Dodaj do ulubionych

Czy można "uratować" obsypujący się tusz do rzęs?

17.03.08, 21:31
Dziewczyny, potrzebuję rady ;)
Wiem, ze kiedys czytałam już tu taki wątek, ale za nic nie mogę go
odnaleźć. Muszę jeszcze tydzień wytrzymać z obecnym tuszem
(Clinique, High Impact) który już niestety wysechł i zaczyna się
kruszyc, mimo ze w opakowaniu jest go jeszcze sporo. Zamówiłam sobie
już nowy ale będę go miec dopiero w przyszłym tygodniu. Do tego
czasu musze wytrzymac z tym, a nie chcę kupować czegoś tylko na
tydzień.

Czy mogę jakos ten tusz uratować, żeby pouzywac go jeszcze przez
tydzień, max. półtora? W jaki sposób?
Obserwuj wątek
    • monisiakossianie Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 17.03.08, 21:41
      wsadz go do goracej wody rozpusci sie i powinien sie nie obsypywac
    • mimi66i Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 29.03.08, 22:37
      wloz tusz do szklanki wypelnionej goraca woda , poczekaj kilka minut i bedzie jka nowy;]
    • thank_you Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 29.03.08, 23:45
      Zrób tak jak dziewczyny wyżej pisały, to niezawodny sposób. Ja gotuję w czajniku
      wodę, wlewam do kubka, wkładam na trochę tusz - i jest jak nowy:-)
      • doda1983 Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 30.03.08, 11:55
        Dzieki za rady, juz mam nowy! ;)

        Dokładnie tak zrobiłam i jakoś przetrzymałam te półtora tygodnia ;)
      • zupa.kalafiorowa Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 03.04.08, 14:39
        > - i jest jak nowy

        a zaś nie porzesadzaj :) Wcale nie ma oszałamiającego efektu...
        • paulina.galli Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 03.04.08, 22:44
          nie wiem co zrobilam zle ale potraktowalam tak tusz YSL "efekt sztucznych rzes ":)
          kubek goraca woda i tusz zanurzony na chwile
          efekt - tragedia ... :( wloski na szczoteczce stanely sztorcem i "przykleily"
          sie do siebie i do "rdzenia" sztoczeki . Zamiast szczoteczki do rzes mam ...
          "łysy" patyk.
          :/
          probowalam odgiac - udalo sie ale nie wrocily do pierwotnego ksztaltu - tusz do
          wywalenia
          troche pluje sobbie w brode bo on troszke zasechl ale nadal nadawal sie do
          malowania (a jest to najlepszy tusz moim zdaniem :)), po mojej kompieli w
          goracej wodzie - nie nadaje sie do niczego :(
          • paulina.galli Re: Czy można "uratować" obsypujący się tusz do r 03.04.08, 22:44
            * kapieli
    • zupa.kalafiorowa Jakich firm są te odzyskane tusze? 04.04.08, 08:01
      Dziewczyny,
      W takim razie możecie zdradzić jakich firm są te tusze, które
      uratowałyście?!

      Już wiadomo, że YSL ani MF (ja) nie dają powalającego efektu.

      Wątpię, żebym to ja cos źle zrobiła: wstawiłam tusz do kubka z
      gorącą wodą i ... nic szczególnego się nie stało, dlatego napisałam
      kilka postów wyżej, że nie ma powalającego efektu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka