Dodaj do ulubionych

"Zginęła elita polskiego lotnictwa"

24.01.08, 17:04
..cytat za Interia.pl

ledwie kilka dni temu przedłozylem tutaj retoryczna odpowiastke:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=74320944&a=74513137
odpowiedz spadla z nieba? sad
Obserwuj wątek
    • anahella Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 28.01.08, 01:41
      Niesamowite! Wysniles to.
      • eyesrightout Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 28.01.08, 22:33
        anahella napisała:

        > Niesamowite! Wysniles to.

        nie wiem nie wiem. jedno pewne: sny to rzecz sporadyczna, podobnie jak spadajace
        w kraju samoloty. Sen o spadajacych samolotach to juz w ogole rodzynek a zdarzyl
        sie rzeczywiscie jakos "na styk" z tym gratem co spadl ostatnio. tylko tyle,
        moze az tyle
        • transwizje Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 12:34
          ciekawie wyglądają symbole tebańskie z horoskopu tego zdarzenia. 2x
          (Merkury i Neptun) "Mężczyzna odcina siekierą ręce i nogi drugiego",
          i 2 x (MC i Jowisz) "Mężczyzna upada na plecy". Jest też 2 x (Wenus
          i Pluton) "Mężczyzna wymachuje młotem" oraz 1 x (Uran) "Mężczyzna
          rzuca się do wody", czyli nurkuje w dół, w przepaść.
          Słońce jest jeszcze ciekawsze: "Mężczyzna na koniu trzyma przed sobą
          zamknięty kuferek". Symboliczny ważny człowiek (oficer) posiada
          wiedzę o tym, co jest w czarnej skrzynce, ale ta wiedza będzie
          odsuwana ciągle w przyszłość i nikt się naprawdę nie dowie, co się
          działo naprawdę w tamtej feralnej chwili.
          To też symbol dezercji, wiedza może zostać wyniesiona potajemnie,
          lub ludzie, którzy ją mają usunięci od badań, albo orzekania.

          Pozdro
          ES
          • eyesrightout Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 14:41
            transwizje powiedz cos wiecej. Sebanskie nie sa mi specjalnie bliskie a tutaj
            jak wskazujesz jest zadziwiajacy zbior "mezczyzn ktorzy cos tam robia" - jak nie
            machaja siekierka, to padaja na plecy albo nurkuja. To bardzo ciekawe!

            Patrzac z innej strony, tego typu zdarzenia prowokuja u mnie paradokslane
            poczucie humoru ktore uwielbiam. Nie ma ono nic wspolnego z szacunkiem dla
            zmarlych, zalobie, itd. Zwyczajnie widze jak w soczewce absurd ktory wzbudza
            jednak radosc. Jakby los, prawo natury i cos wyzszego specjalnie urzadzalo takie
            "wpadki" ku uprzytomnieniu nam ludziom naszej prawdziwej malosci. Bo oto ekipa
            sztywnych, zasluzonych mundurowych leci w dol jak lisc z drzewa i to jeszcze w
            sytuacji przemieszczania sie w ramach konferencji o "bezpieczesntwie w ruchu
            lotniczym". De facto cala powaga, pompa i godnosc zarowno postaci jak i
            donioslosc tematu zostaje obrocona w pyl w ciagu jednej sekundy. Poza zaloba i
            wspolczuciu rodzinom ofiar cala sytuacja ma jednak wymiar tragiczno-komiczny
            • arcoiris1 Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 15:09
              Bo oto ekipa
              > sztywnych, zasluzonych mundurowych leci w dol jak lisc z drzewa i
              to jeszcze w
              > sytuacji przemieszczania sie w ramach konferencji
              o "bezpieczesntwie w ruchu
              > lotniczym". De facto cala powaga, pompa i godnosc zarowno postaci
              jak i
              > donioslosc tematu zostaje obrocona w pyl w ciagu jednej sekundy.
              Poza zaloba i
              > wspolczuciu rodzinom ofiar cala sytuacja ma jednak wymiar
              tragiczno-komiczny


              Twoja odpowiedz odbieram jako mega hiper powierzchowna, typisch
              Bliznisz. A zapewaniam Cie ze poczucie humoru mam olbrzymie, i to
              najbardziej chamskie, przyziemne by nie rzec sprośne jak i to dość
              wyrafinowane i operujące na innym poziomie. Ale tam gdzie jest
              śmierć i to tak straszna nie ma nic komicznego.
              To raczej przykład na to jak ironiczne to życie jest. Ale nie mow o
              tych lotnikach jako o sztywniachach lecących w dół jako te liście.
              To sie zdarzyło naprawdę, i to byli ludzie z krwi i kości. Zycie
              jest porabanie przewrotne, dlatego przy okazji wracali z
              konferencji ds bezpieczeństwa lotów.

              Tu nie ma wymiaru komicznego. Mozna sie dopatrywac ironii, ale
              takiej smutnej i dosć przerazające ironii.
              • transwizje Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 17:58
                można rzec rechot nadzorców...
                co do 5 samolotów ze snu, to chyba szło o to, że to "samolot był na
                piątkę" i lotnicy też na piątkę, a spadli.
                co do horoskopu, rzuca się w oczy górujący Mars w Bliźniętach
                (powietrze, maszyna, wojsko), był on we władzy Merkurego, który
                akuracik spiknął się 0 st. z Neptunem (siekanina siekierą w
                symbolach), a ówże Neptun rządzony był przez Urana (nurkującego w
                przepaść).
                Symbol tebański MC "M. upadający na plecy" (mający złą opinię
                średniowiecznych komentatorów) oparty jest na micie o Hiacyncie,
                którego Boreasz zabił podmuchem, zazdrosny o jego spółkowanie z
                Apollem. Jest więc mowa o rykoszecie fali powietrznej, odbiciu fali?
                Po pięknym Hiacyncie ino kwiatki ostalis'...
                Pozdro
                ES
                • eyesrightout Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 23:14
                  arcoiris1 - mysle ze jestes w duzym bledzie, nie ma nic typisch bliznisch.
                  Przyznajesz niejako racje obwarowana tak samo blizsnich retoryka. Jezeli w
                  bunkrze sztabu antyterrorsutycznego znalazlby sie dywersant terrorysta i
                  wysadzil ekipe w powietrze byloby to wlasnie (mym zdaniem) tragikomiczne. Setki
                  i tysiace lotow cywilnych odbywaja sie bez katastrof. To ze spadaja zawodowi
                  lotnicy, ludzie ponad cywilnym poziomem zaawansowania czyli wojskowi (z
                  zalozenia lepsza i bardziej tajna technologia dla wybranych) i to w trakcie
                  konferencji o bezpieczenstwie lotnictwa jest katastrofalnie komiczne, ironiczne
                  i tragiczne zarazem. Dlatego uwazam, ze mozna dopatrywac sie udzialu sprawczego
                  sil wyzszych, pragnacych z jakichs powodow "przytrzerc nosa" - moze ktos byl
                  zbyt dumny, pewny i wyniosly w swej branzy. Pokora dobrze robi chocby i
                  narzedziem jej nauki mial byc spadalajacy samolot z oficjelami
                  • neptus Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 01.02.08, 23:58
                    Dlaczego nie ma ani słowa o astrologii? Podano dokładne namiary.
                    Katastrofa wydarzyła sie na ingresie Plutona - 29:59 Strzelca czyli
                    tuż przed i koniunkcja z Wenus. Na niebie bardzo ścisła koniunkcja
                    Merkury/Neptun. Były problemy z naprowadzaniem (Me/Ne). Księzyc w
                    Lwie w 12 d. a na ascendencie Saturn w Pannie - zaniedbano
                    podstawowe wymagania bezpieczeństwa. Jak można całą elitę (40 osób!)
                    wsadzić do jednego samolotu? I tak szczęście, że połowa zdążyła
                    wysiąść w Poznaniu. Ktoś za to zaniedbanie jest odpowiedzialny.
                    Węzeł pod desc - masówka. Zwróćcie uwagę, ze pd. węzeł jest przy asc
                    po stronie d. 12. Prawdopodobnie taki praktyki stosowano niejeden
                    raz, aż w końcu Saturn to "rozliczył" z wielkim rozmachem (trygon
                    Jowisza).
                    MC tworzy półkrzyż z Księzycem i koniunkcją Me/Ne. Głośne, medialne,
                    żałoba ale ta tragedia jest wynikiem zaniedbań na górze.
                  • arcoiris1 Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 02.02.08, 13:14
                    dla mnie nie jest to komiczne. Nie umiem nadać temu nazwy,
                    przychodzi mi tylko do głowy piosenka Alanis Morisette "Ironic"
        • arcoiris1 Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 02.02.08, 13:09
          nie wiem czy sny to rzecz sporadyczna. Mnie sie snia każdej nocy,
          Tobie tez, tylko ich nie pamietasz. Mnie kilka razy tez sie sniły
          samoloty- spadające, startujace, lotniska a nic sie nie zdarzyło,
          żadna katastrofa. Sny o lataniu maja zresztą swoją symbolikę.
          Podobnie jak wtedy kiedy śni się Tobie bunkier.
          • eyesrightout Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 10.02.08, 14:59
            sen o marchewce tez sie zdarza. kryterium waznosci snu jest chyba wlasnie to ze
            sie go pamieta. Przyczyna jest taka jak wszedzie: pamietasz poniewaz z jakis
            powodow byl wazniejszy od 100 innych ktorych nie pamietasz. Sporadycznosc czy
            regularnosc snow nie poddaje sie ocenie albo sie je ma jak Ty - regularnie albo
            sie ich nie ma.
            • neptus Re: "Zginęła elita polskiego lotnictwa" 10.02.08, 18:49
              W dzieciństwie sniły mi sie dwa sliczne białe koniki na zielonej
              łące. Musiał to być bardzo ważny sen, skoro go pamiętam do dziś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka