Dodaj do ulubionych

Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia

IP: *.chello.pl 08.06.05, 20:31
No wiec wreszcie to zrobilam! Zanim zdecydowalam sie na przedluzanie, przejrzalam wzdluz i
wszerz cale forum, aby znalezzc jakies ciekawe informacje, ale wlasciwie niewiele znalazlam, wiec
teraz dla wszystkich zainteresowanych opowiadam co i jak, i jak macie jakies pytania to walcie.
Zagescilam wlosy 90 pasemkami z wlosow naturalnych (nie syntetycznych), zaplacilam 1400 zl. Przy
okazji wlosy troche sie przedluzyly, mialam do ramion, a teraz siegaja lopatek. Bardzo sie
stresowalam przed "zabiegiem", ale efekt jest naprawde super! Wlosy sa ladne, blyszczace, wygladaja
jak prawdziwe. Na poczatku moja glowa byla nieco obolala, po prostu zgrzewy troche mnie uwieraly,
ale trwalo to 2 dni. Teraz minal juz prawie tydzien od przedluzania i nie czuje zadnej niewygody.
Sam zabieg nie byl bardzo bolesny, moze nie nalezal do najprzyjemniejszych, ale nie wierzcie w to,
ze to straszne meki.
Co do minusow, to przez 3 dni swedziala mnie troche glowa. Poza tym nieco bolesne jest
spuszczanie glowy do dolu (np kiedys bylam zawsze wlosy stojac z glowa spuszczona nad wanna,
teraz robie to tylko pod prysznicem). Po prostu w takiej pozycji czuc nieco bolesne ciagniecie. W
kazdym razie ten problem ma podobno zniknac za jakies 2, 3 tygodnie, kiedy wlosy nieco urosna,
ale to sie dopiero okaze.
Podsumowujac, jest suuuper! To o czym napisalam w wadach, nie stanowi ogromnego problemu i
naprawde warto zainwestowac w takie wloski, szczegolnie polecam dziewczynom, ktorych wlasne
wlosy sa liche i co rano mecza sie z ukladaniem swojej skropmenj czuprynki.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.acn.waw.pl 08.06.05, 20:54
      najwazniejsze pytanie: czy widac zgrzewy z bliska?
      • basiek13 Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia 08.06.05, 21:04
        Moje pytanie to czy krótkie, wycieniowane można przedłużyc? Swoją droga to
        sporo forsy.
        • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 08.06.05, 21:07
          Mozna przedluzac tez krotkie wlosy, ale nie takie sciete "na chlopaka". Chodzi przede wszystkim o to,
          zeby wlosy z czubka glowy siegaly mniej wiecej do ucha, poniewaz to wlasnie one beda zaslaniac
          zgrzewy.
      • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 08.06.05, 21:04
        Nie widac! Nawet jak ktos stanie z lupa nad twoja glowa to nie wypatrzy. I nawet jak wiatr wieje, lezysz
        na lozku i wlosy roznie sie ukladaja, to zgrzewy sa wlasciwie niewidoczne. Bardziej widoczne sa przy
        troche przetluszczoncyh wlosach. Ja mam takie wlosy ze musze myc codziennie, a jak ostatnio
        przetrzymalam dwa dni i mialam juz troche przetluszczone, to mozna sie bylo z bliska dopatrzec
        zgrzewu, kiedy uczesalam wlosy w kitka. A tak poza tym to naprawde sa niewidoczne!
        Przedluzalam wlosy metoda RACOON ( patrz strona www.racoon.pl). Ten caly zgrzew dopasowuje sie
        do koloru wlosow. Powiem wam, ze nawet jak wystaje, to nie rzuca sie w oczy, tzreba by bylo sie
        naprawde mocno przyjrzec.
        • Gość: Trinity Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.kaptech.net 09.06.05, 09:56
          Na poczatku zgrzewy nie sa moze widoczne jak zawieje wiatr, bo sa tuz przy samej
          skorze. Niestety po trzech tygodniach jak troche odrosna od skory - wtedy sie
          dopiero zaczyna ! Widac, a jakze. Zwlaszcza jeseli twoje wlasne wlosy sa cienkie
          i lekkie - latwo sie rozwiewaja ukazujac te nieszczesne suply. Kiedys wchodzilam
          do tramwaju z kolezanka, ona stala tuz za mna i wial dosc silny wiart i nagle
          slysze jej szept za uchem " przytrzymaj sobie wlosy z tylu, bo widac ci
          zgrzewy". Mowil mi to tez kilkakrotnie moj facet. Hmmmmm, nie bylo mi wtedy za
          fajnie.
      • Gość: Trinity A oto minusy przedluzania/zageszczania IP: *.kaptech.net 09.06.05, 09:20
        Przeczytajcie :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=24470215&a=24546643
    • Gość: agni Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.zin.lublin.pl 08.06.05, 21:16
      Moje pytanie- czy masz chlopaka albo meza, ktory to zaakceptowal?ja tez
      zastanawiam sie nad takim zabiegiem ale najbardziej boje sie tego ze moj
      kochany maz przestanie chciec dotykac moich wlosow, gladzic mnie po glowie i
      takie tam...to naprawde wazne, czy sa te zgrzewy wyczuwalne pod palcami?
      • basiek13 Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia 08.06.05, 21:35
        O to ciekawe pytanie, moj mąż by mnie chyba nie zaakceptował,wiem ,że silikonowe
        piersi nie wchodza w grę.Zresztą sama bym troche się wzdrygała.
        • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 08.06.05, 21:56
          Niestety, zgrzewy sa dobrze wyczuwalne przez dotyk. Choc nie widac ich zupelnie, podczas dotykania
          wyczuwa sie wyrazne, twarde zgrubienia.
          Moj chlopak zaakcpetowal to, wcale mu to nie przeszkadza. Wiedzial od poczatku, ze planuje taki
          zabieg, razem ze mna latal po fryzjerach i pomagal mi przeszukac internet, zeby dowiedziec sie o tym
          co najwiecej, no i nastawial sie na to, ze zgrubienia beda wyczuwalne, ale zupelnie mu to nie
          przeszkadza. Bardziej denerwuje sie, jak krzycze na niego :"Uwazaj!!! Znow przygniotles mi moje dlugie
          wloski przez sen! " :)Mam wrazenie, ze niektorzy wyobrazaja sobie, ze widok zgrzewow jest brzydki,
          odstraszajacy, ale to kompletna bzdura. Postaram sie po weekendzie wkleic zdjecia mojej glowy i
          zobaczycie jak z bliska wyglada taki zgrzewik.
        • Gość: Trinity Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.kaptech.net 09.06.05, 09:49
          Kiedy dwa lata temu mialam moje zageszczone/przedluzone wlosy, moj facet
          wprawdzie tez to zaakceptowal, nie bylo dla niego problemu, natomiast niestety
          jakos mniej mnie glaskal po glowie. Pamietam ze kiedy dotykal mojej glowy to tak
          jakos odruchowo cofal reke. Wcale sie nie dziwie, dotyk takich wlosow nie jest
          mily. Potem kiedy to swinstwo odczepilam odetchnal z ulga ze "nareszcie" i znow
          zaczal sie bawic moimi wlosami...
    • Gość: agni Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.zin.lublin.pl 08.06.05, 22:01
      Oki, byloby bardzo fajnie ja by ci sie udalo pokazac nam zdjecia:)jak widac
      wszystk ozalezy od faceta...a bardzo slabe mialas wlosy wczesniej?Tzn, czy
      bardzo cienkie, delikatne, sypkie( jak ja)?Ja jestem w stanie je jakos tam
      ulozyc,czasem nawet wygladaja swietnie, ale tylko wyjde na wiatr, w ogole na
      dwor to lataja mi na wszystkie strony mimo uzywania tony lakieru, pianek,
      plynow do stylizacji...ech nawet mi sie nie chce o tym gadac. A takie cos to
      byloby nawet nawet:)
      Czy musisz za jakis czas isc na jakas poprawe i doplacac, czy np mozesz to
      sciagnac?
      • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 08.06.05, 23:00
        Co do moich wlasnych wlosow, to zawsze mialam z nimi problem. Zawsze byly cienkie marnie
        wygladaly, zawsze zazdroscilam tym dziewczynom, ktore mialy geste wlosy, bo nawet, kiedy ich nie
        ukladaly to fryzura wygladala fajnie, sama z siebie :) Nie moge powiedziec ze mialam ttrzy wloski na
        krzyz, nie bylo az tak zle, ale np kiedy czesalam je w kitka, to zawsze wygladaly nieciekawie, bo po
        prostu bylo ich malo i ogonek smetnie zwisal. Ostatnio moje wlosy byly zniszczone ferbowaniami na
        blond, natomiast tuz przed zabiegiem wrocilam zafarbowalam na kolor zblizony do naturalnego
        (jestem szatynka) i w takim tez kolorze doczepilam pasemka. Z tego co wiem, to wlosy, ktore maja byc
        przedluzone, nie moga byc bardzo oslabione i zniszczone, np kruszace sie albo z problemem
        wypadania, ale z drugiej strony to oczywiste, ze na taki zabieg decyduja sie osoby, ktore maja po
        prostu nieladne wlosy, bo jak ktos ma wlasne geste, zdrowiutkie i grube, to nie potrzebuje nic
        doczepiac.
        Pasemka sa doczepione do naszych wlosow, wiadomo, ze wraz ze wzrostem naszych wloskow,
        pasemka automatycznie odrastaja razem z nimi, i kiedy na poczatku sa tuz przy skorze glowy, po kilku
        miesiacach znajda sie w pewnej odleglosci od niej. Z tego, co mowili mi w salonie i co slyszalam od
        innych dziewczyn, ktore przedluzyly sobie wlosy, to po ok 4 miesiacach zgrzewy staja sie bardziej
        widoczne i trzeba cos z tym zrobic. Wtedy fryzjer jakims specjalnym srodkiem rozpuszcza zgrzewy, i
        pasemka bez problemu schodza z glowy, takie zdejmowanie pasemek nie niszczy naszych wlosow.
        Akurat w metodzie Racoon, zdjete wlosy nadaja sie do powtornego zalozenia. Taki zabieg jest juz
        tanszy, w koncu juz mamy zakupione wlosy i placimy tylko za robocizne. I tak kiedy przy pierwszym
        zakladaniu placilam 15 zl za pasemko, przy drugim zakladaniu zaplace 10 zl. Tak szczerze mowiac, to
        uwazam, ze cena powinna byc jeszcze nizsza, ale trudno. Trzeba przyznac ze te 1500zl to w sumie
        kupa kasy i stresowalam sie przed zabiegiem, ze jak nie wyjdzie, to tyle kasy wyrzuce w bloto. Ale teraz
        jestem zadowolona i wcale nie zaluje.
        • bzzzk Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia 08.06.05, 23:56
          no właśnie, z jednej strony jak ktoś ma bujne, gęste włosy, to nie potrzebuje
          takiego zabiegu, ale jak włosy są słabe, cienkie, to przecież to je może
          dodatkowo osłabić, bo to w końcu dla nich jakieś jednak obciążenie... też
          myślałam nad tym zabiegiem, ale chyba boję się, że mam za słabe włosy, są
          cienkie, farbowane, raz mialam trwałą, więc generalnie chyba zbyt osłabione:( a
          szkoda, bo kusi mnie wizja gęstych włosów...:)
          pzdr.
    • greta.greta Dobrze, że jesteś zadowolona... 09.06.05, 08:53
      bo ja akurat znam relację mojej kumpelki. Zagęściła i przedłuzyła sobie włoski.
      I wszystko było super na popczątku. Fakt, musiała włosy myć specjalnymi
      szamponami - nie wiem, jak to mozliwe, ale "swoje włosy" miała myć zwykłym
      szamponem a te "nowe" jakimś specjalnym specyfikiem. Zanim włosy doprowadziła
      do porządku to jedna wielka szopa na głowie, a żeby je ułożyć...to kłopot
      straszny.

      I tak po trzech dniach bujnej czupryny na głowie miała wszystkiego dość i udała
      się do fryzjera żeby przywrócić stan poprzedni...a skończyło się tym, że ściął
      włoski na króciutko.

      Nie będę wspominac o tym, ile łez zostało wylanych...
    • Gość: Klara Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.4web.pl 09.06.05, 09:01
      Cena tego czegoś wydaje mi się chora...Tak szczerze to klasyfikuję ten zabieg
      mniej wiecej tak jak tipsy czy kolczyk w wargach sromowych - po cholerę to
      komu? Ale jesli ktoś ma kasę i chce - jego zycie, jego sprawa...Wiadomo, ze
      dbałość o te pasemka wymaga wciąz nowych nakładów kasy i wydaje mi się, że to
      jak najaerdziej ma sens...dla fryzjera:)
      • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 09.06.05, 09:55
        Co do tego postu, do ktorego linka ktos wyzej podal, to ja tez czytalam go i to kilka dni tuz przed
        zabiegiem. Bylam w wielkim szoku, bo nikt sie tam pochlebnie nie wyrazil o przedluzaniu, a ja juz
        mialam wplacona zaliczker i wlasciwie nie moglam zrezygnowac. Ale na szczescie, tak jak juz mowilam,
        wyszlo super. Zauwazcie, ze pierwsza dziewczyna, ktora sie tam wypowiedziala, przedluzala wlosami
        syntetycznymi! Nie ma co sie dziwic, ze wygladaaly tragicznie. Przeciez syntetyczne, to takie same
        wlosy jak na lalce barbie, a pewnie zdarzylo wam sie kiedys w dziecinstwie taka lalke wykapac i wiecie,
        ze po umyciu takie wlasy bardziej przypominaja mopa. Dlatego tak wazne jest, zeby dokleic wlosy
        NATURALNE. Druga Pani, ktora tez narzekala na przedluzanie, doczepila sobie zaledwie kilka pasemek,
        w takim wypadku nie ma co sie dziwic, ze efektu nie widac! Przedluzanie wlosow wymaga min 90-100
        pasemek, ale niektorzy doczepiaja nawet 200. Gdy komus chodzi tylko o zageszczanie, to mozna
        zaczac juz od 50 pasemek, zeby efekt byl widoczny.
        • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 09.06.05, 10:02
          Greta_greta wyglada na to, ze twoja kolezanka tez przedluzyla sobie wlosami syntetycznymi i tak jak
          pisalam wyzej, to tak jak z lalka barbie :( Przy takich syntetycznych wlosach faktycznie trzeba uzywac
          specjalnych kosmetykow, a one i tak z kazdym mycie wygladaja coraz gorzej. Natomiast do wlosow
          naturalnych mozna uzywac zwyklych kosmetykow, co prawda firma Racoon ma jakas serie kosmetykow
          dla doklejanych wlosow naturalnych, ale to juz tylko chwyt na sciagniecie kasy, bo ich uzywanie nie jest
          konieczne (w przeciwienstwie do wlosow syntetycznych).
          Ja juz umylam moje wloski 4, 5 razy i nie zauwazylam zadnej roznicy.
        • Gość: Klara Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.4web.pl 09.06.05, 10:05
          Ale wiesz, ta dziewczyna jednak pisze jedno mądre zdanie - "z tymi włosami to
          tak jak z silikonowym stanikiem":) Nikt mi nie wmówi, że dowiązanie takiego
          włosa , potem mycie tego jakimiś spacjalnymi szamponami a na koniec ów
          preparat rozpuszczajacy -nie niszczy naturalnych włosów delikwentki, już chocby
          przez samo ciągniecie ich non stop...To tak jak preparaty do wybielanie
          skórydla mulatów - wybielały, ale za jaką cenę - o tym się nie mówiło...
          • Gość: kamila Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: 217.153.90.* 09.06.05, 10:09
            ciekawe porównanie...:)
        • Gość: Trinity Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.kaptech.net 09.06.05, 10:08
          To ja, panienka od tego posta o sztucznych wlosach ;-). Moze i masz racje, ze
          naturalne sa lepsze i lepiej sie potem "konserwuja". Tez mi sie tak wydaja, to
          logiczne, sama dotykalam wlosow naturalnych i sztucznych i faktycznie roznica
          jest wyczuwalna. Ale nic nie zmieni faktu, ze to totalny dyskomfort, dla mnie to
          byla jedna meka. Przede wszystkim bol, darcie, gimnastyka z pielegnacja, oraz
          wrazenie takiego helmu na glowie, ciezkosci i goraca... Nigdy wiecej!
      • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 09.06.05, 10:15
        Klara, masz racje, choc doczepia sie calkowicie naturalne wlosy, to oczywiscie zabieg taki polega na
        SZTUCZNYM przedluzeniu/zageszczeniu, w koncu wloski takie nie wyrastaja nam z cebulek wlosowych,
        ale sa doczepione. Ja nie lubie nienaturalnosci, nie mam tipsow, nie robie mocnego makijazu, dziurki
        mam tylko w uszach, kiedys zaszalalam co prawda z forbowaniem na blond, ale wkrotce wrocilam do
        naturalnego koloru. Dlugo zastanawialam sie zanim doczepilam wlosy, bo naprawde zawsze wzbraniam
        sie przed ta sztucznoscia, ale zaryzykowalam i ciesze sie, ze to zrobilam. Zawsze mialam bylejakie
        wlosy, bylo ich malo, wiec nawet wygladaly smetnie. Uzywalam najlepszych kosmetykow, chodzilam
        regularnie na zabiegi odzywcze do fryzjera, czesto podcinalam- fakt, byly zadbane , ale nigdy zaden
        kosmetyk nie sprawil, ze bylo ich duzo, duzo wiecej. Teraz po zabiegu mam fantastyczne wlosy,
        wygladaja bardzo naturalnie, swietnie sie ukladaja, wystarczy, ze po prostu je umyje,a nawet kiedy
        same wyschna, wygladaja swietnie. Czuje sie duzo bardziej atrakcyjna, takie wlosy sa prawdziwa
        ozdoba, slicznie wygladaja spiete w kucyka, slicznie wygladaja razem z czapka z daszkiem, ale
        najfajniej po prostu rozpuszczone. Ja tez, Klaro, chcialabym miec swoje wlasne piekne wlosy, ale natura
        mnie takowymi nie obdarzyla, a na szczescie obecnie istnieja metody, ktore pozwalaja miec piekne
        wszystkim dziewczynom.
    • Gość: kamyk Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: 217.153.90.* 09.06.05, 10:00
      tez zawsze chcialam to zrobic ale zastanawia mnie na ile taki zabieg starcza
      przeciez wlosy odrastaja i jak to bedzie wygladacza jakies 2 miesiace?
    • suzzzi Tylko krok_po_kroku jest zadowolona 09.06.05, 11:31
      Droga Krok_po_kroku, fajnie, że jesteś zadowolona, ale widać, że tylko Ty jesteś
      zadowolona.

      W praktyce jest tak, że dziewczynom o gestych włosach taki zabieg jest
      niepotrzebny, a dla dziewczyn o słabych włosach się nie nadaje.

      To może wyglądać fajnie tylko jak np. taka żona Michała Wiśniewskiego chce sobie
      zrobić kilka fotek na scenie z dłuższymi włosami. Na codzień przy ludziach -
      niewypał.
    • Gość: ninia Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.05, 11:44
      Hm, a mi to wygląda na kryptoreklamę, eh,
      • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 09.06.05, 12:01
        Dziewczyny, o co wam chodzi? Ja naprawde jestem zadowolona, a wy od razu zarzucacie mi, ze to
        kryptoreklama... Nie wiem po co w ogole sie uzewnetrznialam... Moze wszystko zalezy od sallonu, w
        ktorym sie robi, specjalisty, metody, jakosci wlosow... i u jednych to wychodzi super (tak jak u mnie), a
        u innych kicha. Nie jestem zadna specjalistka w tych sprawach, zrobilam to pierwszy raz w zyciu,
        wyszlo swietnie, to nie tylko moja opinia, ale i calego otoczenia, wiec chcialam o tym napisac na forum,
        bo kiedy ja zastanawialam sie nad tym zabiegiem, to nie znalazlam w internecie wiele postow na ten
        temat. Jak ktoras z was jest z Trojmiasta i zastanawia sie nad takim zabiegiem, to mozemy sie spotkac i
        ktos moze obejrzec jak to wyglada, bo mnie brakowalo czegos takiego prrzed zabiegiem i szlam w
        ciemno.
        • Gość: kamila Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: 217.153.90.* 09.06.05, 12:09
          fajnie, ze jestes zadowolona i nie przejmuj sie tymi krytycznymi postami,
          dziewczyny sie wypowiadaja na ten temat a nawet Cie nie widzialy i nie wiedza
          jak to u Ciebie wyglada, moze rzeczywiscie to oslabia wlosy, ale farbowanie
          trwala i te wszystkie zabiegi ktore tyle dziewczyn wykonuje codziennie na
          swoich glowach tez niszczy wlosy. Wazne ze Ty jestes zadowolona, ciesz sie nowa
          fryurka, pozdrawiam:)))
          • Gość: krok_po_kroku Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.chello.pl 09.06.05, 12:13
            dzieki kamila, to bylo bardzo mile
            • greta.greta Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg 09.06.05, 12:22
              Jestem ciekawa bo akurat jestem z Trójmiasta
              • Gość: krok_po_kroku Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg IP: *.chello.pl 09.06.05, 13:03
                greta_greta to naprawde mozemy sie kiedys umowic, jesli jestes zainteresowana, np w jakims centrum
                handlowym (klif, manhattan, madison). To moj mail ooolusia@o2.pl
                • greta.greta Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg 09.06.05, 13:16
                  Ale ja nie chce się z tobą umawiać....ja chce tylko wiedzieć gdzie zagęszczałaś
                  włosy...

                  Czy to jakaś tajemnica?
                  • Gość: krok_po_kroku Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg IP: *.chello.pl 09.06.05, 13:29
                    aaa, ok, po prostu zrozumialam, ze zainteresowala cie moja propozycja spotkania. Oczywiscie to nie
                    jest zadna tajemnica, gdzie przedluzalam, tylko, zeby ktos mi znowu nie zarzucil, ze kogos reklamuje.
                    A wiec byl to salon obok Manhatanu (przy wjezdzie na parking podziemny), ale z tego co wiem, to oni
                    wkrotce przenosza sie do samego Manhattanu (ostatnie pietro).
                    • bzzzk Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg 09.06.05, 13:40
                      piszesz, że naturalne lepiej wyglądają. z pewnością tak jest, ale gdzieś
                      czytałam, że syntetyczne są jednak lżejsze i jak ktoś ma słabe włoski, to
                      naturalne nie są dobrym rozwiązaniem. jak to z tym jest?
                      pzdr.
                      • Gość: krok_po_kroku Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg IP: *.chello.pl 09.06.05, 14:24
                        To chyba prawda. Ja tez slyszalam, ze te syntetyczne wlosy sa lzejsze (no i tansze oczywiscie). Ale
                        moim zdaniem nie ma sensu przyczepiac wlosow syntetycznych, one nie sa podatne na ukladanie, z
                        kazdym myciem wygladaja gorzej. Z naturalnymi jest tak, ze one w pewnym stopniu dostosowujqa sie
                        do twoich wlasnych wlosow. Jesli ci sie lekko kreca, to te doczepione tez beda, jesli masz proste to
                        doczepione tez beda proste, a z syntetyczne wygladaja duzo mniej "prawdziwie". Mysle, ze powinnas
                        isc do jakiegos zaufanego, poleconego salonu, gdzie fryzjer szczerze powie ci, czy twoje wlosy nadaja
                        sie na doczepianie. Choc w sumie nigdy nie wiadomo, czy powie prawde, bo przeciez bedzie chcial
                        zarobic :( Moim zdaniem wlosy, ktore nie nadaja sie do przedluzania to wlosy z powaznymi problemami
                        jak kruszenie sie, chorobliwe wypadanie. Ale ja nie jestem fryzjerka, wiec nie chce nikogo wprowadzic
                        w blad.
                        • Gość: agn Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg IP: *.acn.waw.pl 13.06.05, 10:04
                          to ja mam pare pytan
                          a jak sie takie wlosy czesze?
                          bo jak zgrzew jest przy skorze to jeszcze potrafie sobie wyobrazic, ale jak
                          odrosna i zgrzew jest nizej to wlosy na czubku sie pomija?
                          na ile to starcza, tzn jak czesto trzeba to powtarzac?
                          i jeszcze jak duzy jest zgrzew i jaki ma ksztalt?
                          • Gość: krok_po_kroku Re: Napisz proszę, gdzie robiłaś ten zabieg IP: *.chello.pl 13.06.05, 10:17
                            Istnieje specjalna szczotka do czesania takich wlosow, ale jest ona zbudowana na zasadzie szczotki z
                            naturalnego wlosia, czyli jest bardzo gietka i miekka. Ja wlasnie uzywam szczotki z naturalnego wlosia
                            (chyba z dzika), wlasciwie wcale nie zwracam uwagi na to, ze mam zgrzewy. Czesze wlosy od samego
                            czubka po konca, wlosie w miejscu zgrzewu po prostu rozchodzi sie na boki. Podejrzewam, ze wiekszy
                            problem bylby ze zwykla, platikowa szczotka.

                            Trzeba powtarzac co 3-6 miesiecy, wszystko zalezy od tempa wzrostu wlosow, od ich struktury. U
                            niektorych zgrzewy staja sie widoczne juz po 3 miesiacach, a u innych sa niedostrzegalne przez dluzej.

                            Jaki ksztalt ma zgrzew? (Przy okazji chcialam wyjasnic, ze w tej metodzie Racoon, nie uzywa sie
                            zgrzewarki!, wiec nazwa "zgrzew" jest nieco niekonsekwenta z mojej strony). Wyobbraz sobie taki maly
                            kawaleczek (kuleczke) plasteliny albo wosku, ktora skreca sie wokol wlosa. Zgrzew ma dlugosc ok 1cm
                            i jest cienki, tzn grubosci pasemka, ktore oplata.
                            • arbuzunia a skąd oni w ogóle biorą te włosy?:) 13.06.05, 11:04
                              mowiłas ze masz naturalne włosy... tzn czyjeś?:) a skąd oni je biorą i jak
                              dobierają kolory, chyba trudno znaleźć osobe z takim samym kolorem i
                              odpowiednio proste/falowane/kręcone... farbuja te włosy czy jak?
                              • Gość: krok_po_kroku Re: a skąd oni w ogóle biorą te włosy?:) IP: *.chello.pl 13.06.05, 12:18
                                Wole o tym nie myslec, skad je biora :) Zapewniano mnie, ze wlosy nie sa farbowane! Kolor dobieralam
                                z probnika skladajacego sie z wielu odcieni do wyboru. Mozna rowniez wybierac strukture, tzn zupelnie
                                proste, z tendencja do falowania, no i krecone.
    • Gość: Laupi Re: Przedluzylam/zagescilam wlosy!- wrazenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.05, 12:52
      Ja tez przedluzalam wlosy, ale inna metoda, bylam baaardzo zadowolona, dosc
      dlugo je nosilam ale w koncu sciagnelam bo zamarzyl mi sie inny kolor.Ja nie
      mialam zgrzewow i wlosy tez mozna wykorzystac drugi raz, wiec mam je w domu i
      jesli bede znow brunetka to sobie je zaloze.Ja za swoje zaplacilam 450 pln za
      150 sztuk ale syntetycznych ( wcale nie wygladaly jak u lalki byly blyszczace i
      ladne) a naturalne jak sie dowiadywalam kosztowaly cos okolo 1000PLN.Ogolnie
      takie wlsoy to fajna sprawa.Teraz mam kilka pasemek kolorowych:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka