Dodaj do ulubionych

za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbronna

04.02.05, 10:40
Nie wiem jak załatwić sobie lokum-w miarę skromne i nie drogie. Poza tym żeby
było dobre połączenie do Piccadilly Circus?
Nie mam pojęcia jakie połączenie wybrać-autokarem czy samolotem (na takie
połączenie w biznes klasie mnie nie stać a z drugiej strony nie chcę się
błąkać po jakiś lotniskach i nie mieć pojęcia jak się dostać do Londynu)
Poradzcie-za wszelkie sugestie, linki będę ogrrrrromnie wdzięczna!!!
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kinamina Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro 04.02.05, 13:50
      mysle, ze przezyjesz szok po dojechaniu do londynu wjakikolwiek sposob...
      tam sa tak dobreoznaczenia i opisy, ze bez trudu znajdziez odpowiednie metro,
      autobus czy cokolwiek innnego
      a z ulotkami o pierwszym lokum blakaja sie na dworcach - wiec tez latwo znaleszc
    • amai83 Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro 04.02.05, 14:15
      Mysle, ze najlepiej pierwszy raz autokarem, bo wyladujesz dzieki temu w samm
      centrum, ale linie lotnicze tez sie oplacaja. Dzieki podrozy powietrznej
      oszczedzisz sobie 25 godz jazdy w zamknietej puszcze bez wygodnych siedzen ;) a
      bilety z lotniska wcale nie sa tak strasznie drogie np z Luton na victorie za
      8.5 a autobbus tej lini (green line czy cos) podjezdza pod samo wejscie do
      terminala to sao z reszta z darmowym autobusem, ktory dowozi na stacje kolejowa
      (bilet do London St.Pancras 11£ jakos. A mieszkania szukaj najlepiej w darmowej
      prasie, ktora mozna pickapnac np. w supermarketach niektorych :) Powodzenia. I
      moja skromna rada, duzo sie usmiechaj, nie pytaj dlaczego, ale wszystko wtedy
      sie udaje :D
      • Gość: VIP-1 Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro IP: 142.46.53.* 04.02.05, 14:57
        amai83 napisał:

        > moja skromna rada, duzo sie usmiechaj, nie pytaj dlaczego, ale wszystko wtedy
        ale jak szczerbata, to niech sie lepiej nie usmiecha
        • doupa_nazi Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro 05.02.05, 01:20
          Gość portalu: VIP-1 napisał(a):
          > ale jak szczerbata, to niech sie lepiej nie usmiecha

          ty vip qtafonie, lepiej sie nie odzywaj, bo seplenisz, wszyscy wiemy jak ci
          kumple "spod celi" jedynki spilowali, zebys grzyba nie zadzieral, hehehe
          won, gnooj przerzucac, warchlaku
    • Gość: alkowa Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.02.05, 15:10
      beat napisała:
      samolotem (na takie
      połączenie w biznes klasie mnie nie stać

      hmm... no ale ekonomiczna klasa tez jest...
      • beat Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro 04.02.05, 16:25
        Dzięki
        Scerbata na szczęście nie jestem;) a uśmiecham się często i gęsto więc i z tym
        nie powinno być problemów.
        Polecacie może jakieś linie lotnicze? strony z namiarami na nie?
        Co do ofert "błąkających" sie po dworcach to wolałabym takich uniknąć-kto tam
        wie czy nie okradną mnie z ostatniego grosika. Dlatego wolałabym sobie jeszcze
        z polski coś zarezerwować.
        Z góry dzięki
        ps. Może jakieś fajne puby polecacie (dla starszej młodzieży powiedzmy;)
        • Gość: gość Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:11
          czesc! siedzialam troche w Londynie i musze powiedziec, ze nie jest zle. z
          praca dosc kiepsko, trzeba koniecznie znac angielski, bo jesli nie to tam
          zginiesz. nie ma co sie pchac bez jezyka, bo jest tylu rodakow swietnie
          gadajacym po angielsku, ze inaczej nie bedziesz miec szans, no chyba ze na
          Victorii, ale juz z kartak, "dobrzy ludzie zbieram na bilet do Polski". po
          drugie, moja droga jaka klasa biznes? a co ekonomiczna nie laska? poza tym jak
          jedziesz za tydzien do Londynu to wypadaloby sie juz jakis czas temu zaczac
          zastanawiac co ze soba zrobic w tak duzym miescie jak Londyn. przeciez jest
          masa stron, ktore pokieruja cie i z Luton do centrum Londynu (zreszta dostalas
          juz info od kogos wczesniej co i jak no i za ile), bardzo prosto mimo pewnej
          odleglosci no i na Picadilly Circus - scisle centrum!!!! w kazdym metrze sa
          darmowe mapki z trasami metra. komunikacja w Lonydnie jest pieknie prosta, a
          ludzie skorzy do pomocy jakbys sie zgubila, nawet bez znajomosci angiesliego,
          tylu tam Polakow! poza tym jest tzw.darmowa prasa, a znajdziesz ja zwykle przy
          wiekszych (=z wieksza iloscia linii) stacjach metra. jedym z nich jest np.TNT
          Magazine z ogloszeniami roznego stylu, ukazuje sie w poniedzialki. co wiecej?
          poczytaj sobie o Londynie w necie, koniecznie jak nie chcesz czuc sie
          zagubiona, porob notatki i to cala filozofia!!!!!!!! wystarczy wpisac w
          wyszukiwarke googlowska haslo Londyn, transport w Londynie....albo wejsc na
          strone przewoznika wizz air i tam poczytac sobie jak sie dostac z Luton do
          Londynu!!!!!! bajecznie proste...p.s.rozwalajaca jest twoja nieporadnosc...jak
          ty sie tam odnajdziesz?
          • Gość: gosia Re: za tydzień ląduję w Londynie-samotna i bezbro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 23:53
            Gość portalu: gość napisał(a):

            >...p.s.rozwalajaca jest twoja nieporadnosc...jak
            > ty sie tam odnajdziesz?

            hihih, dokladnie to samo nasunęło mi się na myśl.
            W necie można naprawdę wiele znaleść! Choćby znalazłam kiedyś mapkę Londynu ze
            wszystkimi połączeniami metro.
            Nie rozumiem czemu zastanawiasz się nad transportem... Jeśli samolotem to tylko
            w grę wchodzi klasa biznes?na serio czy to jakiś żart??nie rozumiem dlaczegoby
            odrzucać klasę ekonomiczną czy też tanie linie lotnicze, jak się to ma do
            przejazdu autokarem, który jednak wzięłaś pod uwagę(a tu masz 25h męczarni)...
            Ja naprzykład wybrałam wizzair, lece do londynu w czerwcu, bilet już mam
            kupiony i to za niewielkie pieniądze:) powodzenia



            -----------------------------
            • Gość: Zofia samotna dlugo nie bedzie! Mezczyzni lubia niezarad IP: *.ip-pluggen.com 06.02.05, 12:23
              Oczywiscie jest to zart!
              Udaje slodka glupia blondynke!
              Stac ja na pojechanie do Londynu na tydzien, ma aspiracje aby mieszkac w
              centrum przy Picadilli Cirkus, pisze o biznes klasie.
              Dlaczego zamieszcza ogloszenie na PRACA a nie na TURYSTYKA???
              • beat Re: samotna dlugo nie bedzie! Mezczyzni lubia nie 06.02.05, 17:01
                Braaawo
                Zawsze można liczyc na pomoc zyczliwych Polaków
                Moi drodzy przeciez mowie ze rozwazam wszelkie opcje-oczywiscie ze chcialabym
                poleciec samolotem, sadzilam ze znajde na tym forum osoby chcace podzielic sie
                swoimi spostrzezeniami i doswiadczeniami
                Jesli chodzi o angielski i prace to donciałory;)
                Nie prosze o prace ani o poprowadzenie za rączkę po prostu licze na sugestie
                osób które w Londynie z niejednego pieca chleb jadły ot co
                Co do Piccadilly to w okolicy bedzie sie miescic moja praca dlatego pytalam o
                polaczenia.
                Poniewaz pracuje i dotychczas nie mialam okazji przyjzec sie wszystkim
                szczegolom w necie myslalam ze moge liczyc na Wasza pomoc w zasugerowaniu
                najlepszych stron
                Ok, dzieki
                A o biznes klasie mowilam bo np na stronie Lotu znalazlam polaczenia wlasnie w
                tym przedziale cenowym
                Coz zycze poczucia humoru (zwlaszcza Pythonowskiego)
                strzałka
                • Gość: kate Re: samotna dlugo nie bedzie! Mezczyzni lubia nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 18:34
                  Oierdoła z Ciebie straszna- kobieto Ty tam zginiesz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka