Dodaj do ulubionych

ile kosztuje posiadanie żony?

28.10.03, 22:12
witam,
pytanie sprowokował mój znajomy, który opowiedział mi ze w latach 60-tych,
w jednej z lubelskich wsi mieszkali dwaj bardzo zardni bracia, na tyle
zaradni, oczywiscie modelowo prowadzone, olbrzymie gospodarstwo... i dwóch
kawalerów. chłopaki jak chodzili na zabawy to tylko wypic...

a pytani czemu sie nie zenia bez ogrodek
podliczali ile to kosztuje utrzymanie kobiety,
a ile to taka by im mogla pomóc (pranie, gotowanie etc),
i ze taniej i wiecej satysfakcji bedzie jak kupią sobie Warszawe (takie auto
dla nieuswiadomionych), co zreszta zrobili :)

moze dla was niewiarygodne, ale prawdziwe.

przejdzmy jednak do meritum,
zarabiając 150% średniej krajowej, zyjąc
w Stolicy Dolnego Śląska stać mnie na żone?
Obserwuj wątek
    • Gość: Beata taniej kosztuje gosposia :-) IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.03, 22:45
      • Gość: mala ale z gosposia sie nie sypia, przynajmniej IP: 81.21.197.* 28.10.03, 22:48
        nie powinno sie

        dlaczego wg wielu zone moze zastapic gosposia?
        to zona jest tylko do sprzatani, gotowania, prania?
        to kto jest do kochanie(milosc+sex)??
        • miliarder Re: ale z gosposia sie nie sypia, przynajmniej 28.10.03, 23:16
          do kochania można sobie psa kupić,
          do sexu wiadomo
          • Gość: mala ...nie wiadomo, tzn ja nie wiem. Co? IP: 81.21.197.* 28.10.03, 23:57
            • mike_mike Re: ...nie wiadomo, tzn ja nie wiem. Co? 29.10.03, 13:35
              Na przykład mieć kochankę. Albo płacić za to. Ew z gosposią, płacąc za to lub
              nie - zależy od gosposi.
        • mike_mike Re: ale z gosposia sie nie sypia, przynajmniej 29.10.03, 13:33
          Gość portalu: mala napisał(a):

          > nie powinno sie
          >
          > dlaczego wg wielu zone moze zastapic gosposia?
          > to zona jest tylko do sprzatani, gotowania, prania?
          > to kto jest do kochanie(milosc+sex)??

          Można i sypiać.
    • netha Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 00:25
      Zależy jaki model żony Ci odpowiada. Myślę że zarabiasz wystarczająco aby
      nabyc egzemplarz dobrze się prezentujący nie za głupi, robotny.
      Ale na kobiete co to w kuchni zachowuję się jak kucharka, w salonie jak dama a
      w łużku jak prostytutka i jest dodatkowo Twoim przyjacielem...zadając takie
      pytania...czy mnie stać?...nie na taka prawdziwą żonę Cię nie stać...tego nie
      przeliczysz na pieniądze...nawet się nie staraj.
    • Gość: kohol Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.crowley.pl 29.10.03, 13:24
      miliarder napisał:

      > przejdzmy jednak do meritum,
      > zarabiając 150% średniej krajowej, zyjąc
      > w Stolicy Dolnego Śląska stać mnie na żone?

      To kwestia gustu, nie ma co się awanturować. Jedni faceci chcą utrzymankę, inni
      wolą partnerkę. Mój facet woli mieć partnerkę. Ja tez wolę mieć partnera.
      Znajdź taką, która będzie chciała być niedroga utrzymanką i problem z głowy.
      Chociaz w dzisiejszych czasach to dość rzadki typ. Więc albo zdecyduj się na
      partnerkę, albo szukaj lepiej płatnej pracy.
    • sajgonetka Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 14:13
      posiadanie zony kosztuje: nieco czułości, uśmiech na dzień dobry, wiele
      miłości, wyrozumienia, tolerancji, wspólne pasje, pomoc w roznych sprawach,
      czyli: zaoferowanie czegoś więcej niż 150 % sredniej krajowej, bo co bedzie jak
      ta zona zarabia nieco wiecej?
    • Gość: Lena Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: 80.48.96.* 29.10.03, 14:22
      W dzisiejszych czasach w Stolicy Górnego Śląska z pensją 150% średniej krajowej
      to Ty rzeczywiście możesz być "miliarder". Sam widzisz co tu się dzieje i jak
      Twoje akcje idą w górę /o ile nie pracujesz w którejś z likwidowanych kopalń/.
      Pozdrowienia - mieszkanka Stolicy Górnego Śląska - Lena
      • miliarder Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 16:43
        > to Ty rzeczywiście możesz być "miliarder". Sam widzisz co tu się dzieje i jak
        > Twoje akcje idą w górę /o ile nie pracujesz w którejś z likwidowanych kopalń/.
        > Pozdrowienia - mieszkanka Stolicy Górnego Śląska - Lena

        no ale pracuje w budynku który
        jest narazony na ataki terrorystyczne,
        tak mi powiedział ochroniarz :) ze mieli takie szkolenie
        • Gość: Lena Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: 80.48.96.* 29.10.03, 22:57
          W każdej chyba firmie była wdrażana "procedura obronna" i szkoleni pracownicy
          jak mają sie zachować np. gdy dostaną przesyłkę podejrzaną /naruszoną lub
          zamkniętą/. A już ochrony przechodzą szkolenie na wypadek obrony /skończyła się
          fucha pod nazwą "portier"/.
          PS. A Ty na pewno jesteś dzielny i wcale się nie boisz !
    • anahella Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 14:26
      zona to skarb, wiec nie licz ile ona kosztuje, tylko szybko zakop ja w skrzyni na
      bezludnej wyspie;P
      • Gość: Lena Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: 80.48.96.* 29.10.03, 14:38
        Anahello, takim wielkim skarbem, że do skrzyni i pod ziemię na bezludną wyspę
        jest teściowa :)))))
        • anahella Re: ile kosztuje posiadanie żony? 01.11.03, 01:55
          Gość portalu: Lena napisał(a):

          > Anahello, takim wielkim skarbem, że do skrzyni i pod ziemię na bezludną
          > wyspę
          > jest teściowa :)))))

          tesciowa tez bywa czyjas zona:))))))
    • cebulka_dymka Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 14:41
      Duzo.Mozesz poniesc zarowno straty finansowe jak i zdrowotne.Wiem,bo kiedys
      studiowalam w stolicy Dolnego Slaska.
    • Gość: pokrybala Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 15:40
      Koszty (miesieczne) minimum:

      - Kosmetyki - 150,00
      - Telefon - 150
      - Ciuchy (średnio) 600,00
      - Jedzenie 30 dni x 20,00 = 600,00
      - Kultura (ksiązki, gazety, kino, teatr itp.) 150,00
      - Komunikacja (zakładam, że nie ma auta, więc taxi, komunikacja miejska) 200,00
      - Rozrywka, używki - 400,00
      - Wzrost opłat za mieszkanie - 200,00
      - wyjazdy (2x w roku po 2400) - 400,00
      - twoje prezenty dla niej (często kupuje sobie sama) - 200,00
      - Koszty roztargnienia (gubienie pieniedzy, kart kredytowych, telefonu, kluczy
      itp. - srednio) - 100,00
      - Inne nieprzewidziane wydatki 300,00

      Czyli razem ok 3,5 tys. Nie wiem, ile jest teraz średnia, ale obawiam się, ze
      chcąc mieć żonę musisz zakręcić się za wiekszymi zarobkami.
      Na mniej żyjąc w dużym mieście nie zejdziesz. Mówię oczywiscie o utrzymaniu
      żony, a nie osoby służącej do przygotowywania posiłków i dawania tzw. dupy.
      Oczywiscie są tez oszczędności (np., jezeli zona gotuje w domu, to mniej niz
      dotychczas wydajesz na jedzenie, nie musisz wydawać na podrywane dziewczyny
      itp.).
      Uwaga, powyzsze wyliczenie dotyczy żony, która nie pracuje. Jezeli pracuje, to
      sprawa się znacznie komplikuje, ponieważ wzrastaja znacznie wydatki na ciuchy,
      przejazdy, jedzenie, kosmetyki, wydatki niespodziewane. Ponadto z reguly przy
      zonie pracujacej tracisz kontrolę nad budżetem domowym, bo twoja pracujaca żona
      z dużą łatwoscią i spontanicznie wydaje "swoje" pieniądze. Wzrost wydatków w
      przypadku żony pracujacej wynosi (w zależnosci od charakteru żony) ok. 500-1000
      zł miesięcznie. Należy zatem policzyc, czy opłaca się posyłać zonę do pracy. Z
      kolei za posyłaniem przemawia fakt, ze pracujaca żona zdecydowanie lepiej się
      chowa (nie w znaczeniu ukrywa).




      • Gość: kohol Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.crowley.pl 29.10.03, 16:02
        Gość portalu: pokrybala napisał(a):

        > Koszty (miesieczne) minimum:
        > - Kosmetyki - 150,00

        Bzdura. Jak już pisałam, na kosmetyki wydaję miesięcznie nie wiecej niż 50 zł.
        Wliczając szampony, mydło i pastę do zębów.

        > - Telefon - 150

        Ok, z tym, że jest to _całość_ rachunku (czyli abonament i rozmowy mojego
        faceta).

