Dodaj do ulubionych

Klub anonimowych Netoholikow.

16.02.04, 20:16
Znacie jakis? Moze w nim bysmy zaczeli sie spotykac? Moze nas zen nie wywala,
jak mojego znajomego alkoholika wywalono z Klubu AA za defetyzm. Bo zamiast
bic sie w piersi i samokrytykowac za sklonnosc, przekonywal wszystkoich, ze
nie ma to, jak sie napic.
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Klub anonimowych Netoholikow. 16.02.04, 21:11
      Jeśli taki klub urzęduje na necie, to chętnie się zapiszę :)
    • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 16.02.04, 21:24
      hyhy, netoholizm nasz los.. Debi, źle Ci z nami? to co, może po pościku? ;)
      • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 16.02.04, 21:51
        Post netowy by sie przydal. Zaraz koniec karnawalu, wiec bedzie okazja.
        • debi_bebi Re: Klub anonimowych Netoholikow. 16.02.04, 22:10
          Na mnie niech nikt nie liczy!
          • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 16.02.04, 22:13
            Na mnie pewnie tez...
    • oldpiernik Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 07:17
      toż mnie by tez zaraz wywalono
      nie ma to jak trwonić życie na nycie
      powinno byc necie, ale się nie rymuje, hehehe
      • debi_bebi Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 08:15
        Wiesz, jak na oldpiernika to Ty całkiem fajnie żwawy jesteś :)
        • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 09:05
          Oldpierniki zyskuja z wiekiem na smaku i miekkosci (tzn. meskosci), nie
          wiedzialas?
    • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 10:36
      hyhy, sami się możemy zorganizować, bo i któż to zrobi lepiej? ;)
      • oldpiernik Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 14:13
        edzioszko, podpuszczają mnie na tym forum okrutnie ;))

        700-ka dla Ciebie i gości OSDS :))))))))))))
        • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 14:24
          u Ciebie to do 700-tki jeszczeć trochę.. nie wiem czy zakładanie dodatkowego
          forum na Klub Anonimów, takiego naprimier:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16581
          ma sens.. może wystarczy wątek tematyczny? ;)

          • debi_bebi Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 21:46
            Bardzo fajnie, że je założyłaś, przynajmniej nikt się nie będzie dziwił, co tam
            robimy :)
            • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 22:26
              Ale mysmy leczyc sie powinni, a nie pograzac jeszcze bardziej..., chyba...
              • debi_bebi Re: Klub anonimowych Netoholikow. 17.02.04, 22:54
                Daj spokój, nie mam zamiaru się dodatkowo stresować :)
                • cza_ha Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 00:15
                  Mocno spóźniony się zgłaszam i na prezesa klubu wpraszam, bo rządy lubię. Dobra
                  nasza?
                  • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 00:53
                    Cza_ha, nami nie porzadzisz, o co to, to nie.
                    Myslalam, ze na odwyk sie udales, bo jakos Cie nie widzialam.
                    • kanuk Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 01:04
                      hyhy, klikne chyba w pajacyka z tego wszystkiego ! ale kurturarnie czeba,
                      czyznie? wytrawiamy ! co to sie tu nie wytrawia. wiatr dmucha gites i zmienia
                      sceny widzeniowe starannie.
                      • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 09:58
                        tiaaa.. po pajacu do kultury! miast uczestniczyć w maratonie trzeźwości,
                        ukierunkowujemy netdziałalność ku pogłębianiu nałogu .. a żeśmy git, równiejsi
                        znaczy - to oczywiste :)
                        • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 13:14
                          Na kulture i sport nie ma czasu, jak sie siedzi w necie.
                          • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 13:39
                            hyhy, zauważ, iż miast netować w przerwie od pracy - tąż ostatnią traktuje się
                            po macoszemu ;)
                    • cza_ha Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 21:16
                      Zanim dotarłem w tę Kulturę, trochę mi zajęło, A co do odwyku to nie mam
                      skłonności- jakie Pani posiadasz- ku trunkom lux, więc i na detoksy nie muszę.

                      "nami nie porzadzisz, o co to, to nie. Myslalam, ze na odwyk sie udales, bo
                      jakos Cie nie widzialam."
                      • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 21:37
                        nie palę, nie piję, nie używam - to już nawet zapostować nie można? ar łabu
                        nakti, łidz ritam! udaję się powolutku w naprawlieni pieleszowej ;)
                        • miltonia Re: Klub anonimowych Netoholikow. 18.02.04, 22:06
                          cza_ha napisał:

                          A co do odwyku to nie mam skłonności- jakie Pani posiadasz- ku trunkom lux,
                          więc i na detoksy nie muszę.

                          Z ta sklonnoscia nigdy nie walczylam i walczyc nie zamierzam. Z wszelkimi
                          innymi przynajmniej mialam zamiar.
                          Edzie nie wierz. Ona tylko tak sie zgrywa. Sama widzialam, ze wypic lubi,
                          papierosow nie pali, to fakt, tylko trawe.
                          • cza_ha Re: Klub anonimowych Netoholikow. 19.02.04, 00:21
                            Tak cuś czułem przez peryskop,że tu salon i francuszczyzna, a jak światła przyć-
                            mią to fiuu i hej! Trochę zdrowia trzeba będzie zrzucić widzę.Cóż,raz się żyje;)
                          • edzioszka Re: Klub anonimowych Netoholikow. 19.02.04, 08:29
                            Milta, ale z Ciebie wrednota! tylko wybędę na minutoczku, a tu zaraz wstrętne
                            pomówienia na mój temat, wstydź się! ;)
    • sabba w necie 18.02.04, 22:25
      anonimowosc stuprocentowa zapewniona:)
      • miltonia Re: w necie 18.02.04, 23:16
        W te 100%-owa to bym nie wierzyla za bardzo. Tak jak z AA, wszyscy wiedza, kto
        ow klabing uprawia.
        • kanuk Re: w necie 19.02.04, 03:45
          netoHoleczek, siatki hokejowej pilnujacy. tez nalogowo, bylo nie bylo.
          nalogowany :)
          • kanuk Re: w necie 19.02.04, 04:06
            od sabby inspiro poluczywszy : moze by tak kazdy swoje paszportowe lico wkleil
            w osds ,w celu zapewnienia takiej juz naprawde prawdziwej anonimowosci ?
            niedlugo i tak Droga Slovianecka bedzie tego w irydo-logowaniu wymagac. takie
            czasy :)
            • miltonia Re: w necie 19.02.04, 07:34
              Takie przepuszczone przez Photoshopa, czy wystrczy przez Worda?
              • edzioszka Re: w necie 19.02.04, 08:34
                hyhy, no wiem przeca, jak wyglądacie - po cóż kolekcję fotosów artistica
                miałabym udostępniać pod ogląd ogółowi.. nie szata tutaj zdobi, a wyrazista
                osobowość :)
                • sabba to sa slowa 19.02.04, 08:37
                  mowiace same za siebie:) wyglad by nas tylko rozproszyl i na boczne tory zmacil:)
                  • edzioszka Re: to sa slowa 19.02.04, 08:46
                    się nawet nie zastanawiam nad cielesnością osobnika po drugiej stronie kabla..
                    po pewnym czasie, kiedy fotosa wymienim - odbieram toż jako oczywistość :)
                    • sabba a nie jest czasem tak 19.02.04, 09:00
                      ze ci sie wydaje, ze najpierw widzac a potem poznajac innym ow by sie wydawal?:)
                      • edzioszka Re: a nie jest czasem tak 19.02.04, 09:06
                        pewnie tak.. osoby atrakcyjne zawszeć się, choćby podświadomie - podejrzewa o
                        pozitivo charakterologicze, nawet się im przydaje awansem pewne cechy.. a
                        przeciętniak - stwarza większą obojętność w odbiorze ;)
                        • sabba hmmm 19.02.04, 09:09
                          a mnie piekne facjaty podejrzane wydaja:)
                          • edzioszka Re: hmmm 19.02.04, 09:32
                            mnie piękno pozornie idealne <bo doskonałość rodzaju ludzkiego teorią> zdaje
                            się banalnym.. niekiedy jakieś drobne znamię czy nieharmonijność mają w sobie
                            mnóstwo seksapilu ;)
                            • sabba po przemysleniu 19.02.04, 09:39
                              piekno wole podziwiac jesli podziwu warte, smialosc musze zdobyc bo opory mam
                              ...choc trzeba byc gotowym na obalenie wlasnych wyimaginowanych teorii...
                              • edzioszka Re: po przemysleniu 19.02.04, 10:02
                                obcując z pięknem - bardziej się własne mankamenta dostrzega.. porównania na
                                duszku nie podnoszą ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka