Gość: miechunka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.06, 09:44
usiłuję sobie bez skutku przypomnieć jakieś momenty strasznego mrozu i jego
konsekwencji.Ktos coś kojarzy? Ja kojarzę tylko w "Krzyżakach" zasypanego i
prawie zamarzniętego Juranda oraz fragment o strasznej zimie w "Potopie".
I Konopnicka , która ostrzega "hu hu ha nasza zima zła." Ach i jeszcz e
przecież zasypany dom Muminków: " a śnieg padal, padał" oraz ten moment,
który w dziweciństwie robil na mnei straszne wrażenie: przyszła BUka, usiadła
i wszystko wokoło zamarzło...