        > - Ciuchy (średnio) 600,00

        Hi hi hi :)
        U mnie średnio 50 zł.

        > - Jedzenie 30 dni x 20,00 = 600,00

        Nie, 30 dni x 10.00 = 300,00.

        > - Kultura (ksiązki, gazety, kino, teatr itp.) 150,00

        Hm, podliczę za ostatni miesiąc: 38 (książka) + 10 (4 Wyborcze) = 48,00.
        Książka i gazety są wspólne, więc podziel to na 2.

        > - Komunikacja (zakładam, że nie ma auta, więc taxi, komunikacja miejska)
        200,00

        Bez jaj :) 166 kosztuje bilet na 3 miesiące! Raz na miesiąc taksówka tam i z
        powrotem, dzielone na 2 (bo on też jedzie) = w sumie 85 zł.

        > - Rozrywka, używki - 400,00

        Czyli alkohol i papierosy, bo rozrywki typu kino mieszczą się w
        dziale "Kultura"; 200 zł.

        > - Wzrost opłat za mieszkanie - 200,00

        U nas nie wzrosły, tylko zmalały, odkąd z nim zamieszkałam. Co nie zmienia
        faktu, że są wysokie. Zimą pewnie ok. 700 zł miesięcznie. Dzielimy na 2.

        > - Inne nieprzewidziane wydatki 300,00

        Nie ma nieprzewidzianych wydatków.
        Ale można dodać koszta studiów podyplomowych - ok. 100 zł miesięcznie przez 6
        miesięcy.

        > Czyli razem ok 3,5 tys.

        Razem: 1.234 zł.

        > Uwaga, powyzsze wyliczenie dotyczy żony, która nie pracuje. Jezeli pracuje,
        to
        > sprawa się znacznie komplikuje, ponieważ wzrastaja znacznie wydatki na
        ciuchy,
        > przejazdy, jedzenie, kosmetyki, wydatki niespodziewane.

        W dodatku pracuję.
        Ziew.
        • Gość: Pami Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.tele2.pl 29.10.03, 16:22
          Jezu co za sknyrowatość, ja nie mam męza tylko faceta z którym łączy mnie
          miłość, dziecko i sex i uwierz mi ( bo płace za wszystko oczywiscie jego kasą)
          że 10 000zł miesiecznie zadko kiedy nam starcza , a nie jestem uwazam wcale
          taka wymagajaca. W głowie mi sie wcale nie poprzewracała bo teraz wszystko
          kosztuje, a jeśli chce się mieć kobietę reprezentacyjna i kochana to niestety
          płać!
          Pozdrawiam
          • Gość: kohol Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.crowley.pl 29.10.03, 16:35
            Gość portalu: Pami napisał(a):

            > Jezu co za sknyrowatość,

            Eeee, po prostu tyle nam spokojnie starcza :)
            Nie doliczyłam benzyny i kosztów środków czystości do domu! Hm, to trzeba dodac
            jeszcze ze 250 zł. Za osobę.
            Są też święta, wyjazdy i inne rzeczy (meblujemy powoli dom - lampa, ścierki,
            maszynka do strzyżenia, odkurzacz itp; co jakis czas ubezpieczamy samochód).
            Doliczmy 500 zł.
            Czyli miesięcznie na życie wychodzi nam ze 3.500 za całość.
            I uwierz mi, za tę kase mamy wypas :)
            • Gość: pokrybala Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 19:15
              Gość portalu: kohol napisał(a):

              > Gość portalu: Pami napisał(a):
              >
              > > Jezu co za sknyrowatość,
              >
              > Eeee, po prostu tyle nam spokojnie starcza :)
              > Nie doliczyłam benzyny i kosztów środków czystości do domu! Hm, to trzeba
              dodac
              >
              > jeszcze ze 250 zł. Za osobę.
              > Są też święta, wyjazdy i inne rzeczy (meblujemy powoli dom - lampa, ścierki,
              > maszynka do strzyżenia, odkurzacz itp; co jakis czas ubezpieczamy samochód).
              > Doliczmy 500 zł.
              > Czyli miesięcznie na życie wychodzi nam ze 3.500 za całość.
              > I uwierz mi, za tę kase mamy wypas :)

              No, faktycznie, wypas jak cholera - zwłaszcza gdy wydajesz - jak piszesz - 10
              zł dziennie na jedzenie. Małe sprostowanie. Temat watku nie brzmiał "za ile
              kobieta może przeżyć?" lecz "ile kosztuje posiadanie żony".
              • Gość: kohol Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.crowley.pl 30.10.03, 09:53
                Gość portalu: pokrybala napisał(a):

                > No, faktycznie, wypas jak cholera - zwłaszcza gdy wydajesz - jak piszesz - 10
                > zł dziennie na jedzenie. Małe sprostowanie. Temat watku nie brzmiał "za ile
                > kobieta może przeżyć?" lecz "ile kosztuje posiadanie żony".

                Aha, to ja jestem żona za friko. Nic nie kosztuję swojego faceta, bo sama na
                siebie spokojnie zarabiam.
                A co do jedzenia: tak się składa, że mamy obiad w pracy. A za 20 zł dziennie 2
                osoby moga sobie ugotować świetne jedzonko.
                Believe it or not.
          • aguszak Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 16:48
            Gość portalu: Pami napisał(a):

            > Jezu co za sknyrowatość, ja nie mam męza tylko faceta z którym łączy mnie
            > miłość, dziecko i sex i uwierz mi ( bo płace za wszystko oczywiscie jego
            kasą)
            > że 10 000zł miesiecznie zadko kiedy nam starcza , a nie jestem uwazam wcale
            > taka wymagajaca. W głowie mi sie wcale nie poprzewracała bo teraz wszystko
            > kosztuje, a jeśli chce się mieć kobietę reprezentacyjna i kochana to niestety
            > płać!
            > Pozdrawiam

            Boszszsz... dziewczyno! To Ty się nie pytasz, ile Warszawa kosztuje? Bo jakbym
            miała taką kasę, to mogłabym mieć trójkę dzieci i niczego by mojej rodzinie nie
            brakowało!
            Pozdrowionka i dalszego dobrego samopoczucia ;)
          • Gość: zwyrol Glupi ten Twoj facet IP: *.dtvk.tpnet.pl 31.10.03, 18:11

            Ja gdybym chcial kontaktu z prostytutka to poszedlbym do burdelu.
            Jego tez to taniej by wyszlo.
    • aguszak Odpowiem krótko... 29.10.03, 16:38
      miliardy ;)))
      • diab.lica Re: Odpowiem krótko... 29.10.03, 16:54
        aguszak napisała:

        > miliardy ;)))


        dobra zona jest bezcenna :)
    • na_imie_mam_nowak_renata Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 16:49
      Niestety,prawda jest brutalna,nie stać Cię!Nowak Renata
    • woda_sodowa1 Re: ile kosztuje posiadanie żony? 29.10.03, 19:48
      ja swoją żonę posiadam co noc za friko
      • Gość: pokrybala Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 23:40
        woda_sodowa1 napisał:

        > ja swoją żonę posiadam co noc za friko

        A w ciagu dnia nic na nia nie wydajesz?
        • woda_sodowa1 Re: ile kosztuje posiadanie żony? 30.10.03, 10:00
          Gość portalu: pokrybala napisał(a):

          > >
          > A w ciagu dnia nic na nia nie wydajesz?

          niestety, ani złotówki. Nie mam dochodów, jedynie odchody, a moja bestyjka jest
          dobrze sytuowana.
    • wasza_bogini kosztuje zycie n/t 29.10.03, 20:26




      • Gość: a Re: kosztuje zycie n/t IP: 62.114.154.* 29.10.03, 22:48
        a mi ciezko ciagnac z portfela meza, chociaz sama mam malutkie zarobki a on
        bardzo wysokie. jakos nie potrafie kupowac sobie za jego pieniadze kosmetykow,
        ubran itp. maz placi za mieszkanie i zapelnia lodowke i na tym koniec. za
        swoje malutkie pieniazki sama sobie sprawiam przyjemnosc...
        • Gość: pokrybala Re: kosztuje zycie n/t IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 23:43
          Gość portalu: a napisał(a):

          > a mi ciezko ciagnac z portfela meza,

          A co to znaczy "ciagnąc z portfela męża"? Albo jesteście razem i maciew wspólna
          kasę, albo nie. Czyli, gdybys np. nie pracowała, to nie kupowałabys sobie
          kremu? A na wakacje to mąż jedzie do hotelu w na Karaibach a ty pod namiot do
          Małkini, bo nie masz kasy. Jakaś paranoja.
    • cioteczka-jilly Re: ile kosztuje posiadanie żony? 30.10.03, 17:02
      Szanowny Panie! Gdyby był Pan miliarderem, to nie pytałby Pan o to, czy stac
      Pana na żonę, ergo - nie jest nim Pan! Np. mój pierwszy mąż sp., Steward, nosze
      po nim pierwsze nazwisko, był człowiekiem zamożnym, i to w Australii, co jednak
      nie uchroniło go od śmierci samobójczej...
      Jilly Steward-Sanders
    • Gość: ida Re: ile kosztuje posiadanie żony? IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* 01.11.03, 09:05
      Na pewno taniej jest mieć zonę niz opłacać gosposię i prostytutki, dlatego
      mężczyxni sie zenią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka