Dodaj do ulubionych

1. rok na kochanym ŚAMie :)

17.09.04, 00:25
Może być? ;) Hej hej, ludkowie, którzy przez najbliższe sześć lat będziecie
dzielić mój los (bo wierzę, że wszyscy damy radę to zrobić) ujawnijcie się!
Niech moc będzie z nami. Piszcie co wiecie i co jeszce budzi Wasz
wątpliwości. W kupie zawsze raźniej ;). Pozrowienia dla feanora, który jest
współpomysłodawcą tego wątku :D Aha, żeby potem nie było zamętu - jestem z
Ligoty. I - korzystając z tego, ze jestem przy mikrofonie - poszukuje dwóch
dziewczyn do pokoju w akademiku :). Dobra, to tyle (na razie :>) Pozdrawiam
Was serdecznie, do zobaczenia niebawem
Obserwuj wątek
    • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 08:42
      ładniutki :)
      tak wiec ja mam takie pytania?
      1) czy wiadomo co z cenami akademików??
      2) jakie warunki są w tyh ligockih akademika??

      we wtorek tam hce pojehac wiec czegos mam nadzieje sie dowiem...
      pozdrawiam.
      • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 10:31
        ja tez dostalem akademik :)
        jesli chodzi o ceny to nic konkretnego nie wiem, ale moze nie bedzie tak zle. wszyscy strasza ze beda kosztowac kolo 400 zl, ale np w krakowie podrozaly z 220 na 240. mam cicha nadzieje ze u nas bedzie podobnie :)
        A warunki sa calkiem znosne (w kazdym razie przy Medykow; sa jeszcze akademiki przy Studenckiej ktorych nie widzialem). Miszkalem przy Medykow w czasie egzaminu - pokoje dwu i trzyosobowe, jedna lazienka na dwa pokoje. I nawet pająków nie za dużo :P
      • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 10:38
        aha, no i zapomnialem: nie wiem czy masz po co jechac we wtorek. kobieta z socjalnego powiedziala ze nic wiecej nie trzeba zalatwiac. po prostu trzeba tam pojechac na zakwaterowanie 30, 1 albo 3.
    • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 10:04
      Witam:)
      Tez zaczynam teraz studia na SAMie...(sylwia - grupa 10). Bedzie dobrze:)
      Jesli chodzi o warunki w akademikach to chyba nie jest zle, bo koleznka bedzie
      mieszkac w jednym z nich juz drugi rok i ani mysli zmieniac miejsce
      zamieszkania:) Mnie ta przyjemnosc ominie (tu nie ma zadnej ironii!) ale
      znajomi w akademiku to niezla sprawa:)
      Pozdrawiam Was serdecznie, mam nadzieje, ze jakos sie spotkamy i bedzie do kogo
      gebusie otworzyc:)


      • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 19:16
        hmm.. skoro mówisz ze nie mam tam po co jehać, to moze faktycznie odpoczne
        sobie jeszcze jeden dzien :)
        ale martwi mnie tez sprawa tego całego powalonego wojska i WKU
        byłem dzis w WKU i powiedzieli ze legitymacja studencka nie starcza zeby dostac
        odroczenie na cas studiów... trzeba miec jakies zaswiadczenie...
        no i po to hciałbym tez tam pojehac na AM...
        babka z socjalnego powiedziała ze trzeba na zakwaterowanie wziąć ksiązeczne
        wojskową.. nie hciałbym zeby potem jakies wały były...

        a macie tam w tym akademiku z kim mieszkac?? :)
        bo ja raczej nie...

        aha. no i na czym polega to zakwaterowanie? czy im wczesniej przyjade tym
        lepszy pokój sobie wybiore? czy juz oni sami to przydzielili??

        pozdrowionka...
        • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 22:35
          na mnie nie licz, nie mam zielonego pojęcia o WKU ("być kobietą, być
          kobietą..."). Ale fakt-troche to pomotane :/
          Też jeszcze nie mam nikogo, feanor, mogę Cię przyjąć pod swój dach ;) No dobra,
          to był głupi żart :)
          A co do zakwaterowania - wydaje mi sie, że to polega na tym: wchodzisz tam taki
          samotny i zamotany - babki dają Ci klucz(?) do pokoju z osobnikami równie
          bezbronnymi na początku, albo kierują do pierwszego lepszego; sytuacjea nr 2 -
          wchodzisz pewny siebie, wiesz gdzie co jest i jak się to obsługuje - możesz
          wybrać pokój. Ale raczej sie tym nie sugeruj, to tylko takie moje domysły.
          Słyszałam, ze jeśli masz tam kogoś z kim chcesz mieszkać, to nie robią
          problemów, nawet jeśli ten ktosik jest z innego roku.
          To teraz pytanie: co trzeba ze sobą zabrać na to zakwaterowanie? Już pół
          mieszkania, czy jeszcze sie z tym można wstrzymać?

          Pozdrawiam, śpijcie dobrze... :)
          • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 22:45
            po co od razu pół mieszkania?? :]
            przeciez tam tylko bedziemy jeden dzien a potem weekend w domciu...
            bo 1.10 to piątek. nie? :)

            no ciekawe jak to bedzie z tym akademikiem...
            bo jak naprawde sobie wybierasz sama pokój to gupie to trohe, bo ci co sie
            znajom na tym to napewno nam fajnego pokoju nie zostawią...
            ...
            a spać to ja napweno jeszcze nie pujde :)
            pozdrowionka!
            • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 23:26
              pół mieszkania = kołderka, podusia :) (choć podobno są, ale kto ich tam wie...)
              a pierwszego nic nie mamy? myślałm, że ostro ruszamy np jakieś zajęcia z
              przysposobienia bibliotecznego? zresztą i tak pewnie nikt nic nie wie,
              wstrzymam sie z tym pytaniem do 30 września.
              czy Ty nie masz co robić wieczorem? wyspij sie, to już ostatnie dni wakacji,
              potem nie będzie tak dobrze :D. a swoją drogą - Ty zawsze tak na bieżąco?
              Bardzo szybko odpowiadasz :)
              a feanor to ktoś od Tolkiena? Dobrze kombinuję?
              Pozdrawiam po raz kolejny studentów medycyny całej Śląskiej.
              a, przypomniało mi się. to taki troche głupi problem, ale... jak jest lepiej i
              poprawniej: ŚAM czy ŚlAM (a moze Szlam)?
              • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 23:40
                taaaaaak :) z Tolkiena...
                :) ciesze sie ze ludzie nie tylko Władce Pierdzieli znają :)

                hyba 1 nie zaczynamy ostro... bedzie pewnie jakaś przydługa inauguracja roku...
                a nudzi mi sie tak wieczorami... wiec sobie co jakis czas odświerzam tylko i
                widze czy ktos cos napisał...
                a przeca mozna ksiązke jakąś czytac i od czasu do czasu luknąć na forum :)

                no i nie wiem czy ŚAM czy ŚlAM... hyba lepiej ŚAM :)
                ...pozdrowionka i takie tam....
                • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 23:54
                  moj braciszek jest zapalonym wielbicielem utworów tegoż pana, dlatego mniej
                  wieceje sie orientuję w tych walarach i majarach, ale tylko mniej więcej :)
                  z tym odświezaniem przyznaję rację - też tak mam, tylko, ze ja zszywam sobie
                  sweterek :)
                  na stronce ŚAMu była informacja, ze inauguracja roku jest 5 października w domu
                  pieśni i tańca w Zabrzu chyba o 10. i teraz nie wiem, czy nas to też
                  obowiązuje, czy będziemy mieć jakąś kameralną :) na Ligocie
                  Kolorowych życzę
                  • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 17.09.04, 23:59
                    ooo.. nie widziałem takiej informacji tam :)
                    bezsens jakis jehac taki kawał do zabrza :)
                    pozdrawiam. dobranocki...

                    • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.09.04, 09:30
                      Mysle ze WKU narazie nie ma sobie co zawracac tylka :)
                      Na poprzednich studiach zaswiadczenie bralem dopiero na poczatku wrzesnia i bylo dobrze, tutaj pewnie zrobie tak samo :)
                    • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.09.04, 09:33
                      a zreszta ja i tak w przyszlym tygodniu musze jechac do katowic zeby doniesc oryginal swiadectwa to najwyzej zapytam kobiete w dziekanacie o to zaswiadczenie
                    • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.09.04, 15:42
                      ups
                      oczywiscie mialem na mysli ze na poczatku pazdziernika :|
                      termin jest przynajmniej do pietnastego
      • offizier Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 27.07.06, 08:44
        ...zaburzko akademiki
        1. Piękne stylowe,wysokie, niestety kibelki takie owe.
        2. W zeszłym roku 2osobowy pokoik 310.
        3. Blisko bardzo uczelni akademiki na rokitnicy.
        4. Kazdy ma zgwarantowane przez uczelnie miejsce w nich.
        5. Dziekanat pokój 405 druczek do wypełnienia:
        * dostarczyć z powrotem do 8 września
        * luka dochód nie wymaga potwierdzenia z urzedu skarbowego (gdyż patrz
        punkt 4)
        a czy ktoś chciałby ze mną dzielić dwójeczkę? :)
    • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.09.04, 10:47
      Cześć..jeśli pozwolicie wtrącę swoje 3 grosze jeśli chodzi o wyprawkę do
      akademika, bo przez jakiś czas mieszkałam w internacie..
      Polecam czajnik bezprzewodowy (kawka na zawołanie zwłaszcza na tych studiach
      chyba się przyda), co do jakichś innych sprzętów radzę się wstrzymać. Jeżeli
      traficie na fajne osoby w pokoju to można się dogodać kto co przywozi..
      Przyda się także swój talerzyk, kubek i sztućce, przynajmniej jeden garnek i
      najukochańsza rzecz na świecie - BUDZIK:P
      Wezcie pod uwage też miskę - w końcu raz na czas trzeba będzie coś przeprać(
      chyba ,że ktoś preferuje wariant - "zawiozę wszystko mamusi na weekend":)
      Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dopiszę..Aha - nie przywoźcie za piewrszym
      razem cennych rzeczy - ludzie niestety są jacy są...Najpierw zorientujcie się z
      kim będziecie mieszkać:)
      Pozdrawiam
      • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.09.04, 15:12
        dzieki za rady :)
        przydadzą sie..
        pozdrowionka...
        • zaphod_beeblebrox =:-O 18.09.04, 16:24
          link na strone naszej katedry anatomii:
          anatom.slam.katowice.pl/default.asp
          czy ja dobrze zrozumialem ze na pierwsze zajecia trzeba juz sie przygotowac?
          • misioleff Re: =:-O 18.09.04, 19:43
            Wygląda na to że trzeba być już obrytym. Dobre chociaż to że wiecie co trzeba
            umieć my tzn I rok w Zabrzu wszystkiego dowiemy się 1 października na spotkaniu
            z władzami wydziału .......pewnie na następny dzień nagle zwali sie mnóstwo
            nauki ......zupełnie jakby nie mogli tego teraz wypunktować wrrrrrrr!!!!!!!!!
          • silvia.r Re: =:-O 18.09.04, 20:08
            Na anatomię trzeba się przygotować na bank. Na stronce katedry biologii (a
            dokładnie w regulaminie) jest też coś wspomniane o przygotowaniu się na
            pierwsze ćwiczenia...ale nic nie wypunktowali..nie orientujecie się gdzie tego
            szukać?:)
            • zaphod_beeblebrox Re: =:-O 18.09.04, 20:30
              Pewnie w gablotce na terenie zakladu :P Pisza o tym w regulaminie
              A jesli chodzi o anatomie to wypada tego kolo 70 stron z Bochenka czyli jeszcze nie tak zle. No chyba ze zle licze...
              • feanor18 Re: =:-O 18.09.04, 23:16
                no a umicie juz cos?? :)))
                ...
                polubilem te wakacje :) naprawde... a juz by trzeba zacząc sie uczyc :(
                i tez ciekawy jestem w jaki, stopniu trzeba umiec to co tam podajom... hyba
                raczej juz ns takim całkowitym globalnym ogulnoswiatowym studencko-medycznym
                poziomie... czyli po prostu umiec ... :p
                nie??
                ahhh. jak ja sie juz od tego odzyczaiłem...
                ...
                pozdrowionka!
          • klaudia85 Re: =:-O 19.09.04, 00:17
            o rety!
            dopiero co wróciłam do domciu po pieknym dniu... a niby zaczynało się
            miło: "Gratulujemy wszystkim nowoprzyjętym studentom i życzymy udanych
            wakacji." no rewelacja... już mi sie to wszystko przestało podobać :) dzieki
            wielkie, za informacje, bo dalej żyłabym sobie w błogiej nieświadomości. a skąd
            macie te linki? jaki jest adres tej calej biologii? czy jest jeszcze coś, czego
            powinnam się naumieć? jej, już sama nie wiem, czy mam sie śmiać, czy płakać.
            a minka z tematu jak najbardziej adekwatna do tego o czym mowa później :)
            pozdrawiam, powodzenia
          • klaudia85 Re: =:-O 19.09.04, 00:25
            a, jeszcze jedno - znamy już plan zajęć? co prawda na stronce wydziału jeszcze
            nie ma, ale może wcale sie tam nie pojawi :) jeśli jeszcze nie, to dlaczego
            wiadomo już kiedy jest anatomia? coś czuję, ze ten koleś z prosektorium to
            będzie niezły, jak już teraz ma wszystko dokładnie zaplanowane łącznie z
            datami...
            trzymajcie sie mimo to dzielnie :)
    • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 08:57
      Biologii szukaj na stronie:
      Link: biolmolgen.slam.katowice.pl/
      (cholercia pewnie znowu nie zrobil mi sie link:( Wejdź sobie na harmonogram
      zajęć:)

      Aha jeszcze mała uwaga...Na pierwsze zajęcia również obowiązuje słownictwo
      łacińskie (dostępne na podawanej już wcześniej stronie Katedry Anatomii)..OD
      kumpeli z 2.roku wiem, że lepiej jest je sobie przyswoić, bo niektórzy
      asystenci bardzo lubią zrobić z nich kartkówkę!!! (wszystko ma na celu nauczyć
      nas szacunku dla tego kierunku,a więcej w tym straszenia nas biednych
      studentów..hihi) no coz..c'est la vie:)

      Pozdrawiam
      • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 09:27
        A nie wiesz czy trzeba miec to cale wyposazenie o ktorym pisza?
        tzn fartuch chirurgiczny, skalpel itd?
        • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 09:41
          tak! wszystkie te ciuszki tą konieczne! bez tego Cie wyrzucom z ćwiczen...
          no i na anatomie trzeba miec fartuch wiązany z tyłu a na np. biologie wizany z
          przodu.... :)
      • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 10:19
        Z tego co jest tam napisane wynika, że plan, a przynajmniej jego część wisi w
        jakiejś gablotce. Ale jak do niej trafić?
        Mam też nowy problem - w której grupie jestem! :D Ale to nie jest takie
        istotne, pojadę w środę to sie dowiem.
        I jeszcze - może trochę głupie - skąd ja mam wytrzasnąć te fartuchy i sprzęciki?
        Są jeszcze jakieś strony?
        Dzięki i pozdrawiam
        • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 10:47
          te wszystkie spszenciki ze sklepuf medycznyh...
          nawet u nas we wsi jest taki jeden :]
          na jakom literke masz nazwisko? i jaki wziełas język??
          .
          pozdr!
          • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 10:59
            hihi, u nas w J-biu też są i to nawet dwa :) ale do tej pory omijałam je
            szerokim łukiem...
            nazwisko na W, język francuski. Chyba będzie to ta gr 11. Sylwia, mam pyt: a na
            jaką literkę zaczyna sie Twoje nazwisko? Bo jesteś w dziesiątej grupie. Dobrze
            pamietam?
            • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 11:29
              ooo! a ja z Żor jestem :)
              wydaje mi sie ze jest tylko jedna grupa z francuskim - 11 ( i to połączona z
              niemieckim).. ale moge sie mylic...
              ciekawe czy Ty tez u Zientarów sie uczyłas skoro z jastrzebia jestes :)
              mieszkałem tam kiedys :) mam tam babcie :)
              okropne miasto :)))

              • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 19:25
                tylko jedna francuska, ale była też grupa z rosyjskim - również b. mała. a
                niemieckiego było sporo, mniej więcej tak jak w angielskich. moze porozrzucaja
                nas po wszystkich mozliwych i tylko franca będziemy mieć razem... pożyjemy
                zobaczymy.
                kolega z CMUJ powiedział mi, ze skalpele nie były im wcale potrzebne, bo nikt
                nawet nie dopuszczał takiej możliwości, żeby studenci sami kroili zwłoki - tak
                mało było. (czy to znaczy,że u nas pod tym względem sytuacja przedstawia sie
                nieco lepiej?) a co do penset - wystarczyła jedna na grupę. i oni nie maja tych
                czepków buuu, a fartuch wcale nie musi byc wiązany z tyłu. na pierwszych
                ćwiczeniach z anatomii tylko przedstawili sie asystentowi i mieli wolne... już
                za późno, zeby sie przenieść? :D
                okropne miasto... :P bo to nie miasto. yyy, a co to znaczy u Zientarów?
                pozdrawiam Was chłopcy i dziewczęta!
                • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 20:10
                  Bo na CM wogle maja bardziej luzackie podejscie do anatomii - jest tylko przez rok a nie 1,5 jak u nas. Znajomi ktorzy tam studiuja podobno nawet nie uczyli sie z Bochenka tylko z 5x mniejszego Krechowieckiego. Niektorym to dobrze :/
                  Ale za to na drugim roku jest przej*bane bo maja tam bzika na punkcie fizjologii - czyli jakas sprawiedliwosc jednak istnieje :P
                  • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 20:26
                    dzięki wielkie, już mi lepiej, pocieszyłeś mnie troszkę :) u nas anatomia też
                    trwa już tylko rok, przynajmniej tak wynika z planu nauczania na stronce
                    katedry anatomii. nie wiem,czy to dobrze, czy źle :)
                    • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 21:01
                      jesli materialu bedzie tyle co dawniej to pewnie zle, ale moze to znak ze troche odpuszcza :|
                    • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 21:05
                      Hello. Klaudia już odpowiadam na Twoje pytanie - jestem w grupie 10. nazwisko
                      na literkę "R". Moim zdaniem nie sugerujcie sie alfabetem, bo jak byłam w
                      dziekanacie po odbiór legitymacji i podpisywałam jakiś świstek to wydawało mi
                      się, że inaczej to podzielili. Może odliczali do 11:P hehe...
    • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.09.04, 21:07
      Aha, zapomniałam:) - Zakopane pozdrawia:)
    • czak206 Witam i ja 20.09.04, 23:20
      hey wszystkim studentom z ŚAM ;)
      • czak206 Re: Witam i ja 20.09.04, 23:22
        hey jeszcze raz, podobnie jak Wy ja tez zaczynam w tym roku studia w ŚAM ...
        przydzielono mnie do grupy 2. Przerazilem sie tym co mamy umiec na 1 cwiczenia,
        jutro juz zaczynam sie uczyc z bochenków :( Pozdrawiam
        • feanor18 Re: Witam i ja 20.09.04, 23:37
          hihi :)
          a uczcie sie uczcie :)
          ja tez musze zacząć...
          a tak na marginesie to smieszne mi sie wydaje to ze po 1 tylko roku musimy znac
          na wylot te całe piepszone 5 tomuf bochenka.... nie licząc atlasów i innych
          przedmiotów...
          to jest hyba nie mozliwe...
          :)
          no ale w sumie wiedzielismy hyba wszyscy w jakom kupe sie pakujemy skłądając
          tam pamiery :)
          pozdrówka ludziki....
          • czak206 Re: Witam i ja 20.09.04, 23:45
            damy rade ... jak inni to przechodza to i my tez to przejdziemy ;)
            • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 12:16
              A co z ta biologia? Wie ktos z was co mamy umiec? Bo na stronie www napisane
              grubym drukiem ze juz od pierwszych zajec znajomosc materiału nas obowiazuje ;)
              Niezle ...
              • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 17:48
                hej dzieciaki!
                bylem dzis na ŚAM'ie
                i sie duzo dowiedzialem...
                1) jest juz plan... nie wiem czemu na necie jeszcze go nie podali...
                1.10 mamy juz wszyscy jakies zajęcia : samie pierdoły; szkolenie bhp,
                przysposobienie bibl. i spotkanie z dziekanami... no ale trzeba koniecznie na
                tym byc...
                2) co do akademików... to jezeli jeszcze tam nie byliscie to warto odwiedzic...
                bylem tam dzis i sie okazuje ze prawie wszystkie (!!!) pokoje w obu
                akademikach są juz zaklepane! cudem udało mi sie zając jeden na 4 piętrze...
                zostały jeszzce te na dziewiątym :/ ...
                pozatym cały 1 rok musi sie juz zakwaterowac 30.09... ale i tak warto tam
                zadzwonic ( jezeli macie skąś telefon do biura akademikowego i se zamówic te
                pokoje...
                3) z biologi tez tam jest juz napisane co mamy umieć
                a wiec :
                "budowa komórki i informacja genetyczna ( jądrowa i mitochondrialna)
                a) organelle komórkowe
                b) funkcje tychże :)
                c) budowa chromatyny
                d) budowa genów
                e) tegulacja replikacji DNA
                f) regulacja transkrypcji
                g) translacja i jej regulacja... "
                prosze bardzo... to dla tych którzy nie mają zamiaru tam jehać obadac...
                ale polecam sie przejehac...

                ... aha! a co do WKU to 1.10 dostaniemy te kwitki ze sie uczymy i bedziemy
                mieli wtedy 10 dni na dostarczenie tego do WKU ...
                ...
                pozdrowionka dzieciaki...
                • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 17:53
                  ps. nie kujcie tyle bo nawet tutaj czuć zapach palonego mózgu :)
                • zaphod_beeblebrox Re: Witam i ja 21.09.04, 18:14
                  uee
                  A juz myslalem ze nie bede musial tam jechac przed trzydziestym :(
                  Poza tym myslalem ze sie zakwateruje 30 i tego samego dnia wroce do domu i pojawie sie tam dopiero w niedziele wieczorem, ale jak pierwszego sa zajecia to cala moja koncepcja o kant d*py :|
                  A jesli chodzi o biologie to chyba troche przeholowali - tego jest w h*j i troche. A propos wakacji :D - wzieliscie sie juz za anatomie? Bo ja tak i nie wyglada to za dobrze =:O
                  • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 18:37
                    no :) z tej bioli to faktycznie tego jest w hui!
                    i tak wogule to nie mam pojęcia z kąd sie tego uczyc... macie jakies sugestie??
                    ... co do anatomii, to troszke tego ruszyłem. tez tego duzo jest :)
                    odzwyczaiłem sie od takiego brutalnego wkóóówania... :/ (jak te słówka
                    łacinskie)...
                    pozdrowionka...
                    • zaphod_beeblebrox Re: Witam i ja 21.09.04, 18:58
                      Ja mam dwie ksiazki do genetyki (dali mi w Bibliotece na poczatku wrzesnia):
                      1. connor, ferguson-smith
                      2. boczkowski

                      z tych tematow ktore wczesniej podales chyba wiecej jest w boczkowskim ale nie wiem czy wszystko co trzeba bo sie nie wczytywalem :P
                      • zaphod_beeblebrox Re: Witam i ja 21.09.04, 19:02
                        blyskawiczna poprawka:
                        naturalnie budowy komorki i funkcji organelli tam nie ma
                        do tego to by sie jakas cytologia przydala ale nic takiego nie dali - na stronie katedry jest spis literatury i tam jest wymieniona jakas biologia komorki
                        • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 19:22
                          to mi dali boczkowskiego i węgleńskiego :/
                          ehh... juz mi sie z tego wszystkiego smiac hce :)
                          w której grupie jestes zaphod?
                          • zaphod_beeblebrox Re: Witam i ja 21.09.04, 20:06
                            w szostej
                • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:06
                  hmm ja chyba tez bede mial akademik - Dom Studenta nr 1 i chyba tez na 4
                  pietrze ;) moze sie spotkamy ;p

                  a widziales moze pokoje i ich jakos i standart ?? moze cos opiszesz?
                • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:16
                  Ahoj, jestem znowu - i jak zwykle okazuje sie, ze jestem dziesięć lat za
                  murzynami... Byłam teraz w Istebnej na wakacjach ;) i ambitnie wzięłam
                  Bochenka, ale nawet tam nie looknęłam :/. Oj, chyba będzie kiepsko... A kiedyś
                  chciałam zaliczyć przynajmniej ten pierwszy rok...
                  hahaha co to znaczy na dziewiątym piętrze :>?
                  co to bioli, to w anatomii pana Adama B. jest cos o komórce, ale tego jest tylko
                  (?) 25 stron. Czy myślicie, ze to wystarczy? W bibliotece dali mi Gajewskiego
                  (gen. molekularna i ogólna) i Boczkowskiego. Dopiero jutro obadam, czy cos
                  ciekawego można tam wyczytać, bo dziś padam. Ale czy to wszystko będzie
                  potrzebne już na pierwsze zajęcia? Czy moze jest to plan na cały miesiąc :D
                  Pozdrawiam, uczcie sie dzielnie
                  • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:43
                    tak w ogole to chyba w ten pierwszy weekend pazdziernika zaraz po rozpoczeciu
                    to musimy sobie zrobic jakis wieczorek zapoznawczy, poki jeszcze nie bedzie tak
                    duzo nauki ...
                    • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:49
                      :D zapraszam do mojego pokoju na dziewiątym piętrze.:D (choć dalej nie wiem, co
                      tam takiego strasznego, winda nie działa, czy co?)
                  • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:48
                    :) fajnie bedzie znac kogos z piętra :) ( mam pokój 408b tez w 1 budynku)
                    pokojów od środka nie widziałem, ale jest np. 1 łazienka na 2 pokoje.. wiec
                    idzie przezyc hyba... co 2 piętra jest kuchnia ( w parzystych piętrach jest)

                    no a mysle ze te 25 stron z Bochenka, to nie dośc ze nie wystraczy, to jeszcze
                    tak holernie absolutnie nie wystarczy :)

                    wiec nie wiem z czego sie uczyc na tom biole... :(
                    no ale hyba juz sie nauczyłem tyh słówek łącinskich co je tam podali wiec nie
                    jest źle :)
                    powodzenia w nauce... ( a znajomi studenci medycyny mówią mi ze na tyh
                    pierwszych zajęciach nie bedzie wcale rzeźni... ze tylko nas tak straszą
                    [ szczegulnie jezeli hodzi o biole {bo z anatomi to faktycznie sie trzeba uczyc
                    juz teraz } ] )
                    :)
                    • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 22:53
                      no fajnie sie bedzie spotkac w takiej forumowej grupce :)
                      a w 9 pietrze dziwne jest to ze to tak wysoko i daleko w lini prostej ( w dół)
                      do parteru :) nie?? a winda w budynku 1 dzis działała tylko jedna :)
                      hyba ze lubisz biegac po shodah... bo jak by sie np. cały akademik kiedys
                      spieszył z zejściem na dół to w windach tłok moze byc :)))
                      taki mały 150 osobowy tłoczek ;)

                      pozdrowienia...
                    • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:01
                      a ten Twoj pokoj to ilo osobowy jest??
                      • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:03
                        3 ...
                        babka tam mówiła ze pierwszoroczniacy nie dostają z reguły 2 osobowych... ze
                        takie to dopiero od 4 roku...
                        a Ty jaki masz?
                        • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:05
                          hmm ja to sam nie wiem jeszcze ... musze jutro zadzownic i sie zapytac ilo
                          osobowy ;)
      • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:04
        z ciekawoscie sie zapytam? daleko bedziecie mieli do domkow rodzinnych z SAM?
        Ja kolo 450 kilosow mam ... caly dzien jazdy ;)
        Apropos akademikow to jak rozmawialem ze studentami ze starszych lat to
        powiedzieli ze duzo latwiej jest przezyc na studiach mieszkajac w akademiku,
        zawsze jakies podpowiedzi, rady, wskazowki - wszystko mozna sie dowiedziec ;)
        • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:06
          nu... bo jak sie zdaje w drugim terminie to co roku są te same pytania :)
          wiec warto sie pytac ludzi...
          ja bede miał do domu koło 40 kilosów hyba...
          godzina autobusem... wiec nie tak najgorzej...
          a Ty faktycznie przewalone bedziesz miał... :(
          az sie dziwie czemu nie poszedłes gdzies blizej domu na AM...
          ...
          • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:08
            lubie Katowice ;) mam nadzieje ze bedzie dobrze. Najgorsze jest to, ze nikogo
            nie bede znal ... ale mam nadzieje ze to szybko minie ;) Jak cos to sie i tak
            pewnie spotkamy ;p ja mam charakterystyczny wyglad to mnie poznasz ;p
            • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:10
              jak to nie bedziesz nikogo znał??
              przeciesz znasz juz ludzi z forum :)
              ja tam oprócz Was bede znał tak 'naocznie' tylko jedną osobe... :)
              skoro masz charakterystyczny wygląd to pewnie sie skumplujemy bardziej :)))
              • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:11
                a Ty tez masz jakis charakterystyczny wyglad? ;) ja to "wielki" jestem ;) 192cm
                wzrostu... ciekawe jakie kolezanki bedziemy mieli na roku? mam nadzieje, ze
                pomocne i fajne ;)
                • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:14
                  hi hi :)
                  a ja lubie kombinowac z włosami :)))
                  i mały jestem :) 178cm...
                  • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:15
                    hehe ... sie jakos poznamy mam nadzieje ;)
                  • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:21
                    oj, to ja juz się Was boję - taka malutka, chudziutka (w dowodzoe mam 158
                    cm :D)
                    a dziwiąte piętro mi nie straszne - mieszkam na dziesiątym :P
                    na uczelnię mam godzinę PKSem (48km)+ 20 min piechotką z przystanku na akademię
                    • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:23
                      male jest piekne ... 158 cm na kobiete to w sam raz ;) bedziemy odwiedzac i 10
                      pietro ;)
                      • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:27
                        no po prostu poczułam się podbudowana, heh, dzięki, już wiem do kogo sie
                        zwrócić o pomoc w odkręcaniu słoików :D
                      • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:28
                        a gdzie w tym jastrzebiu mieszkasz dokładnie??
                        no i nie przejmuj sie... czak jest duzy ale za to Ty bedziesz w akademiku na 9
                        pietrze... czyli względem parteru bedziesz wyższa :)))))
                        • czak206 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:30
                          ja to powolutku mykam juz spac ... jutro ranioutko mam zamiar zaczac uczyc sie
                          dalej z bochenka zeby weekend w akademiku nie spedzic z ksiazka tylko na jakims
                          wieczorku zapoznawczym ;) pozdrawiam i kolorowych snow ;)
                          • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:32
                            dobranocki....
                            • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:39
                              wow, prawie jak czat, taka szybka wymiana zdań, nawet smsa nie można spokojnie
                              wysłać :) Centrum Jastrzębia, mówi Ci coś McDonald's? a tak bardzo dokładnie -
                              Katowicka
                              dobranoc czak :)
                              ja chyba tez się będę zbierać, jutro ruszam w ekscytującą podróż do krainy
                              ciemności...
                              • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:41
                                przeciesz mówiłem kiedys juz ze mieszkałem z jastrzebiu... wiec znam dosc
                                dobrze... :)
                                gdzie jest kraina ciemnosci?? :)
                                • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:43
                                  kiedyś = 10 lat temu? :D
                                  Ligota - sama ta nazwa budzi we mnie nieuzasadniony lęk :P
                                  • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:46
                                    nie :) jakies 20 postów temu hyba :)
                                    a moze i nie ... :)
                                    mówiłem moze tylko ze mam tam babcie...
                                    no ale mieszkałem tam... na małopolskiej...
                                    i w sumie to prawie co łikend tam bywam :)

                                    no to miłej podrózy do tego szatańskiego miejsca... :)
                                • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:45
                                  a własnie, miałam zapytać, co znaczy uczyć sie u Zientarów? pytałam wszystkich
                                  znajomych (żeby potem nie wyszło, ze ktoś z Żor się bardziej zna ode
                                  mnie :P),ale nikt nie miał pojęcia o co może chodzić...
                                  • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:48
                                    a hodzi to o takih ludzi z wodzisławia... którzy uczyli ludzi bioli i
                                    chemi... :)
                                    kiedys całe jastrzebie tam do nich hodziło ( szczegulnie kandydaci na AeMy)
                                    a widocznie teraz juz im 'firma' podupadła :)
                                    ale mimo wszystko i tak duzo jastrzębianinów ( czy jak to sie tam mówi) sie tam
                                    uczyło u nich...
                                    pozdrowionka...
                                    • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:52
                                      aaa, no chyba, ze tak :) czemu wcześniej nie wiedziałam?? tak to musiałam sama
                                      w domku siedzieć i spędzić cały czerwiec z fizyką i biologią...
                                      • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:53
                                        no widzisz...
                                        musisz byc mądra dziewczynka :)
                                        • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:56
                                          już będę, obiecuję :) - będę wiedziała na przyszły rok
                                          • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:58
                                            :) heh
                                            troszke w innym znaczeniu napisałem to.. :)
                                            hodziło mi o to ze skoro sama sobie poradziłas to musisz byc mądra :)
                                            :)
                                        • klaudia85 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:58
                                          a mądre dziewczynki o tej porze już śpią :) zmykam do wyrka, dobranoc
                                          • feanor18 Re: Witam i ja 21.09.04, 23:59
                                            dobranocki juz drugie dzis :)
                                            i znowu ja sam zostane z kompem :(((
                                            ehh... moze faktycznie lepiej isc spac...
    • misioleff Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 07:44
      Qrde no widzę że troszkę już się tu Was zebrało i milusio sobie tak
      piszecie .....szkoda tylko że wszyscy z K-c :(((((( Tak patrzę na tę waszą
      stronę katedry anatomii i się zastanawiam czy może i ja nie powinnam się zacząć
      uczyć (może u nas zaczną też od osteologii i takich tam ;)))My nawet grup nie
      mamy podzielonych .....o planach już nie wspomnę ....no a wymagania na
      ćwiczenia pozostają tylko w sferze marzeń ;))) Ech .....nie jest dobrze ;)))
      Pozdroooooofka dla all ekipy from Ligota :DD
      • silvia.r Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 11:24
        Witam wszystkich:) Tak sobie czytam i mam nadzieję, że przygarniecie także
        jedną osobę spoza akademika na tym wieczorku zapoznawczym;)
        Pozdrawiam Pana z 1.roku, który wskazał mi wczoraj drogę do punktu ksero,
        kimkolwiek jest:)
        U mnie w Zakopanem pogoda nastraja raczej pesymistycznie:(i jak tu wykorzystać
        ostatnie dni wolności?z Bochenkiem?:/hehe
        • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 13:52
          spokojna glowa, napewno w piatek wszyscy sie spotkamy na wykladach i
          ktos "krzyknie" jakies haslo ze trzeba sie poznac i sie gdzies wybierzemy i
          pogadamy przy pifku ;) mam nadzieje ze ktos odwazny cos zaproponuje ..
          • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 14:50
            Dobrze ze mnie Feanor wczoraj nastraszyl ze zaczyna brakowac pokoi przy medykow - bylem dzisiaj i ledwo ledwo udalo mi sie cos dostac. Mieszkam w drugim budynku na 8 pietrze (dla mnie to jak piwnica - w domu mieszkam na czternastym :))
            A pomysl z wieczorkiem trzeba obowiazkowo zrealizowac :D
            • zaphod_beeblebrox skleroza 22.09.04, 14:53
              Zapomnialem (oczywiscie) napisac ze znalazlem dzisiaj katedre biofizyki :|
              Tam tez wywieszone sa zagadnienia cwiczen ale nic nie pisza ze trzeba cos umiec na pierwsze zajecia wiec mysle ze mozna ich spokojnie olac :P
              • feanor18 Re: skleroza 22.09.04, 15:26
                dobrze ze tez sie na pokój jakis załapałes :)
                podoba mi sie pomysł z olaniem biofizy :)
                wogule to pomysł z typu tyh fajnyh pomysłów :] heh...
                pozdrowionka...
                • zaphod_beeblebrox Re: skleroza 22.09.04, 15:54
                  I jeszcze o jednym zapomnialem: zapytalem w biurze w akademiku ile ta przyjemnosc bedzie w tym roku kosztowac. No i dowiedzialem sie ze jeszcze nie wymyslili :) ale propozycja jest podobno zeby bylo 230 za trojke i 250 za dwojke. Jesli takie sa propozycje to mysle ze nie ma ryzyka ze dojdzie do 400 ktorym wszyscy straszyli :|
            • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 15:59
              to Ty z Tychów jesteś? ;)
              byłam tam dziś i z tymi akademikami wcale nie jest tak strasznie. O pokoje nie
              trzeba sie martwić, dla każdego będzie (przyznali tylu ludziom ile mają pokoi).
              I wcale nie trzeba rezerwować, ale jeżeli już ktos sie pofatygował i przyszedł
              albo zadzwonił, to przydzielają jakiś. z tymi ostatnimi miejscami to chodziło o
              to, że maja już część otwartych (tzn są tam juz po dwie osoby,najczęściej
              znajomi i dopisują tylko tą trzecią). Jest jeszcze masa pokoi niezajętych, ale
              oni wolą je zostawić, na wypadek gdyby przyszły jakies pary czy trójki, zeby
              ich potem nie rozdzielać. Dla mnie specjalnie otworzyli nowy pokój, bo nie było
              wolnych miejsc :) Mieszkam w pokoju 401 B w DS 1(jednak czwarte piętro - udało
              mi się :). Tylko mam problem, bo coś już nie kojarzę - to ten z solarium i
              biurem, czy z kawiarnią?
              A po katedrach nie latałam, nawet nie wiem, gdzie to jest :)
              I coś mi ten plan sie nie podoba, trochę zamotane to zrobili. I dlaczego jest
              tylko tyle przedmiotów? A gdzie łacina?
              • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 16:04
                o ile dobrze pamietam to ktos kto sie wczesniej wypowiadal tez mial pokoj na 4
                pietrze w DS1, ja tez lcze na 4 pietro w DS1....zapowiada sie ze bedziemy
                blisko siebie wszyscy z 1 roku ;) Dobrze bedzie ;)
              • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 16:13
                Plan jest taki pustawy bo nie ma na nim jezykow i wf - trzeba to sobie osobno sprawdzic ale nie pytajcie gdzie bo nie mam pojecia :/ Dzisiaj zgubilem sie szukajac biofizyki i nie mialem ochoty na dalsze bladzenie po tym gmachu.
                Sprawdzimy to w przyszlym tygodniu - ani na jezyki ani na wf nie trzeba sie uczyc :D wiec nie musimy wiedziec wczesniej.
                A z akademikami wyglada ze wszyscy beda mieszkac na 4 pietrze w DS1 tylko ja mam w DS2 z kims z drugiego roku. buu
                <smutny>
                • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:08
                  jak Wam idzie nauka na 1 zajecia z anatomii ?? mi jakos ciezko jest sie skupic
                  po takich dlugich wakacjach i nie wchodzi mi to wszystko do glowy .... fee
                  • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:19
                    w autobusie czytałam genetykę Boczkowskiego - tam jest to samo co w moim
                    Lewińskim z liceum... To chyba za mało, co? ale biologii sie nie boję - mam
                    dopiero w czwartek, więc będę miała sporo czasu i dowiem sie od innych grup jak
                    było. Jestem w 11.
                    a anatomią może zajmę sie jutro..., a może nie...
                    • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:22
                      ja wlasnie najmniej przejmuje sie biologia, najgorzej boje sie anatomii i tych
                      wszystkich nazw lacinskich ... troche duzo tego jest :(
                      • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:28
                        a co to są warsztaty testowe??
                      • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:30
                        DS1 to ten z kawiarnią...
                        super ze bedzie nas tak duzo na 4 pietrze...
                        a co do nauki to jakos mi to idzie... ( narazie tylko anatomie)
                        pozdrawiam...
                        • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:33
                          slyszalem ze czasami troche glosno jest w akademiku przez ta kawiarnie ;) ale
                          przynajmiej bedzie blisko zeby gdzies isc i posiedziec ;)
                          • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:36
                            co do tej kawiarnie to tez sie ciesze :)
                            i tez nie mam pojęcia co to są te warsztaty testowe... ????
                            ktoś wie?
                            • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:38
                              ja tez nie wiem co to za warsztaty ... a gdzie to znalezliscie?
                              • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:40
                                na planie one som przeciesz :)
                                pod biofizykom :)
                                • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:42
                                  te warsztaty to pewnie jakies ich takie dziwactwo ktore im potrzebne do statystyk. watpie zeby sie bylo czym przejmowac :)
                                  • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:42
                                    tak całkiem ten plan zamotany i te tabelki im troche nie wyszły
                            • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:41
                              ale w tym akademiku portier nie przypadł mi do gustu :D
                              po prostu podziwiam Was, jak mi sie nie chce uczyć, nawet atlasu ani Bochenka
                              jeszcze nie otwarłam... oj, będzie ciężko... ja nawet wstać przed 10 nie
                              potrafię. no po prostu za długie wakacje, tak być nie może, to trzeba
                              zmienić! :D
                              • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:43
                                jesli chodzi o anatomie to nie zaczynajcie od slowek - wszystkie dotycza tego materialu ktory trza przerobic
                                wezcie bochenka a sami nie zauwazycie kiedy zapamietacie 3/4 slownictwa
                              • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:46
                                jak dla mnie to portier jest ok... pozwolił kumplowi ( nie z ŚAM) i mi połazic
                                sobie po akademiku :)
                                a znajomi studenci medycyny mówią mi zeby odpoczywac ile sie da teraz jeszzce
                                bo potem dostaniemy w dupy :)
                                no ale jednak glupio by było od razu jakąś 2 dostac :]
                                • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:49
                                  racja... nie trzeba wkuwac na początku słówek....
                                  ja tak niestety zrobiłem bo jeszcze wtedy bohenka nie miałem :)
                                  ale np. mam kumpla który sobie postanowił ze nauczy sie słownika polsko-
                                  łacinskiego na pamiec :)))
                                  • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:51
                                    jak skonczy slownik to wezmie sie pewnie za encyklopedie :)
                                    • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:54
                                      a ja mam o tyle niedobrze ze nie widzialem jeszcze planu :( w internecie go
                                      jeszcze nie ma, a 450 kilometrow jechac zeby go zobaczyc to bezsensu...
                                      • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:56
                                        fuck... skanera nie mam... tak to bym Ci go zeskanował...
                                        powiedz w któej jestes grupie to napisze Ci co masz kiedy...
                                    • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:56
                                      a nie wiecie o co chodzi z biofizyka/informatyka?
                                      to na przemian jest czy jak? czy najpierw biofiz a pozniej inf?
                                      jak sie zastanowic to plan faktycznie jest troche dziwaczny:|
                                      • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 21:57
                                        grupe mam 2 .. bede wdzieczny;)
                                        • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 22:01
                                          grupa 2 :
                                          anatomia poniedziałek 14.00- 16.00
                                          .......... czwartek 14.00- 16.00

                                          biologia z genetyką :
                                          środa 8.00- 11.15

                                          biofizyka/informatyka :
                                          poniedziałek 11.30 - 13.45

                                          1.10.2004 mamy to :
                                          9.00 - 10.00 spotkanie z dziekanami i innymi dupkami
                                          10.30 - 12.45 szkolanie BHP
                                          13.00 - 13.45 przysposobienie biblioteczne

                                          pozdrawiam... :)
                                          • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 22:04
                                            ok dzieki wielkieee, a w piatki co jest ??
                                            • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 22:07
                                              w piatki sa wyklady z anatomii. brrr
                                              z samego rana od 8:00 do 9:30
                                      • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 22:03
                                        btw: moze macie gdzies w necie swoje zdjecia? latwiej pozniej bedzie nam sie
                                        rozpoznazc ... moje sa tu czak206.w.interia.pl/
                                        • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 22:19
                                          ooo, cos sie ruszylo na stronie ŚAMu. teraz juz nie pisze "informacje wkrotce" tylko "informacje beda zamieszczone po otrzymaniu ich z dziekanatu"
                                          jestem wstrzasniety ich tempem :)
                                          • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:12
                                            no rzeczywiście :) ale mogli już zostawić tamto, bo w zasadzie i tak niewiele
                                            sie zmieniło (no, moze tylko zrobili nadzieje, że jednak ktoś dziala na tej
                                            stronie)
                                        • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:04
                                          jeju, skąd ja zdjęcia wytrzasnę, poszukam jakichś pieknych i poskanuję kiedyś :P
                                          • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:20
                                            chce wam sie w ogole juz zaczac studiowac? bo mi bardzo, szlag mnie trafia od
                                            tej nudy .... mam nadzieje ze na studiach poza nauka bedzie ciekawie ;)
                                            • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:35
                                              ciekawie, ale pewnie nie na pierwszych dwóch latach :D (takie tam głupie ploty,
                                              ale coś mi sie wierzyć w to nie chce - dla chcącego nic trudnego, czas znajdzi
                                              esie i na medycynie)
                                              ale studiować nie chce mi sie za żadne skarby, straszny leń ze mnie, już sie
                                              przyzwyczaiłam do wiecznych wakacji...
                                          • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:30
                                            w tamtym roku mieli jeszcze chemię medyczną i histologię z embriologią i
                                            cytofizjologią. A my? czemu to nie jest uwzględnione w planie? też starosta
                                            grupy ma to załatwić? :)
                                            • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 22.09.04, 23:56
                                              to bedzie hyba od 2 semestru...
                                              • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 07:34
                                                Chemia na pewno ma byc od drugiego semestru a histologie z embrio chyba przerzucili na drugi rok
                                                • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 10:46
                                                  to teraz napiszcie mi jeszcze jakie książki macie i jakie są potrzebne :)
                                                  • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 22:01
                                                    Cos malo aktywni dzisiaj jestescie (no dobra - jestesmy)
                                                    Serio tak sie uczycie?
                                                    A jesli chodzi o ksiazki to ja np dostalem jakies dziwne skrypty do parazytologii, cos z toksykologii - to wszystko jest na biologie czy jak?
                                                    No i jeszcze Traczyka do fizjo a to przeciez dopiero na drugim roku.
                                                    A reszta juz typowo - Bochenek, dwie do genetyki (napisalem je pare postow wyzej). Na stronie biologii wypisali cos z cytologii ale niestety tego nie dostalem :(
                                                  • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 22:28
                                                    własnie wróciłem z "jesus christ superstar' dlatego taki mało aktywny jestem
                                                    dzis :)
                                                    ale mimo wszystko cos tam staram sie z tej anatomii robic...
                                                    narazie planuje biole olac bo to podono nie takie ciezkie jak anatomia...
                                                    pozdrawiam Was i wasze Bohenki :)
                                                  • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 22:44
                                                    no ja też nie wiem, co sie z nami dzieje :)
                                                    nie wiem co jest grane z tą parazytologią
                                                    czy do embriologii jest tez nam coś potrzebne?
                                                    pozwól, ze sie spytam: jesteś panem, czy panią? :)
                                                    "zaphod_beeblebrox napisała:
                                                    (...)A jesli chodzi o ksiazki to ja np dostalem..."
                                                  • czak206 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 22:48
                                                    columna vertebralis ;) tyle wam powiem ;p mam dosc !!
                                                  • klaudia85 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 22:52
                                                    całe szczęście, ze biologię mam dopiero w czwartek:) a Wy wszyscy macie
                                                    przedemną :P
                                                    na anatomii tez nie pójdę na pierwszy ogień :D
                                                  • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 23:03
                                                    heh....to ja mam najbardziej przewalone.. bo anatomie mam na 8.00 ! w
                                                    poniedziałek... i biofizyke tez w poniedziałek :)))
                                                    a co hcesz od kolumny wertebralisowej?? fajna z niej laska :)
                                                  • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 23.09.04, 23:06
                                                    ble! nie mam biofizy w poniedziałek, tylko biologie!!!
                                                    o szit :)
                                                  • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.09.04, 07:48
                                                    ja mam tak samo anatomia i biologia zaraz w poniedzialek
                                                    Wlasciwie to nie robi sie cwiczen jesli nie bylo jeszcze wykladu z danego przedmiotu - ale biorac pod uwage ze z obu podali co trzeba przygotowac to pewnie nie beda sie przejmowac :/
                                                  • jan.klimasara Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.09.04, 11:02
                                                    O kurde, jak ja Wam zazdroszcze... I rok to byla frajda. Nie zniechceajcie sie,
                                                    zobaczycie po paru latach, ze anatomia to byla fajna rzecz...
                                                  • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.09.04, 07:45
                                                    pewnie ze panem :) skad pomysl ze pania?
                                                  • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.09.04, 11:14
                                                    uups
                                                    juz wiem skad ten pomysl, az glupio sie przyznac - jakos w pospiechu zakladalem to konto no i coz... zapomnialo mi sie przelaczyc pola "plec". ale wtopa :/
                                                    Nie wyciagajcie zbyt daleko idacych wnioskow z tej pomylki :(
                                                  • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.09.04, 14:41
                                                    heh... :)
                                                    nie przejmuj sie :)
                          • martausa Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 18.06.06, 00:30
                            Hej ...a kto z was wie jak jest na fizjioterpii ciezko?
    • silvia.r Dojazd na inaugurację 24.09.04, 20:14
      No proszę - nie było mnie tylko 2 dni i już tyle postów do nadrobienia:)
      Słuchajcie...mam problem jak dotrzeć z Mysłowic (jeszcze ich w ogóle nie znam)
      do Zabrza na inauguracje:)
      Jest ktoś z okolic kto orientuje się w temacie???
      dysponuję własnym autkiem, ale kompletnie nie wiem gdzie jest zabrze, hehe ;-)
      Poradźcie coś please:)
      • maga_20 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 22:08
        Hej,jestem na drugim roku ŚlAMu w Katowicach.
        Biologią za bardzo się nie przejmujcie. Na I roku pytali dopiero na drugich
        zajęciach z materiału z pierwszych i potem zawsze jedne do tyłu.Zaczynaliśmy od
        budowy komórki, było trochę genetyki i na końcu parazytologia.Z komórki i
        genetyki uczy się głównie z prelekcji,które można dostać w Katedrze (IV p.)Z
        parazytolgii najlepiej ze skryptu i Deryły.
        Z anatomią jest troche gorzej bo pytają już na początku,cześć asystentów robi
        kartkówki ze słówek,a częć normalnie pyta.Do kości przyda wam się atlas
        Sobotty,albo Sinelnikov (dają w bibliotece).Uczcie się na szpilki,bo zdanie
        wszystkich w pierwszym terminie daje zwolnienie ze szpilek końcowych :)
        W pierwszym semestrze była jeszcze łacina i język obcy,w drugim doszła chemia i
        histologia.
        Do Zabrza na inauguracje nie musicie jechać,chyba że macie ochotę...Obecności
        jeszcze nigdy nie sprawdzali,więc teraz chyba też nie będą :)
        Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to napiszczie.
        Pozdrowionka!
        • klaudia85 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 22:35
          och... jak to dobrze posłuchac kogoś, kto zna sie na rzeczy...dzięki Ci wielkie
          Czy we wtorek sa jakiekolwiek zajęcia? (co prawda wykłady są po południu z tego
          co pamietam, ale ta śmieszna inauguracja może być długa - ale mimo to pójdę na
          nią, będzie to pewnie moja ostatnia w życiu, więc warto orientować sie jak to
          mniej więcej wygląda)
          czy na anatomii zwracają szczególną uwagę na tych, którzy nie mają atlasu
          Granta? napisz jeszcze coś o skalpelu i pensecie, bo wciąż nie chce mi sie
          wierzyć, ze będziemy coś kroić w prosektorium.
          pozdrawiam
          • maga_20 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 22:52
            My mieliśmy w dniu rozpoczęcia godziny rekroskie,tzn. cały dzien wolny. Z
            Zabrza jest kawałek więc teraz pewno też tak będzie :)
            Atlasu Granta i tak raczej prawie nikt nie nosi na zajęcia więc nikt nie
            sprawdzi czy go masz. Ja akurat go kupiłam,ale potem tego żałowałam bo prawie z
            niego nie korzystałam.
            Skalpel może Ci się przydać jak trafisz na fajnego asystenta,gdzieś w połowie
            listopada jak skończycie kości. Niektóre grupy wtedy coś preparowały,a pensetą
            zawsze można było pozaglądać do preparatów.Narazie się tym nie martw bodo kości
            niczego nie potrzeba :)
            • klaudia85 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:02
              to może jeszcze jedno: co to znaczy wf na ŚAMie? są jakieś sekcje?
              • maga_20 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:15
                Są do wyboru siłownia,basen, siatka i coś jeszcze.Prawie wszyscy wybierają
                siłownie bo na pozostałe trzeba dojeżdzać. Można się na nie zapisywać w siłowni
                na parterze (pod prosektorium),jeśli wybierzesz zajęcia na siłowni to ustalasz
                jeszcze dni i godziny w których chcesz chodzić(2 razy na tydzień). Basen jest
                raz w tygodniu i masz od razu dwie godziny tylko chyba nie ma wyboru dnia,u nas
                np.był w środe.Do zaliczenia semestru trzeba mieć 30 punktów,każda godzina to 1
                punkt.
                • klaudia85 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:21
                  ciekawe rozwiązanie, jeszcze nie słyszałam o czymś takim :) nie ma tam
                  ogranniczonej liczby miejsc, nie? ale będę paker ;)(choć wolałabym siatkówkę,
                  ale leniom nie chce sie dojeżdżać)
                  • maga_20 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:25
                    Po naszej siłowni raczej pakerem nie zostaniesz ;)
                    Zapytaj o miejsce gdzie jest siatkówka,bo tym za bardzo sie nie interesowalam,
                    a jeśli wybierzesz słownie to lepiej zapisać się szybciej bo wtedy wszystkie
                    godziny są wolne,a potem trzeba wybierać te które zostają.
                    • klaudia85 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:43
                      a ciekawa jestem, czy mozna łączyć tzn godzinka siłowni i godzinka siaty w
                      tygodniu? trzeba byc wszechstronnym ;)
            • feanor18 Re: Dojazd na inaugurację 24.09.04, 23:12
              dzieki Ci maga... dobrze sie czegos konkretnego dowiedziec...
              super jakby wtorek był wolny :)
              nie hce mi sie za bardzo isc na tą inauguracje, hociasz jezeli wiecej by sie
              hetnyh zebralo to moze sie jednak zdecycuje...
              ...
              dobrze ze z bioli nie trzeba sie bedzie tak bardzo uczyc :)
              • feanor18 Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 11:00
                czemu nikt nic nie pisze :( ??
                kiedy robimy wieczorek zapoznawczy?? czwartek wieczorem??
                wtedy by fajnie bylo bo na piątek nic nie mamy do roboty... a w piątek
                wieczorem to pewnie czesc z nas bedzie jehała do domkuf na łikend... nie?
                tylko w ten czwartek co z osobami które nie są z akademika... ??
                napiszcie inne propozycje....
                • silvia.r Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 11:17
                  Dzięki feanor, że myślisz też o ludkach nie z akademika:) ja wybieram się na
                  Śląsk już w środę, więc czwartek mi pasuje...A co reszta na to?:)
                • zaphod_beeblebrox Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 13:57
                  Mnie czwartek tez pasuje :) A w piatek chyba faktycznie pojade do domu
                  • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 18:25
                    yyy .. czwartek wieczorkiem to idealna pora ... neutralnie patrzac na sytuacje,
                    ze niektorzy nie sa z akademika to i tak proponuje wieczorek zapoznawczy zrobic
                    gdzies w kawiarni w akademiku ( przynajmiej tam sie jakos spotkac) a pozniej
                    wszyscy mozemy jakis wspolny wypad gdzies zrobic, albo zostac tam na miejscu.
                    To chyba najlepsze wyjscie ... ? moje foti macie wiec mnie poznacie ;)
        • misioleff Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 23:30
          Witam wszystkich !!
          Z K-c Do Zabrza rzeczywiście niedaleko no i droga prosta ...średnicuuuuufką a
          potem praktycznie wciąż prosto (na zgubienie siem szanse są niewielkie;)))
          Inauguracja jest W Domu Muzyki i Tańca (centrum miasta) ul De gaullea ;))
          Pozdrooofka
      • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 18:26
        Zabrze ... to jakos podobno niedaleko ... Silvia ja mam mape Katowic i
        okolic :))Jak sie zgodzisz to moge zostac Twoim pilotem i wspolnie udamy sie do
        Zabrza na inauguracje .... yyy .. tylko bys musiala po mnie do akademika
        zajechac :)
        • silvia.r Re: Dojazd na inaugurację 25.09.04, 18:39
          Czak jeśli nie boisz sie jechać z babą to nie ma sprawy:) zawsze będzie
          przyjemniej we dwójkę (się zgubić, hehe)
          • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 10:11
            ja sie tam niczego nie boje ;) zgubic sie nie zgubimy - trafimy ;p
            • silvia.r Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 14:33
              Tylko mnie nie wystaw do wiatru, bo już się ucieszyłam, że nie muszę jechać
              sama! :)
              • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 22:15
                eh..no nie ma problemu ;) jak cos mowie to dotrzymujue slowa. Mam nadzieje, ze
                wiesz chociaz gdzie jest akademik zeby po mnie przyjechac? ;) Mam nadzieje ze
                sie jakos rozpoznamy? Przyjedziesz w czwartek wieczorkiem do akademika to sie
                najwyzej poznamy i ugadamy dokladnie co do piatku... BTW: jaki masz samochodzik?
                • silvia.r Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 22:49
                  Do akademika trafię - nie jest ze mną aż tak źle:) a co do samochodzika - sam
                  zobaczysz.Jak mieszkałam w Krakowie dowiedziałam się,że to "dresiarskie" auto,
                  ale co tam:P

                  W zamian będę mieć mała prośbę! Od środy rano nie będę mieć dostępu do
                  komputera. Możemy sie wymienić numerami tel.? W razie jakichś zmian ze
                  spotkaniem dałbyś mi znać..?Bylabym wdzięczna..bo nie chce mi się jechać do
                  akademika żeby pocałować klamkę:)

                  A jeśli chodzi o rozpoznanie się to spokojna głowa - widziałam Twoje zdjęcia to
                  nie powinno być problemu. Poza tym jesteś mniej więcej 30cm wyższy ode mnie,
                  więc małe prawdopodobieństwo, że Cię przeoczę:)Zawsze mogę też podesłać moje
                  zdjątka:)
                  Pozdrawiam
                  • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 23:13
                    No problemos ... podaje Ci swojego maila - czak206@interia.pl odezwij sie
                    (mozesz i jakies fotki przeslac;). Jak maila napiszesz to ja Ci odpisze z
                    numerkiem telefonu (takie rzeczy wole juz na priv)
                    • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 26.09.04, 23:16
                      mi to w ogole jest zajebiscie smutno, ze swojego autka na studia nie biore ...
                      starzy powiedzieli ze nie ma sensu i ze bede caly czas jezdzil po nocach. a ja
                      kocham swoja 206stke ... skonczy sie street racing .. :(
                      • silvia.r Re: Dojazd na inaugurację 27.09.04, 10:17
                        Moi Rodzice trochę inaczej na to patrzą:) Może dlatego, że to już będzie szósty
                        rok jak jestem poza domem:) Jak będziesz grzecznym chłopcem to wynegocjujesz
                        autko:)hihi
                        Aaa!Wysłałam Ci liścik:)
                        • czak206 Re: Dojazd na inaugurację 27.09.04, 11:07
                          Listu jeszcze nie mam na poczcie, mam nadzieje ze wkrotce go dostane..
    • silvia.r Zwolnienie z zajęć WF 25.09.04, 11:13
      A jak to jest ze zwolnieniami z WF-u? W siepniu miałam zabieg na moim serduszku
      (dzięki Bogu wszystko idzie do przodu i nie musieli mnie kroić), ale przez
      jakiś czas w ogóle nie wolno mi ćwiczyć (choć bym chciała!!!). Pani w
      dziekanacie powiedziała mi, że będę musiała pisać jakieś wypracowania (co
      bardzo mnie dziwi bo nie mam zwolnienia od weterynarza tylko z Instytutu
      Kardiologii w Warszawie:P
      Ktoś jest to w stanie zrozumieć, że nie wymiguję się od WF-u bo boli mnie
      paluszek czy dać sobie spokój i raz na czas pisać dla nich cenne dzieła mojego
      autorstwa??:)hehe
      • feanor18 Re: Zwolnienie z zajęć WF 25.09.04, 11:33
        a strzel im jakoms epopeje! niech mają! :)
    • silvia.r SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 14:31
      Witam...chyba czas najwyższy ustalić jakieś konkrety związane z naszym
      spotkaniem:) Bo cholercia tylko "gdybamy":)

      Z tego co przeczytałam w ostatnich postach sprawa wygląda tak:
      1. kiedy - czwartek
      2. gdzie - "kawiarnia" w akademiku (DS-1)
      3. o której - 18? 19? wcześniej? później?

      Miłej niedzieli wszystkim życzę:)
      Buźka!
      • klaudia85 Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 21:31
        no dobra, zgadzam się. Wybieram godzinę 18. a jak sie poznamy? czerwone
        wstążeczki, żółte trampki? ;) a jeśli w kawiarni będą paskudne tłumy, to
        zapraszam na czwarte piętro ;P
        pozdrawiam
        • czak206 Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 22:16
          czwartek 118, DS1, kawiarnia - mi elegancko pasuje. mam nadzieje ze sie jakos
          rozpoznamy wszyscy ;) ja gdzies wczesniej dalem linka do swojego zdjecia to
          mnie poznacie ;)
          • feanor18 Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 22:50
            mnie poznacie po tym ze mam dredy z tyłu głowy :)
            i irokeza :) ( jezeli czegos z nim nie zrobie do czwartku)
            wiec pewnie sie z czakiem nawzajem poznamy....
            a jak bedizemy juz we dwóch to inni nas na pewno tez odnajdą...
            :)
            godzina 18 jest ok... kawiarnia w DS1...
            pozdrowionka ludziki ...
            • silvia.r Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 23:07
              No! dobrze, że się dogadalismy:) w takim razie do zobaczenia w czwartek:)
              • czak206 Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 26.09.04, 23:27
                Wow juz jutro poniedzialek ... za kilka dni zaczynamy studia;) niezle, az sie
                troche tego wszystkiego boje. Mam nadzieje ze zaczna sie milym wieczorkiem
                czwartkowym ... ;)
                • feanor18 Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 27.09.04, 00:27
                  ehh... juz dzisiaj poniedziałek niestety jest :)
                  a mam takie pytania:
                  jak wam idzie nauka?
                  gdzie jestescie z anatomią? i czy bedziecie robili połączenia kręgosłupa...
                  no i co z biolą... bo po tym co inni ( starsi ) mówią to nie ma sensu tego
                  kuć...
                  tez tak uwazam... ale hce wiedziec co inni robią, zebym w razie czego sam nie
                  dostał jakiejs brzydkiej ocenki :)
                  • zaphod_beeblebrox Re: SPOTKANIE FORUMOWICZÓW!!! 27.09.04, 07:50
                    Polaczenia kregoslupa trzeba chyba zrobic - sa wypisane w tych zagadnieniach na samym koncu :/ A biologie moze przeczytam w sobote albo niedziele jak wroce do domu i jak mi sie bedzie chcialo :)
                    A jesli chodzi o spotkanie to czwartek 18 jest ok. mnie tez w miare latwo poznac - mam dlugie wlosy, brode, nosze okulary i ubieram sie na czarno (moja wlasna rodzina twierdzi ze wygladam jak satanista :P
                    • feanor18 wizerunkus charakteristikus 27.09.04, 10:29
                      a tak na marginesie to zastanawiam sie czy taka łatwość bycia rozpoznawalnym
                      jest wskazana na studiach...
                      hodzi mi o to czy prof. lubią ludzi z np. długimi włosami albo innymi
                      dziwactwami... czy nie wyrzucają ich za to z wykłądów/ćwiczen i takie tam
                      rzeczy...
                      no i w koncu szybciej sobie zapamiętują takie osoby wiec mogą one byc czesciej
                      pytane albo cos...
                      pytam, bo wiecie jacy są tacy starsi ludzie czsami popiepszeni...
                      jak miałem jeszcze długie włosy i w czarnych (szatanistycznych :) ) ciuchach
                      hodziłem to miałem troszke przewalone u kolesia z fizy z LO...
                      wiec co dopiero ci wszyscy zboczeni profesorzy :/
                      • silvia.r Re: wizerunkus charakteristikus 27.09.04, 10:41
                        Ciężko powiedzieć:)Mój kumpel wyrózniał się niesamowicie przy okazji był
                        cholernie zdolny i ambitny. Raz dostał zaliczenie od ręki - "ja Pana zawsze
                        widziałem na wykładach" wytłumaczył swój ruch profesor:)
                        Nikt nie ma prawa Cię wyrzucić tylko dlatego, że masz długie włosy:)poza tym
                        przez "ręce" pracowników uczelni przewinęło się już tyle osób, że wątpie czy
                        jeszcze coś ich może zdzwiwić:)
                        Ale jak to mówią - "pożyjemy zobaczymy"...
                        • zaphod_beeblebrox Re: wizerunkus charakteristikus 27.09.04, 13:49
                          To czy maja prawo czy nie jest wlasciwie bez znaczenia :/
                          Sa profesorowie ktorzy potrafia wyrzucic z egzaminu jak im sie student nie spodoba :/ Mam nadzieje ze u nas beda jacys bardziej liberalni
    • czak206 Pakujecie sie ? 27.09.04, 12:50
      Jak tam Wam mijaja ostatnie dni przed studiami? Macie troche treme? Ja chyba
      mam ;) Jak Wam idzie pakowanie, bo slyszalem ze coniektorzy to juz cos tam
      pakuja ;)) Ja zaraz jade do sklepu odebrac swoje fartuchy.
      • zaphod_beeblebrox Re: Pakujecie sie ? 27.09.04, 13:52
        Ja fartuch dzisiaj "upolowalem" - obszedlem 5 sklepow w krakowie zanim udalo mi sie dostac. Mam tez te pesete i skalpel chociaz nie wiadomo do konca czy beda potrzebne :|
        • czak206 Re: Pakujecie sie ? 27.09.04, 14:08
          Moge zapytac tak z ciekawosci - ile kosztowały te fartuchy? Bo ja bylem w
          sklepie i nie przywiezli dla mnie jeszcze...moze jutro beda. Babka mi cos
          mowila ze kolo 80 zl za jeden... ;)

          Niezle jaja to ja mam - rodzicie powiedzieli ze kompa nie biore, telewizor tez
          raczej zostanie w domq = zostaje mi radio, dobrze ze chociaz bedzie z cd. Ide
          sobie zaraz powypalac jakies plytki z muzyka "na studia" :D
          • zaphod_beeblebrox Re: Pakujecie sie ? 27.09.04, 14:49
            No to se babka troche w kulki leci - ja dalem cos kolo 45zl, najdrozsze byly za 60.

            To ty TV chciales brac?
            Jedziemy sie tan uczyc a nie ogladac "na dobre i na zle" ;P
      • zaphod_beeblebrox Re: Pakujecie sie ? 27.09.04, 13:54
        Sa "juz" na stronie akademii harmonogramy :)
        Ich szybkosc naprawde budzi podziw :P
        • zaphod_beeblebrox Re: Pakujecie sie ? 27.09.04, 14:00
          =)
          z ciekawosci zobaczylem harmonogram drugiego roku i jest tam punkt
          "Anatomia - repetenci". Czyli mozna na pierwszym roku uwalic anatomie i mimo to nie wyleciec ze studiow? fajne
    • czak206 jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 11:41
      Tak sie zastanawiam jak macie zamiar sie ubrac w piatek? czy na galowo czy nie?
      ja sobie tak mysle, ze chyba bezsensu na galowo poniewaz pozniej jakies
      smieszne zajecia sa ... wic chyba trzeba sie ubrac "eleganco,ale na luzie" ;)

      a moze ktos o obecnych studentow cos powie ...
      • luelle Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 12:22
        galowo chyba, przeciez to ten caly poczatek, lepiej zrobic wrazenie "pasujacego
        im" roku..
        ja tak czytam i czytam, prawie 200 postow, napiszcie jeszcze raz kto z katowic
        a kto z zabrza.. a i jeszcze jeszcze jedno, 1.10 mamy byc w dziekanacie na
        traugutta (oddzial zabrzanski, rzecz jasna), jak to z tym domem piesni i tanca
        ma byc?
        pzdr
        • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 12:57
          a ty z zabrza czy katowic? bo tutaj to glownie katowice - pare dni temu ruszyl niesmialo watek dla zabrza, powinien byc gdzies nizej :)

          ale obojetne skad jestes - pozdrawiam towarzyszke niedoli :)
      • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 12:52
        e nie... Na galowo to dopiero na inauguracje w Zabrzu, w piatek raczej normalnie. Przeciez nie bedziemy sie odpieprzac w garnitury na szkolenie bhp :)

        A ja mam jeszcze dwa pytania:
        1. kiedy trzeba placic za akademik? czyli czy juz w czwartek przy zakwaterowaniu czy jeszcze nie?
        2. jak wyglada sytuacja z jakas stolowka? bo na razie wiem tylko tyle ze w tym roku nie ma abonamentow czyli zarcie jest pelnoplatne :( Ale bardziej mi chodzi czy to jest tam jakos na miejscu i czy bedzie sie dalo cos zjesc juz w czwartek i piatek
        Napiszcie jak cos wiecie i nie uczcie sie tak intensywnie bo nikt przez to nie pisze i nam watek zamiera :P
        • czak206 Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 14:16
          a kiedy jest inauguracja? :D to w piatek to wszystko to jest na uczelni?
          • luelle Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 14:23
            w piatek w zabrzu lekarski na 9 a stoma na 10 (lub 10:ileś, nie jestem pewna).
            na traugutta.
          • silvia.r Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 14:40
            No we wtorek:P wake up:)
        • feanor18 Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 16:08
          ja tez nie planuje sie na piątek jakos szpecjalnie stroic...
          hyba nikt nie wie kiedy i ile za akademik ( czy moze ktos wie?? )
          a ze stołówką to wydaje mi sie ze w czwartek i piątek powinno juz byc cos do
          zjedzenia... ale z tego co wiem to np. na polibudzie to teraz obiad jeden
          kosztuje 8 zł :/ bezsens :/

          i przyznam ze juz mi sie znudziło to samotne kucie anatomii :] :)
          • klaudia85 Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 19:48
            co to znaczy nie stroić sie specjalnie? konkrety proszę :)
            za akademik płaci sie do dziesiątego każdego miesiąca, ale kobietka
            powiedziała, ze jak dalej będą takie przekręty z ceną to termin ten zostanie
            nam troche presunięty. ale tym mamy sie jeszcze nie martwić, wszystko nam
            powiedzą później, nic na początku nie trzeba płacić.
            na piątek zamawiamy pizze :)
            kiepsko widze ten poniedziałek, nie mogę przebrnąć przez kregi szyjne :D
            Pozdrawiam!
            • feanor18 Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 20:20
              nie stroic sie specjalnie to znaczy bez tzw. stroju galowego :)
              czyli tak normalnie...

              a pozatym to mam takie pytanie ...
              jak są te wszystkie połączenia kręgosłupa...
              to połączenia k. krzyzowej z miednicą tez ??
              hodzi o to czy mamy zrobic to co jest w bohenku przy dziale kręgosłup tylko o
              tyh połączeniach?
              czy tez to co jest tam potem w dziale o miednicy... bo tam dopiero jest wiecej
              tyh połączen , a w dziale z kolumnom wertebralisowom to zaledwie jedno jest
              wypisane i nawet bez obrazka :/
              wiec?
              • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:21
                e no bez przesady. ja robie do "polaczenia kosci krzyzowej z koscia guziczna" (wlacznie) i chyba starczy :/ No bo juz polaczenia z czaszka i miednica chyba nie... taka mam w kazdym razie nadzieje :) Czyli w moim wydaniu (1990) to jest od str 249 do 255
                wiecej naprawde mi sie nie chce :P
                • feanor18 Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:31
                  no to własnie tyle mam zrobione...
                  z tą miednicą to nie bede robił raczej... ale z czaszką tez nie??
                  przeciesz sam mi pisałes ze w planie zajęc jest 'połączenia kręgosłupa' :)
                  • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:34
                    no wlasnie - polaczenia kregoslupa a nie czaszki :D
                  • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:42
                    z innej beczki - na stronie biologii pojawily sie materialy na pierwsze zajecia (w dziale "pomoce do zajec"). Za duzo tego nie ma ale jest np opisane przekazywanie inf genetycznej - zawsze cos :)
                    Niestety pojawila sie tez wielka inormacja ze nalezy sie przygotowac na pierwsze cwiczenia :/
                    • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:43
                      biolmolgen.slam.katowice.pl/main_pl.html
                      • zaphod_beeblebrox Re: jaki strój na piatek ?? 28.09.04, 21:45
                        ha! wpis nr 200 bedzie nalezal do mnie :)
                        • zaphod_beeblebrox 200 :D 28.09.04, 21:46
                          • feanor18 201 :D 28.09.04, 21:52
                            heh :/
    • silvia.r Do zobaczenia!!! 29.09.04, 08:29
      Hello. Już jestem spakowana i zaraz ruszam z akcją pod hasłem "przeprowadzka":)
      W związku z tym jest to moje ostatnie pojawienie sie na forum.
      Miło było Was poznać! Powodzenia, cierpliwości i optymizmu życzę zarówno tym, z
      którymi spotkam się na ŚAMie jak i wszystkim, którzy studiują medycynę na
      różnych akademiach w kraju:)

      P.S. Mam nadzieję, że w czwartek dotrę do Was na czas(wcześniej czy później się
      pojawię), w razie czego Czak mnie usprawiedliwi:)

      See you soon!
      Sylwia
      • czak206 Re: Do zobaczenia!!! 29.09.04, 12:50
        Do zobaczenia Silwia w czwartek na spotkanku ;)
        Obecnosc obowiazkowa - mam nadzieje ze nie bede musial Cie usprawiedliwiac ;)
      • czak206 Trema ? 29.09.04, 12:51
        Macie jakas mala treme i ogolnie "cykora" przed studiami?
        Bo ja chyba mam .... feee okropne uczucie ;)

        Juz jutro o 18 spotkanie ;) Pamietajcie... mam nadzieje ze jakies pifko
        zrobimy, tylko pewnie owego pifka nie sprzedaja w tej kawiarnii ;)
        • feanor18 Re: Trema ? 29.09.04, 13:15
          a ja słyszałem ze sprzedają... i dlatego wejscie do tego miejsca gdzie
          sprzedają piwko jest od tyłu budynku... bo przepisy mówią ze takie piwkowe
          miejsca mogą byc oddalone x metrów od róznyh miejsc...
          ale nie wiem czy to prawda...
          ...
          ja tez hyba mam tremke małą :)
          zaczełem zbierac rzeczy które zabiore ze sobą...
          takie pytanko mam : czy bierzecie od razu wszystko co macie wziąć? czy nie?
          • czak206 Biały czepek chirurgiczny 29.09.04, 17:05
            Ja juz spakowany, wszystko juz w samochodzie czeka na wyjazd. Jutro raniutko o
            3 w nocy juz wyjezdzam na studia ...
            Fartuchy mam tylko maly problem jest ... w Ostrolece nie mozna kupic białego
            czepka chirurgicznego? Moze ktos z Was byłby tak miły i kupił mi ten czepek
            gdzies w Waszym miescie a ja bym oddał pieniązki ?
            • zaphod_beeblebrox to naprawde juz jutro? =:O 29.09.04, 20:22
              niestety ja nie dam rady kupic ci tego czepka :| ale w katowicach sa jakies sklepy medyczne (jeden widzialem przy dworcu pkp) wiec mysle ze uda ci sie kupic

              wy wszyscy juz spakowani? ja sie jeszcze nie zabralem do tego :/
              a jesli chodzi o pytanie feanora czy wszystko biore od razu to raczej nie...
              teraz zabiore chyba wiekszosc ksiazek i troche ciuchow a reszte w niedziele.
              kolo poludnia powinienem juz byc na miejscu jutro
              do zobaczenia :)
              • szczupaczyca Re: to naprawde juz jutro? =:O 29.09.04, 20:51
                Witam
                Jestem tegoroczna absolwentka SlAM... Coz, czeka was nieludzka robota. Lepiej sie do tego psychicznie
                przygotujcie, bo jest ciezko sie obudzic po pierwszych porzadnych wakacjach ;)
                Pamietajcie, nie wierzcie ze jestescie glupi, leniwi itp jak to beda wam chcieli wmowic. Ja i moi koledzy
                z gesia skorka wspominamy pierwszy rok, kiedy przyszlismy jeszcze pelni dumy z powodu dostania sie
                na oblegane studia, a tu slyszelismy (glownie z katedry histologii) ze jestesmy tepi, glupi, leniwi i ze z
                nas nic dobrego nie bedzie. Trzymajcie sie cieplo!
                Aha, moze chcecie kupic czaszke?
                • feanor18 Re: to naprawde juz jutro? =:O 29.09.04, 23:20
                  fuck... ja se wróciłem własnie do domku i puzno juz... okazalo sie ze juz z
                  rana bede wyjezdzał do akademika :/ wiec spakuje sie raczej tak pobierznie :)
                  ale tez planuje wziąć te wszystkie ksiązki... a duzo ih jest :]

                  ahhh... boje sie...
                  ciekawe czy sobie jutro popijemy :> hi hi
                  • feanor18 Re: to naprawde juz jutro? =:O 02.10.04, 00:25
                    klaudio kochana Ty hyba zycie stracisz! :)
                    czemu Cie nie było na spotkaniu czwartkowym ????
                    • zaphod_beeblebrox Re: to naprawde juz jutro? =:O 02.10.04, 12:39
                      ja sie dolaczam do pytania. jesli nie moglas sie pokazac w czwartek to chociaz pokaz sie jakos na zajeciach bo nie mozemy cie zidentyfikowac :/
                      • klaudia85 Re: to naprawde juz jutro? =:O 02.10.04, 23:35
                        jeśli mam stracić życie, to chyba jednak sie nie ujawnię :P A Wy już w domciu??
                        byłam w czwartek na dole (ale troche sie spóźniłam, przyznaję się),ale nikogo
                        tam nie zastałam. I genialnie, widząc łańcuch na drzwiach kawiarni, pojechałam
                        do siebie na górę. Jakoś nie wpadłam na pomysł, że przecież wejście moze być
                        gdzieś indziej. Poza tym w pokoju miałyśmy imprezkę małą ;) przepraszam!
                        wydaje mi się, ze chyba Was widziałam w piątek na auli - siedziałam w rzędzie
                        za Wami. Po prawej stronie, prawda? Zapraszam do mnie do pokoju w niedzielkę
                        wieczór (chyba będę po 21,bo z J-bia planuję ruszyć PKSem o 19.03)na chwilę, bo
                        ja już po kawiarniach sie nie włóczę :P A, i tu mała zmiana, mieszkam jednak w
                        703 B. Nadal DS 1. Jestem w pokoju z laską z grupy 7 (inf dla feanora, jeśli
                        sie nie mylę ;)). Znacie już kogoś z gr 11? Pilnie go potrzebuję, bo mi jakoś
                        nie udała sie sztuka odlalezienia człowieka ode mnie :( A warto byłoby kogoś
                        takiego znać na poniedziałek, bo kompletnie nie mam pojęcia gdzie mam
                        biofizykę, ta uczelnia to dla mnie labirynt nie do przejścia, no, wiem tylko
                        jak dojść na języki. I wiadomo, zawsze lepiej jest sie spóźnić z kimś...
                        • feanor18 Re: to naprawde juz jutro? =:O 03.10.04, 00:25
                          fajnie ze zyjesz :)
                          my w domciu.. a jakze :)
                          mozliwe ze to nas widziałas bo siedzielismy własnie po prawej stronie...
                          z grupy 11 mam dwóh ludzi z pokoju :) a pozatym z 11 jest pełno ludzi...
                          naprawde.. kogo by sie nie spytac z której jest to mówi ze z 11 :) nie wiem jak
                          to mozliwe...
                          a z mojej grupy (7) to jedną dziewczyne narazie znalazłem ...
                          ...
                          a takie pytanie mam do Ciebie... bo Ty jezdzisz pksami ... gdzie wysiadasz? tam
                          koło ligoty ( w tyh piotrowicach czy czym innym na 'p').. bo ot jest ze 20
                          minut z buta ... trohe duzo...
                          czy moze np. gdzies na dworcu w katowicach i sobie potem jedziesz do ligoty...
                          bo ja tez bede tak jezdził ( pksami tymi samymi) i moglibysmy sie jakos
                          zgadac...
                          pozdrawiam...
                          a jak tam nauka... ja mam doła trohe... bo nastraszyli mnie tam ze na tą biole
                          to faktycznie trzeba cos zrobic :( a ja nawet nie zajrzałem....
                          i te piepszone regiony i okolice :(((( kupa tego jest ... :((((
                          a ja nie umiem... :((((
                          pozdrowionka2
                          • czak206 Re: to naprawde juz jutro? =:O 15.10.04, 17:22
                            heloł ;) pozdrawiam serdecznie z ligockich katowic ;) piatek popoludnie, siedze
                            w cafee - nie mam ochoty na nauke, a pozatym nuda. na weekend wszyscy do domq
                            jezdza i sie nic nie dzieje - 0 imprezek ;)
                            widzieliscie kolejny joke gieleckiego na stonie anatomi?? jakies smieszne
                            obrazki dal o kosciach nadgarstka ;p hahaha
                            • feanor18 kupa 15.10.04, 21:23
                              ehh..
                              ja se w domku siedze...
                              mam ogromne tyły z anatomii...
                              i nie hce mi sie uczyc wogule :)
                              kosci jeszcze oblecom, ale stawy to masakra jest ... :(
                              fuck...
                              pozdrawiam wszystkich co w domku na weekend siedzą..
                              i innych tez pozdrawiam... ale mniej :)
    • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 24.10.04, 16:02
      ehhh.... wlasnie koncze sie pakowac i zaraz jade do tej piepszonej Ligoty... :)
      taka piekna pogoda... az hce sie zyc... a tu trzeba zakówac czaszke ...
      ehh...
      • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 28.10.04, 20:30
        up
        nie dam zdechnac temu wątkowi:)
        wlasciwie mozna juz podsumowac pierwszy miesiac - chyba nie jest tak zle jak sie balismy, ale w sumie wszystko wyjdzie po 15 listopada :P
    • feanor18 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.11.04, 23:28
      hejka... umarł nam temat... szkoda ... no ale trudno...
      po pierwszym anatomicznym kolosie... :)
      zyjemy jak narazie jeszcze...
      Klaudio odezwij sie jak tu wpadniesz odnosnie dojazdu w niedziele... napisz o
      której godzinie konkretnie ten autobus jedzie...

      pozdrowionka...
    • klaudia85 Wesołych Świąt! 23.12.04, 22:26
      zabrze.net.pl/franciszkanska/najmrodzki/pod_strony/swieta/index.html

      no ja mam nadzieję, ze uda Wam sie to otworzyć.jakby co, to życzę pięknych,
      błogosławionych i pełnych rodzinnego ciepła świąt i masy paczuszek pod
      choinką.no i wypasionego roku 2005.bądźcie dzielni, trzymajcie się, powodzenia
      na wszelakich zajęciach, seminariach, laboratoriach, ćwiczeniach, kolosach no i
      oczywiście na najbliższym cudnym egzaminie z biologii(Fasciola hepatica - tyle
      umiem).
      dopiero teraz doceniam uroki codziennego zycia.wycieranie kurzyków, zamiatanie
      dywaników, mycie podłogi, prasowanie, gotowanie... miodzio
      do zobaczenia niebawem... jak ten czas leci ;(
    • feanor18 szit! 03.01.05, 02:44

      ehh... siedze kurde nad tymi głupimi nerwami czaszkowymi...
      tyle mi jeszcze zostało... a to przeciez narazie tylko anatomia :|

      dupa!

      wolne nam sie kończy. tyle dobrze ze dali nam tego 3 stycznia odpocząc...
      niedługo semestr sie konczy, a pozaliczac trzeba jeszcze niektóre rzeczy...
      nieciekawie :|
      a zeby było najsmieszniej to najbardziej boje sie ( w tym semestrze) w-f'u i
      angla... bede teraz musiał chodzic codziennie na w'f zeby sobie punktów nabic :/
      ...
      głupota ten w-f...

      pozdrawiam --> zniechęcony nikodem... :|
      • nikitka87 zdezorientowana... 16.01.05, 23:00
        hej! mam małe pytanie... jakie dokładnie macie przedmioty na 1 roku:>, z góry
        dzięki... o i jeszcze jedno czy mogłabym prosic o dokładny adres Śląskiej
        Akademii Medycznej w Katowicach-Ligota?? będę bardzo wdzięczna...
        papapa... i życzę Wam Wszystkim bardzo dużo wytrwałości i cierliwoście...
        zresztą macie szczęście ...robicie to co kochacie:)...papa

        Ps: Mam cicho nadzieję, że do Was także dołączę;)
        • klaudia85 Re: zdezorientowana... 22.01.05, 23:39
          To moze zacznę od anatomii-mój ulubiony do tej pory(wystarczy odrobinka
          wyobraźni i niezłe atlasy, no i oczywiście niezastąpiony Bochenek ;)) Na
          pierwsze zajęcia trzeba mieć fartuszek, chustkę i wiedzieć wszystko o stawach i
          kręgosłupie (jeee, ale to były piękne czasy, jak sie zaczynało, formaliny
          jeszcze nie było czuć...).
          Biologia - nie znoszę... jak będziesz w sali 102, to nie siadaj pod ścianą. Ale
          jak zdajesz maturę z bioli, to dasz sobie spokojnie radę przez pół semestru, ja
          nie potrafilam genetyki i innych durnot związanych z ogólnie pojętą regulacją
          (cyklów komórkowych, rozwoju po zapłodnieniu). A potem śmieszne parazyty... po
          prostu brak słów (czyli dużo kucia, hmm, no właśnie, będę musiała sie tego w
          końcu nauczyć)
          Biofizyka i informatyka (no i dodatkowo statystyka medyczna) - jak trafisz na
          świetnego asystenta, to masz spokój przez 2 godziny 15 minut w ciągu tygodnia.
          Uczyłam sie narazie tylko na mini-koloska ze statystyki, ale to zaliczają
          wszyscy.
          Łacina - calkiem fajna, tylko trzeba cały czas myśleć i świetnie umieć końcówki
          i wszystkie możliwe wyjątki :)
          Język obcy - nie wybieraj francuskiego! Najlepiej jakiś zwykły angielski
          WF-siłownia 26x45 min w ciągu semestru (bardzo często tylko cos ponad pół
          godzinki)
          Warsztaty testowe - uczą jak pisać testy i je oceniać (3 wykładziki, na które
          trzeba przyjść, zeby zaliczyć semestr)
          Przysposobienie biblioteczne - wiadomo, jeden wpis do indeksu więcej
          a od drugiego semestru zacznie się histologia i chemia. No i najważniejsze -
          odejdzie biologia.
          więc korzystając z okazji - roczniku mój, życzę powodzenia na biologii. Niech
          ponad 70% Waszych strzałów będzie celna. Razem (pisząc wszyscy na A3) damy
          radę.
          A Tobie życzę wytrwałości, aby Twoje marzenia spełniły się możliwie szybko.
          Czekamy na Ciebie :)
          a co do adresu, to pamiętam tylko tyle, ze adres do dziekanatu to Medyków 18,
          ale kodu nie pamiętam. Jeśli bardzo będzie Ci potrzebne i nie będziesz mogła
          znaleść, to daj znać. Albo lepiej wejdź na stronke: www.slam.katowice.pl ,tam
          pewnie będzie adres dokładny i inne przydatne wiadomości. Zapraszam też na
          anatom.slam.katowice.pl i biolmolgen.slam.katowice.pl
          A jesli mieszkasz daleko, to polecam akademik :D
    • silvia.r I po sesji... 11.02.05, 22:31
      Witam wszystkich!

      I jak tam?Mam nadzieje, ze daliscie sobie rade i bedzie nam dane zmagac sie z
      drugim semestrem w tym samym gronie...Zycze odrobiny odpoczynku, pozytywnego
      myslenia (zwlaszcza jesli cos poszlo nie po Waszej mysli) i sil, bo przeciez
      schody dopiero sie zaczynaja:P

      Pozdrawiam
      Sylwia
    • magdaam KOLEJNE PIERWSZAKI:) 19.07.05, 11:02
      Hej hej!! moze jakas reaktywacja tematu? piszcie studenci pierwszego roku,
      ktorzy w tym roku dostali sie na SLAM!!! Pozdrawiam Was serdecznie i do
      zobaczenia na uczelni;D
      • diablica_mhm Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 21.07.05, 20:11
        witam wszystkich ŚAMowcow ! maddaam ja tez jestem tegoroczna pierwszaczka :D !
        i tak sie zastanawiam... (moze podpowiecie starsi koledzy ;) ) w jaki sposob
        sa dzieleni ludzie na grupy na naszym kochanym :P ślamie ?
        • zaphod_beeblebrox Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 22.07.05, 16:18
          A tego to nikt nie wie :) Podejrzewam ze robia w dziekanacie jakies losowanie po
          zadnego systemu w tym nie widac - podzial nie jest ani alfabetyczny ani ze
          wzgledu na liczbe punktow na egz. Zreszta zdaje sie ze nie ma sie co za bardzo
          przywiazywac do grup po na drugim roku mozesz byc w zupelnie innej grupie. Sa na
          uczelni ludzie ktorzy przez 6 lat studiow byli w 6 roznych grupach :)
          • diablica_mhm Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 22.07.05, 19:27
            Właśnie to chciałam usłyszeć :) ! bardzo dziekuje za odpowiedź ! to mi
            ulżylo ... ufff :D jestem w pełni usatysfakcjonowana Twoja odpowiedzią ;)
          • feanor18 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 23.07.05, 23:03
            a nawet mozna byc w wiecej niz 6 grupach w ciągu 6 lat :)
            patrz Stacho :)
            • feanor18 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 23.07.05, 23:10
              a pozatym to pozdrawiam wszyskich pierwszorocznych...
              bedzie ktos w Was mieszkał w akademiku? :)

              i powiem Wam; spędzcie te wakacje najbardziej odmóżdżająco jak sie tylko da!
              • demolkaaa Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 24.07.05, 20:08
                ja się dostałam do zabrza i teraz mam pytanie w jakie książki się zaopatrzyć,
                jakie kupić a jakie najlepiej wypożyczyć.Z góry dziękuję za odpowiedź
              • saeta Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 27.07.05, 09:45
                Ja bede mieszkac w akademiku (jasli mi go przyznaja :)
                dziekuje za pozdrowienia !
                ps. Kilka pytań:
                1. Trudno rzeczony akademik dostac?
                2. Czy te 170 słowek (anatom.slam.katowice.pl) trzeba juz umiec na pierwsze
                zajecia :/ ?
                • zaphod_beeblebrox Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 27.07.05, 16:07
                  Jesli chodzi o akademik to trudno powiedziec jak bedzie w tym roku, w zeszlym
                  bylo raczej latwo.
                  A co do anatomii - tak, musisz sie tego nauczyc na pierwsze zajecia. I slowka to
                  jest latwiejsza czesc, poszukaj dobrze w planie zajec na stronie anatomii bo na
                  pierwszych zajeciach obowiazuje normalny material (u nas to chyba byla anatomia
                  ogolona i kregoslup z osteologii, nie pamietam juz dokladnie). Glupio troche
                  zlapac banie na pierwszych zajeciach a mozesz mi wierzyc ze o to bardzo latwo :|
                  • saeta Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 27.07.05, 18:06
                    Dziekuje za odpowiedz i za rady :)
                    na pewno sie przyloze, tylko moze jeszcze chwila wakacji ;)
                    a i jeszcze jedno pytanko: jaki atlas lepszy: Sobotta czy Grant?
                    • silvia.r Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 27.07.05, 18:51
                      Zaphod nie strasz ludzi ta anatomia:P wszystko zalezy od tego, na ktorego
                      asystenta sie trafi...W mojej grupie paleczki polecialy DOPIERO:P na drugich
                      zajeciach:)a z tych slowek to NIKT NIGDY nas nie pytal!
                      Na poczatku jest faktycznie niezle rycie (musza w koncu troche postraszyc i
                      nauczyc respektu do przedmiotu), ale z biegiem czasu jest latwiej...

                      P.S.nie wariujcie i nie uczcie sie w wakacje:P
      • silvia.r Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 27.07.05, 19:15
        Aha - jeszcze bylo pytanie o atlas...Wiekszosc osob miala a.Sobotty, ale
        zazwyczaj wtedy gdy zaczynaly sie schody (kolejne terminy zaliczania kochanych
        szpileczek) to Grant albo Yokoshi byly na wage zlota.
        Ja bazowalam na a.Sobotty, z Granta robilam pare kserowek (sa tam fajne tabelki
        np. z nerwow czaszkowych, stawow, miesni)...

        Przyda sie takze "Anatomia Topograficzna - przewodnik anatomiczny do cwiczen
        prosektoryjnych" przez Amerykanow nazywana MAGIC BOOK:P autorzy:
        R.Aleksandrowicz, J.Gielecki, W.Gacek.

        Apel do wszystkich pierwszorocznych!!!!!! PILNUJCIE SWOICH KSIAZEK na salach
        prosektoryjnych, bo znikaja z predkoscia swiatla! Potem tylko czyta sie takie
        rzeczy "zginal atlas", "zginal tom taki i siaki Bochenka".

        Jak macie jeszcze jakies pytania to sluzymy pomoca. Pisze w liczbie mnogiej bo
        Zaphod i Feanor pewnie sie pod tym podpisza:)

        Pozdrawiam!
        • saeta Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 28.07.05, 12:40
          W zwiazku z te polecana przez Ciebie ksiazka napisalam do Ciebie maila na adres
          @gazeta.pl
          Pozdrawiam !!!
      • silvia.r Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 28.07.05, 18:42
        Wiem, wiem:) wlasnie odpisalam...
        • elvis1986 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 28.07.05, 23:45
          Odrywając się troszkę od wątka, chciałbym spytać czy znacie jeszcze jakieś
          adresy do poszczególnych katedr ślamu? Naprawdę mi na tym zależy! Dziękuje z góry!
          • diablica_mhm Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 31.07.05, 13:01
            jeżeli są, to są podane na stronie ślamu www.slam.katowice.pl przy kazdym
            wydziele sa poszzcególne katedry i ich adresy ...
            • parasitus85 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 17.08.05, 02:56
              Haha- Hey wszystkim dawno już zalogowanym :)
              Przeczytałem co nieco o podręcznikach- czy lepszy Sobotta, czy Grant....
              Ja używałem rosyjskiego Smielnikova (vel Raskolnikova) z bodaj 1970r i muszę
              przyznać, że nie tylko moim zdaniem atlas jest świetny, a niedogodności
              spowodowane rosyjskim językiem wego atlasu znikają po pierwszych 2 tygodniach-
              wtedy dopiero do wszystkich dochodzi, że i tak nie ma po co czytać jakichkolwiek
              treści w atlasach w językach narodowych, a jedyne przydatne informacje zapisane
              są w języku łacińskim. W Smielnikowie wszystko jest super zobrazowane,
              szczególnie przydatne są niektóre bardzo schematyczne grafiki ( w odróżnieniu do
              bajecznie wykonanych i lśniących grafik w Grancie[czytaj: Podręczniku Zmienności
              Anatomii Prawidłowej:) ] ), które nigdy nie odwzorowywują podartych i
              sflaczałych preparatów prosektoryjnych. Z kolei Sobotta ma też niektóre ciekawe
              ujęcia materiału i godne wglądu tabele np. unerwienia. NIE POLECAM GRANTA
              (szczególnie, że później strasznie trudno odsprzedać go jakiemuś naiwniakowi).
              Tak czy siak świerzo upieczony narybek odsyłam do księgarń w celu zaznajomienia
              się z owymi atlasami i wybrania zmory kolejnych 9 miesięcy (oby nie 10 lub 11 :/ )
              Powodzenia !!
              • feanor18 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 17.08.05, 12:21
                co sie czepiasz Granta ? :)
                przeciez to świetny atlas ... :/
                (nie wiem czemu tutaj to piszesz bo był wątek o atlasach :) )
                no ale dopowiem swoje...
                tak jak powiedziałes Raskolnikov ( czyt. Simielnikov) jest bardzo dobry... a ze
                ma 3 tomy to raczej wszystko w nim jest :)
                ale Granta chyba za bardzo zjebałeś..
                co prawda kupywanie go to najwieksza głupota swiata ale poczytac przed
                kolokwium naprawde warto...
                i naciskiem na 'poczytać', bo Grant jest atlasem z tak niesamowicie brzydkimi,
                paskudnymi i nic niepokazującymi rysunkami jak chyba zaden inny :)
                ciekawymi i mającymi wartości edukacyje są podpisy własnie... zdarzalo mi ze
                nie czytac ani Bochenka, ani sktyptów ( :) ) i na samych własnie opisach z
                Granta zdać kolosa ( w 1 terminie :p )...
                ale powtarzam jeszcze raz: nie kupujcie tego gówna :)

                pozdr :)
                • parasitus85 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 17.08.05, 15:31
                  Że Ja niby Granta zjebałem ?? Nie, nie, nie... Grant jest faktycznie przydatny
                  do czytania (!!) i do nauki topografii, (jeżeli czyimś konikiem jest anatomia
                  zmienności osobniczych) bo prawie na każdej stronie jest gwiazdka i wyjaśnienie
                  np. : "Na rycinie widoczna jest zmienność w postaci braku venae azygos
                  accesoriae" czy coś w tym rodzaju. Ktoś się tego nauczy, później zobaczy
                  "standardowy" preparat i nic z niego nie zrozumie!! A jeżli na samych opisach z
                  granta zdawałeś kolokwia to czapki z głów bo nad takim fartem trzeba uchylić
                  czoło. Ja miałem z wszystkich kolokwiów razem 15 rubryk (ale ani jednego
                  trzeciego terminu(sic!) ) i zdarzało mi się przeglądać Granta, ale jednak
                  preferuję "standardowe" preparaty zamiast "nietuzinkowych" :). Pomimo tego ja
                  już mam wakacje od 30 czerwca, choć ogromną w tym rolę ma na pewno opatrzność !!
                  Ale jak tam kto woli, może za rok na katedrze będą same "zmiennościowe"
                  preparaty, wtedy Grant będzie niezastąpiony(oprócz działu kości, które malował
                  jakiś niezwykle uzdolniony artystycznie trzylatek).
                  To by było na tyle....

                  pozdro :D
                  • zdziska Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 19.08.05, 09:11
                    A co z farmacja na I roku?
                    • parasitus85 Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 21.08.05, 14:05
                      Hmmm... dostałaś się na farmację ??
                      Gratulacje !!
                      Ponoć trudno się dostać.
                      Jedyne co wiem o farmacji, to to, że jest ona w Sosnowcu :( dlatego troszkę mi
                      Ciebie szkoda, ale.....
                      Powodzenia i życzę stalowych nerwów do ludzi z tego miasta :)
                      • zdziska Re: KOLEJNE PIERWSZAKI:) 22.08.05, 00:07
                        prosze o kontakt studentów farmacji: maga13t@o2.pl-bede wdzieczna za wszelkie
                        informacje na temat studiowania w sosnowcu
    • magdaam DO STARSZYCH ROCZNIKÓW O POMOC! 24.08.05, 11:59
      Mam problem..właśnie porządkuje książki z LO, czy jakiekolwiek z nich moga być
      przydatne na medycynie? chodzi mi oczywiście o biol/chem/fiz...miałam świetne
      podręczniki i dośc dobre zbiory zadań..ale pewnie nic z tego się nie przyda i
      mogę spokojnie sprzedać?
      • ray-of-light Re: DO STARSZYCH ROCZNIKÓW O POMOC! 24.08.05, 12:44
        no właśnie mam ten sam problem bo nie wiem czy mam sobie zrobić 3 półki wolnego miejsca czy też mam nadal patrzeć na podręczniki typu "Danowski", "Pazdro" itp. itd. :D
    • ray-of-light Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 13:38
      Jestem przerażony, nie wiem od czego mam zacząć, już nie wspomnę że zaczynam gadać po łacinie w domu do reszty rodziny, Boże, po co mi to było...:D A tak na serio to czy ta lista na stronie katedry anatomii łacińskich zwrotów obowiązuje na pierwszy wykład/ćwiczenia?
      • zaphod_beeblebrox Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 14:43
        Hmm, domyslam sie ze jestes "szczesliwym" zdobywca indeksu na ŚAMie :)
        Zwroty jak zwroty - asystenci raczej ich nie pytaja bo i tak predzej czy pozniej
        trzeba sie bedzie ich nauczyc, zreszta nie jest ich duzo i jak sie nauczysz to
        ci nie zaszkodzi. Natomiast radzilbym przyjrzec sie zakresowi materialu bo to
        obowiazuje i jest zazwyczaj egzekwowane na pierwszych zajeciach (czyli bierz
        Bochenka i kuj kregoslup).
        No i uwaga organizacyjna - na wyklad nic nie obowiazuje bo wyklady sa
        nieobowiazkowe i ich celem nie jest sprawdzenie wiedzy studenta.
        • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 16:09
          dzięki wielkie, trochę mnie przeraziłeś tym Bochenkiem (nie lepiej na początek Pituchową?), zgadza się, jestem "ufuksionym" zdobywcą indeksu ŚlAM w K-cach, jak na razie to jest u mnie tzw. słomiany zapał, podejrzewam że w pierwszych dniach już mi się wszystkiego odechce:) a właśnie - mam jeszcze kilka pytań organizacyjnych do Ciebie:

          1) Czy na I roku jest biofizyka i czy polecasz jakieś podręczniki do tego przedmiotu?
          2) Kiedy mogę odebrać legitkę studencką?
          3) Czy przyda mi się Histologia Sawickiego oraz Embriologia Bartela?

          Pozdrawiam i zyczę odpoczynku na maksa bo to już niedługo..:D
          • zaphod_beeblebrox Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 16:51
            Nie no, Pituchowa w zadnym wypadku (ani na poczatek ani na koniec:)) Mozna sie
            uczyc albo z Bochenka (polecam) albo z krakowskich skryptow Skawiny (nie polecam
            ale zaraz odezwie sie tu Feanor ktory jest fanatycznym milosnikiem Skawiny:)).
            Tak czy siak Pituchowa olej.
            A co do pytan: biofizyka jest i to tyle na ten temat - uczyc sie tego za bardzo
            nie trzeba :) a juz na pewno nie z podrecznikow (pare dni przed egzaminem
            przeczytasz pytania z zeszlych lat i to bedzie cala nauka biofizyki)
            Legitymacja chyba na poczatku wrzesnia
            Sawicki bardzo sie przyda ale sie nie ciesz bo to tylko czesc tego co trzeba na
            histo (oprocz Sawickiego jeszcze Ostrowski, skrypty i bardzo duzo szczescia)
            • feanor18 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 17:17
              :) :p hehe :]
              no ale powiem ze jednak na początku to sam sie uczyłem z Bochenka :)
              a kosci to da sie robic tylko z niego. wiec polecam Adasia na początek (jak sie
              komuś na tyle spodoba zeby zostac przy nim cały rok, to na 100% nie ucierpi na
              tym, nawet duzo pewnie zyska... tylko ze mnie zawsze przerazała ilosc ... :p )

              a fanatyzm fanatyzmem ale uwierz mi zaphod juz rzygam codziennym widokiem tych
              sktyptów... :| kuźwa...

              a te słówka sie bardzo przydadzą, bo praktycznie po pierwszych zajeciach łaciny
              bedzie sie miało tyle + pare nastepnych do nauczenia w tydzien...
              wiec warto je umiec . potem bedziecie mieli wiecej czasu na anatomie, biologie
              i inne pierdoły...

              pozdr!
            • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 17:19
              powiało optymizmem od twojej notki:D
              • parasitus85 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 22:08
                Hej i witam kolejnego "szczęśliwca" który trafił pod opiekuńcze ramiona ŚAMu :) !!
                Co do słówek, to polecam się ich nauczyć, ale jeszcze bardziej polecam już
                zaopatrzyć się w książkę do łaciny (chyba " Lingua latina medicinalis" ) I
                przerobić kilka lekcji tylko po to, aby zrozumieć rodzajniki- rok temu był
                wielki problem, bo pierwsze 3 zajęcia z anatomii bazowały na permanentnym ryciu
                rzeczy niezrozumialnych (the X files wysiada!!) a mianowićie, - po jaką cholerę
                prawie ta sama struktura tu ma przymiotnik kończący się na "-us" , tu znowu na
                "-um", gdzieś na "-is" i "-e" innym razem na "-a". Jako, że wszyscy myśleliśmy,
                że jest to zrobione ku pociesze uczących i bez jakichkolwiek zasad, nastał etap
                wymyślania bardzo skomplikowanych sposobów zapamiętywania końcówek. Dlatego
                przeczytanie pierwszych, może 4 lekcji z książki do łaciny, powinno zrobić z
                Ciebie anatomicznego "guru" przez pierwsze 4 zajęcia (później już katedra łaciny
                zaczyna wyjaśniać te zasady), a dopiero potem czar pryśnie!
                Ja przerobiłem wszystkie słówka ze słownika polsko łacińskiego przez wakacje
                przed pierwszym semestrem (sic!) ale nie polecam tego na forum, bo zaczną mnie
                szkalować i oskarżać o herezje, ale bardzo mi to pomogło i gdyby nie to, że
                uczyłem się ze złej książki ( :D ) to miałbym uczenie się łaciny z głowy na
                pierwszym roku. Natomiast co do książki, to Zaphod idealizuje, bo znam
                napraaawde mało osób, które wytrzymały cały rok z pięcioma tomami Pieczywa i
                tylko z niego się uczyli- ja dotrwałem do łopatki, a później książka zaliczyła
                swój dziewiczy lot. Na kości, to z doświadczenia powiem, że wystarczy cjyba
                nawet sam atlas, bo to serio jest banalne (w stosunku do kolejnych 7 kolokwiów),
                a warto kilkustronnicowym opracowaniem na temat kości uzupełnić swoją wiedzę.
                Co do bochenka- przecież tego nawet nie ma czasu przeczytać (materiałowo) a co
                dopiero się z tego uczyć !!

                Sorry za rozwlekłość :| , ale trochę opuściłem się co do pisania postów ostatnio...
                Życzę silnej woli !
                • parasitus85 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 24.08.05, 22:11
                  Aha, a co do książek z LO, to może się przydać jakaś dobra książka z chemii!
                  Inne możesz spokojnie sprzedać.
                  • saeta Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 09:44
                    Przeczytalam Twoj post i mam prosbe, czy moglbys sprecyzowac tytuł i autorów tej
                    ksiażki do łaciny, obowiazyjacej na Slam w K-ach?
                    W necie jest dużo tytułów i różnią się od siebie niewiele ;)
                    Pozdrowienia!
                    • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 09:48
                      wyręczę kolegę po fachu:)

                      "Lingua Latina ad usum medicinae studentium"
                      Sabina Filipczak-Nowicka, Zofia Grech-Żmijewska
                      • zaphod_beeblebrox Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 10:10
                        No nie za bardzo. Obowiazujacym podrecznikiem do laciny na ŚAMie (przynajmniej w
                        Katowicach) jesy Lingua Latina Medicinalis Anny i Stanislawa Kolodziejow. W
                        ksiegarniach raczej sie nie da tego dostac, trzeba sobie kupic u prowadzacych
                        zajecia na poczatku roku lub u starszych kolegow.
                        • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 10:30
                          toś mnie załatwił...:(
                        • zdziska Podręczniki i inne potrzebne rzeczy 25.08.05, 10:32
                          Skąd wziąźć spis obowiązujących na Ślam-ie (kierunek:FARMACJA) podreczników?Czy
                          da sie je wypozyczyc w bibliotece?Gdzie znaleźć informacje na temat potrzebnych
                          na zajęcia materiałow dodatkowych-fartuchy itp?
                          • feanor18 Re: Podręczniki i inne potrzebne rzeczy 25.08.05, 12:24
                            ja bym stawiał na dziekanat :) tam raczej wiedzą conieco :)
                        • parasitus85 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 15:59
                          Właśnie właśnie.
                          Ja niestety myślałem też na począdku, że to ta ... ad usum medicinae stu.... i z
                          niej się właśnie słownika nauczyłem, a jednak w tej co obowiązuje jest trochę
                          innych wyrazów wymaganych, a części słówek z tej starej nie ma nawet w słowniku !!
                          • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 18:49
                            A powiedzcie nam jeszcze Droga Starszyzno Studencka:D czy na wykładach z anatomii trzeba dużo pisać i czy to jest ten moment w którym z przepięknej, licealnej kaligrafii przechodzi się w karkołomne hieroglifowanie?
                            • silvia.r Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 19:34
                              Hmm...Na poczatku dosyc spora czesc studentow chodzi na wyklady /potem robi sie
                              luzniej:P/ i notuje sie co sie tylko da. Nie wiem jak reszcie, ale wyklady z
                              anatomii wiele mi nie daly. Jak sie juz na nich pojawialam to glownie po to,
                              zeby ewentualnie cos poogladac /slynny program ktory sprawial wrazenie 3D/
                              Pierwszy wyklad zaczal sie tak "witam wszystkich fanow serialu NA DOBRE I NA
                              ZLE" a w tle znana muzyczka:)
                              No i te filmiki puszczane przez profesora:P ech nie wiecie co straciliscie;)
                              farciarze:)

                              Szczeka dopiero Wam opadnie na pierwszym wykladzie z parazytologii, ja dalam
                              rade tylko zapisac date i pare fantastycznych nazw lacinskich bez ladu i
                              skladu:)

                              Na wykladach z biologii krazy lista obecnosci, ale po paru tygodniach jakos
                              wszyscy podpisani sa jednym charakterem pisma:P Tylko nie proscie kilku osob,
                              zeby Was podpisaly, bo potem niektorzy maja obecnosc na wykladzie, ktory
                              odbedzie sie np. za tydzien:)

                              pozdrawiam
                              • feanor18 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 25.08.05, 20:48
                                ja np. byłem na 3 wykładach z anatomii :)
                                pierwszy był fajny bo go prof. prowadził, a potem trafiałem na prowadzone przez
                                asystentów - straszna nuda, nic nowego sie człowiek nie nauczy...

                                na biologii byłem chyba na 2 - to juz jest totalna porazka... na jednym
                                autentyczie zasnęłem :/ sieroń albo pokazuje slajdy gdzie krowa zjada trawe i
                                jest strzałka ze sie energia wydziela :p ( autentyczny przypadek!), albo
                                wymienia miliony nikomu nie potrzebnych ( on pewnie sam tego nie rozumie)
                                genów, cylkin i innych białek... paranoja.. i jeszcze ta lista, która cała
                                wypełniona jest podpisami, a jakos nikt nie zauwazyl ze na wykladach nawet
                                połowy roku nie ma :/
                                za to wykłady z parazytologi z dr Pokorą ( Panem Parazytem) są zajebiste!
                                zobaczycie na pierwszym! koles wyjdzie, nie przedstawi sie nawet, nie powie
                                dzien dobry tylko zacznie cos w stylu 'schistosoma mansoni nalezy do gatunków o
                                kosmopolitycznym areale występowania, zazuistycznie spotykamy go takze u
                                przedstawicieli rodziny Canina itd..' zadnej polskiej nazwy :) same jakies
                                powalone słowa :) hehe... masakra... z pierwszego wykładu wyszedłem jak po
                                praniu mózgu :]
                                ale kazdy nastepny był juz świetny :) byłem na wszystkich :)

                                śmieszne są tez wykłady z biofizyki :) pod koniec chodziło na nie cos koło 20
                                osób :p ( jezeli ktos wie dokładnie to niech mnie poprawi)... ( absolunie nie
                                polecam na nie chodzic, nic nie dadzą, i przede wszystkim szkoda czasu...
                                swoją drogą egzamin z biofizyki był czym w stylu testów egz. na prawo jazdy :)
                                wystarczyło wczesniej przerbic ogólnie dostepne pytania z ubiegłych lat :p

                                a co do notatek, to wielu ludzi chodzi na wykłady nie robiąc w ogóle notatek...
                                chodzą tylko posłuchać :)

                                pozdr!
                                • ray-of-light Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 26.08.05, 10:09
                                  ej normalnie dzięki za wyczerpujące info! tak przeczuwałem że właśnie jest na wykładach z anatomii, abstrahując to wczoraj zajrzałem po raz n-ty do Pieczywa:) (super tekst) no i zacząłem sobie osteologię czytać - w sumie to powtórka z liceum tylko że w wersji hard:)

                                  nie wiem jak sie do tego zabrać, jedni mówią że z bochena się uczyć nie warto bo można "zakopać się" w jednym zagadnieniu i juz nie wybrnąć, drudzy twierdzą że bez niego nie da rady. cóż, sam się przekonam (byle pozytywnie).

                                  najbardziej to przeraża mnie 4 i 5 tom - czegoś czego najbardziej nie lubię czyli nerwowy. w liceum tego nigdy nie umiałem (do tej pory nie wiem jak działa łuk odruchowy), poza tym miałem w liceum takie poje**ne podręczniki że szkoda gadać. na przykład szkielet był może opisany w 3 stronach, za to immunologia na dwudziestu (łącznie z wszystkimi pojęciami typu "marker" CD4, itp itd - tez nic z tego nie skapowałem). za to miałem dobrą nauczycielkę - franca była ale przynajmniej się uczyliśmy (kto się uczył to się uczył:)

                                  a najbardziej nie moge sobie wybaczyc ze sie pospieszyłem i kupiłem fizjologię traczyka (tą czarną cegłę) bo myślałem ze jest na pierwszym roku...:/ ech...

                                  dzięki za wszystkie rady - jak coś to jeszcze się będe pytał o jakieś detale:D
                                  • feanor18 Re: Co muszę umieć na pierwsze wykłady/ćwiczenia? 26.08.05, 10:57
                                    ten Traczyk Ci sie przyda na 2... wiec nic straconego.
    • czak206 witam wszystkich ponownie i ja .... 27.08.05, 18:22
      hej :)
      patrze, ze watek sie ponownie po roku rozkreca... co do studiow to ja za to
      obiecalem sobie, ze od 1 wrzesnia zaczynam nauke, bo wkoncu trzeba zdac ta
      anatomie :P mysle, ze zaczne przygotowywac sie pod test z OUNu, a reszta sama
      jakos pojdzie i mam nadzieje, ze przejdzie !
      ciekawe co tam na ligocie - mi juz sie chce wracac do akademika...prosketorium
      ( tylko tym razem tego na gorze, a nie w piwnicy :P )
      zobaczymy co za nowe studentki bedziemy mieli na 1 roku ... :)
      pozdr!
      • czak206 jeszcze jedna sprawa... 27.08.05, 18:54
        nie przejrzalem wszystkoch postow i nie wiem czy ktos o tym wspomnial...

        1 prelekcja z biologii !!! moze okazac sie dla niektorych tragedia, dlatego
        tez warto wczesniej sie tego nauczyc bo byli tacy co zaliczali ta prelekcje
        przed sama sesja zimowa (np. ja :P ) Ma ona chyba z 13 stron i to co tam
        napisala dr. grygierczyk jest enigmatyczna notatka z ktorej polowy sie nie
        rozumie .... nauczcie sie tego, bo odrazu na 1 zajeciach juz beda Was pytac !

        pozdrawiam fanow parazytologii i dr. Pokory (tych "przymusowych" w
        szczegolnosci)
        • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 27.08.05, 21:42
          hej Svens!!!
          własnie ostanio sie zastanwiałem czy jeszcze pamietasz o forum! :)

          ta pierwsza prelekcja o której piszesz to takie gówno ze szkoda gadać! nudy na
          maxa! i do tego dopiero przy 3 czytaniu zaczyna sie rozumiec o co chodziło tej
          chorej kobiecie (jak ktos z Was bedzie z nią miał to zobaczycie jaka z niej
          psycholka :) )
          ale jezeli ma sie z kims innym niz grygiera, to nie trzeba tego umiec tak
          bardzo... przynajmniej u mnie tak bylo :) ( na szczescie)

          pozdr!
          (prazatyt do egiptu pojechał :] ) fajnie sie ma nie? zaliczona sesja to moze
          szaleć... a ja siedze nad anatomią jak gupek :(
          • czak206 Re: jeszcze jedna sprawa... 28.08.05, 12:50
            fajnie fajnie, a ja przez wyjazdy wakacyjne zapomnialem zlozyc podania o
            akadmik. ale jazda. jutro muze sie za to zabrac... mam nadzieje, ze da sie
            jeszcze cos zrobic.
            • mala875 Re: jeszcze jedna sprawa... 30.08.05, 16:49
              hej a ja chcialam sie zapytac czy jesli ktos w LO mial lacine i ma piatke na
              swiadectwie maturalnym to na studiach nie musi juz chodzic na te zajecia?? tak
              slyszalam ale pewna nie jestem, wiec jak z tym jest :) ????
              • zaphod_beeblebrox Re: jeszcze jedna sprawa... 30.08.05, 17:34
                Nie ma tak dobrze. A wlasciwie to jest ale nie w Katowicach :)
                Jesli mialas lacine przez cale liceum to moze zwolnia cie z gramatyki, ale na
                twoim miejscu nie liczylbym na to za bardzo. Zreszta gramatyka maly pikus przy
                slownictwie..
              • xelt Re: jeszcze jedna sprawa... 30.08.05, 19:16
                Osoby, które na świadectwie maturalnym mają ocenę z języka łacińskiego mogą
                przystąpić do egzaminu na początku roku akademickiego. Pozytywny wynik tego
                egzaminu zwalnia z obowiązku udziału w zajęciach.

                Cytat ze strony SJO:
                www.slam.katowice.pl/oddzialy/kjo/sjo.kat.htm
                Pozdro :)
                • zaphod_beeblebrox Re: jeszcze jedna sprawa... 30.08.05, 19:33
                  O kurcze, w zeszlym roku takiej mozliwosci nie bylo. Cos SS chyba spuszcza z
                  tonu :) Ale jesli zakres tego egzaminu jest taki jak normalnego na koncu roku to
                  nie wroze chetnym zbytnich sukcesow, po prostu slownictwo ktorego ucza w liceach
                  to podstawy podstaw w porownaniu do tego co odchodzi na lektoracie z laciny.
                  • rzur5 Re: jeszcze jedna sprawa... 31.08.05, 19:30
                    zap: eeee..podstawy podstaw?no chyba zes sie zapedzil kolego-
                    przypadki,skladnia,deklinacja sie nie zmieniaja mimo ze dochodzi kilka;) nowych
                    wyrazow prawda?:)

                    pozdro
                    • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 31.08.05, 22:01
                      podstawy podstaw to bardzo trafne stwierdzenie...
                      poczekaj, zobaczysz...
                      chyba ze znowu my dostajemy w dupe z łaciny a inni mają luzy... :/
                      ale mysle ze u Ciebie w zabrzu powinno byc podobnie, w koncu mamy tą samą
                      ksiązke... nie? :)
                    • zaphod_beeblebrox Re: jeszcze jedna sprawa... 31.08.05, 22:23
                      "Kilka nowych wyrazow" czyli jakies poltora tysiaca :)
                      Ja w zadnym wypadku nie mialem na mysli gramatyki tylko kwiatki w stylu
                      "przerzutujacy nowotwor trzustki drazacy do watroby z powiklaniami pod postacia
                      krwawych wysiekow gdzies tam" :D
                      • rzur5 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 13:22
                        "neoplasma pancreatis penetrans ad hepar cum complicatione sub forma
                        exsudatiorum crurentorum gdzies tam?:)" ...poprawcie jesli sie je**lem
                        gdzies,ale nie chcialo mi sie Kolodziejów szukac nigdzie...:)
                        pozdrawiam!
                        • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 13:36
                          exsudatorum :) bez 'i'
                          no i jeszcze kategoryczny błąd : gdziesus tamus! Ty nieuku jeden! ;)
                          • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 13:37
                            a pozatym ten przykład był prosty. nie ma trudnych słówek i nie ma wyjątków
                            gramatycznych...
                            • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 13:39
                              a pozatymII jestes juz po 1 roku rzurze :) wiec az dziwne było by jakbys tego
                              nie umiał przetłumaczyc... :)
                            • rzur5 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 13:41
                              ojojoj:D nie spinaj sie:)ja wcale nie mowilem ze byl trudny:P i tak wiadomo
                              czyjos katedras jezykowas jest lepszas!forzas Zabrzas;D;D;D

                              a tak wogoles---->wyscie na ligocie tez mieli Anne K. podrecznik prawda?
                              zdarzylo sie zeby ktos oblal Lingua u was w Katowicach?u nas chyba 1 czy tam 2
                              osoby,ale ogolnie nie bylo chyba trudno co nie?

                              Forza Slam:)

                              pozdrawiam!
                              • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 16:27
                                tak.. mielismy tą zieloną ksiązeczke :)

                                ludzie dopuszczeni do egz wszyscy bez wyjątku zdali...
                                ale jest dosc duza grupa ludzi który nie dostąpili zaszczytu pisania Latinus
                                Egzaminus :/

                                a pozatymus nie fikajus bo Ligotas lepszas est! ;)
                                • rzur5 Re: jeszcze jedna sprawa... 01.09.05, 16:52
                                  chybas raczos zartowantos:):):)

                                  a tak powaznie--->lipnie jest tylko ze ostatnimi czasy to kasa glownie idzie do
                                  was:////

                                  pewnie nic sie nie zmieni w tym temacie,a gdyby nie nasza stoma no i WOK w
                                  Zabrzu to pewnie niektorzy chetnie by zredukowali SLAM tylko do Lygoty;P

                                  ale my sie nie damy!
                                  • zaphod_beeblebrox Re: jeszcze jedna sprawa... 02.09.05, 07:42
                                    Ligota to stolica - reszta to okolica :)
                                    • feanor18 Re: jeszcze jedna sprawa... 02.09.05, 12:07
                                      :)
    • rzur5 Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 02.09.05, 17:42
      :D:D:D

      ...poza tym nie macie wad:)a skromnosc to wasza najwieksza zaleta:D:D



      pozdrawiam Lygotee!
      • ray-of-light Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 02.09.05, 19:03
        mam pytanie - wczoraj odebrałem legitymacje (I rok...) no i co mam dalej zrobić bo chciałem zapisać się do biblioteki na ŚAM no itp - bo na drzwiach pisze ze trzeba miec indeks..? wypełniłem jakąś kartkę no i na tym się skończyło - poradź cie proszę co mam dalej robić bo nie chcę żeby sprzątneli mi sprzed nosa najlepsze książki :D
        • zaphod_beeblebrox Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 02.09.05, 19:42
          Bylem wczoraj na uczelni w bibliotece (nawiasem mowiac byl to spory blad bo jako
          drugoroczny nie musialem tam leciec 1 wrzesnia i niepotrzebnie sie wystalem w
          kolejce) i z tego co sie zorientowalem to dla pierwszego roku wyglada to tak: w
          bibliotece bierzesz deklaracje, wypelniasz, stajesz w kolejce, zapisuja cie,
          dostajesz 20 ksiazek. Z tego co pamietam rok temu wygladalo to podobnie, indeksu
          do tego nie potrzeba. Jesli jeszcze nie masz ksiazek to lec tam w poniedzialek
          rano zebys sie chociaz na Bochenka zalapal bo reszta tych ksiazek ktore daja w
          wiekszosci robi przez caly rok za zbiornik kurzu i roztoczy :)
          • ray-of-light Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 03.09.05, 00:11
            dzięki stary, ja również wczoraj byłem na uczelni (między 11 a 12) no i widziałem ten tłum ludzi stojących w kolejce - bochenka już mam od poczatku:)

            nawiasem mówiąc byłem też wczoraj w swoim niesmiertelnym liceum w dąbrowie górniczej - łezka się w oku zakręciła...eh - co to było nauczyć się 5 stron na pamięć z biologii o enzymach trawiennych...
            • zdziska Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 03.09.05, 19:31
              a nie orientujecie sie czy na farmacji w sosnowcu tez mozna pozyczac juz
              ksiazki i czy podobnie to wyglada
              • diablica_mhm Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 03.09.05, 19:44
                Z tego co widziałam na ogłoczeniach w bibliotece głównej dotyczących farmacji
                to rzucona była jakaś data 5 września ale głowy bym nie dała ... lepiej
                zadzwonić, zapytać !
                • parasitus85 Ad latinam.. 12.09.05, 00:15
                  Ech, taka fajna zażarta dyskusja łacinników mnie w Egipcie ominęła.... (MNIE !!)
                  Do tego musiałem napisać coś w tym temacie, bo przecież "I rok na kochanym Śamie
                  :) i II rok.." to sztandarowe zagadnienia i nie pozwalajmy im zniknąć z
                  pierwszej strony tematów i spaść na kolejne strony, a tym samym strony stagnacji
                  i powolnego umierania wątku!!
                  Tak więc, pirszoroczni wiedzy poszukujący - jeszcze raz was zapraszam !!
                  • slodkamonisia no nie no nie 17.02.06, 00:20
                    jak można dopuścić by ten wątek był zapomniany i tak daleko ... nie wstyd wam ??? trzeba pokazać kto tu rządzi i nadaje ton ;))
                    • maly-patyczek Re: no nie no nie 16.06.06, 16:33
                      nie pozwolcie umzec temu watkowi :)
                      • nikitka87 Re: no nie no nie 16.06.06, 17:11
                        nie pozwolimy:P Ale najpierw muszę swoje nazwosko i imię zobaczyć na liście...
                        a to tak bedzie za miesiąc......:/:D Miesiac czekania, bleee
                      • ray-of-light Re: no nie no nie 16.06.06, 17:12
                        Hehe...

                        Pamiętam jak rok temu czytałem z zapartym tchem ten wątek...czekając na wyniki z
                        matur. Nie przypuszczałem że dzisiaj będe zdawał egzamin z anatomii. W ogóle nie
                        sądziłem że tak fajnie mi się wszystko potoczyło przez ten rok. Wcale nie było
                        tak źle jak pisał Zaphod, Feanor czy inni. Poznałem tutaj bardzo wielu
                        wspaniałych ludzi, być może przyjaciół na całe życie. Aż żal byłoby teraz
                        odchodzić.
                        • maly-patyczek Re: no nie no nie 16.06.06, 17:16
                          no ten watek powinien byc wielopokoleniowy :)
                          • magdaam Re: no nie no nie 17.06.06, 16:40
                            no i ray-off-light nigdzie sie nie wybieraj:D jeszcze Cię za rączka zaprowadzę
                            na ustny z anatomii, żebyś nam nie uciekł;p

                            no ja rok temu też nie przypuszczałam, że będę teraz pisać tu jakos studentka
                            pierwszego , a miejmy nadzieje ze niedlugo drugiego roku:D
                            a kolejne pokolenia prosimy o podtrzymywanie wątku:D toż to sprawa najwyższej
                            wagi!:)
                            • pink_hamster Re: no nie no nie 17.06.06, 20:47
                              no to i ja podtrzymuje, bo rok temu tak samo nie myslalam, ze napisze w tym watku kiedykolwiek, cokolwiek, jako studentka i to po legendarnym egzaminie z anatomii!
                              • magdaam Re: no nie no nie 18.06.06, 12:02
                                oo już tak całkiem po? to moje wielkie gratulacje:) no bo cóż, ja narazie po
                                dwóch częściach i ta najgorsza jeszcze mnie czeka:) więc nie mogę sie rozpisywać
                                bo trzeba pan Bochenek czuje się zaniedbywany..;p
                              • lupus86 Re: no nie no nie 18.06.06, 12:42
                                Pink_hamster GRATULACJE!
                                Chciałbym za rok móc napisać to samo, co Ty
                                • maly-patyczek Re: no nie no nie 18.06.06, 14:12
                                  kazdy by chcial
                                  mam pomysl niech kazdy pisze tutaj rady dla innych niewazne z ktorego roku

                                  to ma byc watek wielopokoleniowy :)

                                  cos pomoze na pierwszym roku, cos na drugim itd :)
                                • pink_hamster Re: no nie no nie 18.06.06, 15:02
                                  yyy...cholera, z rozpedu zle napisalam -_-' tez tylko po dwoch czesciach... ale licze ze i z ta trzecia sie uda
    • toder Re: 1. rok na kochanym ŚAMie :) 19.06.06, 17:27
      Mogę służyć do wszystkiego, także jako model do przedmiotu anatomia.
      Odezwijcie się jeśli ktoś jest zainteresowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka