Gość: ania
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.05.06, 10:34
Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na
wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i
rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań.
Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się
dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę
uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w
niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony;
prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom
swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym
nikomu innemu. Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i
rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy.
Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie
będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W
czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.
Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo
stosującym ten zabieg.
Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby
świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań
zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników.
Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy
usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując
to w tajemnicy.
Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w
życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy;
jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie.
............................................................................
no i w pogoni za pieniądzem będę strajkował mając w d....e wszystkich
chorych ,którzy czekają po kilka miesięcy na wizytę u mnie.