiscie jesli kogos nie stac a jestescie w miare blisko no to tez zaden wstyd
              gdy dajesz ile mozesz pewnie zdarzy sie sytuacja ze im pomozesz w jakis tam
              sposob puzniej

              osobna kategoria to jakies dziwne spedy, mlodzi zapraszaja jak leci, znajomosc
              raczej luzna , w takiej sytuacji to nie wiem
              • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 12:53
                > mloda para organizuje wesele zeby uczcic wazny dla nich dzien
                > i chce to zrobic z osobami jakos dla nich bliskimi
                > wiec jesli cie zapraszaja a ty chcesz z nimi akuta swietowac ich dzien to nie
                > badz ostatnia kutwa i nie wpedzaj mlodych w koszty na poczatku ich nowej drogo
                > zycia i chociaz zaplac za siebie

                a kto kaze im oranizowac slub i wesele i robic sobie kreske? to oni wlasnie
                sobie robia koszty w urzadzaniu szopki.
                rownie dobrze mozna sie spotkac na grilu na luznym wypadzie, rodziny poprzynosza
                materialy, napoje, a mlodym sie da pare zlotych do koperty, jesli ktos ma takie
                zyczenie
                i po problemie.
                • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:07
                  zawszezabulinka napisała:

                  > > mloda para organizuje wesele zeby uczcic wazny dla nich dzien
                  > > i chce to zrobic z osobami jakos dla nich bliskimi
                  > > wiec jesli cie zapraszaja a ty chcesz z nimi akuta swietowac ich
                  dzien to
                  > nie
                  > > badz ostatnia kutwa i nie wpedzaj mlodych w koszty na poczatku
                  ich nowej
                  > drogo
                  > > zycia i chociaz zaplac za siebie
                  >
                  > a kto kaze im oranizowac slub i wesele i robic sobie kreske? to
                  oni wlasnie
                  > sobie robia koszty w urzadzaniu szopki.
                  > rownie dobrze mozna sie spotkac na grilu na luznym wypadzie,
                  rodziny poprzynosz
                  > a
                  > materialy, napoje, a mlodym sie da pare zlotych do koperty, jesli
                  ktos ma takie
                  > zyczenie
                  > i po problemie.

                  z taka rodzinką to się najlepiej na zdjęciu wychodzi a i tak czasem
                  klisza pęknie
                  • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:09
                    yola13 napisała:

                    > zawszezabulinka napisała:
                    >
                    > > > mloda para organizuje wesele zeby uczcic wazny dla nich dzien
                    > > > i chce to zrobic z osobami jakos dla nich bliskimi
                    > > > wiec jesli cie zapraszaja a ty chcesz z nimi akuta swietowac
                    ich
                    > dzien to
                    > > nie
                    > > > badz ostatnia kutwa i nie wpedzaj mlodych w koszty na poczatku
                    > ich nowej
                    > > drogo
                    > > > zycia i chociaz zaplac za siebie
                    > >
                    > > a kto kaze im oranizowac slub i wesele i robic sobie kreske? to
                    > oni wlasnie
                    > > sobie robia koszty w urzadzaniu szopki.
                    > > rownie dobrze mozna sie spotkac na grilu na luznym wypadzie,
                    > rodziny poprzynosz
                    > > a
                    > > materialy, napoje, a mlodym sie da pare zlotych do koperty,
                    jesli
                    > ktos ma takie
                    > > zyczenie
                    > > i po problemie.
                    >
                    > z taka rodzinką to się najlepiej na zdjęciu wychodzi a i tak
                    czasem
                    > klisza pęknie
                    >
                    >

                    mam na mysli tych co maja strasznego weża w kieszeni i jak mają
                    komus dac coś to odrazu obgaduja z góry na dół, od takiej rodzinki
                    to jak najdalej się trzymac
                • jamesonwhiskey Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 18:25
                  > rownie dobrze mozna sie spotkac na grilu na luznym wypadzie, rodziny poprzynosz
                  > a
                  > materialy, napoje, a m

                  mysle ze wielu bardzo by czegos takiego chcialo jednak
                  presja rodziny moze byc bardzo silna na normalna impreze

                  z drugiej strony
                  slub/wesele to w zalozeniu jedyna taka impreza w zyciu
                  wiec moze chca jakos uczcic to w sposob odswietny
                  a nie skladkowym grilem na dzialce ogrodowej z rozpadajaca sie altana z dykty
                  • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 10:41
                    jamesonwhiskey napisał:

                    > > rownie dobrze mozna sie spotkac na grilu na luznym wypadzie,
                    rodziny popr
                    > zynosz
                    > > a
                    > > materialy, napoje, a m
                    >
                    > mysle ze wielu bardzo by czegos takiego chcialo jednak
                    > presja rodziny moze byc bardzo silna na normalna impreze
                    >
                    > z drugiej strony
                    > slub/wesele to w zalozeniu jedyna taka impreza w zyciu
                    > wiec moze chca jakos uczcic to w sposob odswietny
                    > a nie skladkowym grilem na dzialce ogrodowej z rozpadajaca sie
                    altana z dykty

                    ale jak widac niektórzy nie mają o tym zielonego pojecia, bo sami
                    przez własne skapstwo wesela sobie nie zrobili, a i dlatego ze sa
                    materialistami do nikogo nie poszli na wesele, ale najwiecej do
                    powiedzenia maja w temacie
          • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:02
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > wilowka napisała:
            >
            > > Może od razu zamiast "zaproszenie", powinno być "bilety na
            wesele"
            >
            > Ale o co Ci chodzi? Skorzystanie z zaproszenia nie jest
            obligatoryjne.
            > Rozumiem, że Ty należysz do osób, które chodzą na wesela tylko po
            to aby się
            > wytańczyć i nażreć na koszt młodej pary...
            >
            >

            To samo chciałam powiedziec.....
      • lacido Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 00:26
        Janek Ty burżuju ;)
    • i.see.you.baby Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:19
      najlepiej dyskretnie dowiedz się ile kosztuje jedno miejsce w domu weselnym czy
      hotelu, gdzie wesele będzie się odbywało. powinnaś dać mniej więcej tyle samo.
    • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:29
      Daje się tyle ile chcesz. Co więcej - dawanie samo w sobie też nie jest obowiązkowe.
      • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 11:32
        Używanie zwrotów typu "dzień dobry", "proszę", "dziękuję", "przepraszam" także
        nie jest obowiązkowe.
        • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 12:02
          > Używanie zwrotów typu "dzień dobry", "proszę", "dziękuję", "przepraszam" także
          > nie jest obowiązkowe.

          Tak samo jak i życie w kłamstwie i obłudzie. Każdy wybiera co mu pasuje.
          • maz.27 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 13:27
            Trzy lata temu córka szwagra szła do Komunii, przyjechali goście - było chyba 15
            - 18 osób. Razem dostała przeszło 4000 zł. Niecały rok temu brałem ślub, ci sami
            goście + kilka innych osób z mojej strony - razem 24 osoby. Dostaliśmy niespełna
            1300 zł. Na ślub wydaliśmy przeszło 12 000 zł. Myślisz, że to takie miłe kiedy
            wszyscy przyjeżdżają po prostu nażreć się na twój koszt ?
            Zobaczymy jak tobie będzie przyjemnie...
            • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:21
              A ktoś ci kazał wydawać 12000zł czy zrobiłeś to sam z siebie ? Zorganizowałeś to
              tylko po to, żeby dostać prezenty (kasę)?
              Trzeba było w zaproszeniu podać, że wstęp na wesele jest po nie mniej niż 200zł
              na głowę i sprawa byłaby jasna.
              Mnie zaś będzie bardzo przyjemnie, nie mam zamiaru organizować płatnej imprezy
              pod pozorem wesela.
              • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:37
                silic napisał:

                > A ktoś ci kazał wydawać 12000zł czy zrobiłeś to sam z siebie ?
                Zorganizowałeś t
                > o
                > tylko po to, żeby dostać prezenty (kasę)?
                > Trzeba było w zaproszeniu podać, że wstęp na wesele jest po nie
                mniej niż 200zł
                > na głowę i sprawa byłaby jasna.
                > Mnie zaś będzie bardzo przyjemnie, nie mam zamiaru organizować
                płatnej imprezy
                > pod pozorem wesela.
                >

                nie ma obowiazku przynoszenia kasy, to po pierwsze, mozesz dac tez
                prezent typu kolejne zelazko, kolejna mikrofalówka, czy kolejny
                czajnik elektryczny, no chyba ze sam cos wymyslisz typu jakis obraz
                olejny na sciane, lub sam cos zrobisz np. jak jestes producentem
                mebli mozesz zrobic komode czy fotel...itp, ale przychodzenie w
                ogóle z pusta łapa na jakakolwiek impreze jest symbolem braku
                wychowania i totalnej olewki na wszystko, wybacz ale to jest zwykle
                chamstwo i nic nie wiecej, no chyba ze jestes bezrobotny, straciłes
                własnie prace i nie masz pieniedzy to wtedy jest to zrozumiałe, ale
                zazwyczaj osoba z honorem nie pcha się na taką imprezę
                • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:48
                  >ale przychodzenie w
                  >ogóle z pusta łapa na jakakolwiek impreze jest symbolem braku
                  >wychowania i totalnej olewki na wszystko, wybacz ale to jest zwykle
                  >chamstwo i nic nie wiecej,

                  Jak zostaniesz zaproszona na bal organizowany przez firmę to przynosisz flaszkę
                  w garści czy kopertę - by nie wyjść na chama ? Na stypie komu wręczasz kopertę ?
                  Chamstwo to oczekiwanie , że zaproszeni gości będą finansować przyjęcie. Nie
                  stać cię na imprezę to jej nie organizujesz.
                  • yola13 żalosny jestes 14.04.09, 16:50
                    silic napisał:

                    > >ale przychodzenie w
                    > >ogóle z pusta łapa na jakakolwiek impreze jest symbolem braku
                    > >wychowania i totalnej olewki na wszystko, wybacz ale to jest
                    zwykle
                    > >chamstwo i nic nie wiecej,
                    >
                    > Jak zostaniesz zaproszona na bal organizowany przez firmę to
                    przynosisz flaszkę
                    > w garści czy kopertę - by nie wyjść na chama ? Na stypie komu
                    wręczasz kopertę
                    > ?
                    > Chamstwo to oczekiwanie , że zaproszeni gości będą finansować
                    przyjęcie. Nie
                    > stać cię na imprezę to jej nie organizujesz.
                    >

                    i to tyle w temacie, póki co mówimy tu o weselu a nie o bankiecie w
                    pracy, widac jak czytasz temat
                    • wrr2 Re: żalosny jestes 14.04.09, 16:57
                      Ale w przypadku bankietu czy stypy organizatorzy też się wykosztowali na
                      jedzenie, napoje, muzykę, salę itd. Dlaczego im nie chcesz rekompensować
                      poniesionych kosztów, a młodej parze tak? Skąd to rozróżnienie?
                    • silic Bywaj trollu. 14.04.09, 16:57
                      > i to tyle w temacie, póki co mówimy tu o weselu a nie o bankiecie w
                      > pracy,

                      Póki co to sama napisałaś "jakakolwiek impreze". Chyba, że nie wiesz co to znaczy.
                      • yola13 Re: Bywaj trollu. 14.04.09, 16:58
                        silic napisał:

                        > > i to tyle w temacie, póki co mówimy tu o weselu a nie o
                        bankiecie w
                        > > pracy,
                        >
                        > Póki co to sama napisałaś "jakakolwiek impreze". Chyba, że nie
                        wiesz co to znac
                        > zy.
                        >

                        jak narazie to ty trollujesz
                  • yola13 i jeszcze jedno 14.04.09, 16:51
                    silic napisał:

                    > >ale przychodzenie w
                    > >ogóle z pusta łapa na jakakolwiek impreze jest symbolem braku
                    > >wychowania i totalnej olewki na wszystko, wybacz ale to jest
                    zwykle
                    > >chamstwo i nic nie wiecej,
                    >
                    > Jak zostaniesz zaproszona na bal organizowany przez firmę to
                    przynosisz flaszkę
                    > w garści czy kopertę - by nie wyjść na chama ? Na stypie komu
                    wręczasz kopertę
                    > ?
                    > Chamstwo to oczekiwanie , że zaproszeni gości będą finansować
                    przyjęcie. Nie
                    > stać cię na imprezę to jej nie organizujesz.
                    >


                    takich ludzi jak ty nie zaprasza sie na imprezy, bo wszyscy goscie
                    mieliby zepsuty dzien i zjebany humor
                    • zawszezabulinka Re: i jeszcze jedno 14.04.09, 20:45
                      > takich ludzi jak ty nie zaprasza sie na imprezy, bo wszyscy goscie
                      > mieliby zepsuty dzien i zjebany humor


                      a tak... bo zamiast 1000 zl przyniosles/as 200 zl i sie nie zwroci za impreze :)

                      powiem szczerze ze wole sobie grila rozpalic pod rozpadajaca sie altana niz
                      meczyc sie przez kilkanascie godzin w sukni, calowac sie na pokaz przed rodzina
                      : gorzko gorzko i organizowac zalosne zabawy gdzie sie wygrywa butelke wodki.
                      to jest juz szczyt ambicji ludzkiej :D
                      bo polska to kraj alkoholikow :D

                      czego to ludzie nie zrobia za butelke wodki??
                      bo jak narazie innych atrakcji nie widzialam na weselu :D
            • chomsterek Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 21:38
              Ale w czym rzecz? Liczyłeś, że wesele się zwróci (może jeszcze z nawiązką)? To
              nie jest inwestycja finansowa. Albo Cię stać na taki wydatek i zapraszasz gości
              po to, aby towarzyszyli Ci w tym ważnym dniu, albo Cię nie stać i niczego nie
              organizujesz.
              • yola13 ile jeszcze masz nicków? 15.04.09, 10:38
                chomsterek napisała:

                > Ale w czym rzecz? Liczyłeś, że wesele się zwróci (może jeszcze z
                nawiązką)? To
                > nie jest inwestycja finansowa. Albo Cię stać na taki wydatek i
                zapraszasz gośc
                > i
                > po to, aby towarzyszyli Ci w tym ważnym dniu, albo Cię nie stać i
                niczego nie
                > organizujesz.
                • chomsterek Re: ile jeszcze masz nicków? 15.04.09, 22:08
                  Co proszę?
            • vandikia Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 12:41
              maz.27 napisał:

              > Trzy lata temu córka szwagra szła do Komunii, przyjechali goście -
              było chyba 1
              > 5
              > - 18 osób. Razem dostała przeszło 4000 zł. Niecały rok temu brałem
              ślub, ci sam
              > i
              > goście + kilka innych osób z mojej strony - razem 24 osoby.
              Dostaliśmy niespełn
              > a
              > 1300 zł. Na ślub wydaliśmy przeszło 12 000 zł. Myślisz, że to
              takie miłe kiedy
              > wszyscy przyjeżdżają po prostu nażreć się na twój koszt ?
              > Zobaczymy jak tobie będzie przyjemnie...



              wow, ale wyliczanka.. może córkę szwagra lubią bardziej niz Ciebie,
              bo jeszcze nie została skażona jakimś ciężkim myśleniem?

              nażreć na Twoj koszt? to po kiego wesele robiles? ale ludzie mają
              pusto w główkach..

              a do wiekszosc takich naburmuszonych i wiecznie pokrzywdzonych
              ludzie ida bo wypada.. a Ci co idą, zeby sie nażreć są dokladnie tej
              samej kategorii ludźmi, jak ci, co robią wesele, żeby zarobic :/
            • amuga Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:47
              maz.27 napisał:

              > Trzy lata temu córka szwagra szła do Komunii, przyjechali goście -
              było chyba 1
              > 5
              > - 18 osób. Razem dostała przeszło 4000 zł. Niecały rok temu brałem
              ślub, ci sam
              > i
              > goście + kilka innych osób z mojej strony - razem 24 osoby.
              Dostaliśmy niespełn
              > a
              > 1300 zł. Na ślub wydaliśmy przeszło 12 000 zł. Myślisz, że to
              takie miłe kiedy
              > wszyscy przyjeżdżają po prostu nażreć się na twój koszt ?
              > Zobaczymy jak tobie będzie przyjemnie...

              Jezeli to rzeczywiscie ci sami goscie to po prostu swinstwo.
              Przypuszczalnie szwagier jest "wazniejszy" to mu chca mieciutko
              wchodzic w ... Wy jeszcze jestescie malo wazni to mozna was olac.
              Po przeliczeniu wychodzi ze srednio para dawala 100 zl. Czyli jedni
              mogli dac 200 a inni tylko 50. To jest kompromitacja i radzilabym ci
              zanotowac ile kto dal i dobrze pamietal przy najblizszych okazjach i
              nie dawac prezentu drozszego anizeli oni wam dali a nawet duzo
              mniejszym. Wesele wydaje mi sie byc nawazniejsza impreza i
              najdrozsza i prezenty sa pomoca dla mlodych w ich nowym zyciu.
              Wspolczuje znajomych.
              • vandikia Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 22:15
                amuga napisała:
                i radzilabym ci
                > zanotowac ile kto dal i dobrze pamietal przy najblizszych okazjach
                i
                > nie dawac prezentu drozszego anizeli oni wam dali a nawet duzo
                > mniejszym.


                błagam, niech to będzie podpucha :>
                trzeba być nieźle zawziętym i smutnym człowiekiem, żeby tak
                kalkulować i takie odwety planować, serio
                • amuga Re: ile sie teraz daje na wesele? 16.04.09, 22:30
                  vandikia napisała:

                  > amuga napisała:
                  > i radzilabym ci
                  > > zanotowac ile kto dal i dobrze pamietal przy najblizszych
                  okazjach
                  > i
                  > > nie dawac prezentu drozszego anizeli oni wam dali a nawet duzo
                  > > mniejszym.
                  >
                  >
                  > błagam, niech to będzie podpucha :>
                  > trzeba być nieźle zawziętym i smutnym człowiekiem, żeby tak
                  > kalkulować i takie odwety planować, serio


                  A dlaczego nie? Wiekszosc ludzi jak zakosztuje tego samego to nie
                  zrozumie a takie potraktowanie mlodys to dla mnie chamstwo i brak
                  kultury. To dlaczego nie odplacic tym samym. Dlaczego jak ktos uwaza
                  ze moze przyniesc prezent dla dwoch osob za 50 zl bedzie oburzony
                  jak dostanie prezent za 25 zl? Przypuszczam ze nie bedzie bo nie
                  powinien zatem jaki jest sens wydawac wiecej. Co zostanie to jest
                  nasze.
              • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 16.04.09, 17:23
                Jaaaasne. Może po prostu większość przyniosła prezenty, a nie gotówkę, a
                pieniądze dostali raptem od kilku osób? Przecież facet napisał tylko o forsie, o
                reszcie podarunków nie. Więc nie wiesz czy goście zachowali się fair czy nie.
      • jamesonwhiskey Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 02:08
        > Daje się tyle ile chcesz. Co więcej - dawanie samo w sobie też nie jest obowiąz
        > kowe.

        to daj pociete gazety i jeszcze zapierdziel z dwie flaszki ze stolu
        zeby ci sie za dojazd zwrocilo

        qurde jak ide gdzies w gosci to winiacza zawsze mam ze soba
        zeby jakos tak milo bylo
        kurde skad ty jestes ??
        • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:29
          > to daj pociete gazety i jeszcze zapierdziel z dwie flaszki ze stolu
          > zeby ci sie za dojazd zwrocilo

          Ale po co mam mi się dojazd zwracać ? To młoda para robi jak widać imprezę,
          która ma się zwrócić.
          Na wesele też możesz tego winiacza przynieść - będzie jeszcze milej. Nowożeńcy
          się ucieszą bo w końcu robią przyjęcie w celu zabawy a nie zebrania
          pieniędzy...prawda ?
          • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:42
            silic napisał:

            > > to daj pociete gazety i jeszcze zapierdziel z dwie flaszki ze
            stolu
            > > zeby ci sie za dojazd zwrocilo
            >
            > Ale po co mam mi się dojazd zwracać ? To młoda para robi jak widać
            imprezę,
            > która ma się zwrócić.
            > Na wesele też możesz tego winiacza przynieść - będzie jeszcze
            milej. Nowożeńcy
            > się ucieszą bo w końcu robią przyjęcie w celu zabawy a nie zebrania
            > pieniędzy...prawda ?
            >

            na wesela zazwyczaj wina nie trzeba przynosic bo wino juz jest, i
            wyzerka, zazwyczaj droga jak po zbóju, ale nie dla psa kiełbasa, ty
            to chyba nigdy na weselu nie byłes i lepiej nie chodz bo jak robisz
            tak jak mowisz to tylko przyniesiesz wstyd rodzinie
          • lacido Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 00:25
            silic napisał:

            Nowożeńcy
            > się ucieszą bo w końcu robią przyjęcie w celu zabawy a nie zebrania
            > pieniędzy...prawda ?


            hmmm a słyszałeś o takim stwierdzeni że "wesele się zwróciło"?
      • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:25
        silic napisał:

        > Daje się tyle ile chcesz. Co więcej - dawanie samo w sobie też nie
        jest obowiąz
        > kowe.
        >


        no jasne , bo mozna tak jak Ty rodzinna czarna owca chodzic po
        imprezach rodzinnych bez prezentów i z pusta łapą i się darmo
        nażrec, zajebiste! Ciesze się ze nie jestes moim krewnym
    • kalam07 Nic. 12.04.09, 11:35
      Skoro mnie zapraszają to mam jeszcze płacić i pokrywać koszty wesela !?
      • yola13 Re: Nic. 14.04.09, 15:12
        kalam07 napisał:

        > Skoro mnie zapraszają to mam jeszcze płacić i pokrywać koszty
        wesela !?


        mozesz dac prezent w postaci 15-tego żelazka czy 5-tej mikrofali
        albo dac pieniądze i niech sobie sami cos kupują, mozesz tez przyjsc
        z pustymi rekami ale nie zdziw się jak cie juz raczej wiecej
        zapraszac nie bedą
    • saraisa Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 15:45
      Przyjęło się, że daje się tyle, ile kosztuje "talerzyk" dla jednej osoby, czyli w zależności od miejsca od ok. 150 zł, 200 zł to powiedzmy średnia. Jak ktoś napisał, najlepiej wybadać, ile młodzi płacą za "talerzyk", jeśli nie chcesz popełnić faux pas.
      Oczywiste jest chyba, że jeśli ktoś nie może, daje mniej.
      Szafowanie frazesami typu "to przecież prezent", jest o tyle głupie, co nie praktyczne i nic nie wnoszące do dyskusji.
      Dla mnie jest oczywiste, że stokrotka zadaje konkretne pytanie, ile "wypada" dać, a nie ile "trzeba, bo ktoś jeszcze ją zlinczuje, jeśli da za mało".
      • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 18:44
        ok 400-500 zl za 2 osoby

        >Jak ktoś n
        > apisał, najlepiej wybadać, ile młodzi płacą za "talerzyk", jeśli nie chcesz pop
        > ełnić faux pas.

        a jakby dawali 500 zl/talerzyk to ktos by rzucil tysiac za pare w prezencie?
        bo ja nie.
        • kolia3_ltd Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 19:14
          ja tez jestem zaproszonka na wesele,a co w takim razie mam zrobic
          skoro i ja i moj partner jak na razie we 2 bez pracy bo akurat nas
          zwolnili wiec my mamy 0 zl???mamy nie isc na wesele mojej dobrej
          kolezanki?bo chore chyba jest sie zapozyczac na prezesnt skoro sami
          na zycie nawet nie mamy:/
          tak sobie mysle ze rzeczywiscie przyjmuje sie bardzo wygodne
          rozwiazanie ze "trzeba/powinno"sie co najmniej 400 za pare-przeciez
          to dla niektorych kupa chajsu!nie mowiac ze na wesele trzeba sie
          jakos ubrac czyli tez sobie cos kupic na to wyjscie(w wiekszosci tak
          jest)..
          wiec reasumujac robienie wesel,przyjec jest interesewne bo liczy sie
          ze sie zwroci a moim zdaniem zaproszenie to zaproszenie i nawet
          butelke wina mozna dac w prezencie.jesli ktos decyduje sie na
          robienie wesela,powinien za niego placic a nie liczyc na takie
          zwroty.nie wiem dalczego przyjelo sie ze 400 zl,nawet 200 zl dla
          niektoirych to duzo.niech robia wiec wesele ludzie ktorych stac na
          to i tyle.nie wiem skad te zalozenia"powinno/trzeba" sie wzielo.:/
          jesli kogos nie stac,liczac na ten zwrot,poprostu niech nie robi
          wesela.proste.
          • edi681 Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 19:34
            a ile powinna dać chrzestna? bo mi znajomi zapytani kwotą 1000 zł
            rzucili! naprawdę tyle się "powinno" dać? zaznaczam że do
            szczególnie zamożnych nie należę...
            • sebekbiker Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 11:53
              Z tego co wiem to chrzestna to jest osoba która ma pomagać w wychowaniu w wierze katolickiej, a zauważyłem że tak to wszystko działa że pomoc w wychowaniu w wierze polega na zostaniu jednym z głównych sponsorów.
              Cholera - normalnie gubię się w tym świecie. Nie na moją głowę to wszystko jest.
          • wioska2009 Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 19:36
            Masz racje, glupota jest nastawianie sie na zysk z wesela moim sktromnym zdaniem
            robimy to po to zeby sie weselic i bawic na czesc mlodej pary, jesli kogos nie
            stac na duze wesele robi skromne przyjecie a nawet skromny obiad z najblizsza
            rodzina. Dla mnie glupota jest zastaw sie a nie daj sie, jak cie nie stac to nie
            rob, nie licz ze sie zwroci.
            Dla jednych 200zl dla innych 400 to duzo, punkt widzenia zalezy od punktu
            siedzenia :)
      • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:17
        saraisa napisała:

        > Przyjęło się, że daje się tyle, ile kosztuje "talerzyk" dla jednej
        osoby, czyli
        > w zależności od miejsca od ok. 150 zł, 200 zł to powiedzmy
        średnia. Jak ktoś n
        > apisał, najlepiej wybadać, ile młodzi płacą za "talerzyk", jeśli
        nie chcesz pop
        > ełnić faux pas.
        > Oczywiste jest chyba, że jeśli ktoś nie może, daje mniej.
        > Szafowanie frazesami typu "to przecież prezent", jest o tyle
        głupie, co nie pra
        > ktyczne i nic nie wnoszące do dyskusji.
        > Dla mnie jest oczywiste, że stokrotka zadaje konkretne pytanie,
        ile "wypada" da
        > ć, a nie ile "trzeba, bo ktoś jeszcze ją zlinczuje, jeśli da za
        mało".

        dokładnie, nikt nikogo nie linczuje jak przyniesie mało czy da duzo,
        ja tez głupio nic nie powiem wujkowi(chrzestny zresztą) który
        opływał w luksusach przyszedł z 6 osobowa rodzinką i przyniosł tylko
        1000zł lub dla kontrastu ciotka stara i schorowana na niskiej
        rencinie i dała sama 500zł, rozni ludzi się zdarzają, niekoniecznie
        ci co dają mało są biedni i bez pracy, czasami po prostu skąpstwo
        bije od nich na kilometr
        • silic Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:33
          > dokładnie, nikt nikogo nie linczuje jak przyniesie mało czy da duzo,
          > ja tez głupio nic nie powiem wujkowi(chrzestny zresztą) który
          > opływał w luksusach przyszedł z 6 osobowa rodzinką i przyniosł tylko
          > 1000zł

          No tak, dał TYLKO 1000zł. Faktycznie, nie wyliczasz, nie wypominasz.
          Jesteś tylko zwyczajnie pazerna w swym zachowaniu i jeszcze od skąpców wyzywasz
          ludzi. Trzeba było napisać na zaproszeniu ile od kogo oczekujesz żebyś potem nie
          musiała obgadywać za plecami. Ale do tego trzeba odwagi.
          • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:20
            silic napisał:

            > > dokładnie, nikt nikogo nie linczuje jak przyniesie mało czy da
            duzo,
            > > ja tez głupio nic nie powiem wujkowi(chrzestny zresztą) który
            > > opływał w luksusach przyszedł z 6 osobowa rodzinką i przyniosł
            tylko
            > > 1000zł
            >
            > No tak, dał TYLKO 1000zł. Faktycznie, nie wyliczasz, nie
            wypominasz.
            > Jesteś tylko zwyczajnie pazerna w swym zachowaniu i jeszcze od
            skąpców wyzywasz
            > ludzi. Trzeba było napisać na zaproszeniu ile od kogo oczekujesz
            żebyś potem ni
            > e
            > musiała obgadywać za plecami. Ale do tego trzeba odwagi.
            >
            ty sknerusie natomiast jestes jeszcze bardziej żałosna
            • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:25
              Jak ktoś kto wylicza gościom ile dali w prezencie i jęczy, że mało może wymyślać
              innym od skner? Zabawna jesteś.
              • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:45
                wrr2 napisała:

                > Jak ktoś kto wylicza gościom ile dali w prezencie i jęczy, że mało
                może wymyśla
                > ć
                > innym od skner? Zabawna jesteś.

                po co włazicie tu na forum wydry?
              • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:45
                wrr2 napisała:

                > Jak ktoś kto wylicza gościom ile dali w prezencie i jęczy, że mało
                może wymyśla
                > ć
                > innym od skner? Zabawna jesteś.

                ty natomiast nie jestes zabawna ani troche
                • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:51
                  Poco dwa razy odpowiadasz na mój post?

                  Poza tym forum jest dla wszystkich - jak coś ci nie pasuje załóż sobie prywatne.
                  • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:52
                    "Po co" powinno być oddzielnie oczywiście.
          • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:22
            silic napisał:

            > > dokładnie, nikt nikogo nie linczuje jak przyniesie mało czy da
            duzo,
            > > ja tez głupio nic nie powiem wujkowi(chrzestny zresztą) który
            > > opływał w luksusach przyszedł z 6 osobowa rodzinką i przyniosł
            tylko
            > > 1000zł
            >
            > No tak, dał TYLKO 1000zł. Faktycznie, nie wyliczasz, nie
            wypominasz.
            > Jesteś tylko zwyczajnie pazerna w swym zachowaniu i jeszcze od
            skąpców wyzywasz
            > ludzi. Trzeba było napisać na zaproszeniu ile od kogo oczekujesz
            żebyś potem ni
            > e
            > musiała obgadywać za plecami. Ale do tego trzeba odwagi.
            >

            a jak nazwiesz kogos kto ma 4 auta, 3 domy, zarabia kilkanascie
            tysiecy miesiecznie i jezdzi 5 razy w roku na wczasy zagranicę?
            Biedny to on raczej nie jest a to ze ty jestes skąpy to nie znaczy
            ze lepszy, żalosc od ciebie bije człowieku, kogos takiego miec w
            rodzince to po prostu wstyd
            • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:44
              Tak z ciekawości: jaka kwota byłaby odpowiednia wg ciebie? 2 tysiące? 20 000?
              • yola13 wrr2 i silic to skąpaki 14.04.09, 16:47
                wrr2 napisała:

                > Tak z ciekawości: jaka kwota byłaby odpowiednia wg ciebie? 2
                tysiące? 20 000?

                ktorzy chodzą po weselach z pustymi rekami, nazrec się i twierdzą ze
                są cacy, zenada
                • wrr2 Re: wrr2 i silic to skąpaki 14.04.09, 16:51
                  Dziecino, czy ty umiesz napisać cokolwiek bez osobistych wycieczek, czy to zbyt
                  skomplikowane dla ciebie?

                  Zadałam ci proste pytanie, bo jak dla mniej 1000 zł od rodziców z dziećmi jest
                  kwotą jak najbardziej na miejscu. Zakładam, że wujek był z żoną i dziećmi, skoro
                  dawał pieniądze w imieniu reszty rodziny.
                  • yola13 Re: wrr2 i silic to skąpaki 14.04.09, 17:05
                    wrr2 napisała:

                    > Dziecino, czy ty umiesz napisać cokolwiek bez osobistych
                    wycieczek, czy to zbyt
                    > skomplikowane dla ciebie?
                    >
                    > Zadałam ci proste pytanie, bo jak dla mniej 1000 zł od rodziców z
                    dziećmi jest
                    > kwotą jak najbardziej na miejscu. Zakładam, że wujek był z żoną i
                    dziećmi, skor
                    > o
                    > dawał pieniądze w imieniu reszty rodziny.

                    wujek srajacy pieniedzmi zreszta był z dwojka dzieci a kazde z
                    dzieci było z para towarzyszaca a dzieci oczywiscie pracujace w
                    prywatnych firmach, zeby nie było że biedne uczace sie, przed
                    weselem obiecywał ze wysle mnie i meza na super wczasy na wyspy
                    Kanaryjskie, za ta kwote to nie byłoby mnie stac nawet na
                    kilkudniowy pobyt dla jednej osoby, a co dopiero dwoch, ale on na
                    imieniny tez przychodzi z prezentem za 10-15 zł wiec u niego to
                    raczej skapstwo a nie bieda, jakbym wiedziała ze jest biedny to
                    inaczej bym na to patrzyła
                    • wrr2 Re: wrr2 i silic to skąpaki 14.04.09, 17:16
                      W takim razie pretensje powinnaś zgłosić do kuzynów i ich połówek, że od siebie
                      nic nie dali a nie do wujka.

                      No, chyba że kuzyni dostali zaproszenie na zasadzie "wujek z żoną i dziećmi".
                      Wtedy wcale im się nie dziwię, że "podłączyli" się wujkowy prezent.
                    • chomsterek Re: wrr2 i silic to skąpaki 14.04.09, 21:58
                      Zrozum, że on zarabia te pieniądze dla siebie i swojej rodziny. To, że mu się
                      wiedzie, nie oznacza, że będzie sponsorował wczasy bliższym i dalszym krewnym.
                      Trzeba było zorganizować biletowane wesele, skoro nie zapraszałaś gości po to,
                      aby z nimi być, lecz żeby zarobić. Wszystko byłoby jasne.
                      • yola13 Re: wrr2 i silic to skąpaki 15.04.09, 10:20
                        nawet nie chce mi się komentowac twoich głupich wypocin jak i
                        zreszta wypocin innych przygodnych wpadająych na minutke trolli
                        którzy cos pierdną i tyle ich widzisz, nie znasz mojej sytuacji, nie
                        znasz mojej rodziny, i jestes ostatnia osoba która ma prawo to
                        oceniac, tyle w temacie
                        • chomsterek Re: wrr2 i silic to skąpaki 16.04.09, 15:18
                          Za to Ty aż się rwiesz do oceniania innych i obrzucania ich epitetami.
                • agawa48 Re: wrr2 i silic to skąpaki 15.04.09, 14:20
                  Ile Ty masz dziecko lat?
              • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:49
                wrr2 napisała:

                > Tak z ciekawości: jaka kwota byłaby odpowiednia wg ciebie? 2
                tysiące? 20 000?

                od ciebie bym nie chciała ani grosza, bo wypominałbys mi to do konca
                zycia, spadaj stad
                • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 17:34
                  Jeśli w rzeczywistości prezentujesz taki sam poziom kultury jak forum, to bym
                  nawet nie brała pod uwagę pójścia na taką imprezę.

                  To nie ja wypominam kto ile dał tylko ty. Ja zapraszam gości po to żeby z nimi
                  się bawić, a nie po to żeby napchać sobie kabzę. I nie przeszkadza mi dokładanie
                  do własnych imprez, bo to JA je organizuję, a nie goście. A płaci organizator
                  (ewentualnie sponsor, ale sponsoring jest przecież dobrowolny).
                • agawa48 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 14:22
                  yola13 napisała:

                  >
                  > od ciebie bym nie chciała ani grosza, bo wypominałbys mi to do konca
                  > zycia, spadaj stad
                  >

                  Nie wierzę, że to pisze dorosła osoba, w dodatku mężatka.
                  • jj1978 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:02
                    dlaczego, myslisz ze od ludziom rozumu z okazji malzenstwa przybywa?
                    chociaz w powyzszym wypadku by sie przydalo:)
                    • agawa48 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:05
                      Od małżeństwa rozumu nie przybywa, ale żeby zawrzeć związek małżeński trzeba być
                      osobą dojrzałą emocjonalnie, a tu widzę jakąś zakompleksioną, rozhisteryzowaną i
                      rozpieszczoną smarkulę :)
                      • agawa48 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:06
                        Przynajmniej z tonu wypowiedzi pani yoli 13 (czyżby to wiek?) tak wynika :)
                        • jj1978 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:11
                          czyli malzenstwo nie wazne:) tu gdzie mieszkam mozna anulowac
                          malzenstwo jezeli jeden z partnerow okazuje sie niezdolny do
                          swiadomych decyzji kiedy bierze slub, lub byl wtedy nie w pelni
                          wladz umyslowych, moze maz joli bedzie sie mogl wykrecic w ten
                          sposob?
                          • agawa48 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:14
                            Chciałam się nie zniżać do poziomu wypowiedzi yoli (rutowicz?), ale mam
                            nadzieję, że chłopina pójdzie po rozum do głowy :).
    • 83kimi Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 20:18
      Ja jak byłam ostatnio z moim chłopakiem na weselu znajomego, to daliśmy w
      prezencie kafeterkę, kupioną we Włoszech. Kosztowała koło 20 Euro i nie uważam,
      że był to z naszej strony nietakt. Jeśli kogoś stać i chce, może dać pieniądze,
      a jak nie, to wtedy warto poszukać jakiegoś sympatycznego drobiazgu, podpytać
      czego młodej porze brakuje. Lepiej dostać fajne kieliszki za 50 zł (jeśli się
      nie ma żadnych) niż 10 odkurzacz.
    • grassant Re: ile sie teraz daje na wesele? 12.04.09, 21:50
      stokrotka_beauty napisała:

      > zaprosila mnie kolezanka. kompletnie nie wiem ile sie teraz daje.
      pozdrawiam se
      > rdecznie i wesolych swiat:).

      1000pln
    • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 10:20
      pytanie chore, podobnie jak i opisana sytuacja, że goście
      niejako "fundują" młodym wesele. Noż ku..., jak cie nie stać, to
      się nie żeń, a nie wymagaj od ludzi "wpisowego" i nie wyliczaj im,
      kto ile może dac, a kto mógł więcej, bo ma kase, a nie dał.
      • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 10:31
        alexandra74 napisała:

        > pytanie chore

        a ja uważam, że normalne

        > Noż ku..., jak cie nie stać, to
        > się nie żeń

        Nóż ku... nikt Cię nie zmusza iść na wesele, jak Cię nie stać to zostań w domu

        > a nie wymagaj od ludzi "wpisowego"

        A kto tak napisał? Czytaj ze zrozumieniem. Ktoś ma więcej kasy to daje więcej,
        ktoś mniej to daje mniej.
        • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 11:45
          >Niemniej wypadałoby dać przynajmniej tyle aby młoda para nie
          musiała do Ciebie dokładać.<

          Nie twoje słowa czasami? A jeżeli będzie musiała dołożyć, bo
          wymyśliła sobie wesele na zamku w Krasiczynie, gdzie tzw. talerzyk
          kosztuje 500 zł/osoba? To znaczy, ze mamy z mężem dać 1000 zł,
          oczywiście wcześniej "zorientować" się cenie. I to uważasz za
          normalne? To fajnych masz znajomych/rodzinę, skoro przeliczają, kogo
          opłaca się zaprosić na wesele a kogo nie.

          I to państwo młodzi powinni zorientować się, czy ich stać na
          wystawne wesele na 200 osób. W przeciwnym razie - zorganoizować
          skromne przyjęcie, za które sami są w stanie zapłacić, a nie
          oczekiwac fundowania im imprezy przez weselnych gości.
        • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:17
          Nosz... Czy jak zaprosisz gości na urodziny, imieniny lub jakąś inną imprezę to
          też oczekujesz, że ci ją zasponsorują? I bez koperty nie wpuszczasz? Za imprezę
          (jakąkolwiek) płaci organizator, chyba że jest to impreza składkowa. A gości
          zaprasza się chyba po to żeby być z nimi, a nie żeby mieć sponsorów.
          • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:30
            wrr2 napisała:

            > Nosz... Czy jak zaprosisz gości na urodziny, imieniny lub jakąś inną imprezę to
            > też oczekujesz, że ci ją zasponsorują?


            Oczywiście, że nie ale zwykle jak idę na imprezę do znajomych to kupuję po
            drodze piwo lub wino, czasem przynoszę jakieś ciasto :) Nigdy nie idę z pustymi
            rękami. Ale ja pochodzę z biednej lubelszczyzny, a tam ludzie są zwykle
            gościnni, nie to co warszawiacy czy poznaniacy ;)
            • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:36
              Toteż goście weselni nie przychodzą z pustymi rękami - dają prezenty albo tyle
              forsy na ile ich stać.

              A dziadków emerytów zaprosiłbyś na wesele? Ich przecież często nie zastać, żeby
              wybulić po 400 zł od osoby. Mają się zadłużyć czy nie przyjść?
              • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:37
                Errata: powinno być: "Ich przecież często nie stać, żeby wybulić po 400 zł od
                osoby".
              • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:49
                Dałem 400 zł na wesele bo:
                1) żenił się mój najlepszy kumpel, którego znam od 12 lat
                2) na tyle było mnie stać

                Jak ktoś dał 200 zł to też dobrze. Może jak ktoś jest dajmy na to bezrobotny to
                może nawet pieniędzy nie dawać tylko kupić prezent za powiedzmy 60 zł. Nie
                jestem za ustalaniem jakichś odgórnych cenników. Ale uważam, że jeśli kogoś stać
                to miło byłoby z jego strony pomóc młodej parze na nowej drodze życia.

                A moich dziadków akurat byłoby stać wybulić 400 zł od osoby ;) Ale przecież
                nawet gdybym wiedział, że nic od nich nie dostanę to i tak bym ich zaprosił :)
                • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:57
                  o.O Zmiana poglądów? Wcześniej pisałeś, że należy co najmniej pokryć koszt
                  talerzyka, a rodzina powinna dać więcej.
                  • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 18:53
                    wrr2 napisała:

                    > o.O Zmiana poglądów? Wcześniej pisałeś, że należy co najmniej pokryć koszt
                    > talerzyka, a rodzina powinna dać więcej.


                    I dalej tak uważam. Tyle, że nagle w wątku się okazało, że wszyscy tacy biedni i
                    nie mają. A ja uważam, że zdecydowana większość ludzi jednak stać aby podarować
                    w kopercie młodej parze powiedzmy te 200 zł od głowy tylko są skąpi i tyle (za
                    imprezę sylwestrową płaci się zwykle dużo więcej).

                    I uważam, że te 200 zł zwykle pokrywa, nawet z nawiązką koszty wesela. No chyba,
                    że ktoś robi wesele w jakimś pałacu, ale to wtedy już jego problem.
                    • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 19:52
                      Nie konfabuluj. Nikt nie pisał, że go nie stać. Ludziom tylko nie podoba
                      podejście, że goście koniecznie mają być sponsorami wesela, a jak ich nie stać
                      to wypad, bo (cytując niejakiego husa na stosie) skorzystanie z zaproszenia nie
                      jest obowiązkowe (i jak to stwierdzenie ma się do tego co pisałeś o dziadkach i
                      bezrobotnych? Przeczysz sam sobie).

                      PS Skoro to goście mają płacić za wesele, to może niech goście o tym weselu
                      decydują, wybiorą dekoracje, muzykę itd. W końcu ten decyduje kto płaci.
                      • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:15
                        no. I to też próbowałam przekazać, jednak hus sie upierał przy
                        swoim "nieobowiązkowym" skorzystaniu z zaproszenia.

                        Ale jak widac - rzeczowe argumenty prędko się skończyły, zamiast
                        tego jakieś brednie o gościnności rodem z lubelszczycny, gdzie
                        zwyczaj każe płacić gościom za weselny talerzyk.
                        • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:23
                          alexandra74 napisała:

                          zamiast
                          > tego jakieś brednie o gościnności rodem z lubelszczycny, gdzie
                          > zwyczaj każe płacić gościom za weselny talerzyk.

                          Nie przeinaczaj moich słów, dobrze? Większość ludzi idąc na wesele daje kasę w
                          kopercie i tyle. Skoro Ty uważasz, że nie należy dawać to nie dawaj. Możesz iść
                          wytańczyć się, napić i nażreć na koszt innych, ale nie każdy ma tak jak Ty. Amen.
                          • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:38
                            ojojoj - to się odezwał poplecznik sponsorów cudzych wesel. Jeżeli
                            lubisz sponsorowac czyjesz wystawne imprezki - Twoja wola.


                            >Możesz iść wytańczyć się, napić i nażreć na koszt innych, ale nie
                            każdy ma tak jak Ty.<

                            No jak widac nie tylko ja tak mam. A poprzednio proponowałeś mi
                            pozostanie w domu - "jak mnie nie stać". Tylko NA CO ma mnie być
                            stać? Na wzięcie udziału w weselu? Dziwnie pojmowana gościnność z
                            lubelszczyzny.
                            • jan_hus_na_stosie Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:46
                              alexandra74 napisała:

                              > No jak widac nie tylko ja tak mam.

                              Jak widać skąpych ludzi, lubiących żerować na innych, których nie stać wydać 200
                              zł na wesele a stać wydać 500 zł na zabawę sylwestrową w Polsce nie brakuje :]

                              >Tylko NA CO ma mnie być
                              > stać? Na wzięcie udziału w weselu? Dziwnie pojmowana gościnność z
                              > lubelszczyzny.

                              Ciekawe czy na Twoim weselu (o ile je miałeś) Twoi goście też byli tak skąpi jak
                              Ty.
                              • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:04
                                no i wyobraź sobie: nie miałam. Bo właśnie nie było mnie na nie
                                stać. Bo wolałam odłożone pieniądze przeznaczyć na remont mieszkania
                                i meble. A nie szukac sponsorów do wystawnych przyjęć.
                                • yola13 to po co babo wypowiadasz się na temat wesel?? 15.04.09, 10:25
                                  alexandra74 napisała:

                                  > no i wyobraź sobie: nie miałam. Bo właśnie nie było mnie na nie
                                  > stać. Bo wolałam odłożone pieniądze przeznaczyć na remont
                                  mieszkania
                                  > i meble. A nie szukac sponsorów do wystawnych przyjęć.
                                  >


                                  skoro nawet nie wiesz jak to wygląda od strony organizacyjnej, ale
                                  jak widac na forach gazety.pl w wiekszosci tematow wypowiadają się
                                  ludzie którzy nie mają o tym zielonego pojecia, a skoro czegos nie
                                  wiedza to pozostało im jedynie wymadrzac się ponad wszystkich,
                                  oczywiscie zaraz pewnie dostane odpowiedz ze forum jest publiczne i
                                  mozna gadac co się chce, no tylko po co? Skoro autorka topiku chce
                                  wiedziec cos konkretnie to co jej to da ze pare osob bedzie sobie
                                  włazic do gardła jak to zreszta ma tu miejsce, naprawde zenujace
                                  • wrr2 Re: to po co babo wypowiadasz się na temat wesel? 15.04.09, 13:33
                                    A na diabła GOŚĆ na wiedzieć jak wesele wygląda od strony organizacyjnej? Jest gościem a nie organizatorem, jego nie dotyczy.

                                    Poza tym skąd wiesz, że nie bywa na weselach? Jasnowidzem jesteś?

                                    I sorry, ale najbardziej "włazisz do gardła" ty, bo to ty bluzgasz na wszystkich, którzy ośmielili się mieć inne zdanie.
                                  • alexandra74 Re: to po co babo wypowiadasz się na temat wesel? 15.04.09, 14:00
                                    ale bywam na weselach ty jolo rutowicz mądrusia! Rodziny czy
                                    znajomych i nikt nikomu ich nie sponsoruje ani wpisowego płacić nie
                                    każe.
                                    • velluto Re: to po co babo wypowiadasz się na temat wesel? 15.04.09, 19:37
                                      nieodmiennie zadziwia mnie fakt, że jak mowa o weselach i ktoś sugeruje że 200
                                      zł to mało - odzywają się głosy potępienia, że kupowanie talerzyka, że bilety na
                                      wesele...

                                      tymczasem jak się pojawiają wątki o prezentach komunijnych - to padają na luzie
                                      kwoty od 500 w górę - i jest ok.

                                      dla mnie prezent powinien być stosowny do rangi imprezy, ludzie na imieniny idą
                                      z flaszką za 50 zł, to na wesele chyba należy się bardziej wysilić?
                                      • wrr2 Re: to po co babo wypowiadasz się na temat wesel? 15.04.09, 21:01
                                        Hmmm... ja w wątkach komunijnych widziałam sporo głosów krytycznych wobec tak
                                        rozbuchanych prezentów dla dzieciaków.

                                        Poza tym mam dziwne wrażenie, że osoby, które tu twierdzą, że trzeba koniecznie
                                        dać forsę i to możliwie dużo, tak samo będą twierdzić i w wątkach komunijnych, a
                                        ci co są krytyczni wobec postawy "należy dać co najmniej... albo siedzieć w
                                        domu" nie poprą również dużych sum na komunię. Jak ktoś wszystko przelicza na
                                        pieniądze i kalkuluje zysk z imprezy to będzie to robił niezależnie od tego jaka
                                        to okazja.
                              • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:08
                                Jak zwykle unikasz odpowiedzi. Wyjaśnij mi proszę dlaczego to gości ma być stać
                                na skorzystanie z zaproszenia, a nie organizatorów na organizację wesela? I jak
                                ma się do powyższego to co pisałeś o emerytach i bezrobotnych?
                            • black_magic_women Re: ile sie teraz daje na wesele? 16.04.09, 20:46
                              alexandra74 napisała:

                              Dziwnie pojmowana gościnność z
                              > lubelszczyzny.


                              O wypraszam sobie utożsamianie całego mojego regionu z takimi postawami;)brrry
                          • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:58
                            Za jedzenie i organizację płaci organizator. Jak idziesz do znajomych, nawet z
                            flachą wina, to też żresz i bawisz się na ich koszt. I jakoś cię to nie razi.
                            • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 16:04
                              gostek nie kuma najwidoczniej.
            • aiczka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 11:34
              > Oczywiście, że nie ale zwykle jak idę na imprezę do znajomych to kupuję po
              > drodze piwo lub wino, czasem przynoszę jakieś ciasto :)

              Jako ciekawostkę Ci napiszę, że niektórym sprawiasz w ten sposób klopot jeśli
              nie przykrość - oto butelka wina czeka otwarta pol godziny przed Twoim
              przybyciem albo wieczór poprzedniego dnia spędzono na pieczeniu ciasta a ty
              sugerujesz, że gospodarze o tym nie pomyśleli. Nie mam zamiaru Cię krytykować,
              zwl. że być może zwyczaj ten jest powszechny w Twoim kręgu znajomych i do obrazy
              doszloby, gdybyś się do niego nie zastosowal. Zwracam tylko uwagę, że nie przez
              wszystkich jest to dobrze przyjmowane.
              Oczywiście można znaleźć dużo wyjątków - np. kiedy wpada się do kogoś
              uprzedziwszy czy umówiwszy się na krótko wcześniej przyniesienie czegoś do
              herbaty będzie milym akcentem.
            • panistrusia Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 11:42
              A u nas, na paskudnie bogatym Zachodzie, mamy taką fantazję, że
              gościnność polega na tym, że to gospodarz zapewnia wikt a nie
              zaproszeni. Tzn. królami imprez są goście, a nie ten, kto zaprasza.
    • lady.godiva Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 12:28
      Już słyszałam o takim weselu- młodzi zamówili salę, wpłacili zaliczkę liczać na
      to, że goście odpowiednią sumę dadzą w kopertach i po weselu uregulują rachunek.
      A tu goście zrobili psikusa, bo większość dała prezenty rzeczowe i nie było z
      czego wesela opłacić.
      Nie wiem ile "się daje". Byłam na dwóch weselach, na obu dałam prezent- skromny,
      taki na jaki było mnie wtedy stać. Teraz jest taki wybór w sklepach, że można
      poszukać coś oryginalnego, nie musi być to przysłowiowy 10 odkurzacz. Pieniądze
      się wyda, a gustowny prezent zostaje i się wspomina osobę, od której się go
      dostało. Oczywiście warto zorientować się co młodzi lubią, co już mają (może już
      mieszkają ze soba), czy złocone czy bardziej nowoczesne, a może jakieś dzieło
      sztuki?
      • saraisa Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 14:26
        No to już jest problem młodych, jeśli liczą na innych, że im "zwrócą za wesele". Wydaje mi się, że jak ktoś jest dorosły, to organizuje wesele za tyle, na ile go stać. Powtórzę, że napisałam, ile "przyjęło się dać" (jakie było początkowe pytanie autorki wątku!), żeby np. nie dała 50 zł, jeśli nie byłoby to dla niej żadnym problemem dać więcej, tylko z tego względu, że nie wiedziała, jakie są realne ceny talerzyka - co przecież może mieć miejsce, jeśli nie chadza na śluby co tydzień.
        A tutaj jednak chyba wychodzą jakieś lokalne różnice w weselach ;) ja byłam w ostatnim czasie na trzech - i na żadnym nie dawało się prezentu, tylko kasę - z tego względu, że to jest po protu praktyczniejsze, młodzi sami decydują, na co ją spożytkują. Do tego np. zamiast kwiatów książka - co też uważam, jest fajnym pomysłem. Myślałam więc, że już odchodzi się od dawania prezentów na wesele.
        Ale jestem z centralnej Polski, wiec może tutaj ludzie są bardziej nastawieni na zysk ;P <ironia>
        • aiczka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 11:50
          > A tutaj jednak chyba wychodzą jakieś lokalne różnice w weselach ;)
          Zdecydowanie są takie różnice i lokalne i rodzinne. Np. dla mnie i moich
          najbliższych prezenty gotówkowe zarówno wręczane jak i otrzymywane (sic!) zawsze
          byly krępujące, "nie takie", zaskakujące. W niektórych wypadkach można przelknąc
          coś takiego, ale gdybym miala dostać pieniądze np. od znajomych ze studiów, to
          chyba bym się pod Ziemię zapadla.
          Cieszę się, że dopiero z kilkuletnim opóźnieniem dowiedzialam sie z internetu,
          że takie prezenty to niemal obowiązek - nie bylabym na weselach znajomych, na
          które "nie byloby mnie stać". Aha, na szczęście znajomi najwyraźniej nie
          uznawali wplaty za obowiązkową, bo żadne zgrzyty nie powstaly.
    • hotally Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 14:31
      Ja byłam ostatnio na slubie u kolezanki- dałam jej książkę i kieliszki do
      czerwonego wina.
      • edi681 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:33
        no i fajnie! ale co, jeśli młodzi zaznaczyli, że proszą o
        prezenty "gotówkowe"? mam im mimo to kupić prezent??
        • hotally Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:51
          A w jakiej relacji jestes z młodymi? Jesli to rodzina to wypada dać 500zł, jesli
          koleżanka i idziesz sama to 200wystarczy.
          • edi681 Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 19:00
            to moja chrześnica!
        • gryzikiszka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 22:33
          edi681 napisała:

          > no i fajnie! ale co, jeśli młodzi zaznaczyli, że proszą o
          > prezenty "gotówkowe"? mam im mimo to kupić prezent??

          Chyba nie... Często jest tak, że młodzi na coś zbierają. Np. znajomi zbierali na wkład własny do kredytu na mieszkanie... A gdyby dostali odkurzacze i żelazka, to pewnie by nie wzięli kredytu i nie mieli czego odkurzać:)
    • kolia3_ltd Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 17:33
      to ze z pustymi rekami sie nie idzie,to ok.
      ale jesli mnie nie stac na duzo kasy badz drozszy prezent to glupio
      wtedy az dac cos malego bo tylko wioche sobie sie zrobi(jakos tak
      jest ze mlodzi po prezentach,ile,co kto dal pozniej komnetuje i
      m,ysli po cichu)a to przykre.
      • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 11:02
        kolia3_ltd napisała:

        > to ze z pustymi rekami sie nie idzie,to ok.
        > ale jesli mnie nie stac na duzo kasy badz drozszy prezent to
        glupio
        > wtedy az dac cos malego bo tylko wioche sobie sie zrobi(jakos tak
        > jest ze mlodzi po prezentach,ile,co kto dal pozniej komnetuje i
        > m,ysli po cichu)a to przykre.

        najmilszą osoba na moim weselu i taka która najwiecej wiwatowała nam
        i spiewała sto lat był wujek który przyszedł z zoną i dał 200zł, był
        dusza towarzystwa na weselu i wcale mi to nie przeszkadzało ze tyle
        dał, bo wiem ze jest im ciezko, ale kiedy przychodzi rodzinka która
        w sumie lekko zarabia ok. 50000zł na miesiąc i daja tylko 1000 razem
        to w ich wypadku jest to zwykle skapstwo, a jezeli chodzi o
        obgadywanie osob na weselu to tego nie unikniesz, tak samo jak
        weselnicy obgaduja organizatorów..." a zupa była za słona, a za mało
        jedzenia, a niedobre było, a muzyka beznadziejna....itp"- tego się
        nie uniknie
        • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 11:04
          yola13 napisała:

          > kolia3_ltd napisała:
          >
          > > to ze z pustymi rekami sie nie idzie,to ok.
          > > ale jesli mnie nie stac na duzo kasy badz drozszy prezent to
          > glupio
          > > wtedy az dac cos malego bo tylko wioche sobie sie zrobi(jakos
          tak
          > > jest ze mlodzi po prezentach,ile,co kto dal pozniej komnetuje i
          > > m,ysli po cichu)a to przykre.
          >
          > najmilszą osoba na moim weselu i taka która najwiecej wiwatowała
          nam
          > i spiewała sto lat był wujek który przyszedł z zoną i dał 200zł,
          był
          > dusza towarzystwa na weselu i wcale mi to nie przeszkadzało ze
          tyle
          > dał, bo wiem ze jest im ciezko, ale kiedy przychodzi rodzinka
          która
          > w sumie lekko zarabia ok. 50000zł na miesiąc i daja tylko 1000
          razem
          > to w ich wypadku jest to zwykle skapstwo, a jezeli chodzi o
          > obgadywanie osob na weselu to tego nie unikniesz, tak samo jak
          > weselnicy obgaduja organizatorów..." a zupa była za słona, a za
          mało
          > jedzenia, a niedobre było, a muzyka beznadziejna....itp"- tego się
          > nie uniknie
          >

          aha i według niektórych forumowiczów tutaj wypowiadających się norma
          jest pojscie na wesele z pustymi rekami(czytaj bez prezentu w formie
          rzeczy lub pieniedzy) i przyjscie na darmową wyzerke, tego to się
          nie da juz komentowac
          • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 13:52
            Naucz się czytać ze zrozumieniem zanim zaczniesz się wypowiadać, bo tak to
            robisz z siebie idiotkę. Jak na razie jedynymi osobami, które pisały, o
            chodzeniu z pustymi rękami jesteś ty i hus, czyli najwięksi zwolennicy
            biletowania wesel. Wszyscy inni pisali o skromnych prezentach i pieniądzach, na
            miarę możliwości dającego.

            Naprawdę nie macie argumentów na obronę swoich twierdzeń, że musicie uciekać się
            do manipulacji?
        • alexandra74 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 14:05
          twoje wychowanie wychodzi za to, gdy zaczynasz ludziom wyliczać kto
          ile zarabia, a ile dał. Popis dosłownie.
    • aasb Re: ile sie teraz daje na wesele? 13.04.09, 19:14
      Tyle na ile Cię stać.
      • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:56
        no wlasnie rozmawiamy o takiej ciekawej kwesti.


        gdy organizujemy przyjecie, czy to komunia, chrzciny, urodziny, imieniny,
        przyjelo sie ze wreczamy prezent - pieniadze, upominki itp

        mowimy tutaj o zapraszaniu.

        jesli mnie facet zaprasza to ja nie place nawet 1 zl za obiad czy kolacje, czy
        za kino.

        a niestety na przyjeciach w/w przynosimy cos ze soba.

        nie wiem skad sie to wzielo zeby wreczac prezenty. ale samo w sobie zapraszanie
        powinno byc "niezwracalne"?

        z drugiej strony - wreczanie prezentow, ale myslimy o zwrocie kosztow. gdyby
        para nie org wesela to by nie stracila pieniedzy.
        my im dajemy koperte. para mloda wyjdzie na 0,na + czy na -
        jesli na o i na - to my wcale nie pomagamy na starcie

        czyli jednym slowem jesli mamy pomoc na start mlodej parze - para nie powinna
        organizowac uroczystosci i placic, natomiast my powinnismy dac prezent
        bezinteresownie

        koniec i kropka.
    • anaisanais Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 10:58
      lo matko, wydaje mi sie ze te podane 400 zl czy nawet 200 zl to jest
      ciut duzo. Naprawde talerzyk to jest 200 zl???
      • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 11:08
        no tak, wszystko sie sklada na to ze takie sa stawki. ja nie org wesela wiec nie
        wiem, natomiast wkladalam do koperty 400-500 zl/pare.

        para nie tylko placi za talerzyk, ale i za wystroj, suknie, garnitur, dodatki,
        samochod, kamerzyste i nadwyzki znad talerza ladnie im sie za wszystko zwracaja.
        • leoniara Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 12:44
          Jan_hus....
          Ty 12 lat znasz człowieka i dajesz mu w slubnym prezencie kasę???
          To ile się trzeba znać, zeby kupic komuś present, który przypadnie
          do gustu:)?
          Rodzina to jedno, ale nie wyobrażam sobie dać albo otrzymać kase od
          znajomych, a znajomi którzy wymagają od nas kasy są ..... hmmmm....
          dziwni.
          Jestem ogronym zwolennikiem prezentów przemyślanych, po części
          praktycznych, a jesli mam faktycznie problem z tym co kupic - pytam!
    • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 15:01
      stokrotka_beauty napisała:

      > zaprosila mnie kolezanka. kompletnie nie wiem ile sie teraz daje.
      pozdrawiam se
      > rdecznie i wesolych swiat:).

      najwiecej daje najblizsza rodzina, a Ty jestes tylko kolezanka wiec
      bez przesady, dasz tyle ile mozesz, wszystko zalezy od tego ile
      zarabiasz i wiesz na ile mozesz sobie pozwolic, nie ma jakichs
      widełek, tzn. miedzy wierszami mowi sie ze jedna osoba miło by było
      gdyby przyniosła chocby rownowartośc opłaty za 1 osobe na wesele
      czyli od 100 do 300zł, w zaleznosci gdzie to wesele, w remizie
      strazackiej czy w super restauracji
    • avital84 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 19:53
      Najlepiej bawiłam się na skromnym weselu jednej z moich
      przyjaciółek. Zaprosiła ona tylko najbliższych. Wydała coś około 4
      tysięcy, ale też niczego nie wymagała. I tym sposobem z
      przyjemnością kupowałam jej prezent. Chodziłam, wybierałam z sercem -
      bo wolała prezent niż kasę jeśli już. Takie miała podejście.

      Natomiast są i takie pary, które kalkulują i głośno o tym mówią i
      szczerze mówiąc w takich sytuacjach odechciewa się iść na wesele.
      Bywa, że to ogromny wydatek i obciążenie i nie każdego na takie coś
      stać. A co dopiero bawić się potem z przyjemnością.

      Uważam, że to indywidulna sprawa kto ile daje. Uzależniona chociażby
      od sytuacji materialnej gości. I wydaje mi się, że para młoda
      powinna zrozumieć, że ktoś daje nie 500 zł, a 100, bo 500 zł to
      połowa czyjejś miesięcznej pensji lub zasiłku.

      Uważam, że nie ma obowiązku wyprawiania wesela. A jeżeli już ktoś
      robi wesele to po to by cieszyć się swoim szczęściem z bliskimi. Tak
      przynajmniej powinno być
    • symulacrum Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 21:33
      wychodzę za mąż za kilka miesięcy, ale nie robię wesela, bo mnie nie stać by
      zaprosić wszystkich, których bym chciała, a nie jest w stanie wyobrazić sobie
      pożyczania na ten cel pieniędzy po to, by mi się po weselu kasa z tych tzw.
      "talerzyków" zwróciła

      potem zamierzamy tylko zrobić imprezę w ogrodzie (duuuużym) i świetnie się bawić
      w towarzystwie naszych przyjaciół i serdecznych znajomych

      dawanie na tzw. talerzyk nie jest dla mnie przejawem dobrego obyczaju
      kasy na imieniny, urodziny i inne święta także nie oczekuję
      zapraszam, by WSPÓLNIE ŚWIĘTOWAĆ
      mam bardzo bogatych znajomych i takich, którym nie starcza do pierwszego - Ci
      drudzy mieliby nie przychodzić, na imprezy przez mnie organizowane, bo nie dadzą
      wkupnego? za uczestnictwo w moim życiu i wydarzeniach, które chcę celebrować nie
      pobieram opłat

      weselicho odpada, na imprezę na 80 osób w ogrodzie, bez lakieru na włosach u
      babek, gorzko, gorzko, itp., flaczków i barszczyku z krokietami przeżyję

      sukienka będzie skromna, sama się umaluję i uczeszę - a przyjaciół proszę o
      wsparcie duchowe i przyjaźń, a nie pokrycie kosztów moich fantazji, co by być
      księżniczką przez jeden wieczór

      nigdy nie dawałam kasy, zawsze wymyślałam prezenty i były różne, w zależności od
      upodobań Młodych i zasobności portfela - i karnet do filharmonii, i worek z
      grami planszowymi dla maniaków i kosz z kawami z całego świata (wcześniej
      degustowałam kawę w ich świeżo zakupionym ekspresie do kawy bo miłośnicy i
      smakosze kofeiny)

      wszystko zależy od tego, jakie mamy podejście do życia i jakich mamy znajomych

      pozdrawiam

      a my nawet kwiatów od gości nie chcemy (bo pan młody ma alergię)

      zapraszamy ich po to, by byli świadkami pięknej i ważnej chwili w naszym
      wspólnym życiu
      • avital84 Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 21:36
        fajnie było coś takiego przeczytać :)
        • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 14.04.09, 22:29
          ja tez jestem za skromnym przyjeciem.

          i to sa minusy niestety
          - zabawy z butelke. pozniej sie glepiej zastanowilam i stwierdzilam ze sa
          zalosne. nie znosze zabaw na sile, albo bo pannie mlodej sie nie odmawia. coz
          widocznie odmowie na drugi raz wesela. chociaz wiekszosc czasu spedzilam na
          dworze bo na sali sie nie dalo wytrzymac. zjadlam posilek, potanczylam, wyszlam,
          zjadlam ...
          - samemu nie jedziesz, jesli to odlegle miejsce, musisz sie liczyc z innymi
          ludzmi. nie ma tak ze chcesz wrocic o 21 i nie placic majatku za taxi. ja o 2
          bylam zmeczona, ale musialam zostac do 5 bo nie ma transportu. polozylam sie o 7
          i nie zasnelam, bo nie zasne i przez to bylam nie wyspana, podtruta, maruda :)
          - a pozniej biadolicie o koszty ale jedzenie weselne to marnowanie pieniadzy.
          przeliczcie ile czlowiek zje w ciagu dnia + dolozcie troche na noc , bo zwykle
          zabawa trwa do rana. przyjezdzamy na obiad - rosol ok. ale idzie drugie danie :
          ziemniaczek czy kopytka? zrazik, kurczak,roladka, czy shaboszczak lub piers?
          kazdy naklada po troche by sprobowac albo delektuje sie wybranym miesem i dodatkiem.
          a na stole - i wedlina, i 4 salatki, i jajeczka pod 15 postaciami, i grzybki, i
          ogorki, i ... czego nie zlicze?
          przychodi posilek cieply za 3 godziny - frytki, zaszlyczek, zrazik? czy kluseczki?
          podstawowe menu - nadal pelny stol, bo kucharki dokladaja
          kolejne cieple danie - barszczyk + krokiecik, czy moze golabek?

          nie bede juz wiecej wymieniac bo nie o tym watek, ale nie biadolcie ze kasy wam
          brakuje na nowy start
          --
          zaby sa obrzydliwe,ohydne i obslizgle
          ale zabulinki wspaniale i kochane i milusie :)
          • anulla_p75 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 00:17
            no tak ktoś, tam nie wierzy ze talerzyk kosztuje 200, ale niestety kosztuje,
            choć czasem to są wahnięcia + - w jedną lub drugą stronę w zależności od knajpy
            • yola13 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 10:53
              anulla_p75 napisała:

              > no tak ktoś, tam nie wierzy ze talerzyk kosztuje 200, ale niestety
              kosztuje,
              > choć czasem to są wahnięcia + - w jedną lub drugą stronę w
              zależności od knajpy

              niektórzy jak widac nie mają o tym pojecia ile co kosztuje, bo sami
              nie organizują, a moge się załozyc o stówe że nikt ich tez nie
              zaprasza, no ale taka to juz mentalnośc niektórych Polaków, byle
              napyskowac drugiemu i juz mu jest lepiej......żenada
              • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 11:28
                mentalnosc polakow zeby dac jak najwiecej zeby talerzyk sie zwrocil.metalnosc
                polakow zeby szopke przed rodzina urzadzic bo inaczej beda wykleci

                dlaczego jesli facet mnie zaprasza do kina, to moge miec nieruszona zlotowke w
                kieszeni a jak sie idzie na wesele to musze dac 400 czy 600 zl/pare?
                zaproszenie to zaproszenie.
                i to jest kwestia przeanalizowania
                • zawszezabulinka nie maja pojecia 15.04.09, 11:31
                  >niektórzy jak widac nie mają o tym pojecia ile co kosztuje, bo sami
                  >nie organizują, a moge się załozyc o stówe że nikt ich tez nie
                  >zaprasza,

                  bo moze organizowali wesele 20 lat temu, gdzie inaczej wszystko wygladalo.
                  zmienia sie moda, gust, wszystko jest nowoczesne, zmieniaja sie ceny.
                  nie zaprasza? hmm do mnie przyszla koperta, rok temu i nie wiem co ile kosztuje
              • wrr2 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 13:43
                Jola ty nie pisz nic o pyskowaniu, bo najwięcej w tym wątku to pyskujesz ty.
                Chyba nie udało ci się popełnić ani jednego postu bez wyzwisk :(
              • jj1978 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 15:55
                > niektórzy jak widac nie mają o tym pojecia ile co kosztuje, bo
                sami
                > nie organizują, a moge się załozyc o stówe że nikt ich tez nie
                > zaprasza, no ale taka to juz mentalnośc niektórych Polaków, byle
                > napyskowac drugiemu i juz mu jest lepiej......żenada
                >
                nie mieszkam w polsce juz dosc dlugo i dawno nie bylam na polskim
                weselu ale z twoich wypowiedzi wynika ze takie imprezy robi sie po
                to zeby na nich zarobic - szokujace prostactwo!
                moi rodzice ostatnio dostali zaproszenie na slub chrzesnicy mojej
                mamy i z zaproszenia wynikalo ze mlodzi oczekuja prezentow w
                gotowce, szczyt chamstwa! ciekawa jestem czy tak jak ty potem
                wyliczali ile od kogo dostali i kto 'zaskapil'? akurat moi rodzice
                bawia sie w konwenanse wiec choc byli zniesmaczeni poszli na impreze
                z odpowiednim wpisowym, w innym wypadku dali by tyle samo ale
                przynajmniej moja matka dalej zylaby nadzieja ze chrzesnica jest
                osoba dobrze wychowana:)
                organizacja imprezy dla rodziny i przyjaciol to koszty a nie okazja
                do zarobku, to chyba oczywistosc, ale nie dla kazdego jak widac:)
    • uleczka_k Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 10:35
      Jak to kiedyś zasłyszałam od matki chrzestnej pewnego pana młodego:
      mało dam, nie będę ich przyzwyczajać do piniendzy.
    • yola13 Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 10:38
      dlaczego jestescie nie merytoryczni? Nie chodzicie na wesela, sami
      ich nie organizujecie, to po kiego grzyba rozpetujecie tutaj burze w
      szklance wody? Czy ktos was o to prosił??!! Po co krytykujecie
      wszystkich którzy coś dają lub tych co oczekują? Po co się
      wypowiadacie w temacie o którym nie macie zielonego pojecia? Kto wam
      dał prawo oceniac innych pod wzgledem dawania pieniedzy? Niby wy
      jestescie lepsi w czyms? . Swoja droga skąd tu tyle facetów skoro to
      forum dla kobiet? Bez komentarza
      • sundry Re: Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 11:21
        To jest Forum Kobieta,nigdzie nie jest napisane,że dla kobiet.Nie
        masz merytorycznych argumentów,więc nie urządzaj osobistych
        wycieczek.Nikomu w portfelu nie siedzisz.
      • wrr2 Re: Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 13:44
        > dlaczego jestescie nie merytoryczni?
        ROTFL I kto to pisze? Osoba, której jedynymi "argumentami" są wyzwiska. Nie
        ośmieszaj się.
      • alexandra74 Re: Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 14:08
        cosik paniusiu mnie się wydaje - że to ty oceniasz ludzi pod
        względem wydawania pieniędzy. Bo dali razem 1000 zł jak zarabiają
        50000. Wiadomo, po co ich zaprosiłaś - liczyłaś na pokaźny zwrot
        nakładów. Niemiło cię rozczrowali prawda? Myślący ludzie:)
        • wrr2 Re: Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 14:28
          Też sądzę, że goście wyczuli, że sprowadza się ich do roli bankomatu i odmówili
          współpracy :) I pewnie to jest powód tego całego jadu Joli - dostała żelazka i
          odkurzacze albo zdecydowanie mniej pieniędzy niż oczekiwała i, o zgrozo, nie
          udało się na weselu zarobić.
      • symulacrum Re: Do wszystkich co są przeciwni weselom 15.04.09, 14:35
        może nie jestem "merytoryczna" ale moje argumenty owszem :)

        więc jeszcze raz w skrócie:
        1. ależ jestem zapraszana na śluby i wesela i chętnie z tych zaproszeń korzystam
        niezależnie od tego czy jest to "tylko" ślub czy też "ślub w pakiecie z weselem"
        przygotowuję upominki - w zależności od stopnia zażyłości z Nowożeńcami, a nie
        tego czy jest potem impreza czy nie!

        rozumiesz? z prezentem pod pachą także gdy idę "TYLKO" do kościoła czy USC(piszę
        w cudzysłowie, bo dla mnie to jest nie "tylko" tylko istota sprawy), jeżeli
        Młodzi nie robią wesela to nic mnie nie obchodzi dlaczego - widocznie mieli
        powody (brak upodobania do takich zabaw, chcą kameralnie, brak pieniędzy, etc.)
        - a ja im prezent DAJĘ Z OKAZJI ŚLUBU A NIE WESELA!

        nie daję droższego prezentu tym, co mnie zapraszają na wesele, a tańszego tym co
        bez wesela - ale - dalszym znajomym coś skromniejszego, bliższym coś większego,
        zawsze dobranego do ich gustów; zależy to też od tego jaki aktualnie mam stan
        portfela - w granicach rozsądku

        2. nie wydaje mi się, żeby moi przyjaciele i znajomi, którzy zapraszali mnie na
        śluby, mieli zdanie o gościach, że "przyszli się NAŻREĆ I NAPIĆ za darmo" (sic!)

        3. nie robię wesela, bo nie stać mnie na weselicho na 300 osób, a sposób mojego
        życia prywatnego i zawodowego zaowocował wieloma serdecznymi znajomościami; mamy
        tez liczną rodzinę
        nie przewiduję zwrotów kasy za wesele z "talerzyków" i wcześniej brania na to
        pożyczkę

        moje życie nie kręci się wokół pieniędzy, nikomu do portfela nigdy nie
        zaglądałam, przez pryzmat pieniędzy nikogo nie osądzam

        pozdrawiam
        • pan_i_wladca_mx amen siostro! nt 15.04.09, 16:23

    • vandikia Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 12:37
      znajomej, z która się widuję raz w roku, ale mnie zaprosiła dałam 2
      stówy
      teraz idę do przyjaciolki i dam 3 stówy
      • vandikia Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 12:47
        aha, są to kwoty "za parę" :]
    • agawa48 Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 16:24
      Dajesz tyle, ile kosztuje tzw. "talerzyk", jeżeli Cię nie stać na tyle, dajesz
      tyle ile możesz i NIKT nie powinien mieć pretensji o to, ile kto dał, a na ile
      kogo było stać. Poza tym wesele robię po to, aby cieszyć się tym dniem z
      najbliższymi i znajomymi, a nie po to, aby oni mi sponsorowali imprezę. Jeżeli
      nie stać mnie na organizowanie wesela, robię skromną imprezę dla najbliższej
      rodziny, obiad w restauracji lub grill, co kto woli. Wesele to nie impreza
      zastaw się a postaw się.
      • zawszezabulinka Re: ile sie teraz daje na wesele? 15.04.09, 23:45
        w sumie... nie potrzebnie sie daje na ten "talerzyk" bo ty zorganizujesz slub i
        z powrotem dostaniesz, pytanie czy tyle samo;p

        a jak wrzuce teraz 1000-2000 zl w prezenty do kopert i nie doczekam swojego
        slubu :D?
    • siegfriedswaelderin Re: ile sie teraz daje - Ile wlezie!!! :D 16.04.09, 04:17
      Jak w temacie.
    • naprawdetrzezwy Jak to, ile??? 16.04.09, 17:57
      Wieś wymyśliła, że "wesele musi się zwrócić".

      Daje się prezent.
      Pieniądze tylko wieś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka